Skip to playerSkip to main content
  • 23 hours ago
Zwyczajna dziewczyna wprowadza się do mieszkania należącego do bogatej rodziny,
której każdy członek zmaga się z poważnymi problemami i obsesjami.
Czy będą w stanie nawzajem się uleczyć?

Category

😹
Fun
Transcript
00:08DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:40DZIĘKI ZA OBSERWACIE
01:00Ojciec wypił dwie kawy, kiedy poszliśmy prosić o jej rękę.
01:06Tej nocy żadne z nas nie mogło zasnąć, bo baliśmy się, że ojciec się nie zgodzi.
01:13Było wielu chętnych.
01:15To była najładniejsza dziewczyna w szkole.
01:20Pani Perihan to pewnie wasza mama?
01:23Nie.
01:24To pierwsza żona taty.
01:27Ich matka była okropna.
01:29Bardzo dziękujemy.
01:31Chodźmy, tato.
01:34Razem z Perihan
01:37pochowałem w grobie samego siebie.
01:42Dziś nikt nie potrafi docenić osoby, którą kochują.
01:49A przecież życie może się odmienić w jednej chwili.
01:56Niestety.
01:58Ja też straciłem żonę.
02:01Jej choroba długo trwała.
02:04Perihan zginęła na miejscu.
02:08Razem z moim synem znalazła się pod ciężarówką.
02:22A co dziś wyprawiają młodzi?
02:28Ciągle się sprzeczają.
02:31Bez przerwy, tylko kłótnie.
02:34Nie doceniają siebie nawzajem.
02:38Mów dalej.
02:39Bardzo ładnie.
02:42Ma prawo wiedzieć, co przeżywa jego wnuczka.
02:46Przestań, siostro.
02:48Nie jest tak?
02:51Ciągle słyszę wasze głosy.
02:54Ucicie się każdej nocy.
02:56Potem trzaskasz drzwiami, wychodzisz i wracasz dopiero nad ranem.
03:03Proszę wybaczyć.
03:05Zna pan jego sytuację.
03:07Mówi jak jest.
03:09To prawda.
03:12Dziękujemy za wszystko.
03:14Chodźmy.
03:16Dopiero zaczęliśmy rozmawiać.
03:21Do widzenia.
03:24Nie poczęstowali nas czekoladkami.
03:27Na pewno byś zjadła.
03:28Zjadłabym.
03:29Pod kanapami podłoga jest czarna jak smoła.
03:33Straszny brud.
03:33Nie sprzątają, naprawdę.
03:38Tyczka powinna posprzątać.
03:41Ale jej higiena pozostawia wiele do życzenia.
03:44Aż mnie mdli.
03:46Chodźmy.
03:48Posprzątaj tu.
03:50Kusz osiądzie ojcu na płucach.
03:56Chodź, siostru.
03:58Idziemy.
04:14Mówisz, że biedak wszystko zmyślił?
04:17Jesteś pewna?
04:18Tak, dziadku.
04:19Nie mam problemów z Hanem.
04:21Czasem kłócimy się o jego siostrę.
04:25A to, że nocami Han wychodzi z domu, to też kłamstwo?
04:30Co tak patrzycie?
04:32Zadałem pytanie.
04:34Owszem.
04:36Raz wyszedł pomóc Ezrze.
04:38Kiedy ktoś uderzył ją w głowę.
04:41I jeszcze...
04:42Co?
04:45Poszedł grać w piłkę.
04:47To typowe.
04:48Wszyscy chodzą.
04:53Jeśli coś knuje za plecami jak twój ojciec...
04:56Dziadku, ile razy mam powtarzać?
04:59Han nie jest taki jak mój ojciec.
05:04Panu należą się brawa.
05:06Zachował pan spokój przy tamtej kobiecie.
05:09Należy się panu medal.
05:11Poważnie.
05:13Dziękuję, dziadku.
05:15Ege, gdzie herbata?
05:18Podaj czekoladki.
05:20Zapomnieliśmy otworzyć.
05:23O!
05:26Specjalnie.
05:29Pewnie wiedźma Safi jest rzędzi na górze.
05:33Zabawne.
05:35Daj.
05:36Którą chcesz?
05:37Żółtą.
05:39Smaczna?
05:43Nie szczędzili pieniędzy.
05:45Pyszna.
05:46Właśnie.
05:48To czekolada dla bogaczy.
06:06Mogę wejść, tatu?
06:08Gielu.
06:08Chodź, synu.
06:19Chcę ci podziękować za dzisiejszy wieczór.
06:23Dzięki tobie pan Memduk wyraził zgodę.
06:28Powiedz mi szczerze.
06:31Nie przyniosłem ci wstydu?
06:36Nie, tato.
06:38Wszystko poszło gładko.
06:40Dużo rozmawialiśmy.
06:43Nawet siostra nie zrobiła awantury.
06:46Czego chcieć więcej?
06:48Uspokoiłem się.
06:50Już zaczynałem się martwić.
06:58Powiesz, że twoją marynarkę, żeby się nie pogniotła.
07:08Dobranoc, tato.
07:09Dobranoc, synu.
07:29Dzięki.
07:32Dzięki.
08:06Nie mogę w to uwierzyć.
08:10Udało się.
08:12Wiesz, co to znaczy?
08:13Co?
08:15Dziadek w końcu cię zaakceptował.
08:17A im lepiej cię pozna, tym bardziej cię polubi.
08:20Z tobą było tak samo.
08:25Coś to za pytanie?
08:28Oczywiście.
08:30Bardzo cię kocham.
08:34Inaczej bym tu nie została.
08:41Myślałem, że będzie odwrotnie.
08:45Że im lepiej mnie poznasz, tym bardziej się ode mnie oddalisz.
08:57Starasz się.
08:59Chodzisz na terapię.
09:01Pracujesz nad sobą.
09:03Widzę to.
09:04Dlaczego miałabym się oddalać?
09:07Przeciwnie.
09:08Z każdym dniem czuję to coraz mocniej.
09:10Co?
09:12Że jesteśmy rodziną.
09:17Ale nie taką, jak w mojej pamięci.
09:20Tym razem to jest prawdziwe.
09:31Czas na dziecko?
09:33Jeszcze nie.
09:36Zajmij się zazdrością i rozwiąż problem z zaufaniem.
09:40Pogodziłem się z Esatem.
09:42Wrócił do pracy.
09:43Nie zwracam uwagi na pomarańczowego.
09:45Zachowuję dystans.
09:48Pomarańczowy?
09:50To barysz?
09:51Tak.
09:55Słuchaj.
09:56Nie przejmujesz się?
09:59Zaufaj mi.
10:00Nie będę się do niczego wtrącać.
10:02Nawet pójdę z tobą na tę kolację.
10:04Naprawdę?
10:06Z dnia na dzień coraz bardziej mnie zaskakuje.
10:09Więc staramy się o dziecko?
10:13Nie.
10:19Bo na jak się?
10:19A mnie się wydawało, że tak.
10:23Tam.
10:49Skończyłaś śniadanie?
10:50Smakowało?
10:51Dziękuję.
10:52Daj.
10:53Nie zanoś.
10:55Co się stało?
10:58Chciałam cię o coś poprosić.
11:03Jeśli chodzi o Esata,
11:06nie chcę mieć napięku z twoją siostrą.
11:09Zaprosił mnie na kolację.
11:11Zdziwiłaś się?
11:13Też byłam zaskoczona.
11:16Myślałam, że po tym, jak Han mnie upokorzył,
11:18straciłam w jego oczach,
11:20że się do mnie zniechęcił.
11:22Jednak nie.
11:23Musisz mi pomóc.
11:25Inaczej nie pójdę.
11:29Pierwszy raz w życiu,
11:30może i ostatni,
11:32pójdę sama na kolację z mężczyzną.
11:37Dlaczego ostatni?
11:41Może już więcej nie będzie
11:42chciał mnie zobaczyć.
11:47Może zrobię coś głupiego
11:49i go skompromituję.
11:53Tak naprawdę nie wiem,
11:54o czym się rozmawia.
11:56Jak się siada?
11:57Gdzie kładzie się ręce?
11:59Co się robi z nogami?
12:00Nie mam pojęcia.
12:02Nie mam kogo spytać.
12:08Jedyne, co wiem,
12:09to, że bardzo długo
12:11czekałam na ten dzień.
12:14Modliłam się o to.
12:16Często to sobie wyobrażałam.
12:19Widziałam, jak Esad
12:20zaprasza mnie i mówi,
12:21że ładnie wyglądam.
12:24Nawet to, jak je zupę.
12:30Oni tego nie rozumieją.
12:33Ale ty, owszem.
12:46Dobrze.
12:48Ale to nie będzie
12:50ostatnia kolacja.
12:58Nie myśl tak.
12:59Wiem, jak to załatwimy.
13:20Mowy nie ma.
13:21To już jest przesada.
13:22Swoja siostra nas usłyszy.
13:25Jeszcze każecie mi kłamać.
13:28To tylko kolacja.
13:29Co może się stać?
13:32Dla niej to coś więcej.
13:33Ucieszyła się.
13:35Zrozum ją.
13:37Nie jest przyzwyczajona
13:38do takich miejsc.
13:39A jeśli się zestresuje,
13:41muszę myśleć o niej.
13:43Przykro mi.
13:43Zrobiła krok,
13:45próbuje się zmienić,
13:46a ty chcesz ją powstrzymać.
13:48Wiesz, co robisz?
13:50Co powiemy Safiye?
13:52Że Gülben idzie z nami na kolację.
13:54Przecież nie idziemy.
13:56Idziemy.
13:57Esra i Barysz też.
13:58Będziemy świętować.
14:00Dlaczego umawiasz się beze mnie?
14:02Rozmawialiśmy o tym wczoraj.
14:03Chciałeś iść z Baryszem na kolację.
14:07Znów się kłócą.
14:08Nie dogadują się.
14:11Pochodzą z różnych światów.
14:16Wieczorem wychodzimy na kolację,
14:18żeby uczcić nową pracę Indzie.
14:20Gülben idzie z nami.
14:21Dlaczego?
14:23Pomyślałam, że to jej dobrze zrobi.
14:27Esad nie idzie z wami?
14:29Nie ma z tym nic wspólnego.
14:32A tyczka?
14:33Idzie.
14:35Gülben nie pójdzie.
14:36Nie pozwalam.
14:37Nie chcę, żeby moja siostra spotykała się z kimś,
14:39kto może spaczyć jej moralność.
14:42Ja pozwalam.
14:43Nie idzie.
14:43To będzie dla niej odmiana.
14:45Powiedziałam, że nie pójdzie.
14:47Koniec tematu.
14:48Pójdzie.
14:51Może dzięki temu przestanie myśleć o Esacie.
14:57Słowo ojca jest ostateczne.
15:01Jeśli mojej siostrze coś się stanie,
15:04nic jej nie będzie, obiecuję.
15:07Twoje obietnice nic dla mnie nie znaczą.
15:09Siostro, odpowiadasz za wszystko.
15:11Nie mam nic więcej do powiedzenia.
15:26I co?
15:27Co mówią?
15:33Najpierw siostra się nie zgodziła,
15:35ale przyszedł nasz tata.
15:37Pozwoli.
15:38Nie mogła nic zrobić.
15:40Naprawdę?
15:41To znaczy, że wyjdę z domu?
15:43Tak.
15:45Dziękuję, Neryman.
15:47Siostro, ja też chcę cię o coś prosić.
15:50O co?
15:51Powiem później.
15:52O co chodzi?
15:53Nie teraz.
15:55Co robicie, Neryman?
15:56Spóźnij się na lekcje.
15:58Chodźmy.
16:00Jeśli choć trochę ci na mnie zależy,
16:02to wieczorem nie idź na te kolekcje.
16:05Nic więcej nie powiem.
16:23Nie martw się.
16:24Tym razem nie złości się na ciebie,
16:26tylko gra na emocjach.
16:28To wykorzystywanie emocjonalne.
16:38Siostro, powiedziałam, że o coś cię poproszę.
16:42O co?
16:44Zobacz.
16:48Nic z tego.
16:51A jeśli siostra się dowie?
16:53Czym to się różni od przysługi, którą odda ci NG?
16:56To co innego.
16:57Nie.
16:58Przecież i tak chodzimy do tej samej szkoły.
17:01Po prostu pójdziemy razem.
17:02Chodźmy we troje.
17:05Pójdziemy we troje na kolację.
17:06Ty, Esad i ja.
17:09Nie denerwuj mnie.
17:11Proszę, błagam.
17:17Dobrze, idź.
17:19Nie dotykaj mnie.
17:21Niech nikt was nie zobaczy.
17:23Zachowajcie dystans.
17:24Dobrze.
17:25Idź.
17:26Masz przy sobie wodę kolońską?
17:28Tak.
17:29Umyj dłonie.
17:35Nie dotykaj.
17:39Ostrożnie.
17:41Dobrze.
17:47Kochani.
17:49A ja?
17:51Wrócę do domu i siostra będzie narzekać.
17:55Trochę się pokręcę.
17:57Poszli.
18:01O, mało nie dostałam zawału.
18:05Pięknie wyglądasz, kiedy się boisz.
18:09Przestań.
18:11Nie zamknęli cię w szpitalu?
18:13Co tu robisz?
18:14Skąd o tym wiesz?
18:17Czego chcesz od Hanna?
18:19Dlaczego nie dajesz mu spokoju?
18:21Masz na jego punkcie obsesję.
18:23Nie na jego punkcie, tylko na twoim.
18:27Tak.
18:29Słuchaj uważnie.
18:31Patrz i słuchaj.
18:33Nic z tego nie będzie.
18:34Zrozumiałeś?
18:35Moje serce jest wzajemne.
18:38Od 25 lat należy do tej samej osoby.
18:41Mówię ci to, żebyś się nie łudził.
18:43Dla twojego dobra.
18:52Wiem, że miłość platoniczna jest trudna.
18:58Ale przecież nawet mnie nie znasz.
19:01I tak naprawdę mnie nie kochasz.
19:04Spodobała ci się tylko moja uroda.
19:10Twoje oczy.
19:13Masz bardzo ładne oczy.
19:16Nie zielone, nie piwne.
19:18Można by o nich długo opowiadać.
19:26Naprawdę?
19:28Tak.
19:28Czyli mówisz o oczach.
19:36Wszyscy zwracają na nie uwagę.
19:40To typowe.
19:45Ojej.
19:48Smutno mi.
19:52Powiedziałaś, że znasz miłość platoniczną.
19:57Skąd?
19:58Od 25 lat kocham platonicznie.
20:01A teraz los się do mnie uśmiechnął.
20:04Czyli jednak się da.
20:06Każdy może być z ukochaną osobą.
20:08To nie to.
20:09Źle to odbierasz.
20:10Nie odbieram.
20:11Nie patrz tak na mnie.
20:14Jak?
20:17Nie śmiej się.
20:18Nic z tego.
20:19Tak tylko mówię.
20:21Wykluczony.
20:22Może jednak.
20:26Nie denerwuj mnie.
20:31Bajram?
20:33Skąd się tu wziąłeś?
20:36Jak się masz?
20:40Dobrze, pani Gülben.
20:42W porządku?
20:45W porządku?
20:47Tak.
20:49Wszystko dobrze.
20:52To kolega ze szkoły średniej.
20:54Spotkaliśmy się przypadkiem.
20:56Tak.
20:57Ma na imię...
20:59Ali.
21:00Co?
21:01Ali Musin.
21:03Co?
21:03Muso.
21:05Muso.
21:08Nazywaliśmy go Musi.
21:13Rozumiem.
21:16Świetnie.
21:19To ty wprowadziłeś się do pokoju po Najim?
21:24A kto to?
21:26Mieszkasz w hotelu naprzeciwko?
21:28Tak.
21:29Kim jest Najim?
21:33To ceniony nauczyciel.
21:35Był kolegą ze szkoły średniej, pani Safii.
21:39Jak ty.
21:41Szynki.
21:50Bajramie.
21:51Do zobaczenia.
21:54Idź już.
21:57Dobrze.
21:59Idę.
22:00Miłego dnia.
22:02Miło było poznać.
22:04Wzajemnie.
22:05Miłego dnia.
22:08Jest w porządku.
22:10Polubiłem go.
22:11To dobry człowiek.
22:13Co ty wyprawiasz?
22:15Zamieszkałeś naprzeciwko mojego okna?
22:17Podglądasz mnie?
22:19Moje okna wychodzą na cmentarz.
22:22Mieszka u mnie ojciec.
22:24Przeprowadź się.
22:25Teraz moje okna wychodzą na twojej mieszkania.
22:29Rano mogę oddychać.
22:31Są kwiaty w doniczce.
22:34Podlewam je.
22:35Musisz się stamtąd wynieść.
22:38Jeśli Han cię zobaczy, to cię zabije.
22:40Zamiast do szpitala trafisz na policję.
22:43Dobrze.
22:44Zostaniesz moją przyjaciółką?
22:47Nie.
22:47To będzie bolało.
22:50Jestem odporny na ból.
22:57Nie.
22:59Narobisz sobie nadziei, a potem będzie ci przykro.
23:03Przy tobie czuję się niespokojna.
23:06Boisz się mnie?
23:09Przecież nie zrobię ci krzywdy.
23:12Nie zrywam kwiatów.
23:14Nie depczę mrówek.
23:16Nie jem mięsa.
23:22Na twój widok robi mi się przyjemnie ciepło.
23:25To mnie leczy.
23:27Nic nie chcę, tylko porozmawiać.
23:30Rozumiem, że twoje serce jest zajęte.
23:33Nie lubię się narzucać.
23:35Wolę stać w kolejce.
23:38Boże.
23:40Naprawdę jesteś szalony.
23:42Nie używaj tego słowa.
23:45Jamur go zakazała.
23:46Gniewałaby się.
23:48Kto to jest?
23:49Moja pani psychiatra.
23:54Zjemy obważanek?
23:57Bardzo dobry.
24:06Czekaj.
24:08Są wyniki.
24:10Masz dobrą ocenę z matematyki.
24:14Znowu nie zaliczyłem chemii.
24:18Zero punktów.
24:21Nie martw się, nauczę cię.
24:23Mamy czas.
24:26Po co mi to wszystko na moim kierunku?
24:29Co chcesz studiować?
24:32Turystykę.
24:33Tam próg jest niski.
24:35Dostaniesz się.
24:37Czyli genetyka to jedno, a turystyka to drugie?
24:40Nie chcę studiować genetyki.
24:43Wystarczy, że wyjadę ze Stambułu.
24:46Wyjedziesz?
24:48Nie mam innego wyjścia.
24:50Dlaczego?
24:52Chcę w końcu żyć normalnym życiem.
24:55Chodź.
25:09Coś tu jest.
25:16Muszę iść.
25:18Do zobaczenia.
25:20Nie zjadłaś bajgla.
25:24Bardzo dziękuję, ale nie jem niczego poza domem.
25:30Dlaczego?
25:32Bo to jest brudne.
25:34Brudne?
25:36Nie.
25:37Jest bardzo smaczne.
25:40Kupiłeś to na zewnątrz.
25:42Jest chórz.
25:47Co ci jest?
25:49Masz zaburzenia obsesyjno-kompulsywne?
25:53Co?
25:56Tak.
25:57Coś z tobą nie tak.
25:58Nie rozumiem, nie mam żadnych zaburzeń.
26:02Przepraszam.
26:04Jestem pedantką, nic więcej.
26:06Dobrze.
26:07Daj mi to.
26:09Nie.
26:12Albo masz.
26:15Odsuń rękę.
26:17Co?
26:18Opuść rękę.
26:21Jest brudna.
26:22Jak to?
26:24Brudna, opuść.
26:33Masz zaburzenie.
26:38Zaburzenie?
26:39Tak.
26:40Wiedziałem.
26:42Dlaczego tak mówisz?
26:43Zabierz to.
26:45Nie mam żadnych zaburzeń.
26:48Może ty je masz.
26:49Smacznego.
26:56Wiedziałem, że coś z tobą jest nie tak.
27:05Na pewno jest rozwiązanie.
27:09Moja siostra i twój brat się przeprowadzą.
27:11Zamieszkasz z nimi.
27:13Siostra mi nie pozwoli.
27:15Nigdy.
27:22Co teraz?
27:25Ty tam, ja tu.
27:28Rozstaniemy się?
27:30Pojedziesz ze mną.
27:32Dostaniemy się na ten sam uniwersytet.
27:35Może ja też wybiorę turystykę.
27:37Będziemy daleko od wszystkich.
27:40Wolni.
27:53Nie mogę.
27:56Nie mogę zostawić dziadka.
28:02Jak to nie możesz?
28:05A co z nami?
28:07Nie.
28:07Nie.
28:14Powiedz coś.
28:21Znów jesteście smutni.
28:24Beze mnie tracicie humor?
28:30Potrzebujecie pozytywnej energii.
28:34Zaraz się tym zajmę.
28:37Już wiem.
28:38Neriman?
28:39Może pójdziemy dziś wieczorem na wasz taras?
28:43We czworu.
28:45Jeśli można.
28:47Nie.
28:49Tak.
28:53Skoro to nasze ostatnie wspólne dni, wykorzystajmy każdą okazję.
29:00Wasze ostatnie dni?
29:02Co się stało?
29:04Zostaw je.
29:05Nie chcę się wtrącać.
29:07Idziemy do bufetu?
29:09Zaczekaj.
29:10Co się dzieje?
29:11Zapomniałaś, że w całym budynku są kamery?
29:14Nie.
29:17Przynajmniej będziemy mieć wspomnienia.
29:21Nawet jeśli nas przyłapią.
29:24Opowiesz o tym wnukom.
29:47Nawet ładnie.
29:51A jeśli sukienka przypomni mu tyczkę, to jej styl.
29:56Będzie miał mętlik w głowie.
30:00Nie mam innego strony.
30:02Nie zdążyłam niczego uszyć.
30:04Nie zdążyłam niczego uszyć.
30:12Co robisz?
30:15A co mam robić?
30:17Przymierzam ubranie na wieczór.
30:21Naprawdę?
30:22Pójdziesz z tyczką na kolację?
30:26Han mnie poprosił.
30:28Nie mogę odmówić.
30:30Może nie potrafisz.
30:33Dlaczego tak mówisz?
30:35Nie robię nic złego.
30:37Kiedy spotykałaś się z Najin, zawsze cię wspierałam.
30:40Nigdy nie powiedziałam, żebyś została w domu.
30:44Wielka szkoda.
30:47Okropna sukienka.
30:48Kto ma taki gust?
30:50Han?
30:51Brzydka.
30:51To na pewno jego żony.
30:53Naprawdę?
30:54Zaczekaj.
30:58Jest aż tak źle?
31:00Wydawała mi się ładna.
31:07Włóż to.
31:11Co to jest?
31:15Sukienki w moim stylu.
31:18Nie spałam całą noc, żeby ci je uszyć.
31:20Od dwóch dni się z tym męczę, bo nie miałaś sukienki.
31:24Włóż to.
31:25Siostro, uszyłaś mi sukienkę?
31:28Nie spałaś w nocy?
31:30Daj.
31:32Dobre uczynki zostają nagrodzone.
31:34Słuchaj.
31:35Mówię to dla twojego dobra.
31:37Nie ufaj tyczce.
31:40Nie martw się.
31:41Ufam tylko tobie.
31:44Piękne.
31:47Przymierz.
31:47Zobaczymy.
31:48Co jest?
31:51Uchłaś przez dwa dni?
31:52Jak to?
31:53Zatrzymała ci się woda?
31:55Jaka woda?
31:57Masz faunę.
31:59Nie przytyłam.
32:00Mam wciągnąć brzuch?
32:02Przy tobie jestem drobna.
32:04Siostro, dlaczego tak powiedziała?
32:11Bardzo ładne.
32:15Gdybyś wiedziała, jak bardzo mi się przydadzą.
32:18Idealnie.
32:30Nie wrócimy późno.
32:32Dzwonń w razie czego.
32:34Poradzę sobie sama, spokojnie.
32:37Dobranoc.
32:38Gülben nie może jeść na miliście.
32:41Ma wrażliwy żołądek.
32:44Nie może jeść tego, co wyjdzie.
32:48Zjadłam kawałek chleba w kuchni.
32:49To wystarczy.
32:53Powiesz coś?
32:54Nie wiem co.
32:56Nie zasnę, dopóki nie wrócicie.
32:58Będę czekać.
33:02Nie zamierzam tam długo siedzieć.
33:04Naprawdę?
33:06Zmuszają cię do wyjścia.
33:07Wiedziałam.
33:09Musi iść.
33:10Dbaj o siebie.
33:12Chodźmy.
33:16Do widzenia.
33:18Idź.
33:19Nie stawaj w progu.
33:21Idę do Esry.
33:22Spotykamy się przy samochodzie.
33:26Boli mnie głowa.
33:27Chyba pójdę wcześniej spać.
33:29O tej porze?
33:30Dlaczego?
33:32Oby do jutra mi przeszło.
33:35Dobrze, idź.
33:36Zajmę się tatą.
33:37Wszystko zrobię sama.
33:39Jeśli będziesz mnie wołać, nie usłyszę.
33:41Po co miałabym cię wołać?
33:44Idź.
34:01Dobry wieczór.
34:06Zainstalowałem aplikację kamery, ale wymagane jest hasło.
34:11Chyba pan je ma.
34:11Tak.
34:13Na razie zostanie u mnie.
34:19To jak mam oglądać obraz z kamery?
34:23Nie musisz.
34:24Nie rozumiem.
34:27Na razie.
34:28Potem w razie potrzeby podam ci hasło.
34:31Czy podważyłem pańskie zaufanie?
34:35Skądże.
34:38Zatrudniłem kogoś, kto będzie obserwował budynek na okrągu.
34:41Ty masz inne obowiązki.
34:44Dobrze.
34:46Jak pan sobie życzy.
34:48Zamykaj drzwi frontowe na klucz.
34:51Do zobaczenia.
35:11Dziękujemy.
35:12Dziękujemy.
35:17Muzyka
35:58Merhaba
36:00Cześć
36:03Merhaba
36:05Cześć
36:08Cześć
36:10Hoşçak
36:10Witaj
36:11Miło mi
36:17Usiądźmy
36:19Dobrze
36:21Usiądźmy
36:23Masz tu jakiegoś znajomego?
36:27Znajomego?
36:29Kogoś, kogo znasz?
36:31Chcę zdezynfekować krzesło
36:34Nie chcę, żeby to dziwnie wyglądało
36:37Nie mam tu znajomych
36:41Zresztą to bezróżnicy
36:44Wiesz co jest ważniejsze?
36:46Twoja wygoda
36:52Dobrze
36:53Zdezynfekuję
36:55Jasne
36:56Chcesz?
36:58Tak, poproszę
37:04Jeszcze tutaj
37:05Ładnie pachnie
37:15Teraz to
37:31Nie trzeba, poradzimy sobie
37:37Teraz mogę usiąść
37:40Zaczekaj
37:41Co się stało?
37:43Odsunę ci krzesło
37:44Sama to zrobię
37:48Dobrze
37:54Proszę
37:58Aferin, Bilber
37:59Brawo, Bilber
38:00Już tego żałuję
38:12Pięknie wyglądasz
38:17Mówisz o moich oczach?
38:20Podobno podobają ci się najbardziej
38:24Kto tak powiedział?
38:28Esra
38:28Tak jej powiedziałeś
38:31Pewnie tak
38:33Nie powiedziałeś?
38:37Pewnie tak
38:41Kłamczucha
38:42Zmusiłam go do komplementu
38:50Zamówimy coś?
38:53Tak
38:53Nie podobają ci się moje oczy?
38:57Wszystkim podobają się najbardziej
38:58Nie są zielone ani piwne
39:01Mają głębi
39:11Już gdzieś to słyszałem
39:17Ktoś niedawno mi to powiedział
39:21Kto?
39:22Powiedział to tylko mnie
39:28Chłopak, który przyszedł na rozmowę w firmie
39:31Miał na imię Ali
39:32Ali?
39:34Przyszedł do ciebie?
39:36Kto?
39:38Chłopak, który podziwiał moje oczy
39:41Skąd go znasz?
39:54Tłoczno tu
39:57Kto?
39:58Kto?
39:59Kto?
40:00Kto?
40:00Kto?
40:00KONIEC
Comments