Skip to playerSkip to main content
  • 11 hours ago
Transcript
00:19WIĘZY PRZESZŁOŚCI
00:33WIĘZY PRZESŁŚCI
01:04WIĘZY PRZESŁŚCI
01:57WIĘZY PRZESŁOŚCI
02:27WIĘZY PRZESŁOŚCI
02:57WIĘZY PRZESŁOŚCI
02:59WIĘZY PRZESŁOŚCI
03:03WIĘZY PRZESŁOŚCI
03:36WIĘZY PRZESŁOŚCI
03:39WIĘZY PRZESŁOŚCI
04:10WIĘZY PRZESŁOŚCI
04:13WIĘZY PRZESŁOŚCI
04:16WIĘZY PRZESŁOŚCI
05:09WIĘZY PRZESŁ
05:15WIĘZY PRZESŁOŚCI
05:18WIĘZY PRZESŁOŚCI
05:41WIĘZY PRZESŁOŚCI
05:43WIĘZY PRZESŁOŚCI
05:45WIĘZY PRZESŁOŚCI
05:45WIĘZY PICŁY
05:51TAKA
05:52
05:53LISKA
05:53MUĘ
05:54Brs
05:55swoja
05:5510
05:55put
06:14dos
06:14Nie mam pieniędzy, ale miałam materiał.
06:20Chciałam dać Ci coś na szczęście.
06:24Jak mam dziękować? Nie musisz.
06:26Nie chcę jechać. Myślę o Tobie.
06:29Wiem.
06:31Mnie też serce pęka.
06:33Kocham Cię i nie mogę wyrzec się tego uczucia.
06:43Oddaję Ci to, co kocham najbardziej.
06:46Wyrywam sobie serce.
06:49Wybacz mi.
06:50I pozwól zapomnieć o przeszłości.
06:55Salvador jest dla mnie wszystkim.
06:57Wiesz o tym.
07:00Dlatego będzie służył Tobie.
07:05Ja też Cię kocham.
07:07Od dawna.
07:10Wiem, że drugiego takiego nie znajdę.
07:14Powinienem tu zostać z Tobą.
07:17Nie.
07:18Nie rezygnuj dla mnie z marzeń.
07:20Zawsze chciałeś zostać księdzem.
07:22Pomagać ludziom i pocieszać ich.
07:25To ważniejsze od naszych uczuć.
07:32Ale jak mam żyć bez Ciebie?
07:36Nie mam pojęcia.
07:39Bo Cię kocham.
07:48Cię kocham.
07:53Jestem przymycać
07:55ambulansiem i ob assembly przyjechać się da.
08:00W absence exhale.
08:05Po co to rezygło mi 입니다 práścia.
08:07Nie zaproszę się tak naprawdę momentami z ittwisko wid касka.
08:08Dzisiaj o m cleanedzie pokałam.
08:22Dzień dobry.
08:42To droga suknia, z Paryża. Poznałam po jakości materiału. Szyłam osobiście i wyszło nieźle. Od kogo się nauczyłaś? Pewnie zszyła
08:55to twoja matka chrzestna. Nie, ja. Robię to lepiej. Być może. Ale nie zapłacę ci więcej.
09:07Nie ma sprawy. To była przyjemność. Proszę. Napraw też tamte. Dobrze, proszę pani.
09:24Coś jeszcze?
09:37Nie wierzę. Nie ma śladu.
09:56Salwadorze, jak mam bez ciebie żyć?
10:19Synu?
10:20Mam.
10:22Mam.
10:24Muszę wszystko przemyśleć.
10:26Co cię trapi? Mam wątpliwości.
10:30Co do seminarium.
10:33Omówiliśmy je. Nie chcę tam iść.
10:38Nie wątp.
10:39Nie wątp.
10:40Szykowałam cię do tego.
10:42Wiem.
10:43Ale może ja tego nie chcę?
10:46Chcesz.
10:48Miałam pewność, odkąd się urodziłeś.
10:50Byłeś cudem.
10:53Odmieniłeś nasze życie.
10:55Mijały lata i zrozumiałam, jaki jesteś bezinteresowny.
11:00Przeznaczone ci służyć Bogu.
11:03Masz okazję wszystko naprawić.
11:07Nie mogę jechać.
11:10Zakochałem się.
11:16Więcej tak nie mów.
11:25Na co się gapisz?
11:28Pośpiesz się.
11:29Musimy oddać koszulę.
11:31Wiem.
11:32Prawie skończyłam.
11:34Będzie idealnie.
11:36Co masz na myśli?
11:44Pokaż.
11:48Całkiem nieźle.
11:51Pani Maria Luisa bardzo dba o syna.
11:55Koszula będzie leżała jak ulał.
11:59Salwador pojedzie w niej do seminarium.
12:07Będę za nim tęskniła.
12:10Zapomnij o nim dziecko.
12:14Urodził się, by zostać księdzem.
12:18Matka wbiła mu to do głowy.
12:22Biedak nie miał wyboru.
12:26Będę tęskniła, bo mnie nie oszukasz.
12:31Wiem, co do niego czujesz.
12:35Ale będziesz cierpiała.
12:38Powinnaś o nim zapomnieć.
12:43Myślisz, że matka ofiaruje mu wolność?
12:47Masz rację.
12:48Od jutra będzie się uczył na księdza.
12:54Znajdzie się poza zasięgiem twoim i wszystkich kobiet.
13:10To szatan próbuje cię powstrzymać.
13:14Nie pozwolę mu na to.
13:16Urodziłeś się, by zostać księdzem.
13:21Wybacz, że cię uderzyłam.
13:23Nie chciałam.
13:24Nie szkodzi.
13:26Wybacz.
13:28Ale spróbuj też mnie zrozumieć.
13:31Jestem roztrzęsiona.
13:33Puszczam cię, żebyś wypełnił swoje przeznaczenie.
13:36Nie jest mi łatwo.
13:39Bez ciebie dom będzie pusty.
13:43Mamo, nie możesz zrezygnować.
13:46Musisz iść wytrwale w stronę wspaniałej przyszłości.
13:52Nie będziesz tęsknił za dawnym życiem.
13:58Przyszykuj się.
13:59Zaraz przyjęcie pożegnane.
14:29Zdjęcia
14:33Witam.
14:36Cześć.
14:39Salwadorze.
14:41Bez ciebie będzie dziwnie.
14:43Kiedyś wrócę.
14:44Co z tego?
14:46Zostaniesz księdzem.
14:48Było mi to pisane od dziecka.
14:52Może pożegnam ci jak należy.
14:57Dzięki, ale przyjęcie mi wystarczy.
15:00Zadzwoń, jeśli zmienisz zdanie.
15:11Spójrz.
15:14Koszula Salvadora gotowa.
15:16Zanieś ją.
15:17Pójdziesz ze mną?
15:19Nie chcę iść sama.
15:21Znowu się zdenerwuję.
15:23I zabronię mu wyjeżdżać.
15:26Nawet się nie masz.
15:29Muszę pomierzyć panią Rangel.
15:32Jestem spóźniona.
15:34Nie musisz się widzieć z Salvadorem.
15:37Zanieś koszulę i wracaj.
15:41Sama nie wiem.
15:43Dosyć.
15:44Przestań kombinować.
15:46I idź.
15:53Będziemy tęsknić.
15:54A ja za wami, Octavio.
15:58Dlaczego chcesz zostać księdzem?
16:00Lubię pomagać.
16:02Wiem.
16:03Ale nie będziesz mógł być z kobietą.
16:10Taki los.
16:12Na pewno zaznałeś miłości.
16:16Masz rację.
16:18Poznałem kogoś.
16:20Biegnij do niej.
16:21Może cię przekona.
16:23Nie ma szans.
16:26Przynajmy, wyznaj co czujesz.
16:28Póki nie jest za późno.
16:30Póki nie jest za późno.
16:32Nie ma szans.
16:32Jeszcze, na pewno.
16:52Nie ma szans.
16:59Nie wiedzą, która godzina?
17:01Oby Salvador niedługo się położył.
17:04Wyjeżdżamy rankiem.
17:05Powiedzieć mu?
17:08Sam podejmie właściwą decyzję.
17:11Jutro nasz chłopak poświęci się Bogu.
17:18Śpij dobrze, mała.
17:21Karolina, miło cię widzieć.
17:24Przyniosłam ci koszulę.
17:25Jak nowa.
17:27Dziękuję.
17:29Myśl o mnie, nosząc ją.
17:33Salvador, wychodzimy.
17:35Musisz wcześniej wstać.
17:37Dziękuję, że przyszliście.
17:40Przepraszam.
17:42Przemyśl moją propozycję.
17:48Pomożesz?
17:49Kończymy przyjęcie.
17:51Jasne.
17:52Kochani, koniec imprezy.
17:54Było miło, ale czas iść.
17:58Dziękujemy.
18:00Do widzenia.
18:01Dziękuję.
18:03Dobranoc.
18:04Na mnie też już pora.
18:06Nie ma mowy.
18:07Już późno.
18:12Co się stało?
18:13Nic.
18:15Szyłam za szybko i ukłułam się.
18:25Pocałowane.
18:26Pocałowane.
18:26Dziękuję.
18:28Dziękuję.
18:54Adelante.
18:55Proszę.
18:59Pani herbata.
19:01Postaw na łóżku.
19:04Coś jeszcze?
19:06Nie, Elio.
19:07Odpocznij.
19:08Dziękuję.
19:09Prawie zapomniałam.
19:10Karolina przyniosła koszulę.
19:13Tak późno?
19:16Salwador ją przyjął.
19:20Dziękujemy.
19:30Cześć.
19:30No.
19:40Nie.
19:41Nie.
19:41Nie.
19:43Nie.
19:44Nie.
19:44Nie.
19:45Nie.
20:07Wybacz.
20:08Nie możemy.
20:11Masz rację.
20:13Przepraszam.
20:36Poszła już?
20:37Chyba tak.
20:38Przyniosła tylko koszulę.
20:42Sprawdzę, czy jest z moim synem.
20:50Poniosło mnie uczucie.
20:53Jakie?
20:54Jest tak silne, że chyba serce wyskoczy mi z piersi.
20:59Ilekroć cię widziałem...
21:01Mów, Salwadorze.
21:02Musiałem skrywać, co czuję.
21:05Tyle razy chciałem powiedzieć ci, jaka jesteś piękna.
21:07I jak dobrze mi się z tobą rozmawia.
21:13Wiem, że wyjedziesz.
21:15Ale jeszcze tu jesteś.
21:19Ja też wiele skrywałam.
21:21Twoja dobroć sprawiła, że czuję coś, czego nie potrafię nazwać.
21:28Tego się nie da opisać.
21:31Pierwszy raz czuję coś takiego.
21:34Ja też.
21:35Kocham cię.
21:36A ja ciebie.
21:53DZIĘKI ZA OBSERWACZĄ
21:58DZIĘKI ZA OBSERWACZĄ
22:07O której mam podać Salwadorowi śniadanie?
22:10Musimy wyjechać o 6.00.
22:14Niech śpij.
22:17Zrób mu coś na drogę.
22:19Owoce, kanapki i kawę.
22:21Oczywiście.
22:23Jutro życie mojego syna się odmieni.
22:44Jesteś taka piękna.
22:47Kocham cię.
22:49Ja ciebie też.
22:50Marzyłem, żeby cię pocałować.
22:52Kocham cię od dawna.
22:54Ja ciebie też.
23:24To była najpiękniejsza chwila w moim życiu.
23:29Nie zapomnę jej.
23:31Ja też nie.
23:34Było magicznie.
23:37Ta noc wyrywa się w moim sercu.
23:39W moim też.
24:09Muszę porować.
24:10Muszę porozmawiać z Salwadorem.
24:12Muszę ratować naszą miłość.
24:18Wiedział, o której ruszamy.
24:21Zaspał?
24:22Pójdę po niego.
24:25Jest tej skarbie.
24:33Będę tęskniła.
24:34Ja też.
24:36Powtarzaj sobie to, co ja.
24:38Robisz to dla dobra tysięcy dusz.
24:40Które ocalisz swoją dobrocią.
24:45Mamo.
24:47Żadnych wątpliwości.
24:49Nie posmakowałem jeszcze życia.
24:52Pokazałam ci całe dobro świata.
24:54Nie musisz znać niczego innego.
24:58Wystarczy ci satysfakcja, że robisz to dla rodziny.
25:05Bóg będzie ci błogosławił.
25:09Czas jechać.
25:21Salwador.
25:23Salwador.
25:28Salwador.
25:29Odjechał.
25:30Bez pożegnania.
25:51Witam.
25:52Dziękuję.
25:53Salwador?
25:53Tak.
25:54Jestem ojciec Mateo, twój diakon.
26:00Jak się czujesz?
26:02Denerwuję się.
26:04Dobrze cię rozumiem.
26:05Ale wszystko w porządku?
26:10Ojcze, mów mi Mateo.
26:14Dobrze, Mateo.
26:16Pierwszy raz mam wątpliwości.
26:19Zwątpienie dopada każdego.
26:21Przed tobą długa droga.
26:23Jeśli wątpliwości nie znikną albo uznasz, że to nie dla ciebie, zawsze możesz odejść.
26:36Widzisz?
26:42Zgrzeszyłem.
26:44Może popełniam błąd.
26:46Dopuściłem się grzechu cielesnego.
26:50Jak się z tym czujesz?
26:52Spałem z dziewczyną, którą kocham od dawna.
26:55To był błąd, bo pomimo mojego uczucia nasze drogi się rozchodzą.
27:01Ja mam obowiązek wobec rodziny i Boga.
27:06W takim razie prośbę o przebaczenie.
27:10Tym jest pokusa.
27:12Cieszymy się chwilą, nie myśląc o konsekwencjach.
27:16Módl się.
27:18To będzie twoją pokutą.
27:40Boże, Karolina!
27:42Karolina!
27:43Karolina!
27:44Karolina!
27:46Skarbie, odezwij się.
27:49Muzyka
28:24Muzyka
29:07Kilka miesięcy później.
29:11Muzyka
29:19Co tu robisz?
29:23Zadałam ci pytanie.
29:25Przepraszam za najście.
29:27Muszę wiedzieć, gdzie jest Salvador.
29:30Poda mi pani adres?
29:31Po co?
29:33To ważna sprawa.
29:35Syn jest zajęty.
29:36Uczy się na wielkiego księdza, a ty nie jesteś ważna.
29:41Znikaj.
29:41Marnujesz mój czas.
29:46Muszę z nim porozmawiać.
29:49Nikt go nie odwiedzi.
29:52Studiuję teologię w odosobnieniu.
29:55Ale z ciebie ignorantka.
29:59Błagam panią.
30:00Musi wiedzieć, że noszę jego dziecko.
30:06Nie.
30:09To się nie dzieje.
30:11Mówię prawdę.
30:13Spędziliśmy razem noc.
30:14Nie mów tak.
30:18Jesteś przeklętą grzesznicą.
30:20Nie.
30:21Mój syn jest święty, a ty go skorumpujesz.
30:24Miłość to nie grzech.
30:26Zamknij się.
30:27Nigdy więcej tego nie ma.
30:28Słyszysz, głupia?
30:30Precz.
30:34I nie powtarzaj tego kłamstwa.
30:36Salwador musi znać prawdę.
30:38Jaką prawdę?
30:40Kłamiesz.
30:41Miłość wydała owoce.
30:44Mój syn jest duchownym.
30:46To nie była miłość.
30:49Znam taki jak ty.
30:50Co ty sobie myślisz?
30:52Że się wybijesz tylko dlatego, że zaszłaś w ciąże?
30:57Nie.
30:58Wyjedź z miasta.
31:01Albo zamienię twoje życie w piekło.
31:05Wynocha.
31:14Wynoś się.
31:16Dobry Boże.
31:26Nauka musi cię wzbogacić.
31:30Myślimy, że szczęście przychodzi z zewnątrz, ale to nieprawda.
31:34Szczęście powstaje w nas, z naszej duszy.
31:39Muszę się tego nauczyć.
31:42Czyli teraz jesteś już pewien swojej drogi?
31:47Całkowicie.
31:49Wszyscy mamy chwilę słabości.
31:51Czy one znikają po wyświęceniu?
31:54Wyzwania będą coraz trudniejsze, ale znajdziesz siłę.
31:58Poza tym nie będziesz sam.
32:02Cokolwiek się stanie, Bóg będzie z tobą.
32:06Z nami wszystkimi.
32:08To wszystko zmienia.
32:09Właśnie.
32:10Miłość to nie słabość, ani grzech.
32:22Nic nie mówisz.
32:24Coś się stało?
32:25Nie ukłamie przyjaciółek.
32:28Powinnyście znać prawdę, żeby uniknąć mojego błędu.
32:33Przerażasz mnie.
32:35Co jest?
32:36Pamiętacie Karolinę tę krawcową?
32:39Tak, świetnie celuję ubrania.
32:43Okradła mnie.
32:45Jak to?
32:47Słyszałaś.
32:48Zaprosiłam ją, żeby zdjęła miarę kilku ubrań.
32:53Kiedy przebierałam się w łazience,
32:58zabrała pieniądze, biżuterię i Bóg wie co jeszcze.
33:02To niemożliwe.
33:03Też nie mogłam uwierzyć.
33:05Myślałam, że to wszystko zapodziałam, ale nie.
33:09Jestem pewna, że to ona.
33:11Nie ufajcie tej kobiecie.
33:16Nie do wiary.
33:18Dajesz komuś pracę, a on tak ci odpłaca?
33:24Stąd moje oburzenie.
33:26Co zrobisz?
33:28Więcej jej nie zatrudnię.
33:32Żal mi Martity.
33:34Lubię ją i znam od lat, ale nie mogę ryzykować.
33:38Idź na policję.
33:41Zrujnowałabym życie tej biedaczce.
33:43Nie chcę.
33:46Masz złote serce.
33:48Nieprawda.
33:49Bóg pokara ją za grzechy.
33:52Jesteś kochana.
33:55Mówię wam, żeby was ostrzec.
33:57Uważajcie.
33:58Kto wie, do czego jest zdolna.
34:07Jakiś czas później.
34:15Nie mogę znaleźć pracy.
34:18Nikt nie zatrudni ciężarnej.
34:23A ty?
34:24Znalazłaś coś?
34:26Pani Rachel wyznała, że nikt nas nie zatrudnia.
34:30Bo podobno kradniemy.
34:34Przecież to nieprawda.
34:37Nie wiem skąd ta plotka.
34:40Od pani Marii Luisy.
34:42Rozpuściła ją, bo mnie nienawidzi.
34:45Bo to dziecko Salwadora.
34:48Zrujnowała nas.
34:50Ma olbrzymi posłuch wśród kobiet w tym mieście.
34:55To ja jej podpadłam.
34:57Nie powinna karać i ciebie.
35:04Będzie najlepiej, jeśli wyjadę.
35:08Matko Boska.
35:11W twoim stanie?
35:14Jeśli zostanę, umrzemy z głodu.
35:20Czym nakarmię dziecko?
35:23Przeniosę się do miasta.
35:26Nie znasz go.
35:27Jest olbrzymie.
35:28To będzie dla ciebie szok.
35:33Będzie też większa szansa na pracę.
35:38Jeśli zostanę, pani Maria Luisa obróci nasze życie w piekło.
35:43Tak powiedziała.
35:46Zaczekaj do porodu.
35:48Nie.
35:50Po co?
35:51Po gorsze sprawę.
35:53Nie będziemy miały co jeść i pić.
35:58Dziecko będzie miało potrzeby.
36:05Moja kuzynka Lupita mieszka w mieście.
36:08Dawno nie rozmawiałyśmy, ale ma jej adres.
36:11Znajdź ją.
36:14Na pewno pomoże.
36:45Dużo ich tu.
36:46Mamo?
36:53Tato, Salvador.
36:57Tęskniłem.
36:59Brakuje nam ciebie.
37:01Nie mów tak.
37:01Jest tu, gdzie powinien być.
37:06Co u ciebie?
37:07Uczę się o Słowie Bożym, ale nie tylko.
37:10Lubię naukę.
37:12Bardzo mnie to cieszy.
37:15Jak się macie?
37:16Dobrze.
37:17Karolina się odzywała?
37:19Nie myśl o tej dziewczynie.
37:23Mile ją wspominam.
37:26Nie odzywała się.
37:28Zakochała się i wyjechała z miasta z mężczyzną.
37:34Naprawdę?
37:36Wiesz, jakie są kobiety.
37:39Rozpaczliwie szukają sponsora.
37:42Nie rozpamiętujmy tego.
37:44Opowiadaj.
37:46Ojciec Mateo był bardzo miły.
37:49Pomagał mi.
38:08Tak trzęsie, że urodzisz lada chwila.
38:13Proszę tak nie mówić.
38:15Muszę znaleźć pracę, zanim urodzę.
38:27Spokojnie, oddychaj.
38:31Zatrzymaj autobus.
38:39Dokonałem właściwego wyboru.
38:41Dziękuję ci, że Karolina znalazła dobrego mężczyznę.
38:43Teraz widzę, że jej słodycz i miłość były darem, a nie pokusą.
38:50Strzeź jej i niech będzie szczęśliwa.
38:53A mnie pomóż o niej zapomnieć.
38:59Tak jak ona zapomniała o mnie.
39:12Spokojnie.
39:14Spokojnie.
39:15Przyj.
39:17Jeszcze trochę.
39:19Przyj.
39:29Księżniczka.
39:34Dziękuję.
39:38Jak się masz, księżniczka?
39:42Witaj, ukochana.
39:45Dziękuję, Boże.
39:54Księżniczka.
40:07Księżniczka.
40:14Poczni.
40:18Dobry wieczór. Szukam Lupity. Przysyła mnie jej kuzynka.
40:23Lupita? Wyniosła się do swojego faceta.
40:27Czyli gdzie?
40:29Musi mi pomóc.
40:31Nie mam gdzie mieszkać. Mam noworodka i dopiero przyjechałam.
40:36Ciężka sprawa. Pomoże mi pan?
40:40Wystarczy mi kąt do spania. Nie mam już sił.
40:44Nie mam miejsca. Błagam pana.
40:48W budynku jest magazynek. Może być idealnie.
40:56Ale tylko na dziś. Przysięgam.
41:00Bóg zapłać. Zamknij drzwi. Zaraz zamknę.
41:10Tędy. Już dobrze, skarbie.
41:22To tutaj.
41:24Dziękuję panu.
41:37Chodź, skarbie.
41:40Zaraz odpoczniesz, księżniczko.
41:45Możesz się przespać.
41:51Cicho.
41:52Już dobrze.
41:54Cicho.
42:01Spokojnie, malutka.
42:18Spokojnie.
42:27Dzień dobry.
42:28Dzień dobry panu.
42:30Jak mogę pomóc?
42:33Szukam pracy.
42:34Umiem sprzątać, gotować.
42:37Świetnie szyję.
42:38Wystarczy mi dach nad głową.
42:41Na początku nie musi mi pan płacić.
42:46Przykro mi, tu mieszka tylko jedna pani i nie chce nikogo widywać.
42:55Taki dom dla jednej kobiety?
42:58Tak.
42:59Litości.
43:00Mogę z nią porozmawiać?
43:02Jest stara i bardzo podejrzliwa.
43:05Popytaj gdzie indziej.
43:07Lo siento, pero no es que por otro lado, muchacha.
43:10Ojej.
43:15Ojej.
43:25KONIEC
43:45KONIEC
43:46KONIEC
43:47KONIEC
43:47KONIEC
43:47KONIEC
43:47KONIEC
43:48KONIEC
43:48KONIEC
43:49KONIEC
43:51KONIEC
43:52KONIEC
44:03KONIEC
44:12Proszę pani, jak to się dzieje?
44:15Śmiesz tu przychodzić.
44:19Przepraszam, ale nie mam pracy.
44:21Potrzebuję pomocy.
44:23Pieniędzy.
44:25Gdzie ukryłaś, córkę chrzestno?
44:28Karolina się nie ukrywa.
44:31Gdzie ona jest?
44:33Wyjechała do miasta.
44:36Dobrze.
44:37Nikt nie może wiedzieć o pękarcie.
44:40To przecież pani wnuk.
44:42Uważaj na słowa.
44:46Nikt nie może wiedzieć.
44:49Mój syn jest oddany Bogu,
44:51a mój mąż ma wpływy.
44:54Gęba na kłódkę.
44:56To może ci pomogę.
44:58Dobrze.
45:00Dziękuję pani.
45:01A teraz idź.
45:31Życzę ci szczęścia.
45:35Oby los się do ciebie uśmiechał.
45:42Pozostaniesz w moim sercu.
45:49Meksyk.
46:01Boże.
46:03Gdzie mam się schronić?
46:11Cicho, maleńka.
46:15Tobie też jest zimno?
46:19Nie mogę cię ogrzać.
46:25Nie wiem co robić.
46:29Wracaj, Lola.
46:30Do nogi.
46:31Nie wiem.
46:35Nie wiem.
46:46Nie wiem.
47:04Zawsze będę cię kochała.
47:34Zawsze będę kochała.
48:05Zawsze będę kochała.
48:11Zawsze będę kochała.
48:41Zawsze będę kochała.