Skip to playerSkip to main content
  • 4 minutes ago
29-letni Simon Merdała to bardzo przystojny stomatolog, który mimo braku dyplomu (jest protetykiem) przyjmuje jako dentysta w gabinecie swojego przedwcześnie zmarłego ojca. Simon jest znakomitym fachowcem. Duża w tym zasługa jego matki, 60-letniej Wiesławy, która była asystentką męża, a teraz pomaga synowi. Simon ma jedną wadę - romansuje ze swoimi pacjentkami, które za nim szaleją. Matka go ostrzega, że jego romanse ściągną na nich kłopoty - ktoś w końcu odkryje, że Simon leczy bez uprawnień. Czy słowa matki okażą się prorocze? Lolek cały czas utrzymuje, że to on zabił Cibaka, ale Beton ma poczucie, że coś tu jest nie tak… Pod wpływem rozmów z Alicją, Łanda ma postanowienie w związku z Jędrzejem. Jakie? Gołaszewska kupuje w lombardzie bardzo drogi zegarek dla Simona. Do lombardu przychodzi też klient, który chce sprzedać kolekcję samochodzików. Jakiś czas później zjawia się ponownie – po co? Marry ma omamy, że widzi w parku Cibaka. Ma dosyć. Czy to oznacza, że chce iść na policję, żeby się przyznać?

Category

📺
TV
Transcript
00:00Aha.
00:02Dziękuję, doktorze.
00:04Wszystko gotowe?
00:06Pani prokurator?
00:08Może pani przepłukać.
00:14Proszę bardzo.
00:15Dziękuję.
00:18Jest pan mistrzem, doktorze.
00:21Bez przesady.
00:23Naprawdę, nie zabolał mnie ani przez chwilę.
00:27Znieczulenie będzie działać jeszcze tylko godzinę.
00:30Akurat zdążę dojechać do prokuratury.
00:33Muszę przyznać, że niewiele pacjentek ma tak zadbane zęby jak pani.
00:39A proszę mi wierzyć, wiem co mówię.
00:43Muszą być zdrowe, żebym mogła kąsać i gryzać się w gardła przestępców i oszustów, których ścigam.
00:53Przepraszam bardzo.
00:57Do wdzenia.
00:59Dziękuję.
01:00Do widzenia.
01:01To ja dziękuję.
01:03Do zobaczenia.
01:04Pa, pa, pa.
01:07Czy ty musisz tak flirtować z tymi pacjentkami?
01:11Mamo, co jest silniejsze ode mnie?
01:15Zobaczysz, jeszcze na nas sprowadzisz nieszczęście.
01:26Dzień dobry.
01:51Dziś w odcinku
01:53A prot wybiera się na szkolną imprezę
01:56Ja ściemniałem kolegom
01:59Żelaskę mam
02:00Młodą, szprychę, tak
02:02Nogi do szyi
02:03I muszę się z taką pojawić
02:07No tak
02:07Zero problemu, w internecie jest masa stron
02:09Gdzie można sobie wynająć pannę
02:11Taką, która udaje partnerkę na weselu
02:14Sprawdzałem, wie pani jak one się cenią?
02:17Wzięty dentysta ma problemy z pacjentką
02:20Cześć misiaku
02:23W końcu to zrobiłam
02:24Co zrobiłaś?
02:26No, odeszłam od męża
02:28Czy małżeństwo Wandy ma szansę na przetrwanie?
02:32Zgarnie cię po pracy?
02:33Nie, nie wie czy zdąży
02:35Mówiłam
02:36Nie trzymaj go tak długo, bo sobie znajdzie inną dupę
02:47Ok
02:51Powiem ci
02:53Byłeś bardzo dzielny
02:56Piątucha
02:57Tutaj mamy dla takich dzielnych pacjentów
03:08Nie wiem jak panu dziękować doktorze
03:11Nie ma za co, naprawdę
03:12Żeby pan wiedział, ile ja się z nim nachodziłam po dentystach
03:16Wszędzie płacz i krzyki, nigdzie nawet buzi nie otworzył
03:20Trzeba mieć dobre podejście, nie?
03:22To może ja się do pana zapiszę, panie doktorze?
03:25No w tym miesiącu to nie mamy żadnych wolnych terminów
03:29A najbliższy jakiś?
03:30No za dwa miesiące
03:33Ale zadzwoniły do pani, jak się coś zwolni
03:36Super, jeszcze raz dziękuję w imieniu synka
03:39Do zobaczenia
03:40Do zobaczenia
03:40Do zobaczenia
03:42Do widzenia
03:43Pa, pa, pa, hej
03:45Hej
03:46Dzień dobry
03:48Dzień dobry
03:49Dzień dobry
03:50Dzień dobry pani
03:51Gołaszewska, Marta Gołaszewska
03:53Pomogę ci zdjąć futerko kochanie
03:56Dobrze panią zapraszam na fotel, a pana do poczekalni
04:00Poczekam tu na żonę
04:01Weź się nie wygłupiaj
04:04No ale dlaczego?
04:05W niczym nie będę przeszkadzał
04:07A co ty myślisz, że ja cię zdradzę tutaj?
04:10Nie o to chodzi
04:10A o co?
04:11Nigdzie mnie samej nie wypuszczasz
04:13Cały czas podejrzewasz, że cię zdradzam
04:16Naprawdę nie mogę zostać?
04:17No będzie pan, proszę pana, przeszkadzał
04:20Lekarzowi i pacjentce
04:21No bardzo proszę opuścić gabinet
04:23Proszę sobie usiąść na krzesełku tam
04:26No bardzo proszę
04:27Spokojnie, zaraz
04:32Będzie po krzyku
04:36Już, już mówiłem jak było
04:38No to jeszcze raz ze szczegółami
04:40Pojechałem do Cibaka, żeby się z nim rozmówić
04:43On mnie wyśmiał
04:44Obrażał Mary, więc...
04:48Co było potem?
04:50Straciłem panowanie nad sobą
04:51Chwyciłem za misę
04:55No i go walnąłem
04:58Ile razy?
05:01Nie pamiętam
05:03Raz? Dwa? Więcej?
05:05Spróbuj sobie przypomnieć, to ważne
05:08Ja rozumiem, że to ważne, ale byłem
05:11Byłem w amoku i...
05:14Nie wiem...
05:17Raz...
05:18Dwa... Dwa razy
05:18Chyba raz
05:20Co było później?
05:22Dusiłeś go?
05:26Nie...
05:27Nie...
05:28Ja go...
05:29Ja go tylko...
05:30Uderzyłem w...
05:34Przepraszam was, ale...
05:36Ja naprawdę mam...
05:37Mam dziurę w głowie
05:39Pamiętam dopiero moment, jak po mnie przyjechaliście
05:41No dobra
05:43Na razie to wszystko
05:44Możesz iść
05:47Strażnik
05:47Zawieraj go
05:53Zostaw mnie...
05:55Nie...
05:58Przecież to lubiłaś!
06:06Ufff...
06:08Ufff...
06:10Ufff...
06:10Ufff...
06:11Ufff...
06:13Ufff...
06:15Wszystko w porządku
06:17Zero przebarwień, kamienia, ubytków
06:20No to chyba należy mi się jakaś nagroda
06:27Proszę bardzo...
06:30No nie taką nagrodę miałam na myśli
06:34No to nic innego nie przychodzi mi do głowy
06:37A mnie tak?
06:41Możemy zrobić...
06:42Fluoryzację zębów
06:45Proszę sprawdzić, czy mamy piankę z fluorem
06:47Zaraz sprawdzę
06:55Pocałuj mnie
06:56Wariuję za twój
07:00Jeszcze raz
07:02Twój mąż jest za drzwiami, no co ty?
07:04No i co z tego?
07:06Walić tego zazdrośnika
07:09Nie wyrabiam z ciebie
07:11Z ciebie
07:17Po wszystkim?
07:19Tak, wszystko w porządku
07:22Już do ciebie idę
07:23Co z tą pianką?
07:25No nie mamy, ale zaraz zamówię
07:28No dobrze, to jak dojdzie
07:30To wyślę pani smsa
07:33To mam taką nadzieję
07:35Do widzenia
07:37Do widzenia
07:37Do widzenia
07:39Do widzenia
07:39Do widzenia
07:40Do widzenia
07:41Do widzenia
07:44Mógłbyś sobie znaleźć jakąś porządną dziewczynę
07:47Po co?
07:48Skoro tyle chętnych tu przychodzi
07:50Te twoje romansy to się kiedyś źle skończą, zobaczysz
07:57I co myślisz o tym wszystkim?
07:58Cały czas mam wątpliwości
08:00Ale czemu?
08:01Przed chwilą znowu się przyznał do zabójstwa
08:03No niby tak, ale
08:05Coś mi tu nie pasi
08:06Co ja znam Lolka od wielu lat
08:09To nie jest typ mordercyn
08:11No to po co się przyznawał?
08:13Też się nad tym zastanawiam
08:15Wtedy mógł być w szoku
08:17Ok, ale teraz?
08:19Teraz miał czas, żeby to przemyśleć
08:21Nie wiem co on ci powiedzieć
08:22No po prostu
08:23Jakoś to wszystko nie wierzę
08:25Lolek
08:26Beton, wiesz ilu dobrych ludzi, spokojnych zabiło?
08:29Afekt, może to był afekt
08:32Miałem kiedyś sprawę takiego mistrza jogi
08:35Który zamordował kochanka swojej żony
08:36Niezwykle spokojny facet
08:39Ale puściły mu nerwy
08:40Bo tamten facet wyzywał jego żonę
08:42Złapał za wazon, przypieprzył i poza wodach
08:45No i widzisz, do tego momentu wszystko się zgadza
08:48Tylko mnie zastanawia jedna
08:51Dlaczego Lolek nic nie pamięta
08:52Z tego co się działo później
08:58No, to jest akurat dziwne
09:06Łeb mu przetrę, bo ma cały zakurzony
09:09Dobra, a jak skończysz to zerknij proszę jeszcze na te lampy za tobą, bo to też może być siedlisko kurzu
09:16Dobra, dobra
09:18Hej
09:20Dzień dobry
09:22Jędrzej, a stało się coś?
09:25A
09:26Nie, nie, byłem w okolicy i pomyślałem, że zajrzę do ciebie, powiedzieć ci, że dziękuję
09:34A, ale co, nie szybciej byłoby wysłać smsa?
09:38No pewnie, że tak, ale
09:41Trzebowałem cię zobaczyć
09:44A, bo wy się jeszcze nie znacie
09:46To jest Alicja, nasza nowa koleżanka z pracy
09:50Pracuję tutaj od niedawna, a to jest Jędrzej, mój mąż
09:53I bardzo mi miło
09:54Mi też
09:57Także fajnie, że wpadłeś, ale jak widzisz, no mamy masę roboty
10:00No jasne
10:03No, to ja spadam, bo zaczynam terapię za chwilę, także miłego
10:09Powodzenia
10:09Pa
10:11Pa
10:15Ekstra koleś
10:16Mimo, że rano się widzieliście na chacie, to i tak przyszedł
10:21My nie mieszkamy razem
10:23Ale jak, nie kumam, mówiłaś chyba, że to twój mąż
10:27Tak, ale aktualnie razem nie mieszkamy
10:30Dlaczego?
10:33Bo jest nieodpowiedzialny
10:36Zresztą, jakbyś wiedziała, co zrobił od razu po ślubie, to
10:40No, jestem ciekawa, dawaj
10:42No więc, już na weselu ćpał, a parę tygodni po ślubie
10:47Wsiadł za kółko na dragach i o mało nie rozjechał kobiety z wózkiem
10:52O pu**, grubo
10:56No, a potem policja znalazła u nas w domu narkotyki
10:59Shit, niezły przypał
11:02Tak, czy może być coś gorszego niż mąż ćpun?
11:05Może, mój facet sprzedał mi kosę w brzuch
11:10Co?
11:14O Boże
11:15No tak, więc mogłaś trafić gorzej, tak jak ja
11:19Ale skumowałam, że on się leczy, tak?
11:22No tak, poszedł na terapię ponoć specjalnie dla mnie
11:26No to musicie zajebiście kochać
11:29No, mam nadzieję
11:31Na tygodnie kochasz?
11:35Dzień dobry
11:36Dzień dobry
11:38Zastanawiałam się nad pytaniem Alicji i nie byłam do końca pewna odpowiedzi
11:44Szukam czegoś dla mężczyzny z klasą
11:47A dokładniej?
11:48To może srebrna papieraśnica?
11:53Nie, nie pali
11:55Jest przeciwnikiem wszelkich używek
11:57Tak, czyli piersiówka też odpada
11:59Tak, zdecydowanie odpada
12:01To rzeczywiście będzie ciężko coś wybrać
12:04Jest wziętym dentystą, ma już wszystko, dlatego tak trudno mi coś wymyślić
12:09A może elegancki zegarek?
12:12Może, a mają pani jakiś ładny?
12:14Tak, już przynoszę
12:16A powiedziała pani dentysta, a dobry?
12:20Najlepszy, a co?
12:21Nie wiem, czy coś mi się z szóstką nie dzieje
12:24Jak pani chce, mogę zadzwonić, zapytać, czy dziś panią przyjmie
12:26Super, tak, jak nie jest w dupę drogim, to super
12:29Nie jest, już dzwonię
12:32Dzień dobry
12:34Słuchaj, mam pytanie, czy dałbyś radę dziś przyjąć panią z Lombardu?
12:40Świetnie, o której godzinie?
12:42Koło osiemnastej
12:43Super, bardzo ci dziękuję
12:47Buziaki, do widzenia
12:52Koło osiemnastej proszę się zgłosić do gabinetu, zaraz dam pani adres
12:57Jasne, dziękuję bardzo
12:58To ten zegareczek?
12:59Tak, proszę zobaczyć
13:03Piękny
13:05Spodoba mu się
13:07Ekstra
13:08Poproszę
13:09Dobrze
13:09Kupno zegarka i ton, jakim klientka rozmawiała z dentystą zdradzał, że jest to ktoś więcej niż tylko zaprzyjaźniony lekarz
13:17Kochasz tego męża, czy nie?
13:20No, powiem ci szczerze, że jak zadałaś mi to pytanie, to ja sobie też je zadałam i tak, ciągle go
13:29kocham
13:29No to czemu siebie sama każesz?
13:32Ale w jakim sensie, o czym ty mówisz?
13:34Już klaruję, no bo jak kogoś kochasz, to chcesz z nim być, a wy nie mieszkacie razem
13:40No, ale przecież jakoś muszę go ukarać za to, co odwalił
13:43Wiesz, siedziałam z taką jedną mundzią
13:4620 lat dostała za to, że kropnęła swojego mężulka
13:50Zdradził ją
13:53Ale Jędrzej mnie nie zdradza
13:55Na razie
13:55Nie no, bez przesady, on taki nie jest
13:58Mężulek mundzi też podobno taki nie był
14:01Kochał ją, a ona jego
14:02Tylko, że chciała trzymać męża krótko
14:05Jak coś jej podpadło, to zamykała się, nie odzywała przez dwa tygodnie
14:09Słowem
14:11Udawała twardą, no a mężulek prosił
14:14Z kamlą jak pies
14:16Przepraszał
14:17A ona nic, przez dwa tygodnie, słowem
14:20Ale ja z Jędrzejem rozmawiam
14:22Ale z nim nie śpisz
14:23No nie
14:25Mężulek mundzi
14:27Przestał w końcu prosić
14:28Przestał skamleć, przychodzić
14:30I w końcu w ogóle przestał na noc wracać
14:33Znalazł się inną, a mundzia wzięła siekierę
14:37Narobiła bałaganu przez własną głupotę
14:39Ty naprawdę sądzisz, że Jędrzej by mi mógł zrobić coś takiego?
14:43Wszystkie chłopy są takie same
14:45A mundzia powtarzała
14:46Daj chłopu w ryja, kopnij w jaja
14:48Drzyj mordę, ale gadaj z nim
14:50I nie odstawiaj na długo
14:52Bo se znajdzie nową dupę
14:58Dzień dobry rek
14:59A właściwie dobry wieczór panie Paprod
15:01A co pana do nas sprowadza?
15:04Muszę to sprzedać
15:06To za cudo jest
15:07To jest taki wichajster do cięcia gresu
15:11I muszę sprzedać, bo potrzebuję kasy
15:15Jadę jutro na imprezę stulecie szkoły budowlanej
15:19A ja jestem absolwentem
15:20I potrzeba kasy na wpisowe
15:22Nie no wpisowe to już dawno zapłaciłem
15:26Tylko tam taki jest obyczaj
15:28Że każdy przyjeżdża ze swoją drugą połówką
15:31Z kobietą znaczy swoją
15:34Nie?
15:34No ale to gdzie problem?
15:38W mojej głupocie, że tak powiem
15:40No bo wcześniej naściemniałem kolegom
15:43Żelaskę mam młodą szprychę
15:46Nogi do szyi
15:48Aaaa
15:50I muszę się z taką pojawić
15:51No tak
15:52Zero problemu, w internecie jest masa stron
15:54Gdzie można sobie wynająć pannę
15:56Taką, która udaje partnerkę na weselu
15:58Tak, tak, tak
16:01Sprawdzałem, wie pani jak one się cenią?
16:04Z jedną zacząłem rozmowę
16:05Na dzień dobry pięć stów mi zaśpiewała
16:08No ale potem pogadaliśmy trochę
16:10Dowiedziała się, że to impreza szkolna
16:13Co?
16:14Połowę spuściła
16:17To co?
16:19Ile za to mogę dostać?
16:20Już sprawdzam?
16:22Noo, to dwie stówki możemy dać
16:24Dwie?
16:27Dobra, pięć dych
16:29Jakoś z kołu je dorzucę
16:31No i ale dam z kołu
16:34Dzień dobry
16:35Pani u nas pierwszy raz, tak?
16:37Bo nie kojarzę
16:38Tak, tak jakby
16:39No to trzeba będzie założyć kartę pacjenta
16:41Jasne, niech pani zakłada
16:45Poproszę dowód osobisty
16:48Gdzieś go tu miałam
16:50Moment
16:52Proszę
16:56Pełno tych dyplomów
16:57Ledwo na ścianie się mieszczą
16:59No tak, to jest taki gabinet z tradycjami
17:03Wcześniej należał do mojego męża
17:06Świętej pamięci
17:08Prawie wszystkie dyplomy są jego
17:10No a teraz należy do mojego syna
17:14Czyli taki rodzinny biznes
17:16No można tak powiedzieć
17:18A pani jest mężatką
17:20A po co to pani wiedzieć?
17:22Tak, gdyby trzeba było kogoś zawiadomić
17:26Nie, nie jestem
17:29No rozumiem
17:31Proszę bardzo
17:32Dzięki
17:34Dzień dobry
17:35Dzień dobry
17:36Pani do mnie rozumiem
17:38Tak
17:38Pana koleżanka dzwoniła dzisiaj i...
17:41Pani z lombardu
17:42Tak, tak, tak
17:42Tak, no ale nie mówiła, że
17:45Ma pani taki piękny uśmiech
17:48Zapraszam, coś się dzieje?
17:49Czasami szóstka mnie boli
17:52Zaraz się jej przyjrzymy
17:53Spokojnie
17:56W końcu zasnęła
18:00Może dzisiaj prześpić całą noc?
18:02Miejmy nadzieję
18:03No i to co?
18:05Zrobię ci kolację
18:06Nie, ja dziękuję
18:08No przecież musisz coś jeść
18:10Ale nie jestem głodna
18:14Pamiętaj o tym, że musisz o siebie dbać
18:16Masz dziecko
18:17Wiem
18:18Mamu naprawdę
18:20Na pewno niedługo dojdę do siebie
18:24Obawiam się, że to tak szybko nie zastąpi
18:27Ale wiesz, ja tak pomyślam sobie, że
18:31Może przyjechałybyście z Michalinką do mnie na jakiś czas
18:34Nie, nie chcę
18:36No to oczywiście zrobisz jak zechcesz, ja do niczego cię nie zmuszę, ale
18:42Odpoczęła byś sobie, doszła do siebie
18:44Dobrze, mamo wolę zostać tutaj, okej?
18:50Po prostu
18:53Chcę być bliżej Karola
18:56To straszne
18:58Wiesz, ja
19:00Ja wszystkiego bym się po nim spodziewała, ale
19:03Nie tego, że kogoś zabiję
19:05No, ty naprawdę nic nie wiesz
19:08Wiesz, to...
19:09To nie jest tak jak myślisz, to...
19:12A...
19:13A jak jest?
19:23Cześć misiaku
19:27W końcu to zrobiłam
19:30Co zrobiłaś?
19:31No, odeszłam od męża
19:34Wygarnęłam mu wszystko
19:35Że jest nudziarzem, że się przy nim nudzę, że mnie ogranicza i w ogóle, że mam go dosyć
19:40Wyrzucił cię z domu?
19:42Zwariowałeś?
19:43Przecież on mnie błagał, żebym została
19:46Pomożesz mi z tym?
19:48Tak, tak
19:51Y...
20:05No ale co, ty nie cieszysz się misiaczku?
20:10Cieszę się
20:12Cieszę się oczywiście, tylko no trochę mnie zaskoczyłaś
20:15No widzę
20:16Co, nie spodziewałeś się, że tak szybko to zrobię?
20:18Szczerze mówiąc...
20:20No...
20:22Zastanawiam się, czy ta decyzja nie była trochę zbyt pochopnie podjęta
20:25Ja to sobie wszystko dobrze przemyślałam
20:28Teraz jestem wolna i szczęśliwa
20:30I mam coś dla ciebie
20:36No, twórz
20:40Podoba ci się?
20:47Ładne
20:49No przymierz
20:51Pasuje idealnie
21:01Niezły bajerant z tego dentysty
21:03Cały zabieg do mnie zagadywał
21:04No, dentyści są interesujący
21:07Mają kasy jak lodu
21:08Ech, Kasiora to nie wszystko
21:10No, to prawda, ale nikt mi nie wmówi, że nie jest ważna
21:13Nie no, nie mówię, że nie, ale oprócz kasy facet powinien mieć to coś
21:18Zgadzam się
21:22Dzień dobry
21:24Witamy
21:24Dzień dobry, jak możemy pomóc?
21:27Chcielibyśmy to zostawić, ile możemy dostać?
21:30Już sprawdzam, dzięki
21:36Ładne
21:36Szkoda, że nieprawdziwe
21:39Koleksynowałem od małego, niedawno dałem synowi, a dla niego są nic nie warte
21:42Tylko się kurzą
21:45To tak, to za całość mogę zaproponować 250 zł
21:49Tak mało? Kiedyś były warte fortuny
21:52Naprawdę chcesz oddać za takie grosze?
21:55Lepsze 2,5 stówki niż nic
21:57Rób jak uważasz, w końcu są twoje
22:00Widziałam smutek w oczach klienta, gdy syn sprzedawał jego kolekcję resoraków
22:04Oddał mu samochodziki, ale pasji do nich nie przekazał
22:12Muszę ci coś powiedzieć, zanim wyjdziesz
22:16Dzisiaj składam pozew o rozwód
22:19Jezu, Misiek
22:21Wszystko dobrze?
22:24Dobrze, okej, tak
22:25Dziękuję
22:28Ale mnie wystraszyłeś
22:31Słuchaj, a z tym pozwem, nie? To
22:35To tak nie za szybko trochę? Wiesz co, nagle to po diable
22:38Ale na co tu czekać?
22:41Kochamy się, chcemy być razem, prawda?
22:43Wiesz co
22:46Pogadamy jak wrócę, dobra?
22:48Wieczorem, bo naprawdę już muszę lecieć
22:51Kolacyjka też będzie na ciebie czekać
22:53Dziękuję
22:54Weź zegarek, żeby ci czas szybciej mijał do powrotu
23:00Pa, pa, pa, pa
23:09Wielberek
23:10O, tak żeś się pan w garniak odwalił, że szok
23:14Prawda?
23:15A jak dzisiaj możemy pomóc?
23:17Możecie pomóc
23:18Możecie to przyjąć pod zastaw
23:21Lalka podniosła cenę
23:23No, aaa
23:25Polazła na stronę szkoły i tam była informacja, że impreza całonocna
23:30No to policzyła stówkę więcej
23:32Chciwa larwa, olać ją, niech sam pan idzie
23:34Sam nie mogę, nie ma takiej opcji
23:37A, no to jak nie ma opcji, to już sprawdzam, ile to jest warte
23:43No, stówkę możemy dać
23:45Pasuje
23:46To poproszę dokument
23:54Proszę
23:58Jak będzie?
24:00A dzień dobry gdzie?
24:02W dupie
24:03Masz ten hajs?
24:05Zaraz będę miał
24:08No dobra, no, no sorki
24:10Dzień dobry
24:11No, od razu lepiej
24:12O co pytałaś?
24:14O, to czy ma ten hajs?
24:15Bo jak nie, to stąd zawijam
24:17Mam lepszą ofertę
24:18Proszę
24:20O, skoro mamy hajs, wszystko się zgadza, to lecimy
24:25A, jeszcze
24:28Tak
24:30O, już chodźmy, chodźmy
24:31Miłej zabawy
24:33O, rewoła
24:35Po tym przedstawieniu nie wróżyłam panu paprotowi dobrej zabawy
24:39Zaniosę to do magazynu
24:40Mhm, dobra
24:45Dzień dobry
24:45No, witamy
24:47Dzień dobry, dzień dobry
24:48Jak szósteczka?
24:50Po żądalu
24:51Przespała pani całą noc?
24:52Mhm, bez problemu
24:54Dzień dobry
24:55Dzień dobry
24:56To pan dentysto, o którym ci mówiłam
24:58Aha, domyśliłam się, no
25:00Wczoraj koleżanka nie mogła się pana nachwalić
25:02Miło mnie
25:04Czy możemy pomóc?
25:07Tak, przepraszam
25:09Chciałem sprzedać ten zegarek
25:14Prezent od pacjentki na dowód wdzięczności
25:17O, to miłe
25:18Można tak powiedzieć, ale
25:20Tego typu dowody stawiają mnie w niezręcznej sytuacji
25:24A, ja kojarzę ten zegarek
25:27Rzeczywiście była u nas wczoraj taka miła pani i kupowała go na prezent
25:30Na prezent?
25:31Na prezent, tak
25:32Dla mnie
25:34A poza tym
25:36Wprowadziła się do mnie
25:38A pan nie był na to przygotowany?
25:40Jak można być przygotowany?
25:42Ok
25:44No dobrze, to zegarek przyjmiemy
25:47Ale tej pani to się pan u nas nie pozbędzie
25:49Także, powodzenia
25:54Ciekawa robota mi się trafiła
25:55Nie myślałam, że ludzie w Lombardzie tak szczerze mówią o sobie i swoich problemach
26:00Za ten zegarek możemy dać 1500 zł, ale na pana miejscu nie zwracałabym go
26:07To co ja mam zrobić?
26:08Z zegarkiem czy z kobietą?
26:11Z tymi z tym
26:14Nie go pan jej odda, powie prawdę, pomoże walizki spakować i na chatę odwiezie
26:19Obrazi się
26:21Obrazi?
26:21No pana znienawidzi
26:23Nie po to zainwestowała emocje i pieniądze, żeby teraz pan ją wyrzucał z domu
26:29Jest jeszcze jedna rzecz
26:32Ma męża, który jest strasznym zazdrośnikiem
26:35No to masz doktorku przesrane
26:37Mam, że nie raz słyszałam historię o gachach, co zabijali kochanków swoich puszczalskich kobiet
26:44O Boże
26:47Rodzinny Fatu
26:49Mojego ojca też zabił kochanek pacjentki, z którą miał romans
26:55Wie pan co, to na moją logikę może w tej rodzinie swojej przestańcie romansować z zajętymi pacjentkami
27:00Przestań
27:02Może tak źle nie będzie
27:04Gdyby każdy rogacz miał zabijać, to połowy chłopa by nie było
27:09Co chciałam robić?
27:11To zależy czy ma pan jaja
27:17A, nie wiesz czy znajdziesz czas dzisiaj?
27:21Jasne, to pa
27:24I co?
27:26Zgarnie cię po pracy?
27:27Nie, nie wie czy zdąży
27:29Mówiłam ci, jak za długo go przytrzymasz, to sobie znajdzie inną
27:33No może po prostu serio jest dzisiaj zarobiony
27:37Czołg mi tu jedzie?
27:38Mówiłam, nie trzymaj go tak długo, bo sobie znajdzie inną dupę
27:43Dzień dobry
27:44Dzień dobry
27:46Jak możemy dziś pomóc?
27:49Szukam czegoś ładnego
27:50Do wyboru, do koloru
27:54Zaczynam nowe życie
27:56Wprowadzam się do ukochanego
27:58I potrzebuję kilku ładnych rzeczy, bo to jego mieszkanie to takie raczej kawalerskie
28:12Chce nam uwić
28:14Piękne gniazdko
28:16Ten wazon będzie pasował do salonu, poproszę
28:18Jest bardzo ładny
28:20To ja może jeszcze zobaczę jakieś obrazki na ścianę
28:22Jasne
28:25Przykro było patrzeć na radość klientki wiedząc jakie plany ma jej nowy partner
28:32Już jestem
28:33Zobacz co ładnego kupiłam
28:36W domu mamy ładniejsze
28:39Zbyszek?
28:40Co ty tu robisz?
28:42Pan doktor do mnie zadzwonił i wyjaśnił mi dlaczego wczoraj uciekłaś z domu
28:50Zadzwoniłeś po niego?
28:52Przepraszam
28:53Nigdy ci tego nie wybaczę
28:56Zamiast grozić lepiej podziękuj panu doktorowi, że cię przygarną i nie musiałaś się błąkać nocą po ulicy
29:03Co?
29:07Zadowolony jesteś z siebie?
29:09Że mnie tak upokorzyłeś?
29:11Kochania, nie denerwuj się, to dla twojego dobra
29:14Akurat
29:17Nie
29:18Już się nie unosz
29:19Tylko
29:20Wracajmy do domu
29:22Nie deneruję ci tego
29:23Zobaczysz
29:24Zemszczę się
29:29Wczoraj po prostu się nie wyrobił
29:31No ciekawe co dziś wymyśli
29:33Nie no dzisiaj obiecał, że mnie zgarnie
29:35Pożyjemy zobaczymy
29:37Dzień dobry pani Poprot
29:38Jak tam się impreza udała?
29:41Lepiej nie pytajcie
29:42Ta flondra coś odwaliła
29:44No a jak?
29:46Pierwsza się uwaliła
29:48Połamała krzesło
29:49Narzygała na stół
29:52A potem urwała umywałkę
29:54No to niezły przypał
29:55Wow
29:56Ale to nie wszystko
29:59Próbowała uwieść naszego wychowawcę
30:01No przecież facet już osiem dych skończył
30:05Wzięła go do tańca przytulajca
30:07Co ona tam wyprawiała?
30:10No wiła się jak żmija tymi cyckami
30:14No i dla niego to za dużo było
30:16Zawału dostał
30:18Pogotowie przyjechał
30:19Ledwo go odratowali
30:21No to grubsza imba
30:23No wszystko byłoby śmieszne
30:26Gdyby nie to, że taka umowa jest, że odpowiadamy za osoby towarzyszące
30:33No i zapłacić będzie musiał kto?
30:37Za te szkody?
30:38No kto?
30:39No ja będę za to wszystko płacił
30:41No to rzeczywiście słabo
30:46Pan Paprod zastanawiał się co jeszcze może zastawić, żeby zdobyć pieniądze na pokrycie wyrządzonych szkód
30:55Zegarek oddałem do Lombardu
30:58A po panią od zegarka przyjechał mąż i zawiósł ją do domu
31:03I nie miał do ciebie pretensji?
31:05No ściemniałem mu, że żona w stresie uciekła z mieszkania, a ja po prostu ją przenocowałem
31:12I uwierzył ci?
31:14Zakochany facet
31:15No uwierzę we wszystko
31:19Oszukał mnie pan
31:21Mieliście romans i to od dawna
31:23Niech się pan uspokoi
31:25Nie mam zamiaru
31:26Od roku ją bałamciłeś bydlaku
31:28Sama mi to powiedziała
31:30Pewnie robiliście to tutaj
31:32Gadaj prawdę
31:34Zabijacie gnoju
31:38O Boże
31:41Złamałem ząb
31:42Proszę pokazać
31:50Wie pan to
31:52To da się naprawić
31:55Nie będzie nic widać
31:58Naprawdę?
31:59Mhm
32:01Powiedzmy, że
32:02Mogę to panu zrobić w ramach
32:06Rekompensaty
32:08Co pan na to?
32:14Niech będzie
32:15Spokojnie, proszę sobie wysiedzić
32:21Siada, syf i obciach
32:23Przecież ja już się tam w życiu nie mogę pojawić
32:25No ale bez przesady, to nie pan odwalił tylko ta dziunia no
32:28Za miesiąc i tak wszyscy zapomną
32:30Nie sądzę
32:31Naprawdę, serio
32:33Tak coś czułam, że tutaj będziesz
32:35Oddawaj kasę
32:37Jaką kasę?
32:38No jaką kasę?
32:39Za sukienkę
32:39Jak miartowince ściągali z tego dziadka, całą mi ją poszarpali
32:43Wyskakuj z kasy
32:44To ty lepiej zabecalić za to co zniszczyłaś
32:46O czym ona gada?
32:47No jak to o czym?
32:48Jak się nawaliłaś, połamałaś krzesło, potem zażygałaś stół i na końcu rozpieprzyłaś umywalkę
32:54Ktoś za to musi zapłacić
32:56Gówno mnie to obchodzi
32:57Powinno
32:58Słuchaj, jak nie wyskakujesz z kasy, nasil na ciebie kogo trzeba
33:02I pożałujesz
33:03Ty to mi możesz
33:04Ja jeszcze dzisiaj taką opinię w necie ci wysmaruję, że cię więcej nikt nie zaprosi nawet na typę po psie
33:13Nie strasz, nie strasz, bo się zesrasz
33:15Przepraszam? A moglibyście się kłócić gdzie indziej?
33:19Racja, mnie już nie ma
33:21A ty gdzie uciekasz szczurze?
33:22Byle dalej od ciebie, pijawko
33:27No co, poszła
33:29Już
33:34To był przykład wyższości stałych partnerów nad wynajmowanymi okazyjnie na imprezy
33:42Nie widać różnicy
33:44Świetna robota
33:46Dziękuję bardzo doktorze
33:50Spyszek?
33:52A co ty tutaj robisz, stało się coś?
33:56Mąż ząb ukruszył
33:59Ale dzięki Bogu pan doktor go odbudował
34:02Pan doktor?
34:04Śmiechu warte
34:06Przecież on nawet studiów nie ma
34:08Jak to nikt ma?
34:12Wracam właśnie z izby lekarskiej
34:14Byłam zgłosić, że pan doktor próbował mi uwieść
34:18się dowiedziałam, że to jest zwykły technik protetyk, a nie żaden stomatolog
34:23To prawda?
34:28Mówiłam ci, że się zemszczy
34:30Masz za swoje
34:32Izba lekarska zgłosi to do prokuratury
34:35Zbyszek, idziemy
34:36Przepraszam
34:38Do widzenia
34:41Do widzenia
34:46I co? Zamkną mnie? Co teraz?
34:49Nie wiem, oszuliwe
34:51Przepraszam
34:53Ja muszę uciekać
34:56Co? Ja muszę się z tym spieprzać
34:59Mówiłam, że to się tak skończy, ale kto by tam słuchał matki?
35:09Dzień dobry
35:10Dzień dobry
35:11Dzień dobry
35:12Gdzieś bez syna?
35:14Dzisiaj przyszedłem bez niego, bo postanowiłem wykupić kolekcję moich samochodzików
35:17Mam nadzieję, że jeszcze ich nie sprzedaliście?
35:19Nie, nie, są wystawione na stronie internetowej
35:22Żal byłoby je stracić
35:23Ale to wie pan, trzeba to było powiedzieć synowi
35:27Mówiłem, wie pani, jak teraz są młodzi
35:29Nie zrozumiał, dlaczego nie chce ich sprzedać
35:31No ja też nie kumam, po co dorosłym opacetowi takie samochodziki
35:34Aha, bo widzi pani
35:36Ten na przykład dostałem od chrzestnego na komunie
35:40O
35:41A ten dostałem, jak wyszedłem ze szpitala po ospie
35:45Ale niesamowite, że pan to tak wszystko pamięta
35:47Dlatego postanowiłem je wykupić, schowam w domu, w garażu, żeby żona z synem nie widzieli
35:52Jasne, to będzie 500 złotych
35:55To żadne pieniądze za wspomnienia
35:58Po wyjściu klienta doszłyśmy z Alicją do wniosku
36:01Że faceci nigdy nie dorastają i w każdym kryje się mały chłopczyk
36:09Chodź
36:11Poprawimy spodenki
36:14Walter?
36:16Walter!
36:18Walter, zaczekaj!
36:20No stój, jak do ciebie mówię, no!
36:23Co jest?
36:25Przepraszam, ja pomyliłam pana z kimś
36:28Do poriadka!
36:48Cześć!
36:49Możemy się spotkać?
36:52Chciałabym pogadać
36:58Dzień dobry!
36:59No witamy! Jak możemy dziś pomóc?
37:02Chciałem zapytać, czy
37:04jest szansa, żeby zastawić gabinet stomatologiczny z całym wyposażeniem?
37:08No, Wanda to możliwe?
37:10No, teoretycznie przyjmujemy wszystko, ale w tak szczególnych przypadkach to ostateczną decyzję podejmuje szef
37:16A może pani zadzwonić? Proszę, to ja dziś potrzebuję pieniędzy
37:20Chodzi o tę mężatkę
37:22Tak, to przez nią
37:25Już dzwonię
37:27Dziękuję
37:29Halo
37:31Dzień dobry szefie, mam takie pytanie, bo tutaj przyszedł pan i pyta, czy on mógłby zastawić cały gabinet stomatologiczny
37:39To jest możliwe?
37:42Mhm, tak, a kiedy najszybciej szef mógłby podjechać wycenić?
37:49Dobrze, to tak przekażę, do widzenia
37:52Co, co, i co?
37:54Najwcześniej, jutro wieczorem
37:56Jutro? Ja jeszcze dziś muszę uciekać z kraju
37:58Musi pan spieprzać z kraju? Zaciukał pan jej męża?
38:01Nie, skąd ten pomysł?
38:03Pierwsze, co mi do głowy przyszło
38:04No, to co się stało?
38:08Oszukiwałem wszystkich
38:10Ja nie jestem dentystą, nie skończyłem studiów
38:13I dlatego chce pan spieprzać z kraju?
38:16Prokuratura mnie ściga
38:17Ale nie zabił pan nikogo
38:18Ale to też jest przestępstwo
38:20Przestępstwo to kogoś taka trupić, tak?
38:21Tak, siedziałam z takim i to wiem
38:23A pan pomaga ludziom
38:24Mi na przykład
38:25I chce pan co, całe życie teraz uciekać?
38:27A mam inny wybór?
38:28Ma pan
38:30Zostać
38:30I odpokutować swoje winy
38:32Ja swoje odpokutowałam
38:36Miałam nadzieję, że udało mi się przekonać klienta
38:39I że nie spieprzy z kraju
38:43Cześć
38:43Wanda
38:44Ktoś do ciebie
38:45Idę?
38:46Idę!
38:47O, Jędrzej!
38:50Dzień dobry kochanie
38:51Hej!
38:53No jesteś nawet troszeczkę wcześniej
38:54Dlatego będziesz musiał chwilę poczekać, aż zamkniemy
38:58Nie mam sprawy
38:59Nie no, Wanda
39:00Jak coś to uciekajcie
39:02Ja ogarnę wszystko
39:02Tak?
39:04Co za problem
39:05Śmigajcie
39:06Dobrze, dobrze
39:08Dzięki
39:08Dzięki
39:10To może
39:11Chcesz skoczyć na jakieś pyszne jedzonko?
39:14Chyba, że od razu do rodziców
39:15Nie, wiesz co
39:16Mam lepszy pomysł
39:18Zawieź mnie proszę
39:19Do nas do domu
39:19Bo się
39:20Strasznie
39:21Zanim stęskniłam i za tobą też
39:25To tak jak ja za tobą kochanie
39:28To lecę popłaszcz i
39:30Lecimy
39:40Dzień dobry
39:42Dzień dobry
39:43Dzień dobry
39:44Coś się z zębem stało?
39:46Wszystko w porządku
39:48Jestem tu dzisiaj służbowo jako przedstawicielka prokuratury rejonowej
39:53Rozumiem
39:55Do prokuratury wpłynęło zawiadomienie z izby lekarskiej, że prowadzi pan praktykę lekarską bez wymaganych uprawnień
40:03To prawda?
40:05Tak
40:05Syn jest technikiem, protetykiem
40:10Studiował stomatologię, ale nie skończył studiów
40:15Mhm
40:17Czyli nie jest stomatologiem, ale takie usługi świadczą
40:23Ale te zarzuty to nie wszystko
40:26Dochodzą jeszcze zarzuty o molestowanie pacjentki
40:28Nie no, no chyba pani w to nie wierzy
40:31Do prokuratury wpłynęło takie zawiadomienie
40:33No nie mogę udawać, że go nie ma
40:35Błagam panią
40:36Niech pani ratuje mojego syna, błagam panią, no
40:44O, witamy
40:46Dzień dobry
40:47Nie spieprzył pan z kraju
40:49Jak widać
40:50Zostałem
40:51Super
40:52Okazało się, że rozmowa z panią prokurator była łatwiejsza niż myślałem
40:57Okazało się, że była moją pacjentką
40:59No to kurde, świat jest mega mały
41:01Mhm
41:03Wziałem całą winę na siebie
41:04Mhm
41:05A ona obiecała wnieść tylko okerek żywny
41:07Pod warunkiem, że wrócę na studia i je skończę
41:10No najważniejsze, że nie pójdzie pan siedzieć
41:12A za parę lat, jak już skończę studia
41:15Będę mógł wrócić do leczenia ludziom zębów
41:17Będę pierwsza w kolejce
41:20Dostanę jakiś rabat?
41:23Do żywotni
41:26Dziękuję
41:37Dziękuję
41:37Może tu
41:40Chciałaś ze mną pogadać o czym?
41:42O tym co...
41:45Co wydarzyło się w domu Cibaka
41:47Ale Lolek już składał zadania w tej sprawie
41:49Tak, tylko że on nie powiedział całej prawdy
41:51Kłamał?
41:54Żeby mnie chronić
41:56A niby dlaczego miałbym ci wierzyć?
42:00To było tak, że...
42:02Że to ja poszłam do domu Cibaka, bo...
42:07On mnie szantażował
42:09Więc chciałam wyjaśnić sprawę
42:14Zaczął się do mnie dobierać, więc chwyciłam tę misę i uderzyłam go w głowę
42:19Chwila, to chcesz mi powiedzieć, że...
42:21Tak
42:23To ja zabiłam Cibaka
42:25A powtórzysz to na protokół podczas przesłuchania?
42:29Oczywiście
42:30Ale zdajesz sobie sprawę, że...
42:32Muszę cię zatrzymać
42:35Mhm
42:36A masz z kim zostawić mamą?
42:40Zadzwonię po mamę
42:46Przecież nie może pan jej zabrać
42:48Ona jest niewinna, to jej partner ją wrabia
42:50Przestań robić sceny, zajmiesz się misią
42:53Ale córeczko...
42:54No córeczko, zrób to o co cię proszę
42:56Cześć
43:01Ja...
43:03Potrzebuję jeszcze chwili, żeby pożegnać się z małą
43:06I nie zakładaj mi przy niej kajdanek
43:09Nie chcę, żeby to widziała
43:13Mieszko...
43:13Mieszko...
43:14Dziękuję
43:17Kocham cię najbardziej...
43:19Najbardziej na świecie, wiesz?
43:22No...
43:24Ja muszę teraz na chwilę wyjechać, dobrze? Ale zostaniesz z babcią
43:28Tak?
43:32Możemy iść
43:36Do widzenia
43:42W następnym odcinku
43:45Młody mężczyzna, chcąc dbać o chorą matkę
43:49Wpada w kłopoty
43:50No słuchaj...
43:52Wiem, że opie...
43:54Ten sklep i te zegarki należą do mnie
43:58Rozumiesz?
43:59Czy Lolek wyjdzie z aresztu?
44:01Lolek, wiemy, że chronisz Mary
44:04Matkę waszej córki
44:05Nie, ja nikogo nie chronię
44:07Mówię, jak było
44:08Słuchaj, to było szlachetne, co zrobiłeś
44:12Ja nawet to rozumiem, jako człowiek i facet
44:16Ale Mary wszystko nam opowiedziała
44:18Nano ma problemy z ojcem swojej dziewczyny
44:22Ona ledwo skończyła 15 lat
44:24Przepraszam
44:26Nie miałem pojęcia
44:28Gdybym wiedział, to bym nigdy na nią nawet nie spojrzał
44:31Gdybyś wiedział?
44:32Ale wiedziałeś
44:34Co? Co ty wygadujesz?
44:36Więcej informacji o serialu na naszej stronie na Facebooku, Instagramie i TikToku
44:41O
44:49Dziękuje za oglądanie.

Recommended