- 1 day ago
Category
📺
TVTranscript
00:00Muzyka
00:36Muzyka
01:12Panna Młoda, odcinek 72
01:21Co u Ciebie, Melich?
01:23Dobrze, a u Pana?
01:25Wszystko gra.
01:26Pani Fadime, miło, że syn przyjechał.
01:30Ma się rozumieć.
01:31Na jego statku coś remontują, więc ma miesiąc wolnego.
01:37Mógłby ten czas spędzić z nami?
01:41Oczywiście.
01:43Dobrze się znamy.
01:45Dziękuję.
01:47Zostaniesz tutaj?
01:49Na trochę tak.
01:52Mieszkasz na statku?
01:54Bardzo dużym.
01:56Jesteś kapitanem?
01:58Jeszcze nie, lecz może kiedyś.
02:04Mine, chodź, bo się spóźnimy.
02:08Odwozisz ją?
02:09Tak, wezwę taksówkę.
02:12Ja ją odwiozę.
02:14Daj mi to.
02:17Emir też biegnie.
02:20Już jest.
02:21Możemy jechać.
02:26Wskakuj.
02:32Wskakuj.
03:04Jak to wygląda?
03:07Co to ma znaczyć?
03:10W życiu nie jadłeś dżemu truskawkowego?
03:14Robi to, by mi dokuczyć.
03:16Wścieka się, cokolwiek powiem.
03:21Braciszku, jedz ile chcesz.
03:22W kuchni rezydencji jest duży zapas.
03:26Nie przynoś.
03:28Widzisz ten podbródek i szczękę?
03:30Kiedy tak przytyła?
03:32Wygląda jak krowa.
03:36Zaczyna mi działać na nerwy.
03:39Tracę cierpliwość.
03:40Nie będę jadła.
03:42I bardzo dobrze.
03:49Dlaczego to robisz?
03:51Po co ją denerwujesz?
03:53Nic jej nie będzie.
03:56To też.
03:58Jestem głodny.
04:06Nie chwal mężczyzny przed śmiercią, prawda?
04:09Co ty gadasz?
04:12Popraw na rogach.
04:15Już wiadomo, dlaczego Bejza nie wróciła.
04:19Gdy ktoś nie potrafi się zachować, to go wyrzucają.
04:26Dobrze gadasz, ale jak nie przestaniesz, spotka cię to samo.
04:33Pani Mukadder jest jak tykająca bomba.
04:36Boi się, że straci tron na rzecz panny młodej.
04:40Gylszym!
04:42Gylszym!
05:02Gylszym!
05:07Huncher Design robi furorę.
05:10Twoim zdaniem liczy się pierwsze wrażenie i to się potwierdza.
05:16Sprzedaż może być bardzo duża, nawet bez akcji reklamowej.
05:24Dobrze się czujesz?
05:29Tak.
05:31Znakomicie.
05:35Przynajmniej problemy z Huncher rozwiązane.
05:39Gadaliście o Bejzie?
05:43Tak.
05:44A raczej próbowałem.
05:47Ona nie chce rozdrapywać starych ran.
05:54Nusret był wzburzony.
05:56Wcześniej czy później ta sprawa powróci.
06:02Mam czyste sumienie.
06:04Próbowałem, a ona nie chciała.
06:06W końcu o czym tu gadać?
06:09To było ustawione małżeństwo.
06:16A jeśli Bejza nie odpuści?
06:20Rozwód był dwa miesiące temu, więc co?
06:23Nie wiem.
06:26Wczoraj słabo to wypadło.
06:30Nie urodziła dziecka, zatem już nic mnie z nią nie łączy.
06:39Uważasz temat za zamknięty?
06:42Na pewno nie będę przejmował się przeszłością.
06:51Siaty dostarczono.
06:53Dziękuję.
07:01Wysłałeś żonie kwiaty?
07:07Hanczer bardzo cię odmieniła.
07:10Kto by pomyślał?
07:12Kto by pomyślał?
07:19Dziękuję.
07:40Czekam na twój powrót.
08:08Jakie piękne kwiaty od męża.
08:11Niech Bóg chroni przed złymi spojrzeniami.
08:17Powinnaś zadzwonić i podziękować.
08:21Teraz pracuję.
08:23Nie chcę przeszkadzać.
08:25Jednak powinnaś.
08:28Nie patrz tak dzwoń.
08:50Dziękuje za kwiaty.
08:53Są piękne.
08:56Bardzo lubię margerytki.
08:59Wiem.
09:00Tak? Skąd?
09:03Wróble ćwierkały.
09:07Spytał, to powiedziałam.
09:10Jesteś w starym domu?
09:13Nie chciałam iść sama.
09:15Wolę nikogo nie niepokoić.
09:18Pójdę, gdy wrócisz.
09:21Pan Czar,
09:23nikogo nie musisz się obawiać.
09:26Czekaj tam na mnie.
09:27Pragnę, by żona otworzyła mi drzwi.
09:39Pięknie to powiedział.
09:44Śliczne kwiatki.
09:46Tylko spójrz.
09:56Co tu robicie?
09:59Nawołuję z dołu,
10:00ale nikt nie słyszy.
10:05Pan Dżihan prosił,
10:06byśmy naszykowały pokój
10:07dla panny młodej.
10:11Aysu przyniesie rzeczy.
10:13O!
10:16Widzę, że chętnie
10:18będziecie jej nadskakiwać.
10:21Pan tak kazał.
10:26Słuchajcie no.
10:29Ani słowa pani Bejzie,
10:31że ona tu mieszka.
10:33Zrozumiano?
10:34Zrozumiano?
10:48Dziwna kobieta.
10:50Syn dokonał wyboru.
10:52Bejza opuściła dom,
10:53więc o co chodzi?
10:56Może myśli,
10:57że gdyby Bejza wróciła,
10:58to urodziłaby bliźniaki?
11:01Nieważne.
11:02Dokończmy to jak najszybciej
11:03i chodźmy stąd.
11:04Zbierajmy,
11:05i chodźmy stąd.
11:06i chodźmy stąd.
11:07Zbierajmy,
11:08Zbierajmy,
11:09Zbierajmy,
11:12Zbierajmy,
11:13i chodźmy stąd.
11:13Zbierajmy,
11:21Zbierajmy,
11:23Zbierajmy,
11:24Zbierajmy,
11:25Zbierajmy,
11:25Zbierajmy,
11:26Zbierajmy,
11:27Zbierajmy,
11:28Zbierajmy,
11:30Zbierajmy,
11:30Zbierajmy,
11:30Zbierajmy,
11:30Zbierajmy,
11:31Zbierajmy,
11:32Zbierajmy,
11:32Zbierajmy,
11:33Zbierajmy,
11:33Zbierajmy,
11:34Zbierajmy,
11:36Zbierajmy,
11:39Zbierajmy,
11:46Tyle po nim zostało.
11:48Już wiesz, co jestem gotów dla ciebie zrobić.
11:53Ale nie powtarzajmy tego.
12:21Kiedyś powiedziałem, że zrobię dla ciebie wszystko, lecz w razie zdrady zmienię się w twojego wroga.
12:29Co ty gadasz?
12:31Ja dotrzymałem słowa, ty nie.
12:36Kazałem śledzić twojego syna, by znać każdy jego krok.
12:43O czym ty mówisz? Co to ma znaczyć?
12:49Pamiętasz, jak było z twoim mężem?
12:52Dowiedzieliśmy się, gdzie i z kim bywał.
12:56Historia się powtarza.
12:58Kolej dla twojego syna.
13:01Kolej dla twojego syna.
13:11Nadal go obserwować, czy po prostu zastrzelić?
13:15Jeszcze nie.
13:16Chcę poznać jego zamiary.
13:19Wtedy podejmę decyzję.
13:24Na razie bądź czujny i rób, co każe.
13:29Tak będzie.
13:41Wypijmy herbatę spokojnie z dala od twojego brata.
13:57Mama przysłała mnie po rzeczy.
14:00Dżihant tak kazał.
14:05Chyba nie może bez ciebie wytrzymać.
14:08Naprawdę zostałaś panną młodą.
14:11Przestań.
14:13Dlaczego?
14:14Tak powinno być.
14:16Zaraz wrócę.
14:22Wczoraj widziałam wasze zdjęcie.
14:24Ładnie wyszło.
14:26Masz piękną suknię.
14:29Pewnie wszyscy na ciebie patrzyli
14:31i Dżihant był zazdrosny.
14:35Zgarnęłam wszystko.
14:37Rzeczy, które znalazłam.
14:40Jeśli coś zostało, później sobie weźmiesz.
14:43Trzymaj.
14:45Ja wezmę.
14:46Dziękuję.
14:57Dlaczego tak się pospieszyłaś?
15:00Minęły dwa miesiące,
15:02ale ty mieszkasz tu, a on tam.
15:06Idź, przygotuj się.
15:08Poznaj nowy dom.
15:13Dobra herbatka.
15:34Zapomniałem powiedzieć, że matka zwolniła kierowcę.
15:37Nie spytałem dlaczego, lecz pewnie miała powód.
15:44Mógłby pracować tutaj.
15:46Dobrze się spisywał.
15:48Rozejrzę się.
15:51Myślisz o kimś innym?
15:52Tak.
15:53Lecz to musi być ktoś zaufany.
15:56Zwłaszcza, że będzie woził minę.
16:02To nie będzie proste.
16:04To nie będzie proste.
16:05Wiem, ale trzeba to załatwić.
16:11Masz kogoś, kto tymczasowo mógłby się tym zająć?
16:17Tak.
16:19Pomyślałem o kimś.
16:22Zostaniesz tutaj?
16:25Na trochę tak.
16:28Syn Fadimę ma przepustkę na miesiąc.
16:32Zatrzymał się u nas.
16:35Spytam, czy zechce nam pomóc.
16:41Byłoby super.
16:42Będę miał czas na szukanie.
16:47Dobra, powodzenia.
16:55Dżiham, odprawiłeś mnie i od razu ją zaprosiłeś?
16:59Zaraz oszaleję.
17:20To pani Bejza.
17:22Nie odbieraj.
17:24Pani Mukadder mówiła, że gdy się dowie, rozpęta piekło.
17:28I tobie się oberwie.
17:32Ale wciąż dzwoni.
17:38Jeśli masz kłamać, to nie odbieraj.
17:41Właśnie.
17:42Panna młoda i teściowa Asamer.
17:44To ogarną.
17:45Nie dajmy się w to wciągać.
17:50Wiesz, że nie odpuści, dopóki nie odbiorę.
17:54Jeśli się nie dowie, nie da mi spokoju.
18:00Nieważne.
18:01Niech Gülsym robi, co chce.
18:06Sama zdecyduję.
18:44Dlaczego nie odbierasz?
18:44Nie odbieramy pokój Panny Młodej.
18:46Nie odbieramy pokój Panny Młodej.
18:52Do diabła.
18:54Przenoś ją do rezydencji.
18:57Do mojego domu.
18:59I mego łóżka.
19:08Co to?
19:10Młoda żonka wciąż tutaj?
19:12Nie wiem, co robić.
19:14Jak to?
19:16Pokój przygotowany.
19:18Ciuchy zabrane.
19:19Mąż ma ci przysłać zaproszenie?
19:25To nie to.
19:26Jeśli nie pójdę,
19:27Dzihan poczuje się obrażony.
19:29A gdy pójdę,
19:30pani Mukadder będzie mnie strofować.
19:33Dziewczyno, boisz się jej?
19:35Masz męża po swojej stronie.
19:40Wiesz, o czym mówię.
19:42Ona mnie nie chce,
19:43zwłaszcza w swym domu.
19:45Czuję, że przeze mnie będą się kłócić.
19:50Spokojnie.
19:51Mówimy o Dzihanie Develiolu.
19:55My dwoje dobrze się dogadujemy,
19:57ale nie zawsze jesteśmy razem.
20:01Gdy będzie poza domem,
20:03jak zdołam wytrzymać w towarzystwie jego matki?
20:09Powiem ci coś.
20:11Kiedy ona będzie ci gadać,
20:13zakrywaj uszy.
20:15A jeśli nie przestanie,
20:16zagłuszaj śpiewem.
20:19Ciesz się małżeństwem.
20:20A teraz ubierz się ładnie
20:22i idź przywitać męża.
20:26Otwórz buzię.
20:29Smacznego.
20:30Zbieraj się.
20:32Idź już.
20:49Pomóc ci, panienko?
20:52Kółko się nie trzyma.
20:54Może ja coś poradzę.
21:16Teraz mocno zawiąże.
21:26Jak to zrobiłeś?
21:29To węzeł żeglarski.
21:31Nie wszyscy go znają.
21:33Poznałeś go na statku?
21:37Tak.
21:38Nauczysz mnie?
21:39Oczywiście.
21:40Chętnie.
21:43Wrócisz na statek?
21:45Tak.
21:46Gdy skończy się przepustka.
21:48Pokażesz mi go?
21:50Dobrze.
21:51Kiedyś, jeśli wuj się zgodzi,
21:53pojedziemy do portu.
21:58Mama też musi jechać.
22:05Obluzowane kółko podwiązałem,
22:07ale oddam do serwisu.
22:09Nie trzeba.
22:10Pan Osman zajmuje się takimi rzeczami.
22:14Kochanie, czas do domu.
22:17Może ja odniosę.
22:20Dobrze, dzięki.
22:44Wyglądasz cudownie.
22:46Pan młody będzie zachwycony.
22:49Powiedz, nie przesadziłam z makijażem?
22:52Skądże?
22:55Jesteś żoną Dżihana de Veljolu
22:57i to musi być widać w twojej postawie i wyglądzie.
23:01Nie przywykłam do makijażu.
23:06Przyzwyczaisz się.
23:07Pani Mukadder długo nie pociągnie.
23:10Zacznij postępować jak pani domy.
23:13A teraz idź powitać męża.
23:17Hadi.
23:18Lecz.
23:18Muzyka
23:21Muzyka
23:25Muzyka
23:35Muzyka
23:36Muzyka
23:36Muzyka
23:38Muzyka
23:40Muzyka
23:43Muzyka
23:52Muzyka
23:53Muzyka
23:54Muzyka
23:57Słucham.
24:01Muzyka
24:03Kto to?
24:09Czego chcesz?
24:11Dżihann prosił, bym tu czekała.
24:17Czekaj, ale przed drzwiami.
24:23Jeśli jesteś mądra, znajdź wymówkę i nie przekraczaj progu mego domu, albo będzie wojna.
24:50Dżihann prosił, bym tu czekała.
25:10Co tu robisz?
25:16Jeśli jesteś mądra, znajdź wymówkę i nie przekraczaj progu mego domu, albo będzie wojna.
25:29Dlaczego?
25:31Chociaż dawno nikt mnie tak nie witał.
25:36Pomyślałam, że poczekam przy drzwiach.
25:47Jakie zimne.
25:49Chodźmy do środka.
26:15Dobry wieczór.
26:23Dobry wieczór.
26:29Witaj.
26:31Cześć, kopciuszku.
26:38Usiądźmy.
26:48Nie.
26:59Nie tutaj.
27:00Nie tutaj.
27:26Jądża, dobrze się czujesz?
27:37Tak, już lepiej.
27:52Raczej przy mężu.
27:56Kochanie, przesiądź się.
28:21Kopciuszku, zamieszkasz tutaj?
28:24Tak.
28:26Księżniczka przybyła do pałacu i teraz mieszkamy razem.
28:34Brawo.
28:43Będziemy się widywać.
28:45Zrobisz faszerowanego bakłażana?
28:48Oczywiście.
28:50Jeśli zechcesz, poprosimy Fadimę.
28:54Gotowanie to jej praca.
28:59Muzyka
29:07Tak tylko mówi, bo gdy robi pierogi, nikogo nie wpuszcza do kuchni.
29:13Wchodź do kuchni, kiedy zechcesz.
29:15Teraz to jest twój dom.
29:36Kawa pomoże uspokoić żołądek.
29:41Nic nie chcę pić.
29:43Chyba raczej się położę.
29:45Użanajmę biraz.
29:47Düzelir belki.
30:00Bejzy nie ma.
30:13Bejzy nie ma.
30:22Już tu nie mieszka.
30:26Ale ten dom zawsze stoi przed nią otworem.
30:35Bardzo przepraszam.
30:37Przepraszam.
30:38Przepraszam.
30:40Zachowuj się godnie.
30:44Coś ci się stało?
30:46Nie wiem, co to było.
30:55Nie wiem, co to było.
31:01Gilsim, wybacz, że sprawiłam kłopot.
31:06Wszednicy nie musisz się zniżać.
31:10Każdy ma swoje miejsce.
31:12Znaczymy.
31:16Znaczymy.
31:23Znaczymy.
31:28Znaczymy.
31:33Znaczymy.
31:35Znaczymy.
31:42Znaczymy.
31:46Znaczymy.
31:47Znaczymy.
31:47Była tu od powrotu z apteki.
32:02Jest w ciąży.
32:20Jest w ciąży.
32:49Jest w ciąży.
33:19Jest w ciąży.
33:19Jest w ciąży.
33:20Jest w ciąży.
33:20Jest w ciąży.
33:20Jest w ciąży.
33:21Jest w ciąży.
33:21Jest w ciąży.
33:22Jest w ciąży.
33:24Jest w ciąży.
33:25Jest w ciąży.
33:25Jest w ciąży.
33:54Jest w ciąży.
34:23Jest w ciąży.
34:53Jest w ciąży.
35:26Będę obok.
35:27Muszę pracować.
35:33Wypocznij.
35:34Wypocznij dobrze.
36:04Jest w ciąży.
36:06Jest w ciąży.
36:07Jest w ciąży.
36:09Jest w ciąży.
36:13Jest w ciąży.
36:14Jest w ciąży.
36:15jest w ciąży.
36:18jest w ciąży.
36:21Jest w ciąży.
36:22jest w ciąży.
36:25Jest w ciąży.
36:28jest w ciąży.
36:56jest w ciąży.
37:28jest w ciąży.
37:55jest w ciąży.
38:21jest w ciąży.
38:43jest w ciąży.
38:48jest w ciąży.
38:48w ciąży.
38:51jest w ciąży.
39:18jest w ciąży.
39:21jest w ciąży.
39:23jest w ciąży.
39:25jest w ciąży.
39:42jest w ciąży.
39:44jest w ciąży.
39:57jest w ciąży.
40:00jest w ciąży.
40:03jest w ciąży.
40:05jest w ciąży.
40:06jest w ciąży.
40:12jest w ciąży.
40:16Proszę.
40:18Mogę.
40:20naturalnie.
40:40Coś się stało?
40:43Muszę ci coś powiedzieć.
40:50Co się dzieje?
40:51Nic, tylko gadałyśmy.
40:53Jeśli znów chcesz ją skrzywdzić, przecież powiedziałam.
40:58Nieważne.
40:59Nie zrezygnuję z niej, zaakceptuj to.
41:05Tato, żadnych kłótni, jasne?
41:16Oprzyj się, pewnie jesteś zmęczony.
41:22Ty odpoczywaj, źle się czułaś.
41:27Mam świetną wiadomość, po której od razu poczułam się lepiej.
41:49Ja...
41:52Przykro mi.
41:57Co zrobiłaś, że to mówisz?
41:59Zamurowało mnie.
42:03Nie chciałam cię odepchnąć.
42:05Serce mi mówi, że jestem twoją żoną.
42:09Jednak nie mogłam.
42:12Ale nie chodzi o ciebie.
42:15Próbuję, staram się.
42:17Próbuję, staram się.
42:17Lecz nadal mam obawy.
42:45Próbuję, chłopuję.
42:47Nie ma pośpiechów.
42:48A sobie mi się ma.
42:49Nie ma pośpiechów.
42:58KONIEC
43:21Dobranoc.
44:08Opracowanie Telewizja Polska. Tekst Władysław Wojciechowski. Czytał Paweł Straszewski.
44:31KONIEC