- 6 minutes ago
Świąteczne szaleństwo
Category
📺
TVTranscript
00:28DZIOMALU
00:30DZIOMNY
00:30Nie wspominaj mi o nim
00:32Czy ja wspominałem trenera?
00:35Haldera?
00:36Za każdym razem, kiedy go wspominasz, staje mi przed oczami
00:39Dobra, musisz się wyluzować
00:41Przerażasz mojego przyjaciela
00:45Skąd go wziąłeś?
00:48Hej
00:49Więc do tego już doszło
00:51Kradzież zająca
00:53Myślałem, że zajrzałem złu w twarz
00:55Ale to przebiło już wszystko
00:57Odniosę go teraz z powrotem
00:59Do szopki bożonarodzeniowej
01:01Dlaczego w szopce jest zajączek?
01:03Bo zabrakło osłów
01:07Czemu nie ma psa jak normalny glina?
01:09Jak leci?
01:11Znalazłem naprawdę świetną pracę
01:13Co robisz?
01:14Ponieważ byłem rewelacyjny w dekorowaniu centrum
01:17Oddelegowali mnie do pakowania prezentów
01:19Chwila, naprawdę coś dobrze zrobiłeś?
01:21Jasne, popatrzcie na to
01:23Niezłe co?
01:24Ty ustawiłeś choinkę?
01:27I ubrałeś ją?
01:28Nie wierzycie?
01:33Wierzymy ci
01:34Idę pakować prezenty
01:36Nie pracujesz dzisiaj?
01:38Nie przypominaj mi
01:39Za spóźnienie trener...
01:41Halder?
02:11Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
02:12Właśnie dziś życie na własny rachunek.
02:17W lat 15 fajnie jest wtedy, gdy doradza się.
02:23To najpiękniejszy w życiu czas.
02:32W lat 15, naście.
02:37To najpiękniejszy w życiu czas.
02:43Szóstka w pracy.
02:48Świąteczne szaleństwo.
02:49Moi rodzice próbują zabrać mnie do Acapulco w ramach mojego prezentu.
02:53No, brzmi całkiem nieźle.
02:54Ach, pamiętasz moich rodziców?
02:56Są jak elfy świąteczne na spidzie.
02:59Śpiewają kolędy.
03:00Moja mama robi świąteczne wypieki,
03:02a mój tata robi ho, ho, ho już od miesiąca.
03:06Chętnie bym się stąd wyrwała.
03:07Hej, Niki, może byś wpadła na imprezkę do Johnsego, e?
03:11Na samą myśl cierpnie mi skóra.
03:14Pogotowie prezentowe? Jak mogę ci pomóc?
03:17Tak? Będę miała prezent dzisiaj po południu.
03:21Co to za pogotowie?
03:23Założyłam nowy interes.
03:24Jeśli jesteś facetem i nie masz pojęcia co kupić swojej pani,
03:27dzwonisz do mnie, a ja zrobię to za ciebie.
03:30I płacą ci za to?
03:31Nie mogłam tego lepiej wymyślić.
03:35Idę na zakupy, na razie.
03:37Czekaj, tak po prostu zamkniesz cytrynę?
03:40To właśnie jest najpiękniejsze w tej pracy.
03:42Nikt mi nie patrzy na ręce przez cały dzień,
03:44jak ten skórzający trener Halder.
03:47On mnie doprowadza do szału.
03:50Muszę lecieć, na razie.
03:52Dobra, musisz się wyluzować, ziomalko.
03:55I wiem, kto ci w tym pomoże.
04:00Cześć, Judd.
04:01Ależ oczywiście.
04:03Mam kilka totalnie relaksujących ćwiczeń jogi dla Jen.
04:07Odstresuję ją, zanim się obejrzy.
04:13Co jest?
04:14Dobra.
04:16Kto zmienił baterie marki Titanium na zwykłe alkaliczne?
04:20Tylko to mieli w sklepie wszystko za złotówkę.
04:23Są do kitu.
04:24Skataloguj wszystkie obcojęzyczne filmy dokumentalne.
04:27Migiem, bo cię wywalę.
04:30Spóźnienie.
04:31Nie tłumacz się tym, że zbliżają się święta.
04:33Nie rusza mnie.
04:34Ustawię świąteczne filmy.
04:36Ej, ej, ej.
04:36My nie mamy świątecznych filmów.
04:38Pewnie, że mamy.
04:39Jest ich chyba sześć?
04:40Siedem.
04:41Jeżeli weźmiemy pod uwagę ten niemiecki dokument o Kringlu.
04:44Narratorem jest David Hasselhoff.
04:46Aha.
04:47Nie.
04:47Żadnej wystawy i świątecznych filmów.
04:50Ale oglądanie świątecznych filmów to coroczny rytuał wielu ludzi.
04:53Robienie badań okrężnicy też jest corocznym rytuałem dla wielu ludzi.
04:57Ale to nie znaczy, że chcę mieć u siebie wystawę jej poświęconą.
05:03To słodka praca.
05:04Wyglądam jak bardzo wrażliwy, twórczy gość.
05:07Laski to uwielbiają.
05:09Na razie.
05:10Zapakować statek, kapitanie?
05:12Ale.
05:15Ahoj, marynarzu.
05:16Życzę miłego dnia.
05:20Kolejny zadowolony klient.
05:22Rozejść się.
05:23Nie wolno się włóczyć po centrum.
05:25To jest punkt pakowania prezentów.
05:27A ty jesteś pakowaczem?
05:29Cóż, wielu nazwałoby mnie artystą.
05:32Psst.
05:33A dobrze płacą?
05:34Całkiem nieźle.
05:35Plus napiwki.
05:35Zanotuję to sobie.
05:39Robienie zakupów podniosłaś do rangi sztuki?
05:43Dzięki.
05:44Dużo trenuję.
05:49Chrissy, dasz mi tydzień wolnego.
05:50Chcę pojechać z rodziną na wakacje.
05:52Chciałabym, ale...
05:53Nie, nie lubię cię.
05:55Cóż, chociaż spróbowałam.
05:57Halo!
05:58Jest nasza księżniczka!
06:00Co wy tu robicie?
06:03Mówiłam, że nie chcę jechać.
06:04Ja zostać z dżem.
06:06Witaj, młoda dabo.
06:08Przepraszam.
06:09Będziemy potrzebowali zwariowanych letnich ciuchów.
06:11Ale muszę też dopilnować, żeby moja żona nie wydała wszystkich pieniędzy przeznaczonych na wakacje.
06:19Zaczyna się.
06:20Czy nikt nie wspominała, że zabieramy ją do Acapulco?
06:24Cóż, właściwie będziemy tuż obok Acapulco.
06:27W miejscowości Szalone Pueblo.
06:31Moglibyście zaoszczędzić, nie zabierając mnie.
06:34Słuchaj, młoda damo.
06:35Co tata musi zrobić, żeby załatwić córce urlop?
06:39Niestety, nie mogą mnie wypuścić, tato.
06:42Są święta, pamiętasz?
06:43Zapisz mi tylko, kiedy chcesz wziąć wolne.
06:45Nie widzę przeszkód.
06:47Wielkie dzięki.
06:51Star?
06:52Hej, Jen!
06:54Podejdź.
06:55Dobra, najpierw spróbuj wiszącej małpy.
07:00Dobrze, teraz spróbuj modliszki.
07:09Jej, jesteś nieźle rozciągnięta.
07:12Dawaj, co masz?
07:13Mam tylko piętnastominutową przerwę w pracy.
07:15Następna pozycja to nokautowanie Tygrysa.
07:18Dobra, ta jest najlepsza.
07:21Co ty tu robisz, co?
07:24Obserwuję.
07:25Jude jest częścią twojego treningu.
07:28Pozycja lotosu.
07:37Trener Halder.
07:41Trener Halder.
07:44Halder, Halder, Halder, Halder.
07:47O, odstresowałaś się.
07:50Nie wierzę.
07:52Wyluzowałam się.
07:53Zadziałało.
07:54To najlepszy prezent świąteczny na świecie.
07:57To było super.
07:59Hmm.
08:00Ciekawe, co jeszcze mogę zrobić dla ludzi, nie wydając pieniędzy.
08:05Jak, Niki, planujesz zostać cały dzień pod tym stołem?
08:08Bo przydałby mi się masaż stóp.
08:10Daj mi tylko znać, jak zobaczysz moich rodziców.
08:13Na razie czysto.
08:14Wiem, że mamy dzisiaj randkę, Connor, ale jest teraz duży ruch.
08:18O, Jonesy!
08:19Muszę kończyć.
08:20Zapakuj je w 20 minut.
08:21O, chwila!
08:23Jeżeli chcesz zapakować każde osobno, zajmie mi to jakieś pięć do siedmiu godzin.
08:27Hej!
08:28Zaraz je zapakujemy.
08:30Serio?
08:31Właśnie tak.
08:32To świetnie.
08:33Dlaczego wchodzisz w mój interes?
08:35Ochrona wydaje się heroiczna.
08:37Nawet prestiżowa.
08:38Ale płaca jest wyraźnie poniżej norm.
08:41A ja mam prezenty świąteczne do kupienia.
08:44A teraz pakuj.
08:48A ja twierdzę, że pani kupon na 15% jest przeterminowany.
08:53Masterson!
08:54Klient ma zawsze rację, więc przyjmij ten kupon.
08:57Zrozumiano?
08:59Chwileczkę.
09:00Potrzebuję chwili w pozycji smoka.
09:05Nieźle.
09:06I całkiem seksi.
09:08Kupiłeś tylko taśmę?
09:10W tym roku sam robię prezenty świąteczne.
09:13Próbowałem też zrobić taśmę, ale to okazało się zbyt trudne.
09:20To dla ciebie, ziom, etuj na płyty przypinane do pasa.
09:25To najgłupsa rzecz, jaką w życiu widziałem.
09:28Jej, jesteś okrutny.
09:31Niewiarygodne.
09:32Macie zimowy puding?
09:34To klasyk świąteczny.
09:35Świąteczny klasyk.
09:38Pogotowie prezentowe?
09:39Connor, muszę mieć telefon dostępny dla moich klientów.
09:44Nie zapomnij o naszym świątecznym przyjęciu.
09:46Jasne.
09:48Pogotowie?
09:48Connor, przestań do mnie dzwonić.
09:50Może wpadniesz na nasze przyjęcie?
09:52Tak.
09:53Nie.
09:54Wracajcie do pracy.
09:58Connor, daj spokój.
09:59Przecież się widujemy.
10:01Czasami.
10:03A, a, zrywasz ze mną?
10:06Halo?
10:07Connor!
10:08Connor!
10:09Nie mogę uwierzyć, że to zrobił.
10:13To pogotowie?
10:15W czym mogę pomóc?
10:25Nie wiem.
10:27Wszystko mi jedno.
10:28W końcu co to za różnica?
10:31Dobrze się czujesz?
10:33Nie.
10:34Wszystko jest nie tak.
10:35Powinnam sama wybrać, ale mi nie zależy.
10:39O, Rety.
10:40Chyba straciłam wolę robienia zakupów.
10:51DZIENNIKO
11:01I co powiesz?
11:03A skąd masz te dzwoneczki?
11:05To tajemnica.
11:06Tylko mężczyzna wie, jak ich użyć.
11:08Hej, Jonesy! Mam dla ciebie prezent świąteczny, ziom!
11:12Super! Dzięki, Jude!
11:15Sam go zrobiłem. To jest czapka z jemiołą.
11:19Kiedy będziesz ją nosił i zwrócisz się w stronę dziewczyny, jemioła będzie nad waszymi głowami.
11:24Wtedy ją pocałujesz.
11:26To najlepszy prezent na świecie! Sprawdźmy!
11:31Uważaj, gdzie tym mierzysz.
11:33Potrzebuję więcej miejsca.
11:35Tak, idź. Dobry pomysł.
11:40Ja... yyy... chyba też pójdę.
11:44Martwię się o Kathleen. Nawet nie otworzyła dziś cytryny.
11:47Szkoda. Mam dla niej świąteczny prezent. Pojazd służący do przemieszczania się po sklepach.
11:53To chyba twoja stara deska.
11:55To nie jest zwykła stara deska, Niki. Była dla mnie zawsze najlepszym przyjacielem.
12:02Tak wiele wspomnień nas łączy.
12:04Spróbuję do niej zadzwonić.
12:14Daj spokój. Musisz o nim zapomnieć.
12:15Co ty wyprawiasz?
12:16Rozpaczam!
12:18Dobrze, dobrze, spokojnie. Co się właściwie stało?
12:21Straciłam sens robienia zakupów.
12:24Connor ze mną zerwał.
12:25Kto to jest Connor?
12:27Mój chłopak.
12:28Kiedy go poznałaś?
12:29Byłam zbyt zajęta, żeby go wam przedstawić.
12:32O, nie sądziłam, że zakupy spowodują rozstanie.
12:35Daj spokój. Musisz o nim zapomnieć.
12:44Co ty wyprawiasz?
12:45To zapach korzenny.
12:47Tworzy świąteczny klimat.
12:49Świetnie.
12:50Postanowiłem, że będziemy pracowali w Boże Narodzenie.
12:53Co?
12:53Tak, miałeś rację.
12:55Ludziska lecą na świąteczne bzdety.
12:58Przyjdź wcześniej i stworzyć świąteczny klimat.
13:02Wyglądasz, jakbyś miał zaraz puścić pawia.
13:05To jest po prostu podłe.
13:07Gdzie twoje uczucia?
13:08Twój świąteczny duch!
13:10Ble, ble, ble, ble.
13:15Upiekłem świąteczne ciasteczka.
13:17Mamy tu karabiny, czekoladowe granaty i piernikowych ochroniarzy.
13:23Wezmę piernikowego ochroniarza.
13:27Pomóż mi przekonać rodziców, że powinnam zostać w domu.
13:32To Connor!
13:38To on! To jest Connor!
13:40Ten z tymi rogami?
13:42Mówił mi, że ma nową pracę, ale nie wiedziałam, że taką.
13:45Kathleen, wiem, że to trochę potrwa.
13:48Ale w końcu o nim zapomnisz.
13:49Jak mógł to założyć?
13:51A ty nosisz czapkę w kształcie cytryny.
13:54Kiedyś myślałam, że jest przystojny.
13:56Teraz to gość z rogami.
13:59Moi klienci liczą na to, że znajdę im idealny prezent.
14:02Mam im powiedzieć, że się nie udało z powodu błasna w czapce z rogami?
14:07Nie?
14:08Pewnie, że nie.
14:09Dziękuję, że pomogłaś mi o nim zapomnieć.
14:12Jesteś super!
14:13Nie ma sprawy.
14:15Mam dużo do zrobienia.
14:16A ty jesteś pierwszą osobą, której pomogę.
14:18A!
14:21Mam jeść do Solarium?
14:23Co chcesz kupić rodzicom na gwiazdkę?
14:25Książkę o sztuce?
14:26Nie, nie.
14:27Nowy plan.
14:28Pojedziesz z nimi do Acapulco.
14:29Nic z tego.
14:30Zrozum to.
14:31Twoi rodzice zaplanowali ten wyjazd dla ciebie.
14:34Nie możesz tu zostać.
14:35Będziesz się nudziła i złamiesz im serca.
14:38Czasami przyjęcie prezentu jest tym samym, co danie go.
14:42Ha.
14:43To naprawdę ma sens.
14:45A teraz idź tam i opal się trochę, żebyś nie oślepiła wszystkich na plaży.
14:50Sierżancie, przyjmujcie pozycję na wzgórzu.
14:56Wayne, idziemy na przerwę.
15:00Wracajcie szybko.
15:07Hej.
15:11Kim lub czym jesteś?
15:13Jestem duchem minionych świąt.
15:16Twoich świąt.
15:17I chcę ci coś pokazać.
15:22To ja, jako dziecko oglądałem filmy całymi dniami.
15:27Zglałeś się zwodnie w czasie tego filmu.
15:30Tak, tak.
15:31Nie chciałem niczego przegapić, więc nie poszedłem do łazienki.
15:34Czy ten chłopiec chciał zostać złym facetem?
15:37Nie.
15:38Nie chciał tego.
15:41Jeszcze dwa duchy cię odwiedzą.
15:50Chodź do mnie, Wayne.
16:00Jesteś duchem graźniejszych świąt.
16:03Patrz.
16:04To ja.
16:05Popatrz na siebie dzisiaj.
16:07Może już nie sikasz w spodnie, ale jesteś podłym, zrzędliwym, apotyktycznym,
16:11szefem, palantem, który zmusza nas do pracy w święt.
16:15Hej, przyszedłeś mi dać nauczkę, czy mnie obrazić?
16:17Przepraszam.
16:19Musisz zrozumieć prawdziwe znaczenie świąt.
16:22Czekaj, czekaj.
16:27Siobaru.
16:30Czy jesteś duchem świąt, które nadejdą?
16:34Zgadza się bocha.
16:39Czemu jest tak czerwono?
16:41Bo w przyszłości wszyscy będziemy mieszkali na Marsie, siob.
16:49A czy ma to coś wspólnego ze świętami?
16:51Chyba niewiele, ale to odlotowe, że kiedyś wszyscy będziemy mieszkali na Marsie.
16:56O, to wszystko?
16:58Tak.
16:59Nie, czekaj.
17:02Miało być coś o prawdziwym znaczeniu świąt.
17:08Musisz nauczyć się być milszą osobą, zanim będzie za późno.
17:15Co to ma niby znaczyć zanim, zanim umrę?
17:18Nie rozklejaj się tak, siob.
17:21Muszę spadnąć.
17:27O, rany.
17:29Mam nadzieję, że nie jest za późno.
17:35Co się stało?
17:36No co?
17:37Czyż nie wyglądam bosko?
17:39Opaliłaś się tylko do połowy.
17:40Co?
17:41Niki, trzeba było wrócić się na drugą stronę.
17:44Nikt mi o tym nie powiedział.
17:46Muszę tam wrócić i to powtórzyć.
17:47O której przyjeżdżają po ciebie rodzice?
17:49O trzeciej.
17:50Jest już trzecia.
17:51Co?
17:51Musisz iść.
17:52Ale wyglądam idiotycznie.
17:54Będzie dobrze.
17:55Na plaży leż białą stroną do góry.
17:59Wesołych świąt.
18:04Jaki dziś dzień?
18:05Przecież jest Wigilia.
18:07Duchy zrobiły to w czasie krótkiej drzemki.
18:10Oczywiście tak.
18:11One mogą wszystko.
18:12Czy wiesz, gdzie jest sklep ze słodyczami?
18:15A wiesz, gdzie stoi wielka torba z chipsami?
18:19Kup ją dla mnie, a dostaniesz w zamian kupon.
18:22Na 50% zniżki do mojej wypożyczalni.
18:26To naprawdę przyjemne być dobrym.
18:29No proszę.
18:30W tym tygodniu strasznie spadła ci sprzedaż, Masterson.
18:34Uważaj, z takimi wynikami w styczniu cię zwolnią.
18:38Tu jesteś.
18:39Dobra, potrzebuję narty, parę butów śniegowych, deskę snowboardową, trzy lupki.
18:44Mówisz poważnie?
18:45Po co?
18:45Klient właśnie się ożenił i musi kupić prezenty dla rodziny żony i to szybko.
18:50Więc do dzieła.
18:51No cóż, wygląda na to, że ci się udało.
18:54Wesołych świąt.
18:58Wesołych świąt, Niki.
19:00Wiecie co?
19:00Guzik mnie obchodzi, co sobie inni pomyślą.
19:03Jestem na wakacjach.
19:04Dawaj, tato.
19:05Niech będą radosne święta.
19:07Niech będą radosne święta.
19:10Niech będą radosne święta dla każdego wśród nas.
19:15Wesołych świąt.
19:16Tęsknimy.
19:18Wesołych świąt.
19:19Niech będą radosne święta.
19:21Niech będą radosne święta.
19:23Ugryź mnie, Dracula.
19:24Niech będą radosne święta.
19:26Uwielbiam Boże Narodzenie.
19:27Życzę wszystkim wesołych świąt.
19:30Lepiej je zdawać niż brać.
19:32Czy to pułapka?
19:35Poznałem prawdziwe znaczenie świąt
19:37i będę głosił tę dobrą nowinę.
19:42Dobra, to było dziwne.
19:44Ale i tak wolę świątecznego Wayne'a
19:47niż palanta, jakim jest na co dzień.
19:59Zrobiłem ozdobę choinkową.
20:02Czut!
20:03Jest przepiękna!
20:04To jest symbol naszej wiecznej przyjaźni!
20:18Jonesy, dlaczego nie umocowałeś porządnie tej choinki?
20:21To nie moja wina.
20:23Cóż, w zasadzie dobrze, że nikogo nie przygniotła.
20:25Au, au, au, au, au.
20:27No, przynajmniej nie było wielu ludzi.
20:38Opracowanie i udźwiękowienie wersji polskiej
20:40Studio Sonika
20:41Reżyseria Miriam Aleksandrowicz
20:43Dialogi Polskie Anna Całczyńska
20:45Dźwięki i montaż Agnieszka Stankowska
20:47Organizacja produkcji Aleksandra Dobrowolska
20:49W rolach głównych
20:50Kepin Agata Buzek
20:51Jen Anna Soka
20:52Niki Katarzyna Godlewska
20:53Jonesy Maciej Zakościelny
20:55Jude Aleksander Czysz
20:56Wyatt Modest Ruciński
20:58Oraz Anna Apostolakis
20:59Agnieszka Feinhauer
21:00Magdalena Karel
21:01Magdalena Krylik
21:02Andrzej Hausner
21:03Klaudiusz Kaufman
21:03Jerzy Mazur
21:04Janusz Wituch
Comments