- 1 hour ago
serialowo
Category
😹
FunTranscript
00:07KONIEC
00:38KONIEC
01:12Panna Młoda, odcinek 32
01:32Oto zadanie na dzisiaj
01:34Ustawić piec, dopóki deria jest na targu
01:43Gdy wróci, będzie zaskoczona i szczęśliwa
01:46Zrobiło się naprawdę zimno
01:52Żaden kwiat nie lubi zimna
01:58Gdy ustawię piec, będzie nam w nosy cieplutko
02:18Lekarka załatwiona
02:20Już niedługo nie będę musiała tolerować tu hanczer
02:45Widzę, że ostatnio świetnie się czujesz
02:49Przestałaś kuleć
02:51I nie odcinasz już prądu
02:54Ciekawe, co się za tym kryje
02:59Wciąż mnie obwiniasz
03:01Tłumaczyłam ci, że wycofuję się tylko po to
03:04By na koniec wygrać
03:11Doskonale, oby tak dalej
03:14Niech zajdzie w ciążę
03:15Reszta będzie prosta
03:18Na koniec zostaniesz panią tej rezydencji
03:23Zwyciężysz
03:25Cieszę się, że jesteś po mojej stronie
03:27W takiej sytuacji nic mi już nie grozi
03:44Dlaczego nie chcę wejść?
03:57Dlaczego nie chcę wejść?
04:00Przewracasz się nawet na prostej drodze
04:03Skąd to się tu wzięło?
04:06Tarura?
04:08Sąsiad kupił nowy piec, a stary dał nam
04:12Narzekałaś, że ci zimno
04:15Pomyślałem, że przed snem napalimy i będzie ciepło
04:17Ale ta rura nie pasuje do komina
04:20Zajmę się tym
04:23Przestań!
04:24Nie oglądasz wiadomości?
04:26Nie wolno ustawiać pieca w sypialni
04:30Ludzie we śnie zatruwają się czadem
04:32Zabierz to stąd
04:36Ja to zrobię
04:39Nie rozumiem, co cię napadło
04:44Pozabijasz nas
04:47Zabieraj to
05:03Moje skarby
05:05Spaliłbym was
05:18Nie
05:58Nie mogę.
06:30Co to?
06:33Owoce.
06:35Ugotowałam też rosół. Zaraz przyniosę.
06:38Nie jestem głodna. Nie będę jeść.
06:41Nie ma mowy.
06:44Jesteś bardzo blada.
06:50Żadnych sprzeciwów.
06:51Wejdźmy do środka.
07:07Zjedz choć trochę, zanim przyniosę zupę.
07:13Żal mi cię.
07:14Strasznie zmizerniałaś.
07:16To produkty ekologiczne, zdrowe i pełne witamin.
07:21Nie mam na nic ochoty.
07:25Nie mam.
07:29Chcesz umrzeć z głodu?
07:34Pani Mukadder kazała mi nakarmić pannę młodą. Muszę być posłuszna.
07:42Zrób to dla mnie, proszę.
07:53Dobrze.
07:53Dobrze.
07:56Nie chcę stawiać pani w trudnej sytuacji.
08:10Zażyjesz te wszystkie leki?
08:21Zostawię owoce.
08:23Zjedz wszystkie.
08:49Moje piękne.
08:52Znalazłam dla was bezpieczne miejsce.
09:07Tu wam będzie dobrze.
09:09Nic już wam nie grozi.
09:32On to już nie wiemy.
09:43Sprzedawca kupił siedem koszy jabłek.
09:46Każdy zawiera szesnaście kilo owoców.
09:49Ile kilo jabłek kupił sprzedawca?
09:53W koszu jest szesnaście kilo.
09:56Skoro kupił siedem koszy, to siedem razy szesnaście.
10:07Tak to obliczałeś w sklepie.
10:10Nie obliczał.
10:14Skoro taki jesteś mądry, to sam oblicz.
10:16To proste, sto dwanaście.
10:20Policzyłeś w pamięci?
10:23Brawo.
10:25Pokaż, jak to zrobić.
10:34Co się znowu stało?
10:38Lekarka dała mi zastrzyki.
10:40Ale ja nie mogłam wbić sobie igły.
10:45Nie panikuj.
10:47Po prostu wbij ją tam, gdzie kazała lekarka.
10:50To jak ukąszenie komara.
10:52Wbijasz, pocierasz i gotowe.
10:56Tak sądzisz?
10:58Nie umiem tego zrobić.
11:00Umiesz.
11:01Skoro lekarka uznała, że możesz to zrobić w domu.
11:05Wstrzymaj oddech, zamknij oczy i ciach.
11:09Nie potrafię.
11:12Musisz sobie poradzić.
11:14Twój brat jest dziś ospały i leży na kanapie.
11:19Kiedy się nim nie zajmuje, to marudzi.
11:22A ty zrób, co trzeba.
11:33Muzyka
12:00Zjadła coś?
12:03Zaniosłam wszystko do lodówki. Ma talerz pełen owoców.
12:12Zjadła odrobinę. Powiedziała, że jeszcze zje. Zostawiłam talerz na stole.
12:21Fadime, mów prawdę, zjadła czy nie?
12:32Nigdy więcej mnie nie okłamuj. Wynoś się.
12:44Dziewczyna pokazuje rogi.
12:47Nie mogę udzielać ci rad, ale całe leczenie może pójść na marne.
12:54To niedopuszczalne.
12:57Jeśli chce stawiać opór, to ją złamie.
13:00Naraszynę bilirim.
13:44Przepuść mnie.
14:15Podobno nic nie jesz.
14:18Nie smakuje ci nasze jedzenie?
14:22Brat zapewniał ci lepsze?
14:26Nie, po prostu nie mam apetytu.
14:33Nie możemy czekać, aż go nabierzesz.
14:38Skaczemy wokół ciebie, a ty masz to za nic.
14:44Do porodu będziesz odżywiać się jak należy.
14:49Masz tylko jeść, co w tym trudnego?
15:00Przędza wiskozowa ma większą zdolność absorpcji wilgoci niż bawełna.
15:05Dzięki temu kolory są żywsze i jaśniejsze.
15:08Na dodatek nie powoduje alergii.
15:28Już nie jestem dzieckiem.
15:30Dorosłam.
15:35Chodzi o kolekcję zimową, prawda?
15:39Mówię o tym, bo przędzę wiskozową stosuje się głównie w dywanach na zimę.
15:44Tak, kolekcja zimowa.
15:49Należy się do niej przygotować.
15:51Dziękuję za prezentację.
15:55Dział zaopatrzenia niebawem się z Panem skontaktuje.
15:58Dziękuję.
16:30Podobało ci się?
16:32Całkiem.
16:35Podpiszesz z nimi umowę zanim wyjedziesz za granicę?
16:38Być może.
16:40Być może.
16:54Przyjęłaś lekarstwa?
16:56Tak.
16:59Zrobiłaś zastrzyk?
17:01Nie mogłam.
17:04Nie dałam rady.
17:08Dlaczego mi o tym nie powiedziałaś?
17:11Chyba wiesz, że to może wpłynąć na zajście w ciążę.
17:15W takim razie zbieraj się.
17:17Pojedziesz do kliniki.
17:20To nie będzie konieczne.
17:23Przyrzekam, że to zrobię.
17:24Proszę mnie donikąd nie wysyłać.
17:30Zrobię zastrzyk.
17:35Dobrze.
17:36Może niech Sinem ci pomoże.
17:39Ale jeśli nie dasz rady,
17:42pojedziesz do szpitala.
17:45Dziękuję.
17:47Dziękuję.
17:48Dziękuję.
18:11Dlaczego dzwonił?
18:16Jeśli się zgodzisz, będziemy od nich kupować przędze.
18:22Dobrze.
18:37Porozmawię, już wychodzę.
18:51Dzwoniłeś do mnie?
18:54Nie.
18:56Widziałam połączenie.
18:59To był przypadek.
19:04Przepraszam, że przeszkodziłam.
19:12Zażyłaś leki?
19:13Tak.
19:15Jeśli wystąpią jakieś efekty uboczne, zaraz daj mi znać.
19:19Nic mi nie będzie.
19:22Zrobiłaś zastrzyk?
19:23Nie.
19:27Zadzwonię do przychodni, by kogoś ci przysłali.
19:29Nie trzeba.
19:31Sinem mi pomoże.
19:32Damy sobie radę.
19:35Nie wypuszczaj jej zaraz po podaniu zastrzyku.
19:40Dlaczego?
19:42Niech będzie przy tobie.
19:44Mogą wystąpić powikłania.
19:46Zadbaj o to sama, bo ja wyjeżdżam za granicę.
19:53Dobrze.
19:55Kiedy?
19:58Jutro.
20:01A kiedy wrócisz?
20:03Niedługo.
20:04Za tydzień.
20:07Nie chcę, by ta procedura się opóźniła.
20:11To już wszystko?
20:12Tak.
20:13Życzę powodzenia.
20:36Można?
20:37Oczywiście.
20:43Gdy zaczyna się nową pracę, należy wręczyć mały upominek.
20:49Dziękuję, ale to nie było konieczne.
20:53Słodycze zapewniają słodkie układy.
20:56Ładnie powiedziane.
20:58Proszę usiąść.
21:01Lepiej nie.
21:03Kto przynosi słodycze, musi także ich skosztować.
21:08Pójdź.
21:15Panie.
21:18Pani Jądża przyniosła deser.
21:20Pomóż nam.
21:21Napijemy się kawy?
21:24Zapasz dwie kawy.
21:27Jedna łyżeczka cukru?
21:33Zapamiętał pan?
21:36Mam dobrą pamięć.
21:58Co się stało?
22:00Powinnała ci się noga?
22:02Nie jest jeszcze tak źle.
22:04Gdy trzeba, umiem skutecznie zaprotestować.
22:12Sinem.
22:13Dopilnuj, by na czas przyjmowała leki i zastrzyki.
22:17Kontroluj ją codziennie.
22:20A jeśli zajdzie potrzeba, sama podaj jej zastrzyk.
22:24Gdyby coś było nie tak, natychmiast mnie informuj.
22:33Dobrze, mamu.
22:36Nie daj się oszukać.
22:39Zastrzyk ma być zrobiony.
22:49Zobaczymy.
22:51Czy jej powinie się noga, czy nie.
23:10Kiedy wyjeżdżasz?
23:13Jutro.
23:14Kiedy wrócisz?
23:15Niedługo.
23:16Za tydzień.
23:19Nie chcę, by ta procedura się opóźniła.
23:23To już wszystko?
23:25Tak.
23:26Życzę powodzenia.
23:29Jesteś zła?
23:30Nic to nie da.
23:32Dziecko i tak się urodzi.
23:48Dziecko i tak się urodzi.
23:50Zaskoczyłeś mnie.
23:52Znalazłeś nową lekarkę?
23:54Mam odpowiednią osobę.
23:57Nie zmieniłeś decyzji?
23:59Jest w pełni słuszna.
24:02Ciekawe, kto zgodził się przeprowadzić zabieg in vitro u zdrowej dziewczyny?
24:06Jak się nazywa ta lekarka?
24:09Jak się nazywa ta lekarka?
24:09Fusun Kaba.
24:13Sprawdziłeś ją?
24:16Ma klinikę w dobrej lokalizacji.
24:19Nie słyszałem o niej nic złego.
24:21A ty?
24:25Nie powinnam mówić źle o innej lekarce.
24:29Ale nie cieszy się najlepszą opinią.
24:32Pracowałam kiedyś z pielęgniarką z jej kliniki.
24:35Źle o niej mówiła.
24:38Ludzie gadają różne rzeczy.
24:41Owszem.
24:44Ale kiedyś podano ją do sądu.
24:46Sprawę umorzono.
24:49Jednak proszę.
24:51Bądź ostrożny.
24:53Nie martw się o mnie.
24:55Dzięki za ostrzeżenie.
25:03Już nie mogę się wycofać, Jasem inna.
25:13Usiądź.
25:17Nie bój się.
25:18Zrobimy to razem.
25:22To się nie uda.
25:24Próbowałam wiele razy.
25:29Wiem, że to niełatwe.
25:31Chętnie ci pomogę.
25:53Nie dam rady.
25:58Spokojnie.
25:59To dość długi proces.
26:02Musisz go rozpocząć.
26:04Nie rezygnuj.
26:08Teraz sprawia ci to ból.
26:11Ale gdy weźmiesz dziecko w ramiona,
26:13o wszystkim zapomnisz.
26:16Nie będziesz widziała nic poza nim.
26:20Mówię ci to jako matka.
26:23Moja córka jest dla mnie najważniejsza na świecie.
26:28Znosłabym dla niej każde cierpienie.
26:33Codziennie dziękuję Bogu za minę.
26:41Spróbujemy jeszcze raz?
26:43Dobrze.
26:58Już.
27:06Cieszę się, że tu jesteś.
27:09To był pierwszy krok, najprudniejszy.
27:35Można?
27:36Bójrzem, bójrzem.
27:46Zrobiłam coś bez pańskiej wiedzy.
27:51Przejrzałam stare akta i sporządziłam listę osób,
27:54które rozwiązały z nami umowę.
27:56Podzwoniłam do nich i jedną osobę namówiłam
27:59do dalszej współpracy.
28:01Dlaczego?
28:05Chciałam jak najszybciej zacząć.
28:09Ale nie wydaje się pan zbyt zadowolony.
28:13Wręcz przeciwnie.
28:15Podoba mi się twoja inicjatywa.
28:19Żaden z pracowników wcześniej o tym nie pomyślał.
28:22Naprawdę?
28:23Bardzo dziękuję.
28:24To pańska zasługa.
28:26Zaufał mi pan.
28:27Dał mi pan szansę.
28:32Zasługiwałaś na nią.
28:41Wracam do pracy.
28:46Powodzenia.
28:51Pani Fisun, przyszła pacjentka wprowadzić?
28:57Chwileczkę.
29:01Mam dokumenty potwierdzające wszystkie moje wpłaty.
29:23Wspuścić pacjentkę.
29:25Zaraz przyjdę.
29:27Proszę bardzo.
29:39Dostałaś wiadomość?
29:41Tak.
29:42Ale wolałam zadzwonić.
29:47Zgoda, lecz mam jeden warunek.
29:50Jaki?
29:51Nigdy więcej się nie spotkamy.
29:54Nie mam zamiaru cię oglądać.
29:58Nie martw się.
30:00Zrób co trzeba, to zniknę na zawsze.
30:05W przeciwnym razie nie odpuszczę ci.
30:36Micki odczymy.
30:37U Studios
30:47KONIEC
31:24KONIEC
31:48KONIEC
32:09KONIEC
32:10Wciąż nic nowego?
32:37KONIEC
32:46KONIEC
33:11Złóżcie ofiarę ze zwierząt, podzielcie mięso i rozdajcie je ubogim.
33:18Rodzina Develiolu spodziewa się wnuka.
33:21Gdy wezmę go w ramiona, wszyscy potrzebujący dostaną jeszcze więcej.
33:27Nie tylko mięso.
33:29Muszą je przecież z czymś ugotować.
33:31Rozdamy im wszelkie potrzebne produkty.
33:34Ryż, cebulę, fasolę, pieprz.
33:36Wszystko.
33:47Jeśli Bóg pozwoli, to po dzisiejszym zabiegu Panna Młoda wyjdzie z dzieckiem pod sercem.
33:55Wtedy wszyscy się dowiedzą, co mu Kadder Develiolu zrobi dla swego wnuka.
34:15Czekaj, ja to zabiorę.
34:22Dziś twój wielki dzień.
34:24Przeszłaś trudną drogę i jesteś już prawie u celu.
34:30Fadime, niech Pani ze mną pojedzie.
34:34Boję się.
34:38Rozumiem.
34:41Jesteś przerażona i pragniesz, by ktoś potrzymał Cię za rękę.
34:50Bardzo bym chciała dodać Ci otuchy, pogłaskać po głowie i powiedzieć, nie bój się, wszystko będzie dobrze.
34:58Ale czy Pani Mu Kadder pozwoli?
35:03Może pozwoli.
35:05Zapytam ją.
35:07Nie, nie ma potrzeby.
35:11Pojadę, wrócę, a Pani zajmie się mną tutaj.
35:15Będę Pani bardzo potrzebować.
35:20Oczywiście, że się Tobą zajmę.
35:24Będę tu na Ciebie czekać.
35:29Trzeba to wszystko posprzątać.
36:00Pewnie będziesz na mnie zła.
36:04Mogłabyś ze mną dziś pojechać? Bardzo się boję.
36:11Dokąd? Do szpitala?
36:14Nie chcę być sama.
36:18Czego się boisz? Tam jest wielu lekarzy.
36:22Wejdę i powiem, że jestem Twoją bratową?
36:26Proszę.
36:28Bardzo się boję.
36:32Dobrze.
36:34Wymyślę jakieś kłamstwo dla Dżemila i przyjadę.
36:39Dziękuję.
37:02Mamo, wychodzę.
37:05Kierowca zawiezie Was do kliniki.
37:11Jak to?
37:13Nie będziesz w takiej chwili z Hanczer?
37:22Mam dziś ważne sprawy.
37:25Wystarczy, że Ty jej potowarzyszysz.
37:27Dżihann ma rację.
37:30To drobny zabieg.
37:32Pojedziesz z nią samochodem i potem wrócicie.
37:38Dobrze, synu.
37:48Dżihnie.
37:48Dżihnie.
37:51Dżihnie.
37:53Dżihnie.
37:55Dżihnie.
37:55Dzień dobry.
38:26Dzień dobry.
38:30Kilka miłych słów.
39:01Jak się masz?
39:04Jesteś gotowa?
39:08Oczywiście, czekałam na ten dzień. Dzięki za troskę.
39:16Mam dziś bardzo ważne sprawy.
39:28Pojedzie z tobą moja bratowa.
39:30Nie liczyłam na ciebie.
39:32Zadzwoniłam do swojej bratowej.
39:53Widzieliśmy, Warmo?
39:54Jakieś wieści?
40:03Prześlij mi adres.
40:16Dzień dobry.
40:19Dzień dobry.
40:37Dzień dobry.
41:00Dzień dobry.
41:07Dzień dobry.
41:08Jeśli się boisz, to wracajmy.
41:10Powiem Jihanowi, że nie jesteś gotowa.
41:15Nie.
41:16Nie przejmuj się mną.
41:19Dzień dobry.
41:20Decyzja zapadła.
41:26Dzięki Bogu, że zdążyłam.
41:28Miasto jest zakorkowane.
41:29Wysiadłam z autobusu i całą drogę biegłam.
41:34Dzień dobry.
41:35Czekamy, aż doktor nas wezwie.
41:38Usiądź.
41:42Jak się czuje, Dzemil?
41:45Gdy ty czujesz się dobrze, to on także.
41:50Hancer, musisz to przetrwać.
41:52Potem będzie już łatwiej.
41:57Boisz się, bo nie wiesz, co cię tam czeka.
42:21Opracowanie Telewizja Polska.
42:23Tekst Piotr Zieliński.
42:25Czytał Paweł Straszewski.
42:28Czekamy.
42:29D inveczyliался.
42:29soaking.
42:39KONIEC