Skip to playerSkip to main content
  • 2 days ago
Charlie and Cee Lo

Charlie zostaje terapeutą Cee Lo Greena, który ma problem ze zwalnianiem ludzi.

Category

📺
TV
Transcript
00:02Przeglądałam katalog z bielizną i pełno w nim grubasek, więc postanowiłam zostać modelką.
00:11Żeby pokazać, że jesteś chudsza?
00:15Nie jestem taka płytka.
00:18Zrobię to, żeby się zemścić na mamie.
00:21Na pewno są lepsze sposoby.
00:23Moja była żona wyszła za faceta, którego jej matka nie znosiła.
00:28Zrobię sobie zdjęcia i założę portfolio.
00:32Mam setki twoich zdjęć.
00:34Zdjęcia zza krzaków się nie nadają.
00:39Fotografia to moje hobby.
00:42Ściągnąłem kilka zdjęć na telefon.
00:46Zza krzaków, zza krzaków...
00:50I Francja.
00:55Ta kobieta w kawiarni wygląda ślicznie.
00:59Jeśli uchwycisz moją urodę, to cię zatrudnię.
01:02Jeśli skończyliśmy już rozmawiać o najniższej modelce świata, to pomówmy o mnie.
01:09Ostatnio umawialiśmy problemy z twoją karierą.
01:11O ile gejostwo można nazwać karierą.
01:17To mi nie wyszło najlepiej.
01:18Wrzucę 10 dolarów.
01:21Problemy się skończyły, bo poszedłem za twoją radą i rzuciłem pracę w sklepie.
01:27Czujesz się wyzwolony?
01:29Owszem.
01:30Od wypłaty, a wkrótce także od dachu nad głową.
01:36Pryskam szczęściem.
01:40Mówiłeś, że marnujesz swój talent.
01:41Nie musiałem od razu rzucać pracy.
01:44Praca zawsze frustruje.
01:46Mnie już zaczyna nudzić praca modelki.
01:50Nigdy nie byłem bezrobotny.
01:52Pracowałem od 15 roku życia.
01:56Rozumiem, ale musimy kończyć.
01:58Masz czas w tygodniu?
02:00Sprawdzę.
02:02Każdą chwilę.
02:05Coś ustalimy.
02:09Mój kolejny klient jest znaną osobą, więc liczę na waszą dyskrecję.
02:15No by to była Angie Dickinson.
02:20To CeeLo Green.
02:22Co to za jeden?
02:24I to się nazywa dyskrecja.
02:27Kiedyś leciałam na bogatych, czarnych koszykarzy, dopóki nie spotkałam u Ciebie czarnego wokalisty.
02:38Nie spóźniłem się?
02:40Właśnie kończymy.
02:42Do zobaczenia za tydzień.
02:46Cześć.
02:47Jeszcze mnie nie znasz, ale jestem supermodelką.
02:51Zadzwoń do mnie.
02:53Nie bierz tego.
02:55Ona sama cię znajdzie.
03:00Zapraszam.
03:03Miło cię poznać.
03:05Wzajemnie.
03:07Niestety nie będę mógł przychodzić na terapię.
03:12Przynajmniej spróbowałeś.
03:15Wolałbym, żebyś był dostępny pod telefonem 24 godziny na dobę.
03:21Mam opinię miłego faceta, ale żyję ostatnio w stresie i nie chcę sobie zniszczyć reputacji.
03:29Po czymś takim nie ma powrotu.
03:33Potrzebuję cię tylko na kilka tygodni.
03:35W czasie prób do koncertu Loberacci.
03:39Sporo żądasz.
03:41Co mogę zrobić w zamian?
03:42No, niestety...
03:45To właściwie jest pewna rzecz.
03:48Mam znajomego stylistę, który właśnie rzucił pracę i szuka nowej.
03:55Wciągnę go do ekipy.
03:57Tak po prostu?
03:58Uwielbiam pomagać ludziom, zwłaszcza jeśli potrafią śpiewać.
04:01Ale każdemu się wydaje, że potrafi.
04:06Umowa stoi.
04:08Jeszcze jedna prośba.
04:10Daj mi numer do tej dziewczyny.
04:13Zrobię ci jeszcze większą przysługę.
04:15I nie dam ci numeru.
04:19Jeden gniewny Charlie.
04:24Zanim zdejmę szlafrok, przypomnę ci zasady.
04:28Pierwsza.
04:29Nie wolno dotykać modelki.
04:31Włosy się liczą?
04:33Tak samo jak stopy.
04:36Kto ustala te zasady?
04:39Druga.
04:40Nie rób dziwnych rzeczy, takich jak wąchanie kanapy.
04:44Pomyśleli o wszystkim.
04:47Będziesz ich przestrzegał?
04:49Tak.
04:50Bierzmy się do pracy.
04:58Wszystko w porządku?
05:00Tak.
05:04Dosiądź kanapy.
05:11Rozluźnij się.
05:15Bądź bardziej zalotna.
05:20Pokaż oczy.
05:23Udawaj, że się ze mną kochasz.
05:26To znaczy ze mną.
05:27To znaczy z aparatem.
05:31Wyglądam jak supermodelka?
05:34Obróć się, żebyśmy uchwycili dobrą stronę.
05:38Dobrą?
05:39Obie są doskonałe, ale jedna nieco gorsza.
05:45Wiedziałam, że z lewej wyglądam gorzej.
05:48Dlatego nikt mnie nie podrywa za kółkiem.
05:50W Anglii miałabym lepiej.
05:52To fakt.
05:54Dziękuję.
05:55Jeszcze nikt nie był ze mną szczery.
05:58Nie ma sprawy.
06:00Zmienię obiektyw, żeby mieć mniejszą głębię ostrości.
06:12Nie mówmy o tym komisji od zasad.
06:20Ile trwał ten kongres?
06:22Dwa tygodnie.
06:23A jakby trwał dwa lata.
06:30Ta bluzka kosztowała 400 dolarów.
06:33Przepraszam.
06:35Dlatego mi się podobało.
06:40Chyba nie muszę ci zwracać.
06:42Zapomnij o tym i zerwij spódnicę.
06:46Będę uważał.
06:47Wygląda na drogą.
06:50Zerwij.
06:51Nie mogę.
06:52Już wiszę ci cztery stówy.
06:57Chyba nie odbierzesz.
06:59Muszę to z Silo.
07:03Cześć.
07:05Teraz?
07:08Nie ma sprawy.
07:12Wybacz.
07:13Muszę lecieć.
07:14Jak mogłeś się zgodzić?
07:16Znowu za bardzo angażujesz się w życie pacjentów.
07:20Silo ma napięty grafik.
07:21Nie mógł zaplanować wizyt.
07:23I dlatego to robisz?
07:25Robię to dla Patryka, żeby dostał pracę.
07:28A jeśli ja miałabym nagłą potrzebę?
07:34Masz rację.
07:35Zadzwonię, że nie dam rady.
07:43Już jestem w drodze.
07:52Z mięższem czy bez?
07:54Tato?
07:57Po co zapraszasz nas na śniadanie po całonocnej randce?
08:01To nie była randka.
08:03Byłem w urzędzie celnym i uspokajałem Silo, bo znalazł rysę na pozłacanym fortepianie z Monaco.
08:11Jeśli masz zamiar zmyślać, to sobie pójdziemy.
08:15Silo jest moim pacjentem.
08:18Tylko się nie ekscytujcie, to normalny facet w spodniach.
08:22Tyle, że pozłacanych za milion dolarów.
08:28Muszę go poznać.
08:29Wiem, ale nie poznasz.
08:32Naprawdę muszę.
08:33Wykluczone.
08:36Przyszedł Silo.
08:37Co robimy?
08:39Spokojnie.
08:40Otwieramy drzwi.
08:42Robiłem to setki razy.
08:47Pamiętaj, że w tym domu nie jest gwiazdą, tylko pacjentem.
08:51Więc się zachowuj.
08:53Jestem dorosłą kobietą.
08:55Wiem, jak cię odbija na widok gwiazd.
09:00Pamiętasz, jak błagałaś?
09:01William Nelsona, autograf?
09:04To naprawdę był William Nelson.
09:07To był bezdomny.
09:09Poprosił cię o dolara.
09:12Ma problemy z urzędem skarbowym.
09:17Ale nie nosi sześciu kurtek w środku lata.
09:21Wyluzuj.
09:27To dla ciebie, w podzieńce za wczorajszą pomoc.
09:33Nie trzeba było.
09:36Poznałeś moją córkę Sam, a to moja była żona, Jennifer.
09:39Miło mi, jestem Silo.
09:41Znam cię.
09:42Rozpoznałabym cię nawet na ulicy w sześciu kurtkach.
09:49Dajcie nam chwilę.
09:52Miło było cię poznać.
09:59Nie musiałeś tego robić.
10:01I nie zrobiłem.
10:02Mój asystent kupował.
10:04Pudziękuj mu.
10:06To złagodzi cios.
10:08Jaki cios?
10:10Powiedz mu, że jest do niczego i musi wziąć się w garść.
10:13A ty nie możesz?
10:15Dbam o swój wizerunek.
10:17Nie widzisz, jaki jestem kochany?
10:22Mogę być przy tobie, ale nie będę cię wyręczał.
10:26To kiepski asystent.
10:28Wybrał najtańszy szampan.
10:31Nie mogę.
10:33W takim razie zmarszczę brwi.
10:38Przestań.
10:39To prawie tak samo urocze jak uśmiech.
10:44Co będzie?
10:46Atak paniki.
10:47To jakiś wymyślny drink?
10:51Nie zostałam barmanką, żeby używać mózgu.
10:55Znasz się na kobietach?
10:57Jakoś to przełknę.
11:02Robiłem zdjęcia dziewczynie, która zawsze mnie ignoruje,
11:05a nagle mnie pocałowała.
11:07A co się stało wcześniej?
11:09Powiedziałem, że jej lewy profil jest gorszy od prawego.
11:13Jest ładna?
11:14Bardzo.
11:17Pewnie o tym nie wiesz, bo jesteś osłem.
11:21Ale kobiety, które wysoko cenią własną urodę,
11:24mają dużo kompleksów.
11:26Kiedy wytykasz im wadę,
11:28tracą grunt pod nogami,
11:29zrobią wszystko, byle się podobać.
11:31Była miła, bo ją skrytykowałem?
11:33Ekstra.
11:35Dlaczego taka mądra osoba pracuje w barze?
11:38Pisze książkę, rozmowy z kretynami.
11:43Skąd ich bierzesz?
11:45Jak ich rozpoznajesz?
11:48Przychodzą i zaczynają zadawać pytania.
11:53O co?
11:56Zaraz ci powiem, tylko przyniosę notes.
12:08Jak ci idzie w pracy?
12:10Chodź.
12:13Wiem, że mam być stylistą, a nie projektantem.
12:17Ale spójrz.
12:20Sam uszyłem.
12:22Mam nadzieję, że włoży to na koncert.
12:25Podoba mi się.
12:26Na pewno nie potrąci go w nocy samochód.
12:29Hej, Charlie!
12:31Muszę lecieć.
12:34Odmieniłeś moje życie.
12:36Nie zdołam ci się odwdzięczyć.
12:38Chyba, że potrzebujesz dżinsów
12:39oprzytych piórami.
12:43Dzięki, ale już mam i nie noszę.
12:50Poznaj mojego wspaniałego asystenta, Steve'a.
12:53Steve, jak ty?
12:55Dobrze, dobrze.
12:56Bez niego wszystko by się zawaliło.
13:00Przyniesiesz nam kawę?
13:05Wszystko się ułożyło.
13:07Musisz go zwolnić.
13:08Powiedziałeś, że bez niego wszystko się zawali.
13:11Z nim zawali się jeszcze szybciej.
13:15Niechętnie to robię,
13:17ale jeśli masz dostać szału,
13:19to przypilnuję, żebyś ochłonął.
13:23Dziękuję.
13:27Charlie ma ci coś do powiedzenia.
13:35Zgadnij.
13:37Kto nie będzie musiał pracować do późna?
13:41Jesteś świetnym fotografem.
13:44Dzięki.
13:45To jest dobre.
13:47Być może.
13:48Kiedy poprawimy twarz Photoshopem.
13:55Co dokładnie?
13:57Mój krzywy nos?
13:59Jest idealny.
14:01Odstające uszy?
14:02Są idealne.
14:05To co trzeba poprawić?
14:07Nie wiem, nie mogę dłużej.
14:09Czego nie możesz?
14:11Podsycać kompleksów.
14:13Lacey, pocałowałaś mnie,
14:15bo powiedziałem, że masz krzywe pół twarzy.
14:20Urabiałeś mnie?
14:21Z początku.
14:24Nie możesz podsycać kompleksów,
14:27bo nie mam żadnych.
14:28Gdybym miała,
14:29czy chciałabym zostać modelką,
14:31żeby wszyscy mnie kochali?
14:36Wynoś się.
14:37Pozwól mi pocałować te powykrzywiane usta.
14:41Precz!
14:44Daj telefon.
14:50Dzisiaj nic nam nie przeszkodzi.
14:52Będziemy sami, we dwoje.
14:57Zrobię, co zechcesz.
14:59Tylko powiedz.
15:01Odzyskasz pracę dla Steve'a?
15:04O czym ty mówisz?
15:07Zwolniłem faceta.
15:08To było straszne.
15:11Rzadko się słyszy łkanie
15:13i błaganie Boga, żeby go zabił.
15:19Musisz z tym skończyć.
15:22Wtedy zwolni Patricka,
15:24który wreszcie odnalazł szczęście.
15:26Ale ja nie.
15:28On niszczy nasze pożycie.
15:29Nie odchodź.
15:33Zapomnijmy o Silo.
15:35I zajmijmy się sobą.
15:37Od razu lepiej.
15:40Zerwę z ciebie wszystkie ciuchy,
15:41nie patrząc na ich cenę.
15:46Hej, Charlie!
15:47Czy to ty?
15:47Jesteś tam, Charlie?
15:49Musimy pogadać.
15:52Właśnie kupiłeś bluzkę za 800 dolarów.
15:57Jestem zajęty.
15:58Zadzwonię później.
16:00Chcę cię przestawić mojej dziewczynie.
16:04Wracam do domu.
16:05Posiedzę na pralce z kieliszkiem wina.
16:14Hej, Silo.
16:16Dzień dobry.
16:18Vicky?
16:19To jest Charlie.
16:21Jest terapeutą.
16:22A to jest Vicky.
16:24To jest Vicky.
16:25Była w Newark.
16:28Tylko na lotnisku.
16:29Miałam lot z przesiadką.
16:33Nie ma co.
16:34Świetna historia.
16:37Chciałbym pomówić z Charliem na osobności.
16:40Zaczekasz w kuchni?
16:41A, to też.
16:48Co się dzieje?
16:50To była jej najlepsza historia.
16:52Przesiadka w Newark.
16:54Jest miła.
16:56Musisz z nią za mnie zerwać.
16:58Nie będę rzucał twojej dziewczyny.
17:01To dla jej dobra.
17:02Będzie miała kolejną historię.
17:04Dłużej tak nie mogę.
17:06Terapia to jedno, ale nie będę twoim siepaczem.
17:10Będę musiał znowu zatrudnić Steve'a, bo ktoś musi zwolnić Patrick'a.
17:16To wspaniały facet i ma wielki talent.
17:19Twój wybór.
17:23Vicky?
17:25Pozwól na chwilę.
17:29Pewnie cię to zaskoczy, ale...
17:34Silo ma ci coś do powiedzenia.
17:37Mój człowiek.
17:48Czego chcesz?
17:52Już wiesz?
17:56Kto ci powiedział?
17:57Jakaś jędza.
17:58Vicky.
18:01I co zrobisz?
18:03Wrócę do pracy w sklepie.
18:05Przynajmniej będę miał za co wpaść w alkoholizm.
18:11Wiem, przez co przechodzisz.
18:14Nie mogłem pracować dla Silo, bo lubię mieć kontrolę nad własnym życiem, tak samo jak ty.
18:19Nie mów mi, jaki jestem.
18:21Może masz rację.
18:25Wracając do sklepu, utkniesz w martwym punkcie.
18:28Obudzisz się kiedyś u boku męża.
18:29Będziesz miał chińskie dziecko i nudne życie.
18:33To co mam robić?
18:35Kiedy pokazałeś mi swój projekt, po raz pierwszy zobaczyłem w tobie pasję.
18:42Jestem całkiem fantastyczny.
18:46Myślałeś kiedyś o szkole projektowania?
18:48Tylko raz.
18:49Dziennie.
18:51Przez całe życie.
18:54Zapisz je.
18:56Nie stać mnie.
18:57Na pewno możesz na czymś oszczędzić.
19:00Żyję raczej skromnie.
19:04Myślałem, że Ed coś mówi.
19:08Mógłbym ewentualnie zrezygnować z pralni.
19:13Dobry początek.
19:14A facet od podlewania kwiatów mógłby przychodzić tylko raz w tygodniu.
19:24Znajdziesz środki, jeśli zaciśniesz pasa.
19:26Zwłaszcza jeśli ktoś to robi za ciebie.
19:29Słusznie.
19:30Proszę.
19:32To dla ciebie.
19:33Co to?
19:34Mój ostatni kosz z klubu miłośników owoców.
19:37Skoro mam realizować marzenia, będę kupował gruszki w supermarkecie.
19:43Bądź dzielny.
19:47Jak poszło z dziewczyną?
19:49Dotykanie wad działa.
19:52Ale nie mogłem.
19:53Musiałem być szczery.
19:55Zgaduję, że jesteś prawiczkiem.
20:03Przemyślałam to sobie.
20:05Mogłeś mnie wykorzystać, a tego nie zrobiłeś.
20:08Przepraszam.
20:10Dobrze, zrobiłeś.
20:13Tylko nie mów mi więcej, co dzieje się w mojej głowie.
20:16Nie chcę wiedzieć.
20:17Nigdy więcej przyrzekam.
20:21Umówisz się ze mną?
20:22Dwa dni temu zrobiłabym dla ciebie wszystko.
20:26Ale teraz muszę odzyskać panowanie.
20:32To też mi się podoba.
20:37Nie dostaniesz tego.
20:43Frajerze.
20:49Co to było?
20:55Zdawało mi się, czy było super?
20:58Długo nam nie wychodziło.
21:00Następnym razem poczekajmy ze trzy tygodnie.
21:02A może cztery?
21:04Albo zróbmy to od razu.
21:06Jeszcze lepiej.
Comments

Recommended