Skip to playerSkip to main content
  • 20 minutes ago
Dwoje młodych mężczyzn przenika do tajemniczej przestępczej organizacji, żeby odkryć sekrety
ze swojej przeszłości.

Category

😹
Fun
Transcript
00:16Występują.
00:38Występują.
01:03Występują.
01:52W kręgu kłamstw.
01:54Odcinek 60.
01:57Musisz się dowiedzieć.
02:00On taki nie jest.
02:05Czy ktokolwiek jest dobry?
02:38Wszyscy kłamią.
02:40Jesteście tacy sami.
02:42Jak mogłeś mi nie powiedzieć?
02:51Powiedz, że podejmiemy decyzję razem.
02:55Szkoda, moje dziecię.
03:00Irhan Tepeli nie przyszedł.
03:03Dziwi mu się pan?
03:05Dzihan Girmu powiedział.
03:08Ja bym tego nie zrobił.
03:18A oto i on, moje dziecię.
03:45Pracujemy dla pieniędzy.
03:49Jednak nie przestajemy, kiedy dzieje się coś nagłego.
03:56To właśnie profesjonalizm.
04:00Dlatego ludzie nam ufają.
04:04Zarabiamy, bo kończymy, co zaczęliśmy.
04:08Nawet jeśli nam to się nie podoba.
04:15Ambicja i chciwość też są ważne.
04:19Ale nie wystarczą, by wykonać dobrą robotę.
04:24To zwykła amatorszczyzna.
04:28A jeśli nie możemy pracować, kiedy chcemy,
04:36to znaczy, że jesteśmy amatorami.
04:50Od jakiegoś czasu biznes nie idzie dobrze.
04:54Amatorzy rywalizują ze sobą i są nieostrożni,
04:58przez co pracują gorzej.
05:03Zastanowiłem się, czemu wam przewodzę.
05:08Chciałbym
05:11usłyszeć wasze opinie.
05:17Pomyślałem sobie,
05:20że powinniście móc sami wybrać lidera.
05:32Co ty na to, namiestniku?
05:39Byłoby to wysoce nietypowe, proszę pana.
05:42Ale czy złe?
05:45Myślę, że...
05:46...
05:53...
05:57...
06:15Co myślisz, Czataj?
06:19Wszystkim nam zależy na pieniądzach.
06:22Na tym powinniśmy się skupić.
06:24Zarabiajmy zamiast gadać.
06:26Wrodził się w ojca.
06:34Macie inne zdanie?
06:48Tak sądziłem.
07:10Bałem się, że będę musiał wysłuchiwać głupich pomysłów.
07:16Ale pomyliłem się.
07:28Nigdy nie zapomnijcie dnia, w którym niższy krąg przestał istnieć.
07:41Oj, nie zapomnę.
07:57Adem, zobacz.
08:03Ogród nie jest bezpieczny.
08:06Rozstaw tam straż.
08:07Oczywiście.
08:09Co się dzieje?
08:10Ci z góry na pewno coś planują.
08:14Po to są ci faceci?
08:17Jestem po prostu przezorny.
09:08Tak wוק объясkrybамie z tego, że języku tłynieczność.
09:27I już tu są.
09:31Uważaj!
09:35Tato!
09:40Uważaj!
10:15Co teraz?
10:17Uciekajcie stąd.
10:41Co to za jeden?
10:43Pracuje dla nas od roku.
10:45Ktoś go przekupił.
10:46Szybko.
10:47Uważaj! Uważaj! Uważaj!
11:19Uważaj!
11:24Uważaj!
11:34Uważaj!
11:35Uważaj!
11:37Uważaj!
11:38Uważaj!
11:39Uważaj!
11:40Uważaj!
11:40Uważaj!
11:41Uważaj!
11:42Uważaj!
11:42Uważaj!
11:43Uważaj!
11:43Uważaj!
11:44Uważaj!
11:44Uważaj!
11:45Uważaj!
11:45Uważaj!
11:46Uważaj!
11:46Uważaj!
11:46Uważaj!
11:46Uważaj!
11:46Uważaj!
12:14Dzięki za oglądanie!
12:33Dobrze, że nic wam nie jest. Skąd wiedzieliście?
12:41Słucham? Altemur chce wszystkich zabić.
12:58Tak? Twojej matce grozi śmierć. Już jadę.
13:07Dzięki za ostrzeżenie. Nie chciałem, żeby coś się stało.
13:12To też twoja matka.
13:18Wiem wszystko.
13:24Nie traćmy czasu. Znajdę kryjówkę.
13:28Jedź do rodziny.
13:31Nie mów mi, co robić. Na pewno są razem.
13:34Tak?
13:34Nie pojadę sam. Rób, co chcesz.
13:38Dość.
13:42Obu was tuliłam.
13:45Obu nosiłam na rękach.
13:47Jestem waszą matką i nikt mi tego nie odmówi.
13:53To krąg spowodował ten cały ból.
13:56Więcej nie pozwolę im nas ranić.
14:01Zniszczę ich.
14:03Wtedy możecie się ze mną kłócić.
14:06Możecie się upierać.
14:08Ale nie teraz.
14:12Nie mamy na to czasu.
14:15Nie pozwolę wam.
14:38Mogę prowadzić.
14:39Nie mam czasu, Adam.
14:42Zadzwoń do Dżihangira.
14:52Tak?
14:55Żyję. Dzięki Bogu.
14:57Co się stało?
14:58Zaatakowali nas, ale jesteśmy cali.
15:01Razem z Ademem jedziemy do domu w lesie.
15:04Dołącz do nas.
15:06Dobrze. Spotkamy się na miejscu.
15:11Zaatakowali wszystkich?
15:24Znaleźli nas, ale nic nam nie jest.
15:28Pojedźcie do miejsca, które ci wyślę.
15:30Upewnijcie się, że nikt was nie śledzi.
15:37Zaatakowali wszystkich jednocześnie.
15:40Więc nas też to czeka.
15:43Zapłacą za to.
15:49Zasmuciło cię to?
15:51A nie, boisz się.
15:58Co za dzień.
16:01Ilhantepeli i Iskender uciekli, a Humeyra...
16:06Ocalona przez Kaana i Dżihangira.
16:09Trzeba będzie zadziałać, moje dziecię.
16:13Mały krąg jest silniejszy niż myśleliśmy.
16:16Niestety brakowało nam informacji.
16:21Iskender ukrywał się, a Ilhan był przerażony.
16:25Byli na to gotowi.
16:29Nie lubię przewidywalności.
16:32Bez obaw.
16:33Znajdę ich.
16:35Wszystkich przepełniają obawy.
16:39Chciałbym przekazać im, że sprawa została zamknięta.
16:42Masz czas do spotkania o piątej.
16:45Chciał się.
17:27Nie ma ciał, ale jest krew.
17:30Kazałam sprawdzić panią Humeyrę i Kaana.
17:33Odzywał się?
17:41Sąsiadka widziała, jak wychodzili z domu.
17:43Opisała Dżihangira Tepeliego.
17:49W domu Tepelich też była strzelanina.
17:52Ochrona tam podjechała, ale nic nie znaleźli.
17:55Czy to przez Dżihangira Tepeliego?
17:58Tylko to łączy te dwa domy.
18:06Ochrona magazynu otrzymała wezwanie z powodu strzelaniny.
18:09Znaleźli tylko ślady krwi i naboja.
18:15Czyli nie chodzi tylko o Dżihangira.
18:19To o co?
18:22Może rozpoczęli czystkę.
18:24Chcą wszystkich zabić.
18:26Rozkaz odgórny.
18:29A więc nie możemy się z nimi kontaktować.
18:35Zrobimy, co musimy, choć to trudne.
18:37Sprawdźmy, gdzie jest Czataj.
18:42Podejrzewa go pan?
18:43Może.
18:44W drogę.
18:51Co za żałosna sytuacja.
18:54W jakim sensie?
18:57Utknęliśmy z Humeyrą i facetem od kebaba.
19:01Kiedy wrócimy do domu?
19:03Zostaniemy niedługo.
19:05Wszystko na prawie, córciu.
19:08Nie martw się o mnie.
19:10Myślisz, że wszystkich napadli?
19:14Przyszli po was?
19:15Tak.
19:16A więc zaatakowali wszystkich.
19:20Nic wam nie jest?
19:23Nie skrzywdzili Humeyry?
19:25Nie pozwoliliśmy im.
19:29Chodźmy.
19:41Czy to miejsce ma nazwę?
19:43A powinno?
19:45Tak jak Dżihangir powinien być z Móżdę.
19:48Tak będzie.
20:07Altemur nas zabije.
20:10Nigdy nie przywyknę do twojego czarnowictwa.
20:13Rozumiem, że jako jedyny jesteś przezorny,
20:16a reszta świata to niedojrzali głupcy.
20:20To nie kwestia podejścia, panie Czataj.
20:23A czego?
20:26Zawsze myślisz tylko o najgorszej możliwości.
20:29Nigdy nie doświadczyłeś zawodu,
20:31a i tak jesteś nieszczęśliwy.
20:35Gdybym się nie martwił,
20:37to czy uczyniłoby to Altemura
20:39mniej niebezpiecznym?
20:41Choć raz powiedz coś pozytywnego.
20:44Chcesz, żebym bał się jak ty?
20:46Jak nam to pomoże?
20:49Udaje pan obojętność,
20:51ale wie pan, co nam grozi.
20:54Jesteś taki nudny.
20:56Nudzi miestnik.
20:58Zrób to, co ja.
21:00Może ci pomoże.
21:05Co teraz?
21:08Jeśli macie jakieś pomysły,
21:10dołączymy do was.
21:13Nie możemy się tu ukrywać.
21:14Zaczekaj.
21:16Co myślisz, Kaan?
21:22A ty?
21:33Zabijmy ich w odwecie.
21:37Zadecydujemy razem.
21:39Jak to widzisz?
21:41Nie możemy tu zostać.
21:43Będą nas szukać.
21:45Jednak nie spodziewają się kontrataku.
21:48Powinniśmy działać.
21:53Wiecie, gdzie jest Altemur?
21:56Musimy go znaleźć.
21:58Inaczej nie ma sensu się ujawniać.
22:00Trzeba podjąć wspólną decyzję.
22:02Też tak uważam.
22:06Widzieliśmy, do czego prowadzi działanie w pojedynkę.
22:17Pokłóciliście się z Dżihangirem?
22:19Nie.
22:20Jasne.
22:32Halo?
22:34Kaanie Karabulucie.
22:36Nie wycofałem mojej propozycji.
22:39Chcę z niej skorzystać.
22:42Zadzwonię później.
22:46To namiestnik.
22:47Czego chciał?
22:49Zdradzi nam lokalizację Altemura.
22:52Chce działać razem.
22:54A jeśli to pułapka?
22:56On też chce się go pozbyć.
22:58Nie ufam mu bezgranicznie,
23:00ale też jest w kiepskiej pozycji.
23:03To prawda.
23:06Zawsze staję po stronie silnych.
23:09My nie mamy nic do zaoferowania.
23:12Mamy różne zdania.
23:16Widziałam go raz, gdy Dżihangir był w niebezpieczeństwie,
23:19a on nawet nie kiwnął palcem.
23:21Nie obchodzi mnie.
23:25Możemy go tu przywieźć, żeby zdradził nam,
23:28gdzie jest kryjówka kręgu.
23:30Skoro już tu jesteśmy, zagłosujmy.
23:35Kto jest za?
23:41A przeciw?
23:45Pojadę po niego.
23:47A ty, Dżihangir?
23:57Zaczekaj.
23:59A ty chodź ze mną.
24:02Powiedziałem, zaczekaj.
24:13Rozumiem, że coś was poróżniło,
24:15ale to nie czas na kłótnie.
24:18Walczymy o przetrwanie.
24:19Odłóżcie to na później, tak jak ja i Ilhan.
24:23Uwierzcie mi, tak będzie lepiej.
24:40Wola życia wzmacnia człowieka.
24:43Widziałeś namiestnika.
24:45Dobrze mu to robi.
24:47Jego twarz nabrała koloru.
24:48Tak bardzo nie chcę umrzeć.
24:51Martwię się, że dostanie od tego ataku serca.
24:56A teraz?
24:59Muszę coś wymyślić.
25:03Tylko co?
25:09Ty to masz łeb.
25:12Niezły pomysł.
25:13Tylko jak?
25:17Policja!
25:18Ręce do góry!
25:20Na ziemię!
25:22Gdzie wasz szef?
25:23Czataj, Erkman!
25:25To koniec.
25:27Już po mnie.
25:32Tak myślisz?
25:38Gdzie?
25:39Musimy się czegoś dowiedzieć.
25:41Jestem.
25:44Co jest grane?
25:46Aresztujemy cię za zabójstwo twojego ojca, Dżengiza Erkmena.
25:51Mój ojciec zmarł, gdy byłem dzieckiem.
25:54Zejdź tu, to porozmawiamy o jego śmierci.
25:57No dalej.
26:00Dzięki, Eszjan.
26:04Zapomniałem torby.
26:05Zaraz wrócę.
26:07Ani drgnij.
26:09Z drogi.
26:12Dość.
26:17Puść go.
26:28Puść go.
26:30Skuj go.
26:31Na ziemię.
26:35Jak śmiesz.
26:40Zapłacisz za wszystko, co dla niego zrobiłeś.
26:44Zabrać go do szklarni.
26:47Gdyby nie twoje ostrzeżenie, mielibyśmy kłopoty.
26:52Nie zależy mi na dalszym rozlewie krwi.
26:56Myślę, że tylko wy możecie nas wybawić.
27:04Razem mamy większe szanse.
27:08Powiem wam, czego potrzebujecie, by otworzyć drzwi i gdzie się znajdują.
27:12Pod jednym warunkiem.
27:17Chcę przetrwać.
27:19Po to robię to wszystko.
27:22Altemur nigdy mi nie wybaczy, kiedy się dowie.
27:26Zabierzecie mnie w bezpieczne miejsce i zadbacie, bym przetrwał.
27:56Tak się kończy niedocenianie tego, co się ma.
28:02Nie wystarczyło ci to do szczęścia?
28:04Chciałaś więcej.
28:11Myślałaś, że masz dwóch synów, a teraz żaden na ciebie nie spojrzy.
28:17To nie kwestia doceniania.
28:21Cenię swoje dzieci.
28:25Dobrze wiesz, o co tak naprawdę chodzi.
28:30Ostrzegałam cię, żebyś nie zbliżała się do Dżihangira.
28:36A co z nim?
28:40Czy zakazałabyś mu się do mnie zbliżać?
28:45Nie.
28:48Wolisz zaprzeczać prawdzie.
28:54Nie bez powodu jesteś zła.
28:57Ale nie win mnie.
29:01Skieruj złość na tych, którzy postawili nas w tej pozycji.
29:08Ich tu nie ma.
29:10Zwracam się do ciebie.
29:13Wychowałaś Kaana.
29:17A ja Dżihangira.
29:19Co masz na myśli?
29:21Jest moim synem, nie twoją.
29:25To ja go wychowałam.
29:28Nie zmienisz tego.
29:32Trzymaj się z dala od niego.
29:48Jak to?
29:54Już dobrze.
30:07O co poszło?
30:10Czy to nie oczywiste?
30:12Syn Dżengiza trafił do Humeiry, a jej do nas.
30:16Wychowaliśmy go.
30:20Czyli Dżihangir jest synem Erena.
30:23A my go zastrzeliliśmy.
30:26Zabrali mu syna.
30:28Do diabła.
30:30Zabił mojego brata, więc go zastrzeliliśmy.
30:35Skąd mieliśmy wiedzieć, że jest ojcem Dżihangira?
30:39Nie krzycz.
30:41Co to za potwory?
30:43Jak mogli to zrobić?
30:45To właśnie mówię.
30:58Zabiłeś ojca Dżihangira?
31:09To jest ten sekret, który ukrywałeś.
31:14Tak.
31:17Sama słyszałaś.
31:19Trudno o tym mówić.
31:23Czy on wie?
31:26Wie, co zrobiliście?
31:29Tak.
31:32A i tak ci pomógł.
31:35Ryzykował dla ciebie życie.
31:38Nie znienawidził mnie.
31:42Nie chcę czuć się jeszcze bardziej winny, córeczko.
31:51Jak mam mu spojrzeć w oczy?
31:54Czemu już dawno się nie zemścił?
31:58Ty mi powiedz najdroższa.
32:02To nie dlatego, że się przyjaźnimy.
32:05Powodem jest jego spojrzenie na świat.
32:10Jest dobrą osobą.
32:13Zawsze próbuje powstrzymać dalsze cierpienia.
32:18Tak.
32:19To dobry człowiek.
32:22Jak mogę znieść prawdę?
32:24Co powiedzieć pani Humejrze?
32:27Córciu.
32:29To mój grzech, nie twój.
32:33Tylko ja muszę bić się z sumieniem i tylko ja muszę za wszystko płacić.
32:39Twoje serce jest czyste.
32:43Nie wstydź się przez błędy ojca.
33:00Nie wiem, czy nie chcesz gadać, czy nie potrafisz, ale i tak cię przepytam.
33:06Chyba umiesz pisać.
33:10Czy twój szef stoi za dzisiejszymi morderstwami?
33:14Czy to on zabił Dżęgiza Erkmana?
33:17Kto zabił inspektora?
33:20Wiesz coś?
33:24Nie puszcza pary z ust, nawet na piśmie.
33:29Khan zniknął, a my przepytujemy niemowę.
33:32Myślisz, że nie chcę go znaleźć?
33:34Wiem, że nie możemy, ale ten koleś w niczym nam nie pomoże.
33:37Czata i zwiał, a do tego nie wiemy nawet, czy Khan żyje.
33:45Po co mówisz mi rzeczy oczywiste?
33:48Jak jesteś przemęczona, zrób sobie wolne.
33:53Może powinien posłuchać pan własnej rady.
33:57To ty masz uczyć się ode mnie, nie odwrotnie.
34:00Idź do domu.
34:02Nie mówi pan poważnie.
34:08Idź.
34:13Zwalnia mnie pan?
34:15Nie.
34:16Wrócisz, kiedy weźmiesz się w garść.
34:19Zidentyfikować mi tego inteligenta.
34:21I sprawdźcie jego odciski.
34:23Ruchy!
34:32Nie znam następnego ruchu kręgu.
34:37Ale fakt, że jesteśmy tu razem, daje nam siłę.
34:41Może znajdziemy wyjście z tej sytuacji.
34:45Jakie wyjście?
34:48Obecnie walczymy z konkretnymi osobami, ale krąg jest organizacją.
34:56Zginął Dżengis.
34:57Pojawił się Czataj.
34:59Altemura zaraz zastąpi Timur i tak dalej.
35:04A więc zabicie Altemura nic nie da.
35:12Musimy zaatakować krąg, a nie pojedyncze osoby.
35:17Ich siła tkwi w ich tajemnicach.
35:19Jeśli pozbędziemy się sekretów, mamy większe szanse.
35:24Ale jak?
35:26Wiem, gdzie jest sekretny pokój Altemura.
35:29Mam też odcisk, który go otwiera.
35:34Pokój jest chroniony, ale o piątej Altemur ma spotkanie.
35:39Jego ochrona jest zawsze z nim.
35:45To wszystko, czego potrzebujecie.
35:49Ktoś musi zniszczyć ten pokój.
35:53Ja to zrobię.
36:22Ktoś musi zniszczyć ten pokój.
36:26Myślałem, że będziesz uważniejsza.
36:29Spokojnie. Chcę pogadać.
36:33O czym?
36:39Na wszelki wypadek.
36:44Do trzech razy sztuka. Tym razem nie uciekniesz.
36:48To prawda. Więcej mnie nie zobaczysz.
37:14Co to?
37:17Numer mojego ojca.
37:22Twojego ojca?
37:24Kim on jest?
37:29Kim?
37:31Kim jest?
37:33Może ktoś ci powie.
37:42Tym razem żegnam się na dobre.
37:45Dla twojego dobra radzę ci mnie nie śledzić.
38:10Zostań.
38:13Dla to, co nie ukrywam?
38:16Dla to, co sięestarzy.
38:18Dla to, co się dostrzebuj.
38:29Dla to.
38:32Dla to dobra.
38:33Dla to, co się znowu.
38:35Dla to, co się niedawny.
38:36Dla to, co się gedaan.
38:36Dla to dobra.
38:38Dla to, co się niedawny.
38:40Dla to to, co się dzieje.
38:59DZIHAN GYR
39:24Wiem, że mamy to samo zdanie, pani Humeyro.
39:28Chcę, by to pani usłyszała.
39:44To, co zrobiłem, popełniłem wiele błędów. Nie wyprę się ich.
39:55Kiedyś nie czułem ich ciężaru, ale im starszy jestem, tym trudniej je dźwigać.
40:08Jednak ty nigdy nie byłeś jednym z moich błędów.
40:23Jesteś moim synem.
40:35Dla mnie nie liczy się pokrewieństwo.
40:38Nigdy tego nie rozumiałem.
40:44Ten, kto pierwszy spojrzał ci w oczy.
40:48Kto widział twoje pierwsze kroki.
40:54Kto dbał o ciebie w chorobie.
40:59Kto śmiał się z tobą i z ciebie.
41:03Kto cię krytykował.
41:09Oto, kim są rodzice.
41:19Możesz w to nie wierzyć.
41:22Możesz uważać inaczej.
41:26Cokolwiek myślisz,
41:30masz do tego prawo.
41:38Ale nie możesz mi odebrać prawa do nazywania cię synem.
41:48Moim Dżihangirem.
42:06Ponieważ jestem twoim ojcem.
42:13A Gulai jest twoją matką.
42:35Byłem zagubiony.
42:38Przepraszam, że was zraniłem.
42:43Przepraszam.
42:56Przepraszam.
43:36Wersja polska na zlecenie kanałów Filmbox Studio Kino Polska.
43:41Tekst Weronika Staroń.
43:43Czytał Krzysztof Baranowski.
43:45KONIEC.
44:32KONIEC.
Comments

Recommended