Skip to playerSkip to main content
  • 1 day ago
Zaginiona 17-letnia Kinga okazuje się uwikłana w niebezpieczną grę dorosłych mężczyzn, pieniędzy i manipulacji. Kiedy wpada w ręce zakompleksionego incela, który nie potrafi znieść odrzucenia, zwykła „lekcja podrywu” zamienia się w koszmar i walkę o życie. Kim naprawdę jest partner matki dziewczyny? Jak daleko może posunąć się mężczyzna, który całe upokorzenie zamienia w nienawiść do kobiet? I czy Rafał z Jankiem (Maciej Kosmala, Jasper Sołtysiewicz) zdążą odnaleźć Kingę, zanim będzie za późno? Na drugim planie na Gorczaku pojawia się nowy, niepokojący gracz – tajemniczy „Narysowany”, który zamiast reagować na przemoc, zamienia ją w komiksowe kadry. Czy to tylko makabryczna fascynacja, czy początek dużo groźniejszej historii?

Category

📺
TV
Transcript
00:14Czego chcesz? Mówiłam ci spadaj, to spadaj!
00:18Teraz się zabawimy.
00:30Uf!
01:09KONIEC!
01:30KONIEC!
01:39Jasna cholera!
01:51No nie uwierzysz! Kinga znowu uciekła z domu!
01:57Co się dzieje z tą smarkulą? Gdzie ona się znowu włóczy?
02:03Jest w jakiejś spelunie na ulicy Kolejowej.
02:09Skąd wiesz?
02:12Założyłam jej apkę śledzącą.
02:15Boże! Co ona tam w ogóle robi?
02:19To nastolatka! Ja po prostu już nie mam do niej sił!
02:24Spokojnie, kochanie. Na pewno wróci. Zresztą jak zwykle.
02:29Bartek.
02:30Proszę cię. Pojedź tam i sprowadź ją natychmiast do domu.
02:35To jest jakaś koszmarna okolica.
02:37Ja nie mam pojęcia, co ona tam w ogóle robi.
02:41Zrobię co w mojej mocy, żeby się urwać z pracy, ale nie wiem, czy mi się uda.
02:46Proszę cię. Pojedź po nią.
02:49Bartek!
02:51Co to za hałas?
02:53Jaki hałas? Co?
02:55A, to!
02:57To chyba obok furtowni jest jakaś większa impreza.
03:01Właściwie to ja cię bardzo słabo słyszę.
03:04Słuchaj, wyślij mi na nią namiary. Ja muszę kończyć.
03:07Muszę kończyć, kochanie. Pa!
03:10Pa!
03:18Matka cię wyśledziła.
03:20Jak to wyśledziła?
03:23Nie, serio?
03:26Założyła mi apkę?
03:28Jednak.
03:29Więc teraz natychmiast zmiatasz do domu i w ogóle kończymy ten wspólny biznes.
03:33Bo to jest za duże ryzyko.
03:35Nie no, ale przecież...
03:35Nawet nie próbuj.
03:38Kinga, koniec imprezy.
03:48Rysiek, zaczekaj. Daj spokój. Rysiek, jak coś powiesz to...
03:54Zamknij się, szmato. Lilka cię z nim widziała.
03:56Lilka kłamie. Sama się kurwi. Wszystkich po sobie sądzi.
04:03Jak nie chcesz jeszcze oberwać, to wypadł mi stąd!
04:08Poszła mi stąd! Buu!
04:42Cześć, Sławeczku.
04:45Jasiu, Stasi już jest?
04:47Nie, w terenie jeszcze w nocy jakaś bójka była.
04:53To co, on w ogóle nie spał?
04:55Co?
04:57Zale się na komiksy przerzuciłeś zamiast krzyżówek?
05:03Nie.
05:05Danka znalazła to w torbie u bratanka.
05:08No i się trochę zaniepokoiła.
05:13Pogaż mi to.
05:17Ile ten bratanek ma lat?
05:20W szesnáście.
05:23Ale wyrośnięty jak na swój wiek.
05:25Młodzież teraz szybciej dojrzewa.
05:27Od roku fascynuje się komiksami, trochę rysuje.
05:32Trochę to makabryczne.
05:33No właśnie.
05:35Dlatego Danka poprosiła, żebym porozmawiał z policyjnym psychologiem.
05:39Zapytał, czy to normalne.
05:40No to ja ci od razu mogę powiedzieć, co ten nasz policyjny psycholog powie.
05:44Trochę tak, trochę nie.
05:45Mhm.
05:49O.
05:50Cześć.
05:52I co, trudna noc w terenie?
05:55Oj tak.
05:56Ktoś pobił sutenera pod klubem, chłop wylądował w szpitalu.
06:00A ja przez północy przepytywałem pijanych klientów.
06:04Tyle chociaż dobrego w całej historii, że jest nagranie zbójki.
06:08No.
06:11Czyli trochę dobra, trochę niedobra.
06:15Jakby powiedział policyjny psycholog.
06:16Trochę tak.
06:20Ten pobity to karany sutener.
06:24Prawdopodobnie właśnie ustawiał swoją prostytutkę.
06:27Mhm. A ten co go pobił?
06:30Niestety nie wiadomo.
06:32Oczywiście.
06:33To tam z nikogo się prawie nic nie dało wyciągnąć.
06:36Na szczęście kilka osób potwierdziło, że to faktycznie była prostytutka.
06:41Kręciła się tam, piła drinki przy barze z klientami.
06:45Głęba na młodą.
06:48Nawet bym powiedział, że nie letnią.
06:51Ale w sumie ciężko stwierdzić.
06:55Jakaś kobieta do was.
06:56Podobno jej córka zaginęła.
07:01Czuła.
07:02Czuła.
07:03Czuła.
07:07Czuła.
07:08Czuła.
07:08Ile lat ma pani córka?
07:10Siedemnaście.
07:11Ale już wcześniej były z nią kłopoty wychowawcze.
07:15To znaczy?
07:17Uciekała w nocy z domu.
07:19I gdzieś się włóczyła.
07:22Ale zawsze wracała.
07:25Ale tym razem nie wróciła.
07:32Dałam jej szlaban. Odciąłam ją od kieszonkowego.
07:35Ale to i tak nie pomogło.
07:38Więc zainstalowałam jej apkę szpiegującą.
07:43Znalazłam jej roztrzaskany telefon na ulicy.
07:49Proszę go położyć.
07:51A gdzie go pani dokładnie znalazła?
07:55Na konwaliowej.
07:57Ale wcześniej apka wskazywała, że Kinga była w jakiejś szemranej knajpie.
08:08Poszła tam pani?
08:11No nie.
08:13Mój narzeczony miał tam pojechać, ale w międzyczasie Kinga zmieniła lokalizację.
08:19Więc sama pojechałam na tę konwaliową.
08:21To jest obok bloku jej takiej koleżanki, Sandry.
08:27Rozmawiała pani z tą koleżanką?
08:29Oczywiście, od razu do niej zadzwoniłam.
08:32Twierdzi, że...
08:34się z Kingą nie widziały.
08:36Ale ja jej tam nie wierzę.
08:38Nie lubię tej dziewczyny.
08:40Zawsze miała zły wpływ na Kingę.
08:42Spokojnie, my sobie z nią porozmawiamy.
08:47Proszę zrozumieć.
08:51Nie, to naprawdę się martwię.
08:54Ja sobie nie daruję, jak...
08:57Mojej córce stanie się coś złego.
09:00Naprawdę bardzo ją kocham.
09:03Proszę mi wierzyć, że rozumiem.
09:05Będę potrzebować jeszcze zdjęcia pani córki.
09:23Czy to jest pani córka?
09:26Tak, to ona.
09:29Co to za facet?
09:31Karany sutener.
09:36Jak to, sutener?
09:40Bawiam się, że pani córka się prostytułuje.
09:46Ale co pan w ogóle mówi?
09:50To niemożliwe.
09:51Na razie wszystko na to wskazuje.
09:55Niech ten gnój powie, gdzie jest moja córka
09:57i co z nią zrobił.
09:58Proszę pani, ten mężczyzna nikomu nic nie powie,
10:01bo został pobity i leży nieprzytomny w szpitalu.
10:05Jak to pobity?
10:07A kto go pobił?
10:09No przecież nie Kinga!
10:31I ten mężczyzna?
10:33Poznaje go pani?
10:38Przecież tutaj nic nie widać.
10:40Ale moment, jest pani pewna,
10:42bo on wygląda jakby bronił pani córki.
10:48Ja nie wiem, kto to jest.
11:09Monika!
11:11Ej!
11:12Monika!
11:14Co się stało?
11:16Dopiero teraz przeczytałem twojego SMS-a.
11:18Czy poszłaś na policję?
11:19Co z Kingą?
11:21Nie udawaj.
11:22Widziałam cię na tym nagraniu.
11:24Na jakim nagraniu?
11:26O czym ty mówisz?
11:27Na tym przed knajpą.
11:29Skopałeś jakiegoś sutenera.
11:31Facet podobno leży w szpitalu.
11:37Na razie nic im nie powiedziałam.
11:42Wytłumacz mi się.
11:45Bartek!
11:46Co tam się stało?
11:48Gdzie jest Kinga?
11:50Monika, posłuchaj, ja...
11:52Wiedziałeś, że Kinga...
11:56Oni powiedzieli, że...
11:59że ona się prostytuuje.
12:02Nie!
12:03Kochanie, to nie jest tak.
12:04Co to znaczy nie tak?
12:06To posłuchaj mnie wreszcie.
12:08Nie!
12:09Bo znowu będziesz mnie kłamał.
12:12Dowiedziałeś się, że ona się tam puszcza
12:14i skopałeś jej sutenera.
12:15Tak było, tak?
12:19Dobra.
12:20Tak było.
12:22Straciłem panowanie i skopałem knoja, no.
12:25To dlaczego mi nie powiedziałeś wcześniej?
12:28Dzisiaj chciałem z tobą porozmawiać.
12:30Myślałem, że Kinga wróciła do domu.
12:32Naprawdę.
12:34Ja chciałem ci na spokojnie wszystko wyjaśnić.
12:37Misiu.
12:38Boże.
12:40To jest wszystko moja wina.
12:43Nie poświęciłam jej za dużo czasu.
12:45Ona nie jest nawet surowa.
12:47Ale to wszystko po prostu ten cholerny salon.
12:50Tam jest wieczne urwanie.
12:51Kochanie, chodź tu.
12:55Spokojnie.
12:57Tak jest przykro, wiesz?
13:00Hej, hej, hej.
13:04Wiesz, że Kinga jest dla mnie jak córka?
13:08Wiesz?
13:10Znajdę ją.
13:13Znaczy dobrze.
13:15Wróci.
13:19A potem sobie to wszystko jakoś
13:21poukładamy.
13:27I...
13:37Pozwę was.
13:39Gnuj mi, żebra połamał,
13:40a wy mnie ze szpitala wyciągacie, tak?
13:42Nic ci nie połamał.
13:43Lekarze mówią, że możesz zeznawać.
13:45Siadaj.
13:46Nie mam wam nic do powiedzenia.
13:48Odstawcie mnie natychmiast do szpitala pod kroplówkę.
13:50Przestań jęczeć i siadaj!
14:11Dziewczyna jest nieletnia
14:12i w dodatku zaginęła.
14:14Wiesz, że to dla ciebie słabo wygląda.
14:18To nie była moja dziwka.
14:20Nie znam jej.
14:21Stręczysz nieletnie.
14:22Gdzie ona jest?
14:24Nie wiem.
14:25Mówiłem już.
14:26Nie znam jej.
14:30Skoro to nie była twoja dziwka, to czyja?
14:32Tego świra, co mnie skopał.
14:37Co, twierdzisz, że on też był sutanerem?
14:41Słyszałem, że się taki kręci.
14:44Podkrada mi dziewczyny.
14:45Chciałem jej powiedzieć na spokojnie,
14:47żeby przekazała temu opiekunowi,
14:49żeby spadał z mojego rewiru.
14:51A on się na mnie rzucił.
14:54No dobra.
14:58Powiedzmy, że ci wierzę.
15:01Co to za jeden?
15:02Co o nim wierzę?
15:03Nie wiem.
15:04To jakiś amator.
15:05Nie zdążyłem nawet mu się przyjrzeć,
15:07bo od razu mnie walnął.
15:12Jeśli mnie okłamujesz,
15:15to poza sutenerstwem
15:16przypnę ci porwanie nieletniej.
15:19I wtedy się już nie wywiniesz.
15:21Więc zadam ci to pytanie jeszcze raz.
15:24Gdzie jest dziewczyna?
15:25Nie mam pojęcia.
15:27Mówiłem już.
15:29Tego typa pytaj.
15:40Nasi ludzie jeszcze przeczesują teren
15:41w okolicy konwaliowej,
15:43ale tam nic nie ma.
15:45Osobiście sprawdzałem
15:46ani śladów dziewczyny.
15:48No i telefon jest całkowicie rozwalony.
15:51Krzysiek robi co może,
15:52ale jak wiemy niewiele może.
15:55A przynajmniej wyciągnąłeś coś
15:56z tego sutenera?
15:58Potwierdził, że dziewczyna jest prostytutką,
16:01ale twierdzi, że ma innego opiekuna.
16:04Innego?
16:05I co, uwierzyłyśmy?
16:07Nie wiem.
16:09Dwóch sutenerów w jednej knajpie.
16:12Trochę ciasno.
16:13No.
16:15Podobno jest ktoś nowy na dzielnicy.
16:17Robi konkurencję.
16:19Szlak jeszcze tego nam brakowało.
16:21Wojny sutenerów na Gorczaku.
16:23Przyszła koleżanka tej zaginionej
16:25Kingi Korzeniak.
16:28Fuck.
16:36No dobra.
16:39Widziałam się z nią w nocy.
16:41Tak jak myślałem.
16:43No to mów gdzie jest
16:44i miejmy to za sobą.
16:46Nie wiem.
16:47Serio.
16:49Nie mam pojęcia,
16:50gdzie ta kretynka polazła.
16:53Jesteś pewna.
16:54Jej matka umiera z niepokoju.
16:56Na pewno.
16:58A z niepokoju
16:59to moja matka umrze,
17:00jak się dowie,
17:01że mnie ze szkoły
17:01na komisariat zabraliście.
17:10No dobra.
17:12Niech będzie, że ci wierzę.
17:15Tak wyglądało to wasze spotkanie.
17:18Zadzwoniła do mnie.
17:20Była rozjebana.
17:21Język.
17:24Była roztrzęsiona.
17:26Chciała się spotkać.
17:28To wyszłam do niej na murek.
17:32No i na tym murku
17:34co się wydarzyło?
17:38No nic.
17:40Gadałyśmy sobie.
17:41Dobra, ja widzę, że my musimy
17:42przyspieszyć to przesłuchanie.
17:44Wiesz, że twoja koleżanka
17:45się prostytuje?
17:49Chcesz wrócić do szkoły
17:50czy mam od razu zadzwonić
17:51po twoich starych?
17:52Powiedziała mi,
17:53że ma jakiegoś sponsora,
17:54ale to się urwało,
17:55bo awantura była.
17:57Podobno zrezygnował
17:58z jej usług.
17:59Strasznie jęczała,
17:59że już w ogóle nie ma kasy,
18:01bo ją matka od wszystkiego
18:02odcięła i jeszcze to.
18:05A ten sponsor?
18:07Wiesz, co się o nim
18:08imię, nazwisko,
18:09ksywa, cokolwiek?
18:11Nic.
18:12Była bardzo tajemnicza.
18:16Co było dalej?
18:20Czy ja muszę z siebie
18:21wszystko wyciągać?
18:22No potem nic.
18:24Zawinęła się na chatę.
18:26Powiedziała, że musi odespać,
18:27bo rano jej matka
18:28będzie suszyć głowę.
18:30Jesteś pewna,
18:31że poszła do domu?
18:33No tak.
18:35O!
18:37Zaraz potem,
18:37jak ten typek się pojawił.
18:41Szlak mnie zaraz trafi.
18:42Jaki typek?
18:44Zwyczajny.
18:46Zwyczajny facet.
18:47Nawet bardzo.
18:49Pojawił się znikąd.
18:51Mówił o jakimś
18:52przeznaczeniu,
18:53że spotkał Kinga.
18:55A reżysorzy niby się znali?
18:57Totalnie.
18:58Ale nie chciała się
18:59do tego przyznać.
19:00Zresztą nic dziwnego.
19:02Facet wyglądał
19:02jak ostatni jełop.
19:04W dodatku był stary.
19:05Miał chyba ze 30 lat.
19:10Ten facet?
19:16Nie.
19:18Nie ten.
19:20Nie wiem.
19:22Przecież tu nic nie widać.
19:23Zresztą ten jełop był
19:25inaczej ubrany.
19:26Jakaś debilna kurtka,
19:28okulary,
19:30wąs.
19:52I co?
19:53Jesteś taka jak wszystkie?
19:55Dziwka po prostu.
19:57Wypuść mnie, proszę.
19:58No co to robisz,
19:59tym jak daj spokój?
20:00Nagle przypomniałaś
20:01sobie moje imię.
20:02Teraz to już nigdy
20:03nie zapomnę twojego imienia.
20:06Przestań kłamieć.
20:07Puść mnie.
20:10W sumie masz rację.
20:12Jestem
20:14obleśny,
20:15pospolity.
20:17Nigdy nie będę miał
20:18szansy u takiej jak ty.
20:20Nie mam u ciebie szansy, tak?
20:21No powiedz prawdę.
20:26Jestem
20:27durny
20:29i obleśny.
20:31Pocę się i śmierdzę.
20:32O to chodzi, tak?
20:33Dlatego nie chcesz ze mną gadać?
20:35Przestań.
20:38Widzę, jak po kątach
20:39wszystkie się ze mnie nabijacie.
20:40Przestań wreszcie.
20:43Jesteś
20:45superwrażliwy.
20:47Inny.
20:48Ciekawy.
20:52I co?
20:53I dlatego mnie
20:54zczyściłaś, tak?
20:56Bo jestem taki wrażliwy.
20:57Sorry, że się tak zachowałam,
20:59ale grałam przy koleżance.
21:00Że co?
21:02To tempa dzida, serio.
21:04Imponują jej tylko trepy
21:05z siłowni.
21:06Nigdy by nie zrozumiała,
21:07że spodobał mi się
21:08taki wrażliwy,
21:10miły facet jak ty.
21:13Hej!
21:15Spójrz na mnie.
21:17Podobasz mi się naprawdę.
21:20Tak w ogóle to nie rozumiem,
21:21dlaczego mnie tutaj trzymasz.
21:23Przecież moglibyśmy
21:24wyjść razem do kina.
21:26Albo chociaż na kręgle.
21:28No.
21:30A jeśli chcesz sadomaso,
21:31no to mnie to też
21:33w sumie trochę kręci.
21:34Nigdy nie pokazałabyś
21:36się ze mną publicznie.
21:37Natychmiast mogę
21:38całemu światu pokazać,
21:39jakiego fajnego chłopaka poznałam.
21:42Tymek.
21:44Puść mnie, proszę.
21:46Będzie fajnie.
21:49To jak będzie.
21:59Nienawidzę te szmaty.
22:07Dzień dobry.
22:13Dzień dobry.
22:17Dzień dobry.
22:19Dzień dobry.
22:22Dzień dobry.
22:24Dzień dobry.
22:26Dzień dobry.
22:27Dzień dobry.
22:28Dzień dobry.
22:28Dzień dobry.
22:30Dzień dobry.
22:30Dzień dobry.
22:39KONIEC
23:10Szlak by to trafił. Jeszcze się kawy nie zdążyłem napić, a już Sławek dzwoni, że jest trup w bramie.
23:16Gość ma cały gardło rozrany. Czuć od niego mocno wódą.
23:20Pewnie jakaś pijacka awantura źle się skończyła.
23:23Tak to na razie wygląda.
23:27Prawdopodobnie zginął od tego.
23:32No dobra, trzeba zdjąć z tego paluchy. Pewnie się okaże, że to jakiś kolega od Kieliszka.
23:38My i tak tę sprawę musimy przekazać jakiejś innej ekipie, bo mamy zaginioną nastolatkę.
23:59No rozpytują jeszcze o tego tajemniczego sutenera.
24:02Jedyne co się udało ustalić to, że faktycznie ktoś nowy się pojawił, ale na miejscu oczywiście nikt parę z gęby
24:08nie puścił.
24:10Co to za jeden.
24:11Może jakąś prostytutkę uda się namówić na zwierzenia.
24:15Ja tam jeszcze osobiście pojadę, a nie udało się ustalić co to za facet zaczepił te nastolatki w nocy.
24:21No to jest jakiś inny gość, nie ten sutener.
24:25Koleżanka twierdzi, że Kinga go znała.
24:28A ty sprawdzasz media społecznościowe dziewczyny?
24:32Tak, no zaglądałem tam, ale od dwóch dni nic nowego się nie pojawiło.
24:35Jeżeli to jest typowa nastolatka, która uciekła z domu, no to prędzej czy później nie wytrzyma i coś wrzuci.
24:41Weź sprawdź jeszcze raz, co?
24:44Mówię ci, że...
24:50O cholera.
24:52Co jest?
24:54Właśnie to dodała.
25:00To jest świeże wrzucone, pół godziny temu.
25:04Tylko tło wyblurowane, więc ciężko zobaczyć, gdzie to zostało zrobione.
25:11Ten facet jest od niej wyraźnie starszy.
25:15No ale się uśmiechają.
25:17Co myślisz, że...
25:19Uciekła z nowym chłopakiem, się gdzieś zaszyła, a nagle postanowiła podzielić się tym ze światem?
25:24Nie wiem, dla mnie ona wygląda na przerażoną.
25:28Niby się uśmiechają, ale...
25:30Nie wiem, coś w tym jest dziwnego.
25:32No ale co?
25:35Słuchaj, twarz faceta jest wyraźna.
25:37Weź wrzuc ją po prostu do wyszukiwarki. Zobaczymy, co wyskoczy.
25:41Okej.
25:44Tymoteusz, Nowak.
25:49Pięciu znajomych na krzyż.
25:51Nikt go nie lajkuje.
25:53Chyba pracuje w jakimś supermarkecie. To chyba on.
26:00Niech to Krzysiek jeszcze zweryfikuje, no ale wygląda jak on.
26:04No bardzo podobny.
26:06Dobra, znajdźmy wszystko na niego.
26:09Adres, telefon, miejsce pracy.
26:12I niech Krzysiek jeszcze się zajmie tym zdjęciem.
26:14Może da się w jakiś sposób dziwny ustalić, gdzie ono zostało zrobione.
26:18Dobra, działam.
26:34Tak, kochanie?
26:35Coś wiadomo?
26:37Szybko sprawdź profil Kingi.
26:40Ale co się dzieje?
26:42No wejdź na jej profil, szybko!
26:45No.
27:05Kto to jest?
27:07No właśnie nie wiem.
27:08Boże Bartek, co się dzieje?
27:11Dlaczego moja córka zamieszcza takie zdjęcia z dorosłym facetem?
27:15Nie wiem, ale policja na pewno go dorwie.
27:17Skoro jest zdjęcie, ja muszę kończyć.
27:21Oddzwonię do ciebie, dobra?
27:23Oddzwonię za pół godziny.
27:26Muszę kończyć, pa!
27:48Nie zabiję gnoja.
27:59No co tam, stary?
28:01No to ja się pytam, co tam.
28:03Ale że co?
28:05No jak, no widzę, że dowiozłeś laskę.
28:07Moje gratulacje.
28:09Ale jak to widzisz?
28:10Gdzie widzisz?
28:12No przecież laska cię atakowała.
28:14Jest zdjęcie na twoim profilu.
28:16Atakowała mnie?
28:18Mówiłem, żeby mnie nie...
28:20Dobra, dobra, to jest nieważne.
28:21Stary, jesteś mistrzem.
28:23Wszedłeś na zupełnie inny poziom.
28:25To co?
28:26Jakiś browarek dzisiaj na myśli?
28:29Nie wiem.
28:30Mam czas z dziewczyną.
28:32Dobra, dobra, stary, nie gadaj.
28:34Słuchaj, zawijaj dziewczynę i się widzimy.
28:37Właściwie to ja mogę po was nawet podjechać.
28:43No dobra, jasne.
28:44To pytajcie jeszcze sąsiadów.
28:46Dobra, i pokręćcie się trochę po okolicy.
28:50Tymoteusza Nowaka nie ma w mieszkaniu i oczywiście ma włączony telefon.
28:54Sprawdziłem faceta dokładnie.
28:57Tak, rodziny brak.
28:59Przyjaciół też.
29:01Facet jest bardzo samotny.
29:03No jeszcze na dodatek miesiąc temu go wywalili z roboty na kasie w supermarkecie.
29:08Bo?
29:08Bo się przystawiał do klientek, a jak odmawiały, to stawał się agresywny.
29:13A wcześniej podobno był zwykłym, normalnym, nawet chorobliwie nieśmiałym gościem.
29:18Wygląda mi na te pincela.
29:20Myślisz?
29:21No samotny.
29:24Problemy w relacjach z kobietami.
29:27Wpada w agresję.
29:28No duży problem społeczny.
29:31Znalazłem inne ujęcie z kamery przed klubem.
29:34Mamy wizerunek tego drugiego sutenera.
29:42Czekaj.
29:46Ale skądś się kojarzę?
29:51W innej sprawy.
29:58Na razie będę cię trzymał tak na krótkiej smyczy, skoro tak lubisz.
30:03No coraz bardziej mi się to podoba.
30:05Ale jeśli twój kumpel przyjedzie, no to mnie rozwiążesz, co?
30:08Bo głupio tak.
30:09Rozwiążę, rozwiążę.
30:11A tak lubisz?
30:15Właśnie idzie.
30:16Mówiłem ci o nim.
30:19Bartek!
30:19Pomoc!
30:20Nie ruszaj się, bo ją potnę.
30:24Spokojnie.
30:27Spokojnie.
30:31Ma kawę?
30:33Ale przecież my się nie znamy.
30:35No i to jest najlepszy moment, żeby się poznać.
30:37Nie.
30:39Mam dla imi słasek.
30:41A ty?
30:43Sandra.
30:45Dziewczyna zgłosiła rozpowszechnianie wizerunku, ale jej twarz jest wyraźnie zablurowana.
30:49Widać tylko chłopaka, więc nawet nie wszczeliśmy śledztwa.
30:53Wiemy, jak się ten mistrz u nazywa?
30:55Bartłomiej Michalak.
30:57No, to trzeba go będzie namierzyć i ściągnąć, bo wygląda na to, że z tego biznesu się przerzucił na sutenerstwo.
31:02Chyba już wiem, gdzie może być Kinga Korzeniak.
31:04Zostawiła nam wyraźną wskasówkę na tym zdjęciu.
31:07Wcześniej tego nie zauważyłem, ale po powiększeniu przebiło się przez tło z internetu.
31:11No, wskazuję wyraźnie na ten napis.
31:15Jutrzenka?
31:16To dawna opuszczona knajpa.
31:19Lecimy.
31:23Krzysztof! Telefon twój!
31:26Może ty niedługo głowy zapomnisz?
31:34Daj spokój.
31:36Tymek!
31:38Co ty odwalasz?
31:40No, no, znam dziewczynę.
31:41I co z tego?
31:42Swoją dziewczynę mi podstawiłeś?
31:44Żeby sobie ze mnie jaja robiła, tak?
31:46To nie jest...
31:47To nie jest moja dziewczyna.
31:50Durnia ze mnie będziesz robił?
31:53Gnój z ciebie, a nie kumpel.
31:55A ta zdzira to...
31:57Jak ona mogła mnie tak upokorzyć?
31:59Zabiję, sukę.
32:01Spokojnie, Tymek.
32:02Słuchaj.
32:03Gdzie ci znieżdżę, za to możesz iść...
32:05Za to możesz iść siedzieć.
32:06A tak?
32:08Pogadamy się.
32:09Nic się nie stało.
32:11Każdy pójdzie w swoją stronę.
32:12Dobra, koniec tego gadania.
32:15Wiem.
32:18Wiem.
32:21Puszczę was z dymem.
32:24Albo nie.
32:27Razem to spłoniemy.
32:31Mi już takie już życie nie chce.
32:34Wszyscy mnie upokarzają.
32:37Trzeba sobie skończyć.
32:42Policja!
32:44Odczuć się od nich!
32:47Ręce nad głowę!
32:53Łapa.
32:59Idziemy.
33:02Tak, tak, tak.
33:06Tak, tak.
33:16Bartek!
33:17Co ty tutaj robisz?
33:19A państwo się znacie?
33:21To mój narzeczony jest...
33:24Bartek.
33:26Dlaczego ty jesteś skuty?
33:27Monika, ja przepraszam.
33:30Ja naprawdę nie chciałem...
33:31dać to wszystko wytłumacz.
33:33Ja też chciałbym, żeby mi ktoś to wytłumaczył.
33:36Co on tu robi?
33:38Kinga?
33:39Co Bartek tu robi?
33:40Powiedz mi natychmiast!
33:46Czy to Bartek coś ci zrobił?
33:50Powiedz mi!
34:02Wow!
34:04Pięknie wyglądasz!
34:05Dzięki!
34:05Ale zaczekaj!
34:06Naprawdę się wyróżniasz?
34:08I ja nie mówię tutaj tylko o tym futerku, ale całość.
34:11Kobieta z klasą, z gracją i z pazurem.
34:17No, miałam dzisiaj wolny dzień i pomyślałam, że trochę zaszaleję.
34:21Wolny dzień?
34:22Tak.
34:23Słuchaj, to ja zapraszam cię na kawę.
34:28Na kawę?
34:30Ale przecież my się nie znamy.
34:34Więc to jest najlepszy moment, żeby się poznać.
34:41Mam na imię Sławek.
34:43A ty?
34:48Kasia.
34:52No, no tak.
34:55Prowadziłem płatne kursy uchodzenia kobiet.
35:00Jak poderwać kobietę w pięć minut?
35:04Nieprawdopodobne.
35:07Czasem tyle wystarczy.
35:10Trening czyni mistrza, jak to mówił.
35:13I tak wrzucałem trochę tego do sieci, ale nigdy nie pokazywałem twarzy kobiet.
35:19Więc chyba nic nikomu się nie stało, nie?
35:22To nie jest nielegalne.
35:25A szkoda.
35:28A stręczycielstwo już jest.
35:31Jakie stręczycielstwo?
35:34Nie udawaj.
35:35Przerzuciłeś się na sutenerstwo i stręczyłeś córkę swojej partnerki.
35:40Na nic się nie przerzuciłem.
35:41Aż tak źle nie było.
35:43O co ci chodzi, człowieku?
35:44To dlaczego pobiłeś tego sutenera, co?
35:48No bo się przypieprzył do Kingi.
35:51Bałem się, że coś jej się stanie.
35:54Nie wiesz, że on twierdzi, że podkradałeś mu prostytutki?
35:59Podkradałem.
36:01Tylko, że to ja płaciłem tym prostytutkom.
36:09Po co?
36:15Interes rzydki, pską.
36:18Bo ci w kolesie to by nawet kozy nie poderwali.
36:23No i nie wiedziałem, co z nimi zrobić.
36:27Płaciłem czasem prostytutkom, żeby dały się poderwać.
36:30Profesjonalistki.
36:32I jak wplątałeś w to Kinga?
36:35Kinga.
36:38Kinga.
36:39Kinga.
36:40Włóczyła się po nocach.
36:41Uciekała z domu.
36:45No i jednego razu nakryła mnie, jak szkoliła moich kursantów w pubie.
36:52Nieźle to wszystko zrozumiała.
36:59Kinga.
37:00Ej, zaczekaj.
37:01No poczekaj ci.
37:03Przecież ci wszystko wytłumaczę.
37:04Nie ma czego tłumaczyć.
37:06Zarywasz laski po knajpach.
37:07Zaraz powiem matce, że ją oszukujesz i zdradzasz.
37:10To nie tak.
37:10Poczekaj.
37:11Sama widziałam.
37:12Moja matka to jest super babka.
37:15Nie zasługuję na takiego drania jak ty.
37:17Daj spokój Kinga.
37:18To tylko biznes.
37:20I błagam cię, nie mów nic matce.
37:23Jaki biznes, co ty chrzanisz?
37:25Prowadzę kursy podrywu.
37:30No dobra.
37:33Mów dalej, to się zastanowię, co się z tym zrobię.
37:36Monika tak naprawdę nie wiedziała, czym ja się zajmuję.
37:40Myślała, że pracuje jako ochroniarz.
37:42W hurtowni.
37:44A nie łatwiej było jej powiedzieć?
37:47Może i łatwiej.
37:51Ale ja naprawdę nie wiedziałem, jak ona na to zareaguje.
37:55Monika jest bardzo zasadniczą kobietą.
37:57A ja nie chciałem jej stracić.
38:00Ja naprawdę ją kocham.
38:02Ten związek to jest najlepsze, co mi się przydarzyło w życiu.
38:06Tylko, że ja nadal nie rozumiem, jaka była rola Kingi w tym cholernym biznesie.
38:16Smarkula mnie zaszantażowała.
38:18Że powie wszystko matce.
38:20No to zaproponowałem jej współpracę.
38:22Za pieniądze.
38:24A wiedziałem, że się zgodzi, bo Monika ostatnio odcięła ją od kieszonkowego.
38:28I na czym miała polegać ta współpraca?
38:32Kilka razy dała się poderwać przy barze moim kursantom.
38:36Ale oczywiście bez żadnego dalszego ciągu.
38:39Przysięga.
38:41Bo wszystkim miała się ulatniać.
38:43No a ja wszystkiego pilnowałem.
38:45I jednym z tych kursantów był Tybo Teusz Nowak, tak?
38:52Raz podstawiłem ją Tymkowi.
38:57No i był przekonany, że poderwał laskę w klubie.
39:04No potem niestety przypadkowo spotkali się na mieście.
39:07Mocno się zdziwił, kiedy Kinga go społawiła.
39:12Poczuł się urażony.
39:13No i gościowi totalnie odbiło.
39:15Ale ja naprawdę nie wiedziałem, że to jest jakiś agresywny psychol.
39:18A czego się spodziewałeś, robiąc sobie biznes z podkręcania emocji, frustratów?
39:28Monika już się pewnie nigdy do mnie nie odezwie.
39:33Kinga też.
39:38Przesrałem sobie życie.
39:49No miałam dzisiaj wolny dzień i pomyślałam, że trochę zaszaleję.
39:53Wolny dzień?
39:54Tak.
39:55Słuchaj, to ja zapraszam Ci na kawę.
39:59Jak poderwać dziewczynę w ten sposób?
40:26Słuchaj, a co do tego trupa z bramy?
40:30Czy to ktoś się już tym zajął?
40:33Andrzej to wziął.
40:35No i co, wiadomo już coś?
40:36No to wygląda na jakieś pijackie porachunki.
40:39Facet był przemocowy, bił żonę, pił oczywiście, wszyscy sąsiedzi wiedzieli.
40:44Nikt nic nie zgłosił i no tak to się skończyło.
40:49Czyli standard.
40:50No.
40:51Dobra, trzymaj się.
40:53Cześć.
41:08Jak tam, Słóweczku?
41:11Ten bratanek Dank już gadał z psychologiem policyjnym?
41:15Dopiero za jakąś godzinę dzisiaj będzie miał dla niego czas.
41:20A coś ciekawego jeszcze zmanował?
41:22No, owszem, Danka znowu znalazła w jego rzeczach rysunki.
41:30Zrobiła zdjęcia.
41:32Wygląda to jeszcze gorzej.
41:57Dobry wieczór.
41:58Co tam, wujek?
41:59Czego ode mnie chcesz, bo mama mi suszy głowa, żebym tu przyszedł.
42:03No, więc jestem.
42:11Gdzie widziałeś taką scenę?
42:13Nigdzie.
42:15Jak nigdzie?
42:16To co z wyobraźni sobie to narysowałeś?
42:18Nie.
42:21Słuchaj, Jędrak.
42:23Cała twoja rodzina jest przerażona tą twoją twórczością, ale to jest już kwestia dla psychologa.
42:29Ale ten rysunek to jest wypisz, wymaluj, scena zbrodni, którą dzisiaj widziałem na miejscu zdarzenia.
42:35Ale ja tego nie narysowałem.
42:37Sam rysuję, ale to jest zupełnie inna kreska.
42:42Ale nie ty to kto.
42:43Udowodnij.
43:08Skąd masz te rysunki?
43:09Z miasta.
43:12Po rozklejane były na murach.
43:16Zerwałem.
43:18Bo podobała mi się kreska.
43:21Sam tego bym w życiu nie narysował.
43:42Zerwałem.
43:50KONIEC
44:14KONIEC

Recommended