- 1 day ago
Category
📺
TVTranscript
00:06KONIEC
00:41KONIEC
01:08KONIEC
01:41Nie dręcz się.
01:43Czasem Bóg sprawia, że niemożliwe staje się możliwe.
01:52Mówiłaś, że Jihan nigdy nie opowie się po Twojej stronie.
01:58KONIEC
01:58Gdybyś teraz upadła, pierwszy podałby pomocną dłoń.
02:03Uwierzyłabyś w to parę miesięcy temu?
02:08Powiedziałabym, że to niemożliwe.
02:11Kiedyś to samo powiesz o tym, co dzieje się teraz.
02:14Wraz z bratem będziesz wspominać te dni.
02:19Naprawdę tak myślisz?
02:22Módl się, a Bóg Cię wysłucha.
02:29Mamy.
02:31Mamy.
02:32Mamy.
02:32Co tu robisz?
02:35Nalegałbyśmy przyszli.
02:38Mówiłam, by został w domu, ale się uparł.
02:42Bardzo Wam dziękuję, że pomagacie w trudnych chwilach.
02:48Synu, po co się uparłeś?
02:52Hanczer, modlimy się za niego.
02:55Bezustannie, odkąd się dowiedziałyśmy.
02:58Niech Bóg da zdrowie.
03:00Dziękuję.
03:02Co z nim?
03:04Operacja trwa.
03:05Bóg wie, czy Dżemil przeżyje.
03:11Wyjdę na powietrze.
03:12Iść z Tobą?
03:14Wolę pobyć trochę sama.
03:23Coś powiedziałam?
03:24Lekarz stwierdził, że nie wiadomo jak będzie.
03:26Co tak patrzycie?
03:35Usiądźcie.
03:48Naprawdę już nie mogę jej słuchać.
04:04Mój brat.
04:06Zawsze pełen życia.
04:14Jesteśmy rodziną na dobre i na złe.
04:16W dzieciństwie marzyliśmy o tym.
04:22Z książek znamy taki obrazek.
04:24Na środku pokoju piec, a wokół niego rodzina.
04:30Zawsze o tym marzyłem.
04:32W Bursie często po nocy oglądałem ten rysunek.
04:37Dasz wiarę?
04:40A teraz mam rodzinę.
04:43Emira traktuję jak syna.
04:45Boję się na myśl, że to mogłoby się rozpaść.
04:49Jesteś dla mnie wszystkim.
04:51Moją najdroższą siostrą.
04:53Nie chciałem, byś brała ślub w wypożyczonej sukni.
04:58Będziesz wyglądać jak łabędzica.
05:00Ładna?
05:02Po co ją kupiłeś?
05:03Skąd wziąłeś pieniądze?
05:07Nieważne, jakoś zdobyłem.
05:09Podoba ci się czy nie?
05:13Jest piękna.
05:15W życiu nie widziałam tak ślicznej.
05:20Piękniejsza od mojej wymarzonej.
05:24Braciszku.
05:39Bądź szczęśliwa.
05:41To tylko suknia.
05:43A dla ciebie
05:44oddałbym życie.
05:45Braciszku.
05:52A ja za ciebie.
06:07Myślisz o bracie, ale myśl też o sobie.
06:11Możesz się przeziębić.
06:19Chcesz o coś zapytać?
06:21Tak.
06:24Zanim zabrali Dżemila na operację,
06:27o co cię poprosił?
06:29Jesteś ciekawa?
06:31Jeśli to nie problem.
06:34Nie dla mnie.
06:35Mam odpowiedź na każde z twych pytań,
06:38ale prośby Dżemila
06:39nie mogę zdradzić.
06:49Padime, Aysu?
07:08Pożałowałyśmy was i musiałyśmy przyjść.
07:10Bardzo dobrze.
07:13Wzięłyśmy trochę jedzenia.
07:14Może się przyda.
07:17Zadałyście sobie tyle trudu.
07:19To żaden trud.
07:20Po tym, co dla nas zrobiłaś.
07:31Nie martw się.
07:32Będzie dobrze.
07:36Ucieszyłam się na wasz widok.
07:38Dziękuję.
07:39Niech Bóg nagrodzi twoje dobre serce.
07:42Brat będzie żył.
07:49Doktor był za granicą,
07:51ale szwagier powiedział,
07:52Derya, nie martw się
07:53i wysłał po doktora wynajęty samolot.
08:00Ładnie.
08:01Ważne, że to dobry człowiek,
08:03nie że bogaty.
08:05Od razu widać, że dżentelmen.
08:10Wszystkim się zajął.
08:11Powiedział,
08:12Derya,
08:12nasiedziałaś się na krzesłach
08:14i wynajął pokój,
08:16bym mogła ocapnąć.
08:18Mówiłam, że mogę stać na jednej nodze,
08:20ale nalegał.
08:22Jest bardzo troskliwy.
08:23Bayağı kıymet veriyor ama.
08:26Çok, maşallah.
08:27Maşallah.
08:40Fadime?
08:45Hoş geldiniz.
08:47Witajcie.
08:59Weź małą do auta.
09:10Byłam ciekawa,
09:11jaką wymyślisz karę
09:13i padło na minę?
09:16Ze mną nigdy nie wiadomo.
09:19Pewnego dnia
09:22mogę wybrać ciebie.
09:35Dzień dobry.
09:55Proszę.
09:56Bardzo dziękuję.
09:58Dobiasz. Smacznego.
10:08Nie mam ochoty, ale dziękuję.
10:11Może chłopiec.
10:13On też.
10:15Może Hanczer.
10:16Odprowadza sąsiadki.
10:19Dziękuję.
10:30Emir, pozwól.
10:38Pogadam z Dzihanem.
10:41Przyspuść głowy i się nie odzywaj.
10:55Możemy porozmawiać?
10:56Proszę.
10:57Coś się stało?
11:00Kłopoty jak zawsze.
11:02Tak jak to.
11:03Nie rozumiem.
11:05Czego?
11:08Robisz wszystko, by Hanczer się nie martwiła,
11:10lecz stan Dzemila jest wiadomy.
11:17Wierzę, że wyjdzie z tego.
11:20Operacja się uda
11:21i nigdy nie wrócimy do tego tematu.
11:26Pragnę tego bardziej niż ktokolwiek.
11:30Dzemil jest mym mężem
11:31i ojczymem Emira.
11:34Ten układ jednak ma również
11:35ciemną stronę,
11:36która dotyczy tylko nas.
11:42Możesz powiedzieć wprost?
11:46Życie Hanczer się ułożyło.
11:49Wszystko kręci się wokół niej,
11:51jej męża i rezydencji.
11:55A Dzemil?
11:56Jeśli umrze,
11:57to w najlepszym szpitalu w mieście.
12:00Dla niego wysyłałeś samolot.
12:02A co ze mną i moim synem?
12:14Nie martw się.
12:16Uczynię wszystko, byście spokojnie żyli.
12:21Dlatego podjęłam ten temat.
12:25Jeśli Dzemil umrze,
12:28zniknie nasza więź z Hanczer.
12:31Pewnie szybko o nas zapomni.
12:34Po co pani Develiolu
12:36miałaby pomagać obcym ludziom?
12:43Może w twojej firmie
12:46znajdzie się dla mnie praca.
12:50Mogłabym sprzątać,
12:52parzyć herbatę,
12:53czy coś takiego.
12:56Przed waszym ślubem
12:57zarabiałam w ten sposób.
13:00Bogactwo przychodzi i odchodzi.
13:02A nie wstydzę się służyć innym.
13:06Nie musisz prosić.
13:08Dzemil powierzył mi was
13:10jeszcze przed Hanczer.
13:18Nie męcz chłopca przykrymi tematami.
13:22Nie męcz chłopca przykrymi tematami.
13:45Wielkie dzięki.
13:47Kamień spadł mi z serca.
13:51Emir, dajmy wujkowi spokój.
14:01O czym z nim gadałaś?
14:06Po prostu gawędziliśmy.
14:11Emir, zobaczmy,
14:13czy są jeszcze kanapki.
14:43Boisz się?
14:44że wujek umrze?
14:46Nie, na pewno nie umrze.
14:51Wujek Dżihan mówi,
14:52że nawet gdy umrze,
14:53to zadba o nas.
14:55Skąd wiesz?
14:56Mama powiedziała,
14:58że jak będę grzeczny,
14:59to zapisze mnie do prywatnej szkoły.
15:02Ale mam nadzieję,
15:03że wuj Dżemil nie umrze.
15:09Derya, musimy pogadać.
15:13Co znowu?
15:21O co chodzi?
15:23Jesteś zła?
15:24Mój brat walczy o życie,
15:26a ty już bezczelnie knujesz?
15:28Nic nie knuję,
15:29Boże drogi.
15:32Prosiłaś Dżihana o pomoc.
15:34Moje słowo ci nie wystarczy?
15:37Twoje słowo?
15:39Jednego dnia nazywasz go mężem,
15:41a drugiego pakujesz manatki
15:42i wracasz do domu.
15:44Co robić,
15:45skoro nie wiem,
15:45co mnie czeka?
15:47Powiedz.
15:49Latami dbałam
15:50o twojego głupiego brata
15:51i robiłam wszystko,
15:53byś nie rozstała się
15:54z Dżihanem,
15:55a teraz mam zostać
15:56z pustymi rękami?
16:00Jakiś problem?
16:05My nim jesteśmy.
16:07Już mówiłam,
16:08że będziemy dla ciebie ciężarem.
16:16Przepraszam,
16:17bratowa nie umie się zachować.
16:19Prosiła cię o różne rzeczy
16:21z powodu choroby Dżemila.
16:22Bardzo mi przykro.
16:28Nie przejmuj się.
16:30Dobrze wiem,
16:31co robię i dlaczego.
16:33Nie działam na zasadzie
16:35zasług i nagród.
16:37Nie to miałam na myśli.
16:39Więc nie wtrącaj się
16:41w moje sprawy.
17:03Ja, Semin.
17:07Też przyszłaś?
17:09Witaj.
17:11Co to za pytanie?
17:13Oczywiście.
17:18Pomyślałam tylko,
17:19że mogłaś mieć dużo pracy.
17:21Zadałaś sobie trud.
17:24Chciałam wpaść wczoraj,
17:26ale musiałam się zająć
17:27pilnym porodem.
17:31Dziękuję.
17:33Cieszę się, że cię widzę.
17:38Jeśli tylko tobie wydaje się,
17:41że ukochana ma złote serce,
17:43to może to tylko pobożne życzenie.
17:47Ale gdy wszyscy widzą to samo,
17:49to nie ma wątpliwości.
17:53Spójrz.
17:54Wszyscy są przy niej.
18:04Złote serce działa jak magnes.
18:20Złote serce działa jak magnes.
18:24Zaraz to.
18:38Dzień dobry.
18:55Zwykle, kiedy jej potrzebuje.
19:06Nie ma komu zabrać tacy?
19:09Nawet nie raczą odpowiedzieć.
19:18Nie ma nikogo?
19:20Mówię do was.
19:31Proszę pani.
19:35Skąd wracacie?
19:41Nie wiecie co powiedzieć?
19:42Czekam na odpowiedź.
19:44Córka i ja poszły po ryby.
19:48Dzwoniły, że nie znalazły odpowiednich
19:50i wróciły z pustymi rękami.
19:54Powiedziałam, że zrobimy jajka ze szpinakiem.
19:58Dlatego poszłam do kurnika.
20:03To danie dla biedoty.
20:05Ja chcę zjeść stek.
20:27Kto to i dlaczego tak biegły?
20:34To nie powód do zdenerwowania.
20:37Widać, potrzebowali pomocy.
20:43Ale to znaczy, że dzieje się coś złego.
20:46Chodźmy zobaczyć.
20:48Nie panikuj.
20:49Dowiemy się.
20:52Najbliżsi krewni?
20:54Co się dzieje?
20:55Jestem siostrą.
20:57Potrzebna krew.
20:59Coś się stało?
21:01Niespodziewany krwotok.
21:02Trzeba się spieszyć.
21:03To pilne.
21:06Prosiłam, żeby nie szedł na operację.
21:08Pogrążyliście go.
21:12Proszę się uspokoić.
21:14Engin, krwi.
21:20Biegnę.
21:35Dobrze się czujesz?
22:03To pewnie stres.
22:05Zawiadomie lekarza.
22:06Mam wodę kolońską.
22:23Zostań z nią.
22:24Dobrze.
22:26Ogarnę sprawę krwi.
22:47Nie mają aż tyle.
22:49Może dać ogłoszenie.
22:52Dzwoń do firmy i przywieź chętnych.
22:55Już się robi.
23:00Alo?
23:01Dżemre?
23:02Pilna sprawa.
23:04Potrzebna krew.
23:08Dzień dobry.
23:13Zostawiła pani dziecko?
23:15Nic nie widziałaś ani nie słyszałaś.
23:19Przepraszam, jak pani sobie życzy?
23:22Kto jest w domu?
23:24Pani Bejza na górze, pani Sinem jeszcze nie wróciła.
23:27Dobrze.
23:28I tak nikt na nią nie czeka.
23:31Zapasz pyszną kawę i przynieś do pokoju.
23:55Otwiera oczy.
24:08Co z moim bratem?
24:11Wszystko dobrze.
24:12Krew się znalazła.
24:15Dzihan poprosił o pomoc pracowników firmy.
24:20Trudno było ich zliczyć.
24:22Wszyscy chcieli pomóc.
24:25Lekarze twierdzą,
24:28że twój brat jest w dobrym stanie.
24:33Mówicie prawdę?
24:34Co to za pytanie?
24:37Oczywiście.
24:39Odpoczywaj.
24:40Odpoczywaj.
24:41Odpoczywaj.
24:49Odpoczywaj.
24:51Odpoczywaj.
25:17Bardzo ci dziękuję.
25:18Nie umiem wyrazić, jak bardzo jestem wdzięczna.
25:25Zaraz dostaniesz zupę i masz ją zjeść.
25:28Musisz być silna dla brata.
25:31Abin için.
25:55KONIEC!
26:07KONIEC!
26:15KONIEC!
26:17KONIEC!
26:27KONIEC!
26:29KONIEC!
26:36KONIEC!
26:38KONIEC!
26:51KONIEC!
26:54KONIEC!
26:59KONIEC!
26:59KONIEC!
27:00KONIEC!
27:10KONIEC!
27:11KONIEC!
27:12KONIEC!
27:20KONIEC!
27:21KONIEC!
27:23KONIEC!
27:33KONIEC!
27:34KONIEC!
27:35KONIEC!
27:46KONIEC!
27:47KONIEC!
27:47KONIEC!
28:00KONIEC!
28:02KONIEC!
28:03KONIEC!
28:04KONIEC!
28:04KONIEC!
28:06KONIEC!
28:09KONIEC!
28:10KONIEC!
28:11KONIEC!
28:11KONIEC!
28:13KONIEC!
28:14KONIEC!
28:15KONIEC!
28:16KONIEC!
28:17KONIEC!
28:18KONIEC!
28:18KONIEC!
28:19KONIEC!
28:20KONIEC!
28:21KONIEC!
28:23KONIEC!
28:26KONIEC!
28:27KONIEC!
28:38Co z nim?
28:45Usunęliśmy guz, ale z powodu komplikacji w tej chwili nic konkretnego nie mogę powiedzieć.
28:59Co to znaczy?
29:00Efekty będzie można ocenić po pewnym czasie.
29:05Teraz najważniejsze jest, by odzyskał przytomność.
29:19Mówi pan, że mógłby jej nie odzyskać?
29:23A co my nie będziemy?
29:32Pozostanie w śpiączce?
29:33To może trwać nawet wiele dni, tak?
29:44Za wcześnie o tym mówić. Może po jednej dobie.
29:49Teraz pozostaje modlitwa.
29:57On tego nie chciał. Pewnie przeczuwał.
30:04Ja go zmusiłam.
30:06Nie chciał tej operacji.
30:08Ja go namówiłam.
30:10To moja wina.
30:13W końcu to przyznałaś.
30:15Twoja wina.
30:17Bądź przeklęta.
30:19Dość.
30:26Nie napadaj na nią.
30:29Zrujnowałaś mu życie.
30:35Opamiętaj się.
30:45Myślicie, że to wy podjęliście decyzję?
30:48Lekarz przeprowadził operację, bo tego chcieliście?
30:52Ludzie oddali krew, bo im kazaliście?
30:55Cóż za arogancja.
31:10Zrobiono wszystko, co trzeba było zrobić.
31:13I jeśli Bóg zechce, to Ojemil przeżyje.
31:32Lepiej pomódlmy się za niego.
32:00Dobry wieczór.
32:03Gdzie mama?
32:06W swoim pokoju.
32:09A mine?
32:11Jadła kolację?
32:14Nie słychać jej.
32:18Marudziła?
32:19O tej porze chyba nie śpi.
32:27Nie ma jej.
32:29Odeszła.
32:51W porządku?
32:54Boję się.
32:57Nie wiem, jak będę bez niego żyć.
33:02Spokojnie.
33:04Jestem przy tobie.
33:08Nie puszczaj.
33:29Nie ma mowy.
33:49Nie bój się.
33:51Nie jesteś sama.
34:20Dokąd wywiozłaś moją córkę?
34:24Sądzisz, że karać można tylko laską?
34:26Spróbuj odpowiedzieć na to pytanie.
34:31Pewnie jest w domu i tylko chcesz mnie nastraszyć.
34:36czy ja kiedykolwiek blefuję?
34:41Uszalałaś?
34:43Jak mogłaś?
34:45Jakie masz prawo do mojej córki?
34:51Przede wszystkim ona jest córką Metina i moją wnuczką.
34:54nosi moje nazwisko.
34:59Ty jesteś ledwie nianiką.
35:01Dopóki się na to zgadzam.
35:06Nie.
35:08Zaraz wszystko powiem Dzihanowi.
35:10Dowie się o tym, co robiłaś mnie i minę.
35:17Ani się waż.
35:22Tylko spróbuj, a nie zobaczysz córki nigdy więcej.
35:28Dzihan na to nie pozwoli.
35:32Dlaczego?
35:34A gdy powiem, że masz przyjaciela?
35:37Co?
35:40To kłamstwo.
35:42Dzihan nie uwierzy.
35:45Jedna mucha może człowiekowi dokuczyć.
35:49Hancer też straciła głowę.
35:53Dzihan nie przejmie się twymi łzami.
35:56Mogłabyś z tym żyć?
35:58Byle zrobić, co należy.
36:01Reszta to głupota.
36:05Tak czy siak nie stawiaj się.
36:08Jeśli piśniesz komuś choć słowo,
36:11już nigdy jej nie zobaczysz.
36:17Powiesz wszystkim, że pojechała do dziadka i będziesz cierpiała.
36:28Nauczę cię posłuszeństwa, nawet jeśli to ci się nie podoba.
36:33A teraz precz, mam swoje sprawy.
36:58Gdy wyszłam, przestała płakać?
37:01Płakała bardzo długo, potem przestała.
37:09Ale znów zaczyna, jak to dzieciak.
37:15Pilnuj jej.
37:17Włos nie może jej spaść z głowy.
37:21Pamiętaj.
37:33Zobaczmy, pisz NE!
37:35Piękimi, piękimi, pijнюjami.
37:39Zobaczmy.
37:41Zobaczmy, przepiękimi.
37:44Zobaczmy.
37:45Zobaczmy.
37:46Zobaczmy.
37:48Zobaczmy.
37:50Zobaczmy.
37:51Nafile
37:53Feryada
37:54Feryada
37:56Gam çekmişem
37:58Dünyada
38:00Ecel kapımı
38:02Çaldı
38:03Alıyorum nafile
38:06Feryada
38:08Feryada
38:10Gam çekmişem
38:12Dünyada
38:14Elimde yeşil
38:16Finca
38:17Yüküm gam
38:19Gönlüm hicran
38:22Elimde yeşil
38:24Fincan
38:25Yüküm gam
38:27Gönlüm hicran
38:29Yar gurbet
38:30Ellerinde
38:32Dayanır mı
38:34Buna
38:35Feryada
38:38Feryada
38:39Gam çekmişem
38:41Dünyada
38:43Yar gurbet
38:45Ellerinde
38:46Dayanır mı
38:49Buna
38:49Çan
38:50Feryada
38:52Feryada
38:54Gam çekmişem
38:56Dünyada
38:58Elimde
38:59Yeşil
39:00Güyüm
39:01Yüreğim
39:02Kördüğüm
39:05Elimde
39:06Yeşil
39:07Güyüm
39:08Yüreğim
39:10Kördüğüm
39:12Yıllar
39:13Yıllar
39:13Oldu
39:14Hasretim
39:15Var mı
39:17Yari
39:17Gördüğüm
39:19Feryada
39:20Feryada
39:22Gam çekmişem
39:24Dünyada
39:25Yıllar
39:27Oldu
39:28Hasretim
39:30Var mı
39:31Yari
39:31Gördüğüm
39:33Feryada
39:35Feryada
39:36Gam çekmişem
39:39Dünyada
39:50Coś się stało z moim bratem?
39:54Proszę jeszcze czekać.
39:59Boże ratuj go.
40:04Spokojnie, bez pochopnych wniosków.
40:09Yasemin, może ty im jakoś pomożesz.
40:11Idź tam.
40:14Bądź cierpliwa.
40:16Wkrótce coś nam powiedzą.
40:20Niech już to zrobią.
40:22Jamil powinien jak najszybciej opuścić szpital.
40:25Myślisz?
40:26Było wiadomo, że operacja oznacza śmierć.
40:37Mamo, dwójek umarł?
40:50Dobre wieści.
40:51Odzyskał przytomność.
40:53Przeżył.
40:54Stan jest stabilny.
40:55Nie ma zagrożenia życia.
41:05Wiedziałam.
41:07Byłam pewna, że nigdy mnie nie opuści.
41:11Słyszałeś?
41:12Wujek przeżył.
41:15Dziękuję.
41:19Niech Bóg wynagrodzi.
41:21Wielkie dzięki.
41:22Niech wraca do zdrowia.
41:52Niech wraca do zdrowia.
41:53Znaczyłem z przerażenia.
41:54Nie wiedziałam, co mówię.
41:57Brat przeżył i tylko to się liczy.
42:00espíniejsze uni mine。andır
42:06czym żył. Wielkie
42:06dzięki. Niech olur
42:17mnie przykrydli. Niech olur
42:22mnieobile. Niech.
42:34KONIEC
43:05KONIEC
43:27Bardzo Ci dziękuję i przepraszam.
43:30Gdy stąd wyjdziemy, powiesz wszystko, o czym myślisz.
43:37Nie mam pytań. Wiem wszystko.
43:42Jesteś mym bohaterem.
44:04KONIEC
44:29Opracowanie Telewizja Polska
44:32Tekst Władysław Wojciechowski
44:34Czytał Paweł Straszewski
44:42KONIEC