- 5 months ago
O, dziecino
Category
📺
TVTranscript
00:04DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:48DZIĘKI ZA OBSERWACIE
01:27DZIĘKI ZA OBSERWACIE
01:50DZIĘKI ZA OBSERWACIE
01:54DZIĘKI ZA OBSERWACIE
02:15ZA OBSERWACIE
02:34DZIĘKI ZA OBSERWACIE
03:01DZIĘKI ZA OBSERWACIE
03:33DZIĘKI ZA OBSERWACIE
03:35DZIĘKI ZA OBSERWACIE
03:59DZIĘKI ZA OBSERWACIE
04:20DZIĘKI ZA OBSERWACIE
04:30DZIĘKI ZA OBSERWACIE
04:34DZIĘKI ZA OBSERWACIE
04:50DZIĘKI ZA OBSERWACIE
05:11DZIĘKI ZA OBSERWACIE
05:18DZIĘKI ZA OBSERWACIE
05:33DZIĘKI ZA OBSERWACIE
05:35DZIĘKI ZA OBSERWACIE
05:37DZIĘKI ZA OBSERWACIE
05:39że kobiety katują się czymś takim.
05:40Przepraszam, czy mogłaby mi pani pomóc?
05:43Ten głos brzmi jak Mamy Jen.
05:46Bo to jest Mama Jen.
05:48Witam, potrzebuję kupić dobry biustonosz ciążowy.
05:51Biustonosz ciążowy?
05:53O, cudownie.
05:55Ile jest już za panią?
05:56Prawie pięć miesięcy.
05:59Mama Jen jest w ciąży?
06:03Chodź.
06:08Fajny stanik.
06:10Podoba ci się?
06:11Dzięki, Jude.
06:12Słyszę twoje piersi.
06:13I co z tego?
06:14Czuję się z nimi o wiele pewniej.
06:16Ja niczego nie jestem pewna.
06:18Jakim cudem Mama Jen jest w ciąży?
06:19Może źle zrozumiałyśmy.
06:21Ona nie może być w ciąży, prawda?
06:24Wkrótce się dowiemy.
06:26No, witam miłe panie.
06:29I nie mam was na myśli.
06:31Mówię o nich.
06:33Co?
06:33Kathleen chciała zwrócić uwagę na swój biust.
06:36No więc zwracam.
06:37Dobra, twoim debilizmem zajmę się później.
06:39Teraz mamy pytanie i chcemy szczerej odpowiedzi.
06:42Czy Mama Jen jest w ciąży?
06:43Co?
06:43Ja nic nie mówiłem.
06:45Przysięgam.
06:45A więc jest w ciąży.
06:47Ale jak?
06:49No, więc Mama Jen i Tata Jonesiego musieli zrobić to.
06:53O, wie?
06:54Dzięki, Jude.
06:55Czemu Jen nic nie mówiła?
06:57Bo o niczym nie wie.
06:58Co?
06:58Cała rodzina zobowiązała się do dyskrecji.
07:01Mama Jen chce zaczekać na właściwy moment.
07:03Idą na lunch to chyba...
07:05Dzisiaj jest ten dzień.
07:06Po tym, co zrobili jej rano bracia...
07:08O, to chyba najgorszy moment.
07:10Nie mogę ich znieść, mamo.
07:12Robi i Diego doprowadzają mnie do szału.
07:14Wiem, kochanie, ale to jest to...
07:17Kiedy spałam, wepchnęli mi groszek do nosa.
07:19Groszek, mamo.
07:20I porysowali mi twarz czarnym markerem.
07:22Ludzie myślą, że mam zarost.
07:24Nienawidzę mieć chłopców w domu.
07:26Jeśli pojawi się jeszcze jakiś chłopiec w moim życiu, to umrę.
07:32Przepraszam, gadam jak nakręcona.
07:34Mówiłaś, że chcesz ze mną o czymś porozmawiać.
07:37A... innym razem, kochanie.
07:41Nadal nie widzę Jen.
07:43Jeśli nie przestaniesz się gapić na jej...
07:45Lornetkę, to inaczej pogadamy.
07:48Nic nie poradzę.
07:49Wpadłem w ich sidła.
07:50Chyba warto było zapłacić pięć dych za ten biustonosz?
07:53Co?
07:54Wydałaś pięć dych na stanik wypełniony wodą?
07:57Wodne staniki wyglądają naturalnie.
07:59Mnóstwo dziewczyn je nosi.
08:00Mnóstwo dziewczyn, tak?
08:02Czyli wygląda na to, że mamy dość duży rynek małych piersi.
08:05Rynek, który czeka, żeby go wypełnić.
08:07Ekstra.
08:08Chcesz zarobić na kimś, komu brak pewności siebie?
08:10Nieźle, Jonesy.
08:11Hej, nie byłbym sobą, gdybym przynajmniej nie spróbował.
08:14To moje powołanie, nie?
08:16To mój obowiązek, aby zaoferować tańsze rozwiązanie laskom,
08:19które urodziły się ze słabo rozwiniętą klatą.
08:23Nie istnieją słabo rozwinięte klaty.
08:25Są słabo rozwinięte mózgi, w tym twój.
08:28Sajer jest taki słodki.
08:31Hetlin, miałaś wypatrywać Jen.
08:34Mam ją.
08:35Dobrze wygląda.
08:36Pozbyła się wąsika.
08:38O, była na zakupach w Albatros i Finch.
08:41Szczęściara.
08:42Niech spojrze.
08:44Chyba mama nie powiedziała jej, że jest w ciąży.
08:47Może się z tego cieszy.
08:49Cieszy się, że może będzie miała kolejnego brata?
08:52Hej, miałaś rację, Kathleen.
08:55Terapia detaliczna naprawdę działa.
08:57Mówiłam ci!
08:58Poszłyśmy na lunch do Soft Rock Cafe.
09:00Ale mama nie zjadła zbyt wiele.
09:02Tak między nami to wydaje mi się, że trochę przytyła.
09:06A potem mama kupiła mi dwa śliczne topy w Huntington i Albatros i Finch.
09:11Cudownie było spędzić trochę czasu tylko z nią.
09:15Z nimi, bo byłaś ty, twoja mama idzie...
09:18Ciesiątkami różnych sklepów?
09:21O, chyba widzę pustą puszkę, narka.
09:25Au!
09:26Co tu robią te małe potwory?
09:28Nie wiem, mam to gdzieś.
09:30Jeśli sprzedam piętnaście wodnych staników po dwie dychy, to zarobię na nich dwieście dziewięćdziesiąt pięć.
09:35No więc, zarobisz trzysta?
09:37To nawet lepiej!
09:38Twoja mama ma nas zabrać, ale najpierw pośmiejemy się z tej cytryno-głowej lali.
09:43Hej!
09:44Pora, żebyś założył tym bachorom, to znaczy braciom, smycze i zabrał ich na spacer.
09:53Nie pozwolę im, żeby popsuli mi dobry dzień.
09:56Bardzo dobrze, Jam.
09:57Au!
09:58Posiadanie braci to koszmar.
10:00Dlaczego ja mam ich aż trzech?
10:02Zaczekaj, aż twoja mama urodzi.
10:04Wtedy będzie nas cztery.
10:07Właśnie zdobyłem pięć puszek, a to oznacza, że mam już...
10:14Siedemnaście.
10:17Moja mama będzie miała dziecko?
10:20A!
10:34Podwójny, podwójny must cytrynowy!
10:38Przepraszam, że wcześniej nie powiedziałam ci o dziecku, kochanie.
10:42Miałam ci powiedzieć podczas naszego lunchu, ale jakoś nie było odpowiedniego momentu.
10:46Jesteś moim ukochanym dzieckiem i pomyślałam, że możesz się, no, zdenerwować.
10:52Możecie w to uwierzyć?
10:53Wiem, że to szok.
10:55Ja też byłem zaskoczony, kiedy się dowiedziałem o tym.
10:58Au!
10:59To znaczy, że wy wiedzieliście?
11:02Niestety.
11:03Tak.
11:04Nie, do wiary.
11:05Myślałam, że trochę przytyłaś.
11:07Jak to się stało?
11:08Więc chyba twoja mama i tata Jonesiego...
11:15Jak mogłaś być tak nieodpowiedzialna, żeby mieszać nasze DNA z genami Garcijów?
11:20A co jeśli...
11:22To...
11:23Chłopiec?
11:24Już jest PSG, więc dowiemy się bardzo szybko.
11:27To będzie najdłuższy dzień w moim życiu.
11:35Zabiorę już chłopców.
11:36Kiedy wrócę, będziemy mogły porozmawiać o czym tylko chcesz.
11:42Nieźle.
11:43Cytryny to mój żywioł.
11:45Nie martw się, Jen.
11:46Nowe rodzeństwo to nie koniec świata.
11:48Skąd ty to wiesz?
11:49Jesteś jedynaczką.
11:51I dlatego wiem, jaka z ciebie szczęściara.
11:53Ja chciałabym mieć braciszka lub siostrzyczkę.
11:55To nie musi być brat.
11:57Może to będzie siostrzyczka?
11:58Nic z tego, stary.
11:59U nas rządzą chłopcy.
12:01Kontynuatorzy rodu Jonesy Masterów.
12:04Co?
12:05Cieszę się z kolejnego braciszka,
12:07którego stworzę miniaturową wersję siebie.
12:10To nie może być prawda.
12:12Muszę wiedzieć, czy to dziewczynka, czy to chłopiec.
12:14Teraz.
12:15Zaczekajcie.
12:16Czas zabrać się za piersi.
12:18Ze względu na Jen mam nadzieję, że to będzie dziewczynka.
12:21Bo DNA Jonesy Masterów replikowało się już zbyt wiele razy.
12:25Ej, gdyby nie DNA Jonesy Masterów,
12:28to nie miałabyś takiego cudownego chłopaka.
12:30Tak, takiego zajmującego się rynkiem małych piersi.
12:33Zapomniałam, jaką jestem szczęściarą.
12:35Ale masz mnie, żebym ci o tym przypominał.
12:37Chcesz pomóc?
12:38Muszę kupić staniki.
12:40A skoro jesteś dziewczyną...
12:42Dzięki, że zauważyłeś.
12:43Ale ja nie chcę mieć nic wspólnego z twoim durnym planem.
12:46Poza tym, dzisiaj mam dosyć kupowania staników.
12:49Staniki? Wchodzę!
12:52Idę, chciałem powiedzieć.
12:54A ja muszę iść i nazbierać puszek.
12:59Red Sitzling!
13:24Rany straszne!
13:29Ja duszę się, obozy, zdejmij to ze mnie, zdejmij!
13:41Doskonałe!
13:42Doskonałe!
13:43Powinienem wybrać brzoskwiniowy, czy ten różowy?
13:46A może malwowy?
13:47Malwowy jest całkiem niezły.
13:51No dobra, zaraz będziemy wiedzieć, czy to dziewczynka, czy chłopiec, tak?
13:55Tak, zadam ci teraz kilka pytań, mamo, odpowiadaj na nie bardzo precyzyjnie, wyciągnij rękę.
14:01O, tak?
14:01Nie! Ręka palcami w dół oznacza chłopca!
14:05Żyła w kształcie litery V oznacza dziewczynkę, bądź tam V, bądź tam V, tak, jest V, to dziewczynka!
14:13Dalej, masz ochotę na słone, czy słodkie?
14:16Słone.
14:17Jaki kolor ma twój mocz? Ciemnożółty, czy jasnożółty?
14:20A, nie jestem pewna.
14:28Tak, jest jasnożółty.
14:31Następny punkt dla dziewczyny.
14:56Chodwajb zrządzi!
15:01Chodwajb zrządzi!
15:03Czy dodać panu trochę super ekstra ostrej salsy?
15:08Patrzcie, stalowa gęba!
15:11Stalowa gęba? Hmm...
15:15Odczep się, skate'cie, mój aparat nie jest na sprzedaż!
15:18O, jesteś już szóstym skate'em, który chce go kupić!
15:21Ale potrzebuję aluminium na deka, ziom!
15:24Może się zamienisz?
15:26Ha, to zależy od tego, co mi dasz, ha?
15:31Yyy, bo ja muszę już iść!
15:38Pa!
15:40Ha, ha, ha, wróci tu!
15:43Każdy z nich wraca!
15:46Dobra, w którą stronę śpisz odwrócona, na północ czy południe?
15:50Południe!
15:51Co robisz?
15:52Ach, próbuję ustalić, czy mama urodzi chłopca czy dziewczynkę!
15:55Jedyne, co uda ci się ustalić, to to, że ci totalnie odbiło!
16:02Aaaa!
16:05O, Jonesy!
16:07O, Jonesy!
16:07Jude, mógłbyś mi napełnić kolejny balon?
16:09Jeżeli dasz mi bóżki!
16:19O!
16:20Ja jeszcze nie skończyłem!
16:22Aaaa!
16:24Doskonałe!
16:25Widzisz, tym zajmują się chłopcy Garcia!
16:28Co?
16:29Staram się uczciwie zarobić!
16:30Rozumiesz, co to znaczy?
16:32Aaaa!
16:32Idzie Sawyer!
16:33Cześć, Sawyer!
16:36Nawet nie spojrzą na moje piersi!
16:39Caitlyn, jesteś piękna i cudowna, taka jaka jesteś!
16:42Po co ci koleś, który patrzy tylko na piersi?
16:45Spojrzy, gdy założysz opatentowane cycki Jonesy Meistera!
16:50Hmm...
16:51Czemu nikt mnie nigdy nie słucha?
16:53Czy coś mówiłaś?
16:55Ach!
16:58Co ci wczoraj wyszło?
17:0031 punktów chłopiec, 30 dziewczynka!
17:03Muszę poczekać na wyniki USG!
17:05Rany Jude, zebrałeś naprawdę dużo puszek!
17:08Bo poszedłem wczoraj w nocy do Akademika!
17:11Mają tam całe mnóstwo puszek, ziom!
17:15Ach!
17:15Lecę do roboty!
17:16Na razie!
17:26O!
17:26O!
17:27O!
17:27O!
17:29Ha, ha, ha!
17:30Ha, ha, ha!
17:32O!
17:35O!
17:35O!
17:45O!
17:56WölgemePCA
17:57O!
17:59OP
18:00Kolejnie zadowolone klientki
18:01Może Sawyer tym razem mnie zauważy?
18:04Zaufaj mi, zauważy, to go zwali Znóg
18:15Udawaj, że mnie tu nie ma, ziom
18:24Cześć, Sawyer
18:26Cześć, nie znamy się, bo pamiętałbym
18:29Jestem Kathleen
18:30Miło cię poznać, Kathleen
18:31Fajne te, no, znaczy, biust
18:34To znaczy, bluzka, czyś
18:36Tak właściwie to, to jest top
18:38Może chciałabyś...
18:40O, twoje oko!
18:41Kupi ty!
18:46Widząc tyle dziewczyn w moich stanikach, czuję się jak dumny tata
18:51Wybacz!
18:52O nie! Musiałem nalać za dużo wody do lewego balona
18:55A, po co?
18:57A, po co?
18:58A, po co?
19:00A, po co?
19:01A, po co?
19:01A, po co?
19:04Jonesy!
19:05Co? Próbuję ci zatamować wyciek!
19:08A więc wnioskuję, że one nie są prawdziwe
19:12Rany! Naprawdę jesteście tak płytcy jak kałuża!
19:15Hej, ty od piersi Jonesy'ego!
19:17Witam, panie!
19:19Eee...
19:19O, wybacz!
19:21Żądamy zwrotu kasy!
19:22Wybaczcie, ale firma piersi Jonesy'ego nie daje gwarancji na przecieki
19:27O, o, a ma!
19:28O, co dziewczynka!
19:32Za...
19:40Niezła deska, zio!
19:42Mam niesamowitego deka i nie ucierpiało ani jedno drzewo przy jego produkcji!
19:47Czy mogę się przejechać?
19:49Eee...
19:49Eee...
19:51Eee...
19:51Eee...
20:02Eee...
20:03A co z misją pomagania płaskim jak deska?
20:06Lubię cycuszki jak każdy chłopak!
20:08Może nawet bardziej!
20:10Ale rozmiar nie ma znaczenia!
20:11Nie to jest najważniejsza u dziewczyny!
20:13Ojej, dzięki!
20:14Od kiedy to jesteś taki słodki?
20:16Pewnie od czasu, kiedy Jonesy dowiedział się, że będzie miał małą siostrę!
20:21Tak!
20:22Aaa!
20:23Tak bardzo się cieszę!
20:24Ja też dżent!
20:25Super!
20:26Siostrę mogę nauczyć, jak rzucać drani, nie?
20:29Tam jest!
20:30On nie daruje!
20:30Aaaa!
20:31Nie daruje ci!
20:32To chyba znaczy... tak?
21:02Też
21:02TORONIEC!
21:02KONIEC!
21:03Poeszłości!
21:03Poeszłości!
21:03TORONIEC!
21:04LKA!
Comments