Skip to playerSkip to main content
  • 4 hours ago
Transcript
00:08KONIEC
00:38KONIEC
01:00KONIEC
01:01KONIEC
01:06KONIEC
01:12Panna Młoda, odcinek 52.
01:28Co ona tu robi?
01:31Dżihany jej nie wyrzucił?
01:34Ech to diabli.
01:46Dżihany?
01:54Jestem w szoku.
01:56Wiem od ojca, że wczoraj był tu jakiś mężczyzna.
02:00Tak, lecz nie będę o tym rozmawiać.
02:07Rozumiem.
02:08Spytałam, myśląc, że chcesz coś powiedzieć.
02:12Dżihany pewnie wytłumaczyłaś.
02:14Po to wezwał cię do biura?
02:18Tak rozmawialiśmy.
02:21Skoro wróciłaś, to sprawa już wyjaśniona?
02:26Jeśli to wszystko, pójdę odpocząć.
02:30Nie myślałam o niczym złym.
02:33Powiedziałam to ciotce.
02:35Nie wydajesz się taką osobą.
02:38Jaką?
02:41Taką, która sprowadza mężczyzn.
02:45Nieważne, już nie przeszkadzam.
02:48Przy okazji.
02:51Gdy ciotka go zobaczyła, kazała zanieść ci walizkę.
03:03Po co?
03:05By przekazać myśl, pakuj rzeczy i odejdź.
03:11Odradzałam, lecz nie posłuchała.
03:14Na razie.
03:16D
03:45KONIEC
04:12KONIEC
04:32KONIEC
04:48KONIEC
04:54KONIEC
05:18Już noc, a tam wciąż ciemno.
05:23Nie zauważyłyśmy, jak odeszła?
05:25Osman miał mnie zawiadomić.
05:28Pewnie tylko udaje, że jej nie ma.
05:34Siedzi w ciemnościach i rozpacza.
05:37Dlaczego Dzihan ją zostawił, zamiast odesłać do slumsów?
05:46Przyjechał.
06:00Dobry wieczór.
06:03Ona jest w domu.
06:04Wróciła późnym popołudniem.
06:11Idzie tam.
06:12Na pewno ją wygna.
06:16Mówiłam, że nigdy tego nie zaakceptuję.
06:18Jej los jest przesądzony.
06:21Kızın biletini çoktan kesti o.
06:33Dzień dobry.
06:58Słucham.
07:01Rozmyślałem o tym związku.
07:03Może ty również.
07:04Owszem.
07:07Popełniłaś wielki błąd.
07:08Nie akceptuję tego.
07:10Ja tak nie uważam.
07:14Jeśli chciałabyś coś dodać,
07:16teraz masz okazję.
07:21Nie.
07:23Wyjaśniłam już wszystko,
07:25co było do wyjaśnienia.
07:30Rozumiem.
07:31Nie chcesz ciągnąć tematu.
07:35Dobrze.
07:39Koniec małżeństwa.
07:47Engin wszystkim się zajmie.
07:51Podpiszemy dokumenty i odwiozę cię do domu brata.
07:54Nie żałuję.
07:57Bo nie byliśmy prawdziwym małżeństwem.
08:24KONIEC.
08:25Byłem z nim.
08:36KONIEC!
08:44KONIEC!
08:52Po ninja na słowę!
08:58Proszę Pani, Pan idzie.
09:09Witaj, synu.
09:13Możemy porozmawiać?
09:21Czyżby dobre wieści?
09:36Co z Twoją ręką?
09:43Drobiazg. Nie o to chodzi.
09:46Coś się stało? Jesteś bliski wybuchu.
09:52Rozwiodę się.
10:16Bratowa ma rację.
10:19Dla brata wyszłam za mąż i dla niego się rozwiodę.
10:24Bez żalu, bez łez.
10:27Jak dwoje nienawidących się ludzi.
10:32Jak się zaczęło, tak się skończy.
10:50Nie rozumiem, skąd ta nagła decyzja.
10:57Mukadder Develiolu dobrze wie, co się dzieje w tym domu.
11:03Ale nie wiedziałam o tym mężczyźnie.
11:05Nusret nie wspomniał.
11:09Daj spokój, skończmy ten temat.
11:13Nigdy nic nie robiłam wbrew Tobie.
11:17Potem służąca zamieszkała w mym domu i nastawiła Cię przeciwko mnie.
11:22Co mogłam zrobić?
11:25Mój autorytet obejmuje wyłącznie ten dom.
11:28W tamtym ona decyduje.
11:35Zrozumiałem, że nie pasuje do nas.
11:41Tak jak brud na rękach.
11:45Zdecydowałem.
11:46Ty pierwsza się dowiadujesz.
11:50Może tak będzie lepiej.
11:52Nigdy nie jest za późno.
11:55Teraz odpoczywaj.
11:56Każę przynieść kolację.
11:57Jemeğini ben yukarıya göndertirim, tamam mı?
12:25O czym rozma w jelciście?
12:28Dobre wieści.
12:29Będzie rozwód.
12:32Cioteczko, cudownie.
12:36A nie mówiłam?
12:39Dla niego ona nic nie znaczy.
12:46Piękność ze slamsów przypieczętowała swój los.
12:49Ogromnie się cieszę.
12:51Dżihant znów będzie mój.
12:53Mówiłam, byś cierpliwie czekała?
12:57Kiedy to się stanie?
12:58Nie powiedział.
13:01Jest bardzo zły, więc pewnie wkrótce.
13:05Nawet nie wymienił jej imienia.
13:22Nie róbmy z tego wielkich ceremonii.
13:27Jak chcesz.
13:29A ty?
13:29Nie włożysz swojej obrączki?
13:31Czekaj.
13:33Ja to zrobię.
13:34Jestem tu najstarszy.
13:50Mam tylko jedną prośbę.
13:53Nigdy ich nie zdejmujcie.
13:55Czekaj.
13:58Mówiłam.
14:10Zabieraj.
14:31Czy pani Hancher Yildes z własnej woli bierze za męża obecnego Tudzihana de Veljolu?
14:39Tak.
14:42Czy pan Tudzihana de Veljolu z własnej woli bierze za żonę obecną tu Hancher Yildes?
14:51Tak.
14:54To było tylko małżeństwo na papierze.
15:12Jutro zrobimy dziękczynną hałwę, by przyspieszyć sprawę.
15:17Dobra myśl.
15:19Zacytujemy też fragment Koranu.
15:30Powiedz cioci, co porabiasz.
15:33Nie jesteś ciocią, tylko siostrą.
15:37Prawda, babciu?
15:41Owszem.
15:46Lecz niedługo będziesz mogła tak ją nazywać.
15:58PORYSUJMY RAZEM
16:07Co byś chciała?
16:09Może słonko?
16:11Wspaniale.
16:24Właśnie coś usłyszałam.
16:27To prawda.
16:28Będzie rozwód.
16:32Powiedz, co się dzieje.
16:34Może zdołam pomóc.
16:38Kończy się tak, jak się zaczęło.
16:40Od początku źle.
16:44Nie powinnam była się decydować.
16:47To był błąd.
16:51Nie mów tak.
16:52Dobrze, że się zgodziłaś.
16:55Jesteś dla niego dobra.
16:58Tylko sytuacja jest trudna.
17:01Gdybyście mogli spędzić razem więcej czasu.
17:06Mówisz o prawdziwym małżeństwie.
17:08Nam to nie pomoże.
17:11Dlaczego?
17:13Spójrz na ten dom.
17:15Czy tu cokolwiek należy do mnie?
17:19Piasem dała mi ramkę,
17:20a nawet nie mam zdjęcia ślubnego.
17:23To ma być małżeństwo?
17:26Nie, lecz oboje powinniście spróbować.
17:32W małżeństwie liczą się uczucia.
17:36My tylko się sprzeczamy.
17:38Nie zjedliśmy razem ani jednego posiłku.
17:43Dąsając się, podejmiecie decyzje,
17:45których potem będziecie żałowali.
17:48Pobraliśmy się dla dziecka.
17:50Nie będzie go, więc co za sens.
17:52Co za sens.
17:57Mówisz jedno,
17:58a w twoich oczach widać co innego.
18:02Czuję, że cierpisz.
18:05Nie wyszłam za mąż, by się rozwieść.
18:08Ale to nie działa.
18:14Czyli zdecydowałaś.
18:19Jesteś dobrą dziewczyną.
18:21Wszystkim dobrze życzysz.
18:25Pewnego dnia dobro przekazane innym wróci do ciebie.
18:30Wszystko się ułoży
18:31i Jihann przekona się,
18:33że masz złote serce.
18:37Już za późno.
18:41Myślę, że macie jeszcze szansę.
18:44w Twojej razie.
18:52Music
18:56Wszystko się wyboru.
19:28Zdjęcia i montaż
19:58Zdjęcia i montaż
20:28Zdjęcia i montaż
20:59Zdjęcia i montaż
21:00Czasem coś się zostawia
21:02A potem nie odnajduje
21:08Usiądź
21:40Zdjęcia i montaż
21:40A kto chce zostać, ten trwa
21:45Problem w tym, że nie mogę zostać, ani też odejść
21:54To trudna decyzja
21:56A potem nie ma odwrotu
22:06Wiem
22:10Życia nie da się cofnąć jak filmu
22:16To co się zostawia
22:19Albo było inne od wyobrażeń
22:22Albo w ogóle tego nie było
22:24Stąd potrzeba namysłu
22:30Bywa jednak, że późniejszy żal nie jest czymś złym
22:35Można wszak prosić o wybaczenie
22:38Pokazać skruchę
22:40Tyle, że drzwi do skruchy i wybaczenia
22:44Nie pozostają otwarte na wieczność
22:48Może się okazać
22:51Że się zamknęły
22:58Wtedy zaś ból jest największy
23:29Naprawdę doszło?
23:32Wtedy zaś ból jest
23:34Niestety
23:37Wszystko już gotowe
23:40Jestem w szoku
23:41Posłucha nas?
23:43Nie wiem
23:46Ciebie może tak
23:47Jeśli powiesz to co mnie
23:54Mogę
23:54Tylko co to da?
24:00Chodźmy
24:09Proszę
24:15Witajcie
24:21Dokumenty gotowe
24:23Chcesz przejrzeć?
24:26Nie
24:28Dodałeś punkt o pięciu milionach?
24:34Tak
24:39W porządku
24:42Działamy dalej
24:54Myślę, że powinieneś trochę odczekać
24:57To decyzja podjęta w gniewie
25:05Engin ma rację
25:06Jesteś zagniewany
25:08A potem będziesz przez to cierpiał
25:14Nie zmienię zdania
25:17Ani jutro
25:17Ani za tydzień
25:22Rozumiemy
25:24Podjąłeś decyzję
25:25Ale jednak odczekaj trochę
25:29Na pewno nie zmienię zdania
25:33Więc o co chodzi?
25:37Wezwałeś siostrę
25:38Wiedząc, że sam mnie nie przekonasz?
25:44Tak
25:44W tej chwili chętnie bym Cię stłukła
25:53Masz taki szorstki charakter
25:55Że z łatwością krzywdzisz napotkanych ludzi
26:01Jesteśmy Twymi przyjaciółmi
26:03I chcemy powstrzymać Cię przed popełnieniem błędu
26:05Dla Twego dobra
26:10Wiem, niektórzy nie potrafią słuchać rad
26:13I dopiero nieszczęście ich otrzeźwia
26:18Brawo
26:22Gratuluję
26:24Mam nadzieję, że nie będziesz cierpiał jeszcze bardziej
26:45Teraz już nie da się tego cofnąć
26:54Tak, bratowo
26:57Musimy się pilnie spotkać
26:59Coś zminę?
27:01Nie, to nie to
27:02Ale trzeba porozmawiać
27:06Dobrze, postaram się wrócić wcześniej
27:08Nie w domu
27:11I jak najszybciej
27:12To bardzo ważne
27:16Jasne, gdzie się spotkamy?
27:20W porządku jadę
27:34Przewietrzyłaś głowę?
27:37Nie mam siły
27:38Może wrócimy?
27:41Dobrze, lecz chociaż napijmy się herbaty
27:46Chętnie, ale nic więcej
27:48Nie targuj się jak minę
27:52Usiądźmy
28:00Co zrobiłaś?
28:02To, co bratowa powinna zrobić
28:04Wybacz, ale chcę stąd iść
28:09Ja tak samo
28:11Gdybym wiedział
28:13Nie ruszycie się stąd
28:15Nie wiecie jak musiałam kombinować, żeby przyjść?
28:22Siadajcie
28:34Powiedziałam
28:46Gdyby Metin żył, siedziałby tu zamiast mnie
28:51I nie byłby uległy jak ja
28:55Wytargałby cię za uszy
29:07Stan bardzo poważny
29:09Nie mówi, nie kojarzy
29:12Czasem ma napady
29:13Trzy osoby muszą go trzymać
29:16Trzeba koniecznie zamykać drzwi
29:21Jego rodzina to bardzo bogaci ludzie
29:23Odwiedza go tylko jakaś kobieta
29:28Jak się nazywa?
29:31Nie mamy pojęcia
29:33Mówimy o nim obcy
29:47To dzieci nada
29:48Co się tak upieracie?
29:51To nie ja jestem oparty
29:53I postępuję jak dorosły
29:56Sprawiedliwie?
29:59Zdecydowaliście jak cywilizowani ludzie?
30:01Czy wystarczyło powiedzieć
30:02Bierzemy rozwód?
30:06Wszystko przez to, że ona wciąż milczy
30:13Teraz możecie porozmawiać
30:19Sprawa nie jest łatwa
30:20Zawsze szukamy kogoś
30:22By mieć go przy sobie
30:27Pogadajcie jak dorośli ludzie
30:28I nie wracajcie do domu
30:30Póki się nie pogodzicie
30:44Twoja dłoń
30:51To drobiazg
30:54Skaleczenie
30:57Nic mi nie będzie
31:03Nie przejmuj się bratową
31:05Miała dobre intencje
31:07Ale to bez sensu
31:10Też tak myślę
31:11Bo już nic nie zostało
31:16Dobrze, że tu się zgadzamy
31:19Dlaczego mamy się zgadzać?
31:22Chcesz coś dodać?
31:23Nie
31:24Nie zaufam człowiekowi, który musi zobaczyć, by uwierzyć
31:33W porządku
31:34Niech to się stanie
31:36Nie czekajmy do rozwodu
31:37Jak najszybciej odzyskaj wolność
31:40I tak nie zachowywałaś się jak moja żona
31:43Nie pozwolę się więcej upokarzać
31:45Po powrocie spakuj rzeczy i wróć do brata
31:49Każe kierowcy odwieźć cię w ciągu godzin lub dwóch
31:56Nie musisz
31:58Sama sobie poradzę
32:02Jak wolisz?
32:11Nie Russia
32:12Jak woli
32:13Ak****
32:20Jak woli
32:22Wyną
32:22Strach
32:23Jak woli
32:23Jak woli
32:23Jak woli
32:23Jak woli
32:25Jak woli
32:37Syrop gotowy?
32:39Prawie
32:43Chodź pomieszać
32:50Pięknie pachnie
32:51Od dawna o tym myślałam
32:54Skąd ten pomysł?
32:58Cioteczkę tak naszło
33:02Zrobione
33:03Lej powolutku
33:31Dżihann, jak sprawy?
33:34Powoli do przodu
33:36Coś nie tak?
33:37W pracy?
33:39Jeśli mogę pomóc, to mów śmiało
33:45Dzięki, dam radę
33:46Dlaczego dzwonisz?
33:50Nudzę się w sklepie
33:52Kiedy wyniki badań?
33:55Pewnie za kilka dni
33:57Dam ci znać
34:00Rozumiem
34:01Dlaczego pytasz?
34:03Tak jakoś
34:06Myślę o tym wspólnie spędzonym dniu
34:08Jedliśmy, piliśmy
34:10A potem odwiozłeś mnie do sklepu
34:20Szwagrze, dzięki za wszystko
34:22Trzymaj się
34:25Co tam Jakub?
34:32To mój szwagier
34:39Już wiem, gdzie go widziałem
34:43Co mówisz?
34:44Pozdrowiłeś go, gdy cię odwiozłem
34:48Mówisz o Jakubie
34:49Ale w czym rzecz?
34:50Ne oldu ki?
35:31Kim jesteś?
35:33Czego chcesz od mojej żony?
35:36To nieporozumienie
35:36Hanczer jest dla mnie jak siostra
35:38Groziłeś siostrze?
35:40Czekaj
35:42Chodziło o pieniądze
35:45Oni mają kupę długów
35:47Jej bratowa powiedziała, że Hanczer
35:49Wyłoży forsę
35:51Wczoraj przelała całą sumę
35:56Oddała?
36:01Może za bardzo cisnąłem
36:03Lecz nie wiedziałem, że brat jest chory
36:06I przez to nie mogą oddać
36:08Nie miałem złych zamiarów
36:17Nie zbliżaj się do niej
36:21Wczoraj się do niej
36:21Wczoraj się do niej
36:46Nie ma
37:14Dodałaś, by więcej nie przychodził? Odpowiedz.
37:23Tu nie chodzi o mnie. A o kogo? Nie zmuszaj mnie. Nie mogę powiedzieć.
37:46Jak mogłeś to zrobić?
38:06Po co przyszliśmy?
38:10Chcę mieć pewność, że jesteś warta tych pieniędzy.
38:14Nie rozumiem.
38:24Dowiemy się, czy jesteś chłodna.
38:32Bądź gotowa jutro w południe.
38:53Chciałaś pieniędzy, a ja się zgodziłem.
38:55Teraz chcesz, bym poszedł z tobą do łóżka?
39:00Milion. Masz czego chciałaś.
39:04A teraz chodź.
39:07Chciałaś małżeństwa z miłości?
39:10Oto cała miłość.
39:32Tak, Sinem.
39:34Co tam?
39:36Tak, Sinem.
39:42Masz dobrą wiadomość?
39:44Doszliście do porozumienia?
39:46Nie.
39:47Odejdę stąd.
39:51Co? Jak to?
39:53Tak będzie lepiej.
39:55Kilka dni niczego nie zmieni.
39:59Miałam nadzieję, że się pogodzicie.
40:03Nie udało się.
40:06Dbaj o siebie.
40:09Zostań z Bogiem.
40:11Byłaś mi jak siostra.
40:13Cieszę się, że cię poznałam.
40:15Nie rozumiem, jak mogło do tego dojść.
40:20Taki los.
40:22Ucałuj ode mnie minę.
40:24Oczywiście.
40:26Ty też o siebie dbaj.
40:31Dbaj.
40:45Dbaj.
41:26Pyszności, dziękuję.
41:29Po rozwodzie będzie ofiara z jakiegoś zwierzęcia.
41:37Sinem, ciocia złożyła śluby.
41:41Zjesz trochę?
41:49Proszę pani.
41:51Panna młoda odchodzi.
41:55Tak szybko?
41:57Twoje starania pomogły.
42:19Mamo, co się dzieje?
42:24Widzisz, odchodzi na dobre.
42:31Nie pożegnacie jej?
42:35Witamy przychodzących.
42:38Na odchodzących nam nie zależy.
42:42Tak kończą ci, którzy ze mną walczą.
42:46Gdy przyszła, nie pytała mnie o zdanie.
42:58Zdjęcia.
43:00Muzyka
43:01Muzyka
43:07Muzyka
43:35Nie musisz odpowiadać.
43:40Ale czy jest coś, czego byś nie sprzedała?
43:48Wreszcie koniec.
43:55Muzyka
43:58Opracowanie Telewizja Polska.
44:00Tekst Władysław Wojciechowski.
44:02Czytał Paweł Straszewski.
44:10Muzyka
44:13Muzyka
44:15Muzyka
44:16Muzyka
44:21Muzyka
44:22Muzyka
44:27Muzyka
44:28Muzyka
44:31Muzyka
44:31Muzyka
44:31Muzyka