- 10 minutes ago
Category
📺
TVTranscript
00:13To tu.
00:30To tu.
01:00To tu.
01:37Dobrze pani wygląda, pani Aisun. Bardzo stylowo.
01:41To tu.
01:49Zastanawiam się, po co mnie wezwałeś?
01:57Mówiłeś, że to pilne.
02:05Przejdźmy do rzeczy.
02:07Mamy sobie dużo do wyjaśnienia.
02:15O czym tu gadać?
02:22Zaatakowałeś mnie.
02:23Próbowałeś okraść naszych kontrahentów.
02:31Za swoje czyny wylądowałeś za kratami.
02:36Potem się rozwiedliśmy.
02:42Co pominęłam?
02:49Nie zgrywaj niewiniątka.
02:53Twój jad powoli przenika do krwi ofiary.
02:58A potem zabija.
03:02W najmniej oczekiwanym momencie.
03:05Ty psychopatko, zmarnowałaś mi życie.
03:13Przeklinam dzień, w którym cię poznałem.
03:19Niech cię szlak.
03:21Niech cię szlak.
03:26Jestem pod wrażeniem.
03:32W końcu wykazałeś się charakterem.
03:43A teraz do brzegu.
03:59Cierpliwości.
04:02Wszystko w swoim czasie.
04:14Haruna Izdyla też już zbajerowałaś?
04:21Załatwisz go tak jak mnie.
04:27Miałeś nie mieszać się w moje sprawy.
04:37Gdybyś mnie posłuchał, los byłby dla ciebie łaskawszy.
04:45Chociaż znając twój paskudny charakter,
04:50i tak skończyłbyś tak samo.
04:58Żmija.
05:00Spokój.
05:02Puść mnie.
05:04Powiedziałem puść.
05:05Jeszcze zapłacisz za to, co mi zrobiłaś.
05:08Słyszałaś?
05:11Przyszłam tu przez wzgląd na wspólnie spędzone lata.
05:15O szóstka.
05:17Nic się nie zmieniłeś.
05:19Jesteś tym samym zwyrodnialcem.
05:21Ty, suko.
05:24Nie obchodzi cię, że niszczysz innym życie.
05:27Wychodzimy.
05:31Spokój.
05:52Spok trzymajím sewisty,
05:54B Egity ma dziś PayPal.
05:57Spokojåł lecz.
05:58Występują.
06:35Występują.
07:24Gra przeznaczenia.
07:26Odcinek pierwszy
07:50Dzień dobry, moje śliczne.
07:54Tęskniłyście?
07:58Czy to nowe pędy?
08:01Widzę, że dobrze wam tu.
08:27Dzień dobry.
08:29O wiele lepiej.
08:32Musisz na siebie uważać.
08:35Rośnijcie.
08:36Piękne i silne.
08:51Dzień dobry, słonko.
08:53Dzień dobry.
08:55Przyniosłam ci sok.
08:57Właśnie wychodziłam.
09:01Do szkoły?
09:03Tak.
09:04W ramach zajęć będziemy sprzedawać ciasta.
09:08Masz dobre serce.
09:09Tak jak ty pomógł.
09:37Tak jak ty pomógł.
09:52Dzień dobry.
09:53Tęskniłyście.
10:09Tak jak ty pomógł.
10:20KONIEC
11:08Pięknie pachnie.
11:09Mogę jedno?
11:20Z nieba nam pani spadła.
11:23Jesteśmy w tym samym wieku.
11:25Mów mi po imieniu.
11:27Zgoda, pani Bachar.
11:29Po prostu, Bachar.
11:31No dobrze.
11:36Nieszczęście.
11:37Co my teraz zrobimy?
11:39Cała praca na darmo.
11:42Jak to?
11:44Spaliłyśmy ciasta.
11:45Wszystko przez tę głupią elektronikę.
11:49Zdarza się najlepszym.
11:52Musimy improwizować.
11:55Mam pomysł.
11:57Skoczę po ciastka do pobliskiej cukierni
11:59i zaraz wracam.
12:03Niezła myśl.
12:04Chcesz sprzedawać gotowce?
12:06Nie mamy wyjścia.
12:09Powiemy klientom, co zaszło.
12:11Obiecamy, że następnym razem
12:12przygotujemy własne wypieki.
12:16Na pewno zrozumieją.
12:20Zechwanek.
12:21Szybka.
12:23Zdjęcia.
12:48Pani Elfin, za chwilę tam będę.
12:56Nie zapomniałem. Zaraz odbiorę twój deser.
13:20Paszteciki z mięsem są dzisiejsze?
13:24Tak. To świetnie.
13:29Ta ilość wyżywiłaby pół wojska.
13:33Wolę wziąć więcej na zapas niż potem żałować.
13:43Skąd macie nisze?
13:46Robimy je na miejscu.
13:49Poproszę całe.
13:51Na ten deser jest już jeden chętny.
14:03Chociaż gdyby mu zależało, już by go odebrał.
14:06Właśnie.
14:34Dzień dobry.
14:35Dzień dobry.
14:38Zamawiałem nisze.
14:42Prosiłem o odłożenie.
14:44Nie pojawił się pan, więc sprzedałem je tej pani.
15:04Zaszła pomyłka.
15:07Proszę odstąpić mi ten deser.
15:11Z jakiej racji?
15:14Pierwszy go zaklepałem.
15:18Może.
15:19Ale to ja go kupiłam.
15:22Przecież byłem na czas.
15:24Stoję tu i czekam.
15:27Co za absurd.
15:30Proszę spojrzeć.
15:31Właśnie płacę i wychodzę.
15:34Reszty nie trzeba.
15:35Dziękuję bardzo.
15:37Przykro mi.
15:39Proszę.
15:42Bardzo mi zależy.
15:48Mnie też.
15:51Tym sęk.
15:54Przepraszam, ale mi się spieszy.
15:58Co za natręt.
16:01Po co ten upór?
16:05Czemu tak naciskał?
16:10Zachowywał się jakby od tego deseru zależało jego życie.
16:14Skąd się tacy biorą?
16:21O nie.
16:33Co ja narobiłam?
16:40Nie widziała pani, że motocykl tu stoi?
16:43Ślepa pani jest?
16:46Może okulary trzeba sobie kupić?
16:50Nie miałam jak.
16:51Zaparkował pan tuż za moim autem.
16:55Trzeba było uważać.
16:56W końcu jest pani kierowcą.
17:00Nie wiem.
17:04Czy uda się go naprawić?
17:08Aż tak źle?
17:13A co?
17:15Zamierza pani poprawić z drugiej strony?
17:19Po co te przytyki?
17:21Pytam, bo chcę pokryć koszty serwisu.
17:26Nie trzeba.
17:28To moja wina.
17:30Zapłacę.
17:37Serio?
17:42Wolałbym inną formę zadośćuczynienia.
17:55Chodzi o deser.
17:58Zgadza się.
18:27Zadowolony?
18:29Bardzo.
18:32Jesteśmy kwita?
18:34Owszem.
18:35Dziękuję.
18:36To dobrze.
19:03Zdjęcia.
19:05Zdjęcia.
19:13Zdjęcia.
19:13Zdjęcia.
19:14Zdjęcia.
19:20Zdjęcia.
19:31KONIEC
20:00KONIEC
20:22Harun Izdyl przekazuje darowiznę.
20:51KONIEC
20:52KONIEC
20:52KONIEC
20:52KONIEC
20:55KONIEC
20:58KONIEC
21:04KONIEC
21:12Łatwo mi nie uciekniesz.
21:21KONIEC
21:21KONIEC
21:21KONIEC
21:21KONIEC
21:23KONIEC
21:25KONIEC
21:27KONIEC
21:32KONIEC
21:35KONIEC
21:36KONIEC
21:40KONIEC
21:41KONIEC
21:42KONIEC
21:43Właśnie o tobie myślałam.
21:47A mówią, że telepatia nie istnieje.
21:54Może wpadnę?
21:58Zapraszam.
22:00Do zobaczenia.
22:28Jak tam, księżniczko?
22:31Do szczęścia brakuje mi tylko jednego.
22:34Chyba wiem czego.
22:38Gdybyś nie przyniósł mi deseru, też bym cię kochała.
22:44Ale masz go, prawda?
22:46Może.
22:54Aż tyle?
22:56Jesteś najlepszym bratem na świecie.
22:59Zjem to całe.
23:02Zostaw trochę dla mnie.
23:04Lepiej się pospiesz.
23:08Zabiję kiedyś tę kobietę.
23:10Przysięgam.
23:11Czemu mnie nie słucha?
23:14Czengiz?
23:20Co się stało?
23:22Nurjan znowu mnie wnerwiła.
23:26Muszę dać jej nauczkę.
23:35Dobrze nam idzie.
23:37Miałaś nosa z tą cukiernią.
23:44Nurjan?
23:46Chodź no tu.
23:48Gdzie jesteś?
23:49Wyłaź albo zbiję cię na kwaśne jabłko.
23:53Miałeś nas nie zaczepiać.
23:58Pospiesz się.
24:01Idziemy.
24:03Zabroniłem ci chodzić na kurs.
24:06Stój.
24:06Masz rację.
24:08Ciągle to mówisz.
24:09Zostaw ją.
24:11Nie wtrącaj się.
24:13To moja żona.
24:15Nie jest twoją własnością.
24:20Miałeś nas nie zaczepiać.
24:20Rusz się.
24:34Zachowuj się.
24:35To nie twoja sprawa.
24:40Nie poznaję cię.
24:42Co w ciebie wstąpiło?
24:54Pogadamy w domu.
25:07Wszystko dobrze?
25:08Tak.
25:12Porozmawiam z nimi.
25:22Chodź.
25:29Dziękuję, że się za mną wstawiłaś.
25:36Nie ma za co.
25:38Nie ma za co.
25:44Nie ma za co.
26:35Nie ma za co.
26:38Dobrze wiesz, że tego nie lubię.
26:41Wyglądały tak kusząco, że nie mogłem się powstrzymać.
26:46Tata wrócił?
26:47Jest w ogrodzie z panią Aysun.
27:16Dziękuje, Pamuk.
27:18Smacznego.
27:19Smacznego.
27:19Dziękuję.
27:24Będę zajęty, jeśli dojdzie do tego przetargu.
27:29To znaczy, że mnie zaniedbiasz?
27:32To znaczy, że mnie zaniedbasz?
27:32W żadnym wypadku.
27:37Przy tobie znowu czuję się jak nastolatek.
27:41Nie sądziłem, że jeszcze kiedyś się zakocham.
27:49Mogłabym powiedzieć to samo.
27:58Bachar przyszła.
28:02Nie chciałam im przeszkadzać.
28:05Na pewno jesteś spragniona.
28:08Napijesz się czegoś zimnego?
28:11Skoro proponujesz dobre z ciebie dziecko.
28:29Cześć, córeczko.
28:30Dobrze cię widzieć.
28:31Ciebie też.
28:33Przywitaj się z Aysun.
28:36Aysun, jak się masz?
28:38Dobrze, a ty?
28:39W porządku.
28:40U mnie też w porządku.
28:42Pięknie wyglądasz.
28:43Ty też.
28:44Dzwoni mój asystent.
28:46Odbiorę.
28:50Wracasz z zajęć?
28:53Dobrze zgadłaś.
28:55Korzystam, póki mogę.
28:59Kiedy zacznę pracę w firmie, nie będę miała czasu.
29:04Imponuje mi twoja chęć niesienia pomocy innym.
29:12Nie każdy ma tyle szczęścia, co ja.
29:19Dlatego staram się dawać z siebie jak najwięcej.
29:27Im dłużej na ciebie patrzę, tym większy czuję podziw do twojego taty.
29:34Tylko wyjątkowy mężczyzna mógł wychować tak wspaniałą córkę.
29:49Dawno nie był tak szczęśliwy.
30:00Cieszę się, że cię spotkał.
30:03To ja tu jestem szczęściarą.
30:11Nie zabieram ci więcej czasu.
30:14Pewnie masz dużo do zrobienia.
30:21Do zobaczenia.
30:27Już idziesz?
30:28Tak. Odprowadzę cię.
30:48Skup się na robocie.
30:50Dobrze, ciociu.
30:53Do jedzenia zawsze jesteś pierwsza.
31:03Tylko nigdzie nie idź.
31:06Musimy zrobić jeszcze jedną partię.
31:09Tę wstawię do pieca.
31:12Ciociu, chyba widziałam szczura.
31:16Co ty gadasz?
31:20O, chyda.
31:22Nie cierpię gryzoni.
31:26W telewizji mówili, że tutejsze są wielkości kota.
31:32Podobno atakują ludzi.
31:36Aż cierpnie mi skóra.
31:47Zostawiłam mięso na wierzchu.
32:06A ja ci uwierzyłam.
32:10Jestem taka łatwowierna.
32:21Pani Aysun przepada za moimi pierszkami.
32:26Zaproszę ją na kolację.
32:29Te diablice?
32:34Nie mów tak o naszej dobrodziejce.
32:41To dziecko by bez niej nie przeżyło.
32:48Kiedy prowadziłeś zbiórkę pieniędzy,
32:51to ona przelała większość sumy.
32:58Nie byłoby nas stać na tak kosztowne leczenie.
33:02Nie bądź niewdzięczny.
33:06No, to dzwonię.
33:09Chodź!
33:40Przepraszam, jeśli przeszkadzam.
33:43Zrobiłam pierożki na obiad.
33:46Może chciałaby pani do nas dołączyć?
33:51Mam dużo pracy, ale życzę smacznego.
33:56Bez pani to nie to samo.
34:02Demir właśnie wrócił z Izmiru.
34:06Chętnie by się z panią zobaczył.
34:10Z Izmiru, powiadasz?
34:14W takim razie zgoda.
34:17Do zobaczenia wieczorem.
34:22Doskonale.
34:23Nie pożałuję pani.
34:26Uszka są tak malutkie, że 40 zmieści się na łyżce.
34:32Nie wątpię. Na razie.
34:57Tariq, wystraszyłem cię, żonko?
34:59Lepiej ścisz głos.
35:02Czemu nie mogę tak do ciebie mówić?
35:04Nie założyłam jeszcze sukni ślubnej.
35:09Chcę podzielić się naszym szczęściem z całym światem.
35:14Ja też.
35:18Jednak na razie musimy siedzieć cicho.
35:23Inaczej z wyjazdu do Ameryki nici.
35:27Może masz rację.
35:29Mama się wścieknie, gdy się dowie.
35:32Kiedy dostaniemy wizę, wszystko się ułoży.
35:39Wymagania są wyśrubowane.
35:41Więc proszę uważaj.
35:44Znajomości nam nie pomogą, jeśli znowu wpakujesz się w kłopoty.
35:49O co ci chodzi?
35:51Dobrze wiesz, o czym mówię.
35:54Wiele razy zwalniałeś się bez powodu.
35:57Bezrobotnego do Stanów nie wpuszczą.
36:00Mimo, że nie lubisz pracy w piekarni, musisz się tam utrzymać do naszego wyjazdu.
36:09Dla nas zrobię wszystko.
36:14To wypełnij w końcu te papiery.
36:18Kiedy uporam się z biurokracją, nic nas nie zatrzyma.
36:41Sto lat, mamo.
36:46Wszystkiego najlepszego.
36:51Zapomniałam o własnych urodzinach, ale moja kochana córeczka o mnie pamięta.
37:01Mamo, ciężkie czasy, a ty tak się wykosztowałaś.
37:06Przecież to wasze święto.
37:08Kiedy wydawać jak nie dzisiaj?
37:10Cieszę się, że cię mam.
37:13A ja ciebie.
37:18No dalej. Zdmuchnij świeczki.
37:26Moja słodka dziewczynka.
37:32Zaraz wracam.
37:35Hazan?
37:43To dla ciebie.
37:46Jesteś kochana.
38:00Prześliczny.
38:01Dziękuję.
38:02Dziękuję.
38:02Będę go nosić codziennie.
38:09Pora spróbować tortu.
38:12Pełna zgoda.
38:13Przynieś nóż.
38:38Chyba dodałam za dużo czosnku.
38:41Boję się, że jej nie podpasuje.
38:43Jest w porządku.
38:47Padam z głodu.
38:49A jej nadal nie ma.
38:51Nie mogę już dłużej czekać.
38:53Łapki precz.
38:56Nie dotykaj jedzenia, bo dostaniesz szlaban.
39:01Co to za maniery?
39:08Jednak dobre.
39:10Dobrze, dobrze.
39:15Nareszcie.
39:24Serdecznie zapraszamy.
39:26Deniz.
39:28Dziękuję.
39:29Proszę.
39:31Mam coś dla was.
39:33Nie trzeba było.
39:36Kuśćcie mnie.
39:37Odejdź.
39:40Zapomnij.
39:41Nie będę oszukiwać dla kogoś twojego pokroju, ale zamknij się.
39:46Wyskoczyłeś na mnie z łopatą, a teraz przychodzisz po pomoc.
39:51Wynoś się, bo zadzwonię po glinę.
39:55I po co ta złość?
39:57Potrzebuję tylko papierka, że tu pracuję.
40:01Naprawdę uderzyłeś go szpadlem?
40:04Wrzeszczał na mnie, bo zasnąłem na porannej zmianie.
40:06Wkurzyłem się i złapałem za saperkę.
40:11Brawo.
40:14Muszę mieć pracę, żeby dostać wiza.
40:17Co ja teraz zrobię?
40:21Nie mam pojęcia.
40:27Nie chcę kłopotać cię dojazdami do Izmiru.
40:36Jednak tylko tobie mogę powierzyć sprawę sprzedaży działek.
40:42Taka praca.
40:44Będę dalej tam jeździć, jeśli trzeba.
40:49Dlatego jesteś takim dobrym prawnikiem.
40:54Kiedyś będziesz najlepszy w kraju.
41:03To dzięki pani.
41:08Gdyby nie pani wsparcie, to biedactwo by już nie żyło.
41:14Hadżer?
41:16Demir prawie zrezygnował z nauki, żeby zarobić na jej leczenie.
41:23Ocaliła pani ich oboje.
41:25Nie wiem, jak pani dziękować.
41:35Bóg nam panią zesłał.
41:38To nic takiego.
41:41Zdrowie dziewczynki jest najważniejsze.
41:47Mam rację?
41:54Poza tym, przez tę sytuację zyskałam nowego przyjaciela.
42:02Zdrowie dziewczynki jest najważniejszy.
42:13Przyniosę wodę.
42:26Poproszę talerz.
42:31Nie za dużo.
42:35Tyle wystarczy.
42:37Dziękuję.
42:37Dziękuję.
43:24Co tam?
43:26Pora to zakończyć.
43:28Jesteś pewna?
43:31Cały dzień się z nim migdaliłam.
43:34Na samą myśl robi mi się niedobrze.
43:36Dłużej tego nie zniosę.
43:42Twój wybór.
43:44Tylko daj znać wcześniej.
43:45Bądź w gotowości.
43:47Przekonam Haruna do ślubu.
43:53Zabijemy go dzień po weselu.
43:57Śmierć bogacza na pewno wzbudzi podejrzenia.
44:01Bez obaw.
44:04Wiem jak to rozwiązać.
44:08Wersja polska na zlecenie kanałów Filmbox Studio Kino Polska.
44:13Tekst Joanna Jędrych.
44:15Czytał Krzysztof Baranowski.
44:45KONIEC!
44:56KONIEC
45:17KONIEC