Skip to playerSkip to main content
  • 7 hours ago
Dwójka nastolatków znika z domu w ramach „wyzwania”, które ma zwrócić uwagę zapracowanych rodziców. Jednak niewinna zabawa błyskawicznie zamienia się w walkę o życie, gdy rodzeństwo staje się świadkiem brutalnego morderstwa. Na Gorczak wraca bezwzględny „Rzeźnik” – i zaczyna polowanie na świadków. Czy Andrzej i Agata zdążą uratować porwaną dziewczynę, zanim zniknie na zawsze? I dlaczego dźwięk maszyny do szycia okazuje się kluczem do rozwiązania sprawy?

Category

📺
TV
Transcript
00:08Nie! Nie!
00:14Widzisz go?
00:21Nie! Nie!
00:24Chyba go zgubiliśmy!
00:45Nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie.
00:56Nie, nie, nie, nie.
01:26Nie, nie, nie, nie, nie, nie.
01:56Nie, nie, nie, nie, nie, nie.
02:02Wielu rzeczy pewnie o mnie nie wiesz.
02:04Chyba lepiej, żebym się nie dowiedział, co?
02:07Na służbę?
02:09Tak, do roboty.
02:14Pięknie wyglądasz
02:17A ty wyglądasz na zmęczonego Andrzeja
02:20Jak zwykle za dużo pracy
02:23Takie życie
02:23Lecę, trzymaj się
02:27Andrzej
02:28Tak?
02:29To może spotkamy się po pracy
02:32W barze Łedka
02:34Zjemy coś dobrego, pogadamy
02:36No dawno żeśmy tego nie robili
02:38Nie wiem o której skończę, wiesz jak jest
02:44Jesteś po prostu moim synem
02:46Ciekawa jestem, co u ciebie
02:49Martwię się jak zawsze
02:55Dobra
02:57Postaram się
02:57Ale nie obiecuję
03:01Dobra godnia
03:16Ile mają lat?
03:18Dziewczyna 16, chłopak 17
03:19To rodzeństwo?
03:21Mhm
03:23Nareszcie misiu kolorowy
03:25Co się dzieje?
03:26Szukamy dzieciaki
03:27Od rana wszyscy na nogach
03:28To oni?
03:29Tak
03:30Jakie szczegóły?
03:31Joanna i Karol Malec
03:33Obydwoje ze śródmieścia
03:35Ale podobno trop prowadzi do nas
03:37Monitoring miejski
03:38Zarejestrował jak siadają do autobusu w stronę Gorczaka
03:40Krzysiek ich namierza
03:41Mhm
03:42No, Gorczak nie jest taki mały
03:44Powiedz o tym wyzwaniu
03:46A
03:46Jakim wyzwaniu?
03:48Żeby zniknąć
03:50Zniknąć?
03:51Tak
03:51Jest takie wyzwanie
03:55Ustaliłem, że te poszukiwane dzieciaki faktycznie wysiadły na Gorczaku
03:59Ale później już na żadnej kamerze ich nie widać
04:01Przynajmniej ja ich nie namierzyłem
04:03Jak to jest możliwe?
04:04Jak kamień woda?
04:21Myślisz, że już nas szukają?
04:23Nie wiem
04:24Może
04:24Zacznąć chyba powinni, nie?
04:27No
04:29Nie
04:31Sparrowałeś
04:32Schowaj to
04:33Na mierze u nas
04:34Chciałem tylko sprawdzić
04:36Weź nie świruj
04:40Ciekawe czy starzy już jadzą
04:41No ja mam nadzieję
04:45Nie
04:52Serio?
04:54Nie
04:54No
04:55Głodny jestem
04:56No to trzeba było większe śniadanie zjeść
04:57Słuchaj
04:58My to jeszcze kilka dni spędzimy
04:59Musimy przeoszczędzić
05:01Chociaż się napiję
05:04Wiedziałeś, debiływ tak się stanie czy nie wiedziałeś?
05:07Ale się
05:08Co ty powiedziałeś?
05:11A co, błoky jesteś?
05:14Zapłacisz mi za to
05:16Jestem im coś winien
05:17A co ty pierdolisz?
05:20Ja?
05:22Nic się nie jestem winien
05:40Morda
05:41Życie ci niemiłe
05:43Gdzie ty, kurwa
05:44Jesteś?
05:45Oddzwoń
05:49Coś się stało?
05:54Dałem temu kretynowi jedno zadanie
05:56Jedno
05:56On od tygodnia nie potrafi się tym zająć
06:04Spotkałem dziś Andrzeja
06:09Mówisz mi to, bo?
06:14Bo jest twoim bratem
06:15I?
06:19I nic z tego nie zmieni
06:20Jesteśmy rodziną
06:24Zaprosiłaś go tutaj
06:28Ruszamy z biznesem
06:30Naprawdę dużym
06:30Jeżeli to wypali
06:31Będzie na światową skalę
06:32Najmniej mi teraz
06:33Potrzeba psa
06:37Najlepiej by było
06:38Jakby w ogóle zniknął
06:46Nie zrobisz tego
06:48Dlaczego nie?
06:50Ojciec zdaje mi się
06:51Pozbył się na pewnym etapie swojego brata
06:54Prawda?
06:54To dosyć popularne rozwiązanie w naszej rodzinie
06:59Jeżeli Andrzej nie będzie się wtrącał
07:01Włos mu z głowy nie spadnie
07:04Jeżeli się wtrąci
07:06Brat nie brat
07:13Zresztą sama wiesz jak to działa
07:16Mamo
07:43Co to za wyzwanie
07:44O którym mówił broda?
07:4948 hours challenge
07:52Co to jest?
07:54Nastolatki znikają na dwie doby
07:55I wyłączają telefon tak
07:57Żeby nie można było ich namierzyć
07:59Wygrywa ten
08:00Który będzie miał
08:01Najwięcej udostępnij zaginięcia
08:03I zaangażuje największą ilość służb
08:06W swoje poszukiwania
08:08A nieźle się bawią dzieciaki teraz
08:11Tylko zimno jest
08:13I będzie padać
08:15Mówię wam czuję to w kościach
08:21A co się takie nie w sosie broda?
08:23Stało się coś?
08:25Wejdź
08:26Cała seria nieszczęść
08:28Mówię ci
08:31Ojejejejejeje
08:33Wczoraj
08:35Złapałem gumę
08:36Pojechałem do wulkanizatora
08:39Nieczynny
08:39Starza się
08:40Dzisiaj kurier przyniósł paczkę
08:43Cały karton rozwalony
08:45W ogóle nie ma czego zbierać
08:49I na dodatek
08:50Chyba zaszkodziło mi śniadanie
08:51Bo coś mnie tłukuje
08:55Mówię ci
08:56Życie mnie gryzie i kąsa
08:59To po co jesz drugie śniadanie?
09:03Chyba nie chcesz żebym umarł z głodu
09:08Sławek
09:11Życie to jest dar
09:12Wiesz?
09:16Więc nie ma co narzekać
09:18Ani szukać dziury w całym
09:20Bo można wszystko bardzo łatwo stracić
09:23Pstryk
09:24I nie ma nic
09:26Postajesz całkowicie sam
09:27Coś o tym wiem
09:30Także broda do góry broda
09:33Żyjesz i masz się świetnie
09:36Pstryk
09:37I wszystko znika
09:39Proste
09:47Chujozo
09:54Jesteś mi coś winien
09:55Co ty pierdolisz?
09:57Ja?
09:57Ja ci nic nie jestem winien
09:59Przez ciebie mnie wsadzili
10:03A matka się mnie wyrzekła
10:04Bo się wstydziła że ma syna bandytę
10:06Nie mam na to czasu
10:08Po prostu zniknij z naszego życia
10:33Krzysiek się odzywał?
10:34Ma coś nowego?
10:36Jeszcze nie
10:38Ciągle czytam o tym wyzwaniu
10:40No i?
10:42Sprawdziłem historię zaginień dzieciaków z ostatnich lat
10:45Żadne nie było powiązane z tym konkretnym wyzwaniem
10:48Więc to jest raczej taka medialna ściema
10:54A może po prostu nikt się nie przyznał do tego że brał udział w wyzwaniu?
10:57Wiesz to jest raczej taka miejska legenda
11:00Współczesna wersja czarnej wołgi
11:02Gdyby to był challenge
11:04Dzieciaki gdzieś by to relacjonowały
11:06Prawda?
11:07A może tak robią?
11:09Tylko na jakichś prywatnych portalach społecznościowych
11:13Sprawdziłeś profile zaginionych?
11:16Nic takiego nie znalazłem
11:18A może wiesz jak jest?
11:22Mieli w planach ucieczkę
11:23Tylko takie wyzwanie ich do tego zmobilizowało
11:29Co tam Krzysiu?
11:33Przesyłaj
11:36Dobra jest
11:41Mamy ich
11:43Minutę temu telefon Malca logował się jakieś 5 km stąd
11:48Ale ja jestem ich malcią
11:59Proszę powiedzieć po kolei
12:01Co się stało?
12:08Wychodzili do szkoły
12:09Asienka i Karol
12:11Zjedli śniadanie
12:13I jeszcze mówiłam żeby się pośpieszyli
12:15Żeby się spóźnią
12:16Ale
12:16Ale to głowy mi nie przyszło
12:19Że coś nie zostaje
12:20Dzieciaki są nieprzewidywalne
12:23Nastolatki zwłaszcza
12:27Mój syn i synowa
12:29Wyjechały do Holandii
12:30No nie mieli warunków
12:31Żeby zabrać dzieci ze sobą
12:33I zostawili ze mną
12:35Ale
12:36Zarabiają dobrze
12:38Przesyłają pieniądze
12:40Dzieciom niczego nie brakuje
12:43Oprócz
12:44Rodziców
12:50Jeszcze im niczego nie mówiłam
12:53W sensie
12:54Synowej i synowi
12:55Ale
12:58Komisarz Agata Rychlik
12:59To ja prowadzę sprawę zaginięcia pani wnuków
13:01Kiedy się pani dowiedziała o ich zniknięciu?
13:04Dyrektorka szkoły do mnie dzwoniła
13:06Asia miała wycieczkę
13:08I nie stawiła się na zbiórkę
13:09No i zaczęli szukać
13:12A się okazało, że i Karola nie ma
13:15Spokojnie
13:15Pani ma jakieś podejrzenia, gdzie mogły się ukryć?
13:19W pierwszej chwili pomyślałam, że może uciekli do Holandii
13:22Bo
13:23Asia miała urodziny wczoraj
13:26I rodzice jej obiecali, że przyjadą
13:29I w zasadzie jej odwołali
13:31A dzieci znają kogoś tutaj na Gorczaku?
13:34A nigdy tu nie byliśmy
13:38Koleżanki Asi
13:40Coś mówiły o jakichś 48 godzinach
13:45Jakiejś grze, jakiejś zabawie
13:47To co możemy powiedzieć, to to, że dzieci są na Gorczaku
13:53Ale jedziemy sprawdzić jeszcze jedno miejsce
13:55To może ja pojadę z wami?
13:58Lepiej będzie jak pani zaczeka
13:59Tutaj
14:00Proszę usiąść
14:24To jest ostatnie miejsce w okolicy, w którym mogły się schować te dzieciaki
14:30Świetna kwiówka, nie?
14:32Tak, na to było
14:34Sprawdzę
14:37Ja sprawdzę po tamtej stronie potocznej
15:15Andrzej!
15:17Andrzej, chodź tutaj
15:21Andrzej!
15:34Ja go znam
15:36To Cezary Kaczmarek
15:38Czekaj, czekaj
15:40Kaczmarek, coś mi to mówi
15:41Możesz kojarzyć Antoniego Kaczmarka
15:45Pseudonim Rzeźnik, a to jego brat
15:47A to nie przez zeznanie własnego brata Rzeźnik trafił do pierdla?
15:51Dokładnie tak
15:52No czyli co?
15:55Mamy zemstę, nie?
15:56No tak, ale
15:59Zdaje się, że Rzeźnik jeszcze odsiaduje wyrok za morderstwo
16:03Chociaż
16:03Tak podrżnięte gardło
16:05To sposób działania Rzeźnika
16:09Na wszelki wypadek
16:10Panowie
16:12Wyślijmy patrol do mieszkania Cezarego Kaczmarka
16:17Nie byłbym taki pewien, czy on nadal siedzi
16:19Krzysiu
16:22Sprawdź do kogo należy
16:24Znalazłem go przy plecakach
16:26Trzeba to zabezpieczyć
16:29Krzysiu
16:33Założy się, że to jednego z tych dzieciaków
16:35Bardzo możliwe
16:36Jeżeli dzieciaki były tu, kiedy ten facet zginął, to...
16:40To mogły być świadkami zabójstwa
16:42A jeżeli zabójca je widział
16:44To maja cholera, kłopacz
17:14Nie, nie.
17:36Nie, nie, nie, nie, nie.
18:04Nie, nie, nie, nie, nie, nie.
18:09Nie, nie, nie, nie, nie.
18:37Nie, nie, nie, nie, nie.
18:42Telefon należy do poszukiwanego nastolatka, Karola Malca.
18:47Czyli tam byli.
18:49Cholera.
18:50Co z telefonem jego siostry?
18:52Lokuje się?
18:54Dobra.
18:55Jedziemy do mieszkania Cezarego Kaczmarka.
18:57Być może tam Rzeźnik mógł wrócić.
19:00Ona raczej wie, że będziemy go tam szukać.
19:02Sorry, ale nie mamy innych pomysłów.
19:20Zatrzę.
19:23Zatrzę.
19:31Zatrzę.
19:33Zatrzę.
19:46Dzień dobry!
20:15To, że go teraz tam nie było, nie znaczy, że tam nie wróci.
20:19Dlatego tam jest zostawiony patrol.
20:25Sąsiedzi słyszeli w nocy odgłosy awantury, które dobiegały z mieszkania Kaczmarków.
20:29A rano Cezary wychodził w towarzystwie innego mężczyznę. Na podstawie zdjęć rozpoznali, że był z nim rzeźnik.
20:37Tak. Tyle, że nikt tamtych dzieciaków nie widział. Poza tym, nie sądzę, żeby przyprowadził je do domu brata.
20:49Trzeba jeszcze raz dokładnie sprawdzić miejski monitoring. Kamera po kamerze.
20:53Bo jeżeli trafili w ręce rzeźnika, to liczy się każda minuta, Andrzej.
20:58Agata, to będzie trwało wieki.
21:00Chyba, że masz stu ochotników.
21:18Proszę się napić.
21:30No i co?
21:32Ciągle szukamy.
21:38To źle, że tak długo ich nie mogą znaleźć.
21:45Ja tyle słyszałam o tym waszym gorczaku.
21:47Na pewno nic im nie jest.
21:49Tylko pan tak mówi.
21:58Karol.
22:00Karol.
22:01Karol.
22:04A gdzie Asia?
22:07A gdzie Asia?
22:08Oni zabrał.
22:09Oni zabije.
22:11Ratuj się moją siostrę.
22:14O, nie zabrał ich.
22:16I zrobił coś strasznego.
22:19Agata!
22:20Andrzej!
22:31To moja wina.
22:33I ja.
22:35Jak oni tam przyszli, mogliśmy od razu uciec.
22:39A ja nie wiem, czemu tam chciałem zostać.
22:43Chciałem ich nagrywać.
22:45Po co?
22:56Czy tak wyglądał ten mężczyzna?
23:01To on.
23:03On go zabił.
23:05Tego drugiego.
23:08Gdzieliśmy to.
23:09To ja on już po prostu go zabił.
23:15To bardzo niebezpieczny przestępca.
23:20Gdzie ostatnio widziałeś siostrę?
23:22I czy może wiesz, gdzie on mógł ją zabrać?
23:26Nie, ja, nie, nie, nie wiem.
23:29Nie wiem, naprawdę.
23:31Nie mam pojęcia.
23:39Pojedzie pani z mnukiem do szpitala.
23:41Trzeba sprawdzić, czy naprawdę wszystko jest w porządku.
23:44Leży, wiecie.
23:46Błogam.
23:47Znajdźcie Jaśkę zanim on ją z...
23:49Znajdziemy.
23:52Znajdziemy ją.
23:54Wiesz, to już dobrze.
23:56Wszystko nie może.
23:58Będzie.
24:09Psy mnie tu drugi raz szukać nie będą.
24:11Wiesz, mała?
24:12Nie wpadną na te debile.
24:14Błagam.
24:15Błagam, niech mi Pan musiał, że sięgnął, że nikomu nic nie mówię.
24:23Jak będzie grzeszny,
24:25to nic się nie stanie, rozumiesz?
24:29Co robią twoi starzy?
24:32Moje dzieci sobie mieszkają w Holandii.
24:35Zadam też porozują.
24:36O, to dobre wiadomość.
24:39Mają pieniądze, co?
24:42Jak myślisz?
24:44Ile jesteś dla nich warta?
24:47Co sam?
25:00Coi?
25:09KONIEC
25:35U mnie nic. A u ciebie?
25:38Jakby rozpłynęli się w powietrzu.
25:42Wiesz, to jest niemożliwe, żeby rzeźnik wiedział, gdzie są kamery monitoringu, nie?
25:47No wiesz, wychował się na gorczaku. Chociaż ostatnie lata spędził w pierdlo.
25:55A tutaj dużo się nie zmieniło. Żebyśmy chociaż wiedzieli, w którą stronę.
26:01Zastanawiam się w ogóle, po co mu jest ta dziewczyna? Jaki on może mieć plan?
26:06Gdyby chciał ją zabić...
26:08To już dawno by to zrobił.
26:12To byśmy nie szukali ciała.
26:41No to błagam cię, bo słuchaj go i rób czasem ci każę.
26:46No to już wiesz, że mam twoją córkę.
26:48Czego chcesz? Wypuść ją.
26:50Czy jakiś żart?
26:51Dzwoni w tej chwili na policję.
26:53Policję, to nie mieszaj.
26:54Jeśli chcesz zobaczyć córkę jeszcze żywą.
26:56100 tysięcy złotych i znowu jest twoja.
26:59O czym ty mówisz?
27:01Jakie 100 tysięcy?
27:02Skąd mogę wiedzieć, że to nie są jakieś wykupy?
27:05Tato błagam cię, zawłać mu!
27:08On mnie zabije!
27:13No to się teraz tatuś na myśli.
27:35Odbierz.
27:41Słucham.
27:43Kim pan jest?
27:44Co to znaczy?
27:46Chcę rozmawiać z synem.
27:48Od komisarza Andrzej Potoczny, komisariernego trzaku.
27:51O Jezu!
27:52Więc to prawda?
27:53Pan jest ojcem Karola Malca?
27:56To ja.
27:59Proszę pana, pański syn jest bezpieczny,
28:02natomiast pana córka...
28:04Dzwoniła do mnie.
28:05Kiedy?
28:06Przed chwilą.
28:07Jakiś facet z nią jest.
28:09Chce ode mnie pieniędzy.
28:11Słyszał pan głos córki?
28:13Tak.
28:14Kim pani jest?
28:16Co tam się dzieje?
28:17Komisarz Agata Rychlik razem z podkomisarzem Potocznym szukamy pana córki.
28:22To się zgadza.
28:23Telefon poszukiwanej Joanny Males logował się przed chwilką.
28:26Mam dokładną lokalizację.
28:29Halo?
28:30Halo?
28:32Halo?
28:33Halo?
28:36Halo?
28:37Halo?
28:37Halo?
28:40Halo?
28:40Halo?
28:43Halo?
28:44Halo?
28:45Halo?
28:46Halo?
28:46Halo?
28:47Halo?
28:47Halo?
28:47Halo?
28:48Halo?
28:48Halo?
28:49Halo?
29:03Halo?
29:25KONIEC
29:40Tutaj poczekamy na pieniądze twojego starego.
29:44A to tak, na wszelki wypadek.
29:47Tak jakby ci coś piszkło do głowy.
30:03Dojadę do Afryki, Azji.
30:11Może do Ameryki Południowej.
30:14I tyle mnie zobaczą.
30:18Sprawdzałem.
30:20Taki Boliwia albo Peru.
30:22Nie ma jak z tradycji. Wiedziałaś?
30:34Halo? Kto tam?
30:36To ja.
30:38Pieniądze na koncie mają być do rano.
30:40Numer konta dostaniesz za chwilę.
30:43Tylko bez żadnych powodów.
30:44Jasne?
30:46Bo inaczej wykluję flaki tej gówniarze.
30:51Nie zjem.
31:09Dzwonił właśnie ojciec Joanny Malec.
31:11No i co?
31:13Brzeźnik znowu się z nim skontaktował.
31:14Podał numer konta.
31:16Oczywiście Krzysiek już go namierza, tak?
31:18To jest aparat na kartę.
31:19Trochę potrwa zanim go namierza.
31:21Szlak!
31:21No ciągle jesteśmy zawolni.
31:23Ale ten ojciec nagrał całą rozmowę i nam przesłał.
31:25Dawaj.
31:29To ja.
31:31Pieniądze na koncie mają być do rano.
31:33Numer konta dostaniesz za chwilę.
31:36Tylko bez żadnych powód.
31:37Jasne?
31:39Bo inaczej wykluję flaki tej gówniarze.
31:44Bo inaczej wykluję flaki tej gówniarze.
31:45Nie zjem.
31:47Puść jeszcze raz.
31:51To ja.
31:53Pieniądze na koncie mają być do rano.
31:55Numer konta dostaniesz za chwilę.
31:57Tylko bez żadnych powód.
31:59Jasne?
32:01Bo inaczej wykluję flaki tej gówniarze.
32:06Nie zjem.
32:12Ja wiem gdzie oni są.
32:35To jest jedyna tutaj szwalnia ostatnia taka na gorczaku.
32:38Tego dźwięku starych maszyn nie da się z niczym pomylić.
32:44Dzień dobry.
32:53Dzień dobry.
32:56Cholera.
32:57Trzeba godniej odciągnąć.
33:01Poczekaj.
33:03Mam pomysł.
33:28Dzień dobry.
33:32No.
33:33Wysłałem pieniądze.
33:34Szybko.
33:36I bardzo dobrze.
33:38Wzorowy tatuś.
33:40Powinny już być na tym koncie.
33:41Możesz sprawdzić.
33:47Polinia!
33:47Zostaw ją!
33:48Zostaw ją!
33:48Zostaw ją mówię!
33:50Spuść ją!
33:52Wypierdalać sąd!
33:52Bo ją zabiję!
33:54Wypieprzać sąd już!
33:55Spokojnie!
33:57Spokojnie mówię!
33:58Zamknij rypsie!
33:59Spokojnie!
34:00Spokojnie!
34:01Spokojnie!
34:02Zostaw ją!
34:03To jeszcze dziecko!
34:05Gdzie moje furca?
34:07Zostaw ją, a nikomu nic się nie stanie.
34:10Nie wrócę tam!
34:12Słyszysz?!
34:22Jesteś rany?
34:28Zostaw ją!
34:43Andrzej, pani do ciebie.
34:50Proszę.
34:53Jeszcze raz naprawdę bardzo, bardzo dziękuję.
34:58Nie ma sprawy.
34:59To jest po prostu nasza praca.
35:01Gdyby nie pan i to pani komisarz.
35:04Najważniejsze, że dzieciaki są bezpieczne.
35:08Pani wnuczka będzie musiała jeszcze zostać kilka dni w szpitalu.
35:14Mogło być gorzej.
35:16Ale ja dalej nie rozumiem, dlaczego oni uciekli.
35:19Dlaczego...
35:21Dlaczego...
35:21Nie rozumiem.
35:23Może nam powiedzą, jak emocje opadną.
35:29To pani komisarz powiedziała mi, że teraz sporo dzieciaków ucieka z domu i...
35:36I...
35:37Grają jakąś dziwną grę.
35:40Challenge.
35:41Taka zabawa.
35:43Chodzi o to, żeby wszyscy ich szukali.
35:46Ale...
35:47Ale...
35:48Ale po co?
35:48Przecież w domu im niczego nie brakowało.
35:51Nie działo im się żadna krzywna.
35:54No...
35:54Tylko to, że...
35:57że rodziców nie było.
36:01Niech pani się nie obwinia, proszę pani.
36:02To jest taki challenge.
36:04Chodzi o to, żeby postawić wszystkie służby na nogi i potem, żeby dzieciaki mogły się tym pochwalić w social mediach.
36:11Ale...
36:11Ale po co?
36:13Nie wiem.
36:14Sam jestem ojcem i nie potrafię pani tego wytłumaczyć.
36:18Proszę pani...
36:20Dobrze by było, gdyby rodzice Asi i Karola na jakiś czas wrócili do domu.
36:26Już są drodze.
36:29To dobrze.
36:31Dzieci ich potrzebują.
36:33Sam popełniłem kiedyś błąd, że nie spędzałem z córką tyle czasu...
36:38ile powinienem.
36:46Ja jeszcze raz na pewno...
36:49Jeszcze raz bardzo.
36:50Bardzo, bardzo. Dziękuję bardzo.
36:53Jeszcze raz.
36:58Będę.
37:09O, potoczne.
37:11A ty nie masz dość wrażeń na dziś?
37:14Jednego dziś wysłaliśmy w zaświaty, inni czekają w kolejce.
37:21Sam mówił, że nie chce wracać do pierdla.
37:25Ale to cud, nie?
37:27Cud, że te dzieciaki udało się uratować.
37:29No to jest prawda.
37:31Ale i tak przydałaby się jakaś akcja profilaktyczna, bo te challenge to jest jeden głupszy od drugiego.
37:40Pizza?
37:42Pizza?
37:43Mhm.
37:44Zaplanowaliśmy dzisiaj z dzieciakami, że zjemy pizzę i obejrzymy jakiś film.
37:49Jeśli chcesz, to możesz do nas dołączyć.
37:51Co prawda pizza mrożona, ale ważne, że wspólnie.
37:54Zapraszam.
37:55Chętnie.
37:56Nie.
37:57Nie tym razem.
37:58A co, masz jakieś plany na dziś?
38:00Akurat mam.
38:08Pozdrow dzieciaki ode mnie.
38:10Pozdrow plany.
38:45No jednak jesteś.
38:48Przeciągnęło się trochę, bierz jak jest.
38:51Jesteś głodny, chcesz coś?
38:54Poprosiłam Etka, żeby zaczekał.
38:56Nie zamknął jeszcze kuchni.
38:58Nie, nie jestem głodny.
39:00Co to?
39:02Sęskniłam się.
39:05A poza tym, wiesz, rozmawiałam z Patrycją, martwi się o ciebie.
39:12Jak sobie radzisz?
39:19Ciągle jesteś sam?
39:23Ona cię nasłała, co?
39:27Nikt mnie nie nasłał.
39:31Bez względu na wszystko jestem twoją matką.
39:36Martwię się.
39:37Chcę, żebyś sobie ułożył życie.
39:40Skąd wiesz, że nie jest ułożone?
39:46Skoro nawet nie możesz ze swoją rodziną...
39:52Daj spokoj, mama.
39:54Z jaką rodziną?
39:57O kim mówisz?
39:58O Marcinie?
40:00Dobrze wiesz, że potoczni tacy są.
40:02Zawsze tacy byli.
40:04Taki był twój dziadek, ojciec.
40:06Znasz te historie.
40:08Widocznie nie jestem z potocznych, mama.
40:09A Andrzej, no...
40:12Źle ulokowałeś swoje zmartwienia.
40:14O co ci chodzi?
40:15Martw się o Marcina.
40:17Bo jego dobra passa niedługo się skończy.
40:22Na razie.
40:40I co, szefie?
40:43Co, co?
40:44Dobre miejsce?
40:48Chyba dobre.
40:52Widzisz, szef.
40:53Jak ja coś obiecam, to nie ma bata.
40:56Wszystko jak ta lala.
40:57Ale Bernie wkurwiony, że tyle to trwało.
41:08Ładny, nie?
41:09Biały.
41:14To ja możecie wysyłać towar.
41:18Co?
41:20No to dacie nam chwilę, ogarniemy i wszystko będzie cacy.
41:27Mhm.
41:29Tak jest.
41:29Za tydzień.
41:33Słyszałeś?
41:34No.
41:35Masz tydzień, żeby tu wszystko ogarnąć.
41:37Ale jak tydzień? Dłamowało mi się.
41:39To już jest twój problem, morda.
41:41Ale...
41:41Albo to ogarniesz, albo...
41:44Albo?
41:48Ci wymienię.
41:50Na nowszy model.
41:51Ale...
41:53To żejesz się morda.
41:56Niedobrze.
42:00Bardzo niedobrze.
42:12Tak.
42:14Tak.

Recommended