Skip to playerSkip to main content
  • 1 day ago
Młoda kobieta – Alicja - po stracie dziecka tworzy fikcyjną rzeczywistość, w której jej córka wciąż żyje. Gdy prawda wychodzi na jaw, dochodzi do zabójstwa i porwania. Czy Ola i Rafał (Aleksandra Listwa, Maciej Kosmala) zdążą uratować dziecko, zanim tragedia się powtórzy? Czy James zamierza dalej leczyć Rafała, skoro jego program badawczy nad nowym lekiem zostaje zamknięty?

Category

📺
TV
Transcript
00:05KONIEC
00:40KONIEC
01:13KONIEC
01:14Jak to teraz będzie wyglądało?
01:18Czynnik komputki, rano i wieczorem, a potem tydzień przerwy. Ok?
01:26Czyli przywrócili ci ten program i grant.
01:31Dlatego tak długo Cię nie było.
01:35Możesz pracować nad tym lekiem.
01:38Muszę iść.
01:40Druga porcja.
01:42Zadbaj się o szczere godziny.
01:45Okej.
02:03Zadbaj się o szczere.
02:16Kurwiaj mnie bardziej.
02:17Przecież ty też mnie kochasz.
02:18Ostatni raz Cię ostrzegam.
02:19Oto pierdol się ode mnie.
02:22Chodź, chodź.
02:26A kto tu się obudził?
02:28Moja moja księżniszka, tak?
02:31No już jedziemy do domku po zimno.
02:33Już jedziemy spokojnie.
02:38Chodź, chodź, chodź.
02:55Jak pięknie pozujesz.
03:01Urodzona modelka, wiesz?
03:10No to co, porobimy sobie jeszcze foteczki?
03:13Tak.
03:13A kto taki piękny?
03:17A kto tak pięknie pozuje?
03:18A kto tak pięknie pozuje?
03:20Tak.
03:33A że chciałoby się schrupać takiego słodziaka?
03:39Dzieciak jak dzieciak.
03:40Hmm, kawał chłopa.
03:43Krystyna mi mówiła, że pięć dwieście ważył.
03:45A Kaśka to taka kruszynka przecież.
03:50Dwanaście godzin rodziła i urodzić nie mogła.
03:53Wcale rozwarcia nie miała.
03:55Danka, może oszczędź mi tego.
03:57Bardzo cię proszę.
03:58Poza tym co mnie to obchodzi,
03:59że córka sąsiadki urodziła?
04:01Co?
04:02No ale słab, cił, zobacz,
04:04jakie maciupeńkie rączki.
04:08Nóżki.
04:09Aż mi się instynkt macierzyński włączył.
04:13A gdzie masz wyłącznik?
04:20Sławciu?
04:22A może my byśmy się postarali o takiego bobasa, co?
04:27Tobie się coś w głowie poprzestawiało, Danka.
04:30Przecież za starzy jesteśmy na to.
04:32Ale my nie musimy mieć własnego.
04:34Możemy jakieś adeptować.
04:35Co?
04:36No.
04:38No, świat pełen jest takich dzieciaków,
04:41co to nikt ich nie chce.
04:42A zwłaszcza na gorczaku.
04:43Danka, wykluczone.
04:45Poza tym jesteśmy w takim wieku,
04:47że żaden normalny sąd
04:48nie przyzna nam opieki nad dzieckiem.
04:52No wiem.
04:54Czas już na to minął.
04:57Szkoda.
04:59Wielka szkoda.
05:13Mamusia zrobi mleczko, dobrze?
05:15Tak?
05:17A kto lubi mleczko?
05:18Kto lubi mleczko?
05:30Poczekaj, dobra?
05:31Zaraz przyjdę, zaraz przyjdę.
05:33Tak?
05:33No.
05:34Nie płacz, nie płacz.
05:43Cześć.
05:44Co tu robisz?
05:46Nie wpuścisz mnie do środka?
05:47Nie.
05:49Musimy pogadać.
05:50Nie mamy o czym.
05:52Ale wszyscy się o ciebie martwią,
05:54a najbardziej twoja mama.
05:55Nie jest okej.
05:57I dlatego przeprowadziłaś się na gorczak,
05:59żeby być bliżej Arka, tak?
06:01Wiesz, że on nie chce z tobą być.
06:03Nic nie wiesz.
06:05Wiem, że ty i Lilianka
06:07nic go nie obchodzicie,
06:08a poza tym gorczak to nie jest dobre miejsce,
06:10żeby wychowywać dziecko.
06:12Dzięki za rady.
06:13Wiesz co?
06:14Wynoś się już więcej, tu nie wracaj.
06:16Ale...
06:18Alicja,
06:19dopiero urodziłaś dziecko.
06:21Nie możesz być tutaj całkiem sama.
06:23Poradzę sobie.
06:24Dzięki za rady.
06:26Ale...
06:26Wyjdziesz sama,
06:27czy mam zadzwonić po policję?
06:30No dobrze,
06:31to gdybyś czegoś potrzebowała,
06:33to wiesz, gdzie mnie znaleźć.
06:53Jak zwykle jest zapracowana.
06:56I taka piękna.
06:59Wróciłaś?
07:01I co?
07:02To źle?
07:04I cieszyście?
07:07Ja chcę, żebym dalej leczył twojego kolega.
07:10A?
07:13Gdybym nie wrócił,
07:14pan komisarz by umarł.
07:19Przecież nawet dzwoniłaś
07:20w tej sprawie do mojej matki.
07:22Szukałaś mnie.
07:27Tylko sprawie leczenia?
07:30A?
07:31No.
07:48Mamusia zaraz zrobi mleczko.
07:50Tak?
08:15Co tu robisz?
08:17Odsuń się od Wilianki.
08:18Ty nas oszukałaś.
08:20Oszukałaś nas wszystkich.
08:21Miałaś tu nie przychodzić.
08:23Ty jesteś nienormalna.
08:24Ty musisz się leczyć.
08:26Ty nic nie rozumiesz.
08:27Wiesz co?
08:28Ja zaraz zadzwonię do twojej matki.
08:30Nie, nie, nie, nie.
08:31Nie dzwoń do mamy.
08:32Proszę.
08:32Ja przepraszam, przepraszam.
08:33Ja pogubiłam się.
08:36Ja nie wiedziałam, co robić.
08:37Przepraszam, przepraszam.
08:39Dobrze, to...
08:41Tak naprawdę trochę się tego domyślałam
08:43i...
08:44Przejechałam tu,
08:45bo chciałam ci pomóc.
08:47Damy sobie radę.
08:48Wszystko będzie dobrze.
08:49Zobaczysz.
09:11Sprawa do zamknięcia.
09:14Wyniki sekcji zwłok jasno pokazują,
09:16że dziecko musiało być bite już dużo wcześniej.
09:20Zobaczcie, mamy tutaj już zrośnięte
09:22złamanie kości przedramienia,
09:23uszkodzone płuco,
09:24ale...
09:25Przyczyna śmierci była inna.
09:30Wylew krwi do mózgu.
09:32Ja pierdolę.
09:40Ojciec dziecka trzy godziny temu przyznał się, że...
09:44stracił panowanie nad sobą.
09:46Dziecko płakało.
09:48Pijany był.
09:53Jezu, masz jakieś...
09:56Nie wiem.
10:00Rafał.
10:02Może wodę.
10:04Tobie nerwy puściły?
10:06Wow.
10:10Wiem, że wróciłeś do leczenia.
10:16Wcześniej czułeś się tak samo, jak James Cię leczył?
10:20To pewnie dlatego, że miałem długą przerwę.
10:25Daj się mi chwilę, zaraz dojdzie do siebie.
10:31No se, jeszcze bądź trzy.
10:41Rozumiem.
10:43Dziecko płacze za ścianą.
10:46Głośno.
10:48Nawet pan nie wie, jak dobrze pana rozumie.
10:51Ale podstaw do interwencji brak.
10:56Tak?
10:57To proszę złożyć skargę.
11:00Serdecznie zapraszam.
11:07Cześć, Słabuś.
11:09No zobacz, kogo ci przeprowadziłam.
11:11To jest Igorek.
11:13Tanka.
11:14No co?
11:14Przecież rozmawialiśmy.
11:15Co ty?
11:17A że ty myślisz, że ja chcę adoptować Igorka?
11:21No co ty?
11:22No nie.
11:23To jest starszy syn Kaśki.
11:25Córki Kryśki tej, co niedawno rodziła.
11:28No Bidula musiała z maleństwem jechać do szpitala.
11:30I z Igorem nie miał kto zostać, więc pomyślałam, że tobie go podrzucę.
11:35Tu?
11:36Ale tylko na kilka godzin.
11:38To jest komisariat, Danka.
11:40Średnie miejsce dla dzieciaka.
11:42Ty go wzięłaś?
11:42Ty się nim zajmij.
11:44Ale ja nie mogę.
11:45Mamusia się rozchorowała.
11:47Muszę jechać po leki.
11:48Danka.
11:49Danka.
11:50No ale Igorek to jest bardzo grzeczne dziecko.
11:53No prawda, Igorek?
11:56Na pewno nie będzie ci przeszkadzał.
11:58No dasz sobie radę, Sławek.
11:59No na razie.
12:01Pa.
12:14Halo, Alicja?
12:17Wszystko w porządku?
12:19Drzwi były otwarte.
12:22Jezus Maria.
12:46Na spacerze się poznałyśmy.
12:49To znaczy, Alicja wychodziła ze swoją córeczką, a ja z figą, znaczy z moją sunią.
12:59Piesek taki, sunia.
13:00I ona się tutaj niedawno sprowadziła.
13:03Niedawno to znaczy kiedy?
13:06Może 3 tygodnie temu, miesiąc.
13:11Ja się dziwiłam, no bo po porodzie na Gorczaku.
13:16Ale ona mówiła, że ona tutaj za swoim ukochanym przyjechała.
13:21Ukochanym?
13:22No mówiła, że ma na imię Arek.
13:25Ale ja tak szczerze mówiąc to żadnego faceta o niej nie widziałam.
13:31Dopiero dzisiaj rano słyszałam jak się kłócili.
13:35Kłócili?
13:42Mówił, że nie chce ani tego dziecka, ani tej biednej dziewczyny.
13:50Miał straszne pretensje, że go nachodzi.
13:55No wydzierał się na nią strasznie i groził.
13:59A co dokładnie mówił?
14:00No, że jak jeszcze raz się pojawi u niego, to pożałuję.
14:07Ale do niej jakoś tak w ogóle to nie docierało.
14:11Ona chciała tylko, żeby Lilianka miała ojca.
14:17Alicja jest bardzo dobrą matką.
14:20Nawet za bardzo.
14:21Co to znaczy, że za bardzo?
14:23No bo jak raz chciałam wziąć córeczkę na ręce, to ona nie pozwoliła, że mi się zarażę.
14:34No ja wiem, ja obca baba, jestem sąsiadka, ale wie pan komisarz, jak ona pokazuje tą swoją córeczkę, jej zdjęcia
14:44w internecie.
14:46No nie ma z tym problemu.
14:48No proszę zobaczyć.
14:51I nie ma problemu, żeby obcy ludzie oglądali zdjęcia.
14:59No ja wiem, że teraz młodzi wszystko pokazują w internecie, ale nie wiem, może ona to dla pieniędzy robiła.
15:09Dla pieniędzy?
15:10No wie pan, wnuczka mi mówiła, że jak teraz ludzie często oglądają zdjęcia, wchodzą na profil, to z tego kasa
15:20jest.
15:21Jak to działa, to ja pojęcia zielonego nie mam.
15:27Ale Natka, widziała ją pani wcześniej, przychodziła do Alicji Kucharskiej?
15:34Nie, ja nigdy tej dziewczyny wcześniej nie widziałam.
15:39Piękno.
15:40Ale to na pewno ten, ten, ten, ten zbój, ten cały Arek.
15:48A jeżeli on Alicji i tej Lilianki też się pozbył, no bo, no bo niby gdzie one teraz są?
15:56Piękno.
16:28Zdjęcia i montaż
16:29Komentuję każdą chwilę życia tego dzieciaka
16:32Lilianka pije mleczko, Lilianka zasnęła
16:34O, Lilianka kubkę zrobiła
16:38Serio?
16:40Chcesz zobaczyć?
16:43Chcesz, żebym się tym razem pożegał na twój telefon?
16:48Coś jest nie tak w tych zdjęciach, bo nie wiem co, coś mi nie pasuje
16:52Musimy zgarnąć tego niby chłopaka Alicji Kucharskiej
16:55Może faktycznie on odpowiada za ich zniknięcie
16:57Jej komórka nadal nie odpowiada
16:59A Krzechu sprawdza ich ostatnie logowanie?
17:03Tak, w swoim tempie
17:05A donatka?
17:07Jest już po identyfikacji, czy nie?
17:09Wiktoria Mrowiec
17:10Przyjaciółka Alicji Kucharskiej
17:12Siostra ją zidentyfikowała
17:15Może się pojawiła w nieodpowiednim miejscu
17:17W nieodpowiednim czasie
17:19Chciał bronić przyjaciółki
17:20I ją zabił
17:22Zgarne go
17:23Ja to zrobię
17:27Się ledwo na nogach trzymasz
17:29Nie musisz mnie nie ańczyć
17:31Siedź na dupie
17:34I przestań zgrywać hojraka
17:36Dlaczego mi w ogóle nie powiedziałeś, że wzmowiłeś leczenie?
17:41Jak chcesz go zgarnąć, to jedź
17:43Nie ma czasu
17:58Nie ma czasu
18:24Nikomu nic nie zrobiłem
18:26Dziś rano groziłeś Alicji Kucharskiej
18:29Sąsiadka słyszała, jak się kłóciliście
18:31No i co z tego?
18:32Co z tego?
18:33Że twoja była dziewczyna i twoje dziecko zniknęły
18:36A jej przyjaciółka została zamordowana
18:38Ale co ja mam z tym morderstwem wspólnego?
18:40Nawet tej laski nie znałem
18:42A z Alką?
18:43Z Alką tylko się bzykaliśmy
18:44No problem w tym, że zaszła w ciążę
18:47Może i problem, ale nie mój
18:51No tak
18:53Niczego jej nie obiecywałem
18:55Nie chciałem żadnego Bachora
18:57Ale do tej tępej dzidy to nie docierało
19:00Nie dawała mi spokoju
19:01A Kaja miała do mnie pretensje
19:04Jaka Kaja?
19:05Kaja, moja dziewczyna
19:07Ona jest normalna
19:08A Alka to świruska
19:09Wyczaiła, gdzie Kaja pracuje i czatowała na nią pod pracą
19:13Oboje mieliśmy tego dość
19:14No to może oboje postanowiliście pozbyć się problemu
19:18Tylko zamiast Alicji Kucharskiej w mieszkaniu zastaliście jej przyjaciółkę
19:22Co ty pieprzysz człowieku?
19:23Palcem jej nie dotknąłem
19:24Ani tego dzieciaka
19:29Nie, nie
19:31O Jezu
19:32Chodź, chodź, chodź
19:35Chodź, chodź, chodź, chodź
19:39Chodź, chodź
19:40Co inni?
20:08Słodki napój chłodzący z migdałów
20:12Nudzę się
20:14To się rozbierz i ubrania pilnuj
20:17Na siedem liter
20:19Zjadłem coś, wypił
20:21Co ty nie powiesz?
20:24No, głodny jestem
20:26Odpaliłby pan kanapkę?
20:35Zaczekaj tam
20:38Tylko grzecznie
20:40Ale bez sera, bo nie lubię
20:41I bez ogórków, mam po nich alergię
20:46Jeszcze jakieś wrzeczenia, a jeszcze nie paniczu?
20:48No, ma pan kolę? Najlepiej z lodówki
20:51Mam
20:53Wodę, najlepiej z kranu
21:26Zdjęcia
21:32Masz
21:32Może to ci buzię zamknie
21:34Skupić się przez ciebie nie mogę
21:48Orszada
21:50Orszada?
21:51Orszada?
21:53To ty?
21:55Skąd wiedziałeś?
21:56Po prostu wiedziałem
22:00No dobra
22:03Skoro taki jesteś mądry
22:04To co to jest?
22:06Pieszy rajd turystyczny
22:08Na cztery litery
22:10Ale wie pan, że tak na głodniaka
22:12To tak mózg nie pracuje
22:31Dlaczego wypuściliście tego bandytę?
22:34Jakiego bandytę?
22:35No narzeczonego Alicji
22:36Nie mieliśmy innego wyjścia
22:37No ale przecież to on zamił tę dziewczynę
22:39Dowody tego nie potwierdzają
22:41Ale przecież sama widziałam jak szerbał Alicję
22:43Groził jej
22:44Proszę pani
22:45Kiedy zginęła przyjaciółka pani sąsiadki
22:48To on był w pracy
22:49No co?
22:51Może na chwilę?
22:53Jasne
22:54Przepraszam
22:55Ale musicie znaleźć Alicję i Liliankę
22:58To przecież jeszcze takie...
23:00Robimy co w naszej mocy
23:01Maleństwo
23:10Słuchaj
23:13Wszystko ok?
23:18Co?
23:21Kto jest?
23:23Słuchaj coś mnie tknęło i obdzwoniłam wszystkie szpitale położnicze
23:26I znalazłam ten w którym rodziła Alicja Kocharska
23:28No i?
23:30No i tak
23:32Była w ciąży
23:33Ale w dziewiątym miesiącu okazało się
23:36Że jej dziecko się udusiło pępowiną
23:37Ona miesiąc temu urodziła martwe dziecko nocą
23:41Czekaj co?
23:42Skąd ona wzięła noworodka?
23:44Nie wiem
23:45Porwała komuś
23:46Zabrała?
23:47Nie wiem
23:49Trzeba będzie sprawdzić wszystkie zgłoszenia
23:51Porwanych i zaginionych dzieci z ostatniego miesiąca
23:58Na pewno wszystko w porządku?
24:01Tak
24:04Dobrze to chodź pomogę ci z bazą
24:08Chodź razem będzie szybciej
24:34Jakie malusze krzyk?
24:37Ile ma?
24:37Trzy miesiące
24:40A chłopak czy dziewczynka?
24:43Dziewczynka?
24:44Gabrysia
24:45Ładnie
24:45Dziękuję
24:46Ja też miałam córeczkę ale ją straciłam
24:49Iliankę
24:50Aj
24:51Bardzo mi przykro
24:53A mogę ją tak potrzymać?
24:56Na rączki wziąć?
24:57Na chwilę tylko
24:58Ja panią bardzo przepraszam ale musimy już wracać do domu
25:02Do widzenia
25:24Ola
25:25Szukam nocenia w pokoju go nie ma
25:28No to
25:29To też nie
25:34A wiesz może
25:35Co z nim?
25:36Wcześniej nie wyglądał za dobrze
25:39Mówi że okej ale pewnie ściemy jak to ona co?
25:42No bo James
25:45Zresztą nie wiem nieważne
25:46Dobra ja mam tutaj
25:47Wstępne wyniki sekcji zwłok denatki
25:50Wiktorii Mrowiec
25:52Zbarła na skutek wykrwawienia
25:54Rana została zadana nożyczkami dla niemowląt
25:58Tymi które zostały znalezione przy zwłokach
26:01Ale na ciele nie znaleziono żadnych śladów walki
26:04Więc najprawdopodobniej znała sprawcę i mu ufała
26:10No to chyba już wiemy kto jest sprawcą
26:14Raczej sprawczyną
26:16Wiktoria Mrowiec odkryła że jej przyjaciółka porwała dziecko i
26:22Dlatego zginęła
26:29No dobrze kochanie
26:32Dobrze tak odbiorę po drodze no kupię
26:34Dobra
26:35Okej ty a pamiętasz że my jutro mamy szczepienie?
26:39No no właśnie
26:41No dobra okej dobra czekaj
26:44Jezu jakie to jest ciężkie
26:46Oj o kurde
26:47Czekaj czekaj czekaj nie słyszę cię na razie
26:50No dobra
26:55Dobra wiesz co będę kończyć bo
26:58Jezu Maria to
27:00Czekaj co jest
27:05Ej
27:06Stój
27:08Zosta moje dziecko co ty robisz
27:12Stój
27:14Nie
27:27A to
27:29Odpowiedź na odpowiedź na 7 liter
27:31No pan chodza
27:39Chodziemy Chińczyk
27:40Nie zamówiłeś mi?
27:43Mówiłaś że nie będziesz miała czasu dzisiaj zjeść
27:45Tu mówiłam że nie wiem czy będę miała czas zjeść
27:49To różnica czy nie?
27:51Młody Einstein był głodny
27:57To jest mój obiad?
27:58No co miałem zrobić?
28:02A skąd ten młody Einstein się tu wziął?
28:15Dobra zjem sobie zimny jogurt
28:28Wie pan ile lat staraliśmy się o dziecko
28:32Lekarze nie dawali nam żadnych szans
28:34Nawet Cię od in vitro
28:37Wie pan ile razy próbowaliśmy?
28:40Pięć
28:42My nawet musieliśmy kredyt
28:45Żeby dalej próbować do dzisiaj go spłacamy
28:47No ale zresztą to nie jest ważne
28:50Najważniejsze że
28:51Gabrysia jest na świecie
28:53Nasz mały wielki cud
28:54A teraz ta kobieta
28:57Rozumiem
28:57Sam jestem ojcem
29:00Ona od razu wydawała mi się jakaś dziwna
29:03Ja nie wiem
29:04Od razu zamknęła drzwi od samochodu
29:08Wie pan jeżeli
29:10Jeżeli ona zrobi coś mojej córeczce
29:12To ja sobie tego nie daruję
29:13Proszę mi powiedzieć jak wyglądała
29:19Ciemna blondynka
29:20Włosy takie do ramion
29:21Troszkę kręcone
29:24Zielona kurtka
29:26Czarno biała czapka
29:28Dżinsy
29:29Czarne buty
29:31Nie wiem co
29:32Czy to ona?
29:34Jezus tak
29:35A macie ją?
29:37Nie ale prowadzimy śledztwo w innej sprawie z jej udziałem
29:40Ale w jakiej sprawie?
29:41Nie mogę pani powiedzieć
29:42Błagam znajdźcie moją córeczkę zanim ona zrobi jej krzywdę
29:46No co oni pilnę zgłoszeniem się ujechać
29:47Możesz sama tego ogarnąć?
29:49Facet znalazł na poboczu niemowlę
29:51Prawdopodobnie potrącony przez samochód
29:53Jezus Maria to może moja jest Gabrysia może
29:55Proszę tu zaczekać
29:58Ale co ja mam teraz zrobić?
30:00Proszę pana
30:01Proszę tutaj zaczekać
30:03A jeżeli to moja Gabrysia?
30:42Ojejujeju
30:43A kto tutaj tak płacze?
30:46Ojejujeju
30:46No
30:48Nie martw się kochanie
30:50No co?
30:51Już nigdy się nie rozstaniemy
30:53Tak?
30:54Mamusia na to nie pozwoli
30:56Już zawsze będziemy razem
30:57Tak?
30:58No co no?
31:00Biduczu jesteś głodna, tak?
31:02No to mamusia zaraz ci kupi mieczko
31:05Pójdę do sklepu i kupię ci mieczko, tak?
31:08No
31:31Porwała jedno dziecko to po co jej drugie?
31:33Może jest w szoku po stracie własnego jeszcze ciągle
31:37Natalia Strzębska mówiła, że wyglądała na niezrównoważoną jej chłopak tak samo
31:41A matka powiedziała, że po porodzie odcięła się od wszystkich, od rodziny, znajomych
31:44Ale wiesz, znając naszą służbę zdrowia to pewnie ją wykopali od razu po martwym porodzie i z psychologiem się nawet
31:50w drzwiach nie minęła
31:51Co?
31:55Widziałam gdzieś ten wózek
31:56Na sencjalach Alicy Kucharskiej
32:02Komisar Szafałnoceń, Komisar Jadna Górczapu, tu pan do nas dzwonił?
32:06Od razu powiem, że ja samego wypadku nie widziałem
32:09Co pan widział?
32:11No, ten wózek wyglądał jakby coś w niego uderzyło z ogromną siłą
32:15Wracałem z zakupów i zobaczyłem, że leży przewrócony na poboczu
32:19Na początku pomyślałem, że to złomiarze go tutaj zostawili na...
32:24A potem zobaczyłem to zawiniątko
32:27I co pan zrobił?
32:30Podszedłem bliżej, kucnąłem, dotknąłem jego rączki
32:35Była zimna
32:38No i potem już niczego nie ruszałem, bo się bałem
32:41A widział pan tu kogoś w pobliżu?
32:43Ja nie wiem, jak człowiek może po prostu potrącić wózek z dzieckiem i odjechać
32:48Ja bym psa tak nie potraktował
32:50Chyba, że ten bandyta coś jeszcze zrobił jego rodzicom
32:54Dobrze się pan zachował, dobrze, że pan do nas zadzwonił
32:57No co?
32:57Do dziecka tak strasznie szkoda
32:59Dopiero przyszło na ten świat i już musiało się z nim pożegnać
33:03Panie dziecko
33:05Niby co?
33:16Niby Jale
33:17Ballka
33:28No pii
33:33Czego nie pijesz?
33:38Przewinęłam cię, masz mleko, o co ci chodzi?
33:42No!
33:46Przestań!
33:47Głowa mi od tego pęka, przestań!
33:51No nie mogę tego słuchać, przestań!
33:53Możesz się zamknąć w końcu!
33:57Nie mogę, nie mogę, nie mogę, nie mogę, nie mogę, nie mogę!
34:01Zamknij się!
34:09Świetna robota!
34:12Jedenasta krzyżówka, a ja jeszcze nie skończyłem dyżuru!
34:15To jest mój rekord!
34:17To nasz rekord!
34:18Nasz!
34:19Jedz, zasłużyłeś!
34:27Widzę, że się chyba zaprzyjaźniliście!
34:30To jest bardzo fajny chłopaczek!
34:32No, a nie mówiłam!
34:35Ale musimy już iść!
34:37Zbieraj się, Igorku!
34:38Mama dzwoniła, idziemy do domu!
34:39Co, już?
34:41A ja nie wiedziałam, że ty tak się zżyłeś, Sławuś!
34:45Igor to jest szaradziarski Einstein!
34:48On rozwala krzyżówki jedną po drugiej!
34:50Jest prawie tak samo dobry jak ja!
34:52A ja myślałam, że ty zły na mnie będziesz, że ci dzieciaka na przechowanie zostawiłam!
34:56Danka, daj nam jeszcze chwilę!
34:58Zostało dosłownie jedno hasło i będę miał 11 krzyżówek rozwiązanych!
35:01To będzie mój rekord!
35:04Igor, skup się!
35:05Czytam hasło!
35:06Jesteś skupiony?
35:10Skała złożona z plagioklazu i oliwinu na 9 liter!
35:15Ale to chyba dla niego za trudne!
35:17Danka, daj się chłopakowi skupić!
35:20Ale wie pan, że tak na godniaka to tak i średnio myślę!
35:22O!
35:23Oczywiście!
35:24Pędzę po dokładkę!
35:38Oj, Igorek, Igorek!
35:40Żeby to się tylko nie wydało!
35:45Żeby co się nie wydało?
35:47A...
35:48Co?
35:48No...
35:49No, że Igor tyle słodyczy zjadł!
35:52No, jakiego mama się dowie, że ja jemu na to pozwoliłam, no to wiesz...
35:56Co to masz?
35:57Nic!
35:58Pokaż to!
36:00No pokaż!
36:10Skała złożona z plagioklazu i oliwinu!
36:15Troktolit!
36:19Szukiwałeś!
36:21Przez cały ten czas!
36:23Nie przez cały czas!
36:24Odgadzam jedno hasło!
36:25O!
36:28Sprawdzanie haseł krzyżówkowych w internecie to jest zbrodnia największego kalibru, rozumiesz?
36:39To może jeszcze go za to do paki psać!
36:42Nie!
36:45Ale więcej jedzenia nie dostanie!
36:47A za to co ze żaru będzie musiał zapłacić!
36:51Już!
36:52I nie przyprowadzaj go tu!
36:54Więcej nigdy już!
36:55Kurtka!
36:58Chodź Igorek!
37:14Cyrk to nic!
37:15Kurwa!
37:28Czyli to była wszystko mistyfikacja.
37:31Ona cały czas fotografowała...
37:34lalkę.
37:36Pewnie dlatego tak dziwnie się zachowywała.
37:39Zerwała kontakt z rodziną, z przyjaciółmi, nikomu nie pozwalała dotknąć tego dziecka, nawet się na gorszczak wprowadziła.
37:45Ta lalka wygląda przerażająco, autentycznie.
37:49No bo to jest ta lalka Newborn czy Reborn.
37:53No te, co potrafią kosztować parę tysia i im bardziej autentyczna to mroższa.
37:59Co ludzie w ogóle kupują coś takiego? To jest chore.
38:03Są kobiety, które w ten sposób zaspokajają swój instynkt macierzyński, albo nie wiem, radzą sobie z traumą po stracie dziecka.
38:12Jak Alicja kucharska?
38:15No bywa, że psycholodzy zalecają zakup takiej lalki w celach terapeutycznych.
38:20Więc pewnie Alicja po stracie dziecka kupiła sobie taką lalkę i w jej głowie to było żywe dziecko.
38:29Krzysiek dalej pracuje nad tym telefonem?
38:33No...
38:34Do tej pory to już...
38:36Podnia Alicja z dzieckiem są poza miastem.
38:39No co tam?
38:42Aha.
38:50Ok. Dzięki.
38:55Kucharska pół godziny temu zapłaciła kartą na Broniewskiego.
39:00No...
39:23No...
39:24Przepraszam, Pani w jakiej sprawie?
39:28Chciałam oddać dziecko.
39:32Jak to oddać dziecko?
39:35Nie...
39:35Nie rozumiem.
39:40To ja wezmę, dobrze?
39:44Przepraszam, ale on nic się tak płacze.
39:47Spokojnie.
39:49To Pani sobie odpocznie, dobrze? Usiądzie, a ja się zajmę.
39:54To Pani zmęczona.
39:57Spokojnie.
40:00Spokojnie.
40:02Okej?
40:03To nie jest chyba, Lilianko, ona tak nie płakała.
40:06Pani pozwoli, dobra?
40:08Ja naprawdę...
40:10Halo?
40:11Ja rozumiem.
40:13Ja wezmę.
40:15No, no, no, no, chodź.
40:23Ja wiem.
40:24Ja wiem.
40:24Bo ja nie wiem, jaka była taka...
40:26Jako ładna, taka...
40:28Jako nią, jaka mnie tak płakała, tak?
40:30Co?
40:31Pani sobie usiądź i poczęli.
40:50Pani córeczka wygląda na całą niezdrową, ale lepiej, żeby ją zobaczył lekarz, więc pozwoliłam sobie zadzwonić na karetkę, dobrze?
40:56Dziękuję Pani bardzo.
40:58Ja tak strasznie się o nią bałam.
41:02A co teraz z tą kobietą? Co z nią będzie?
41:06No, jest na obserwacji psychiatrycznej i od tego zależy, czy pójdzie za kratki, czy nie.
41:14No...
41:15Wie Pani...
41:17Ja...
41:18Rozumiem, co ona musiała czuć.
41:21Ja przy trzecim poronieniu myślałam, że zwariuję z rozpaczy.
41:26A jak widziałam kobiety w ciąży albo pchające wózek z dzieckiem, poczułam do nich nienawiść.
41:36Ja...
41:38Przepraszam.
41:39Wiem, że nie powinnam tego mówić.
41:42Tak.
41:46Właśnie powinno się takie rzeczy mówić.
41:51Najgorzej to cierpieć po cichłej samotności.
42:11Powiesz mi...
42:13To jest ten sam program, co wcześniej, tak?
42:16To jest ten sam lek.
42:17Nie, no nielegalnie to robię, nie?
42:20Co?
42:21Oficjalnie nie wolno mi tego robić dalej.
42:25Ale...
42:26Testuję na Tobie zmodifikowane dawki eksperymentalnego leku.
42:32Podaję go w warunkach...
42:34Szale strefy.
42:38W połączeniu...
42:39Z innymi substancjami.
42:41Ok?
42:43Co? Ja jestem twoim królikiem doświadczalnym?
42:45Co chcesz żyć?
42:48Część.
42:49Część coś jest nie tak.
42:50Nie, to normalne. Nie ma powodu do...
42:53Rafał.
42:54Rafał.
42:56Rafał.
42:58Fuck...
42:59Sake.
43:03Rafał, come on, big boy.
43:13Rafał!
43:17Rafał!
43:27Dziękuję.

Recommended