- 1 day ago
Charlie and The Case of The Curious Hottie
Charlie jest prześladowany przez naczelniczkę więzienia. Sean i Jordan myślą o zamieszkaniu razem. Nolan wynajmuje swoje mieszkanie i przeprowadza się do limuzyny, w której pracuje. Dołącza do niego również Lacey.
Charlie jest prześladowany przez naczelniczkę więzienia. Sean i Jordan myślą o zamieszkaniu razem. Nolan wynajmuje swoje mieszkanie i przeprowadza się do limuzyny, w której pracuje. Dołącza do niego również Lacey.
Category
📺
TVTranscript
00:02Czynijmy postępy.
00:04Nauczyliśmy też Eda, jak nagrać wiadomość powitalną.
00:08Sprawdźmy, czy wyszło.
00:11Tu Ed, zostaw.
00:13Mów głośniej.
00:15Nie muszę.
00:17Ale nuda.
00:19Daj mu skończyć.
00:21Zrobić ci dźwięki z plaży?
00:25Zamknijcie jadaczki.
00:30Może być.
00:34Do zobaczenia w czwartek.
00:37Wiem, że zalegam z opłatami.
00:40Oddam za tydzień.
00:42Znalazłem w sieci stronę, na której można wynajmować obcym mieszkanie.
00:46Czy warto powierzać mieszkanie potencjalnym wariatom?
00:49Tak sądzę.
00:51Ja też.
00:54Skoro wynajmiesz mieszkanie, to gdzie będziesz nocował?
01:00To nie jest propozycja.
01:01Na razie.
01:06A gdzie zamieszkasz?
01:08Jestem kierowcą limuzyny i mam stałego klienta, który ma wolny domek gościnny.
01:13Zasugerował, żebym nocował w limuzynie.
01:18Limuzyny nie są stworzone do mieszkania, tylko do pokazywania ludziom biustu i rzygania, zanim urwie ci się film.
01:26A gdzie będziesz brał prysznic?
01:28To tylko osiem dni.
01:30Wrócę akurat na kąpiel.
01:32Cofam pytanie i się oddalam.
01:39Cześć, Jen.
01:41Mam świetne wieści.
01:43Chodzę z adwokatem rozwodowym.
01:45Może go kojarzysz z przystanku autobusowego.
01:48Śpi na ławce?
01:49Tam wisi ogłoszenie, ale nie widać, bo zwykle ktoś śpi.
01:56Gratuluję.
01:58Co lepsze, mówi, że wisisz mi kupy forsy.
02:03Co dwa lata to samo.
02:06Daję ci wszystko, czego zarządza prawni.
02:08Jesteś bogatszy ode mnie.
02:10Nie czuję tego, bo inwestujesz w fatalne projekty.
02:15Pamiętasz papugę na spółkę?
02:20Wielu ludzi nie chce obciążać się opieką nad papugą na cały etat.
02:25Ptaki tak się stresowały ciągłymi przeprowadzkami,
02:28że próbowały odebrać sobie życie, uderzając głową w lustro.
02:33Mów, co chcesz, ale mój prawnik uważa, że masz więcej pieniędzy niż twierdzisz.
02:38I ty mu wierzysz?
02:40Widziałem jego zdjęcie.
02:41Nosi koronę i unosi kciuk.
02:44Nieważne.
02:46Tamten interes by wypalił, tylko trzeba było postawić na psy.
02:51Jasne.
02:52Kochasz swojego pieska?
02:53Czas minął.
02:54Idzie do Johnsonów.
02:58Jak przestaniesz płakać, to dostaniesz samobójczą papużkę.
03:03Jeden gniewny czad.
03:07Dzięki za podwózkę.
03:09Wczoraj było cudownie.
03:11Super.
03:13Wiedziałam, że kraina lodu ci się spodoba.
03:16Ujdzie.
03:17Ogląda nas pomiędzy twoich nóg.
03:22Na razie.
03:24A dzisiaj kochamy się przy moim filmie.
03:27Wściekłe psy.
03:27To tych pieskach, co uciekły ze schroniska?
03:32No.
03:35Jeden nie ma ucha i tak dalej.
03:42Pani naczelnik.
03:44Zostałam Charlie'ego?
03:46Spóźnia się.
03:48Wiem, że masz mu za złe.
03:50No pewnie.
03:52Opowiedział wszystkim o mojej pomyłce z młodości.
03:55Zamienię jego życie w piekło, dopóki nie będę mogła go zwolnić.
03:59Wielka mi rzecz.
04:01Zagrałaś w pornosie.
04:02To cię u człowiecza.
04:05To jak z gwiazdami, które wyprowadzają psy na spacer,
04:09same tankują paliwo,
04:11albo zlizują czekoladę z piersi swojej koleżanki.
04:14Jakich?
04:16No.
04:18Naczelnicy. Ludzie jak my.
04:23Pani naczelnik.
04:25Zaostrzamy ochronę dla wszystkich kierowników działów,
04:28zajmujących się psychologią więźniów.
04:31To tylko ja.
04:32Czyli tylko ty będziesz przechodził codziennie kontrolę osobistą.
04:36Rozumiem, że jesteś zła, ale codziennie.
04:41Dziękujemy.
04:45Tak jej wchodzisz do tyłka, że gdyby jej zrobili kontrolę osobistą,
04:50znaleźliby ciebie.
04:51Mam pytanie.
04:53Rozmawiałam z Seanem i wypłynął temat wspólnego mieszkania.
04:57Chciałabym spróbować, ale nie wiem, czy taki kobieciarz potrafi się zmienić.
05:03Też byłem kobieciarzem, kiedy się żeniłem.
05:07Żona mi zaufała.
05:08A ty ją zdradzałeś z kobietami w każdym mieście.
05:11Nieprawda, nie spałem z nikim z Pitsburga.
05:15Ależ ona miała ciało.
05:19Niech ten tydzień już się skończy.
05:23Nadal sprawdzają ci migdałki od drugiej strony?
05:27Właśnie wymienili małego strażnika na dużego.
05:31Tęsknię za tym małym.
05:36A Jen i jej chłopak, adwokat, chcą wyłudzić więcej forsy.
05:42Namawiam Jordan, żeby wprowadziła się do mnie.
05:45Czy kiedy zamieszkałeś z Jen, podejrzewałeś, że tak to się skończy?
05:50Myślałem, że będziemy razem na wieki.
05:52Za to moja kochanka wiedziała, że to nie wypali.
05:56Kochanki zawsze mają rację, prawda?
05:59Przerażające.
06:01A propos.
06:03Widzisz tę szałową brunetkę?
06:06Cały wieczór na mnie zerka.
06:08Do dzieła.
06:09Jak chcesz ją podniecić, to pogadaj o swojej byłej.
06:13I jej prawniku.
06:14I forsy.
06:17Kobiety lubią facetów po przejściach.
06:23Cześć.
06:25Mogę postawić ci drinka?
06:27Chyba, że jesteś alkoholiczką, wtedy kupię dwa.
06:31Maggie.
06:32Charlie.
06:33Mogę się dosiąść?
06:35Proszę.
06:37Przyjechałam tu w interesach.
06:40Niech zgadnę, jesteś kaskaderką.
06:43Pracuję w branży spożywczej.
06:45Prawie zgadłem.
06:48Czarna Toyota Camry blokuje wjazd.
06:51To moja.
06:52Wybacz.
06:54Skoro już mnie słuchacie, znowu jestem wolna.
06:58Proszę mężczyzn po 45. roku życia o wyjście,
07:01żebym mogła łatwiej wypatrzyć tych przed 30.
07:0425 i 30.
07:11Jak ci idzie?
07:13Będę się zbierał.
07:16Myślałem, że dobrze, a potem zobaczyłem to.
07:21Pojechałaś już zanim do baru?
07:23Daj znać, jak coś wywęszysz.
07:26Chyba jest detektywem.
07:28Jen ją wynajęła.
07:29Niby po co?
07:31Próbuję znaleźć pieniądze, których nie mam.
07:34Dlatego tak się gapiła.
07:36Jestem ładny, ale bez przesady.
07:47Już idę.
07:58Lacey, wracaj w.
07:59Lacey?
08:01Przepraszam za bałagan.
08:03Wodziłem studentów po klubach ze striptizem
08:05i mam zaległości w pracach domowych.
08:09Facet, który u ciebie mieszka, strasznie hałasuje.
08:12Całymi nocami krzyczy.
08:14Gary?
08:14Gary jest aktorem.
08:15Ubiega się o rolę w horrorze.
08:17Raczej nie mordercy, chyba że przerażają go własne czyny.
08:22Nie mogę spać, myśleć ani nic.
08:26Możesz tu zostać.
08:27Jest cicho i mam sporo miejsca.
08:30Nie będę tu spała.
08:33Nie miałabym prywatności.
08:34Zajmij główną sypialnię, a ja będę spał na kanapie w salonie.
08:39To jedno pomieszczenie.
08:44Trudno, zostanę.
08:45Super.
08:48Jak masz jakąś bieliznę, to właśnie piorę.
08:52W jadro na szampana.
08:54Dopiero jak odbiorę państwa Feinstein o ósmej,
08:58jadą do opery.
09:03Stary, jeździsz jak wariat.
09:06Tak się gubi ogon.
09:09Przecinasz kościelny parking, zawracasz w alejce, a oni stoją na światłach i nie wiedzą, co się stało.
09:16Właśnie podjechała.
09:19Jak nas znalazła?
09:21Jen ją zatrudniła, a ona wie, gdzie mieszka.
09:24Niepotrzebnie zniszczyłeś szopkę noworoczną.
09:28Zadzwoniłem po Jen.
09:29Powiem jej coś do słuchu.
09:31A ta detektyw długo tam będzie?
09:33Nawet całą noc.
09:36Nie musisz pukać, widzę cię.
09:39Co jest?
09:41Cześć, Sean.
09:43Jak ci się układa z Jordan?
09:46Świetnie.
09:49Wiem, co sobie myślisz, ale odkąd byliśmy razem, bardzo dojrzałem.
09:53Czyli jesteś na umysłowym poziomie dwunastolatka?
09:56Ale ci powiedziała.
09:59Po co dzwoniłeś?
10:01Rozumiem, że twój adwokat ma różne pomysły,
10:04ale wynajęcie detektywa, żeby znalazł mój ukryty szmal,
10:07to już przesada.
10:09Nie wynajęłam żadnego detektywa.
10:12Ale czy ty właśnie przyznałeś, że masz ukryte pieniądze?
10:15Tak.
10:18Trzeba przechylić wielką łyżkę w lewo.
10:20Wtedy lodówka się obraca i odsłania tajne schody do mojej piwnicy z forcą.
10:27Co robisz?
10:29Nic.
10:30Krzywo wisiała.
10:31Nie patrz tak.
10:35Przyznaj się, Jen.
10:37Bo pójdę i zapytam panią detektyw.
10:40Śmiało.
10:41Nikogo nie wynajmowałam.
10:44Rzuciłam tego adwokata.
10:45Po rozmowie z tobą zobaczyłam go w innym świetle.
10:49Zrozumiałaś, że jest pazerną szują?
10:51Tak, a kiedy wróciłam do domu,
10:53chodził w moich rzeczach.
10:56Skoro nie ty,
10:58to kto wynajął detektywa?
11:00Dojdziemy do tego.
11:01Jestem w tym dobry.
11:02Zapasz kawę.
11:03Daj mi zeszyt w paski i taśmę klejącą.
11:07Z kim masz na pieńku?
11:09Wspaniał naczelnik.
11:10Odebrałaś mi całą frajdę.
11:13Po co jej detektyw?
11:15Oto prawdziwe pytanie.
11:17To może potrwać.
11:19Chce mnie przyłapać na łamaniu umowy i zwolnić.
11:22Nawet nie dałeś mi spróbować.
11:26Muszę obmyślić, jak to obrócić przeciwko niej.
11:30Są trzy sposoby.
11:31Już wiem.
11:33Skubany.
11:36Nic nie robi.
11:39Siedzi ze swoim sąsiadem.
11:41Przystojny ten sąsiad.
11:43Masz śledzić Shona.
11:45I co?
11:46Nawet nie spojrzał na żadną kobietę.
11:49Muszę wiedzieć, czy mogę mu ufać,
11:51zanim z nim zamieszkam.
11:54Mój były mąż miał romans z moją siostrą.
12:01Boże.
12:02No właśnie, sama widzisz.
12:05Muszę kończyć.
12:08Przestraszyłeś mnie.
12:10Co kobieta z branży spożywczej robi pod moim domem?
12:14Chodzi od drzwi do drzwi i sprzedaje sery?
12:18Dopiero jutro. Dzisiaj ustalam trasę.
12:23Mieszkasz tu? Lubisz cheddar?
12:26Wiem, że jesteś detektywem i kto cię wynajął.
12:29Nie przyznasz tego, ale oboje wiemy kto.
12:32Jak się dowiedziałeś?
12:34Pracuję z nią. To wariatka.
12:38Dlatego zerwij umowę i zacznij pracować dla mnie.
12:42Nie mogę, to nieetyczne.
12:43Zapłacę dwa razy tyle.
12:45Nie składałam żadnej przysięgi.
12:48Co mam robić?
12:51Wykop na nią brudy.
12:53Zacznij już dzisiaj.
12:55Szkoda.
12:57Myślałam, że skoczymy na drinka i zobaczymy co dalej.
13:01W pracy nie mogę.
13:04Dlatego zacznij od jutra.
13:15Nie ruszysz się?
13:16Sama otworzę.
13:18Zapytaj, kto to?
13:20Mam tu wielką szybę, ale przyciemnianą.
13:24Widać na zewnątrz.
13:25Spytaj.
13:26To Patrick z Edem.
13:28Zapytaj.
13:29Kto tam?
13:31Ed i Patrick.
13:33Puści.
13:38Cóż za miła niespodzianka.
13:42Postanowiliśmy zajrzeć, jak wam leci i przynieść prezent na nowe mieszkanie.
13:50Bardzo tradycyjny.
13:52Sól, żeby życie miało smak.
13:56Chleb, żebyście nie zaznali głodu.
13:59I olej silnikowy, bo mieszkacie w limuzynie.
14:04I olej silnikowy, bo mieszkacie w limuzynie.
14:10Mamy gości, może ich poczęstujesz.
14:12Z miłą chęcią, gdybyś wszystkiego nie zjadł grając w gry wideo.
14:16Miałem wolne, chciałem się odprężyć.
14:19A dbanie o porządek to niby nie praca?
14:21Dzisiaj zmiotłam twoje stare chrupki z tapicerki.
14:24To nie były wczasy.
14:27Nie byłem wczasy.
14:32Dzięki za gościnę. Pójdziemy już.
14:35Nigdzie nie pójdziecie.
14:40Pobiegnij do sklepu i kup przekąski.
14:43A przy okazji butelkę wódki.
14:46Oto i prawdziwy powód.
14:51Co masz na myśli, ośle?
14:53Nie chcę mówić przy gościach.
14:55Gadaj. Po prostu powiedz.
14:59Codziennie pijesz.
15:00Żebyś wiedział.
15:02Żyję w strachu, że nas odholują, bo nie umiesz odczytać znaków.
15:08Są zagmatwane.
15:09Specjalnie tak je robią.
15:12Wychodzę.
15:13Nie czekaj na mnie.
15:20Kto się boi Virginia Woolf w wersji dla zmotoryzowanych?
15:24Wróci.
15:25Zawsze wraca.
15:30Lacey?
15:32Tramwaj zwany pożądaniem?
15:39Co masz?
15:41Mnóstwo zdjęć, na których kradnie sprzęt biurowy.
15:45Znakomicie.
15:47Wykończę tę arogancką jemdzę.
15:51A wygląda na taką radosną blondynkę.
15:54Nie lekceważ jej.
15:55Jest bezlitosna.
15:57Poważnie?
15:58Ona?
16:00Codziennie robi mi kontrolę osobistą.
16:03Czemu się na to godzisz?
16:05A co ja mogę?
16:07Powiedz nie.
16:09Chciałbym.
16:10Bez tego nie pozwoli mi pracować.
16:15Skoro wykonałaś robotę, możemy się znowu umówić.
16:19Masz sporo na głowie.
16:20Rozwiąż swoje problemy i zadzwań.
16:28Cześć, Charlie.
16:31Dobrze, że jesteś.
16:32Właśnie miałem ci coś pokazać.
16:36Ja też.
16:37To twoja nowa przepustka.
16:39Będziesz mógł parkować bliżej
16:41swojego domu.
16:44Nie wierzę, że kiedyś cię lubiłem.
16:46Nie wierzę, że się z tobą przyspałam.
16:48Nie ty pierwsza.
16:52Zakończmy te gierki.
16:54Jak zobaczysz zdjęcia,
16:56odzyskam dwie rzeczy.
16:57Miejsce parkingowe
16:59i godność mojego tyłka.
17:04Nacierz swoje oczy.
17:08Zdjęciem Jordan
17:09pakującej do samochodu naszą drukarkę.
17:12Co?
17:15Same zdjęcia Jordan?
17:18Sporo nakradła.
17:20Będę mogła ją zwolnić.
17:24Dziękuję.
17:29Jak leci?
17:30Super.
17:31Zwalniam cię.
17:33Co się stało?
17:35Jeszcze nie wiem.
17:36Wiem tylko, że pani detektyw
17:37podejrzewa nas o różne świństwa.
17:50Wróciłem.
17:51Zrobię ci najlepszy obiad w...
17:55Co się dzieje?
17:57Chciałam zdążyć, zanim wrócisz.
18:01Odchodzę.
18:04Jesteś zła, bo się kłócimy.
18:06Nie możemy wyprostować,
18:08ani jeść na ciepło.
18:10Nie chcę o tym mówić.
18:14Zostawiłam ci wiadomość w salonie.
18:19Nie przejdę.
18:20Powiedz, co napisałaś.
18:23Najpierw, że nie zastaniesz mnie po powrocie,
18:26więc się nie liczę.
18:29A potem, że za szybko razem zamieszkaliśmy.
18:36Odrzucisz te dwa i pół dnia z powodu czego?
18:39Trzydziestu potwornych awantur?
18:45Każdy związek przechodzi wzloty i upadki.
18:49Mogłoby nam się ułożyć,
18:51gdybyśmy nie mieszkali w samochodzie.
18:54A mieszkamy.
18:56Więc to koniec.
18:59Ale przeżyliśmy też udane chwile, prawda?
19:03Oczywiście.
19:08Kiedy otworzyliśmy szyberdach
19:10i oglądaliśmy gwiazdy.
19:13A potem próbował wejść bezdomny
19:15i myślałem, że atakują nas zombie.
19:20Spryskałaś go gazem
19:21i wiał, krzycząc
19:22moje oczy.
19:31Było fajnie.
19:37Wrócę do siebie.
19:41A ty zostaniesz?
19:43Nie.
19:45Zbyt wiele wspomnień.
19:51Rozmawiałeś z naczelniczką?
19:52Co mówiła?
19:53Jak możesz wynosić sprzęt biurowy?
19:59Za wszystko zwrócę.
20:01Chcę tylko odzyskać pracę.
20:05Masz ją.
20:07Serio?
20:08Tak.
20:12Znalazłem lukę w prawie.
20:15W pewnych sytuacjach
20:16nie można zwolnić
20:17państwowego pracownika.
20:19Co to za luka?
20:22Jesteś uzależniona od heroiny.
20:25Co?
20:26Uwierzyła.
20:28To tłumaczy kradzieże
20:29i twój nieznaśny charakter.
20:34Obłęd.
20:35Ukradłam tylko jakiś głupi sprzęt.
20:38Musiałaś wynieść mnóstwo spinaczy,
20:40żeby opłacić swoje odloty.
20:43Niesłychane.
20:45Trzeba było nie nasyłać
20:47detektywa na Shona.
20:50Przepraszam.
20:53Wystraszyła mnie ta przeprowadzka.
20:57Teraz masz więcej czasu,
20:59żeby o tym pomyśleć.
21:01Dlaczego?
21:02Bo spędzisz dwa tygodnie
21:03na przymusowym odwykłym.
21:05Poważnie?
21:07Będzie jak na wakacjach.
21:09Kojarzysz tę elegancką klinikę,
21:11gdzie leczą się gwiazdy?
21:13Twoja jest 50 kilometrów dalej.
21:17Lepiej zetnij włosy,
21:19zanim ktoś cię wyręczy.
Comments