- 1 day ago
Charlie Spends the Night with Lacey
Lacey zamierza zaatakować swojego byłego chłopaka podczas jego ślubu, aby do tego nie dopuścić Charlie udaje się do jej mieszkania.
Lacey zamierza zaatakować swojego byłego chłopaka podczas jego ślubu, aby do tego nie dopuścić Charlie udaje się do jej mieszkania.
Category
📺
TVTranscript
00:02Do roboty.
00:05Co to za guzik?
00:07Ten guzik pomoże wam wyzdrowieć.
00:10Ignoruj go.
00:12Patryku, pogratulowałeś Wendy awansu, który należał się tobie?
00:17Tak.
00:18Kupiłem jej nawet kwiaty.
00:20Kłamca.
00:21Jak było naprawdę?
00:24Pokazałem jej, że odwaliła dobrą robotę.
00:26Kłamca.
00:28Zobaczyła środkowy palec.
00:30Kłamca.
00:31Powiedziałem wszystkim, że cierpi na zespół jelita drażliwego i odpowiada za dziwny zapach w bindzie.
00:39Tak trudno powiedzieć, prawda?
00:43Przepraszam, że przerywam.
00:45Nie mogłem znaleźć soku pomarańczowego.
00:47Chyba coś mnie bierze.
00:49Jesteś chory.
00:51Włożyłeś parkę, choć jest 35 stopni.
00:54Temperatura odczuwana jest dużo niższa.
00:57Sok się skończył.
00:58Idź do sklepu.
00:59Jeśli dotrzesz do niego w tak skrajnych warunkach.
01:03Nabijasz się ze mnie?
01:04Nigdy bym tego nie zrobił.
01:07Kłamca.
01:11Twoja kolej, Lacey.
01:13Co u ciebie?
01:14Niewiele.
01:16Przemalowałam samochód,
01:17a mój były, którego postrzeliłam w jajka,
01:20bierze ślub z panienką,
01:21z którą mnie zdradzał.
01:22Pod kanapą znalazłam stare leki na rozluźnienie mięśni.
01:25Może być zabawnie.
01:29Zmartwiłaś mnie.
01:31Może straciły moc, ale wódka im ją przywróci.
01:37Bo strzeliłaś go.
01:39Pewnie nadal jesteś na niego zła.
01:41Znalazłaś się tu z jego powodu.
01:44Sam jestem na niego zły za to, że się tu znalazłaś.
01:47Zauważyłaś, że Charlie nie wcisnął guzika?
01:50Nie myślę już o Julio,
01:53ani o tym, jak wyglądałaby jego głowa nabita na pal.
01:57Serio?
01:58Jak wyglądałaby jego głowa?
02:01Świetnie, miałby zaskoczoną minę.
02:03Nie mógłby uwierzyć, że znalazłam go w kościele metodystów
02:07i że tak dobrze wyglądam.
02:09A potem byłby zdziwiony, że znów go postrzeliłam.
02:13Nie chcę zapeszać, ale doszliśmy do ważnego odkrycia.
02:16Jakiego?
02:18Śmierć Winda!
02:20Co?
02:21Patrick powinien nazwać tak Windę,
02:23która zaśmierdła od tej pani.
02:25Ktoś powinien nabić twoją głowę na pal,
02:29ale szkoda byłoby marnować dobry pal.
02:33Wciąż jesteś na niego zła.
02:35Nie powinnaś iść na ten ślub.
02:38Nie martw się, nie pójdę.
02:40To, że Julio mnie zdradził i zrujnował mi życie,
02:42nie oznacza, że nie zasłużył na szczęście.
02:47Mam nadzieję, że ta zdzira, z którą się żeni,
02:49też będzie szczęśliwa.
02:52Kłamca!
02:54Nie jesteś lekarzem.
03:01Cześć, Sean.
03:03Gdzie Charlie?
03:04Musi przejrzeć budżet.
03:06Prowadzi zajęcia.
03:08Przekaż mu, że wpadłam.
03:13Nie obchodzisz mnie, ale nic ci nie jest?
03:17Gorąco mi.
03:18A ta podłoga jest taka chłodna.
03:27Masz gorączkę.
03:30Myślisz, że głowa jest gorąca?
03:32Powinnaś dotknąć sutków.
03:35Najpierw delikatnie, potem włóż w to trochę siły.
03:40Panuje epidemia grypy.
03:41Idź do lekarza.
03:43Zawieziesz mnie?
03:47Nie.
03:51Przecież jesteś troskliwa.
03:52Charlie opowiadał mi, że znalazłaś ptaka
03:54ze złamanym skrzydłem.
03:56Nie znalazłam go.
03:58Wleciał do domu.
03:59Złamałam mu skrzydło, gdy wyrzucałam go przez okno.
04:04Pozwoliłaś mu ze sobą zamieszkać.
04:07Nie mógł odlecieć, a ja brzydziłam się go dotknąć,
04:10więc rzucałam w niego drzdżownicami, aż umarł.
04:15Zabierz mnie do lekarza, proszę.
04:17Albo rzucaj we mnie drzdżownicami, aż umrę.
04:22No dobrze, idziemy.
04:30Kto to?
04:32Charlie.
04:33Wiem, że dziś ślub Julia.
04:36Chcę się upewnić, że nie planujesz niczego szalonego.
04:40Idę na urodziny siostrzenicy do knajpy z hamburgerami.
04:43Możesz odpuścić.
04:44Najpierw mnie wpuść.
04:52Knajpa z hamburgerami?
04:53Nowa, dla VIP-ów.
04:55Próbują czegoś nowego.
04:59Porozmawiajmy.
05:00Nie ma o czym.
05:04Idziesz na ślub.
05:06Komuś stanie się krzywda, a ty trafisz za kratki.
05:08Jeśli pokażesz sędziemu zdjęcie mieszkania, uwierzy, że jesteś niepoczytalna.
05:16Idę do knajpy z hamburgerami.
05:22Boisz się, że ktoś wyprzedzi cię w kolejce?
05:26Wytłumaczę to.
05:28Słucham.
05:29Nie lubię, gdy wyprzedzają mnie w kolejce do automatu z ulubioną grą.
05:36Nie pójdziesz na ten ślub.
05:38Pójdę.
05:39Julio nie zasługuje na małżeńskie szczęście, podczas gdy ja gniję w tym pudełku na buty z narkomanem, który podgląda mnie
05:45pod prysznicem przez dziurę w ścianie.
05:47Mówisz o Nolanie?
05:48I o drugim sąsiedzie.
05:51Już raz postrzeliłaś Julio i nie poczułaś się lepiej.
05:54Poczułam się.
05:55Nieprawda.
05:56Owszem.
05:57Nie kłóć się ze mną.
05:58Jestem twoim terapeutą i mówię ci, że nie poczułaś się lepiej.
06:02Właśnie dlatego chcę odstrzelić mu drugie jądro.
06:05Ten drań będzie miał wszystko.
06:06Jest śmieciem, a ktoś i tak go kocha.
06:11Mnie nikt nie kocha.
06:13Kim więc jestem?
06:16Wiele osób cię kocha.
06:18Ale nikt nie jest we mnie zakochany.
06:21Pójdę na ten ślub, a ty mnie nie powstrzymasz.
06:25Kocham się w tobie.
06:27Co?
06:28To prawda.
06:32Nie wiedziałem jak ci o tym powiedzieć, żebyś uwierzyła.
06:38Chyba mi uwierzyłaś.
06:41Mój terapeuta mnie kocha.
06:43Zupełnie jak w piosenkach.
06:46Jeden gniewny czarli.
06:58Możesz mi to oddać?
07:03Chyba się starzeję, bo broń nie podnieca mnie tak jak dawniej.
07:09Zawsze wiedziałam, że mnie kochasz.
07:12Podrywałam cię, a ty musiałeś udawać, że nie jesteś zainteresowany.
07:16Mówiłeś, że jesteś moim terapeutą i stracisz licencję.
07:22Kogo obchodzi licencja?
07:26Muszę coś wyznać.
07:27Czasem podczas terapii w ogóle cię nie słucham.
07:32Jestem zaszokowany.
07:36Fantazjuję o nas.
07:38Mam nadzieję, że Ed tego nie robi, gdy mnie słucha.
07:45Miło pośmiarć się z innych członków grupy.
07:47Jesteśmy ponad nimi.
07:56Kto tam?
07:58Nolan.
07:59Twój sąsiad i kolega z terapii.
08:02To ja pukam do drzwi.
08:06Powiemy mu?
08:07Nie powinniśmy go ranić.
08:12Co się dzieje?
08:15Podsłuchiwałem was przez jedną z wywierconych przeznaczeniem.
08:17Mówi ze mnie dziur.
08:19Teraz możemy mu powiedzieć?
08:21Chyba już nie musimy.
08:23Nie pozwolę się zmanipulować.
08:27Jeszcze byś mnie nabrał.
08:29Wracam do domu.
08:34Porozmawiam z nim.
08:35Nie rób tego.
08:36To nasz wieczór.
08:38Nic mu nie będzie.
08:39Za kilka minut się zjara i będzie grał w komputerowe gry.
08:44Mario i Luigi pomogą mu przez to przejść.
08:48Muszę mu powiedzieć o naszej pięknej i ważnej miłości.
08:52Zajmie mi to 30 sekund.
08:54Biegnij do niego.
08:55Problemy innych ludzi są ważniejsze niż moje.
09:00Dobrze zostanę.
09:03To nasza pierwsza kłótnia.
09:06Wiesz co to oznacza?
09:08Seks i na zgodę.
09:16Jako twój lekarz muszę powiedzieć, że jesteś w świetnej formie fizycznej.
09:29Co znowu?
09:33Sok się skończył.
09:35Zjadłeś rosół?
09:36Nie lubię takiego makaronu.
09:38Wolę gwiazdki.
09:41Gwiazdki są zrobione z tego samego.
09:44To dlaczego lepiej smakują?
09:48Nie wierzę, że zabrałam cię do domu.
09:51Nie prosiłem cię o to.
09:52Lekarz powiedział, że ktoś musi się mną zająć.
09:57Doceniam ten gest.
10:00Wiem, że jestem upierdliwy.
10:03Nieprawda.
10:06Kiedy chorujesz, nie jesteś taki obleśny.
10:11Mama też tak mówiła.
10:14Dostanę drugi koc?
10:23Z konikami.
10:29Prześpij się, a ja znajdę mały nożyk i wyrzeźbię gwiazdki z makaronu.
10:36Dziękuję.
10:37Jesteś jak Florence Henderson.
10:40Nightingale.
10:41Henderson.
10:43Mama z serialu The Brady Brand.
10:46Opiekowała się gromadką dzieci, choć połowa nie była jej.
10:49Z jednym uprawiała nawet seks, gdy wyłączali kamery.
10:53Dzień dobry.
10:54Dzień dobry.
10:55Dobranoc.
10:57Na zdrowie.
11:00Nie rozsiewaj zarazków.
11:06O, rany.
11:09Wciąż czekam na gwiazdki.
11:15Nie rozumiem, dlaczego chcesz czekać z seksem.
11:19Mówiłeś, że mnie kochasz.
11:20Bo kocham, ale jestem romantykiem.
11:23Lubię trzymanie się za ręce, długie spacery na plaży
11:26i inne rzeczy, które robi się na plaży z udziałem rąk.
11:32Pójdziemy na plażę, ale najpierw będziemy się ostro rżnąć.
11:37Przepraszam.
11:38Będziemy się ostro kochać.
11:40Wiem, że jesteś romantyką.
11:45Jestem.
11:46Chcę, żeby było idealnie.
11:49Masz olejki do masażu?
11:53Jasne.
11:55Rozgrzewające? Innych nie stosuję.
11:57Mam.
12:02Prezerwatywy?
12:03Zapomniałem kupić.
12:04Mam zapas.
12:06Karbowane, żeby było ci przyjemniej?
12:08Tak.
12:08A od wewnątrz, żeby było mi przyjemniej?
12:11Tak.
12:12Są takie?
12:14Wywijam je na drugą stronę.
12:16Sprytnie.
12:18Masz smakowe?
12:20Myślę o partnerkach.
12:22Mam.
12:23Wiśniowe?
12:24Czekoladowe?
12:25Mocha Frappuccino?
12:28Takich nie mam.
12:29I jak tu uprawiać seks?
12:33Patryk Nolan i Ed.
12:34Otwierać tu Patryk, Nolan i Ed.
12:36Idźcie sobie.
12:37Wytłumaczę im, że to nie będzie miało wpływu na grupę.
12:40Nie spodoba im się to, że jestem królową terapii i mogę kazać im się zamknąć, kiedy zechcę.
12:47Zajmę się nimi, a ty się ubierz.
12:48Dobrze.
12:50Zamknąć się.
12:56No proszę, ktoś zanurza swoje pióro w indyjskim atramencie.
13:04Mówiłem.
13:05Czy ona zostanie królową grupy i będzie nas uciszać?
13:08Jeśli tak, to sam nie wiem.
13:13Nie jest królową.
13:15Nie kochamy się.
13:17Udaję, bo nie chcę, żeby szła na ślub.
13:20Dajcie mi jeszcze godzinę.
13:23Wytłumacz jeszcze raz.
13:24Nie zrozumiałem.
13:27Pogubiłem się.
13:31Później wszystko wytłumaczę.
13:33Tymczasem współpracujcie.
13:35Ona się nabierze.
13:37Powiedziałeś im o nas?
13:40Gratulacje.
13:41Tak się cieszymy.
13:43To wiele dla mnie znaczy.
13:45Nabrała się.
13:49Nabrałam się?
13:52Ty kłamliwy draniu.
13:55Nie chciałem cię skrzywdzić.
13:59Zapomniałem o tym, że Nolan jest wiecznie upalony.
14:04Czym się martwisz?
14:06Nabrałeś ją.
14:15Muszę uważać z tym syropem.
14:18Jestem na odwyku.
14:21Już wypiłaś pół butelki.
14:24Jest dobry.
14:27rocznik 2014.
14:30Prosto z nasłonecznionych fabryk farmaceutycznych.
14:38Czy kosztowałaś już tego wykrztuśnego aperitifu?
14:52Możliwe, że przemawiają przeze mnie leki, ale...
14:56Cześć!
14:57Cześć!
14:58Jestem lekiem!
15:04Chyba spada mi temperatura.
15:07Skąd ten pomysł?
15:08Jestem mokra.
15:09Bo siedzisz obok mnie.
15:11A dlaczego ty jesteś mokry?
15:13Bo jestem sobą.
15:17Zamknij się i dotknij mojego czoła.
15:20Wcześniej nie zauważyłem, że masz taką lepką skórę.
15:26A twoje oczy są przekrwione i zamglone.
15:36Nie obraż się, jeśli na ciebie zwymiotuję.
15:39Nie obrażam się za takie rzeczy.
15:42Nie wierzę, że próbowałeś mi wmówić,
15:44i że mnie kochasz.
15:45Jak mogłeś?
15:47Byłem zdesperowany.
15:49Chciałem cię uratować.
15:50Nie potrzebuję pomocy.
15:52Nie trafiłabym w zaklatki nawet, gdyby mnie złapali.
15:56Ławy przysięgłych mnie kochają.
15:58Widziałeś mój biust.
16:00Jest bardzo przekonujący.
16:03Ale sędziowie nie wydają już wyroków na podstawie piersi.
16:06Teraz liczy się kasa i uprzedzenia rasowe.
16:10Wyszłam na idiotkę.
16:12Rzuciłam się na ciebie.
16:14Widziałeś mnie nago.
16:16Nie wiedziałem, że do tego dojdzie.
16:18Poza tym rozbierasz się za szybko.
16:20A słyszysz to ode mnie.
16:23Nie myśl sobie, że jestem taka łatwa.
16:27Nie wrócę na terapię.
16:30Nie możesz odejść.
16:32Po tym, jak ci dziś pomogłem, terapia jest niezbędna.
16:37Co mam zrobić, żebyś poczuła się swobodniej na zajęciach?
16:40Mam pewien pomysł.
16:42Słucham.
16:43Rozbierz się przede mną.
16:46Serio?
16:49Do naga.
16:50Tylko w ten sposób znów będziemy równi.
16:54Skoro muszę.
16:58Chyba było warto.
17:00Przynajmniej nie poszłaś do kościoła.
17:02I nie zrobiłaś czegoś głupiego.
17:04Czegoś takiego jak ty?
17:09Właśnie.
17:17Co to było?
17:22Rodzice ci nie wytłumaczyli?
17:25Mogę wszystko opisać.
17:26Powoli.
17:27Ze wskazywaniom.
17:30Co za koszmar.
17:32Nie udawaj, że nie było ci dobrze.
17:35Było i to jest koszmarne.
17:40Nie we się uczuć.
17:43Nie wiesz, co czuję.
17:44Nie spałeś ze sobą.
17:47Zrobiłam to, bo byłam odurzona syropem i półprzytomna z powodu wysokiej gorączki.
17:55Mam 39 stopni.
17:58Wciąż nie wiem, co robię.
18:00Chodź.
18:05Stój.
18:07Nie chcesz zepsuć tego wesela.
18:09To, że uderzę Julia kluczem do kół, nie oznacza, że ludzie nie będą się dobrze bawić.
18:16Chyba się mylisz.
18:19Zrobi się smętnie.
18:21Nastrój może się zmienić.
18:24Nie wiesz, co mi zrobił.
18:25Zdradził cię, a ty odstrzeliłaś mu jądro.
18:28Nie rujnuj tego ślubu.
18:31I tak pojedzie w podróż poślubną z jednym jajkiem.
18:33Było dużo gorzej.
18:34Nie rozumiesz.
18:35To mi wytłumacz.
18:38Uderzył mnie.
18:39Nie powinno się bić ludzi.
18:41Jeśli wspomnisz o tym podczas zajęć, zatłukę cię na śmierć.
18:46I gdybym wiedział, mógłbym ci pomóc.
18:49Nie chciałam robić zamieszania.
18:52Przepraszam, ale idę pobić pana młodego na oczach Boga i wszystkich znajomych.
18:58Oddawaj.
18:59Ty zaatakujesz go kluczem do kół, a ja znajdę inną broń.
19:03Poczekaj.
19:04Wiem, że chciałabyś go pobić, ale powinnaś mu wybaczyć.
19:09Wybaczyć?
19:10Oddawaj klucz.
19:11Nie.
19:13Zrób to dla siebie, a nie dla niego.
19:16Jeśli mu nie wybaczysz, nigdy nie zaznasz spokoju.
19:20Wracajmy do domu.
19:22Wiesz, kiedy najlepiej wybaczyć komuś winy?
19:25Podczas jego ślubu.
19:29W środku w swoim ślubu.
19:34Julio!
19:36Nie bój się, przyszłam ci wybaczyć.
19:42Wybaczam ci to, że zdradziłeś mnie z tą zdzirą.
19:46Wybaczam ci, że pieniądze, które dałam ci na operację psa, wydałeś na implanty piersi dla tamtej zdziry.
19:54Nie mówię o panie młodej, tylko o świadkowej.
20:02Wybaczam ci, że posłuchałeś mnie i wziąłeś ekstazy, a potem kochałeś się ze swoim kumplem Todd'em.
20:21Jednak mnie to nie kręci.
20:22Cześć, Todd.
20:27Przede wszystkim wybaczam ci bycie draniem bez serca, przez którego zmarnowałam dwa lata życia.
20:34Życzę szczęścia twojej żonie.
20:37Koleżanko, uważaj na niego, gdy wróci pijany do domu.
20:41Lubi bić lewą ręką.
20:43Prawej używa podczas oglądania pornosów.
20:47Ogląda staruszki w akcji.
20:56Lepiej?
20:59Wybaczanie jest niesamowite.
21:02Powinnam wybaczyć matce wszystko, co zrobiłam jej, gdy byłam dzieckiem.
21:06Jutro odznaczą ją podczas uroczystej kolacji.
21:09Zrobię to właśnie wtedy.
21:11Chyba wystarczy wybaczania na ten tydzień.
21:15Może masz rację.
21:18Czy twoja mama nie organizuje wkrótce dużego przyjęcia urodzinowego?
21:22Musisz mnie zaprosić.
21:23Chciałbym to zobaczyć.
Comments