- 10 minutes ago
Dwoje młodych mężczyzn przenika do tajemniczej przestępczej organizacji, żeby odkryć sekrety
ze swojej przeszłości.
ze swojej przeszłości.
Category
😹
FunTranscript
00:11WYSTĘPUJĄ
00:58WYSTĘPUJĄ
01:22WYSTĘPUJĄ
01:58WYSTĘPUJĄ
02:28WYSTĘPUJĄ
02:41WYSTĘPUJĄ
02:58WYSTĘPUJĄ
03:28WYSTĘPUJĄ
03:49WYSTĘPUJĄ
04:09WYSTĘPUJĄ
04:19WYSTĘPUJĄ
04:49WYSTĘPUJĄ
05:11WYSTĘPUJĄ
05:39WYSTĘPUJĄ
06:09WYSTĘPUJĄ
06:10WYSTĘPUJĄ
06:18WYSTĘPUJĄ
06:40WYSTĘPUJĄ
06:50WYSTĘPUJĄ
07:09WYSTĘPUJĄ
07:39WYSTĘPUJĄ
07:41WYSTĘPUJĄ
07:41WYSTĘPUJĄ
08:04WYSTĘPUJĄ
08:06WYSTĘPUJĄ
08:34WYSTĘPUJĄ
08:40WYSTĘPUJĄ
08:41WYSTĘPUJĄ
08:41WYSTĘPUJĄ
08:41WYSTĘPUSĘ
08:46WYSTĘPUJĄ
09:04W2ĞĄ
09:05Jak mnie znalazłeś?
09:08Kaan mnie naprowadził.
09:13Szczegółowo opowiedział mi, do czego skłonił go głos w słuchawce.
09:19Powoli zacząłem łączyć fakt.
09:22Przez ciebie muszę zabić.
09:25Iskander groził wam i niedługo potem został postrzelony.
09:29Kiedy Kaan miał wrócić do więzienia, w grze nagle pojawił się krawiec.
09:35Pomogę ci zatrzymać, krawca.
09:39Początkowo myślałem, że ktoś chroni panią i Kaana.
09:48Kiedy ponownie zajrzałem do notatek,
09:53zrozumiałem, co przegapiłem.
10:08Nie sądziłem, że poznam HC.
10:13Wydawał się władczy i surowy.
10:21Kazał mi wykonać zadanie razem z KE,
10:25w której jest bardzo ambitny.
10:30U to teść Ka.
10:39Jego córka, K.H. to wykapany ojciec.
10:43Chcą przejąć kontrolę nad kręgiem.
10:49A.I. spotkałem w połowie marca.
10:52Sprawia wrażenie naiwniaka, ale to pozory.
10:56T.I. do kręgu wszedł podstępem.
11:16Jengis Khan.
11:20Eren Karabur.
11:25Iskenwer Akai.
11:28Ilhan Teppeli.
11:31Humeyra Karabulut.
11:36Jengis Khan.
11:39Jest niebywale przenikliwa.
11:42Humeyra wie?
11:44Nie jest zwykłą kobietą.
11:47Jeśli ten nad Teppelin dowie się,
11:50że chcecie go złapać,
11:51po prostu się go pozbędzie.
11:54Już teraz mu to grozi.
11:59Skąd pani to wie?
12:02Nie zna pan mojej matki.
12:07Czy jest coś, co powinniśmy wiedzieć
12:09o przeszłości Kana?
12:14Nie.
12:15Mój dziadek był gangsterem.
12:18U.
12:20Mój ojciec również.
12:22Jej mózg działa trochę inaczej.
12:28Jego córka, K.H. to wykapany ojciec.
12:32Chcą przejąć kontrolę nad kręgiem.
12:34Un 깔끔.
12:35Znalef.
12:36No jak się chce gravity na pracy?
12:37Znalef.
12:58Mój ojciec.
12:59No.
12:59Mój ojciec.
13:01Chcą przejąć się Secondę.
13:01U.
13:02Mój ojciec.
13:06Kiedy połączyłem fragmenty układanki, przyszedłem tutaj
13:12Daliśmy się nabrać
13:16Na dole
13:22Owinęła mnie pani wokół palca
13:25Imponujące
13:27Chociaż przyznam, że czuję się rozczarowany
13:30Hayran oldum diyeceğim
13:40Co teraz?
14:01Nie
14:02Dlaczego?
14:06Musiałam
14:09Proszę zobaczyć, gdzie nas to doprowadziło
14:13Nie miałam wyjścia, panie Dżemal
14:38To nie jest odpowiedź
14:43Zrobiłam to dla moich dzieci
14:47Dzieci?
14:50Krąg przekazał moje dziecko komuś innemu
14:54A ja miałam wychowywać cudze
14:59Siedziałam cicho, żeby utrzymać chłopców przy życiu
15:06Cudze dziecko to Khan
15:08A Kim jest to drugie
15:16Oddali je Ilhanowi
15:23Dżihangil?
15:46Jak ukryjemy pieniądze?
15:51Mam plan
15:57Byłem pewny, że dotrzyma obietnicy
16:03Robota kręgu?
16:05Może
16:06Ale i tak się skompromitował
16:16Ukarałbym go
16:20Ale nadal nie wiem, kim jest
16:28Ciekawe, kto to?
16:31Mówił, że zna nas z przeszłości
16:35Rozpoznalibyśmy go, gdyby nie zmieniał głosu
16:39Cóż
16:43Naiwnie myślałem, że przyjdzie
16:56Dołączyłam do organizacji, żeby chronić moich synów
17:00Nie zostawiliby ich w spokoju
17:04Są przecież dziećmi kręgu
17:06Mogłam patrzeć, jak umierają
17:10Albo pomóc im wygrać
17:16Mieli umrzeć, panie Dżemal
17:22Jakby wyświadczała im pani przysługa
17:27Nie o to chodzi
17:31Dorastałam w kręgu
17:33I dobrze znam tych ludzi
17:37Wiem, do czego są zdolni
17:39Nie mają litości
17:44To pani wysłała DVD?
17:48Tak
17:50Dżengis Erkman
17:51Znalazł mnie trzy lata temu
17:53Doprowadził do skazania
17:55Kaana i wyczyścił pamięć
17:57Dżihangirowi
18:00Musiałam działać
18:01Trzeba było iść na policję
18:05W pewnym sensie poszłam
18:07Wysyłając wam płytę
18:11Popełniłam błąd
18:12Dołączając do kręgu
18:15Nie usprawiedliwiam się
18:17I nie oczekuję, że mnie pan zrozumie
18:19Ale powtarzam raz jeszcze
18:22Zrobiłam to dla dzieci
18:31Opowie mi pani wszystko
18:33Ze szczegółami
18:34I złoży pisemne zeznanie
18:41Kto jest ojcem Kaana?
18:52Dżengis Erkman
18:58Dżengis Han
19:02Biedny Kaan
19:03Znowu został sierotą
19:06Czataj wie?
19:08Na szczęście nie
19:14Mówił, że zabiję kogoś
19:16Z otoczenia Dżengisa
19:17Zabiję twojego człowieka
19:20Ma brata
19:20I brata, którego ukrywałeś
19:23Jego też usunię
19:36Chcą, żebym pracował z namiestnikiem
20:03Sprawdzają mnie?
20:03Proszę bardzo
20:08Wyzwania i trudności są częścią drogi
20:14Stanę naprzeciw wrogom
20:16Nawet jeśli wszyscy
20:19Zjednoczą się przeciwko mnie
20:50Zjednoczone
21:04Od teraz będzie pani pracować dla mnie.
21:10Poza tym, wszystko będzie po staremu.
21:17Naprawdę?
21:20Zostanie to między nami.
21:23Daję pani szansę.
21:26Proszę jej nie zmarnować.
21:38W życiu przegapiłem wiele szans.
21:42Zwykle źle się z tym czułem.
21:45Po czasie zrozumiałem jednak, że na każdy sukces przypada co najmniej jedna porażka.
21:53Na tę okazję czekałem bardzo długo.
21:58Nareszcie nie jestem już tylko synem przywódcy.
22:01Zostałem Chaatai Hanem.
22:07Powiedziałem to głośno?
22:10Pewnie zastanawiacie się, dlaczego się tu znaleźliśmy.
22:16Drzewo i tradycje kręgu kształtują naszą tożsamość.
22:21Jeśli w nie wierzycie, te słowa was wzruszą.
22:24Jeśli nie, wzruszycie co najwyżej ramionami.
22:27Tak czy inaczej, pod moim przewodnictwem organizacja rozrośnie się i wzmocni.
22:36Mówiąc wprost, będziecie zarabiać jeszcze więcej.
22:41Krąg wchodzi w nową erę.
22:44Dzięki mnie zapomnicie o przeszłości.
22:50To koniec spotkania.
22:58Namiestniku, Ilhanie, poczekajcie.
23:11Czemu uciekłeś?
23:13Chciał mnie pan zabić.
23:16Zgadza się.
23:19Zmienię plany.
23:20Jeśli powiesz mi, kto towarzyszył ojcu
23:26i gdzie mieszka mój brat.
23:31Te informacje przekażą panu przedstawiciele górnego kręgu.
23:37Ilhan, nasze stosunki ociepliły się.
23:39To dobrze, bo mamy robotę.
23:43Tak?
23:46Będziesz współpracować z namiestnikiem w moim imieniu.
23:49Zgoda.
23:52Zarobimy mnóstwo szmalu.
23:57Krawiec?
23:59Dołączysz do namiestnika?
24:01Jestem człowiekiem obowiązku.
24:03Zwłaszcza, kiedy góra wzywa.
24:08Świetnie.
24:23Zżan, przytnij drzewko.
24:31Nasze starania poszły na marne.
24:33Znalazł sposób.
24:36I przejął władzę.
24:39Zabił ojca, a i tak gada tylko o kasie.
24:44Mówił o wzroście.
24:46To znaczy, że krąg będzie robić więcej interesów.
24:51Oby nie brudnych.
24:52Po prostu odmówimy.
24:57Co myślisz o namiestniku?
25:00Łazi teraz z krawcem, a zarzekał się, że odejdzie.
25:03W ogóle mnie to nie dziwi.
25:05I tak ufam tylko tobie.
25:15Wiesz, że kiedyś będziesz musiał przekazać Jihangira w nasze ręce?
25:19Wiesz, że kiedyś będziesz musiał przekazać Jihangira w nasze ręce?
25:43Nie mogłam przyjść, bo uciekałam przed Chahatajem.
25:49Tak właśnie myślałem.
25:54Na razie nie składam broni.
25:59Nie dotrzymałam obietnicy, więc zrozumiem, jeśli mnie nie poprzesz.
26:06Masz do tego pełne prawo.
26:12Góra dała mi zlecenie.
26:16Jak to?
26:18Jengiz go nie wykonał, więc wlepili je Chahatajowi.
26:24Muszę pomóc.
26:30Jak myślisz, skąd ta decyzja?
26:34Zakładam, że mu nie ufają.
26:38To możliwe.
26:41Ale dopuszczam istnienie innych powodów.
26:47Namiestniku,
26:49czy nadal opowiadasz się po mojej stronie?
26:55W tej kwestii nic się nie zmieniło.
27:00Oficjalnie muszę wspierać Chahataja, inaczej zginę.
27:05Okoliczności nam nie sprzyjają, ale przyznam, że liczę na łód szczęścia.
27:14Ufasz tym na górze?
27:19Wszystko postrzegam w kategoriach doświadczeń.
27:23Obecnie używam krawca, żeby bronić się przed Chahatajem.
27:27Tak naprawdę mu nie ufam, podobnie jak tym wysoko postawionym.
27:33A mnie?
27:36Tak.
27:39Słyszałem o pani przejściach.
27:42Wiem też, że pieniądze pani nie obchodzą.
27:49Właśnie tacy ludzie utrzymują krąg przy życiu.
27:58Będziemy dalej walczyć,
28:01udając, że odpuściliśmy.
28:24Mamy towarzystwo.
28:26Tak sądzę.
28:30To dla ciebie.
28:31Na tym ostatnio stanęło.
28:34Chyba tak.
28:40Twój ojciec nas nie śledzi?
28:43Boisz się?
28:45Wstydzę.
28:48A chcesz się widywać?
28:51Jasne, że tak.
28:53Poradzimy sobie.
28:55Racja.
29:01Widzę też drugi problem.
29:03Jaki?
29:05Jestem twoim dłużnikiem.
29:0820%.
29:0930%.
29:12Odpuszczę ci, jeśli postawisz mi klopsiki.
29:16Tylko zwiększasz mój dług.
29:20Jesteś poważnie zadłużony.
29:23Mówię serio.
29:26Nie chcę, żeby kasa była problemem.
29:30To kończę temat.
29:34Lepiej się nie odzywać, niż gadać o forcie.
29:38Już się zamykam.
29:48Gdy słyszę, że powinnam być cicho, swędzi mnie nos.
29:52Nos?
29:53Mam łaskotki, kiedy ktoś każe mi milczeć.
29:58Lubię cię słuchać.
30:01I tak mnie nie powstrzymasz.
30:06Nie patrz tak.
30:07Dobrze.
30:09Nie będę.
30:14Serce mi wariuje.
30:23No chodź.
30:25Smacznego.
30:36Smacznego.
30:42Smacznego.
30:43Smacznego.
30:46Smacznego.
30:56Smacznego.
30:58Smacznego.
30:59Smacznego.
31:01Smacznego.
31:02Smacznego.
31:02Smacznego.
31:04Smacznego.
31:05Smacznego.
31:05Smacznego.
31:05Smacznego.
31:06Smacznego.
31:07Niedawno utraciłam dostęp do archiwów kręgu.
31:14Musi się pani bardziej postarać. Zmiany wymagają wysiłku.
31:23Pomagam panu, bo chcę, a nie dlatego, że jestem zmuszona.
31:31Prawda zwykle nie daje szczęścia.
31:34Z drugiej strony, będąc szczęśliwym, łatwiej się z nią zmierzyć.
31:43Ja nigdy nie byłam.
31:47To nie usprawiedliwia ścieżki, którą pani wybrała.
31:51Proszę nie oczekiwać ode mnie współczucia.
32:09Dziękujemy.
32:09Dziękujemy.
32:10Dziękujemy.
32:20Dziękujemy.
32:32KONIEC
32:53Goście przyszli.
32:55Nowy szef taty składa wizyty podwładne.
32:58Ciekawe, w co wpakuje go tym razem.
33:03Na razie.
33:18Mówił pan o rozwoju.
33:20To zadanie jest częścią planu.
33:24Zamieniam się w słuch.
33:27Ochronisz transport z zagranicy?
33:32Oczywiście.
33:37Następnie kulcze go od ciebie przejmie.
33:42Nie znam go, ale zajmę się tym.
33:48Mamy przypilnować, żeby załadunek trafił, gdzie trzeba.
33:55Co tak właściwie eskortujemy?
33:58I po co?
34:01Jeśli pojawimy się na miejscu,
34:04wrogowie kulcze nie przeszkodzą w dostawie.
34:09Wszystko jasne.
34:11Kim są?
34:14W skarbie.
34:16Chodź ze mną.
34:30Nowy porządek, nowe zasady.
34:34Od teraz nie wolno ci siedzieć przy stole w towarzystwie przywódców kręgu.
34:38Nawet do nas nie podchodź.
34:42I ani słowa sprzeciwu.
35:02Bajar, wejdź, proszę.
35:07Jest sprawa.
35:08Słucham.
35:10Mam wielką prośbę.
35:12Na razie trzymam część zeznań i nagrań u siebie.
35:22Proszę ukryj tę kopertę.
35:25Jeśli coś mi się stanie,
35:27otwórz ją i podążaj zgodnie ze wskazówkami.
35:36Co jest w środku?
35:39Dokumenty.
35:39Spokojnie.
35:41To nie testament.
35:46Szefie.
35:49To dlaczego każe mi pan do nich zajrzeć?
35:55Dopiero po pańskiej śmierci.
36:00Nie chodzi o moją chorobę.
36:03Obecnie wydarzyć może się absolutnie wszystko.
36:07Dlatego potrzebne są środki ostrożności.
36:12Nie smuć się.
36:14Proszę, przynieś mi Akta Czaataja.
36:18Pewnie.
36:21A to schowam.
36:22Tylko nie tam, gdzie leżały notatki Kemala.
36:27Nie.
36:29Nie.
36:32Nie.
36:36Nie.
36:45Nie.
36:46Nie.
36:47Nie.
36:48Nie.
36:49Nie.
36:49Nie.
36:54Pokłóciliście się?
36:58To się zdarza.
37:03Mężczyźni wiecznie rywalizują.
37:06Dlatego relacje między ojcami a synami są napięte.
37:12Może z córkami, mimo wszystko, łatwiej się porozumieć.
37:38Ludzie kochają swoje wyobrażenie o kimś.
37:44A nie tę drugą osobę.
37:47Ja cię kocham takim, jakim jesteś, bracie.
37:50Też cię kocham, Khan.
37:53Brzmisz, jakbyś go bronił.
37:56W ogóle mnie to nie dziwi.
37:57I tak ufam tylko tobie.
38:01Wiesz, że musisz go oddać w nasze ręce, żeby nie wrócić do więzienia?
38:27Coś cię trapi?
38:30Wydajesz się nieobecny.
38:34Mam ochotę...
38:39...wysadzić wszystko w powietrze.
38:44Wtedy nic nie pójdzie źle.
38:49Co chcesz przez to powiedzieć?
38:52Jestem zmęczony.
38:56Mam dość kłamstw.
39:01Dość.
39:09Jakich?
39:11Wszystkich.
39:12Małych, białych, półprawd, wielkich spisków i intryg.
39:20Dużo myślałem o tym w więzieniu.
39:25I jakie wnioski?
39:32Ktoś nakłamał i wylądowałem za kratkami.
39:36Kiedy mówiłem, że jestem niewinny,
39:42to mnie potraktowano jak kłamcę.
39:47Wyrządzono mi ogromną krzywdę.
39:54Ludzie kochają kłamstwa.
40:01Co masz na myśli?
40:06Gdyby nie mogli kłamać,
40:08zanudziliby się na śmierć.
40:11Nie byłoby ani policji, ani sądów.
40:16Dlatego nikt nikomu nie ufa.
40:24Czasem sytuacja ich zmusza.
40:28Bzdura.
40:29Nie przerywaj mi.
40:32Ale i tak powinni wierzyć w dobroć
40:35i na niej się skupiać.
40:40Nie powinni kłamać.
40:47Czasem to jedyny sposób,
40:51żeby uratować bliską osobę.
40:59Tak brudzimy sobie ręce.
41:10Rodzimy się, żeby stawiać czoło
41:15trudnościom.
41:18Świat nigdy nie był wolny od kłamstw
41:21i nigdy nie będzie.
41:25Dostosowując się do niego,
41:27zapomnij.
41:28Możemy się ochronić.
41:30Nieważne.
41:31Chcesz się położyć?
41:33Pogubiłem się.
41:34Na kolanach?
41:35Tak.
41:37Leż, synku.
Comments