- 2 days ago
Category
馃摵
TVTranscript
00:00DZI臉KI ZA OBSERWACIE
00:30Inny zakaz. Ca艂owania si臋 w sklepie.
00:33Przecie偶 nie ma takiego zakazu, stary.
00:35O, jestem pewien, 偶e jest stary.
00:45Kurcz臋! Czy ona nie jest namolna?
00:48Nie przypominaj mi, s艂ysza艂em ju偶 o takich laskach, ale pierwszy raz z tak膮 jestem.
00:55Powiedz mi, co ci臋 trafi.
00:56Dobra. Za ka偶dym razem, kiedy chce si臋 rozsta膰 z Rit膮, ona wpada w sza艂 i si臋 tam nie wydziera, a wtedy trac臋 werw臋.
01:05Zrywanie to sztuka. Doprowadzi艂em j膮 do perfekcji. Zerwa艂em z tysi膮cem dziwnych panienek.
01:10Mia艂em kiedy艣 ciekaw膮 dziewczyn臋. Star. Tak膮 zupe艂nie normaln膮.
01:16O, tak.
01:16Dobra, sp贸jrzmy na to z innej strony. Mo偶emy uda膰, 偶e gadamy o czym艣 innym, na przyk艂ad o robieniu Frontside Oli?
01:23Mo偶emy.
01:23Ty to robisz z zamkni臋tymi oczami, ale kiedy ja pr贸buj臋, zawsze padam na twarz.
01:28No tak.
01:29Ale mog臋 si臋 nauczy膰 Frontside Oli, a ty tego jak ko艅czy膰 zwi膮zki, trzeba by tylko po膰wiczy膰.
01:35A mo偶e zamiast tego dam ci pi臋膰 dolc贸w, a ty zerwiesz z Rit膮 w moim imieniu.
01:41Zgoda.
01:42Byczo.
01:44A tak na marginesie zrobi艂bym to za darmo.
01:47Zwrot贸w nie ma.
01:49Ty, ziomek, moje...
01:53Ko艅czy si臋 szko艂y czas.
02:01Nic nie kr臋puje nas.
02:02Czas przyjaci贸艂 spotka膰 z ty, zawsze chodzimy razem, gdzie my mamy, tylko my.
02:11Przez na艣cie mam na pi臋tok膮t i艣膰, na temat zaczynam j膮 w艂a艣nie dzi艣, 偶ycie na w艂asny rachunek.
02:22Na p贸艂na艣cie fajnie jest wtedy, gdy dorasta si臋, to najbli偶niejszy w 偶yciu czas.
02:32Przez na艣cie na艣cie...
02:40Po najpi臋kniejszy w 偶yciu czas...
02:45Dlaczego m贸j D偶u D偶u si臋 sp贸藕nia?
02:58D偶u D偶usia nie ma i nie b臋dzie.
03:00W艂a艣nie z tob膮 zerwa艂.
03:01To koniec.
03:02Finito.
03:02Kaput.
03:03To za艂atwione.
03:04Na razie.
03:07呕eby si臋 nie zmarnowa艂o.
03:10Do ciebie nic nie mam.
03:11To czysty biznes.
03:13Bierz na kawusia.
03:13A, zimny jeste艣.
03:20Zupe艂nie jak moja late.
03:24Powiedzia艂em tej peksie, 偶eby nie bra艂a tego do siebie, bo to czysty biznes.
03:30Tak jest.
03:31B臋dziecie 艣wiadkami narodzin finansowego Imperium Jonesiego.
03:34Co wy na to?
03:35Za bardzo nisk膮 cen臋 jedyne pi臋膰 dolc贸w przeka偶臋 komu艣 w czyim艣 imieniu z艂膮 wiadomo艣膰.
03:40Tak膮, jak膮 zechc臋.
03:42Chcesz odwala膰 za ludzi ca艂膮 brudn膮 robot臋.
03:45My艣lisz, 偶e to dobry pomys艂?
03:47Narobisz sobie wrog贸w.
03:48Chyba 偶artujesz.
03:50B臋d臋 wspiera艂 wstydliwych i uci艣nionych, a przy okazji wydusz臋 z nich szmal.
03:54Inaczej m贸wi膮c, b臋dziesz nietaktownym i nieczu艂ym brutale, jakim nikt inny nie chce by膰.
03:59Zgad艂a艣.
04:00No to 艂adnie.
04:01Za kilka minut w drogeriach pojawi si臋 pierwsza dostawa pudr贸w z serii Ciemna Masa.
04:07One s膮 ultramodne.
04:09Lec臋!
04:10No to le膰.
04:10Dobra.
04:13Czas znale藕膰 klient贸w.
04:14Prosz臋, powiedz mojemu bratu, 偶eby nie zostawia艂 swoich brudnych majtas贸w na pod艂odze w 艂azience.
04:20呕art.
04:31S膮 moje trysie.
04:38Ty cytrynowe 艂ubie, oddawaj.
04:41Pierwsze to zobaczy艂am.
04:42Tak?
04:43Chyba we 艣nie, kiedy jaki艣 zidziu艣 kr臋ca艂a艣 w 艂贸偶eczku.
04:49To moje.
04:50To moje.
04:51Ojejku, tu mam jeszcze jeden w torebce.
05:04O, dzi臋kuj臋, Diano.
05:07Moja nowa przyjaci贸艂ko.
05:10Tak!
05:11Ale b臋dzie ze mnie szprycha!
05:14Bior臋 go!
05:14W ten spos贸b mo偶na sk艂ada膰 damskie topy, ale nie bluzeczki z kapturem.
05:26Chyba kt贸ra艣 z nas powinna powt贸rzy膰 kurs sk艂adania bluzeczek z kapturami.
05:30Macie racj臋, lepiej 偶eby艣cie wy to zrobi艂y.
05:33Hej, Niki!
05:36To jak, idziemy razem na koncert?
05:38Skoro ju偶 kupi艂e艣 bilety, chyba jestem na ciebie skazana.
05:42Tak, rozumiem.
05:45Pewnie nie lubisz takiej zapobiegliwo艣ci.
05:47Spotkamy si臋 o 贸smej.
05:49Mo偶e by膰.
05:50Przecie偶 on jest przystojny.
05:52Co w niej widzi?
05:53Mo偶e mia艂 wypadek i teraz ma w jednak s艂aby wzrok.
05:58Moje motto, go艣膰 z kogutem na g艂owie, prawd臋 ci powiem.
06:01O co chodzi z tym kogutem?
06:03Taki pomys艂 na biznes.
06:04Za pi臋膰 dolc贸w przekazuj臋 z艂e wie艣ci.
06:07No co艣 ty, to znaczy, 偶e by艂em jego pierwszym klientem.
06:11Sadzior!
06:12Dzi贸d, wracaj do pracy!
06:15Wayne, zap艂aci艂 ci, 偶eby艣 na mnie nawrzeszcza艂, si膮?
06:20Nie艂adnie!
06:22Hej, forsa to forsa, nast臋pny!
06:30Widzia艂a艣 to?
06:31Te straszyd艂a my艣l膮, 偶e wszystko im wolno.
06:33M贸wisz o trio spod schod贸w?
06:35Daj spok贸j, ja je olewam.
06:36Dlatego, 偶e nie wiesz, co si臋 sta艂o z Klar膮 w zesz艂ym roku.
06:39Przenios艂a si臋 na Fid偶i.
06:40Trio ze schod贸w chce, 偶eby艣 tak my艣la艂a.
06:43Jasne.
06:44Mamusiu, co si臋 sta艂o tej pani?
06:55Co ty ze sob膮 zrobi艂a艣?
06:57艁adna jestem, prawda?
07:00Nawet nie musz臋 patrze膰 w lustro.
07:01Ciemna masa rz膮dzi, bez dw贸ch zda艅.
07:04Eee, mo偶esz jeszcze za偶膮da膰 zwrotu kasy?
07:07S艂ucham?
07:08Ciemniejsza cera jest w modzie.
07:10W takim razie upudruj sobie ca艂e cia艂o.
07:13Ech, chcia艂abym, ale ciemna masa jest za droga.
07:16Mog臋 j膮 nak艂ada膰 jedynie na twarz.
07:19Hm.
07:20Eee, chyba mnie wywo艂ali z Kaki Bazar.
07:23Ja te偶 powinnam ju偶 wraca膰, zanim wy艣l膮 po mnie psy, go艅cze.
07:27O!
07:33Nie mam dzi艣 farta.
07:35Nie rozumiem, co ona widzi w tym przyg艂upie?
07:42Ha, ha, czemu? Bo to nie jeste艣 ty?
07:45Nie, bo on wygl膮da jak jaki艣 pacan, poza tym, kto gra na bongosach, a do tego jeszcze ten fryz.
07:53I tylko przypa艂owce si臋 tak ubieraj膮.
07:56Gadasz, jakby艣 nadal czu艂 mi臋t臋 do Niki.
07:58Ha, ha, ha, s艂ucham, Niki to przesz艂o艣膰.
08:02Z ni膮 dawno, doniec.
08:06Eee, tak.
08:08Co do zada艅, zast臋pujesz nieporadnego ojca i dajesz dziecku szlaban.
08:12Nudne.
08:13Nie masz mo偶e czego艣 bardziej z jajem?
08:17O, bior臋.
08:23Tw贸j szef kaza艂 mi przekaza膰, 偶e wygl膮dasz odrobin臋 niepowa偶nie w tym mundurze.
08:28I zwalnia ci臋.
08:29Spokojnie.
08:35Tw贸j ch艂opak uwa偶a tylko, 偶e b臋dzie mu lepiej bez ciebie.
08:39Ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha.
08:40B膮d藕 silna, ksi臋偶niczko, nie p臋kaj.
08:45Kole艣, dzwoni czacha i kaza艂 mi 艣ci膮膰 ci kucyk.
08:49Hej.
08:50I s艂usznie.
08:53Twoja mama uwa偶a, 偶e frytki s膮 niezdrowe.
08:56Hej, wy dwoje.
08:59Nikt nie chce tego ogl膮da膰.
09:01Na zewn膮trz si臋 migdalcie.
09:07Za艂atwianie brudnej roboty za innych to wymarzona praca.
09:11Dotychczas um贸wi艂em si臋 z pi臋cioma porzuconymi laskami.
09:14Super.
09:15Czekaj, ale z Rit膮 te偶?
09:17Ech, przykro mi.
09:19Jest stukni臋ta, ale ostra.
09:21I tak mia艂em jej do艣膰.
09:23Nie podoba mi si臋 to.
09:24Jeste艣 niedelikatny.
09:26No co艣, ty jestem pos艂a艅cem.
09:28Ej, oddaj moje frytki.
09:29Ja nie 偶artuj臋.
09:30To twoja mama si臋 przejmuje, 偶e jeste艣 gruby, nie ja.
09:33Mamu zadaj.
09:34Na koniec zawsze obrywa pos艂anie.
09:40Kate, daj mi szklank臋 wody.
09:43Stra偶 je zas艂u mi w gardle.
09:48Caitlyn, co ty masz na twarzy?
09:52Ju偶 m贸wi艂am.
09:53Ciemna karnacja jest teraz w modzie.
09:56Wiesz, powinna艣 si臋 chyba przejrze膰 w lustrze.
09:58To ty mi powiedzia艂a艣 o ciemnej masie.
10:08To twoja wina.
10:10Nie wiedzia艂am nic o skutkach ubocznych.
10:12Gdybym nie kumplowa艂a si臋 z Caitlyn, d艂ugo bym si臋 z ciebie 艣mia艂a.
10:16Grrr.
10:28Czuj臋 tw贸j smr贸d.
10:32Odzyskam te frytki.
10:36By艂o blisko.
10:38Naprawd臋?
10:39Och, to wspaniale, Jill.
10:40Jestem w niebo wzi臋ty.
10:43Jutro si臋 widzimy.
10:44Te偶 ci臋 kocham.
10:45Tak.
10:48O, kurcz臋.
10:49Niki.
10:50Przepraszam, zagapi艂em si臋.
10:52Ej, nie jeste艣 przypadkiem go艣ciem do zrywania?
10:55Tak, a ty nie jeste艣 przypadkiem go艣ciem Niki?
10:58Tak, ale ju偶 nie na d艂ugo.
11:00Zrywasz z ni膮?
11:01Tak, tylko jakby to zrobi膰?
11:03Ile bierzesz, stary?
11:06Pi臋膰 dolc贸w.
11:07Genialnie.
11:08Ej, powiedz Niki, 偶e to koniec i 偶e jest mi przykro.
11:12Chcesz, 偶ebym j膮 rzuci艂 za ciebie?
11:14By艂oby 艣wietnie, dzi臋ki.
11:15A dlaczego j膮 rzucasz?
11:17Moja by艂a dziewczyna wr贸ci艂a do miasta.
11:19Lubi臋 Niki, ale Jill to co innego.
11:21Zerwali艣my tylko dlatego, 偶e si臋 przeprowadzi艂a.
11:24Dzi臋ki, ziom.
11:25Mam u ciebie d艂ug.
11:28Och, co ja zrobi艂em?
11:29Dla pieni臋dzy!
11:38O prost膮 mnie wystawi艂.
11:40Przyja藕nijmy si臋.
11:42Co ja mam robi膰?
11:43Przepraszam, tw贸j ch艂opak kaza艂 mi powiedzie膰, 偶e umawia si臋 z ni膮.
11:49Ale uwa偶am, 偶e to krety.
11:51Jeste艣 艂adniejsza.
11:52Bez obrazy.
11:53Dzi臋kuj臋 za szczero艣膰.
11:59Zadzwo艅.
12:01Nawet umawianie si臋 z porzuconymi nie poprawia mi humoru.
12:05Czy tu nie le偶y ponury kosiarz?
12:07Co si臋 dzieje, ziom?
12:09Zast贸j w interesie?
12:10Nie, mam mn贸stwo zlece艅 i w tym problem.
12:14Co si臋 sta艂o?
12:15Kobiety i Fossa szcz臋艣cia nie daj膮.
12:17Kurcz臋, musi by膰 z nim kiepsko.
12:25Wczoraj musia艂am wchodzi膰 do domu przez piwnic臋.
12:28Utkn臋艂am w niej na sze艣膰 godzin.
12:30Musz臋 odzyska膰 klucze.
12:32Pom贸偶 mi, Kate.
12:33Nikt mnie nie mo偶e zobaczy膰.
12:35To upokarzaj膮ce.
12:36Jestem wstr臋tna.
12:38Jeste艣 pi臋kna.
12:39Prosz臋, musisz mi pom贸c.
12:41One s膮 potworami.
12:43Dobrze, Skoda.
12:44Pomog臋 ci.
12:45Poczekaj tu.
12:46Odzyskamy klucze, jak wr贸c臋 od kosmetyczki.
12:49Cudownie.
12:53Sp臋dzi dzie艅 w khaki bazar.
12:55R贸偶owe z niebieskimi paskami,
12:57czy niebieskie z r贸偶owymi?
12:59My艣l臋, 偶e w obydwu b臋dzie pan wygl膮da艂 jak Lalu艣.
13:02Sp贸jrz na ni膮.
13:05Jest taka szcz臋艣liwa.
13:07Za chwil臋 pozna straszn膮 prawd臋.
13:10Nie wahaj si臋 i zr贸b to szybko.
13:11Powiedz po prostu, 偶e Ston j膮 rzuci艂
13:13i b膮d藕 mi艂y.
13:16Cze艣膰, Jansi.
13:18Co tam?
13:18Ja, ja...
13:21Och, przytul mnie.
13:25Fajnie.
13:28Dobrze.
13:29Wi臋c jaki masz problem?
13:31Prosz臋 usi膮艣膰.
13:32Jest bardzo 藕le.
13:33Helga nie jedno widzia艂a.
13:37Mo偶na z tym co艣 zrobi膰?
13:39Wiem, jak ci pom贸c.
13:42Och, dzi臋kuj臋, dzi臋kuj臋.
13:46To bardzo k艂uje.
13:48A czy to pomaga?
13:53Blony, a pomagaj膮?
13:56Czy to pomaga?
13:59A czy to pomaga?
14:02呕eby to tylko pomog艂o, b艂agam?
14:06Przecie偶 wygl膮dam dok艂adnie tak samo.
14:08Nie.
14:09Wszystkie zmarszczki wok贸艂 oczu znikn臋艂y.
14:12Zmarszczki?
14:13Ja mam szesna艣cie lat.
14:15Chodzi艂o mi o pryszcze.
14:16Jen, co tam s艂ycha膰?
14:23Trio z pod schod贸w przetrzymuje moje klucze.
14:26Lepiej si臋 z tym pogu膰.
14:28No pewnie.
14:29Dawno temu przechwyci艂y moj膮 deskorolk臋
14:32i ju偶 u nich zosta艂a.
14:33Da艂em spok贸j.
14:35No to ja mu na to, co ty sobie my艣lisz?
14:37Dlaczego nie bym...
14:38A, tak.
14:39I powiedzia艂y, 偶e gdyby艣 pr贸bowa艂 j膮 odzyska膰,
14:42wsadz膮 ci j膮 g艂臋boko w cztery litery.
14:45Kocha艂em t臋 desk臋.
14:46Kathleen ma mi pom贸c.
14:47Mam nadziej臋, 偶e ju偶 wie jak.
14:51Dobrze, 偶e nas nie poprosi艂a艣 o pomoc.
14:53Mamy szcz臋艣cie.
14:55Ale z was, bohaterowie.
14:59Zamkni臋te.
15:00Mo偶e trio z pod schod贸w wyko艅czy艂o Kathleen?
15:02Sp贸jrz na to.
15:03Cytryna zamkni臋ta z powodu szpetoty.
15:09Halo?
15:10Cze艣膰, tu Kathleen.
15:11Kathleen, ty 偶yjesz?
15:13Tak.
15:14Wygl膮dam koszmarnie.
15:15Nie mo偶emy si臋 widywa膰.
15:16Ale mo偶emy gada膰 przez telefon.
15:18No dobra.
15:19Jonesy nie odbiera kom贸rki.
15:21Przekaza艂by艣 mu co艣 ode mnie?
15:22Oczywi艣cie.
15:24艢wietnie.
15:24Masz d艂ugopis?
15:27No i jak to przyj臋艂a?
15:29P艂aka艂a?
15:30Nie p艂aka艂a.
15:31Sp臋ka艂em.
15:32Zwracam ci kas臋.
15:33Ale ja nie przyjmuj臋 zwrot贸w.
15:35C贸偶, firma ma prawo do odmowy wykonania us艂ugi.
15:39Je艣li nie zerwiesz za mnie z Niki, rozg艂osz臋, 偶e umawiasz si臋 z pi臋cioma pannami.
15:44Chcesz pogwa艂ci膰 kodeks facet贸w?
15:47Co mi tam?
15:48To trudno.
15:49Niki jest du偶o wa偶niejsza ni偶 pieni膮dze czy moje nowe dziewczyny.
15:52W艂a艣ciwie, wiesz co, oszcz臋dz臋 ci k艂opotu.
15:55Jonesy, zwalniam ci臋.
15:59Ale mi臋czak.
16:00Dam rad臋.
16:01Niki to racjonalistka.
16:04Rzucasz mnie?
16:05I to w tym miejscu?
16:06Moja by艂a wr贸ci艂a na sta艂e.
16:08Bardzo mi przykro.
16:10Wiedzia艂am.
16:11Masz, gdyby艣 chcia艂a mnie go rzuci膰.
16:14Dalej, Niki.
16:16Chcia艂em, 偶eby to zrobi艂 Jonesy.
16:19S艂ucham?
16:20Zatrudni艂e艣 kogo艣, 偶eby rzuci艂 mnie za ciebie?
16:23Popcorn?
16:24Ciii, teraz si臋 zacznie.
16:26Tak, my艣la艂em, 偶e tak b臋dzie dla ciebie lepiej, ale go艣膰 wymi臋k艂.
16:30Nie wierz臋, 偶e kiedy艣 mi si臋 podoba艂e艣.
16:32Hej, wtedy my艣la艂em o tobie.
16:34Jasne.
16:35Wszystkich tak traktujesz jak mnie?
16:37Nie, tylko tych, kt贸rzy mnie wkurzaj膮.
16:39To prawda?
16:40Wiesz, chcia艂em ci wyja艣ni膰, dlaczego ze sob膮 zrywamy.
16:43Ale ciebie to chyba nie obchodzi.
16:45Masz racj臋, palancie.
16:49Hej, Niki. Jak leci?
16:51艢wietnie. M贸j by艂y ch艂opak to kretyn.
16:55Ale to ju偶 wiedzieli艣cie.
16:57Tak.
16:58Je艣li mam by膰 szczery, nigdy go nie lubi艂em.
17:01I zwr贸ci艂em mu kas臋.
17:03A ty radzisz sobie?
17:05A tak.
17:09Jonesy, mog臋 ci zada膰 pytanie?
17:12Czy ja jestem ostra?
17:13Powiedz.
17:14Pytanie. Ostra jak 偶yletka.
17:16Ston nie umia艂 tego doceni膰.
17:18Jego strata.
17:19B膮d藕 sob膮.
17:20Pami臋taj.
17:23Dobra. Dzi臋ki.
17:25Do us艂ug.
17:29O, patrzcie.
17:30Okadaj膮 dziecko.
17:31Tym razem przesadzi艂y.
17:33Czekaj.
17:34Masz dosy膰 determinacji?
17:36W艂a艣nie.
17:36Wystarczy, 偶e jedna kumpela od nas odpad艂a.
17:39Trzeba si臋 im przeciwstawi膰.
17:41Zanim zaczn膮 wsz臋dzie si臋 panoszy膰.
17:43Idziecie ze mn膮?
17:46Trudno.
17:47Zrobi臋 to bez was.
17:49Hej, straszyd艂a.
17:51Zostawcie dzieciaka i oddajcie mi klucze.
17:53Ale ju偶.
17:54A teraz klucze.
18:00Dzi臋kuj臋.
18:02To by艂o niesamowite.
18:06Uda艂o ci si臋.
18:08Wygra艂a艣 z trio z podschod贸w.
18:10To si臋 dotychczas nikomu nie uda艂o.
18:12Ja, ja mam nogi z waty.
18:14O, chyda.
18:19T臋skni臋 za sokiem z cytryny.
18:21Jest dobry?
18:22Nie, ale mamy na niego rabat.
18:24Jest drogi.
18:25Trzymaj.
18:26To dla ciebie.
18:27Dzi臋ki.
18:28A za co to?
18:29Ju偶 ich nie chc臋.
18:30To brudne pieni膮dze.
18:31Z艂a karma, stary.
18:34Halo?
18:35P艂acicie po pi臋膰 dolc贸w na fundusz walki ze szpetot膮?
18:37Katelyn?
18:39Gdzie jeste艣?
18:40Nie szukaj mnie, Niki.
18:43Jestem zbyt brzydka, 偶eby mnie ogl膮da膰.
18:45Katelyn!
18:46Ej!
18:47Nadal u偶ywasz ciemnej masy?
18:49Jest za drogi, 偶eby go wyrzuci膰.
18:51Pude艂eczko.
18:52Podaj mi je.
18:53Ale ju偶.
18:54Po co udajesz twardzielk臋?
18:57Lepiej mnie pos艂uchaj.
18:58Pokona艂am dzisiaj trio z podschod贸w.
19:01Wiem.
19:02Ale tylko dlatego, 偶e zap艂aci艂am Jonesiemu, 偶eby im powiedzia艂, 偶e jeste艣 mistrzyni膮 kickboksingu.
19:06A rok temu zabi艂a艣 cz艂owieka.
19:08Jonesy!
19:09Co poradzi膰?
19:10Forza to forza.
19:11A ja my艣la艂am, 偶e odda艂y mi klucze, bo potrafi臋 by膰 naprawd臋 twarda.
19:16Hej, to moje!
19:17Oddawaj!
19:22O nie!
19:24Tylko nie do nich!
19:26Teraz ju偶 go nie odzyskam!
19:28My艣l臋, 偶e czas ju偶 po偶egna膰 ciemn膮 mas臋.
19:36Darmowa dolewka dla wszystkich!
19:40Znowu mam g艂adziutk膮 cer臋.
19:42Czego raczej nie mo偶na powiedzie膰 o nich.
19:49Uwa偶aj, kt贸r膮 stron臋 wyciskasz!
19:51O, Damulka si臋 znalaz艂a!
19:55Wida膰 ci臋, Jude?
19:57W takim razie znowu uzi膮d臋.
20:02Prosz臋, robi臋 wielk膮 imprez臋 w ten weekend.
20:05Bomba!
20:06Dzi臋ki!
20:07Dobry DJ, przyjdziemy!
20:10Ty te偶 mo偶esz przyj艣膰.
20:13Super!
20:14Dzi臋ki, Rito!
20:16Czy us艂ysza艂am s艂owo impreza?
20:18Och!
20:19Och!
20:19A co?
20:20To niby za co?
20:21Przekaza艂am ci wiadomo艣膰 od wszystkich twoich dziewczyn.
20:25Tyle, 偶e to nie by艂 czysty biznes, a czysta przyjemno艣膰.
20:28Pomandzie!
20:30Ej, zmieni艂a艣 m贸j tekst!
20:32Na dodatek woli mi szcz臋ka!
20:48W rolach g艂贸wnych
20:49Ketlin Agata Buzek
20:51Jen Anna Sroka
20:52Niki Katarzyna Goldewska
20:53Jones i Maciej Zako艣cielni
20:54Jude Aleksandry Czy偶
20:55Wyatt Modestruci艅ski
20:57Oraz Anna Apostolakis
20:58Agnieszka Feinbauer
20:59Janusz Kitych
Comments