Skip to playerSkip to main content
  • 2 days ago

Category

📺
TV
Transcript
00:09Występują
00:58Występują
01:28Występują
01:32Gra przeznaczenia
01:35Odcinek trzeci
01:49Bachar, słyszysz mnie?
01:51Już dobrze
01:57Oddychaj
02:07Wszystko w porządku?
02:10Tak
02:11Nic mi nie jest
02:14Jedziemy do szpitala
02:16Nie ma potrzeby
02:18Potrzebujesz lekarza
02:20Nic mi nie jest
02:26Pojedź
02:27Tak na wszelki wypadek
02:34Moja głowa
02:37Pani Behar?
02:40Możemy zadać kilka pytań?
02:49Gotowe
02:51Jak wyglądam?
02:54Idealnie
02:58Byłem w okolicy
03:00Przyjechałem złożyć wam życzenia
03:05Zaskoczyliście nas
03:11Gratulacje
03:13Dziękuję
03:16Tylko kilka formalności
03:19I jutro weźmiemy ślub
03:20Właśnie
03:23Chodźmy
03:30Nie ma Bachar?
03:33Dzwoniłem, ale nie odbiera
03:37Pójdę po dokumenty
03:39Dzięki skarbie
03:46Skąd ta mina?
03:52Porozmawiajmy
03:53Coś się stało?
03:56Ty mi powiedz
03:58Nie działasz zbyt pochopnie?
04:07Wiem jak to wygląda
04:08Ale jestem pewny swojej decyzji
04:11Kocham Aysun
04:15Wiem
04:16Ale dopiero się poznajecie
04:20Poczekaj trochę
04:22Obiecałem jej
04:24Nie mogę się teraz wycofać
04:41Niech to podpisze
04:43Co to?
04:46Intercyza
04:50Byłem u notariusza
05:06Niepotrzebnie
05:08Nie złość się
05:09Tak będzie lepiej
05:11Dla ciebie i dla Bachar
05:20Dziękuję
05:21Będziemy czekać
05:28Przestraszyłeś mnie
05:29Co tu robisz?
05:37Wdrażam nasz plan w życie
05:46Jesteś pewna
05:48Że tego chcesz?
05:54Jak nigdy
06:03Teraz wszystko wygląda świetnie
06:07Ale nie wiadomo
06:10Co przyniesie jutro
06:13Zwłaszcza dla Bachar
06:32Coś się stało?
06:36Coś się stało?
06:37Kochanie
06:43Właśnie prosiłam Pana Szerefa
06:46O pomoc
06:47Jest jeszcze tyle do zrobienia
06:55Racja
06:57Dziękuję
07:00Niedługo Pana zamęczymy
07:02Jestem do Państwa dyspozycji
07:06Można mu ufać
07:11Może Pan już wracać
07:19Co to?
07:24Dla ciebie
07:28Do podpisania
07:31Rauf
07:35Co to za dokumenty?
07:39Intercyza
07:47W razie rozwodu
07:50Albo śmierci
07:51Wszystko przejdzie na Bachar
08:02Potrzebujesz intercyzy
08:04Żeby mi zaufać?
08:06Aysun
08:07Naprawdę myślisz
08:10Że wychodzę za ciebie
08:11Dla pieniędzy?
08:15Nie rozumiesz
08:17Co tu rozumieć?
08:22Nie ufasz mi
08:25Masz mnie za zwykłą naciągaczkę
08:31I to po tym jak otworzyłam przed tobą serce
08:38Ten ślub to zły pomysł
08:41Aysun zaczekaj
08:49Będziemy w kontakcie
08:51Dziękuję
08:52Dziękuję
08:57Pojedźmy do szpitala
08:59Proszę
09:00Wszystko jest w porządku
09:03Obiecuję
09:09Dziękuję ci
09:11Za wszystko
09:15Za wszystko
09:24Udało się całkowicie
09:26Udało się całkowicie ugasić pożar
09:27Ma pani ubezpieczenie?
09:30Tak
09:30Może pani z niego skorzystać
09:38W razie czego będę w okolicy
09:42Do zobaczenia
09:44Do zobaczenia
09:58Miałaś wielkie szczęście
10:02Pan Demir zjawił się w samą porę
10:07Jak jakiś książę z bajki, co?
10:13Życie to nie bajka
10:15Mogłam tam zginąć
10:18Ale na szczęście
10:21Nic się nie stało
10:23To przeznaczenie
10:25Mówię ci
10:31Dzwonił twój telefon
10:35Dziękuję
10:38Tato?
10:41Odłożyłam na chwilę telefon
10:43I nie słyszałam
10:47Naprawdę?
10:48Zaraz będę
11:06Daję pani za dużo mięsa
11:12To kotlety
11:15Jeśli dodam mniej
11:17Stracą na smaku
11:19Ale w ten sposób
11:21Ja stracę na zysku
11:27Dzień dobry
11:30Porozmawiamy później
11:32Witaj córeczko
11:35Znowu narzeka?
11:37Przestań
11:38Pan Salif ma rację
11:43Czyżby?
11:45Bez ciebie nie miałby
11:47Ani jednego klienta
11:49Wystarczy
11:51Co cię sprowadza?
11:58Udało mi się
11:59Wcześniej dostarczyć sukienkę
12:02Zuch dziewczyna
12:05W nagrodę zjesz deser
12:31A ty co tak milczysz?
12:35Najpierw mnie obrażasz
12:37A teraz chcesz rozmawiać?
12:43Słyszałeś co się stało?
12:45Tak
12:46Teraz pożar
12:48A zaraz pewnie trzęsienie ziemi
12:59Nie miałeś z tym nic wspólnego
13:01Prawda?
13:02Teraz ty?
13:03Znamy się od małego
13:05Chyba nie masz mnie za podpalacza
13:09Tylko pytam
13:10Jasne, że ci wierzę
13:14Ale jeśli
13:16Byłbyś w to zamieszany
13:21Ale nie jestem
13:24Możecie się odczepić?
13:27A nie
13:27Köt bir şey ya
14:05Zawsze będziesz otwierać mi drzwi?
14:13Wszystko dobrze?
14:16Dlaczego pytasz?
14:18Wygląda pani na zmęczoną.
14:21I jest brudna na twarzy.
14:24Gdzie?
14:25Pani pozwoli.
14:28Tutaj.
14:33Już?
14:39Pracując, łatwo się pobrudzić.
14:44Dziękuję.
15:02Już wychodzę.
15:10Wypłata.
15:12Dziękuję.
15:20Jest tylko połowa.
15:27Od dziś to cała wypłata.
15:32Odliczyłem koszty dodatkowego mięsa.
15:37Czyżby?
15:40To dzięki mojej mamie ta tania knajpa ma w ogóle klientów.
15:47Nie wtrącaj się.
15:49Do widzenia.
15:52To nie w porządku.
16:13Bobo?
16:14Bobo?
16:14Tato?
16:18Wszystko dobrze?
16:20Nie do końca.
16:21Nie kogoś.
16:55A Aysun to usłyszała i się obraziła.
17:00Muszę myśleć o tobie i twojej przyszłości.
17:05Aysun musi to zrozumieć.
17:12Czy rozmawialiście o tym już wcześniej?
17:16Dopiero Raúf podsunął mi ten pomysł.
17:22Czyli sprawa intercyzy wyszła w ostatniej chwili?
17:31Teraz jest na mnie wściekła.
17:34Nie odbiera telefonu.
17:37Nie wiem co robić.
17:41Nie martw się, tato.
17:43Aysun bardzo cię kocha.
17:46Wszystko jakoś się ułoży.
17:49Nie jestem tego pewien.
17:56Może z nią porozmawiam?
18:01Zrobisz to dla mnie?
18:03Pewnie.
18:04Dla ciebie wszystko, tatusiu.
18:08Dziękuję, Bahar.
18:13Moja córeczka.
18:15Nie martw się już.
18:19Niedługo wrócę.
18:37Ten człowiek to zło wcielony.
18:40Wykorzystuje cię i jeszcze na tym zarabia.
18:44Uspokój się.
18:46Jak ty z nim wytrzymujesz?
18:50Jest moim szefem.
18:52Nie mam wyjścia.
18:55No to złóżmy na niego skargę.
18:58Nie możemy puścić tego w niepamięć?
19:01Nie.
19:02Ten drań nie może cię tak traktować.
19:07Zaczekaj.
19:10To się źle skończy.
19:23Ostatniej chwili coś poszło nie tak.
19:32Zadzwonię później.
19:38Bachar?
19:41Możemy porozmawiać?
19:43Oczywiście.
19:45Usiądź.
19:54O co chodzi?
19:58Słyszałam, co się stało w urzędzie.
20:03Nie wiem, co się stało.
20:05Tak mi przykro.
20:09Sama widzisz, jak mi ciężko.
20:12To taki wstyd.
20:15Rozumiem cię.
20:19Sama nie wiem, co myśleć.
20:21Może za bardzo się pospieszyłam.
20:24Dopiero, co się poznaliśmy.
20:33Tak szybko się zakochałam.
20:37Otworzyłam przed nim serce.
20:40Chciałam, żeby był już mój.
20:49Mówisz, jakby to było coś złego.
20:54A mimo to mnie odrzucił.
20:59Nie mam wątpliwości, że chciałaś dobrze.
21:03Ale uwierz mi, że mój tata też nie chciał cię zranić.
21:07Jakoś się dogadacie.
21:11Zobaczysz.
21:14Sama nie wiem.
21:17Chyba potrzebuje czasu.
21:40Obrońca osiedla powraca.
21:45O czymś nie wiem?
21:48Już zapomniałeś, że ratowałeś ludzi z płonącego budynku?
21:53Gdzie to usłyszałaś?
21:56Wszyscy o tym mówią.
21:59Demir to, Demir tamto.
22:03Nic nie umknie twojej uwadze.
22:07Słyszałam też, że uratowałeś jakąś dziewczynę.
22:11Jest ładna?
22:14Zdecydowanie za dużo mówisz.
22:16Więc to prawda.
22:19To takie romantyczne.
22:21Wystarczy.
22:25Mój brat wybawca.
22:30Rozumiem cię.
22:33Też nie wiedziałabym, co zrobić.
22:37Ale kochacie się.
22:40Znajdziecie jakieś rozwiązania.
22:43To nie takie proste, Bahar.
22:50Nie będę ci już przeszkadzać.
22:56Dziękuję, że przyszłaś.
22:58Dzwonń, gdybyś potrzebowała.
23:07Baha'r?
23:11On cię przysłał?
23:17Nie mogłam patrzeć, jak cierpi.
23:21Tak z nim źle?
23:23Jest zrozpaczony.
23:27Nie on jeden.
23:28Dzwonń.
23:44Nie?
23:45Nie państwo'ć.
23:56Nie
23:57Tylko Ciebie brakowało.
24:01Masz pieniądze?
24:04Jasne, z mojej mennicy.
24:07Co ja jestem, bank?
24:10Mamo, nie utrudniaj.
24:12Niech będzie.
24:23Tylko ich nie przepuść.
24:25Trzymasz w ręku moją krwawicę.
24:29Jasne.
24:31Może coś przekąsisz?
24:34Nie wejdę do domu Demira.
24:37Miałaś tam zostać tylko na chwilę.
24:41To może powinnam wrócić do Twojego ojca, który mnie zdradza.
24:46Albo zamieszkać u Twoich znajomych.
24:52Demir to mój siostrzeniec.
24:54Jestem dla niego jak matka.
24:56Jak chcesz.
25:03Zupełnie jak jego ojciec.
25:04Po prostu popatrz się.
25:05Aj, no.
25:31Porozmawiałyście?
25:32Tak.
25:35I jak się czuje?
25:38Jest przygnębiona.
25:41Mówi, że potrzebuje czasu.
25:46Złamałem jej serce.
25:51Przecież chciałeś dobrze.
25:54Ajsun też to zrozumie.
25:59Idę do pokoju.
26:02Bahar.
26:05Dziękuję.
26:16Kocham Cię, tato.
26:19Moja piękna córeczka.
26:22Rzekł.
26:24Mój kochany tatuś.
26:48Jedzcie, dołożę Wam.
26:49Nie mogę.
26:51Nagotowałaś jedzenie jak dla wojska.
26:56Wczoraj praktycznie utonęłaś w talerzu.
27:00Nie mogłam Cię oderwać.
27:03Wtedy byłam głodna.
27:09Ciociu, wiesz, że Demir się żeni?
27:15Naprawdę?
27:17To wspaniale.
27:22Nareszcie się doczekałam.
27:25Ale chyba nie każesz się jej wprowadzić do tego małego mieszkanka.
27:33Pewnie też będzie jadła tyle, co ptaszek.
27:39Ciociu, nie histeryzuj.
27:42Nie ma żadnej dziewczyny.
27:46Elfin tylko żartowała.
27:52Więc nie wyniosłeś jej z płonącego domu?
27:59Z jakiego domu?
28:01Mogę wiedzieć, co tu się dzieje?
28:04Moją siostrę jak zwykle ponosi wyobraźnia.
28:12Skończyłem.
28:16Kto Cię nauczył wymyślać takie brednie?
28:23Jeszcze raz coś takiego usłyszę i dostanę zawału.
28:27Mówię samą prawdę.
28:29Jedz już.
28:33Nie żartuj.
28:35Wiesz, ile trudu kosztował mnie ten wyjazd?
28:39Moje życie też nie było usłane różami.
28:43Nie możemy się teraz poddać.
28:49Szef znowu obniżył mamie pensję.
28:55Poniża ją.
28:57Rozstawia po kątach.
29:00Nie mogę jej tak zostawić.
29:03Każdy jest tu rozstawiany po kątach.
29:06Dlatego musimy wyjechać.
29:09Ameryka to kraina nowych możliwości.
29:16Ułożymy sobie życie i sprowadzimy twoją mamę.
29:21Zamiast pracować, będzie opiekować się wnukami.
29:26Hazan?
29:26Idę.
29:29Porozmawiamy jutro.
29:34Pa z twomi.
29:40Radzie, dla siebie.
29:43Ta zina.
29:49Dumpie.
30:02KONIEC
30:31To nie takie proste.
30:35Musisz się trochę bardziej postarać.
30:59KONIEC
31:26Wszystko z nią dobrze?
31:29Pachar, słyszysz mnie?
31:33Otwórz oczy.
31:40Odzyskuję przytomność.
32:00KONIEC
32:27KONIEC
32:53Dzień dobry.
32:55Dzień dobry.
32:56Pan Demir?
32:57Tak.
32:59Przesyłka dla pana.
33:04Jeszcze podpis.
33:08Dziękuję.
33:09Miłego dnia.
33:30Wczoraj w cukierni powiedziałam, że się spóźniłeś.
33:34Myliłam się.
33:35Dziękuję.
33:51KONIEC
33:52KONIEC
33:52KONIEC
34:02KONIEC
34:05Kawa dla pani.
34:07Dziękuję.
34:09Co to za pomysł z tą intercyzą?
34:18Ze świecą szukać tak pięknej i uczciwej kobiety jak pani.
34:26Nie martw się.
34:29Wszystkim się zajmę.
34:33Naturalnie.
34:37Pani wybaczy, że to powiem, ale pan Harum jest głupcem.
34:42Powinien stawiać dla pani pałacę, a nie robić sobie problemy.
34:51Jeszcze postawi.
34:59To on.
35:06Nie odbierze pani?
35:15Niech dzwoni.
35:21Lepiej z panią nie zadzierać.
35:37Kazan, pospiesz się.
35:40Jeszcze chwila.
35:46Mustafa?
35:47Co tu robisz?
35:52Sali mnie przysłał.
35:56Ma pani już nie przychodzić do pracy.
36:06Zwolnił panią.
36:14Rozumiem.
36:24Ja mu pokażę.
36:26Nie.
36:26Daj spokój.
36:29Jak możesz być tak spokojna?
36:34To niesprawiedliwe.
36:36Ale krzykiem niczego nie załatwisz.
36:41Porozmawiam z panem Salihem i to wyjaśnię.
36:50Nie martw się o mnie.
36:53Szkoda twoich nerwów.
36:55Chodź.
36:56Odprowadzę cię do pracy.
36:57Chodź.
37:03Chodź.
37:13Chodź.
37:20Telefon do pani.
37:22Do mnie?
37:28Słucham?
37:30Nie odbierałaś, więc pomyślałem, że złapię cię w pracy.
37:39Właśnie dostałem pewną tajemniczą paczkę.
37:44Naprawdę ciekawe.
37:48Pamiętasz moją płytę?
37:50Tę porysowaną?
37:52Co z nią?
37:55Ktoś znalazł nowy egzemplarz i mi go podarował.
38:02Co za zbieg okoliczności?
38:09Niezwykły.
38:19Płyta jest na poprawę humoru.
38:22Może kiedyś uda mi się wszystko wynagrodzić.
38:28Nie trzeba.
38:31Na początku byłem zły o motor,
38:34ale myślę, że dobrze się stało.
38:39Dzięki temu cię poznałem.
38:47Baha'r?
38:52Jesteś tam?
38:55Baha'r?
38:59Jestem.
39:04Miłego słuchania.
39:07Dzięki.
39:11Nie będę ci dłużej przeszkadzał.
39:15Do zobaczenia.
39:16Do zobaczenia.
39:18Kocha.
39:22Zobaczmy.
39:48Gdzie jest Nurjan?
39:51Wróci, kiedy jej mąż się uspokoi.
39:55Znowu ją bije.
39:57Albo i gorzej.
39:59I co jeszcze zrobi?
40:00Nie możemy tego tak zostawić.
40:29Prędzej zginiesz niż wyjdziesz z domu.
40:32Rozumiesz?
40:36Proszę, nie rób tego.
40:43Nie miałam nic złego na myśli.
40:47Wszyscy sąsiedzi tam będą.
40:50Przestań.
40:54Kurs jest najważniejszy, tak?
40:57Ja ci pokażę, co jest ważne.
41:05Dżęgisto boli.
41:07Przestań.
41:17Wersja polska na zlecenie kanałów Filmbox Studio Kino Polska.
41:22Tekst Lidia Trzeciak, Darian Staroj.
41:26Czytał Krzysztof Baranowski.
41:35KONIEC
41:36KONIEC
41:37KONIEC
41:39KONIEC
41:41KONIEC
41:41KONIEC
41:41KONIEC
41:49KONIEC
42:11KONIEC