- 1 day ago
serialowo
Category
📺
TVTranscript
00:06KONIEC
00:38KONIEC
01:00KONIEC
01:01KONIEC
01:02KONIEC
01:04KONIEC
01:05KONIEC
01:06KONIEC
01:08KONIEC
01:12KONIEC
01:18KONIEC
01:22KONIEC
01:24Doktor się nie odzywa.
01:26Bejza spokojnie.
01:27Najtrudniej było ich tam wysłać.
01:30Teraz pójdzie łatwo i szybko.
01:35Pacjentka już jest. Czekam na szybką wiadomość.
02:05KONIEC
02:05KONIEC
02:05KONIEC
02:05KONIEC
02:08KONIEC
02:09KONIEC
02:11KONIEC
02:13KONIEC
02:14KONIEC
02:14KONIEC
02:38KONIEC
02:46KONIEC
02:47KONIEC
03:08KONIEC
03:13KONIEC
03:14KONIEC
03:30KONIEC
03:31KONIEC
03:34KONIEC
03:53KONIEC
03:59KONIEC
04:14KONIEC
04:15KONIEC
04:34KONIEC
04:45KONIEC
05:01KONIEC
05:13KONIEC
05:25KONIEC
05:32KONIEC
05:36KONIEC
05:47KONIEC
05:49KONIEC
05:51KONIEC
05:51KONIEC
05:53KONIEC
05:59Dobra, rób co chcesz.
06:27Dzień dobry. Ja do pana Nusreta.
06:33Chwilkę. Kogo zapowiedzieć?
06:36Jestem Jądża.
06:39Pani Jądża do pana.
06:43Drugie drzwi.
06:45Dziękuję.
06:52Witam. Zapraszam.
07:02Czemu zawdzięczam tę niespodziankę?
07:05Mówił pan, że rozejrzy się w firmie.
07:08Bardzo przepraszam, że przyszłam bez uprzedzenia.
07:13Nie szkodzi w porządku.
07:18Potrzebuję pracy. Gdyby się udało, to byłaby duża pomoc.
07:23Nie mieliśmy okazji lepiej się poznać, ale nic straconego.
07:27A skoro obiecałem, na pewno coś znajdziemy.
07:35Proszę o formularz rekrutacyjny.
07:42Jak to już teraz?
07:45Od razu rozpocznę pracę?
07:49Chyba przyszłaś właśnie po to.
07:51Dobrze zrozumiałem?
07:52Nie, tak.
07:55Trochę jednak mnie to zaskoczyło, że tak nagle.
08:00Raczej nie warto zwlekać.
08:06Pan nie wie, ile to dla mnie znaczy.
08:10Ależ to drobiazg.
08:13Mówiłam już, że nikogo nie mam.
08:16To miłe, że troszczy się pan o Bejze i rodzinę siostry.
08:21W tych czasach mało jest takich mężczyzn.
08:24Głównie oportuniści.
08:29Nie każdemu można ufać.
08:33Jeszcze nikt nie zaoferował mi takiej pomocy jak pan.
08:36Prawie takiej jak rodzinie.
08:39Zawsze sama musiałam o siebie dbać,
08:42ale czuję,
08:44że to się zmieni.
09:01Proszę wypełnić.
09:26KONIEC
09:53Już czas?
09:57Wyfruwasz z gniazda?
09:59Co ja bez ciebie pocznę?
10:03Kto rano będzie mnie budził i zapraszał na śniadanie?
10:10Bracie,
10:13nie zwracaj uwagi.
10:16To ze szczęścia.
10:18Niech Bóg prowadzi.
10:28Nie martw się.
10:30Niczego nie zmienimy.
10:34Wszystko będzie tak, jak zostawiłaś.
10:41Kochana siostro.
11:06Dojechaliśmy.
11:07Przyjadę za dwie godziny.
11:12Wszystko będzie.
11:27Nie martw się.
11:52Huncher, abla!
11:54Ciocia Huncher?
12:03Witaj, kochana, braciszku.
12:06Nie stójmy w drzwiach.
12:09Śwagier nie przyjechał?
12:12Ma sprawy, tylko mnie odwiózł.
12:15Wejdź śmiało.
12:22Nie możemy zejść z tej drogi.
12:43Tęskniłem się, zostaniesz na noc?
12:48Nie, przecież ma swoją rodzinę, lecz będzie nas obwiedzać.
12:55Prawda?
12:57Tak, bracie.
13:02Dziś miałem dobry humor, jakbym czuł, że przyjedziesz.
13:08Co to za hałas?
13:14Co się dzieje?
13:17Po co przyjechałaś?
13:19Boże!
13:21Co to za pytanie?
13:23To również jej dom.
13:26Szwagier ją przywiózł.
13:31Posiedzę dwie godziny, potem mnie odbierze.
13:36Dobrze zrobiłaś, witaj.
13:40Miałem przeczucie, że nas dziś odwiedzi.
13:45Wciąż o niej myślisz, prawie tylko o niej.
13:51Bardzo tęskniłem.
13:57Siostrzyczko, nie płacz.
14:02To nic.
14:05Płaczę ze szczęścia.
14:16Moja kochana, też się przytulę.
14:29Dość tego.
14:32Jedno płacze i milknie, drugie zaczyna płakać.
14:35Hanczer, zapaszmy herbatę.
14:38Napijemy się.
14:40Pomogę.
14:43Z ręki będę ci pił.
14:58Mów, co się dzieje.
15:09Właściwie, dlaczego przyjechałaś?
15:12Gadaj, nie drażnij mnie.
15:16Chciałam się z wami zobaczyć, posiedzieć godzinkę.
15:21Akurat.
15:25Coś musiało się stać.
15:27Powiedz.
15:37Byliśmy w szpitalu.
15:44Będą mi robić in vitro.
15:48Teraz rozumiem.
15:50Wiem, co cię martwi.
15:54Jak większość dziewczyn.
15:57Ale nie przejmuj się.
16:00Moim zdaniem to najlepsze wyjście.
16:03Nie będziesz słuchała jego chrapania i w ogóle.
16:12Tak czy inaczej, zajdź w ciąży.
16:19Gdy weźmiesz dziecko na ręce, wtedy to ty będziesz rządzić.
16:31Nie sądziłam, że tak to się skończy.
16:34Miałam nadzieję, że zawsze będzie blisko mnie.
16:40Kto wciąż żyje marzeniami?
16:44One są dobre w filmach.
16:48Gdy trzeba myśleć o tym, jak żyć, miłość staje się marzeniem.
16:54Nie chcę, by tak było.
16:58Ojcem twojego dziecka będzie wielki Dżihand Eveliolu.
17:04Nie będziesz się przejmowała przyszłością potomka.
17:07Nie będziesz się martwić, czy jest głodny, czy ma dach nad głową, ubrania itd.
17:14Zatem co wolisz?
17:17Miłość czy to?
17:31Mamo, idziemy po zakupy dla Minę.
17:34Bawcie się dobrze.
17:37Minę, proszę, podbiegnij do mnie.
17:44Dlaczego?
17:46Szybko, prędzej to ogarniemy.
17:53Znakomicie.
17:55Trzymaj.
17:57Kup sobie co tylko zechcesz.
18:02Ucałuj dłoń.
18:05Dziękuję, babciu.
18:09Mądre dziecko.
18:10Idź.
18:12Do zobaczenia.
18:26Wszystko dobrze?
18:29Zaczęłaś przygotowania?
18:31Oczywiście.
18:32Długo czekam na wnuki.
18:34Może teraz się uda.
18:37Miejmy nadzieję.
18:41Siedzimy tu tylko we dwie.
18:45Rano też byłaś taka spokojna.
18:49To twoja szczera odpowiedź?
18:53Tak.
18:55Choć wcześniej byłam agresywna.
18:58Zazdrosna.
18:59Teraz wiem, że ty i Jihan tolerujecie ją wyłącznie dla dziecka.
19:06Jestem tego pewna.
19:10Właśnie tak.
19:16Ale słuchaj.
19:19Jeśli to tylko gra,
19:22nic takiego.
19:23Powinna jak najszybciej urodzić i odejść.
19:27Wtedy wrócą szczęśliwe dni.
19:32Mam nadzieję.
19:35Ja również.
19:46Tu będziesz pracować.
19:51Serio?
19:55Uznałem, że urocza i piękna kobieta jak ty
19:58będzie na miejscu w naszym dziale sprzedaży.
20:04Wielkie dzięki.
20:05Nie zawiodę.
20:07Jestem tego pewny,
20:08choć jeszcze nie zdążyliśmy się poznać.
20:25Przyszłaś pogadać,
20:26a siedzisz i milczysz jak zaklęta.
20:31Co z herbatą?
20:39Nie wyspałaś się?
20:46Emir, zobacz czy koledzy są na dworze.
20:51Możesz się pobawić.
21:02Przyjechał pan młody.
21:04Serio?
21:09Trzeba się przywitać.
21:13Czekaj.
21:18Przyszłam tu, żeby porozmawiać z tobą i z bratem.
21:25Emir, że nic mu nie mów.
21:27Chcę pobyć tylko z wami.
21:37Karzesz czekać wielkiemu dżichanowi de Veljolu?
21:43Dziewczyno, znakomicie.
21:46Jak ci się to udało?
21:50Pójdę do brata.
21:58Boże, darowanemu koniowi w zęby zagląda.
22:09Gdzie ono jest?
22:10Tutaj.
22:17Bracie, kochana, tu jesteś?
22:21Chodź i popatrz.
22:25Byliśmy malutcy.
22:26Właśnie.
22:27To jedyne zdjęcie z dzieciństwa.
22:31Pstryknął je syn sąsiadów.
22:33Kazałem zrobić odbitkę dla nas.
22:37Chciałem dać ramkę, ale nie zdążyłem.
22:42Braciszku.
22:46Poczekaj.
22:48Pokażę ci jeszcze coś.
23:02To dla przyszłego siostrzeńca.
23:07Pewnie niedługo urodzisz.
23:09Ale nie mów Emirowi, bo będzie mu przykro.
23:13Muszę to jeszcze dokończyć.
23:17Siostrzeńcowi na pewno się spodoba.
23:29Pani doktor, czekam na wieści.
23:32Zadzwonić?
23:34Może jeszcze tam są.
23:40Nareszcie.
23:42Co się wydarzyło?
23:46Byli u mnie.
23:47Świetnie.
23:48Kiedy początek procedury?
23:51Mówiłam, że nie mogę tego zrobić.
23:54Jak to?
23:55Proszę nie udawać i nie gadać o etyce.
24:00Zawarłyśmy umowę.
24:01Ona ma być bezpłodna, tak jak ja.
24:05Pani znała ryzyko aborcji.
24:08Ona o niczym nie wie.
24:10Teraz działam legalnie.
24:12Proszę nie robić kłopotów.
24:17Twoje nazwisko trafi na nagłówki.
24:20Wynik USG dam na billboardy z podpisem
24:23oto rzeźniczka Fusun Kaba.
24:25Wtedy skończy się kariera.
24:29W porządku.
24:31Przeklęty dzień, w którym cię poznałam.
24:35Świetnie.
24:36Zrobisz, co powiem i będziesz wiodła szczęśliwe życie.
24:39Potem więcej się nie spotkamy.
24:43Milczenie przyjmuję za zgodę.
24:47Czekam na dalsze wieści.
24:54Dziecko się nie urodzi.
24:57Kóźniej
24:58róża ze slamsów
25:00odejdzie z rezydencji.
25:22KONIECZU
25:30KONIECZU
25:58Dzięki za oglądanie!
26:28Dzięki za oglądanie!
26:58Dzięki za oglądanie!
27:02Dzięki za oglądanie!
27:54Dzięki za oglądanie!
28:23Dzięki za oglądanie!
28:52Dzięki za oglądanie!
29:17Dzięki za oglądanie!
29:47Dzięki za oglądanie!
29:50Możesz zacząć od jutra!
30:14Dzięki za oglądanie!
30:46Dzięki za oglądanie!
30:50Dzięki za oglądanie!
31:23Dzięki za oglądanie!
31:53Dzięki za oglądanie!
31:56Dzięki za oglądanie!
32:20Dzięki za oglądanie!
32:27Dzięki za oglądanie!
32:49Dzięki za oglądanie!
32:54Dzięki za oglądanie!
32:57Dzięki za oglądanie!
33:03To z radości największy stół zastawię wszelkimi możliwymi specjałami.
33:13W końcu znaleźliśmy dobrą panią doktor.
33:18Gdy urodzi się wnuk, przygotuję dla niej piękny prezent.
33:24Padime, jutro rozdaj biednym trochę pieniędzy.
33:29To będzie dobry uczynek, podyktowany radością.
33:32Oczywiście.
33:57Jakie kłopoty?
34:00Domyślam się, że państwo jeszcze nie byli razem.
34:02Trzeba będzie pobrać komórki jajowe.
34:11Mówię o tym, bo to trudne dla młodych kobiet.
34:26Gdyby pani nie miała z tym problemu, nie byłoby tej wizyty, prawda?
34:30Dąg?
34:31Dąg?
34:33Dąg?
34:33Dąg?
34:43Dąg?
35:13Zdjęcia i montaż
35:31Wujku, może pobawimy się w chowanego?
35:37Jadę do pracy, innym razem.
35:48Skąd ją masz?
35:50Znalazłam w śmieciach.
35:53Poprosiłam pana ogrodnika i on ją wyjął.
35:57Prosiła o to.
35:58Przepraszam, jeśli nie powinienem.
36:02Pan wytarł ją mokrą ścierką.
36:06W porządku.
36:08Widział pan, kto ją wyrzucił?
36:09Nie, gdy przyszedłem, była już w koszu.
36:11Dziękuję.
36:14Księżniczko, daj mi ją.
36:17Kupię ci nową.
36:19Nową lalkę?
36:21Którą tylko zechcesz.
36:23Dobrze, wujku.
36:31Lecz do domu, bo się przeziębisz.
36:34Buziak?
36:34Aduwaj.
36:36Aduwaj.
36:48KONIEC
37:21Minę znalazła ją w śmieciach.
37:25Może sprzątałaś i jakoś się zaplątała.
37:30Wyrzuciłam.
37:34Dlaczego?
38:03Nie potrzebuję jej.
38:05Już nie jestem dzieckiem.
38:08Dzięki Tobie wczoraj dorosłam.
38:58Przyniosłam lekarstwa na...
39:00Pani Mukadder kazała.
39:04Mukadder ono gönderde.
39:34Zobaczmy.
39:36Zobaczmy.
39:36Zobaczmy.
39:40Zobaczmy.
39:43Zobaczmy.
39:51Zobaczmy.
39:52Zobaczmy.
40:15Myślałam, że leki leczą.
40:43Ona jest w kiepskim stanie.
40:47Nic nie je, ledwo się trzyma na nogach.
40:50Jak w tych warunkach można myśleć o dziecku?
40:58Może powiemy o tym pani Mukadder?
41:06O czym chcecie powiedzieć?
41:17Zaniosła mleki pani Hanczer.
41:21Wydaje się słaba, jakby była chora.
41:24Miałam wrażenie, że ledwo stała.
41:29Jak w tych warunkach myśleć o rodzeniu dzieci?
41:35Co ona kombinuje tuż przed zabiegiem?
41:42Noście jej owoce, rosół i inne zupy, żeby miała siły.
41:46Jasne?
41:50Poza tym, sorbet do każdego posiłku.
41:55Nie musi wypić wszystkiego, wystarczy szklanka.
42:01Dopóki nie urodzi, ma jadać pięć razy dziennie, rozumiecie?
42:06Jak pani każe?
42:10Prostaczka.
42:11To jej obowiązek.
42:28Opracowanie Telewizja Polska
42:30Tekst Władysław Wojciechowski
42:32Czytał Paweł Straszewski
42:36KONIEC!
42:37KONIEC!
42:38KONIEC!
42:41KONIEC!
42:43KONIEC!
42:45KONIEC!
42:46KONIEC!
42:49KONIEC!
42:49KONIEC!
42:50KONIEC!
42:52KONIEC!
42:54KONIEC!
42:56KONIEC!
42:57KONIEC!
42:58KONIEC!
43:00KONIEC!
43:02KONIEC!
43:02Dziękuje za uwagę.