Skip to playerSkip to main content
  • 10 hours ago

Category

📺
TV
Transcript
00:06KONIEC
00:37KONIEC
01:00KONIEC
01:01KONIEC
01:01KONIEC
01:01KONIEC
01:02KONIEC
01:05KONIEC
01:08KONIEC
01:12KONIEC
01:17KONIEC
01:21KONIEC
01:22DERIA,
01:23Niezłe z Ciebie, ziółko.
01:25Znów wydębiłaś od niej bransoletkę.
01:30Dobre i to.
01:32Dostałaś złoto i kartę, lecz musisz na nich uważać.
01:35Jeśli z in vitro nic nie będzie, pozbędą się Han Czer, by nie nagłaśniać sprawy dziecka.
01:41A gdy oddamy długi, znów zostaniemy biedakami i nic się nie zmieni.
01:56Jasne, oddamy. Nie uciekniemy.
02:01Wszystko? Litości, skąd tyle wziąć?
02:08Dobrze, część dzisiaj, a reszta po otwarciu sklepu. Kiedy zarobimy?
02:13Dobra, kończmy.
02:21Będzie źle, jeśli oddamy wszystkie długi.
02:24Tak, najpierw trochę, a potem zobaczymy.
02:45Słucham, panie Ercan. Potrzebuję akceptacji przelewu na nowy rachunek. Ma pan chwilę?
02:52Oczywiście. Przeleję całą sumę, zgadza się pan?
02:56Tak jest, proszę działać.
03:19Boże, czym zasłużyłam na te kłopoty.
03:21Już nigdy nie będę narzekać.
03:26Może butik Mehpare jest otwarty.
03:29Derya, dlaczego do tej pory byłaś pozbawiona tego wszystkiego?
03:35Mimo to wytrzymam i będę szczęśliwa.
03:58Nudzę się w domu.
04:00Pogadamy na poprawę humoru?
04:04Jak stopa?
04:06Nie jest źle.
04:07Lecz jeśli dłużej każesz mi tu stać...
04:12Przepraszam, pomogę.
04:13Gelszana, szóły.
04:28Gelszana, szóły.
04:32Uśnęć.
04:58DZIĘKI ZA OBSERWACIE
05:20DZIĘKI ZA OBSERWACIE
05:37DZIĘKI ZA OBSERWACIE
05:58DZIĘKI ZA OBSERWACIE
06:11DZIĘKI ZA OBSERWACIE
06:14Oby wszystko to okazało się warte tego cierpienia.
07:02DZIĘKI ZA OBSERWACIE
07:08DZIĘKI ZA OBSERWACIE
07:37DZIĘKI ZA OBSERWACIE
08:09DZIĘKI ZA OBSERWACIE
08:38DZIĘKI ZA OBSERWACIE
08:39DZIĘKI ZA OBSERWACIE
08:42DZIĘKI ZA OBSERWACIE
08:53DZIĘKI ZA OBSERWACIE
08:54DZIĘKI ZA OBSERWACIE
08:55DZIĘKI ZA OBSERWACIE
08:56DZIĘKI ZA OBSERWACIE
08:59Ale może nie tutaj.
09:40Chcesz kawę?
09:42Nie.
09:46O co ci chodzi?
10:00Wezmę chustę i wrócę.
10:11Jak to powiedzieć?
10:13Ale muszę.
10:30Nie wzięłaś?
10:33Słucham.
10:34Poszłaś po chustę.
10:37Zmieniłam zdanie.
10:40Dobrze, słucham.
10:50Jak zacząć?
11:00Zgodziłam się na in vitro,
11:03lecz dowiedziałam się,
11:05że ta metoda jest bardzo bolesna.
11:11Rozmawiałam też z Yasemin.
11:13Miałabym zażywać silne leki,
11:16robiono by mi bolesne zastrzyki.
11:17I co?
11:18Czego chcesz?
11:23Mamy zrezygnować?
11:26To nie tak.
11:28Więc co?
11:35Mnie już przebadano.
11:38Może ty również powinieneś się zbadać.
11:43Może dzięki temu szybciej osiągnęlibyśmy właściwy wynik.
11:53Słucham, panie Erjan.
11:55Potrzebuję akceptacji przelewu na nowy rachunek.
11:58Ma pan chwilę?
12:02Oczywiście.
12:03Przeleję całą sumę.
12:05Zgadza się pan?
12:06Tak jest.
12:07Proszę działać.
12:16Mogę się na to zgodzić.
12:22Ale drugiego miliona nie dostaniesz.
12:47Mogę się na to zgodzić.
12:50Ale drugiego miliona nie dostaniesz.
12:59Powiedziała mu.
13:04Jesteś głupsza niż myślałam.
13:09Dżihanie, obrączka zaczęła cię uwierać?
13:23Coś mi wypadło.
13:24Nie czekaj z kolacją.
13:26Na razie.
13:27Görüşürüz.
13:51Jestem winna.
13:53Cokolwiek powiem i zrobię.
13:56To jakiś zaklęty krąg.
14:04Stopa już nie boli?
14:11Podskakujesz jak królik.
14:14Poleżałam i pomogło.
14:17Nowy zwyczaj?
14:19Czekać przy drzwiach na Dżihana?
14:24Mam wrażenie, że znów chcesz się posprzeczać.
14:30Przepraszam.
14:31Szykować kolację czy czekać na pana?
14:35Szykujcie.
14:37Dzisiaj Dżihana nie będzie.
14:41Już się bierzemy.
14:47Wyszedł ze starego domu
14:49i myślałaś, że przyjdzie?
14:51Myliłaś się.
14:54Skąd mogłam wiedzieć?
14:56To przykre, co sugerujesz.
15:00Po prostu jestem pewna, że szpiegujesz.
15:03Pamiętaj.
15:04Nie urodziłam się wczoraj.
15:08Nie będę się tłumaczyła.
15:11Możesz wierzyć lub nie.
15:15Powiem coś,
15:16lecz zrobisz jak zechcesz.
15:20Gdy Dżihana wróci,
15:22nie narzucaj się mu
15:23i nie przeszkadzaj.
15:24P안 코로 digitszaję obieka.
15:40No chcesz doku.
15:42Tak to szép.
15:47Nie witnesses.
15:48Ludzie z panów.
15:53Ludzie z panów.
15:54economics z RIGHT.
15:54Jest wac abortu.
15:54Były wasちゃん.
15:54Dziękuję.
16:35Nie miej żalu, że nie przychodzę. Wiesz, jak jest.
16:45Czasem nie można odejść i trzeba żyć.
16:54Bywa, że zastanawiam się, czy chcę takiego życia.
17:00Jakby to było, gdybyś nie umarł.
17:09Szwagierka byłaby szczęśliwa, tak samo minę.
17:16Może ty dałbyś matce wnuka, którego tak pragnie.
17:22A ja prowadziłbym zwykłe życie, nie to, co teraz.
17:59Nie mogłam wybrać innej drogi.
18:07Przecież wszystko robię dla brata.
18:14Nie jestem naciągaczką.
18:16Jestem całkiem inna.
18:27Nie jestem sobą.
18:31Wszystko się skomplikowało.
18:36Bardzo chciałbym dać matce wnuka.
18:43Teraz nie mogę się wycofać.
18:54Teraz nie mogę się wycofać.
19:11Nic mi się nie udaje.
19:15Nie wiem, co robić i jak postępować.
19:31Boże, jak z tego wybrnąć?
19:35On ma o mnie błędne mniemanie.
19:39Ja jestem całkiem inna.
19:45Mogę się na to zgodzić, ale drugiego miliona nie dostaniesz.
20:12Pani Huncher, dobrze się pani czuje?
20:21Przyniosłam jedzenie.
20:24Zabierz.
20:26Nie mogę jeść, a szkoda zmarnować.
20:32Ale pani musi jeść.
20:35Jeśli pani za słabnie, nikt się nie dowie.
20:38Nie daj Boże.
20:39Lecz kiedy pani krzyknie, od razu przybiegnę.
20:46Pani nie jest tu sama.
20:53Źle powiedziałam?
20:55Dobrze.
20:58W razie potrzeby lub gdy pani zgłodnieje, proszę dać znać.
21:05Od razu przyjdę.
21:33Przeklęta bieda.
21:36Nigdy nie miałam pieniędzy, dlatego nie wiem, gdzie je ukryć.
21:44A może nie ukrywać?
21:48Chciałabym wciąż was tulić, nikomu nie oddać.
22:03Kochanie, powtarzasz Derya, jakbyś się uczył na pamięć.
22:08Mały zgłodniał, ja tak samo.
22:11Co zjemy?
22:13Nie miałam kiedy pichcić, tylko ja od tego jestem?
22:18Słusznie.
22:19Ja mogę wszystko robić.
22:21Ty bądź panią domu.
22:23Akurat.
22:26Nie chcę być niewolnicą.
22:29Wstawię wodę na makaron.
22:32Do jogurtu trzeba dać czosnek, potem jeszcze sos pomidorowy.
22:37Już mi ślinka cieknie.
22:43Tam leży fortuna, a my zjemy makaron?
22:46Derya, za swoją urodą męczysz się z kimś, kto makaron uważa za jedzenie.
23:14Nie zaniosłaś?
23:17Zaniosłam, lecz pani nie chciała.
23:21Menu jej nie odpowiada, czy sama coś robi?
23:24Nic nie robi.
23:25Siedzi w kącie zatroskana.
23:28Nie tknęła jedzenia.
23:30Zachoruje, jak tak dalej pójdzie.
23:32Jej sprawa.
23:35Rób swoje.
23:45Ta żmija może zdechnąć.
24:02Zawsze słuchasz, jak się żalę.
24:07Znasz moje nadzieje i marzenia.
24:10Ale samotność...
24:15Nie mogę się nią podzielić, nawet z tobą.
24:21Sądziłam, że to minie, kiedy dorosnę.
24:29Niestety, wraz z dorosłością, samotność tylko się wzmaga.
24:36Ale teraz...
25:01Nie zważaj na mnie.
25:04Czasami trzeba się komuś wygadać.
25:16Ty zawsze umiałeś słuchać i wciąż słuchasz.
25:47Trzymaj się.
26:02Zdjęcia.
26:03Zdjęcia.
26:03Zdjęcia.
26:14Zdjęcia.
26:15Zdjęcia.
26:16Zdjęcia.
26:18Zdjęcia.
26:47Zdjęcia.
26:54Nie śpi o tej porze?
27:17KONIEC
27:28KONIEC
27:29Po co mi światło?
27:32Nic nie rozjaśni tego mroku.
28:01KONIEC
28:13Synu.
28:19Co z doktorem Yaseminem?
28:22Ustawiłeś termin wizyty?
28:26Dziewczyna jest zdrowa. W tej sytuacji Yasemin odmówiła.
28:32Słusznie. Co teraz? Będziesz tak jak z Bejzą szukał innego lekarza?
28:38Tak. Z innym załatwimy to bez problemu.
28:43Dobrze. Ty wiesz lepiej.
29:05KONIEC
29:27Możemy porozmawiać?
29:32Wczoraj nie umiałam się wyrazić, a nie chcę nieporozumień.
29:37Istemiyorum.
30:20Załatwisz sprawę, jeśli tylko znajdziesz lekarza? Oby ci się udało.
30:32Chyba chcę, bym ją zabiła.
30:42Byłam ciekawa, kiedy zadzwonisz. Nie przepraszaj, bo już za późno. Koszt opóźnienia dodam do rachunku.
30:52Jak zawsze. Dostaniesz więcej niż chcesz.
30:57Doprawdy? Ile? Byle ochłapem się nie opędzisz.
31:04Przyjdź do kawiarni, to ci powiem.
31:13Załatwię twój problem raz na zawsze.
31:35Nie chcę was zostawiać, lecz nie ma wyjścia.
31:40Pokryjecie dług mego głupiego męża.
31:48Nie, dam połowę. Wtedy wierzyciele i Han Czerna trochę mi odpuszczą.
31:54Resztę ogarnę później.
31:55W końcu zostałam szwagierką wielkiego rodu Develiolu.
32:11Może tutaj.
32:14Po powrocie znajdę lepsze miejsce.
32:17Moje śliczności.
32:18Mając pieniądze zaczynasz nawet inaczej się prezentować.
32:33Bramkarz na stanowisku. Strzał obroniony.
32:41Dokąd idziesz? Na bazar. Trzeba kupić Emirowi nową piżamę.
32:51Czerna!
32:52Czerna!
32:53Czerna!
32:54Otwórz oczy.
32:55Ocknij się.
32:57Coś ty zrobił. On jest taki słaby.
33:01Czerna!
33:03Leć po Hatice. Ja wezwę pogotowie.
33:06Czerna!
33:08To był żart.
33:14Czerna!
33:18Ale się ubawiłem.
33:24Byłem ciekaw jak bardzo mnie kochasz.
33:28Wystraszyłem się.
33:29Dobrze zagrałem?
33:30Uwierzyliście?
33:32Głupi żart.
33:33Nigdy więcej.
33:35Potrząsałaś mną i wołałaś.
33:39Jednak bardzo mnie kochasz.
33:41Dość.
33:44Kocham swoją rodzinę.
33:46Han Czer wyszła za mąż i ma nową.
33:52Nie zatrzymuj mnie.
33:54Mam sprawy.
33:55Oczywiście.
33:57Młody, grajmy dalej.
33:58Strzelaj.
34:01Tygrys Dżemil na bramce.
34:07Obroniony.
34:15Ona potrzebuje lekarza, a ja chcę się jej pozbyć.
34:19Doktor Fusun Kaba pomoże nam obu.
34:24Ta rzeźniczka zatroszczy się o nią tak samo jak o mnie.
34:29Czy to ma sens?
34:31Jak ją przekonasz?
34:33Ma popełnić przestępstwo?
34:37Dla niej to nie nowość.
34:39Zrobi to dla pieniędzy.
34:41To już nie ten sam człowiek.
34:44Przeniosła się?
34:45Zadbała o swój wizerunek.
34:46Teraz żyje na innym poziomie.
34:52Ona cię interesuje?
34:56Lubię być na bieżąco.
34:58To pomogło również tobie.
35:03Musi być tak, jak powiem.
35:07Skontaktujesz się z nią.
35:08Nie mogę bywać tam, gdzie ta dziewucha.
35:14To nie będzie łatwe.
35:15Nie tak, jak sądzisz.
35:17Jest bogata i zażąda dużej forsy.
35:22O to się nie martw.
35:25Dobra.
35:26Tylko zapłacisz z góry, albo się nie podejmę.
35:30I nie rozmawiaj ze mną tak, jak do tej pory.
35:33Za kogo ty się uważasz?
35:38Nie unoś się tak.
35:40Za jedzenie płacisz pieniędzmi ode mnie.
35:44Dla mnie jesteś jak pasożyt.
35:47Uważaj sobie.
35:49Zapomniałaś z kim masz do czynienia?
35:52Nie stawiaj się, bo teściowa o wszystkim się dowie.
35:59Powiedz jej.
36:00Od lat nic tylko grozisz.
36:02Gdyby nie ja, przymierałabyś głodem.
36:05Idź i powiedz.
36:09Od kiedy jesteś taka twarda?
36:12Pokażę ci, z kim masz do czynienia.
36:14Przekonasz się.
36:14Kiminle dans ettiğini öğreteceğim ben sana Beyza Hanım.
36:18Unutma bunu.
36:44Dr.
37:08Nadal
37:09Dzień
37:11Dobrze, a u Ciebie?
37:14Znów coś zgubiłam. Zostawiłam u Ciebie torbę?
37:19Tak, miałam dzwonić, ale przeszkodziły mi pewne sprawy.
37:30Wydajesz się smutna. Wszystko dobrze?
37:36Co zrobić z torbą?
37:39Wstąpię kiedyś, lecz gdybyś czegoś potrzebowała, to dzwoni.
37:46Trzymaj się.
38:15Cześć tatku.
38:42Nie witasz się z przyjaciółką?
38:50Dowiedzieliśmy się, że jesteś jej winna pieniądze.
39:03Rezydencja jest do Twojej dyspozycji.
39:06Masz czego zapragniesz.
39:08Na co pożyczałaś pieniądze?
39:12Skąd ten dług?
39:30Przykro mi.
39:33Nie chciałam przyjść, ale mnie zmusiłaś.
39:37Odpowiedz.
39:39Na co pożyczałaś?
39:46Już wiedzą.
39:54Wyrzuć to z siebie.
39:59Powiedz, że na dziecko.
40:10Jakie dziecko?
40:26Dobrze, że przyjechałaś.
40:30Postanowiłam jednak odzyskać ją jak najszybciej.
40:42Poczęstujesz mnie kawą?
40:44Tak.
40:52Dobrze się czujesz?
40:56Usiądź.
41:02Tym tonem nie mówi się, że jest dobrze.
41:06Co się dzieje?
41:08Zaparzę kawę.
41:09Co tam kawa?
41:11Proszę.
41:17Dżihann wywiera presję?
41:21Wyjaśniłam mu, że to zły pomysł.
41:23Dlaczego tak się upiera?
41:27To nie to.
41:34Popełniłam okropny błąd.
41:42Jakie dziecko?
41:44Wyjaśnij.
41:49Nie każ czekać.
41:51Mów.
42:03Opracowanie Telewizja Polska
42:05Tekst Władysław Wojciechowski
42:07Czytał Paweł Straszewski
42:12KONIEC!