Skip to playerSkip to main content
  • 12 hours ago
Charyzmatyczny trener florecistek zostaje zamordowany, a śledztwo błyskawicznie odsłania świat, w którym za medalami, sportową dyscypliną i lokalnym podziwem kryją się romans, obsesja, zazdrość i upokorzenie. Gdy trop prowadzi do zakochanej nastolatki, do jej nadopiekuńczej matki, Ola i Rafał (Aleksandra Listwan, Maciej Kosmala) odkrywają, że prawdziwy motyw zbrodni jest znacznie bardziej bolesny – i znacznie bardziej niebezpieczny. W tle narasta dramat Oli, bo chwila wybudzenia Julki ze śpiączki przynosi nie ulgę, lecz nowy lęk o to, jak będzie wyglądało jej życie. Równolegle pogłębia się także mroczny wątek „Narysowanego”, który coraz śmielej ujawnia własny, chory kodeks moralny. To już nie tylko milczący obserwator przemocy, ale ktoś, kto zaczyna postrzegać siebie jako narzędzie „sprawiedliwości”. W rozmowach z Fuchsem (Mariusz Jakus) nie tylko ocenia ludzi na „dobrych” i „złych”, ale też otwarcie mówi o „eliminowaniu zła”, co brzmi jak zapowiedź kolejnych brutalnych działań. Fuchs z jednej strony traktuje go jak dziwaka, z drugiej zaczyna dostrzegać, że ma przed sobą kogoś nieprzewidywalnego i bardzo niebezpiecznego.

Category

📺
TV
Transcript
00:00Mamo, posłuchaj, to nie tak.
00:03Zamknij się. Chodź, tam go damy.
00:06Gdzie?
00:07Na fotel.
00:09A, serio?
00:11A, a, a, a, serio?
00:21Gadaj tyle, tylko mi pomóż.
00:24Chodź, musimy go tam ułożyć.
00:37Dobra, dawaj.
00:40Chodź, słuchaj, czekaj, może go tak przychylimy.
00:44Weź tą nogę, weź tamtą nogę.
00:48Tak, okej.
00:54Co ty robisz?
00:57Zwariowałaś, on nic nie żyje.
01:02Mamo!
01:04Mamo!
01:05Mamo!
01:10Mamo!
01:13Mamo!
01:14Mamo!
01:15Mamo!
01:16Mamo!
01:19Mamo!
01:31KONIEC
01:55Jak tu przyszłam, to pani, która tu sprzątę, już zadzwoniła na 112.
02:03Był tu ktoś jeszcze poza tobą i nią?
02:10Ja przyszłam, bo musiałam ogarnąć sprzęt po zawodach i...
02:19O, on już tu był.
02:25Ja nie wiem, jak ktoś mógł zrobić coś tak strasznego.
02:28Spokojnie, chodź. Wyjdziemy sobie, dobrze? Chodź.
02:32Chodź na zewnątrz.
02:42Telefonu przy sobie nie miał, ale miał to.
02:46Brakuje jednej. Będzie trzeba sprawdzić, czy miał stosunek.
02:51Brak jednej gumki jeszcze o niczym nie świadczy.
02:54Za to zakrwawiony floret na miejscu zbrodni już tak.
02:59Przy takiej jadce to powinno być trochę więcej krwi.
03:02Jakieś rozpryski i plamy na podłodze, a nic takiego tutaj nie widzę.
03:08No nie? Za czysta to jest.
03:10Jeszcze te rany. Właśnie...
03:12No to...
03:13No nie wiem, no sprawca musiałby jakoś tak pod kątem być.
03:17O tak, o, o, o, o.
03:19No dobra, dobra, już.
03:21Przybierz, cigniesz, albo co...
03:24Za mało miejsca.
03:27Czyli co, sugerujesz, że...
03:30Ktoś go tu przytargał i tak posadził?
03:32No jeżeli sprawca chciał ukryć prawdziwe miejsce zbrodni, no to tak mogło właśnie być.
03:38Ale co, tak się natrudził, żeby...
03:41Przytargać tu zwłoki, a...
03:44Zostawił narzędzie zbrodni?
03:46Coś, co się klei.
03:48Będzie trzeba ustalić właściciela, ale...
03:51No nie zdziwię się, jak się okaże, że nie miał z tym nic wspólnego.
04:11Daj tą wodę.
04:13Spokojnie, nie rozlewaj.
04:15A odplamiać?
04:17Ilona!
04:20Co mówiłaś?
04:21Żebyś mi dała odplamia, czy jest w bagażniku.
04:24I daj też worek oliowy.
04:32Mamo.
04:36Mamo, posłuchaj.
04:38Nie teraz.
04:40Mamo, ale ja muszę ci coś się...
04:42Nie teraz mówię!
04:44Musisz być twarda.
04:47Ale ty myślisz, że to byłam ja?
04:51To, co ja myślę, to nieistotne.
04:55Ale... ale to nie...
04:57Zamknij się!
04:58Ani słowa więcej.
05:00Cokolwiek się nie stało...
05:03Już nic nie zrobimy, rozumiesz?
05:07Rozumiem.
05:10I cokolwiek by to nie było,
05:12to ja nie chcę o niczym wiedzieć.
05:14Jestem twoją matką i cię obronię,
05:16tylko musisz mi zaufać.
05:17Tak?
05:19I słuchaj, co mówię.
05:21Obiecujesz?
05:23Obiecuję.
05:25Dobra.
05:29To teraz daj ten worek foliowy.
05:33Musimy to ogarnąć.
05:56Dzień dobry.
06:13Albo i nie.
06:16Myślisz, że możesz robić ze mnie idiotę?
06:20Aż tak ci się nie podoba?
06:24Nikt nie będzie ze mną pogrywał, rozumiesz?
06:29Pogrywał?
06:31Co to znaczy?
06:33Miałeś zabić gówniarę,
06:34a nie oddawać mamusi.
06:37A czy ona zrobiła coś złego?
06:42A zabijanie...
06:44To bardzo poważna sprawa.
06:50Jesteś...
06:53naprawdę dziwny.
06:56Przesadzasz.
07:11Przesadzasz.
07:13Rzesadzasz.
07:14Rzesadzasz.
07:17Rzesadzasz.
07:25Rzesadzasz.
07:31Rzesadzasz.
07:33Rzesadzasz.
07:35Rzesadzasz.
07:35Rzesadzasz.
07:37Rzesadzasz.
07:38Rzesadzasz.
07:39Rzesadzasz.
07:40Rzesadzasz.
07:41Rzesadzasz.
07:42Rzesadzasz.
07:43Rzesadzasz.
07:45Rzesadzasz.
07:47Rzesadzasz.
07:48Rzesadzasz.
07:50Witol Sobecki, 35 lat, trener szermierki, specjalizacja floret. Zajęcia prowadzi od 10 lat.
07:59Z jakimi wynikami?
08:00W tym sezonie drużynowe Mistrzostwo Okręgu, srebro wojewódzkich, a wczoraj jego podopieczny wywalczył awans na Mistrzostwa Polski Juniorek.
08:10Nieźle.
08:11No, z tego co słyszałem, to jedna z nich ma realne szanse na kadry Polski. O, tak.
08:21Ile ona rak. No, kadra to już coś. Dziewczyna musi mieć talent.
08:29Talent, talent. No, talent to nie wszystko, no. Dobry trener też jest ważny, a tego akurat wszyscy kochali.
08:36No, no chyba nie wszyscy, bo ktoś go jednak zamordował, nie?
08:39No, no może faktycznie nie wszyscy. Znalazłem ciekawe nagranie na monitoringu.
08:53O, to jest właśnie ta Ilona Rak, co chcą wziąć do kadry.
08:59A to druga?
09:01Ustawiamy to.
09:04O, tutaj zaczynają się lać.
09:13Ciekawe, o co im poszło.
09:17A tutaj wchodzi trener i chyba rozmawia przez telefon.
09:35Czy tylko mi się wydaje, czy on się gdzieś wybiera?
09:39Ona ma sobie kurtkę, więc na to wygląda.
09:4320.41.
09:46Wybójstwo nastąpiło między 21.00 a 23.00.
09:50A mamy nagranie z innych kamer?
09:54Z działających jest jeszcze jedna w holu, ale no nie przechodził tamtędy.
09:59To jest jego ostatnie nagranie.
10:01Rozumiem, że przy szatniach i w tej kanciapie nie było żadnych kamer.
10:04No dobra, powiedzmy, że wyszedł i nie wrócił, albo nie wiem, wyszedł innym wyjściem.
10:09Ale rozmawiał przez telefon. Wiemy z kim?
10:12No, przy ciele nie było komórki. Ktoś ją musiał zabrać.
10:17No dobra, musimy pogadać z tymi dziewczynami.
10:20Od której zaczynamy?
10:23No.
10:32Poznajesz to?
10:45Potrzebowałbym odpowiedzi na głos.
10:48Tak, to jest mój floret.
10:51Jesteś pewna?
10:53Każda z nas nakleja inny kolor taśmy, tak żeby było łatwiej odróżnić.
10:58Czerwona jest moja.
11:01A jaki kolor miała Ilona Rak?
11:04Niebieski. A dlaczego pan pyta?
11:10Powiedz mi o waszej kłótni.
11:12To ona mnie zaatakowała.
11:14A dlaczego?
11:16Bo powiedziała mi prawdę.
11:19A jaka to była prawda konkretnie?
11:22Że owinęła sobie trenera wokół palca i że ją faworyzuje.
11:26A faworyzował?
11:27A nie?
11:29Bierzcie przykład z Ilony.
11:31Patrz jak Ilona ustawia nogę, jak prowadzi atak.
11:34Zrzygać się można było.
11:37Byłaś zazdrosna i dlatego go zabiłaś.
11:39Ja?
11:40Ja byłam cały czas na sali.
11:42Może pan spytać innych.
11:43Ale to twój floret znaleziono przy zwłokach.
11:46Skąd się tam wziął?
11:47A skąd ja mam to wiedzieć?
11:55No dobrze.
11:57Trener przed śmiercią rozmawiał z kimś przez telefon.
12:02Byłaś blisko.
12:03Słyszałaś może tę rozmowę?
12:06Tylko sam koniec.
12:07Jak się rozłączał.
12:09Czyli?
12:12Powiedział, dobra, zaraz będę.
12:14Coś w tym stylu.
12:15I się rozłączył.
12:17Słyszałaś głos rozmówcy?
12:18To był mężczyzna, kobieta?
12:21Rozmówcy nie, ale trener brzmiał, jakby się z kimś umawiał.
12:26Umawiał?
12:26W sensie z kobietą.
12:28No takim specjalnym głosem.
12:30No to chyba do kobiet się mówi, nie?
12:37A jaką relację miał trener z Iloną Racką?
12:42Widziałam, jak na niego patrzyła.
12:44Jak się do niego kleiła przy wszystkich.
12:47Każdy w klubie to widział.
12:48A on się do niej kleił?
12:52Facet to facet.
12:53Jak się młoda laska przestawia, to wiadomo.
12:56Pan by odmówił?
13:10Jak on was traktował?
13:15Normalnie.
13:16Był
13:18dobrym trenerem.
13:20Było widać, że mu zależy.
13:23Nie wiem, jak ktoś mógł go zabić.
13:27Podobno faworyzował Ilonę, to prawda?
13:31Nie powiedziałabym.
13:34Znaczy...
13:35Pracował z nią więcej, bo miałe talenty.
13:39Widział w niej przyszłą olimpijkę.
13:42A nie było żadnej chemii między nimi?
13:45Ona na niego leciała.
13:47Zresztą tak jak inne, ale...
13:50On trzymał dystans.
13:53Nie lubił, jak się z nim flirtowało.
14:02To tam byłaś cały czas na sali, prawda?
14:06Widziałeś, jak trenera rozmawia przez telefon?
14:10Tak.
14:12Ktoś do niego zadzwonił.
14:14Wiesz może, kto?
14:18Chyba jakaś kobieta?
14:20Mhm.
14:22A skąd wiesz, że kobieta?
14:24Bo...
14:25Powiedział do niej coś w stylu...
14:28Też o mnie myślałaś.
14:36Coś jeszcze mówił?
14:39Nie.
14:41Znaczy...
14:41Nie słyszałam, bo było za głośno i poza tym on...
14:46Od razu wyszedł.
14:48Domyślasz się, kto to mógł być?
14:50On nam się nie zwierzał ze swojego życia prywatnego.
14:53Bardzo mu zależało na sporcie.
14:56Tylko o tym myślał.
14:57I to było w nim najlepsze, więc...
14:59Nie wiem, kto to mógł być.
15:17Dielerka?
15:19Bo według ciebie nic złego?
15:23Zmusiłeś ją do tego.
15:26Sprzedawała twój towar.
15:29Ale to dobra dziewczyna jest.
15:32Skąd ty do cholery wiesz, kto jest dobra, kto zły?
15:34Ty na przykład jesteś bardzo zły.
15:38Ale czy najgorszy?
15:40Chyba nie.
15:42Nie najgorszy?
15:43No to mi lepiej, dziękuję.
15:47A znasz kogoś gorszego?
15:49Znam.
15:51Kogo?
15:53Krisa.
15:57Kogo?
16:09Dobrze.
16:11Podsumujmy.
16:12No nie ma 20.40.
16:15Wyszłaś z Kaliną na korytarz i tam się z nią pobiłaś.
16:18Do trenera ktoś zadzwonił.
16:21Wiesz kto?
16:24Nie zauważyłam.
16:29Jesteś pewna, że nie wiesz z kim rozmawiał?
16:31To mógł być sprawca.
16:34Sorry, nie...
16:35Nie zwróciłam uwagi.
16:40Karina coś się do mnie sapała.
16:45O co poszło?
16:50Coś tam pieprzyła, jak to ona.
16:54To nie jest odpowiedź.
16:56Pytam, o co wam poszło.
17:01No twierdziła, że daje mu dupy.
17:11To był jakiś facet.
17:15Słucham?
17:16Do trenera dzwonił jakiś facet.
17:19Byłam na sali, słyszałam.
17:21Siedziałam zaraz za nim.
17:24Jest pani pewna?
17:24Tam było głośno.
17:25Był hałas, doping.
17:26Tak, ale niechcący włączył mu się głośnomówiący.
17:31I słyszałam męski głos.
17:35Co mówił?
17:38Że wie o swojej córce i o trenerze.
17:43I że go dopadnie.
17:45Coś jeszcze mówił?
17:48Nic więcej nie słyszałam, bo wyłączył głośnik i gdzieś poszedł.
17:52Bo więcej go nie widziałam.
18:04A ty chcesz jeszcze coś dodać?
18:10Odwalcie się wszyscy ode mnie.
18:17Dobrze.
18:18Na dzisiaj wystarczy.
18:29Niezły mamy burdel w tych naszych zeznaniach, co?
18:32No.
18:35Dziewczyny mówią, że dzwoniła kobieta, a matka, że mężczyzna.
18:42No.
18:43I komu wierzymy?
18:47Może były dwie rozmowy.
18:51Nie na darmo telefon zniknął.
18:54Tam się podejrzewam, kryje rozwiązanie naszej zagadki.
18:58No, ale na bilingi będziemy musieli jeszcze trochę poczekać.
19:01Tak, pewnie do poniedziałku.
19:06Czekaj, już co?
19:08Chcę coś jeszcze sprawdzić.
19:09Chodź, obejrzymy ten monitoring jeszcze raz.
19:22Tak.
19:25Nie.
19:37KONIEC
20:08KONIEC
20:34KONIEC
20:35Tu, patrz.
20:3720.33.
20:40Matka Elony wychodzi z sali.
20:4420.40.
20:46Trener odbiera telefon.
20:52I 21.06. ona wraca.
20:58Okłamała nas.
21:00Nie było jej w sali podczas tej rozmowy.
21:05O!
21:07Sorry, przepraszam cię.
21:09Przepraszam.
21:15Sorry, nie mogę przestać myśleć o Jumce.
21:19Co, masz jakieś nowe wieści?
21:23Tylko takie, że jutro będzie decyzja, czy...
21:29czy ją wybudzają.
21:37Jumka da radę.
21:51Wszystko będzie dobrze, zobaczysz.
21:57I...
21:58I...
22:05I...
22:09Gdzie byłaś?
22:11I co takie śmierci? Co ty znowu zrobiłaś?
22:19Za co?
22:20Myślała, że się nie dowiem?
22:22Czego?
22:23Że mu się pchałaś do łóżka?
22:26Odblokowałam jego telefon.
22:27Widziałam twoje smsy.
22:29Jak mogłaś.
22:31Kocham cię, Witek.
22:32Pragnę cię, Witek.
22:33Myślę o tobie w nocy.
22:35Co ty sobie do cholery myślałaś?
22:37Myślałaś, że on pójdzie do łóżka z nieletnią gówniarą?
22:41Ja go kochałam.
22:44Kochałaś go.
22:45Ty w ogóle wiesz, co to znaczy?
22:47Wiem.
22:48Masz dopiero 17 lat.
22:50Jesteś jeszcze dzieckiem.
22:51I co z tego?
22:53Gówno o mnie wiesz.
22:55Ilona...
22:56Zostaw mnie!
22:58Zabiłaś Witka i mnie razem z nim.
23:00Nie zabiłam go.
23:02Nienawidzę cię!
23:41Czemu ty to w ogóle robisz?
23:44Co?
23:46Rysuję?
23:48Nie.
23:49Zabijasz.
23:50Ja nie zabijam.
23:53Ja eliminuję z nią.
23:56Serio?
23:57Mię też wyeliminujesz?
24:02Niewykluczone.
24:05Ale możesz odkupić swoje winy.
24:09Odkupić winy?
24:10Naprawdę?
24:12A niby jak?
24:14Możesz do mnie dołączyć.
24:15Dołączyć?
24:17Do ciebie?
24:20To jest gorzej niż myślałem.
24:24Szkoda.
24:27Razem zdziałalibyśmy wiele dobrego.
24:30Ale jak wolisz.
24:31Ej!
24:49O, dobrze, że pani jest. Mamy do pani jeszcze kilka pytań.
24:54A ja mam problem. Ukradli mi auto.
25:05Jestem ci mega wdzięczna za metę. Serio.
25:09Nie, warunki nie są ważne.
25:12Najważniejsze, że z dalego jest starej.
25:16Jest zdolna do wszystkiego.
25:19Wariatka.
25:22Nienawidzę jej.
25:28Nie rozumiem.
25:29Przyszłam tu, bo padłam ofiarą kradzieży, a pan mi mówi, że kłamie.
25:33Nie, nie. Pani mnie źle zrozumiała.
25:35Ja nie zarzucam pani, że kłamie pani w sprawie auta.
25:39Tylko, że mi nie o auto chodzi.
25:41A o co?
25:47O to, że złożyła pani fałszywe zeznania.
25:52Jak to fałszywe? Nie rozumiem.
25:56Nie mogła pani słyszeć, z kim trener rozmawiał przed śmiercią.
26:01Niby dlaczego?
26:03Dlatego, że wyszła pani siedem minut przed rozmową telefoniczną, a wróciła pani pół godziny po.
26:15Nie źle się czuję.
26:18Tak? Może ja wody przyniosę?
26:21Tak, poproszę.
26:23Muszę na chwilę przerwać.
26:29Nie może wiedzieć, co?
26:35Nie, jak nie może stworzyć.
26:37Nie.
26:42Taki mnie.
26:45Taki mnie.
26:45Pani?
26:47G اورzup�.
26:49Pani?
26:53Taki mnie.
26:54Tak, ap rescue.
26:54Eee, hej, słuchaj, dzwonię by się upewnić. To miało być fabryczne cztery mieszkanie 15, tak?
27:03Okej, dobra, no to będę.
27:23No, no to mamy dla pani dwie wiadomości. Jedną dobrą, drugą złą. Od której zacząć? Od której pani chce.
27:34Ojej, pani Elo jest chyba w kiepskim nastroju, no to może zaczniemy od tej dobrej.
27:40Autopani znaleźliśmy.
27:42No, to tyle, jeśli chodzi o dobre wiadomości, a teraz zła zostało doszczętnie spalone, także raczej sobie już pani nie
27:50pojeździł.
27:51Eee, to znaczy, dość opalił.
27:54Tak, nieudolnie dość, jeśli mogę powiedzieć.
27:56To znaczy, my nie twierdzimy oczywiście, że to pani, ale, no, z odszkodowaniem to pewnie będzie kłopot.
28:06No, to co było w tym aucie?
28:09W aucie?
28:11Nic.
28:14Hmm, no i niestety trzeba skończyć zabawę.
28:20Co pani próbowała ukryć?
28:23Nie mam nic do ukrycia.
28:32To proszę mi pokazać swój telefon.
28:36A co panu mój telefon?
28:38Ja znam swoje prawa.
28:40Ma pan nakaz?
28:43Nakaz?
28:45My też, proszę pani, znamy swoje prawa.
28:48Nakaz się załatwi z sądu, a pani sobie w tym czasie zaczeka na dołku.
28:53Telefon pójdzie w depozyt, no bo na dołku nie można mieć komórki.
28:58Czyli jestem zatrzymana, tak?
28:59No, nie wiem czy pani jej to zauważyła, ale jeszcze nie i próbujemy dać pani szansę.
29:06A jeśli z niej nie skorzystam?
29:09To tak jak mówiłem, zatrzymamy panią za składanie fałszywych zeznań, trafi pani na dołek, a telefon i tak zobaczymy.
29:23No, nie ciekawe co tam znajdziemy, prawda?
29:27Bardzo ciekawe.
29:28Może jakąś rozmowę z trenerem?
29:33To pani do niego dzwoniła.
29:43Dobrze. Przyznaję się. To ja go zabiłam.
29:52Moment, chwila.
29:54Może zacznijmy od początku. Co was łączyło?
30:01Mieliśmy romans.
30:04Nie, to za mało.
30:07Żaleliśmy na swoim punkcie.
30:11To znaczy pani i trener spotykaliście się, tak?
30:16Kiedy tylko mogliśmy.
30:18To były krótkie, ale bardzo namiętne chwile.
30:27Proszę mówić dalej.
30:31Tego wieczora też się widzieliśmy.
30:35Tak, to ja do niego dzwoniłam.
30:39Czekałam na niego w aucie, na parkingu.
30:58No to jeżeli tak dobrze wam było razem, to dlaczego go pani zamordowała?
31:06Kiedy skończyliśmy, powiedział, że z nami koniec, że ma kogoś innego i że ja jestem dla niego za stara.
31:21I co pani wtedy zrobiła?
31:26Wysiadłam z auta, otworzyłam drzwi z jego strony i uderzyłam go floretem.
31:35Kilka razy.
31:39A skąd go pani wzięła?
31:44Nie wiem.
31:45Chyba on go ze sobą przyniósł.
31:49Trener przyniósł do auta floret Kariny? Po co?
31:54Nie wiem, nie pamiętam.
32:10To Ilona Rak zabiła trenera swoim własnym floretem.
32:15Musicie znaleźć jej floret.
32:16Halo?
32:18Halo?
32:22Kto mówi?
32:27To beet.
32:35To beet included.
32:43Trenerzy?
32:45To cześć?
32:48To cześć!
32:50Opracę!
32:51To cześć!
32:52To cześć!
33:17Co pani zrobiła z ciałem?
33:21Poczekałam, aż skończą się zawody i zaciągnęłam je do klubu.
33:30Sama?
33:32No, sama, a z kim?
33:37Pani Jeżywia, to proszę się nie obrazić, ale nie wygląda pani na osobę, która byłaby w stanie zaciągnąć ciało do
33:43swojego mężczyzny na taką odległość.
33:45Przysięgam.
33:50Miałem przed chwilą anonimowy telefon.
33:52Pozłoniła jakaś dziewczyna.
34:08Pani Jeżywia, to gdzie jest floret pani córki? Chcielibyśmy go zbadać.
34:12Ilony?
34:15Nie wiem, w klubie albo w domu.
34:21Może zapytamy pani córki, co?
34:23Nie trzeba, ona nic nie zrobiła.
34:28A gdzie ona teraz jest?
34:40Churde, byliśmy u nich w domu, ale dziewczyny tam nie ma, zniknęła.
34:44Podobno nigdy tak nie robi.
34:47Myślisz, że uciekła?
34:48Nie wiem.
34:50A może psycha jej siadła i...
34:53No już, już.
35:02O, jest.
35:03Loguję się na Fabrycznej.
35:07Jak to na Fabrycznej?
35:10Za co dziewczyna z dobrego domu robi na Fabrycznej?
35:13To chyba najgorszy adres na Gorczaku.
35:15Albo najlepszy, jeżeli faktycznie chce się ukryć.
35:19Albo zabić.
35:22Updatujmy, jakby zmieniła miejsce, bo?
35:24Tak jest.
35:28Wstawaj.
35:32Dawaj, dawaj.
35:39Paula?
35:40Wstawaj!
35:43Ale...
35:44Co ty, co ty robisz?
35:46Wstawaj, mówię!
35:48Ale co ty robisz?
35:51Co ty robisz?
35:52Właśnie to!
35:54Właśnie to!
35:54Ale...
35:55Uszywałaś?
35:56To zawitka!
35:57Ale...
35:58Ja ci nic nie zrobiłam!
35:59Umarł przez ciebie, a teraz pójdziesz za nim!
36:13Paula, posłuchaj.
36:15Potrzebuję wsparcia, Fabryczna 4 na samej górze.
36:18Paula, Paula, Paula...
36:19Paula, to nie ja go zabiłam, to moja matka!
36:22To nie była twój stary, idiotko.
36:24To byłam ja, bo on zostawił mnie dla ciebie.
36:26Rozumiem?
36:28Paula, Paula, posłuchaj.
36:30Paula, posłuchaj.
36:30Dawa panie kroku dalej, bo zaraz poleci.
36:33Spokojnie, nikt nigdzie nie poleci.
36:36Wszystko jest w porządku.
36:37Nic nie jest w porządku.
36:40Paula, Paula, przysięgam ci, bo nie ja.
36:43Kłamiesz?
36:44Nie, ja to kochałam, ale on mnie olał. Powiedziałam, że ma inną.
36:48Po co kłamiesz?
36:49Po co kłamiesz?
36:49Przecież widziałam was razem w samochodzie.
36:51Paola.
36:53Nie wierzę ci.
36:54Paula.
36:56Nie wierzę ci.
36:58Paula.
36:59Paula.
37:01Spokojnie, to nie jest tego warte.
37:04Odłóż to.
37:05Paula.
37:06To nie jest tego warte?
37:07Nie.
37:08Odłóż to.
37:09Moje dziecko też nie było tego warte.
37:13Jakie dziecko?
37:18Dziecko.
37:20Moje...
37:20Jakie dziecko?
37:25Paula.
37:27Spokojnie.
37:31Paula.
37:33Paula, to nie było.
37:34Nie.
37:37Byłam z nim w ciąży, a on kazał mi usunąć i później mnie zostawił dla niej.
37:46No co nie?
38:00Co z tym stwarciem?
38:04Nie.
38:17Byliśmy razem od lutego.
38:22Spotykaliśmy się jeden raz, dwa razy w tygodniu u niego na mieszkaniu.
38:28Na seksu.
38:29Ktoś o tym wiedział?
38:32On nie chciał.
38:34Mówił, że to tylko wszystko skomplikuje i że lepiej w tajemnicy.
38:42Mów dalej.
38:44W listopadzie dowiedziałam się, że jestem w ciąży i najpierw się ucieszyłam, ale też się przestraszyłam.
38:56Myślałam, że on się też ucieszy.
38:59A jak zareagował?
39:02Powiedział mi, że to zniszczy jego karierę i że jestem głupia, że do tego dopuściłam i że da mi kasę
39:14na zabieg.
39:16Zrobiłaś?
39:43Zrobiłaś?
39:45Zrobiłam ich razem z Iloną.
39:52To pomyślałam, że to byłoby za słabe i że to on musi umrzeć, a nie ja.
40:01Co się stało tamtego wieczoru?
40:05Obserwowałam go.
40:08Wiedziałam, jak wychodzi i wsiada do auta, którym chciał się pieprzyć z Iloną.
40:30Coś.
40:32Mówite.
40:39Tratuję.
40:45K barsziłą przyby 길
40:52Jeszcze chwilę odczekam i zaraz będę.
40:55Przyniosę kluczyki.
40:59Mała?
41:00Wspaniała byłaś.
41:08Wspaniały.
41:24Wspaniałą.
41:26Wspaniały.
41:28Wspaniały.
41:34Ale jeśli to nie była Ilona, to kto w takim razie?
41:46Kluczyki.
41:49To było auto jej matki?
41:55Rzucił mnie dla starej baby?
42:01Muszę lecieć.
42:05Leć.
42:12Nie wierzę.
42:29Nie wierzę.
42:31Jak wierzę się?
42:35Jóla.
42:40Jóla.
42:41Jóla.
42:44Jak się czujesz?
42:51Jóla, boli cię coś?
42:56Julka, słyszysz mnie? Halo?
42:59Jóla.
42:59Słyszy.
43:00Słyszy.
43:02Ale nie mówi.
43:04I chyba nie bardzo rozumie, co się ogólnie dzieje.
43:10Jak to?
43:12Może to wcześniej o tym mówić, ale...
43:15To wygląda na afazję.
43:17Prawdopodobnie doszło do uszkodzenia mózgu.
43:21Jak uszkodzenia?
43:25W najgorszym wypadku...
43:27nieodwracalnego.
43:42Niech.
43:52Jóli.
43:53Właśnie.
44:00Pędziwym.
44:01Właśnie.
44:03Właśnie.
44:12KONIEC

Recommended