- 1 day ago
Hancer wychodzi za mąż za dziedzica bogatej i wpływowej rodziny Develioglu.
Matce Cihana zależy na tym, by ród nie wygasł. Jej syn musi mieć męskiego
potomka, a jego pierwsza żona, Beyza, nie urodziła mu dziecka.
Matce Cihana zależy na tym, by ród nie wygasł. Jej syn musi mieć męskiego
potomka, a jego pierwsza żona, Beyza, nie urodziła mu dziecka.
Category
😹
FunTranscript
00:00Muzyka
00:36Muzyka
01:12Panna Młoda, odcinek 69
01:25Emir, dlaczego siedzisz na podłodze? Muszę odrobić pracę domową. Usiądź koło mnie.
01:31Panna Młoda, odcinek 69
02:05Powiedziałam coś złego? Twoje miejsce jest przy mężu.
02:10Jak wiesz, usiłujemy to wszystko ułożyć. Dość wykrętów. Ciekawe, do czego to doprowadzi.
02:20Nie bądź taka. Mukadder mnie nie toleruje.
02:25Dżihano tym wie. Tu jest mój dom.
02:43Bezczelna uwiła gniazdko sobie, a teraz ściągnęła tu rodzinę.
02:48Nie do wiary. Wprowadzili się do naszego domu. Zaatakowali nas.
02:56Pewnego dnia zamieszkają w rezydencji, a Dżihano odeśle nas do starego domu.
03:04Niech ta łajza sprowadza do starego domu kogo chce.
03:08Ale dopóki ja żyję, nie dostanie się do rezydencji. Nie pozwolę na to.
03:29Jest już herbata.
03:32Gorąca i aromatyczna. Siadajmy, napijemy się.
03:39Smacznego.
03:41Napij się z Dżemilem.
03:45Hancher, idziemy do domu.
03:50Do domu?
03:52Do rezydencji.
03:57Co z tobą?
03:58Mąż mówi, że idziecie do rezydencji.
04:03Nie każ mu czekać.
04:08Zostaniesz tu sama.
04:11Potrafimy o siebie zadbać.
04:16Bratowa ma rację. Rozgośćcie się. W razie czego dzwoni.
04:21Niczego nie potrzebujemy. W takim pałacu jeszcze nie mieszkaliśmy.
04:27Musicie odpocząć. Tu zrobiło się ciasno.
04:36Zajrzymy jeszcze do Dżemila.
04:50Idziemy do rezydencji. Potrzebujesz czegoś?
04:54Nie, dziękuję.
04:56Pomyślałeś o wszystkim.
05:00Mogę zostać z tobą, jeśli chcesz.
05:04Nie ma potrzeby. Idź z mężem.
05:07Dobrej nocy.
05:09Wzajemnie, bracie.
05:11Amin, gulum, amin.
05:19Miłego wieczoru.
05:20Będę piła te herbaty do rana.
05:25Co się gapisz?
05:26Rób lekcję.
05:36Mogłam zostać z nimi.
05:38Teraz twoja matka...
05:40Chodzi o wygodę twojego brata.
05:43Chodź.
05:52Chodź.
05:53Dokąd idą o tej porze?
06:03Niemożliwe.
06:04Do rezydencji.
06:18Nie powinnam.
06:20Nie chcę nikogo rozzłościć.
06:26Musisz zacząć mówić my.
06:30Twoje miejsce jest przy mnie.
06:34Chodź.
06:44Chodź.
07:15KONIEC
07:46Po co przyszłaś?
07:49Ma prosić o pozwolenie, by wejść do własnego domu?
07:55Nie o to chodzi. Jest już późno.
08:00Mam nadzieję, że cię nie obudziliśmy.
08:03Nie spałam.
08:06Źle sypiam.
08:09Połóż się. Najwyższa pora.
08:15Pozwolisz?
08:18Pozwoli to zabrać w
08:57Jak śmiało przyprowadzić tu tę żmiję.
09:01Nigdy nie zapomnę.
09:03Pożałuję każdej chwili, gdy mnie poniżał.
09:11A wiedźma też.
09:27Dla dwojga wystarczy.
09:39Dla dwojga wystarczy.
09:43Dla dwojga wystarczy.
09:51Wejdź.
09:54Zostaniemy tu?
09:55Ty śpisz tutaj?
09:57Ja wezmę kilka rzeczy i przeniosę się do gabinetu.
10:14Nic ze sobą nie zabrałam.
10:17Nie spakowałam nawet piżamy.
10:29Pijamy są tu.
10:31Wybierz sobie.
10:32Na dziś wystarczy.
10:35Dziękuję.
10:35Dziękuję.
10:43Nic więcej nie trzeba?
10:45Mogę ci jeszcze dotrzymać towarzystwa.
10:48Jesteś zmęczony, a ja wyrzuciłam cię z pokoju.
10:57To nieważne.
11:00Połóż się.
11:01Dobranoc.
11:17Zobaczysz.
11:19Nie odpuszczę tego.
11:23Zobaczysz.
11:52Zdjęcia i montaż
12:24Zdjęcia i montaż
12:26Zostawili całe pęto
12:29Pięknie pachnie
12:32Gdyby Dzemil nie zachorował
12:34Nie jadłabym takich delikatesów
12:38Mam wszystko, czego mi potrzeba
12:40Nie obrażę się, jeśli każą mi tu spędzić kilka miesięcy
13:12Zdjęcia i montaż
13:42Zdjęcia i montaż
14:13Zdjęcia i montaż
14:13Nie otworzysz prezentów?
14:16Bardzo dziękuję
14:31Jaki piękny, dziękuję
15:03Załóż na szyję
15:03Zaczekam, aż wejdziesz do domu
15:31Szczęśliwej podróży
15:50Zostawiłem tam laptop
16:19Zdjęcia i montaż
16:49Zdjęcia i montaż
16:54Więc zacznijmy od tego
17:15Nie obudziłem Cię?
17:18Nie obudziłem Cię?
17:26Zaraz przyniosę
17:29Zdjęcia i montaż
17:39Zdjęcia i montaż
17:53Zdjęcia i montaż
17:59Zdjęcia i montaż
18:34Chodzą tam i montaż
18:47Chodzą tam i z powrotem
18:53Zdjęcia i montaż
19:23Zdjęcia i montaż
19:26Zdjęcia i montaż
19:28Zdjęcia i montaż
19:31Zdjęcia i montaż
20:03Zdjęcia i montaż
20:21Zdjęcia i montaż
20:21Zdjęcia i montaż
20:50Zdjęcia i montaż
20:53Zdjęcia i montaż
20:54Zdjęcia i montaż
20:55Zdjęcia i montaż
21:01Zdjęcia i montaż
21:03Nadal nie śpisz?
21:06Nie mogę zasnąć
21:08Zdjęcia i montaż
21:19I jaki widok?
21:23Dlaczego mówisz jak gość?
21:27To także Twój dom.
21:31Trudno mi to zaakceptować.
21:34Może z czasem przywyknę.
21:38To już coś.
21:41Mamy szansę.
21:43Czeka nas długa droga.
21:48Spróbuj zasnąć.
21:50Nie martw mnie.
21:53Dobranoc.
22:18Mamo, jesz kiełbasę?
22:23Od razu wywęszyłeś.
22:24Miałeś siedzieć w pokoju wujka Dzemila, bo może czegoś potrzebować.
22:29Ja też jestem głodny.
22:32Dobra.
22:33Proszę.
22:35Otwórz buzię.
22:43Hancher ma niesamowity dom.
22:45Tu jest wszystko.
22:48Tak, żyją bogacze.
22:49My też tego zakosztujemy.
22:52Włóż piżamy i kładź się.
22:54Trzeba wcześnie wstać.
22:56Nie wiem jak pojedziesz do szkoły.
22:58Jakoś to załatwimy.
23:01Wujek Dżihan mówił, że zawiezie mnie jego kierowca.
23:06Kierowca?
23:08Co za luksusy.
23:13Co tu się dzieje?
23:16Idzie dusza towarzystwa.
23:20Myślałem, że śnię, a to jednak prawda.
23:22Też chcę trochę.
23:24To nie dla ciebie.
23:26Jesteś jeszcze chory.
23:28Ale ten zapach.
23:30Daj mi choć odrobinkę.
23:35Otwórz usta.
23:37Tylko dla smaku.
23:40Takim kęsem nie najadłby się nawet wróbel.
23:44Daj mi więcej.
23:46Nie ma mowy.
23:49Zaszkodzi ci.
23:50Hancher mi tego nie wybaczy.
23:52Ona nie jest taka okrutna.
23:55Przestań.
23:56Ale się obżera.
23:58Nie gab się.
23:59Powiedz mu coś.
24:02Pyszne.
24:03Jedz synu.
24:04Weź chleb.
24:07Zrobiłam to dla siebie.
24:09Śmiało kolego.
24:12Zjedliście moje jajka.
24:14Jedz dosyta.
24:16Nadal rośniesz.
24:17Padniesz trupem.
24:19Nic mnie nie zabije.
24:47Hancher.
24:48Hancher.
24:55Mogę spać obok ciebie?
24:57Oczywiście.
25:00Oczywiście.
25:05Współpraca.
25:06Współpraca.
25:16Współpraca.
25:19Współpraca.
25:27Współpraca.
25:28Współpraca.
25:33Współpraca.
25:33Współpraca.
25:41Współpraca.
25:46Współpraca.
25:50Współpraca.
25:51Współpraca.
25:52Współpraca.
25:57Współpraca.
25:58Współpraca.
25:58Współpraca.
26:02Współpraca.
26:30Zdjęcia i montaż
26:51Co tu robisz?
26:54Nie mogę bez ciebie wytrzymać.
27:04Bejza, co to za bzdury?
27:09Traktujesz mnie jak obcą osobę.
27:13A spaliśmy w jednym łóżku.
27:18Opanuj się.
27:20Jesteśmy rozwiedzeni.
27:21To była twoja decyzja.
27:25Żałuję tego.
27:26Zmieniłam zdanie.
27:27Chcę odzyskać męża.
27:38Dość.
27:40Opanuj się.
28:03Wyjdź stąd.
28:06Krzycz ile chcesz.
28:09Ja też będę.
28:11Niech wszyscy usłyszą, że tu jestem.
28:14Masz stąd natychmiast wyjść.
28:18Niech Hanczer się dowie,
28:20że jestem twoją byłą żoną.
28:23Zabraniam.
28:25Dlaczego?
28:27A jeśli powiem, że nasze uczucia odżyły?
28:32Wyjdź.
28:33Nie doprowadzaj mnie do szału.
29:02Wyjdź stąd.
29:03Na co czekasz?
29:09Słyszałeś?
29:10Drzwi.
29:18Obudziliśmy pannę młodą.
29:20Jak się jej wytłumaczymy?
29:28Zostań tu.
29:30Nie waż się zrobić nic głupiego.
29:45Wróć do pokoju i nie wychodź.
29:48Zobierę do pokoju.
30:17Zdjęcia i montaż
30:35Zdjęcia i montaż
30:59Zdjęcia i montaż
31:30Zdjęcia i montaż
31:49Zdjęcia i montaż
32:18Zdjęcia i montaż
32:19Zdjęcia i montaż
32:23Zdjęcia i montaż
32:34Zdjęcia i montaż
32:59Zdjęcia i montaż
33:36Zdjęcia i montaż
33:36Zobacz, kto śpi w pokoju twojego syna
33:41Zdjęcia i montaż
34:08Zdjęcia i montaż
34:23Zdjęcia i montaż
34:28Zdjęcia i montaż
34:29Zdjęcia i montaż
34:36Zdjęcia i montaż
34:44Zdjęcia i montaż
34:51Zdjęcia i montaż
34:53Zdjęcia i montaż
34:57Zdjęcia i montaż
35:20Zdjęcia i montaż
35:26Zdjęcia i montaż
35:38Zdjęcia i montaż
35:45Zdjęcia i montaż
35:47Zdjęcia i montaż
36:13Zdjęcia i montaż
36:16Hanczer?
36:19To ty?
36:21Nie krzycz, bo go obudzisz.
36:24Po co przyszłaś tak wcześnie?
36:27Zrobić wam śniadanie.
36:29To należy do twoich obowiązków?
36:32Dlaczego zostawiłaś męża?
36:35Po prostu wstałam wcześniej i przyszłam.
36:38I mąż pozwolił ci odejść?
36:39Spaliśmy w oddzielnych pokojach.
36:43Znowu się pokłóciliście?
36:47Pewnie chciał spać obok ciebie, a ty zaprotestowałaś.
36:52Cała ty.
36:53Jest ci tu za dobrze.
36:57Nie pokłóciliśmy się.
36:59Poszedł spać do gabinetu z własnej woli.
37:04A ty to zaakceptowałaś?
37:06I przewracałaś się z boku na bok w wielkim łóżku?
37:11Wyrzuciłaś faceta z jego własnej sypialni.
37:14Ten człowiek okazuje tobie i nam ogromny szacunek.
37:19Oddał ci swoje łóżko, a ty nadal się dąsasz.
37:35Jakbyś umiała zrobić śniadanie.
37:51Od razu przybiegłaś tutaj?
37:55Wcześniej się obudziłam, wszyscy jeszcze spali.
37:58Nie chciałam przeszkadzać, więc przyszłam tu.
38:01Martwiłam się też o brata.
38:05Wczoraj źle cię potraktowałem.
38:08Usłyszałam głosy i dlatego wyszłam.
38:12Moje zachowanie nie miało nic wspólnego z tobą.
38:17Chciałem oszczędzić ci domowej awantury.
38:20To była twoja matka?
38:26Złościła się, że przyszłam.
38:46Obwiniasz mnie za wszystko.
38:49Lecz nawet nie pomyślisz, przez co przeszłam.
38:54Twój ojciec zostawił mnie samą z dwójką małych dzieci.
39:05Mieliśmy nad głową przeciekający dach
39:09i ani liry przy duszy.
39:17Tylko ja wiem, jakie trudności przeżyłam.
39:22Jaki ciężar dźwigałam.
39:27Całkowicie poświęciłam się dla was.
39:33Musiałam utrzymać rodzinę.
39:39Nie gniewaj się, że cię tu umieściłam.
39:42Nie jest mi z tym lekko.
39:46Jednak to najlepsze rozwiązanie.
39:52Również dla ciebie.
40:03Zawsze będę przy tobie.
40:06Nigdy cię nie opuszczę, synu.
40:24Dziś wieczorem szczerze porozmawiamy.
40:26Wszystko ci wyjaśnię.
40:32Zaparzyłam herbatę.
40:34Mogę zrobić ci śniadanie.
40:36Mam dziś dużo pracy.
40:39Wieczorem promocja.
40:41Nadal nie powiedziałaś, czy przyjdziesz.
40:45Jeszcze nie wiem.
40:47Martwię się o brata.
40:50Przyjdź.
40:52Zależy mi na tym.
40:58Ale jeśli nie chcesz się tam pokazać, uszanuję to.
41:06Zrobiócific do końca.
41:06Zrobić mi na tym lipinkę.
41:10Zrobić.
41:35Przedstawicieli prasy posadzimy po lewej,
41:38a stoły naprzeciwko podium zajmą zaproszeni goście.
41:42Rozumiem, coś jeszcze?
41:43Na razie nie.
41:47Potwierdź zamówienie w firmie cateringowej.
41:50Nie chcemy żadnych komplikacji.
41:52Powodzenia.
42:03Nadszedł ten wielki dzień.
42:05Ancher pewnie jest podekscytowana.
42:12Przyjdzie, prawda?
42:16Nie wiem.
42:21Jak to?
42:22Kolekcja nosi jej imię.
42:25Musicie razem stanąć przed dziennikarzami.
42:29Chciałbym.
42:31Ale nie zmuszę jej.
42:38Znowu kłopoty w domu?
42:40Dzień jak co dzień.
42:42Burza wisi w powietrzu.
42:47Z jednej strony moja matka, a z drugiej Bejza.
42:53Lecz dziś wieczorem porozmawiam z Hancher o wszystkim.
42:58Zrzucę z serca to brzemię.
43:01Nie wiesz jak zareaguję.
43:04Jesteś gotowy?
43:06Może pomyśleć, że ją okłamywałeś.
43:11Będę z nią całkowicie szczery.
43:13Biorąc ślub, nie czułem się za nic odpowiedzialny.
43:17Wyszła za mnie dla pieniędzy.
43:19Nie muszę się z niczego tłumaczyć.
43:22Myślałem, że zachowam bezpieczny dystans, ale...
43:32Ale zakochałeś się.
43:45Opracowanie Telewizja Polska.
43:47Tekst Piotr Zieliński.
43:49Czytał Paweł Straszewski.
44:19Czytał Paweł Straszewski.
Comments