Skip to playerSkip to main content
  • 4 minutes ago

Category

📺
TV
Transcript
00:27KONIEC
00:38KONIEC
01:08KONIEC
01:32KONIEC
01:35Gdzie byłaś?
01:37Dzwoniłam.
01:39Dlaczego nie odbierałaś?
01:41Nie słyszałam.
01:43Rozmawiałaś z ojcem?
01:44Pytam, gdzie byłaś wcześniej.
01:47Bałam się, że na rozrabiasz.
01:50Nie wolno spacerować?
01:52Tyle się wydarzyło, a ja mam nie reagować?
02:01Wiecie, że brat Huncher jest w szpitalu?
02:05Nie? A skąd ty wiesz?
02:08Dżihant dzwonił.
02:09Prosił o trochę rzeczy dla Huncher.
02:12Jamil jest na intensywnej terapii.
02:14Zostanie na dłużej.
02:17Proszę, nas nikt nie raczył zawiadomić.
02:21Dowiadujemy się od obcych.
02:23Najpierw ona, teraz brat.
02:25Całe życie będziemy jej służyć.
02:30Fadime naszykuje rzeczy, a ja zawiozę.
02:34Dlaczego ty?
02:37Spróbuję podtrzymać Huncher na duchu.
02:41Tak? Co z twoją córką?
02:44Ma jeszcze ciebie i Fadime.
02:46Pokażę Huncher wsparcia.
02:50Masz słabość do slumsów.
02:53Jesteście do siebie podobne.
02:55Czuję smród śmieci.
03:04Wyślę szofera.
03:06Ty masz zostać w domu.
03:09Sługa z urodzenia nie rozumie słów ani kija.
03:15Sługa z urodzenia.
03:39Sługa z urodzenia.
04:08Teraz jeszcze każe Jihanowi pilnować brata.
04:11Brawo!
04:15Twój syn drugi raz odbywa służbę wojskową.
04:23Co? Pełni warte w szpitalu?
04:28Wiesz jaki on jest, gdy ktoś prosi o pomoc. Nawet była żona.
04:33Kiedy skręciłaś nogę, całą noc przesiedział przy tobie.
04:41Więc muszę umrzeć.
05:01Czego znowu?
05:04Gdybym się odezwała, wyciągnęłaby się.
05:09Odłóż na miejsce. Przyjmę każdą karę. Od razu. Bo pojadę do szpitala.
05:35Skoro tak bardzo chcesz, nic cię nie powstrzyma. Jedź.
05:39Bójrz, git.
05:44Ne duruyorsun?
05:45Na co czekasz?
05:50Pozdrow ją od nas.
05:52Bizden de selam söyle gelin hanıma.
05:58Olur, söylerim.
05:59Dobrze, pozdrowie.
06:00Wiedem...
06:01...
06:12Błys!
06:14Błys!
06:17Błys!
06:46Zdjęcia i montaż
07:15Zdjęcia i montaż
07:46Zdjęcia i montaż
07:50A teraz
07:52Ten mur zaczął pękać
07:58Dzięki tej, która tam siedzi
08:19Tak to jest ze zranionym sercem
08:22Próbujesz usunąć przeszkody
08:25A czujesz ból z powodu walącego się muru
08:30Jest na to lek?
08:34Lekarstwem może być wyłącznie osoba
08:36Która jest źródłem tego bólu
08:39To jedyna nagroda
08:42Za długi okres cierpienia
08:44Kötle işten
08:45Acıdan sonra tek mükafatı da budur
08:56Muzyka
09:26Zdjęcia i montaż
09:56Zdjęcia i montaż
09:59Pokój gotowy
10:00Na końcu korytarza
10:03Bardzo dziękuję za pomoc
10:11Stopy mi spuchły
10:13Chciałabym rozprostować nogi
10:20Kiedy samolot poleci?
10:23Engin to załatwia
10:24Za godzinę dwie
10:27Świetnie
10:28Niech Bóg ci wynagrodzi
10:31Załatwiłem wam pokój
10:33Lekarz będzie najwcześniej rano
10:35Właśnie mówiłam, że chciałabym rozprostować nogi
10:42Niepotrzebnie
10:43Na końcu korytarza
10:47Niepotrzebnie?
10:49Mąż pomyślał o tobie
10:54Weź płaszcz i torebkę
10:56Chodźmy
10:57Poleżymy chociaż pół godziny
11:03Chciałam czekać na brata
11:06Będziesz czekać trochę dalej
11:08Co za różnica
11:11Dżihan załatwił pokój
11:13Mogłabyś się odwdzięczyć
11:14Choć już
11:30Normalnie wynają pokój
11:33Jest też telefon
11:34Może zamówimy coś ze stołówki
11:38To nasz największy problem
11:40O co ci chodzi?
11:42Rozglądam się
11:45Niedługo na pewno zgłodniejesz
11:49Trzymaj, położę się
11:55Chcesz tu spać?
11:58Nie mam problemów z zasypianiem
12:02A skoro Dżemil zamknął oczy na świat
12:05To przecież ja również powinnam
12:08Nie będę spać
12:16Odłóż rzeczy i też troszkę odpocznij
12:19Odłóż rzeczy i też troszkę odpocznij
12:22O, Allah
12:38Mogę?
12:39Pewnie
12:44Jeśli przeszkadzam, to pójdę
12:47Nie chodzi o ciebie
12:48Usiądź
12:57Wyszedł pan w południe
12:58Potem nie dzwonił
13:00Co się dzieje?
13:01Mogłabym jakoś pomóc?
13:04Dość oficjalnych grzeczności
13:06Gadajmy zwyczajnie
13:07Oczywiście
13:09Cały dzień zajmowałem się Bejzą
13:11I jestem zmęczony
13:12Co znowu wymyśliła?
13:15Mam z nią problemy
13:16Odkąd żona odeszła
13:19Naturalnie
13:20Kocham córkę
13:21Ale szaleństwo ma jakieś granice
13:25Przykro mi, lecz ona taka jest
13:27Wystarczy drobiazg i wybucha
13:31Tym razem to nie drobiazg
13:33A poważna sprawa
13:36Powinna tylko zaufać i czekać
13:38Życie w rezydencji przypomina jakiś film
13:45Co?
13:46Nic nie rozumiem
13:47Nic nie mówiła?
13:50Nie
13:51Przyjęliśmy Hanczer, bo nam się spodobała?
13:53Gdy urodzi, mu Kadder odda dziecko Bejzie
13:56Chwileczkę
13:58Hanczer urodzi, odda Bejzie dziecko i odejdzie?
14:02Żadna matka nie zostawi dziecka, ale tak ją zastraszymy, że zniknie
14:09Dżihan wie o tym wszystkim?
14:12Ani słowa?
14:14Jasne, nic nie powiem
14:15Pytam z ciekawości
14:18Wiem tylko ja, moja siostra, Bejza i ty
14:23Tyle, że głupia Bejza widząc Hanczer popełnia kolejne błędy
14:28Jakby tego było mało, jeszcze mnie w to wciąga
14:33Boże, oby nic się Panu nie stało
14:35Nie przekonują jej żadne argumenty
14:40Może powinna zacząć brać odpowiedzialność za swe czyny
14:43O czym myślisz?
14:46Jest Pan tym zmordowany
14:47Taki młody i przystojny mężczyzna musi mieć swoje życie
14:52Jeśli nadal będzie Pan traktował ją jak dziecko, to nigdy nie wydorośleje
14:57Mając Pana wsparcie, nie nauczy się odpowiedzialności
15:01To nie takie proste, nie wiesz o wielu sprawach
15:22Tyle po nim zostało
15:28Oto dowód
15:29Już wiesz, co jestem gotów dla Ciebie zrobić
15:32Ale nie powtarzajmy tego
15:51To nie tylko stosunki między ojcem a córką
15:56Nie ona jedna straciła siedem lat
15:58I co tam? Zły pokój?
16:18Nie
16:19Deria się położyła, a ja myślę o bracie
16:25To zrozumiałem
16:28Sinem?
16:34Przykro mi, zmartwiłam się
16:39Daj mi tę torbę
16:43Pokój na końcu korytarza
16:48Wykryli, co to za choroba?
16:50Czekamy na lekarza, będzie operacja
16:54Nie miałam pojęcia
16:56Stara sprawa, czy coś nagłego?
17:00Ma guza w mózgu
17:02Wiemy od pewnego czasu
17:05Nikogo nie chciałyśmy niepokoić
17:07On wie od niedawna
17:12Miejmy nadzieję, że operacja pomoże
17:14Dobrze, że bliscy są przy nim
17:17Bóg nie zsyła tego, czego nie można rozwiązać
17:26Niestety
17:26Nie doceniamy wartości chwili, w której żyjemy
17:30Ani bliskich nam osób
17:33Gdybyśmy wiedzieli, że powtórki nie będzie
17:40Ból rozstania
17:41Uświadamiamy sobie dopiero
17:44W obliczu śmierci
17:51Każdy pacjent szpitala
17:53Ma wyrzuty sumienia
17:55Związane z czymś innym
17:57I czego innego żałuję
17:59Na przykład tego
18:08Że nie można do czegoś wrócić
18:13Stwórca jednak
18:14Całą tajemnicę zawarł w czasie
18:20Jesteśmy uwięzieni
18:21Między wskazówką godzinową
18:23A minutową
18:24W nas samych ginie to, co skrywamy w sercach
18:29Czego nie możemy powiedzieć
18:36Módlmy się
18:39By Dżemil odzyskał przytomność
18:42Poznajmy wartość swych bliskich
18:58Wspaniale
18:59Przebrałaś się i położyłaś
19:01Jesteś samodzielna
19:05Kiedy mama wróci?
19:07Co by było, gdyby nie wróciła?
19:11Potrzebujesz jej?
19:14Masz swego wuja i babcię
19:16Mama
19:17Niech zostanie tam, gdzie jest
19:22Tęskniłabym za nią
19:25A ona za tobą tęskni
19:28Coś się wydarzyło
19:29I wyszła, nie oglądając się za siebie
19:33Pewnie uważa, że jesteś już duża
19:35I sama sobie poradzisz
19:43Szofer odwiózł panią Sinem
19:44I chciałby z panią porozmawiać
19:48Zaraz przyjdę
19:54Widzisz?
19:56Mama jest szczęśliwa tam, dokąd pojechała
19:58Więc się nie martw
20:05Na co czekasz?
20:08Jadę na lotnisko
20:09Chciałem spytać, czy pani Mokadder czegoś potrzebuje
20:12Dlaczego lotnisko?
20:14Przyleci lekarz, który będzie operował brata pani Han Cher
20:17Pan Dżihan wysłał prywatny samolot
20:22Prywatny? Dla brata pani Han Cher?
20:24Dobrze usłyszałam?
20:27Tak mi powiedziano
20:37To rzeczy od Fadime
20:38Jeśli czegoś brakuje, to przywiozę
20:42Niepotrzebnie zadajesz sobie tyle trudu
20:45To drobiazg, proszę
20:54Co to jest?
20:58W nocy nie ma obsługi, więc poszłam
21:01Po prostu bardzo zgłodniałam
21:04Powiedziałam, by doliczyli do kosztów pokoju
21:11Smacznego
21:26Usiądźmy
21:26Przyniosłam tosty
21:28Ty też coś zjesz?
21:32Dzięki, nie
21:42Życzę zdrowia
21:46Dziękuję, ale nie mogę teraz rozmawiać
21:49Muszę kończyć
21:53Dlaczego mnie zbywasz?
21:55Nie chcesz się spotkać?
21:58To był błąd
22:00Właśnie
22:01Nie spodziewałam się, że przyjdziesz z Jihanem
22:07Gdzie byłaś?
22:09W pobliżu
22:10Obserwowałam cię
22:11Zawsze tak będzie
22:16Niepotrzebnie się skontaktowałyśmy
22:19Jeśli masz jakiś problem, sama go załatw z Jihanem
22:23Nie dzwoń do mnie
22:26Dzięki temu prawda nie wyjdzie na jaw?
22:32Śpij dalej
22:33Lecz wkrótce czeka cię koszmer
22:37Wtedy przekonasz się, że to wszystko to wielkie kłamstwo
22:43Małżeństwo, mąż, kochająca rodzina
22:49Najgorsze
22:51Że jesteś ślepa
22:54I dajesz się nabrać na te kłamstwa
22:59Spójrz na Jihana
23:06On nigdy nie będzie twój
23:21Coś się stało?
23:23Nie
23:28Zbladłaś
23:29Z kim rozmawiałaś?
23:32To nic ważnego
23:34Serio
23:38Niepotrzebnie spytałem
23:39Nie powiedziałabyś nawet, gdyby to było ważne
23:43I poszłabyś do parku
23:45Zatem nie pytam
23:46Sormadzam sayę
24:15Sormadzam sayę
24:27Może się położysz
24:29Nie, zdrzemnęłam się
24:39Dlaczego mnie nie obudziłaś?
24:41Byłam tak zmęczona, że przespałam całą noc
24:48Wolałam siedzieć na korytarzu
24:59Odzyskał przytomność
25:00Mówi?
25:01Wszystko dobrze?
25:03Stan jest stabilny, lecz musi wyrazić zgodę na operację
25:06Mimo tłumaczenia i wyjaśnień nadal odmawia
25:13Jak to?
25:15Twierdzi, że nie chce operacji
25:18Mogę wejść?
25:19Jestem jego siostrą
25:20Dobrze, ale na krótko
25:22Bez zgody pacjenta nie możemy operować
25:29Proszę być gotowym
25:31Pan doktor wkrótce przyjedzie
25:33Tę przeszkodę z pewnością usuniemy
25:37Rozumiem
25:40On tak nie może
25:42Nie może mnie opuścić
25:45Poczekaj
25:48Powiem coś, tylko nie zrozumcie źle
25:52Nie musisz, bo dobrze wiem co
25:58Może tak ma być
25:59Po co zmuszać?
26:02Dość tego
26:04Nie lepiej by do ostatnich chwil był razem z nami?
26:09Po operacji może być przykuty do łóżka
26:12Do słowa lekarza
26:15Może obcy ludzie będą musieli o niego dbać
26:23Sinem, powiedz coś
26:25Ja jestem jego siostrą
26:28Jeśli zajdzie potrzeba
26:30Do śmierci będę o niego dbać
26:33To co powiedziałam było złe
26:35Tylko niepotrzebne
26:44Dżemil będzie operowany
26:48Porozmawiaj z nim
27:13Dlaczego się upierasz?
27:16Mówiłem
27:18Nikomu nie chcę być ciężarem
27:20Co to ma znaczyć?
27:24Wolę normalnie umrzeć
27:27Nie zwiędnąć jak roślina
27:30Dadzą mi jeszcze parę kroplówek i będę jak nowy
27:37Tym razem jest inaczej
27:39Operacja jest konieczna
27:41Chcę do domu
27:43Wieczorem włączę telewizor
27:46A Aderia zaparzy herbatę
27:50Może wy wpadniecie się napić
27:55Wolałbym o niczym nie wiedzieć
27:57Bo teraz gdy tylko otworzę oczy
27:59Widzę się w szpitalu
28:07Szkoda, że Bóg nie wziął mnie do siebie
28:09Gdy byłem nieprzytomny
28:12Dość, nie mogę tego słuchać
28:14Nie chcę cię stracić
28:19Skoro istnieje szansa
28:20To warto spróbować
28:22Nie masz prawa
28:26To moje życie
28:29Ty zajmuj się mężem
28:31I daj mi spokój
28:38Chciałeś mieć dużą rodzinę?
28:40Być wujkiem gromadki siostrzeńców?
28:43Robiłam wszystko, by tak się stało
28:48Zrozumiem
28:49To było tylko marzenie
28:51Teraz umieram
29:00Nie chcę niczego
29:04Bądź szczęśliwa
29:06Ciesz się rodziną
29:08Tego pragnę
29:16Ale pamiętaj
29:26I módl się za mnie
29:29Roz
29:30Tak
29:30Tak
29:37Tak
29:39Tak
29:40Tak
29:41Tak
29:41Tak
30:03Co się stało?
30:06Powiedz.
30:09Upiera się. Nie chce operacji.
30:12Nie przekonałam go.
30:19Wiem, jak to zrobić.
30:46Szkoda zachodu. Nie zgodzę się.
30:52Powiem ci, co myślę.
30:56Bo kolejnej okazji może nie być.
31:02Sądziłem, że jesteś zadowolony z rodziny.
31:07Jestem.
31:10Myliłem się.
31:11Jesteś egoistą.
31:21Dlaczego tak mówisz?
31:25Uważasz, że skrzywdzisz wyłącznie siebie.
31:30Myślisz, że ci, których zostawisz, będą normalnie żyć, ale to nie tak.
31:39Powiem ci, czym jest żałoba po rodzeństwie.
31:46Własnymi rękami złożyłem brata do grobu.
31:59Od tamtej pory cierpię każdego dnia.
32:07Myślę, że gdybym temu zapobiegł, to brat żyłby do dziś.
32:27Dlatego nie pozwolę, byś skrzywdził Hanczer.
32:34Myślisz, że cię nie przekonała.
32:37Potem będzie się zastanawiać, czy gdyby się postarała, to nadal byś żył.
32:45Po twojej śmierci nie będzie miała normalnego życia.
32:50Razem z tobą złoży w grobie część siebie samej.
32:59Ty odejdziesz.
33:03A na świecie zostanie wrak twojej siostry.
33:14Będzie jak żywy trup.
33:26Tak to się skończy.
33:29Jeśli jednak chcesz, to zaraz poproszę, by cię wypisali.
33:39Szwagrze.
33:42Boże, ratuj mego brata.
33:45Zniosę każde cierpienie, tylko nie to.
33:57To mam.
34:00Dobra, róbmy operację.
34:17Zniosę
34:32Pod jednym warunkiem.
34:38Obiecaj mi coś.
34:40Mów śmiało.
34:43Nie wiem, czy przeżyję.
34:47Wszystko w rękach Boga.
34:50Ale nigdy nie zostawiaj mej siostry, dobrze?
35:03Myślałeś, że wymyślę coś trudnego?
35:07Powiem tak.
35:12Nic nie jest trudniejsze od twojej siostry.
35:19Racja, zwłaszcza gdy zacznie marudzić.
35:26Nie martw się.
35:29Nawet gdy będzie marudzić i odwróci się do mnie plecami,
35:34nie zostawię jej.
35:37Bardzo ją kocham.
35:39Obiecujesz?
35:46Obiecuję.
36:03Spokojnie, nic się nie stanie.
36:04Wszystko się uda.
36:06Gdy operacja się skończy, będziemy tu czekać.
36:11Ja też.
36:12Dość z panią.
36:13Będę czekała całą noc.
36:18Dziekuję.
36:20Dziekuję.
36:27Pamiętaj.
36:28Dałeś słowo.
36:31Bądź spokojny.
36:33Dzięki.
36:40Śpij mocno i zbudź się w dobrym nastroju.
36:46Pobłogosławcie.
37:08Powoli usiądź.
37:10Dziemy mi?
37:11Dziekuję.
37:12Javaş.
37:14Dziekuję.
37:59DZIĘKI ZA OBSERWACIE
38:15DZIĘKI ZA OBSERWACIE
38:57DZIĘKI ZA OBSERWACIE
39:13DZIĘKI ZA OBSERWACIE
39:18DZIĘKI ZA OBSERWACIE
39:47DZIĘKI ZA OBSERWACIE
39:59DZIĘKI ZA OBSERWACIE
40:07DZIĘKI ZA OBSERWACIE
40:22DZIĘKI ZA OBSERWACIE
40:26DZIĘKI ZA OBSERWACIE
40:53DZIĘKI ZA OBSERWACIE
40:56DZIĘKI ZA OBSERWACIE
40:58DZIĘKI ZA OBSERWACIE
41:12DZIĘKI ZA OBSERWACIE
41:41DZIĘKI ZA OBSERWACIE
41:44Na wycieczkę.
41:51Jeszcze tu jesteś?
42:04Opracowanie Telewizja Polska.
42:06Tekst Władysław Wojciechowski.
42:08Czytał Paweł Straszewski.
42:39Czytał Paweł Straszewski.