- 1 day ago
Zuchwała kradzież bezcennego obrazu kończy się krwawą strzelaniną i pościgiem przez las. Gdy policja wpada na trop zleceniodawcy, odkrywa historię obsesji, zemsty i rodzinnej tajemnicy sięgającej dawnych czasów. Jak daleko można się posunąć, by ocalić honor przodków? Dlaczego bogata mecenas sztuki ryzykuje wszystko, by zniszczyć arcydzieło? I czy powrót Oli do życia odkryje prawdę, której Rafał boi się najbardziej?
Category
📺
TVTranscript
00:06Pomóż mi.
00:09Proszę Cię, pomóż mi.
00:11Proszę Cię, pomóż mi.
00:14Nie mogę.
00:16Nie mogę tego zrobić.
00:21Ale jest coś, co mogę zrobić.
00:24Co?
00:27Pokażę Twoje cierpienie.
00:30Wszystkie.
00:36Ludzie będą Cię oglądać
00:38długo po Twojej śmierci.
00:48Proszę Cię, pomóż mi.
01:07Wszystkie prawa zastrzeżone.
01:14Wszystkie prawa zastrzeżone.
01:21Dzień dobry.
01:44Panie komisarzu!
01:47Co się dzieje? Co się sta...
01:48Co Pani tak? No... Ale co ona? No... No Ola! Ale co z nią? No co się dzieje do cholery?
02:14Halo? Proszę Pani, halo?
02:19Przepraszam, Pani pierwszy raz muzeum? Nie dotykamy.
02:34Dzień dobry.
02:46Dzień dobry.
03:12Dzień dobry.
03:14Ola!
03:18Gdzie ona jest?
03:20Gdzie ona jest?!
03:22Czemu pan tak krzyczy? To szpital!
03:24Pacjentka gdzie jest? Przecież tutaj leżała!
03:27Niech się pan uspokoi.
03:42Stól ryj, mówię.
03:46Niech się.
03:48Niech się.
03:50Bo się doigrasz.
03:55Morda!
04:11Chłopaki,
04:14czysto jest, wchodzimy.
04:18Halo, wchodzimy.
04:22Co jest?
04:31Halo, słychać mnie?
04:36Słyszymy cię. Co tam?
04:39Gówno tam, wchodzimy. Czysto jest.
04:42Zrozumiałem.
04:43Racunku, złodzieje!
04:48Mówiłem, morda wkubył, ale nie chciałeś słuchać. No to marz.
04:56Mówiłem.
05:06Mówiłem.
05:11Mówiłem.
05:16Mówiłem.
05:17Mówiłem.
05:19Mówiłem.
05:30Mówiłem.
05:44Mówiłem.
06:02Mówiłem.
06:25Mówiłem.
06:27Mówiłem.
06:27No nie wiem.
06:27Przysięgam.
06:29Przygotowujemy się do tego trzy tygodnie.
06:30Kot miał działać.
06:31Miałeś go załatwić.
06:32No załatwiłem.
06:33Podejrzałem jak ochronęż go wpisywał.
06:35To był na pewno ten.
06:35To czemu nie działa?
06:36Mówiłem.
06:37No może zmienili.
06:38Nie mam pojęcia.
06:39To może spadajmy stąd.
06:41Póki jeszcze nie jest za późno.
06:44Co spadajmy?
06:46Ja mówię kiedy kończymy robotę.
06:49Zrozumiano.
06:50Jasne, szefie.
06:53Czekaj, czekaj, czekaj.
06:54Jest jeszcze opcja, że może te pierwsze cyfry może pozamieniają.
06:57Chwila.
06:58To wpisuj.
07:00Wpisuj.
07:01Osiem.
07:02Siedem.
07:03Osiem.
07:04Trzy.
07:08A jesteś dobijem!
07:10Ale...
07:10Spadamy stąd!
07:15Z tymi strzelam!
07:29Małowiczka, zawracamy.
07:31Zawracamy.
07:32Wyśjała nas!
07:34I co teraz zrobimy?
07:36Nie wiem.
07:37Miał być bułka z masłem.
07:39Spokój, dubla!
07:40Zaraz to już wymyślę.
07:42Tylko uspokój się.
07:43Wszyscy tutaj zginiemy.
07:49Ręce do góry.
07:50Na kolano.
07:51Ręce do góry.
07:52Na kolano.
07:54Ręce do góry.
07:56Na kolano.
08:01Ręce do góry.
08:01Co my narobiliśmy?
08:03Jesteś tu!
08:06Krystie!
08:09Nietek!
08:10Nietek!
08:12Nietek!
08:13Nietek!
08:15Nietek!
08:16Nietek!
08:31Nietek!
08:33Albo przysięgam, odstrzelałem w tobie, twojej starej dzieciom i gotu.
08:40Zrozumiałeś, czy coś powtórzyć?
08:43Zrozumiałeś?
08:44Tak, tak, zrozumiałeś.
08:47To prowadź, objazd.
08:51Szybciej.
08:54Ruchy.
09:10Dopiero co posprzątałam, a ty już nasyfiłeś.
09:14Roczek masz?
09:14Do buzi nie potrafisz trafić?
09:17Patrz i zobacz, co się dzieje.
09:21W domu nie nauczono, że się nie mówi z pełnymi łuskami?
09:27No co się dzieje?
09:29Cyrk przyjechał.
09:31Lepiej.
09:34Okradzają muzeum.
09:35Ekipa telewizyjna jest już na miejscu.
09:40Pa, pa, pa, pa, pa, pa, pa.
09:43To na żywo?
09:45Aha.
10:01Nie żyjesz.
10:05No żyje, a czemu miałabym nie żyć?
10:13Dlatego, że byłaś trzy tygodnie w śpiączce?
10:17Dlatego, że prawie się wykrwawiłaś z powodu pańkniętej, cholernej śledziony?
10:24Zapomniałeś jeszcze o ręce i połamanych żebrach.
10:29Pani chce mnie wykończyć?
10:30Nie, no przepraszam, to było ze wzruszenia, bo ja chciałam tylko panu powiedzieć, że Ola się wybudziła.
10:41Jak ty się czujesz?
10:44No...
10:47Bywało lepiej.
10:48Nie mogę się śmiać, ale tak to poza tym okej.
10:54A ty?
10:58Bałem się, że...
11:03...że już więcej nie pogadamy.
11:07Nie, no tak łatwo się mnie nie pozbędziesz, nieraz śmieszaj mnie.
11:10Nie, no tak.
11:19Że cholera robota...
11:22Właśnie teraz...
11:26Spoko.
11:31Fajnie, że przyniosi.
11:35Sorry.
11:36No, leć.
11:56Na pewno tędy?
11:57Tutaj zaraz będą drzwi.
11:59Są.
12:00Poczyścielne.
12:03Stać.
12:06Zamknięte, dawaj klucz.
12:08No dawaj ten klucz.
12:11Nie masz?
12:12To nie moje skrzydło.
12:13Po co nas tu przeprowadziłeś?
12:15Myślałem, że będą otwarte.
12:17Ale kurwa, nie są.
12:18Zaprowadź nas tam, gdzie będzie można wyjść.
12:22Wszystkie drzwi będą zamknięte.
12:23To przez alarm.
12:25Można stąd się tylko wydostać przez główne wejście.
12:28Tak ze mną pochrywasz?
12:38Wystarczy.
12:39Zostaw go.
12:40Co ty odbalasz?
12:41Po co braliśmy te ciosy?
12:43Młody ma rację.
12:44On ma już dość.
12:46Będziesz mi rozkazywał?
12:48A co?
12:49Taki kozak z ciebie?
12:51Bo co?
12:53Tu policja!
12:55Słyszycie mnie?
12:56Tu policja!
12:57Jesteście otoczeni!
12:59Teraz to już naprawdę po nas.
13:00No i co?
13:01Co robimy, co?
13:04No i co teraz?
13:07Przepraszam państwa, ale proszę się co w sobie zadać.
13:09Widzą państwo, że jest akcja policyjna.
13:11Chłopaki, pomóżcie.
13:13Proszę przejść do tyłu.
13:28Policja!
13:30Słyszycie mnie?
13:32Tu policja!
13:35Jesteście otoczeni!
13:36Wszystkie wyjścia są obstawione!
13:38Nie macie dokąd uciec!
13:43Wójcie z rękami do góry, a gwarantuję, że nikomu nic się nie stanie!
13:48Macie 2 minuty!
13:55Dalej.
13:59No dalej.
14:02Zróbcie coś.
14:08Wszystkie jednostki w gotowości.
14:11Czekamy na jakiś ruch.
14:13Zrozumiałem.
14:16Proszę państwa, ta taśma po coś jest. Proszę, naprawdę.
14:22Podbajcie się!
14:25To nasza ostatnia szansa!
14:36Zasrana psiarnia, pewnie zaraz tu wjadam.
14:39Może się poddajmy.
14:41Co powiedziałeś?
14:42Tak.
14:43Poddajmy się, tak będzie najlepiej.
14:45Wymiękasz na robocie?
14:47Oni nas otoczyli.
14:48Nie mamy szans.
14:50A jak się poddamy, to może...
14:52To może co?
14:53Będą dla nas mili i nas puszczą do domu, tak?
14:57Zabiliśmy ochroniarza.
14:59W zasadzie to dwóch.
15:00Bo tego na dyżurce tak skopałem, że pewnie wykitował.
15:03Ty ich zabiłeś, Malanicz, nie my.
15:06Działamy razem.
15:08Też za to bekniecie, dostaniecie tyle, co ja!
15:10Tak, to co proponujesz, co?
15:12Nie wiem!
15:13Ale na pewno się nie poddamy.
15:15Nie mamy szans, rozumiesz?
15:16Oni mają broń ludzi, sprzedamy, co?
15:19Nawet kazałeś nam telefony zostawić, bo niby nas namierzą.
15:21I co teraz?
15:26Chodź tutaj.
15:30Mamy jego...
15:33kominerki.
15:34Zakładać nie idziemy.
15:37Idziemy.
15:51Jak myślisz, ilu ich tam jest?
15:55Kogo?
15:56No tych bandytów w środku.
15:59Fanów malarstwa średniowiecznego.
16:02To nie jest średniowieczny obraz.
16:06Kazimierz Dragan żył i tworzył w XIX wieku.
16:11Co za różnica?
16:13Lepiej by było, gdyby nic nie tworzył.
16:15Przynajmniej by ludzie niewinni tam teraz nie ginęli.
16:18Ja mam nadzieję, że tam teraz nikt nie ginie.
16:22Jasne, Rafał.
16:24Dobra, rozumiem.
16:25Tylko uważaj tam na siebie, dobra?
16:29Co? Jedziesz na akcję?
16:31Mam zostać i pilnować interesu.
16:33A tam co się dzieje?
16:35Mają zakładnika jednego z ochroniarzy.
16:38Chcą samochodu albo go zabiją.
16:40Ludzie, no.
16:42I co, dadzą im ten samochód?
16:44Ja tego nie mogę pojąć.
16:46Przez głupi obraz takie rzeczy?
16:47Tylko przypomnę, że ten głupi obraz jest wart ponad 10 milionów złotych.
16:52Pieniądze to nie wszystko.
16:55A właśnie, przypomniałem sobie, Ola odzyskała przytomność.
17:00Dzień, dopiero teraz nam sierżant o tym mówi?
17:03Sam się przed chwilką dowiedziałem.
17:07No to tu jest wiadomość.
17:08A, o!
17:09A, o!
17:13Przepraszam.
17:14No uś...
17:15Halo!
17:17Ja to zrobię.
17:20No weź do...
17:21O Jezu, co ci się z tą ręką stało?
17:23Spokojnie, spokojnie, spokojnie, nie ruszać.
17:25Odbierz telefon, odbierz telefon.
17:27O Jezu.
17:28To może być ważne.
17:31Idź, idź.
17:34Stój!
17:35Żadnych sztuczek.
17:37Ej, psie!
17:39Ej, jeszcze jeden krogi, łeb mu rozwalę.
17:42Spokojnie.
17:45Odkładam broń.
17:47Powoli.
17:53Gdzie fura?
17:55Tam.
17:57Co to ma być?
17:59Większego grata nie było?
18:01Nie było.
18:03To żałujesz, psie.
18:05To co?
18:08Bierzecie czy idziecie z buta?
18:10Dawaj!
18:11Ej!
18:13Rzucaj!
18:17Dawaj tu, dawaj tu.
18:19Idziemy.
18:21Stój gdzie stoisz!
18:32Dobra.
18:33Do bagażnika z nim, szybko!
18:36Nie obracaj się, stój!
18:39Otwórz!
18:41Otwieraj!
18:42Otwieraj!
18:43O co, dobra?
18:45Właś, właś!
19:07Masz go?
19:10Potwierdzam.
19:12Mają tam zakładnika.
19:15Więc nie wal w bagażnik.
19:18Zrozumiałem.
19:19Wydawa.
19:34Zrozumiałem.
19:35Zrozumiałem.
19:36Zrozumiałem.
19:40Zrozumiałem.
19:51Zdrawa!
19:54Dawaj ten obraz!
19:57Skurjmy se, nie!
20:01Dawaj! Dawaj mu, gospodami stąd!
20:06Cały jeden wypad z gry.
20:19Zdrawa!
20:22Obraz!
20:25Nie, nie!
20:33Cel 2 dostał.
20:37Trafili mnie!
20:38Co?
20:41O, tutaj!
20:44Chyba lipa, co?
20:45Żadna lipa! Wstawaj młody, idziemy! Żadna lipa!
20:47Wstawaj!
20:48Nie!
20:49Idź dalej sam!
20:51Ej, ej, ej! Młody, nie odpływaj!
20:53Słyszysz mnie? Nie zasypiaj! Ej!
20:56Młody! Nie zasypiaj, proszę ci!
20:58Młody, nie zasypiaj!
20:59Słyszysz mnie? Ej!
21:00Aron!
21:06Ej, braciszku!
21:09Ej, braciszku!
21:16Ej, braciszku!
21:18Młody!
21:21Młody!
21:22Młody!
21:22Zamknij, murdę!
21:28Zamknij się!
21:31Młody!
21:32Zamknij się! Wyłaź!
21:33Wyłaź!
21:34Wyłaź!
21:35Obródź się!
21:36Obródź się!
21:36Chodź!
21:37Chodź!
21:37Idziemy!
21:38Dobra!
21:39Zasłonij mnie!
21:43Chodź!
21:44Szybciej!
21:46Cel 3. Nie mam czystego strzału.
21:49Powtarzam.
21:49Cel 3. Nie mam czystego strzału.
21:54Tak, rozumiem.
22:02Osiemnastkę też blokujecie?
22:04Dobra, to trzymajcie tę pozycję.
22:06Dzięki.
22:07Co, myślisz, że polecił wylotówką na wschód?
22:10Nie.
22:12Aż tak głupi nie jest, od razu byśmy go capnęli.
22:14Jeśli mam łuski i potrafi go używać, to...
22:17tu albo...
22:19no, albo ewentualnie tu.
22:24No co, nie?
22:27Przy którym zjeździe?
22:30Dobra, już jadę.
22:32Mówiłem.
22:33Znaleźli jedno auto przy lesie.
22:36Potrzebują ludzi, tam jest ogromny teren.
22:37Dobra, no to jadę z tobą.
22:38Nie, ty zostajesz tutaj.
22:40Ale...
22:40Zaraz przywiozę tego ochroniarza w muzeum.
22:43Trzeba go przesłuchać.
22:44Twoja praca tutaj jest tak samo ważna jak moja w terenie.
22:47Naprawdę tak uważasz?
22:47We.
22:58Mamka, mogła być?
23:03To prawda, że Ola odzyskała przytomność?
23:06No bo chcemy się dzisiaj ze Sławkiem wybrać do niej.
23:11Kupić jakieś kwiaty, może tort.
23:15Na spokojnie, dobra?
23:17Ale co spokojnie?
23:18To, że Ola nie potrzebuje teraz cyrku, tylko spokoju.
23:22A może komisarz chce ją zatrzymać tylko dla siebie?
23:25A może takie wizyty są po prostu męczące.
23:28Trochę spędziłem w szpitalu, więc wiem.
23:31Czyli?
23:34Czyli zróbcie jej jakąś laurkę albo coś.
23:39Laurkę?
23:43Jak w przedszkolu?
24:11Co tam siedzę, ja?
24:15Znowu ci durnie myślimy.
24:24Właśnie!
24:26Odbieraj!
24:27Odbieraj!
24:28Odbieraj!
24:29Odbieraj!
24:30Odbieraj!
24:31Odbieraj!
24:31Na kolana już!
24:32No!
24:33Łapy do góry!
24:35O!
24:35Telefon!
24:37Masz telefon?
24:39Dodawaj już!
24:40Mam.
24:43Odejdź!
24:44Łapy!
24:46O!
24:46Telefon!
24:47Wyżej!
24:57Bardzo mi przykro z powodu pana kolegi.
25:00To znaczy, że Mieciu nie żyje?
25:05Niestety zmarł w drodze do szpitala.
25:07Niech mój ziemia lekką będzie.
25:10To porządny człowiek był.
25:13I tak kochał tą swoją pracę.
25:17Że on mógłby w tym muzeum siedzieć cały czas.
25:21To samo ja.
25:24Właśnie skoro pan cały czas siedział w muzeum, to może pan zauważył coś podejrzanego?
25:31To znaczy?
25:33Może ktoś tam się wcześniej kręcił, zadawał jakieś pytania przed napademiem?
25:38W sensie o ten obraz.
25:42Generalnie takie obrazy to raczej kradnie się na zlecenie.
25:46A kogoś kto niby chciał właśnie ten obraz Dragana?
25:51Wie pan, w internecie raczej takiego obrazu się nie sprzeda.
25:57Była taka kobieta.
26:01Jaka kobieta?
26:03No, jak powiesili u nas tego Dragana, to ona ciągle przychodziła i stała tam godzinami.
26:12A inne obrazy jej w ogóle nie interesowały.
26:15Dobrze, a byłby pan w stanie ją opisać?
26:20No, bardzo dziwna była.
26:25Taka podobna do tej kobiety z obrazą.
26:30To po prostu aż ciarki człowieka przechodziły.
26:34Aż strach.
26:42Halo?
26:44Pani Klara?
26:46Tu Kamil.
26:48Masz obraz?
26:49Oni nie żyją.
26:51Kto?
26:53Mój brat i Malanicz.
26:58Przykro mi.
27:00Ryzyko zawodowe.
27:03Masz obraz?
27:05A nie rozumie pani co mówię?
27:06Mój brat zginął przez pani pieprzoną zachciankę.
27:09Pieprzona zachcianka?
27:10Tu chodzi o honor i godność kobiet z mojej rodziny.
27:13O czym pani mówi?
27:15Mój brat zginął.
27:16Ktoś taki jak ty i tak mnie zrozumie.
27:20Masz obraz?
27:21Ma.
27:25Przywieź mi go jak najszybciej.
28:09Co ja ci uczyniłam, żeby mi oskadzasz do czary?
28:12Dobrze wiesz, że jestem inna.
28:22Pomóż mi.
28:53No co?
28:56Mam coś, możesz gadać?
28:58No nie za bardzo właśnie, jestem w lesie w jakichś kujfach krzaczorach.
29:02Co ty tam robisz?
29:03No szukam tego złodzieja.
29:05Gdzieś nam spieprzył, a wcześniej strzelał go chłopaków.
29:07A, dobra.
29:09Słuchaj, ja tylko tak na szybko.
29:12W muzeum była kobieta, Klara Rauten.
29:16Sprawdziłem monitoring i w internecie i zgadnij co?
29:20Nie wiem, bez zgadywanek na wijaj.
29:22Ona jest, ona jest naprawdę bardzo podobna do tej kobiety z obrazu.
29:25Ale naprawdę bardzo.
29:27No i?
29:29I jest też jakąś turbo bogatą właścicielką
29:32jakiejś wypasionej galerii sztuki w Berlinie.
29:34Przypadek?
29:35Czyli co?
29:36To ona mogła zlecieć kradzież tego obrazu?
29:38Trzeba sprawdzić, czy przypadkiem może nie ma jej w Polsce.
29:41Może złodziej będzie się z nią kontaktował.
29:43Dobra, muszę kończyć. Coś tam się dzieje.
29:45Na raz.
30:21O Boże! Ale, proszę Pani, nic z Pani nie jest?
30:25Halo! Halo! Proszę Pani! Wstajemy! Wstajemy! Wstajemy! Wstajemy!
30:33Halo!
30:36Proszę.
30:45Dziękuję.
30:46Dziękuję.
30:53Czyli Panią napadli?
30:55W własnym domu.
30:57Kto Panią napadł?
30:59Dwóch mężczyzn.
31:01To znaczy jeden, bo ten drugi, co z nim był, to sam był nieźle przestraszony i pobity.
31:08Jaki drugi?
31:10Nie wiem.
31:15Ale miał na sobie taką marynarkę.
31:18Ochroniarza.
31:21A ten, który Panią napadł, to czego chciał?
31:25Kazał mi oddać telefon i zadzwonił do kogoś.
31:30A ten ochroniarz próbował uciec i tamten zaczął go bić.
31:36Chciała mu pomóc, ale sama dostałam.
31:42I udało się Pani uciec w tym stanie?
31:44Nie.
31:46Pan ten zabrał tego pobitego i odeszli.
31:50A ja nie miałam telefonu.
31:53Po prostu usiadam w auto.
31:56Trzeba było jechać do szpitala.
31:58Musiałam to zgłosić najpierw.
32:01Może jeszcze komuś krzywdę zrobić.
32:05Karetka już jedzie.
32:08Jak wyglądał ten agresor?
32:11Normalnie.
32:14To znaczy miał przy sobie coś strasznego.
32:17Coś...
32:18Coś dziwnego.
32:19Co to było?
32:22Taki obraz.
32:27Z torturowaną kobietą.
32:30Przykutą do ściany.
32:33Straszny.
32:54I co? Sprawdziłeś tę kobietę?
32:57Mamy coś innego.
32:58Na komisariat przyszła inna kobieta.
33:00Lajko, nikt mnie tu nie interesuje.
33:03Ale ta kobieta mieszka przy lesie, który właśnie przeszukuje cię.
33:06I napadł ją facet, z którym był ochroniarz.
33:08Gdzie? Gdzie dokładnie jest ten jej dom?
33:10Już ci wysyłam pinaskę.
33:11Chwila.
33:34Masz coś?
33:35Już to pusto, ale ktoś tu musiał być niedawno.
33:37Niedopałek znalazłem.
33:39Pokaż.
33:45Gdzie leżał?
33:46Przy wejściu.
33:55Krew.
34:00Byłeś tu gnoję.
34:07Słyszałeś to?
34:17Słyszałeś.
34:17Spokojnie.
34:18Nie ruszaj się.
34:19Nazwij karetkę.
34:21Broń mu, chciałem zabrać.
34:22Ale mnie postrzelił.
34:24I uciekł.
34:26Wiesz dokąd?
34:28Wiem.
34:39Nie ruszaj się zubekniętego.
34:52No nie ruszaj się zbyt kary
34:54i ona otrzymać się z nimi.
34:57Zabrać się z nimi.
35:02Ja czułam.
35:02Dawaj.
35:05No dawaj!
35:30Soprani Robi.
35:32Co?
35:34Dostałeś kasę?
35:36Już się nie wtrącaj.
35:52Policja!
35:53Policja!
35:54Policja!
36:01Policja!
36:04Policja!
36:06Policja!
36:16KONIEC
36:36Idziemy stąd już!
36:52Ja nie rozumiem tylko jednego.
37:00Dlaczego to wszystko?
37:03Jeszcze gdyby chodziło o kasę, to bym zrozumiał.
37:05Obraz był wart kupesiana.
37:08Ale żeby go spalić? Tyle trupów?
37:14A to, że ludzie podziwiają jakiś obraz psychopaty,
37:18który lubił malować cierpienie kobiet, to już pan rozumie?
37:22Nie, nie. Ja z panią nie będę rozmawiał o sztuce,
37:26jej interpretacji, kontemplacji. To nie jest moja działka.
37:30Najważniejsze, że obrazu już nie ma.
37:34No dobrze. Zapyta mi naszej.
37:37Kim była dla pani ta kobieta?
37:39Bo przecież to musiało w takim razie chodzić o coś osobistego.
37:47To była moja prababka.
37:50Lidia Rauten.
37:53Jedna z trzech ostatnich kobiet, które zostały spalone na stosie za czary, których nie uprawiała.
38:00Była torturowana.
38:02Zamordowana w bezjewski sposób po to, żeby jakiś psychopata Dragan
38:06mógł namalować swój obraz i na zawsze splugawił imię mojej rodziny.
38:12I dlatego pani chciała spalić ten obraz?
38:15A pan by chciał, żeby cierpienie pana bliskiego było wystawione na widok publiczny?
38:19Przecież pani nie znała nawet tej cholernej prababki.
38:23Żeby spalić ten obraz zginęło pięć osób.
38:29Krew została okupiona krwią.
38:33To jest piękny przykład podwójnej moralności.
38:41Tak jak już powiedziałam,
38:44najważniejsze, że obrazu już nie ma.
38:49O!
39:05Albo to jest wariatka, albo udaje, żeby uniknąć kary.
39:10Nie wiem, Jasiu.
39:12To już sąd sobie będzie interpretował.
39:15Myśmy naszą robotę wykonali.
39:18Gratulacje.
39:20Czego?
39:21A kto wpadł na jej trop?
39:25A...
39:26Nie tak.
39:30Słuchaj.
39:32Daj ją na dołek do rana.
39:33Niech sobie posiedzi milionerka z plebsem.
39:35Ja jadę do Grodziec.
39:37No właśnie mamy coś dla niej.
39:40Co?
39:50Co?
40:05Co?
40:07A co, Zamina?
40:10Co, już umarłam?
40:19To jest już głupotny wiadaj oka.
40:25A ty jak się masz?
40:29Tak na serio, jak się czujesz? Powiesz mi w końcu.
40:36Jakoś tam zipię. Nie ma o czym gadać.
40:42Mam coś dla ciebie.
40:48Tylko musisz mi obiecać, że tym razem nie umrzesz ze śmiechu.
40:53Co to jest?
40:57Laurka.
41:00Nie mogę się śmiać.
41:04Nie mogę się śmiać.
41:07Zrobiliście na komisariacie.
41:08Broda się podpisał, lajko, niktanka.
41:16Nie są.
41:20Boże, kochani są.
41:22No...
41:23My się naprawdę o mnie martwią.
41:29Niepotrzebnie.
41:31Ja tak wyglądam.
41:34Na pewno niepotrzebnie?
41:39No, o co ci chodzi?
41:45No, ten wypadek na motocyklu to na pewno był wypadek?
41:51W jakimś sensie, nie rozumiem.
41:56Nie wiem, może coś głupiego strzeliło ci do głowy.
42:00Ale co miało mi głupiego strzelić? No co...
42:04Coś z powodu Julki.
42:07Kogo?
42:09Nie wiem, bo się to z powodu.
42:15macie tutti.
42:16To czyurka?
42:18To jest jaka.
42:20Wtedy tak się jeszcze?
42:23Zabijmy.
42:26Zabijmy.
42:28Do zobaczenia.
42:29Zabijmy.
42:29Dziękuję.