Skip to playerSkip to main content
  • 15 hours ago
Tragiczny wypadek drogowy okazuje się zaplanowanym morderstwem młodej kobiety, spalonej żywcem we własnym samochodzie. Gdy policja odkrywa prawdę, wychodzi na jaw historia obsesji, rodzinnego piętna i zbrodni popełnionej z miłości. Czy można uciec przed własnymi genami? I czy powrót Oli do życia odkryje tajemnicę, której sama nie pamięta?

Category

📺
TV
Transcript
00:12Muzyka
00:32Muzyka
01:01Muzyka
01:04Muzyka
01:07Muzyka
01:15Muzyka
01:18Muzyka
01:21Muzyka
01:23Muzyka
01:25Muzyka
01:34Muzyka
01:36Muzyka
01:37Muzyka
01:41Muzyka
01:43Muzyka
01:45Muzyka
01:55Muzyka
02:02Muzyka
02:06Muzyka
02:08Muzyka
02:18Muzyka
02:22Muzyka
02:25Muzyka
02:47Muzyka
02:51Muzyka
02:52Muzyka
03:05Muzyka
03:06Muzyka
03:08Muzyka
03:29Muzyka
03:32Muzyka
03:34Muzyka
03:36Muzyka
03:40Muzyka
04:02Muzyka
04:06Muzyka
04:08Muzyka
04:13Muzyka
04:28Muzyka
04:30Muzyka
04:35Muzyka
04:37Muzyka
04:38Muzyka
04:46Muzyka
04:48Muzyka
04:49Muzyka
04:49Muzyka
04:54Muzyka
05:16Muzyka
05:19Muzyka
05:22Muzyka
05:23Muzyka
05:34Muzyka
05:41Muzyka
05:43Muzyka
06:16Muzyka
06:32Muzyka
06:33Muzyka
06:36Muzyka
06:37Muzyka
06:38Muzyka
07:02Muzyka
07:05Muzyka
07:07Muzyka
07:21Muzyka
07:25Muzyka
07:29Muzyka
07:31Muzyka
07:33Muzyka
07:35Muzyka
07:41Muzyka
07:45Muzyka
07:46Muzyka
07:58Muzyka
08:04Muzyka
08:08Muzyka
08:21Muzyka
08:22Muzyka
08:25Muzyka
08:29Muzyka
08:37Muzyka
08:41Muzyka
08:43Muzyka
08:43Muzyka
08:48Muzyka
09:03Muzyka
09:05Dzień dobry
09:06Dzień dobry
09:07Dzień dobry
09:08Który z panów jest mężem
09:10Sandry Wolińskiej?
09:11Ja?
09:13Ja jestem matką Sandry
09:16Co się dzieje?
09:19Sandra miała wypadek
09:22Wypadek?
09:23Jest w szpitalu?
09:24W jakim stanie?
09:25Gabrys
09:26Idziemy do niej
09:26Niestety musimy państwa poinformować
09:28Pani Sandra nie żyje
09:30Zginęła do miejscu
09:37Nie
09:38Nie
09:39Nie
09:39To niemożliwe
09:42Nie
09:42Nie
09:43Jakaś pomyłka
09:44Gdzie jest mój telefon?
09:47Ja
09:48Ja muszę do niej zadzwonić
09:49To na pewno teraz odbierze
09:53Mieszkały państwo sami?
09:55Ja z mamą w sąsiednim budynku
09:57Tak, teściowa przyszła
09:59Bo nie mogła się dodzwonić do Sandry
10:01Ale
10:01Nie wiem, są panowie pewni?
10:03Że Sandra
10:06Boże
10:07Ja jeszcze dzisiaj rano z nią
10:11Kawę wypiłam
10:12Wpadła przed tracą do mnie
10:14Była taka szczęśliwa
10:18Tydzień temu wróciliśmy z wakacji w Turcji
10:20Staraliśmy się o dziecko
10:25Wypadek miał miejsce przy wylotówce z miasta
10:28Może państwo orientują się co Sandra mogłaby tam robić?
10:31Tak, mieliśmy tam oglądać ziemię
10:34Chcieliśmy budować się za miastem
10:36Pana żona pojechała tam sama, tak?
10:39Pan miał do niej dojechać, dobrze rozumiem?
10:41Dokładnie
10:41Po drodze miałem coś załatwić w banku
10:46Banku?
10:52Nie wierzę, nie wierzę
10:55Nie wierzę, nie wierzę
11:04Są dane kierowcy tego malucha z wypadku, to Jarosław Wróbel
11:10Rzeczywiście zaangażowany
11:11Tyle, że facet nie żyje, od pięciu lat
11:13Krzysiek wysłał ci to na maila?
11:15Ale jest wnuk, Michał Wróbel
11:16Auto dziedziczył w spadku, ale nie przerejestrował
11:19Maloch nie miał tablicy rejestracyjnych
11:22No pewnie sprawca nie chciał, żebyśmy go zbyt szybko znaleźli
11:25Słuchaj, trzeba namierzyć adres tego wnuka
11:30I wyślij tam patrolę
11:32Jego tutaj przywiozą
11:48Mio, Mio, Mio
11:51Mio, Mio, Mio
11:52Mio, Mio, Mio
11:56Zostań
12:01Zostań
12:14KONIEC
12:34Już dobrze, Franiu.
12:37Już dobrze.
12:40To wszystko minęło.
12:45Przetrwaliśmy to.
12:49Daliśmy radę.
13:09P200, P47.
13:10таким,m Wszelco z popu czynich.
13:17Już dobrze, P48.
13:19Pojasz czerwą się, a co przyjdziemy.
13:26Co przyjdziemy.
13:32Czoł雄, czekam się na sözc.
13:41KONIEC
14:13KONIEC
14:46KONIEC
15:12KONIEC
15:45KONIEC
15:57KONIEC
15:57Proszę. O, super, dzięki. Złodziłeś?
16:00To jest kawiarnia. Sam se posłuchaj.
16:04Słuchaj, co z tym gościem, od tego malucha? Namierzyliście go?
16:08Patrol był u niego, ale nikogo nie zastał. Zaraz się sam tam po prostu przejadę.
16:13Sytuacja się trochę zmieniła.
16:15Jak to?
16:17Dostałem maila od technika ze wstępną analizą techniczną i z analizą śladów biologicznych ze spalonego samochodu.
16:25Okazuje się, że denatka została oblada benzyną i podpalona.
16:29Prawdopodobnie jeszcze żyła.
16:32Czyli?
16:34Nie zginęła w wypadku.
16:36Czyli?
16:37Mamy tu do czynienia z zabójstwem.
16:40Jeszcze bólnym ukrycieństwem, Sherlocku.
16:43Przestań.
16:55O
16:56O
17:16Halo!
17:42Komisarz Tomasz Kaszubski
17:46O co chodzi?
17:48Czy może wam przyjechać do komisarja tak najszybkiej?
17:55Mogę za godzinę będę może być?
18:00Poczekamy na pana
18:02Mhm
18:22To jest kurwa
18:39Ja nie wiem co ja mam jeszcze panu powiedzieć
18:42Sandra była bardzo dobrym kierowcą
18:46Zdała prawo jazdy dwa lata temu
18:47Nigdy nie szarżowała
18:49Zawsze uważała na drodze
18:53Z tym że to nie był wypadek
18:59Co?
19:00Ale przecież jeszcze wczoraj mówił pan
19:03Tak tak
19:06Ktoś najprawdopodobniej spowodował wypadek
19:09A potem
19:10Oblał benzyno pana żonę i podpalił
19:12Ale nie zaraz
19:14Kto mógłby zrobić coś takiego
19:18Nie wiemy
19:19Pana żona miała prógów?
19:23Sandra?
19:24Nie skąd?
19:25To była najkochańsza osoba pod słońcem
19:27Wszyscy ją uwielbiali
19:28Nie miała z nikim żadnych zatargów
19:31Na pewno?
19:38Michał Wróbel
19:42Kierowca
19:45Małego Fiata z którym miała wypadek
19:48To też
19:50Były chłopak pana żony
19:52Prawda?
19:53Tak
19:53Ale to myśli pan że on
19:57Zapinie
19:58Dobra proszę proszę usiądź
20:00Proszę usiądź
20:02Przepraszam
20:05Tak
20:06Jeśli pan chce
20:08Żebyśmy znaleźli sprawcę zabójstwa pana żony
20:11To niech pan z nami współpracuje
20:13A nie rzuca groźbami
20:21Sandra wspominała że był w stosunku do nieagresywnych
20:24Zresztą dlatego też się rozstali
20:27Poznał go pan?
20:29Niestety tak
20:30Nawet doszło do bójki
20:32Musiałem się bronić
20:33To było na naszą weselu
20:35Wiemy
20:36Wtedy właśnie Michał Wróbel został zatrzymany
20:38Tak
20:39Ale Sandra nie chciała mieć w nim wroga
20:42Nawet zaprosiliśmy go potem na obiad
20:43Co prawda ja byłem sceptycznie nastawiony
20:46Ale Sandra nalegała
20:48Więc się zgodziłem
20:50A kiedy ostatni raz pan go widział?
20:55Miesiąc temu?
20:57Ale Sandra mówiła że widziała go
20:59Tydzień temu na mieście
21:01Ale to zaraz to sugeruje pan
21:02Że on przez cały ten czas
21:04Planował zemstę
21:05I tylko udawał?
21:16Chciałby pan coś dodać?
21:20Nie
21:22Chyba nie
21:26Dobrze
21:26W takim razie to wszystko
21:30Wszystko w porządku?
21:31Tak
21:32Tak
21:32Za szybko wstałem
21:33Mhm?
21:35Tak
21:58Nie
21:59Nie mogę teraz rozmawiać
22:01Moja żona
22:08Moja żona nie żyje
22:11Nie, ja naprawdę nie mam teraz głowy
22:14Oddzwonię
22:16Kiedyś
22:16Nie wiem kiedy
22:17Mhm
22:21Mhm
22:30No niestety Michała
22:31Wróbla nigdzie nie ma
22:32Mieszkanie jest puste
22:34Jego telefon od wczoraj nie logował się do sieci
22:37Wysłałem jego zdjęcie patrolom
22:41Słuchaj to trzeba wystąpić do prokuratora żeby wydał za nim list gończy
22:46Mamy raport od technika
22:49W maluchu znaleźli DNA i ślad linii papilarnych tylko jednej osoby
22:55Michała Wróbla
23:00Słuchaj a tam gdzie on mieszkał jest jakiś monitoring?
23:06Kazałem zabezpieczyć ale facet zapadł się pod ziemię
23:12Najgorzej że minęło tyle czasu że facet może być na drugim końcu Europy
23:17Jest jeszcze małoż do natki
23:20Co z nim?
23:21Sam zobacz
23:47Halo?
23:53Kim jesteś?
23:54Ładny sweter.
23:57Zamykaj dobrze okno na noc.
23:59Taka mała rada.
24:02Kim jesteś?
24:04Czego ode mnie chcesz?
24:07Kurwa.
24:09No ale jeśli mąż Denatki jest czysty, to po co mi to pokazujesz?
24:14Mąż jest czysty, ale jest jeszcze ojciec.
24:17Władysław Woliński.
24:19Zamordował swoją żonę i zrobił to na oczach swojego syna.
24:24Zamordował ją siekierą.
24:27Kiedy to było?
24:28Dawno.
24:29Odsiedział 25 lat, wyszedł 2 lata temu.
24:32I?
24:33Obecnie przybywa w Domu Pomocy Społecznej.
24:38No dobrze, ale jaki to ma związek z zabójstwem żony Franciszka Wolińskiego?
25:00co przybywać?Ay46
25:11Żyski
25:15Kraci
25:40Dobrze.
25:43Rozumiem, że to uciążliwe.
25:46Tak.
25:49Niezwłocznie się tą sprawą zajmiemy.
25:51Tak.
25:53Tak, dziękuję bardzo.
25:54Dziękuję.
25:55O!
25:56Świetnie, że jesteś.
25:57Jest problem sąsiedzki na kasztanowej 127.
25:59Chodzi o miejsce parkingowe.
26:01Od dwóch tygodni jest zajmowane przez...
26:02Niech się ci ludzie dogadają po prostu.
26:04Gdyby się mogli dogadać, by tu nie dzwonili.
26:07A my jesteśmy od tego, żeby...
26:09No nie, my nie jesteśmy od tego.
26:12Komisariat na Gorczaku, słucham?
26:15Franciszek Woliński chce zgłosić włamanie.
26:21Młodszy aspirant Marcel Kapłon.
26:23Czyż panu zginęło?
26:25Nie, to znaczy...
26:27Nie wiem jeszcze.
26:28Ale ktoś tu był i dostaje telefony z niezanego numeru.
26:32Nie wiem, ktoś mnie obserwuje.
26:34Ale kto? Widział pan kogoś?
26:37Nie, ale boję się, że...
26:39Że to może być zabójca mojej żony.
26:42I teraz chce zabić też mnie.
26:44Dobrze.
26:45Poinformuję komisarza Kaszubskiego.
26:48Na pewno wyślemy do pana jakąś ekipę.
26:50A co ja mam teraz zrobić?
26:51Czekasz, aż ten potwór mnie dopadnie?
27:00Prod Gaming
27:01Okej!
27:15KONIEC
27:42KONIEC
28:07KONIEC
28:15Mamo, mamo widziałem go.
28:18Kogo?
28:19Michała, kręcił się tutaj.
28:21Poszedłem wynieść śmieci i wpadłem na niego.
28:24Michała, czego on tu chce?
28:27Nie wiem, ale uciekł jak mnie zobaczył.
28:29Rozejrza się jeszcze.
28:55Przekaż patronom, że ciągle szukamy tego Michała Gróbla.
29:03Grzubski, że co? Michał Wróbel kręci się wokół Państwa domu?
29:16Siema Krzysiu, no właśnie idziemy z kapłonem zgarnąć tego poszukiwanego.
29:22No nie wiem, ile to potrwa, że co? Dobra dam Cię na głośnik.
29:28Telefon Michała Wróbla zalogował się właśnie w okolicy miejsca, gdzie Sandra Wolińska miała wypadek.
29:35A gdzie dokładnie prześlesz finewskę?
29:37Jasne, a mamy jechać do tego włamania?
29:40Na razie nie. Jak zgarniemy tego wróbla, to już nie będzie to takie pilne.
29:47Dobra, mam pineskę.
29:49Jecieć prosto, prosto.
29:52I tutaj pierwsze odprawo. No, no, no, tak, tak, tak, tak.
30:02Ty myślisz, że może być uzbrojony?
30:05Nie wiem. Skoro spalił żywcem swoją byłą dziewczynę. Cholera wie.
30:27Zostawić to?
30:30Zostawić to?
30:38KONIEC
31:01KONIEC
31:14Stłukaj!
31:32Nie ruszaj się, nie ruszaj się, ręce do tyłu, do tyłu ręce!
31:37To jest po wszystkim.
31:40Musisz popracować nad kondycją.
32:04Ja tego nie zrobiłem, przysięgam.
32:09To dlaczego uciekałeś?
32:12To było głupie.
32:16Też się dopiero dowiedziałem o tym, co się stało z Sandrą.
32:20Wpadłem w sklepie na Kalinę, to jest nasza wspólna koleżanka.
32:25Ona mi powiedziała o tym, że Sandra nie żyje.
32:28Dlatego kręciłeś się wokół domu Haliny Prusz?
32:31Ja nie wiedziałem, dokąd pójść.
32:33Chciałem porozmawiać z mamą Sandry, zapytać się jej, czy to jest prawda, czy...
32:38Ja nie mogłem uwierzyć w to, co się stało. Ja bardzo kochałem Sandrę.
32:48Nie byłeś bardzo szczęśliwy, że wyszła za innego gościa, co?
32:53Nie.
32:55Rozstaliśmy się trzy lata temu.
33:00Byłeś agresywne.
33:01Nie, nie, to nie tak.
33:04Razem zdecydowaliśmy o tym, że się rozejdziemy.
33:06Nie układało nam się.
33:08Ja się trochę pogubiłem.
33:09Zacząłem się spotykać z taką inną.
33:12A ona poznała wtedy tego całego Franka.
33:16I byłeś zazdrosny.
33:18Nie, ja chciałem, żeby ona była szczęśliwa, ale ten Franek od początku mi jakoś nie pasował, coś w nim było
33:23nie tak. On po prostu nie był dla niej. Dziwny był. Ale tu na pewno nie chodziło o żadną zazdrość.
33:31I dlatego na ich weselu go pobiłeś.
33:35Nie, to on się na mnie rzucił tak tylko mnie zobaczył. Od razu kazał mi wypierdalać. Ja się tylko broniłem.
33:41Okej, może wypiłem tam troszkę za dużo na tym weselu.
33:46Jakoś nie kupuję tego.
33:47Ale to wszystko jest prawda.
33:52No dobra, a gdzie byłeś przez ostatnią dobę?
33:55W lesie.
33:55W lesie.
33:58W lesie byłeś z całą dobę.
34:00Tak, w lesie byłem.
34:04A ktoś cię widział? Jesteś świadkowie?
34:08A ta koleżanka?
34:11Wasza wspólna?
34:13Twojej lenatki, którą ponoć spotkałeś w sklepie?
34:17To właśnie ona mnie widziała.
34:20A bołeś w lesie ponoć?
34:23Tak.
34:24I telefon miałeś wyłączony całą dobę?
34:27Ja tak lubię zniknąć w lesie na dwa, trzy dni i stracić poczucie czasu byleby jak najdalej od ludzi.
34:37A czerwony maluch?
34:39Jaki czerwony maluch? Przecież to jest jakiś gruchot.
34:41Ja nawet nie wiedziałem, że on działa.
34:43Wczoraj zobaczyłem, że ktoś mi go ukradł, no to...
34:45Pomyślałem, że jesteś gówniarze, chcieli się przejechać.
34:47Nawet nie zgłaszałem kradzieży.
34:52Dobra, na razie zatrzymuję cię na 48 godzin.
34:55Co? Co? Ale ja nic nie zrobiłem. Dlaczego?
34:58Jak nic nie zrobiłeś, to pewnie wyjdziesz.
35:09Ponoć masz coś ciekawego z monitoringu?
35:12Tak. Chłopaki znaleźli na monitoringu miejskim tego malucha.
35:17Tutaj.
35:18O tu wyjeżdża spod domu tego wróbla i jedzie w stronę miejsca wypadku.
35:25A czas?
35:28Pięć minut przed wypadkiem dokładnie 4.46.
35:33To by się zgadzało.
35:36A mamy zbliżenie kierowcy?
35:38Wyraźne?
35:41Wyraźne jak cholera.
35:51Zdraźmy.
35:54Zdraźmy.
35:58Zdraźmy.
36:00Zdraźmy.
36:02Zdraźmy.
36:02Zdraźmy.
36:04Zdraźmy.
36:06O co poszło?
36:10O co poszło? Pytam!
36:17Głuchy jesteś?
36:21Zabieram na komisjonat. Wstawaj.
36:22Stój.
36:37Poczekaj, stój.
36:39To, co się pobiliście, nienawidzę go.
36:44Dlaczego go prześladujesz?
36:45Od razu prześladujesz. Chciałem go po prostu przestraszyć i wykorzyść z domu.
36:49Po co? Co od niego chciałeś?
36:51Bo ja wiem, że zabił Sandra.
36:52Gówno wiesz!
36:53Od początku to wiedziałem!
36:55To dlaczego nie przyszedłeś tym do nas?
36:57Bo chciałem więcej dowodów zebrać.
36:59Ale jakich dowodów? O czym ty w ogóle...
37:00Wiedziałem, że są w mieszkaniu.
37:02Są w kuchni, w szufladzie.
37:04To dokumenty znalazłem i ale Franek wrócił i rzucił się na mnie.
37:07Jakie dokumenty?
37:09Ubezpieczenie na życie Sandry.
37:11Chuj podrobił nawet jej podpis.
37:18Oczywiście damy to do obiegłego grafologa.
37:22Żeby potwierdzić, czy to jest podpis Sandry Wolińskiej.
37:30Ale możesz nam zaoszczędzić czasu.
37:35Bo i tak wiemy.
37:38Wiesz, to ty prowadziłeś tego malucha.
37:41Z którym zderzyła się twoja żona.
37:47Jest motyw.
37:49Skóru kasy, co?
37:51To ubezpieczenie to był prezent na naszą rocznicę.
37:55Gdyby coś mi się stało, Sandra byłaby bogata.
37:57Przestań pieprzyć.
37:59I zacznij sobie pomagać.
38:01Żaden sąd nie uwierzy w te brednie.
38:09Nie chciałem, żeby Sandrze stała się krzywda.
38:13Ale nie wiedziałem, co mam zrobić.
38:17Ale że co?
38:19Nagle znudziła ci się żona i postanowiłeś przy okazji zgarnąć trochę kasy?
38:23Naprawdę kochałem Sandrę.
38:26Wiem, że trudno w to uwierzyć.
38:29Raczej.
38:32Po prostu pomyślałem, że w końcu będę miał normalne życie.
38:38Mimo moich genów.
38:50Ostatni raz widziałem tatę, jak zabijał mamę.
38:58A potem prowadzę go policję.
39:04I od tamtej pory go nie widziałeś?
39:07Nie, wychowywała mnie babcia.
39:10Mama mamy nienawidziła ojca.
39:12Nie chciała go widzieć i ja zresztą też.
39:17A Sandra o tym wiedziała?
39:18Nikt nie wiedział.
39:20Powiedziałem wszystkim, że rodzice zginęli w wypadku.
39:24Nawet pan nie wie, jaki to jest wstyd żyć za świadomością,
39:28że jest się synem mordercy.
39:36Twój ojciec dwa lata temu wyszedł z więzienia.
39:39Nie próbował się z tobą skontaktować?
39:41Nie.
39:42Po mnie nawet nie wiedział, gdzie mnie szukać.
39:46Ja natomiast dowiedziałem się, że przebywa w domu opieki społecznej,
39:50bo zadzwonili do mnie i zażądali opłaty 100 tysięcy złotych za jego pobyt.
39:57Rozumiem, że nikomu tego nie powiedziałeś.
40:00Nie miałem pojęcia, skąd wziąć takie pieniądze.
40:04No a potem wpadłem na pomysł z tym ubezpieczeniem.
40:12Wie panie, przez całe życie mówiłem sobie, że ja nie chcę być jak mój ojciec.
40:20A teraz wygląda na to, że pójdę do więzienia za zabójstwo własnej żony.
40:28Dokładnie tak jak on.
40:34To była wielka miłość.
40:52Czekaj, masz zadzwonić.
41:05Czekaj, masz zadzwonić.
41:08Kto i kiedy?
41:11Nie wiem, ale wiem, że cię wykończą.
41:14Weszli tam z kimś w interesy.
41:17Jakie interesy? Na gruczaku?
41:21Trumnę sobie kup.
41:24Halo?
41:35A ty już w cywilu?
41:38Tak, skończyłem służbę.
41:41A ty?
41:43Znowu masz dla mnie jakąś poważną akcję?
41:47Może ktoś komuś nasrał na wycieraczkę?
41:50Jest wezwanie do awantury domowej.
41:53No mnie w to nie wrobisz.
41:55Ale skoro z ciebie taki społecznik, to jedź.
42:17Cześć.
42:18Co tam robiłaś?
42:20Czego tam kurwa szukałaś, co?
42:21Uszać!
42:22Kafar ci kazał.
42:24Uszać!
42:24Co ty myślisz, że ja nie kminię, po co tu jesteś?
42:27Masz mnie inwigilować, tak?
42:29Uf!
42:29Wszystko!
42:38To tobie Kafar kazał mnie pilnować.
42:41Co ty mówisz w ogóle?
42:44A co nie?
42:46Myślisz, że jestem naiwną dziewczynką Plino?
42:50Specjalnie mnie tu wsadził, żebyś mnie szpiegował.
42:55Posrało cię.
42:56Niby po co?
42:58Nie po co, a dlaczego?
43:01Nikt nie wychodzi z podziemia żywy, a ja wyszłam.
43:04I teraz on myśli, że jestem szpitalem.
43:06Tyle.
43:10Sorry.
43:13Tyle.
43:28To co?
43:30To co?
43:33To co?
43:34To co?
43:44KONIEC

Recommended