- 1 hour ago
Category
📺
TVTranscript
00:03KONIEC
00:38KONIEC
01:26Wichrowe wzgórze, odcinek 367.
01:33KONIEC
01:38Miłość wystawia nas na najcięższe próby.
01:47Gdzie Eren?
01:50Odebrał telefon, zaraz wróci.
01:56Co robisz? Piszesz coś, a zaraz kasujesz.
02:00To wiadomość do Umuta. Sama nie wiem.
02:06A jeśli mi nie wybaczy?
02:10Tchórz umiera wiele razy, nim naprawdę umrze.
02:13Nie myśl tyle, po prostu wyślij.
02:17Dobrze.
02:19Przeczytam wam ostatnią wersję.
02:23Jeśli się z nią zgodzicie, tak wyślę.
02:27Zgoda.
02:30Wiem, że cię zraniłam, ale uwierz mi, kocham cię bardziej niż myślisz.
02:34Pieniądze nie mają znaczenia.
02:37Chcę tylko stworzyć z tobą szczęśliwą rodzinę.
02:41Zgadzam się nawet podpisać intercyzę, żeby ci to udowodnić.
02:46Wysyłaj natychmiast.
02:49Śmiało, ciociu.
02:52Dobrze.
02:55Właśnie.
03:04Witaj.
03:07Chodź do nas.
03:11Co się stało?
03:15Rozmawiałem z właścicielem domu.
03:17Potrzebuję pieniędzy i sprzedaję posiadłość.
03:27Powiedział, że jeśli chcemy ją kupić, da nam pierwszeństwo.
03:32Co teraz?
03:33Nie stać nas na kupno domu.
03:35I bez tego mamy mnóstwo długów.
03:39W mieście nie znajdziemy domu z ogrodem, w którym wszyscy się pomieścimy.
03:42Wyprowadzka za miasto oznacza rozłąkę z moją rodziną.
03:48Stąd masz blisko do pracy.
03:55Może...
03:56pożycz pieniądze od Halila.
03:59To swój przyjaciel nie odmówi.
04:03Nie ma mowy.
04:06Dopiero dostałem awans.
04:08Wstyd prosić go od razu o pieniądze.
04:10Nie mogę.
04:19Spokojnie, rozwiążę to.
04:23Jeśli będzie trzeba, wezmę kredyt.
04:27Zostawię!
04:42Wrocławiu!
04:47Pórites LEGO!
04:50Iلś uses Kinga Caps.
04:51Pożyczardedkה pseudokom- operating-out вообще o mieszkańcu twoje idziemy.
04:53Do zobaczenia.monaut
04:54Betkwood Bye! Ili
05:10Została postrzelona w ramię. Straciła dużo krwi. Jest nieprzytomna.
05:17Słabe tętno. Brak kontaktu.
05:20Żona jest w ciąży.
05:22Ratujcie ją i moje dziecko.
05:28Natychmiast na salę operacyjną.
05:31Wyjdziemy stąd trzymając się za ręce.
05:33Ty i nasze dziecko.
05:37Nie zostawiaj mnie. Wytrzymaj.
05:44Już dobrze.
05:48Wytrzymaj.
06:07Boże, ocal jej życie.
06:10Ocal ich.
06:12Ratuj moje dziecko.
06:17Halil.
06:23Bracie.
06:25Wszystko przez nią.
06:27Z jej winy Zajnep jest w takim stanie.
06:37Omalnie straciłem dziecka.
06:39Przez nią.
06:44Znajdziesz ją.
06:47Znajdź ją, słyszysz?
06:49Gdziekolwiek jest.
06:51Dopadnij.
06:52Dobrze.
06:52Wysłałem ludzi do chaty.
06:55Przeszukają okolice.
06:58Jest już poszukiwana.
07:13Odbierz.
07:25Odbierz.
07:26Odbierz.
07:28Odbierz.
07:30Pani Tulaj.
07:33Jesteś z Halilem.
07:34Zajnep jest z wami.
07:36Daj mi ją do telefonu.
07:37Chcę chociaż usłyszeć jej głos.
07:41Chcę porozmawiać z Zajnep.
07:43Co jej powiedzieć?
07:44Zajnep.
07:45Zajnep.
07:45Zajnep.
07:46Zajnep.
07:46Zajnep.
07:46Zajnep.
07:48Zajnep.
07:50Zajnep.
07:53Zajnep.
07:56Zajnep.
07:57Zajnep.
07:58Zajnep.
08:00Zajnep.
08:04Zajnep.
08:05Zajnep.
08:05Zajnep czuje się dobrze.
08:06Ale na wszelki wypadek przywiozłem ją do szpitala.
08:09Nie ma się czym martwić.
08:13Zajnep.
08:16Jak tylko wyjdziecie, zadzwoń żebym mogła usłyszeć jej głos.
08:19Zajnep.
08:22Dobrze.
08:22Dobrze.
08:30Dopóki operacja się nie skończy, nikomu ani słowa o stanie Zeynep.
08:34Nie chcę paniki.
08:36Jasne.
08:40Przywiozłem ci czyste ubrania.
08:42Czekają w zarezerwowanym pokoju.
08:45Może chcesz się przebrać?
08:52Na razie nigdzie się stąd nie ruszę.
08:56Coś wiadomo.
08:57Pilnie potrzebujemy krwi.
08:59Zaraz ogłosimy apel.
09:01Nie trzeba.
09:02Mam zgodną grupę.
09:02Oddam swoją.
09:04Chodźmy od razu.
09:05Zostań tutaj.
09:07Gdyby coś się działo, daj znać.
09:22Arzu, co robisz?
09:24Jak?
09:25Zgodnie z pani życzeniem.
09:27Zabrałam biżuterię i przywiozę ją.
09:30Miejsce mi pani wysłała.
09:32Zgadza się?
09:33Tak.
09:35Uważaj, żeby nikt cię nie śledził.
09:37Inaczej zabiję.
09:38Bez obaw.
09:40Wymknę się.
09:44Zgadza się.
10:36Słusznie cię podejrzewałam.
10:39Upracujesz z moją ciotką.
10:41Zgadza się.
11:11Podali jej dwie jednostki krwi.
11:14A ciotka?
11:16Coś wiadomo?
11:18Jeszcze nie.
11:20Wszyscy jej szukają.
11:24Nie uciekła z jeszyl Pinar.
11:26Nie ma jak.
11:37Arzu jedzie na spotkanie z ciotką.
11:40Podsłuchałam ich rozmowę.
11:44Mają się spotkać przy zakręcie obok młyna.
11:46Jedź tam.
11:47Jedź tam.
11:48Dobrze.
11:50Wiem gdzie ona jest.
11:52Zostań tu.
11:53Masz samochód?
11:55Tak.
11:55Co się stało?
11:56Wtaj kluczyki.
11:58Pojadę.
11:59Nie.
11:59Ktoś musi tu zostać.
12:01Sam to załatwię.
12:03Dopiero oddałeś krew.
12:05Nic mi nie będzie.
12:06Nie umrę, nim się z nią nie policzę.
12:11Dzwonię, jak coś będzie wiadomo.
12:13I zawiadom policję.
12:14Przędach.
12:14Nawet.
12:30byMB
12:31Rad
12:37Resposta
13:13DZIĘKI ZA OBSERWACIE
13:16Daj!
13:20Wiem wszystko.
13:28Nie wygłupiaj się.
13:30To pani kazała zabić moją ciotkę i kuzynkę, Janan i Asu.
13:45Fikret, człowiek od brudnej roboty, stanął dziś przed sądem.
13:48Przyznał się do zabicia Janan i Asu.
13:54Ciotka już o tym wie?
13:58Ona wydała rozkaz.
14:00Fikret wykonał zlecenie.
14:03Więc to była pani i chodziło o naszyjnik.
14:07Pora zapłacić.
14:10Przez panią skrzywdziłam niewinną Zeynep.
14:20Myślałam, że ciotka mnie porzuciła.
14:22Miałam do niej żal.
14:24A ona już wtedy nie żyła.
14:25I nie ma nawet grobu.
14:29Nie zasługuje pani na żadną pomoc.
14:45Przestań.
14:52Nie.
14:57Puść.
15:13Zapłacisz za wszystko, co zrobiłaś.
15:23Co jest?
15:25Co jest?
15:31Przez panią skrzywdzić twojej ciotki ani kuzynki.
15:52Naprawdę.
15:55Za późno na tłumaczenia.
15:58Wiemy, że kłamiesz.
16:02Zabiłaś zbyt wielu ludzi.
16:05Jednym z nich był biedny Ihsan Firat,
16:07właściciel tego sztyletu.
16:11Śmierć nim wymierzona
16:13będzie podwójnie bolesna.
16:34Ta kobieta zleciła zabójstwo mojej ciotki Janan
16:37i kuzynki Asu.
16:38Proszę pozwolić mi ją zabić.
16:47Błagam cię, nie.
16:49Wybacz mi.
16:55Milcz.
16:57Śmierć byłaby dla niej nagrodą.
17:03Nie umrzesz, dopóki nie zapłacisz za swoje czyny.
17:06Tobie nie wolno umrzeć.
17:09Wszystko, co robiłam, robiłam z miłości.
17:11Tak jak ty.
17:13Ja nie niszczyłem niczyjego małżeństwa w imię miłości.
17:17Nie krzywdziłem niewinnych.
17:19A ty?
17:22Przez ciebie mojego ojca oskarżono o kradzież
17:24i nazwano złodziejem.
17:26Przez ciebie zmarł w więzieniu.
17:32Moja zrozpaczona matka też odeszła zbyt wcześnie.
17:37Ukradłaś nam dzieciństwo.
17:44Chroniłam cię i wychowałam.
17:47A ty co zrobiłeś?
17:49Zakochałeś się w córce naszego wroga.
17:52Ożeniłeś się z nią i zburzyłeś cały porządek.
17:55Naszego?
18:00Nigdy tak nie było.
18:02I nie będzie.
18:07Dobrze wiesz, ile dla ciebie zrobiłam.
18:10Jestem twoją ciotką.
18:12Twoją drugą matką.
18:14Drugą matką?
18:16Jesteś zdrajczynią, która odebrała mi dzieciństwo.
18:20Zrujnowałaś nam życie.
18:27Moja żona i nienarodzone dziecko walczą teraz o każdy oddech.
18:31Zdradziłaś mnie.
18:48Proszę, nie rób tego.
18:51Wiesz, co cię czeka.
18:53Błagam.
19:02Ja nic nie zrobiłam.
19:04To ona jest morderczynią.
19:07Ta kobieta pracowała w moim domu.
19:09Ukradła biżuterię mojej siostry.
19:11Składam oficjalne oskarżenie.
19:18Nie rób tego, proszę.
19:20Błagam cię.
19:24Nie rób tego, proszę.
19:51Nie rób tego, proszę.
20:29Gdzie ja jestem?
20:31Co się stało?
20:34Spokojnie.
20:35Jest pani w szpitalu.
20:37Już po operacji.
20:39Wszystko jest w porządku.
20:43Gdzie jest Halil?
20:45On panią przywiózł.
20:47Omal się pani nie wykrwawiła.
20:50Pan Halil oddał krew.
20:53Dzięki temu udało się panią uratować.
20:57A dziecko?
20:59Z dzieckiem wszystko dobrze?
21:16Twoja ciotka jest już w rękach policji.
21:20Operacja Zeynep przybiegła pomyślnie.
21:22Wkrótce dostaniesz dobre wieści.
21:26Oby.
21:28Dopiero kiedy spojrzę jej w oczy, wezmę za rękę i dotknę jej brzucha, wierzę, że jest dobrze.
21:34Muszę zobaczyć żonę.
21:38Zobaczysz ją.
21:41Cierpliwości.
21:49Moja córka Gozde zginęła z twojej winy, Halil.
21:52Zapłaci za to rodzina firatów.
21:55Przygotuj się na dotkliwy cios.
22:00Co się dzieje?
22:02Złe wieści?
22:06To wuj Muzafer.
22:08Ojciec Gozde.
22:10Obwinia nas o jej śmierć.
22:12Będzie się mścił.
22:20Posłuchaj.
22:21Zmocnij ochronę szpitala i rezydencji.
22:25Dobrze, zajmę się tym.
22:27Szybko.
22:34Tylko tego mi teraz trzeba.
22:37Pani doktor?
22:38Jak się czuje moja żona?
22:40Powoli odzyskuje siły.
22:43Jest dobrze.
22:45A nasze dziecko?
22:50Wszystko w porządku.
22:57Dzięki Bogu.
23:02Mogę ją zobaczyć?
23:05Oczywiście.
23:06Dziękuję.
23:08Dziękuję.
23:23Wszystko w porządku.
23:25Wszystko w porządku.
23:34Dziękuję.
23:36Dziękuję.
23:36Dziękuję.
23:37Dziękuję.
23:38Dziękuję.
23:38Dziękuję.
23:38Dziękuję.
23:38Dziękuję.
23:38Dziękuję.
23:39Dziękuję.
23:39Dziękuję.
23:40Dziękuję.
23:41Dziękuję.
23:41Dziękuję.
23:42Dziękuję.
23:43Dziękuję.
23:44Dziękuję.
23:44Dziękuję.
23:45Dziękuję.
23:47Dziękuję.
23:48Dziękuję.
23:53Dziękuję.
23:54Dzięki Bogu jesteś cała.
24:01Cudownie.
24:03Moja piękna oka.
24:07Wszystko dobrze. Najgorsze za nami.
24:11Możliwe, choć skróciło mi to życie o całe lata.
24:19Samomyślenie.
24:24Że mogłem Cię stracić.
24:27Jesteśmy bezpieczni.
24:31A nasze dziecko ma wspaniałego tatę.
24:36Jesteś dla mnie wszystkim.
24:58Halil?
25:01Co z tą kobietą?
25:04Wiesz coś?
25:08Schwytano ją.
25:09Każdy zapłaci za swoje czyny.
25:18KONIEC!
25:24KONIEC
25:50Skończyłam.
25:55Witamy.
25:56Wydawałaś nas gliną.
25:58My też jesteśmy tu dzięki Tobie.
26:02Spokój.
26:20Spokój.
26:53Nie próbuj, Arzu, bo wezwę policję.
26:57Jesteś żałosna.
26:59Zrobiłaś to wszystko z chorej miłości.
27:02Gdyby pan Halil nie przyjechał na czas, byłabyś już martwa.
27:06A teraz znowu trafiłaś w moje ręce.
27:09Nie zniszczyłeś.
27:13Arzu!
27:18Ty szmato!
27:35Dołóż jej.
27:36Za nas też.
27:55Chodź tu.
28:02Pomocy.
28:06Zamknij się.
28:08Pomocy.
28:09Zginiesz.
28:15Puść ją.
28:26Po tylu zbrodniach dostaniesz dożywocie.
28:28Nie wyjdziesz stąd żywa.
28:36Po tylu zbrodniach dostaniesz dożywocie.
28:48Powiadomiłem domowników, że z tobą zostanę.
28:52Na pewno bardzo się martwili.
28:55Oczywiście.
28:57Jak to rodzina.
29:00Ale wiedzą już, że wszystko będzie dobrze.
29:03Niedługo cię wypiszą.
29:06Wrócisz do domu o własnych siłach.
29:16Co robisz?
29:20Chcę zjeść zupę.
29:21Pomogę ci.
29:23Nie powinnaś ruszać ręką.
29:25Dam sobie radę.
29:29Żadnego sprzeciwu.
29:33Przez dziewięć miesięcy masz zakaz uporu.
29:35Dla dobra dziecka.
29:38A ta zupa ma zniknąć.
29:39A ta zniknąć.
29:43Co będzie po narodzinach dziecka?
29:43Dobrze.
29:45Skoro teraz tak mówisz,
29:47co będzie po narodzinach dziecka?
30:04Kompletnie zejdę na drugi plan.
30:09Ty jesteś bezcenna.
30:14Jesteś dla mnie wszystkim.
30:18Kocham was najbardziej na świecie.
30:20Tak jak uczę się dla ciebie najpiękniejszych wierszy,
30:26tak dla naszego dziecka będę uczył się najpiękniejszych bajek.
30:32Liczę, że mojej żonie się to spodoba.
30:44Tak jak jesteś najlepszym mężem na świecie,
30:47tak będziesz najlepszym ojcem.
30:54Co za szczęście, że cię mamy.
31:02Jestem senna.
31:04To pewnie leki.
31:05Świetna wymówka, żeby nie zjeść wszystkiego.
31:08Niech ci będzie.
31:14Otwórz buzię.
31:21Mam kogoś, kto myśli o mnie bardziej niż ja sama.
31:29Jesteś moim największym błogosławieństwem.
31:32Mój kochany mąż.
31:46Moja żono.
31:56Dokończmy zupę.
31:59Dobrze.
32:05Muzyka
32:28KONIEC
32:52Zajnep, w porządku? Wszystko dobrze? Spokojnie. Śnił mi się koszmar. Brakowało mi tłu.
33:02Już po wszystkim, kochanie. Zapomnij. Poczekaj.
33:15Napij się.
33:23Jeszcze.
33:28Lepiej.
33:29Tak.
33:35Najgorsze minęło bezpowrotnie. Teraz przed nami już tylko spokojnie. Piękne dni. Sama radość.
33:46Połóż się. Spróbuj zasnąć. Powoli.
33:59Chcesz, żebym opowiedział Ci bajkę?
34:05Muszę poćwiczyć, nim zacznę opowiadać je naszemu dziecku.
34:09Chętnie.
34:14Połóż się.
34:29Jaką bajkę mi opowiesz?
34:31O miłości kobiety i mężczyzny.
34:39Kim oni są?
34:42Tobą i mną.
34:47Byli sobie kiedyś, nie tak dawno temu, mężczyzna i kobieta.
34:53Z tego co wiem, ten mężczyzna był bardzo przystojny i charyzmatyczny.
34:57Nie pomijajmy szczegółów.
35:04Oczywiście.
35:06Nie słuchasz, co będzie dalej.
35:09Opowiem wszystko.
35:11Nie tak dawno temu żył sobie bardzo przystojny i charyzmatyczny mężczyzna oraz piękna kobieta.
35:24Miała oczy pełne gwiazd i blasku księżyca.
35:28Była zachwycająca.
35:34Zakochała się w przystojnym i charyzmatycznym mężczyźnie od pierwszego wejrzenia.
35:44Myślałam, że było odwrotnie, ale dobrze.
35:52Właśnie tak.
35:53Pozwól, że będę mówił dalej.
36:01Ten przystojny i charyzmatyczny mężczyzna szybko zakochał się w pięknej kobiecie.
36:08Szczególnie w jej oczach.
36:18Nie chciał spędzić bez niej ani chwili.
36:24Mijały dni, mijały miesiące, a on nie potrafił o niej zapomnieć.
36:32Masał da böylece sądolni.
36:48Oddałbym za Ciebie życie.
37:04Zaraz się obudzi.
37:19Zajnep.
37:23Zajnep.
37:33Zajnep.
37:35Zajnep.
37:38Zajnep.
37:43Zajnep.
37:48Zajnep.
38:01Zajnep.
38:05Zajnep.
38:07Zajnep.
38:09Zajnep.
38:18Zajnep.
38:21Zajnep.
38:23Zajnep.
38:23Zajnep.
38:28Zajnep.
38:34Zajnep.
38:35Zajnep.
38:37Zajnep.
38:39Zajnep.
38:40Zajnep.
38:43Zajnep.
38:44Zajnep.
38:45Zajnep.
38:47Zajnep.
38:48Na co czekamy?
38:50Zaraz przyjdzie pani doktor. Chce z nami porozmawiać.
38:58Już jest.
39:01Jak się pani czuje?
39:03Dobrze, ale poczuję się jeszcze lepiej, kiedy wrócę do domu.
39:07Rozumiem.
39:09Zatrzymałam panią chwilę dłużej, bo to ważne.
39:12Na razie wszystko jest w porządku.
39:14Jednak straciła pani bardzo dużo krwi.
39:17Niestety w przypadku ciąży to poważna sytuacja.
39:21Teraz musi pani szczególnie o siebie dbać.
39:24Pierwsze miesiące ciąży są kluczowe,
39:26a pani musi uważać podwójnie.
39:30W przeciwnym razie istnieje ryzyko poronienia.
39:34Nie daj Boże.
39:36Spokojnie. Zrobię wszystko, by nasze dziecko było bezpieczne.
39:40Będę bardzo na siebie uważać.
39:44Doskonale.
39:46Dziękujemy za wszystko, pani doktor.
39:48Szybkiego powrotu do zdrowia.
39:50Dziękujemy.
39:57Możemy już iść.
40:02Chodź.
40:04O, przyjście na mnie.
40:28Nie mogę tego zdjąć.
40:30Nie ma mowy.
40:31W samochodzie możesz się poruszyć i zrobić sobie krzywdę.
40:36Pomyślimy w domu.
40:38Dobrze.
40:40Pamiętaj, co powiedziała pani doktor.
40:42Żadnego stresu, żadnych zmartwień.
40:45Nie myśl o niczym złym.
40:47Nigdzie się nie śpieszymy.
40:51Ani ty, ani dziecko.
40:55Słyszysz, maluchu?
40:59Tak.
41:01Teraz będziemy rozsądni.
41:05Chwileczkę.
41:07O czym rozmawiacie?
41:11Mówi, że posłucha, ale najpierw musimy wrócić do domu.
41:19Więc jedźmy.
41:20Tak.
41:20Tak.
41:21Tak.
41:24Tak.
42:06Witaj, córeczko. Przestraszyłaś nas. Wszystko w porządku?
42:11Tak, mamo.
42:17Z twoją ręką coś poważnego? Jest na tym blaku.
42:22Wszystko już za nami. Proszę nie męczyć córki. Moja piękna żona jest w ciąży.
42:29Będziemy mieli dziecko.
42:35Naprawdę?
42:39Gratuluję. Tak się cieszę.
42:40Po tylu złych wydarzeniach, ta wiadomość to prawdziwy balsam dla duszy.
42:49Niech maleństwo dorasta przy matce i ojcu. Amen.
42:56Bardzo się cieszę.
43:02Zostanę ciocią.
43:08Szwagrze, zostaniesz ojcem.
43:11Gratulacje. Dziękuję.
43:13Stoimy w progu, a ja przygotowałam same pyszności.
43:17Stół zastawiony jak na święto.
43:19Wejdźmy do środka.
43:20Dziękuję, ale najpierw się przebiorę.
43:23I zajrzę do babci.
43:24Na pewno się martwiła.
43:28Cały czas o ciebie pytała.
43:30Chodźmy.
43:32Chodźmy.
43:32Chodźmy.
43:39Chodźmy.
43:41Kochanie, nie idziesz?
43:44Nie zamartwiaj się tak, proszę.
43:47Jesteśmy młodzi.
43:49Spróbujmy jeszcze raz.
43:50Pójdziemy do lekarza, będziemy się leczyć.
43:54Tylko musisz w to uwierzyć.
43:56Masz rację.
43:58Próbujemy jeszcze raz.
43:59Oczywiście.
44:01Chodź.
44:12Opracowanie Telewizja Polska.
44:14Tekst Karolina Władyka.
44:16Czytał Irena Szmachnicka.
44:49Opracowanie Telewizja Polska.
44:50Czy � myśl...?
45:08Opracowanie Telewizja Polska.
45:13Soldata Telewizja Polska.