- 1 day ago
Charlie Outs a Patient
Charlie angażuje się w życie osobiste Nolana, co Kate uważa za nieprofesjonalne.
Charlie angażuje się w życie osobiste Nolana, co Kate uważa za nieprofesjonalne.
Category
📺
TVTranscript
00:00DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:30DZIĘKI ZA OBSERWACIE
01:00Chcesz mnie ugotować?
01:02Niech odpowie sedes.
01:05Niech będzie, zrobię to.
01:10Za co?
01:12Za zamalowanie tatuażu z moim imieniem na pośladku.
01:16Nie zamalowałem, tylko dopisałem
01:17Chcesz się zabawić? Dzwonń.
01:20Nie pamiętam, komu chciałem pokazać,
01:22ale wtedy mnie to rozbawiło.
01:24Krótka sprawa na koniec.
01:35Ktoś wystawił mi złą ocenę na Jelpie.
01:39Co to do diabła jest Jel?
01:40Dźwięki, jakie wydajesz, kiedy siadasz na jajkach.
01:46A także strona z anonimowymi recenzjami.
01:50Ktoś się skarżył, że zbaczam z tematu.
01:52Nie chcę rozdmuchiwać sprawy,
01:54więc po prostu się przyznajcie.
01:57Wiedziałem, że to ty.
01:58Wcale nie, ale faktycznie zbaczasz z tematu.
02:04Nieważne, zapomnijmy o sprawie.
02:06Czy ktoś jeszcze chce zabrać głos?
02:08Wiedziałem, że to ty.
02:12Denerwuję się przed dzisiejszą randką.
02:17Przepraszam, myślałem, że jesz po sesji.
02:19Nie szkodzi, już kończymy.
02:22Jesteś wśród przyjaciół.
02:23Usiądź sobie obok teksańskiego grzmotu.
02:26Dzięki, wezmę kawę i uciekam przed burzą.
02:33Umawiam się z koleżanką z pracy już od miesiąca.
02:36Przypadkowe spotkanie w drodze do toalety
02:38to nie randka.
02:41Rzeczywiście tak się poznaliśmy,
02:43ale zaszliśmy dalej.
02:44To nasza czwarta randka.
02:47Paza skrępowania, po której się skrzywi
02:49i nie będzie chciała piątej.
02:52Skąd ten pesymizm?
02:54Wcale nie musi tak być.
02:55Uwierz w siebie, jesteś świetny.
02:57Jeszcze za wcześnie na kontrargumenty, Patryk.
03:02Szkoda, że nie umiem siebie polubić.
03:04Nie znoszę tego w sobie.
03:07Zależy mi na tej dziewczynie.
03:09Athena nie przypomina dziewczyn,
03:12z jakimi się spotykałem.
03:14Nie wyzwania z krzykiem,
03:15nie pije na umór,
03:16nie kradnie samochodów
03:17i nie napada na sklepy monopolowe.
03:19Debbie była super.
03:22Ale Athena jest inna.
03:24Jest czułą kochanką.
03:28Na pewno spałem z nią.
03:30Zgroza.
03:33Gdybyś przypadkiem doczekał piątej randki,
03:36chciałbym ją poznać
03:37i przekonać się, czy istnieje.
03:39Odwiaż ją od kaloryfera
03:42i przyprowadź.
03:45Nie powiedziałem jej jeszcze o terapii.
03:48Wolałbym, żebyście się nie poznawali.
03:51Będziemy mili.
03:53Postawimy ją na stole
03:54i obejrzymy z każdej strony
03:55jak młodą klacz.
03:56Faktycznie nie spotka jej tu nic milszego,
04:04więc lepiej zdusić sprawę w zarodku.
04:07Skup się na randce, Nolan.
04:09Dokąd ją zabierasz?
04:11Od jakiegoś czasu poluję na ciężarówkę
04:13z tanim sushi.
04:14Albo napijemy się w wesołym kmiotku.
04:18Stawiam na kmiotkę.
04:18Chyba, że chcesz się oświadczyć.
04:21Wtedy bierz trujące sushi.
04:22Chyba nie zamierzasz tego zrobić.
04:27Czego?
04:28Pójść do baru,
04:30żeby pomóc Nolanowi w randce.
04:32O czym ty mówisz?
04:34Proszę cię.
04:35A po co byś pytał, dokąd idą?
04:38Piszę artykuł
04:39Dokąd pacjenci chodzą na randki?
04:43Poprzedni nosił tytuł
04:44Dwubiegunowy przewodnik polu na parkach.
04:48Za bardzo angażujesz się w życie pacjentów.
04:50Ja tylko poudaję starego kumplu.
04:52I go trochę zareklamuję.
04:55Powiem, że jest solidny, godny zaufania
04:57i ma charyzmę.
04:59Potrafię bardzo przekonująco kłamać.
05:03Masz nieobecną matkę,
05:05krytycznego ojca
05:06i dlatego odczuwasz przymus
05:08bycia kochanym przez wszystkich wokół,
05:10wliczając pacjentów.
05:12A może pomagam pacjentom
05:13ułożyć sobie życie?
05:15Ty najwyraźniej nie.
05:16Jak możesz na siebie patrzeć?
05:18Pomijając fakt, że jesteś bardzo ładna.
05:22A może byśmy poszli w weekend
05:25na renesansowy kiermasz?
05:29Byłażby to nasza piąta randka?
05:32Lecz ty musiałabyś zasiąść za kółkiem,
05:34jako że twoja karoca wymaga
05:36wymiany klinowego pasa.
05:37Cześć, Nolan.
05:41Charlie, co ty tu robisz?
05:44Wpadłem na drinka.
05:45Jestem Charlie.
05:46To jest Athena.
05:47Poznajcie się.
05:48Cześć, Charlie.
05:49Nie chcę przeszkadzać.
05:53Chyba się dobrze bawicie.
05:55Z Nolanem nie może być inaczej.
05:56Jest solidny, godny zaufania,
05:58charyzmatyczny.
05:59Zawsze mamy ubaw.
06:01Skąd się znacie?
06:02Charlie jest moim urologiem.
06:04Leczysz penisy?
06:08Jak to urolog?
06:12Z moim penisem wszystko w porządku?
06:16Jest cudowne.
06:20Pijany klient awanturuje się,
06:23bo nie chce go obsłużyć.
06:25Przydadzą się twoje zawodowe umiejętności.
06:27Czy coś się stało z jego penisem?
06:30Mam wolne, Brett.
06:31Wezwij gliny.
06:31Nie, jesteś terapeutą od gniewu.
06:34I jesteś pod ręką.
06:36To stąd się znacie?
06:40Okłamałeś mnie?
06:41Chodzisz na terapię?
06:43Możliwe, tak jakby.
06:47Sama się nim zajmę.
06:52Nie do wiary.
06:53To nie tak, jak myślisz.
06:55Dokładnie tak.
06:56Kłamał grzywe oczy.
06:58Nie dzwoń więcej.
06:59Nie przychodź.
07:00Z nami koniec.
07:01Zanim coś powiesz, posłuchaj.
07:08Stawiam obiad.
07:14Musisz zmienić plany na wieczór.
07:17Moim planem było zmienić plany.
07:20Mam mętlik w głowie.
07:23Proszę.
07:24Co to?
07:25Lokale biurowe do wynajęcia.
07:27Ktoś wyburza mój salon pod supermarket?
07:30Nie wolno pracować w łóżku, w którym się sypia.
07:34Nie zgadzam się.
07:36W łóżku odwalam najlepszą robotę.
07:38To prawda.
07:40Przychodzisz na każde zawołanie,
07:41utrzymujesz porządek
07:42i przez 110 dni
07:44nie spowodowałeś wypadku.
07:45Rzecz w tym, że przyjmując pacjentów w domu,
07:50traktujesz ich jak rodzinę.
07:51Stąd przesadne angażowanie się w ich życie.
07:53O to się nie martw.
07:55To żaden problem.
07:57Przeciwnie.
07:58Prawie poszedłeś do baru pomóc pacjentowi w radce.
08:02Prawie nie poszedłem.
08:04Czyli poszedłeś?
08:05Tak.
08:08Źle poszło?
08:10Nie.
08:12Katastrofalnie?
08:13Tak.
08:15To Nolan i Athena.
08:18Pomagam im do siebie wrócić.
08:19Masz klapki na oczach.
08:21Być może, ale to lepiej,
08:22niż mieć jedną i umywać ręce.
08:28Przepraszam, poniosło mnie.
08:30Nie pierwszy raz.
08:31Nie szkodzi.
08:32Nie tylko agresywni ludzie przychodzą na terapię.
08:35Są inne przypadki, jak ten Nolana.
08:38Nie wrzucaj wszystkich do jednego wora.
08:40Nie każdy wiking gwałcił i rabował.
08:42Niektórzy lubili żeglować.
08:46Porównywanie do gwałtu rzadko się sprawdza,
08:48ale tym razem trafiłeś w sedno.
08:51Przebędę z tobą tę podróż.
08:53Naszą podróż.
08:53Co za ulga.
08:55Nie muszę niczego ukrywać.
08:57Dziękuję, Charlie.
08:58Jesteś boski.
09:03Chyba się rozkleję.
09:04Zaraz wracam.
09:05To wszystko?
09:11Jak tylko wróci z łazienki.
09:12Jesteście wolni.
09:14Poważni?
09:15Dzięki.
09:18Powiedziałem coś złego?
09:19Jesteś terapeutą.
09:21Bogiem.
09:24Chodźmy.
09:25Jeszcze zdążymy na renesansowy kiermasz.
09:28Dziękuję, że chciało ci się wszystko wytłumaczyć,
09:31żebyśmy mogli do siebie wrócić.
09:33Nie zapomnę ci tego.
09:34Czy mi się wydaje?
09:38Czy ty nie mrugasz?
09:40Nie chcę niczego przegapić.
09:42Wysłałem kilka e-mailów.
09:51Wysłałem kilka e-mailów.
09:52Nie odpisałeś.
09:53Byłem u Etiny.
09:55Poszedłem do łazienki, a kiedy wróciłem na podłodze,
09:58leżał mój roztrzaskany komputer.
10:00Powiedziała, że to sprawka kota.
10:02Jej kota?
10:03Jest zdrowoszurnięty.
10:05Pewnie to on pokasował mi w telefonie numery do byłych dziewczyn.
10:10Nigdy nie miałem kota, więc mogę się mylić.
10:14Ale chyba musicie przejść do mnie na kolejną sesję.
10:17Niekoniecznie.
10:18Wolałbym o niej porozmawiać z grupą.
10:21Bardzo zdrowa postawa.
10:24A gdzie jest Ed?
10:27Okazało się, że to on na mnie narzekał na Jelpie.
10:29A także na ustawę antyterrorystyczną.
10:33Teraz musi udowodnić, że nie jest honduraskim ekstremistą.
10:38Nolan chciałby nam coś powiedzieć.
10:39Dzięki.
10:41Odchodzę z grupy.
10:42Żegnajcie.
10:44Spoko, moja kolej.
10:46Zaczekaj.
10:47Co znaczy, że odchodzisz?
10:50Athena wytłumaczyła mi, że terapeuta nie ma prawa wtrącać się do życia osobistego pacjentu.
10:56Zna się na tym, bo chodziła na terapię.
10:58Nie jedną.
10:59Co jej dolegało?
11:04Mówi, że to skomplikowane, a akta spłonęły w niewyjaśnionym pożarze zastępczego domu.
11:10Dziwne.
11:12A teraz dobre wieści.
11:14Zamieszkamy razem.
11:17Żegnajcie.
11:18Ryzykując nadmierne wtrącanie się, muszę zapytać, czy znacie się wystarczająco dobrze.
11:25Athena przewidziała, że to powiesz.
11:28Mówi, że nie potrzebuje terapii.
11:30Sama mi powie, co mam robić.
11:31Z tego, co słyszę, nie mogę cię puścić.
11:39To najgorszy moment na rzucenie terapii.
11:41Posłuchajmy opinii grupy.
11:43Ja pierwsza.
11:43Nolan, masz tyle problemów, że nie wiem, od czego zacząć.
11:48Po pierwsze, dziwię się, jakim cudem jesteś w stanie samodzielnie tu trafić.
11:52Po drugie, która by cię zechciała z taką fryzurą?
11:55Po trzecie, myśl głową, a nie fujarką.
11:59Po czwarte, która by cię zechciała w tej koszulce?
12:02Po piąte, wystarczy.
12:09Wspomniałaś jednak o czymś istotnym.
12:11O fujarce?
12:12Wiedziałam.
12:15Uczucia do Atiny przesłaniają ci fakty.
12:18Do niczego mnie nie zmusza.
12:20Powiedziała, żebym to sobie dokładnie przemyślał.
12:27To Atina, tęskni.
12:32Muszę wynieść jej rzeczy z mieszkania byłego chłopaka, póki go nie ma.
12:41Pomóż mu, Charlie.
12:43Jest niczym mały opos na ciemnej drodze.
12:47Przejechałam ich mnóstwo.
12:49Mam dosyć widoku śmierci.
12:52Szykuj się na mycie zderzaka, bo poleje się krew.
12:59Było mi głupio, że cię wystawiłam, więc przyniosę.
13:02Przejechałam przekąski na wieczór.
13:04Przygotowałbym sam, ale mam sporo syfu na głowie.
13:08Prezerwatywy?
13:10Może jeszcze każesz mi szukać dziewczętom partnerów?
13:13To moje.
13:15Truskawkowy?
13:16Ta ilość cukru nie spodoba się dentyście.
13:21Czterech na pięciu dentystów poleca rzucie prezerwatyw bez zawartości cukru.
13:24Przestań się czepiać.
13:27Już mam wyrzuty sumienia, bo przegapię przyjęcie córki.
13:31Ty masz wyrzuty?
13:33Chciałem pomóc pacjentowi, skłóciłem go z dziewczyną.
13:36Potem ich pogodziłem, a ona okazała się być wariatką.
13:40Przypominają się stare czasy, kiedy rozmawialiśmy o twoich problemach.
13:43Pomogłabym ci, gdybym nie jechała przelecieć faceta w panderzy.
13:47Rozumiem. Musisz go usiedlić.
13:51Dziękuję.
13:56Jak idzie?
13:57Piszą, że jest kiepsko.
13:59Skąd wie?
14:01Bo piszą do mnie.
14:04Jak mogę pomóc?
14:06Gry towarzyskie?
14:08Zabawa powinna być spontaniczna.
14:13Spójrz, nieoczekiwana gra towarzyska.
14:17Caitlyn przez K chce, żebyś wyszedł, bo ją irytujesz.
14:21A Caitlyn przez C mówi, że ją nudzisz.
14:25Już chyba wiem, skąd ta litera C.
14:31Nolan, co u ciebie?
14:34Nie najgorzej.
14:38Jestem w schronisku dla pokrzywdzonych kobiet.
14:42Gdzie?
14:43Tutaj było najbliżej.
14:45A Tina nie kontroluje gniewu.
14:48Mogłeś mnie uprzedzić.
14:50Przykro mi.
14:51Gdzie jest Natina?
14:53Uciekła.
14:54Policja jej szuka.
14:56Przyjedziesz po mnie?
14:58Nie bardzo mogę.
14:59Poza tym, nie wiem, czy wypada.
15:01Nie masz nikogo innego?
15:03Dzwoniłem do Lacey, ale nie odbiera.
15:05A czy jest ktoś, komu na tobie zależy?
15:07Dlatego dzwonię do ciebie.
15:12Nie mogę wrócić do domu.
15:13Klucze dałem Atinie.
15:14O ironio, wbiła mi je w oko.
15:18Posłuchaj.
15:19Przyjedź szybko.
15:21Nie przepadają tu za kolesiami.
15:25Zaraz będę.
15:26Wytrzymaj.
15:27Co się dzieje?
15:31Kto jest w schronisku?
15:32I gdzie pizza?
15:33Miało być przyjęcie.
15:36Jednego z pacjentów pobiła dziewczyna.
15:39Jestem w kropce.
15:40Zrób mi przysługę i popilnuj dziewcząt.
15:43Nie.
15:43Nie mogę ich zabrać do schroniska.
15:46Rodzice by mnie ukrzyżowali.
15:48A możesz je zostawić z pijącym sąsiadem,
15:50który przed godziną zjadł magiczne ciastko?
15:52Posiedź tutaj i skorzystaj z lodówki.
15:57Jest pasta jajeczna i resztki hamburgera.
16:00Zrobię sobie jajeczny hamburger.
16:05Nie obrazicie się, jeśli wyskoczę na godzinkę?
16:08Lepiej mnie nie zostawiać samej z alkoholem.
16:12A kto chce jechać na hamburgera?
16:15Ja.
16:17Jedz jajeczko.
16:21Po drodze muszę zgarnąć kolegę.
16:22Proszę tylko, byście nie wspominały o tym rodzicom.
16:25Robimy nalot na metę?
16:27Żadnego nalotu.
16:28Ja chcę.
16:29Mówiłem, nie będzie nalotu.
16:31Wcinaj jajo.
16:36Wybaczcie.
16:43Co się panu stało w twarz?
16:46Ja opowiem.
16:48Miał wypadek z kotem w kąpieli.
16:49Sierściuch bywa morderczy, kiedy wypije.
16:55Co pan robił w schronisku dla kobiet?
16:58Chyba trzeba powiedzieć im prawdę.
17:03Nolan pisze artykuł do magazynu Time.
17:08Opisuje realia męskiego życia w schronisku dla kobiet.
17:12A potem wpadł na drzwi.
17:15Kiepski z pana psycholog, skoro nie potrafi rozpoznać ofiary przemocy w rodzinie.
17:19Ma rację.
17:24Nolan jest ofiarą przemocy.
17:27Przepraszam, że was w to wmieszałem.
17:30To moja wina.
17:32Powinienem był wiedzieć, że nie układa się naczyń, kiedy ktoś rozmawia przez telefon.
17:35Twoja córka z koleżankami mnie umalowały.
17:45Okazuje się, że mam cerę mieszaną.
17:47Lacey!
17:48Co tu robisz, Lacey?
17:50Napisałeś do mnie.
17:52Miałabym to gdzieś, ale Charlie powtarza, żebyśmy przejmowali się ludźmi.
17:57Jestem wzruszony.
17:59Uznałem, że raz spróbuję, żebyś się odwalił.
18:01Gdzie ta szmata, która cię pobiła?
18:04Nie wiem, nie odpisuje.
18:06Napisałeś do niej?
18:08Żeby się nie martwiła.
18:12Jakaś kobieta pod domem woła Nolana.
18:14Wygląda na pijaną.
18:15Po czym poznałaś?
18:17Krzyczy, że jest pijana.
18:21Zabierz koleżanki na górę.
18:22Dam dwie dychy każdej, która nie napisze do starszych.
18:26A jak będą pyskować, zaoferuj 30.
18:29Zostańcie tutaj.
18:30Spróbuję ją uspokoić, zanim sprawy wymkną się spod kontroli.
18:33Zajmę się nią.
18:37Wyjdź Nolan, chcę tylko pogadać.
18:41Ja też chcę pogadać.
18:43Bicie ludzi wielką łyżką niczego nie rozwiązuje.
18:46Ja namieszałem, więc to ja powinienem coś z tym zrobić.
18:50Faktycznie powinieneś.
18:52Potrzymaj kolczyki.
18:53Jest wredniejsza niż myślisz.
18:57I pijana zabije cię.
18:58Weź jeszcze widelec.
19:01Usiądź.
19:04Nolan, przejrzałem na oczy.
19:07Już mi nie zależy na twojej sympatii.
19:09Chcąc puścić tam Lacey, choćby nawet z największą łyżką,
19:13przelałeś czarę goryczy.
19:15Zawiodłem cię jako psycholog.
19:17Idę przepędzić Athena.
19:19A ty poszukasz lepszego terapeuty.
19:24Czekaj.
19:25Podaj łyżkę.
19:26Nie puszczę ani ciebie, ani Charlie'ego.
19:29Sam pójdę i tylko pocałunek może mnie powstrzymać.
19:35Ja go nie pocałuję.
19:36A ty?
19:38Mógłby mnie opatrznie zrozumieć.
19:40Ruszam.
19:47Tęskniłam.
19:48Naprawdę puścisz go samego?
19:50To mu dobrze zrobi.
19:56Widzisz?
19:57Rozmawiają.
19:59Ona się odwraca.
20:02Idzie do samochodu.
20:04Wsiada.
20:05I odjeżdża.
20:08Zawraca.
20:10Chce przejechać Nolana.
20:14Dzwoń po glinę.
20:16Rzucaj łyżkę i w nogi.
20:25Nie czuję truskawek.
20:29Wszystkie smakują tak samo.
20:30Nijako.
20:30W każdym razie...
20:35Lacey chciała się rzucić z wielką łyżką na Atinę, ale Nolan ją powstrzymał.
20:42Sam wyszedł i uciekał przed Toyotą.
20:45A wszystko to na oczach rozkrzyczanych dziewczynek.
20:47Chyba wiem, co symbolizuje wielka łyżka.
20:50To nie był sen.
20:51To się naprawdę wydarzyło.
20:52Jak się skończyło?
20:56Obojem mieliśmy rację.
20:58Moje metody zadziałały na Lacey, a twoje na Nolana.
21:01Ale odkąd ich użyłem, twoje metody są moje, czyli wygrałem.
21:06Gratuluję.
21:06Jeśli liczysz na kolejne zwycięstwo, to sam o nie powalcz.
21:11Nasz banana.
21:12Smakuje jak tryskawki.
21:13Smakuje jak tryskawki.
Comments