Skip to playerSkip to main content
  • 2 days ago
Emerytowany policjant i jego rodzina mieszkający w spokojnym miasteczku zostają wciągnięci
w zagadkę kryminalną,
przy okazji której wychodzą na jaw szokujące tajemnice.

Category

😹
Fun
Transcript
00:26WYSTĘPUJĄ
00:58WYSTĘPUJĄ
01:28WYSTĘPUJĄ
01:58WYSTĘPUJĄ
02:28WYSTĘPUJĄ
02:58WYSTĘPUJĄ
03:28WYSTĘPUJĄ
03:58WYSTĘPUJĄ
04:28WYSTĘPUJĄ
04:58WYSTĘPUJĄ
05:12WYSTĘPUJĄ
05:28WYSTĘPUJĄ
05:45WYSTĘPUJĄ
05:58WYSTĘPUJĄ
06:09WYSTĘPUJĄ
06:10WYSTĘPUJĄ
06:28WYSTĘPUJĄ
06:48WYSTĘPUJĄ
06:58WYSTĘPUJĄ
07:17WYSTĘPUJĄ
07:28WYSTĘPUJĄ
07:29WYSTĘPUJĄ
07:30WYSTĘPUJĄ
07:30WYSTĘPUJĄ
07:31WYSTĘPUJĄ
07:33WYSTĘPUJĄ
07:39WYSTĘPUJĄ
07:40WYSTĘPUJĄ
07:44WYSTĘPUJĄ
07:46WYSTĘPUJĄ
07:49WYSTĘPUJĄ
07:50WYSTĘPUJĄ
07:55WYSTĘPUJĄ
08:06KONIEC
08:34KONIEC
09:10KONIEC
09:37KONIEC
09:58KONIEC
09:59KONIEC
09:59KONIEC
10:00KONIEC
10:01KONIEC
10:01KONIEC
10:03KONIEC
10:04KONIEC
10:33Zdjęcia i montaż
11:04Zdjęcia i montaż
11:20Zdjęcia i montaż
11:51Zdjęcia i montaż
12:06Zdjęcia i montaż
12:10Powiedziałem to twojemu chłopakowi
12:27Zdjęcia i montaż
12:27Każdy jest moim kochankiem
12:31A nie jest?
12:35Czy to ma znaczenie?
12:39Nie ma
12:43Do widzenia
12:50Jesteś jedyny
13:24Zdjęcia i montaż
13:32Zdjęcia i montaż
13:52Zdjęcia i montaż
14:23Zdjęcia i montaż
14:23Zdjęcia i montaż
14:42Zdjęcia i montaż
15:23Zdjęcia i montaż
15:37Zdjęcia i montaż
15:38Zdjęcia i montaż
15:52Zdjęcia i montaż
15:53Zdjęcia i montaż
16:08Zdjęcia i montaż
16:22Zdjęcia i montaż
16:22Zdjęcia i montaż
16:36Zdjęcia i montaż
16:37Zdjęcia i montaż
16:37Zdjęcia i montaż
17:02Zdjęcia i montaż
17:05Co o tym myślisz?
17:12Niezbyt imponujące.
17:16Ale jesteś pod wrażeniem.
17:20Nie przestraszysz mnie.
17:23Nie masz nade mną takiej władzy.
17:27Nie zrobisz awantury?
17:30Nie dostaniesz tego, czego chcesz.
17:33Nawet nie zadam pytania.
17:36Wiesz dlaczego?
17:38Bo mnie to nie obchodzi.
17:44Byłeś przeziębiony.
17:46Co?
17:49Tego ranka, kiedy zrobiłam to zdjęcie.
17:52Zmokłeś.
17:55Opiekowałam się tobą. Pamiętasz?
17:59Nie.
18:03Miałeś wysoką gorączkę.
18:06Kazałam ci zjeść zupę, której nie lubisz.
18:10Byłam przy tobie.
18:12Nawet nie poszłam po nagrodę.
18:14Nie pamiętasz?
18:18Wymazałem to z pamięci.
18:25Skoro przysporzyłem ci tylu kłopotów,
18:28to nie chcę być nic dłużny.
18:33Kupię to.
18:35Nie jest na sprzedaż.
18:38Dlaczego?
18:39To pamiątka.
18:43Pamiątka?
18:45Tak.
18:50Dobrze.
18:54Zostawiam cię ze wspomnieniami.
18:59Do widzenia.
19:22Nie zwariuję.
19:24Nie zwariuję, bo ona tego chce.
19:30Powiedziała, że to pamiątka, jakby sobie żartowała.
19:37To nie moja sprawa.
19:39Nie obchodzi mnie, co robi.
20:01Jak długo wiesz?
20:06Od tego wieczora, kiedy zrobiłam to zdjęcie.
20:09Czyli długo.
20:12Jeszcze nie byliśmy zaręczeni.
20:17Wiedziałaś o tym od początku i milczałaś.
20:21O nic nie spytałaś.
20:24Nie byłaś zaskoczona ani zła.
20:26Po prostu milczałaś?
20:30Nie byłam zła, tylko wdzięczna.
20:33Słucham?
20:36Cieszyłaś się, widząc mnie w takim stanie?
20:38Jak mogłaś?
20:41Byłam szczęśliwa.
20:43Mogło być gorzej.
20:46Zamiast grzebać w śmieciach, mogłeś chodzić do innej.
20:52Czyli to jest lepsze?
20:54Bardziej niewinne.
20:58Wymykałeś się z domu nocą, kiedy usypiałam, przytulona do ciebie.
21:03Nie mogłam iść za tobą.
21:06Nie miałam odwagi sprawdzić, czy warto.
21:09Ale tamtej nocy...
21:13Pomyślałam...
21:15Jeśli mam umrzeć z bólu, trudno.
21:20Poszłam za tobą.
21:23Szłam w deszczu i płakałam, przeklinając cię.
21:27Nie rozumiałeś, że nas niszczysz?
21:30Jak mogłeś zostawić mnie dla innej?
21:33I dlaczego nadal kochałam cię do szaleństwa?
21:43Potem wszedłeś do tego ciemnego miejsca.
21:48Pomyślałam, że kobieta jest mężatką.
21:51Inaczej nie spotykalibyście się w takim miejscu.
21:57Wstrzymałam oddech i czekałam nerwowo.
22:01Po chwili wyszedłeś z wózkiem na śmieci.
22:06Zatrzymywałeś się przy każdym śmietniku.
22:09Jakbyś coś zgubił.
22:11Wyglądałeś jak obłąkany.
22:13Dość.
22:20Tamtej nocy przeżyłam największy szok.
22:24Ale nie mogłam się na ciebie gniewać.
22:27Nie bałam się ciebie.
22:29Nie czułam obrzydzenia.
22:32Skupiłam się na wdzięczności.
22:37Dlatego to zdjęcie jest tak ważne i piękne.
22:43Byłeś niewinna.
22:52Nigdzie jej nie ma.
22:56Tam też nie.
22:58Dokąd poszła?
23:01Nie może nigdzie iść sama.
23:03A jeśli miała atak?
23:06Co jeśli policja zabrała ją do radiowozu?
23:10Albo jest w szpitalu?
23:11To moja wina.
23:13Nie powinnam była jej zabierać.
23:17Uspokój się.
23:19Może poszła do domu.
23:21Myje się i nie słyszy telefonu.
23:23Nie rozumiesz?
23:25Dla ciebie ulica jest normalna.
23:27Dla niej to pieku.
23:30Nigdy sobie nie wybaczę, jeśli coś jej się stanie.
23:35Siostro?
23:37Siostro?
23:43Jesteś w domu?
23:53Nie?
23:56Pato jeszcze nie wróciła.
23:59Nie wzięła białego płaszcza.
24:01Niedobrze.
24:04Zadzwoń natychmiast do brata.
24:07Oby nie było za późno.
24:19Twój telefon.
24:21Han.
24:22Han?
24:31Halo.
24:32Słucham.
24:35Uspokój się, siostro.
24:37Nie słyszę dobrze.
24:41Powiedz, gdzie jesteś.
24:43Przyjadę po ciebie.
24:47Nie płacz, zaraz będę.
24:52Nie zgubiłaś się.
24:54Jadę.
25:01Siostro, gdzie to jest?
25:04Z czyjego telefonu dzwonisz?
25:07Spytaj, daj słuchawkę.
25:09Nie?
25:11Co?
25:12Stary budynek?
25:14Malowane schody?
25:16Nie wiem, gdzie to jest.
25:19Podaj nazwę ulicy.
25:21Halo?
25:23Siostro.
25:24Chyba wiem, zabiorę cię tam.
25:27Mów, śpieszę się.
25:29Sam nie znajdziesz.
25:31Nie da się tam dojechać.
25:33Nie jedziesz ze mną.
25:34Dobrze, pójdę skrótem.
25:39Jejlan?
25:47Jejlan?
25:49Co to za miejsce?
25:51Nie marudź, skręć w lewo.
25:55To jednokierunkowa.
25:57Nic się nie stanie.
26:00Jeśli nadjedzie samochód, utkniemy.
26:03Poprosimy kierowcę, żeby wycofał.
26:06Karzesz mi jechać złą drogą.
26:09Zaufaj mi choć raz.
26:11Nie możesz?
26:14Mam ci zaufać?
26:16Musisz.
26:17Skręć w lewo.
26:18Już raz popełniłem ten błąd.
26:21Drugi byłby głupotą.
26:23Skręć w lewo.
26:25Nie krzycz.
26:28Dojedziesz w nocy.
26:30Zatrzymaj się.
26:30Co?
26:31Stój.
26:33Co robisz?
26:34Ulica Zebry.
26:36Każdy wskaże ci drogę.
26:37Jejlan?
26:45Nie zwariuję.
26:46Nie zwariuję.
26:55Ulica Zebry.
26:57Ulica Zebry.
27:09Ulica Zebry.
27:22Proszę oddać mi telefon.
27:25Jest rozładowany.
27:28Okłamali mnie.
27:29Oszukali.
27:31Mówię coś.
27:32Telefon.
27:33Nie krzycz.
27:34Ona się boi.
27:36Dawaj.
27:36Nie podchodź.
27:37Nie dotykaj mnie.
27:39Nie rozumiesz?
27:41Dość tego.
27:42Chcieliśmy pomóc, ale żałujemy.
27:44Oddawaj.
27:45Nie zbliżaj się do mnie.
27:46Nie dotykaj mnie.
27:48Odsuń się.
27:49Nie rozumiesz?
27:57Dziejlan.
28:00Cześć, Safiję.
28:05Nie bój się.
28:07Jestem.
28:09Chyba zadzwoniła do pani.
28:11Próbowaliśmy pomóc.
28:13Ale to był błąd.
28:14Mogę odzyskać telefon?
28:16Safiję, zaprowadzę Cię do domu, ale najpierw oddajmy telefon.
28:27Nie musisz niczego dotykać.
28:30Wystawię rękę.
28:32Upuść go powoli, dobrze?
28:34Dasz radę?
28:48Dobrze.
28:51Proszę.
28:54Idziemy.
28:57Zobacz, jak nam dziękują.
29:02Już poszli.
29:05Mam Cię odprowadzić do domu?
29:08Jak mnie znalazłaś?
29:09Zadzwoniłam do Hana.
29:12Usłyszałam Twój głos.
29:14Kiedy się złościsz, jesteś głośna.
29:18Gdzie jest Han?
29:19Dzwoniłam do niego.
29:21Dlaczego po mnie nie przyjechał?
29:23Jest w drodze.
29:25Zgubiłaś się?
29:26Nie.
29:27Nie.
29:27Nie.
29:28Nie.
29:29Nie.
29:29Nie.
29:30Nie.
29:31Nie.
29:32Nie.
29:33Nie.
29:33Nie.
29:51Ładne schody, prawda?
29:54Mam nawet zdjęcie tego miejsca na lodówce.
29:58Okłamali mnie.
30:00Kto?
30:03Moja rybka zdechła.
30:08Bardzo mi przykro.
30:10Moje kondolencje.
30:17Może rybka jest w lepszym świecie.
30:20Skąd wiesz?
30:23Kiedy zdechł mój królik, tata mi tak powiedział.
30:27On nigdy nie kłamie.
30:34To ślepa ulica.
30:37Dlatego musimy pójść do Hana.
30:42Niech tu przyjedzie.
30:45Miał po mnie przyjechać.
30:47Nie ufasz mi?
30:48Znamy się od dawna.
30:50To się nie liczy?
30:55Dobrze.
30:57Zaczekaj.
30:57Zadzwonię do Hana.
31:03Ołowiany żołnierzyk.
31:11Idziemy tam, gdzie wysiadłam z samochodu.
31:15Chcę usłyszeć jej głos.
31:16Masz wodę kolońską?
31:19Tak.
31:21Zdezynfekuj wnętrze.
31:23Otwórz okna.
31:24Posprzątaj.
31:31Widzisz?
31:33Jedzie.
31:35Chodźmy tam.
31:38Chodź, Safiję.
32:05Możesz iść dalej.
32:08Tu są spaliny.
32:10Sprawdzę.
32:11Skąd się tu wzięłaś?
32:13Kiedy zadzwoniłaś, kłóciłam się z twoim bratem.
32:17Spotkałaś się z nim?
32:19Przyszedł na wystawę.
32:21Nie kłam.
32:22Po co miałabym kłamać?
32:24Nie chcę słyszeć twojego imienia.
32:26Może chciał zobaczyć wystawę.
32:28Spytaj go.
32:29Już jest.
32:36W porządku?
32:42Masz koc?
32:47Pomogę.
32:49Sama to zrobi.
32:55Chcesz usiąść z przodu czy z tyłu?
32:57Usiądź obok mnie.
33:04Usiądę z tyłu, a ty z przodu.
33:06Ona nie jedzie z nami.
33:08Pozwól mi.
33:17Dziękuję.
33:18Możesz iść.
33:21Jej rybka zdechła, a ty jej nie powiedziałeś.
33:24Chodź.
33:25Nie martw się.
33:27Pójdę, gdy się uspokoi.
33:29Chodź.
33:46Co powiedział?
33:47Kto go powiadomił?
33:49Siostra się awanturowała?
33:50Dzwoniła policja?
33:51Mów!
33:53Rozmawiałam z nim tylko chwilę.
33:55Han powiedział, że już jadą.
33:58Może zemdlała.
34:00Nie mów tak.
34:00W księgarni wszystko było w porządku.
34:05Są.
34:12Nareszcie.
34:13Wszystko w porządku?
34:15Tak się martwiliśmy.
34:17Gdzie byłaś?
34:18Szukaliśmy cię wszyscy, zwłaszcza Nadzi.
34:21Nie widziałaś, jak się martwił.
34:22Nie wiedział, co robić.
34:24Zamknął księgarnię i poszedł cię szukać.
34:26Nie wiedziałeś, jak się martwił.
34:28Nie wiedziałeś, jak się martwił.
34:29Gülben.
34:32Gülben.
34:33Daję ich filę.
34:34Niech o dertchnię.
34:47Ceylan mu?
34:48Ceylan.
34:51Ja.
34:59Bana yalan söylediniz.
35:01Okwam awaś mnie.
35:03Size yazıklar.
35:05Wstyd.
35:16Dowiedziała się o rybce.
35:19Kto jej powiedział?
35:23Idźcie do kina.
35:24Zajmę ją.
35:27Gülben też jest.
35:28Niczego nie zauważył.
35:31Wybraliście film?
35:33Tylko się nie kłóćcie.
35:35Jak pan się czuje?
35:37A, nereler.
35:38Gdzie byłaś, psotnicu?
35:40Już wróciłam.
35:44Miałaś przyjść wczoraj.
35:56Musiałam załatwić coś pilnego.
35:59Zalało mi mieszkanie.
36:01Niech Han zadzwoni po hydraulika.
36:03Szybko się tym zajmie.
36:04Dziękuję.
36:05Dziękuję.
36:06Poradziłam sobie.
36:08Oczywiście.
36:09On się na tym nie zna.
36:12Chodź, przyniosę krzyżówkę.
36:15Gülben, zrób jej kawę.
36:18Tylko nie w papierowym kubu.
36:26Nie do końca jest przy zdrowych zmysłach.
36:32Od kiedy?
36:35Nieważne.
36:37Dziękujemy za pomoc.
36:40Dobrze was widzieć.
36:42Dbajcie o siebie.
36:44Jeśli pan Hikmet spyta, powiedzcie, że...
36:46Masz zalane mieszkanie.
36:49Już zapomniał.
36:59Dziękuję.
37:01Nie ma za co.
37:04Zrobię kawę.
37:17Powinnaś się przespać.
37:19Jesteś roztrzęsiona.
37:21Gülben, daj jej kapcie.
37:26Co tak patrzysz?
37:28Chodź.
37:29Gülben?
37:32Pozwolisz jej wejść?
37:42Kawa bez cukru?
37:45Tak, ale...
37:47Zrobię ci. Wejdź.
37:54Nie jest sobą.
37:56Idź już.
38:00Muszę się zająć wystawą.
38:04Wpadnę na kawę innym razem.
38:10Dobrze.
38:12Jutro.
38:14W porządku.
38:16Na razie.
38:17Do zobaczenia.
38:36Weź kapcie.
38:38Weź kapcie.
38:51Co tak patrzysz?
38:53To zbieg okoliczności.
38:56Dlaczego wszyscy kłamią?
38:58Nikt w tej rodzinie nie mówi prawdy.
39:01Nie ma komu zaufać.
39:05Idę do łazienki.
39:06Nie przeszkadzajcie mi.
39:09Powiedziałaś na dzień.
39:11Tak.
39:12Spotkałeś ją na ulicy?
39:14Znalazła siostrę?
39:17Tak.
39:20Dlaczego jej nie pilnowałyście?
39:22Jesteście nieodpowiedzialni.
39:25To się stało bardzo szybko.
39:28Skoro ją zabrałyście, powinniście na nią uwagać.
39:34Jesteś na nas zły?
39:37Jestem zły na ciebie i na was wszystkich.
39:42Gdzie J-Lan?
39:46Już poszła.
39:48Dlaczego?
39:49Bo chciała.
39:58Uważaj na siostrę.
40:00Dokąd idziesz?
40:01Już dobrze, nie martw się o nią.
40:05Podziękuj jej w naszym imieniu.
40:18Wersja polska na zlecenie kanałów Filmbox Studio Kino Polska.
40:23Tekst Ewa Śmietanka.
40:25Czytał Radosław Popłonikowski.
40:36KONIEC
41:10KONIEC
41:37KONIEC
Comments

Recommended