- 2 days ago
Category
📺
TVTranscript
00:01Grupy przestępcze przemycają broń.
00:04Mamy ją przejąć.
00:05Operacja Bullseye.
00:11Jedź za nimi.
00:20Grozi mu niebezpieczeństwo.
00:24Dwóch kolesi zatrzymało wanażystym jednego zabiła.
00:28Nie wierzę.
00:30Mamy przerąbana.
00:32Sporo ryzykujemy.
00:35Piszą o pani w gazetach.
00:37Nie z mojej winy.
00:39Dużo o tym myślałem.
00:40Rezygnuję.
00:43Ojciec mu ufał.
00:45Popełniasz błąd.
00:46W zeszłej nocy ktoś mnie zgwałcił.
00:58Blue Moon.
01:14Dawno tak dobrze nie spałam.
01:16Chrapałaś.
01:19Nieprawda.
01:21Mam to na telefonie.
01:34Wyłączyłem twoją komórkę, żeby nikt cię nie budził.
01:38Dzwonił Benoit.
01:42Dziękuję.
01:46Wybacz.
01:47Idź się nie stało.
01:50Nie chcę, żebyś myślał.
01:52Potrzebujesz pomocy.
01:58Mówisz o psychologu?
02:02Powiedziałaś, że ktoś cię zgwałcił.
02:08Tylko tobie.
02:16To ja.
02:17Nie wiesz, co z Justine to znaczy?
02:21Nigdzie jej nie ma.
02:23Przyjaźnicie się.
02:26Nawet ze sobą sypiamy.
02:29Pytam poważnie.
02:31Nie zajmuję się jej sprawami.
02:34Muszę z nią pomówić.
02:39Jadła wczoraj kolację z byłym chłopakiem, Feliksem.
02:46Wiesz, jak to się kończy.
02:49Na razie.
02:56Benoit na ciebie czeka.
02:58Znasz Feliksa?
03:01Masz anioła, stróża.
03:12Kogo tu mamy?
03:14Jak leci?
03:16Bywało lepiej.
03:17Dick jest przybity.
03:19Bardzo.
03:20Ten chłopak był moim siostrzeńcem.
03:30Cześć, Dick.
03:32Nie słuchasz? Czego?
03:35To był mój siostrzeniec.
03:38Nie wiem, o czym mówisz.
03:44Wczoraj kropnęły go gliny.
03:49Mówisz o tym w kasku?
03:52Tak.
03:55Mamy układ na dostawy broni.
03:58Wczoraj transport miał dotrzeć do Montrealu, ale ktoś kropnął kierowcę.
04:06Nieładnie.
04:10Za vanem jechał mój siostrzeniec.
04:14Przed śmiercią zdążył wyjawić, że to twoja sprawka.
04:21Rozumiem twój ból, ale to bzdura.
04:25Byłem w Quebecu.
04:26Zdaniem.
04:27Wróciłem wczoraj koło północy.
04:35Trochę dalej.
04:38Jechaliśmy naokoło.
04:41Tutaj.
04:51Moja osobista ochrona nadzoruje pracę.
04:58Monitoring.
05:00Nic się nie ukryje.
05:02Nawet w sypialni.
05:04Pomyślę o tym.
05:06Co u Feliksa?
05:10Skąd o nim wiesz?
05:12Taka praca.
05:15Próbowałem się do ciebie dodzwonić.
05:17Nikt nie widział, jak wychodziłaś.
05:20I to ma być ochrona?
05:24Od dzisiaj nie wymkniesz się bez ich wiedzy.
05:32Kamery mają mnie chronić czy szpiegować?
05:37Nagrałem ci się.
05:38Nie wzięłam komórki.
05:41Przyjadę po ciebie za godzinę.
05:43Ktoś chce cię poznać.
06:00Kto zrobi na niej wrażenie?
06:11Co za szyk.
06:14Nieliczna szampana.
06:17Ani myślę.
06:26W końcu.
06:54Obserwują cię, siostrzeniec Dicka nas widział.
06:57Nie.
07:16Nie.
07:17Danie?
07:21Dick, chcę się z tobą widzieć.
07:23Po co?
07:24Nie wiem.
07:25Gdzie?
07:26Siadaj.
07:27Mam sprawy.
07:29Odwiozę cię.
08:00Mam zebranie, nie potrwa długo.
08:06Witam.
08:11Nareszcie.
08:14Coś nam wypadło.
08:17To Denis Bougrain, prokurator generalny.
08:21Miło mi panią poznać.
08:25Nawzajem.
08:27John Woodward, szef Sztabu Bezpieczeństwa Narodowego,
08:32szef mojego gabinetu Pierre Chiquan,
08:35Alain Brosseau i Serge Riwell,
08:37służby specjalne.
08:41Panos Sobuko.
08:46Usiądźmy.
09:02Musimy pogadać.
09:04Jak się widzasz?
09:05Potrzebuję twojej pomocy.
09:07Co jest?
09:10Dani ma kłopoty.
09:12Jakie?
09:12Wiedzą, że to my rąbnęliśmy broń.
09:16Dani i Pierre mogą zginąć.
09:22Chodź.
09:29To komórka.
09:33Jego nadajnik.
09:35Są w jednym miejscu.
09:39Park między Saint-Joseph i Masson.
09:46Zabili go.
09:47W szlak.
09:55Strząsnęła mną śmierć pani ojca.
09:58Nonsensowny wypadek.
10:01Używał takich samych perfum.
10:04Myślałem, że to sekret.
10:06Mam czuły węch.
10:09Przede wszystkim witamy.
10:12Zjawiła się pani w firmie dość nieoczekiwanie.
10:16Mieliśmy obawy, ale biorąc pod uwagę to, co się stało…
10:22Zdarza się.
10:25Ze względu na specyfikę naszej pracy wolimy spotykać się z panią tylko gdy zajdzie taka konieczność.
10:32Zdjęcia.
10:34Zdjęcia.
11:03Jego komórka.
11:07Nadajnik.
11:10Rozebrali go.
11:13Nie zabili go.
11:14Jeszcze.
11:16Ale to zrobią.
11:22To ja.
11:24Jest tak, jak mówiłeś.
11:28Sprawdzają jego komórkę.
11:31Pewnie jest gliną.
11:43Złe wieści.
11:45Szukają cię.
11:47Nie jestem gliną.
11:50Jasne.
11:56Znaleźli twój nadajnik.
11:57Nie wiem, o czym mówisz.
12:11Mam czas.
12:18Przysięgam. Byłem w Quebecu.
12:23Chcesz, to mnie zabij.
12:32Zobaczymy.
12:34Zobaczymy.
12:35I tak umrzesz.
12:36Zobaczymy.
12:43Udało wam się przejąć sporą sumę.
12:47Co teraz?
12:49Przekażemy ją wrogom ISIS.
12:52Zakupią za to broń i opłacą żołnierzy.
12:57Politycznie jest to uzasadnione.
13:01Nie chcę wiedzieć, skąd pochodzą te pieniądze.
13:05Ufam wam.
13:07Te operacje są objęte tajemnicą państwową.
13:13Zobaczymy.
13:17Jaka jest różnica między zleceniem a kontraktem?
13:21Zlecenie jest bardziej oficjalne.
13:27Jest pani specjalistką od materiałów wybuchowych?
13:31Tak, aż trudno uwierzyć.
13:33Wolę siedzieć na beczce prochu niż przy tym stole.
13:45Zniknął.
13:48Znaleźliśmy jego ubranie.
13:50Nie zabiorą go na plażę.
13:53Nie wychodź.
13:54Niby dokąd.
13:55Nikomu nie otwieraj.
13:58Ma broń?
13:59Masz broń?
14:01Tak.
14:03Musimy odpuścić.
14:05Nic z tego.
14:07Nie chcemy, żebyś zginął.
14:08Wymyśl coś.
14:10Zaczekaj.
14:14Powiedziałem Kassandrze.
14:16Słucham?
14:17Słyszałeś?
14:19Kassandra wie.
14:21Może coś wymyśli.
14:23Był z grubym?
14:25Tak.
14:27Znajomi namierzyli jego wóz.
14:32Zbierz wszystkich, weźcie sprzęt i jedźcie tam.
14:40Jesteś wielka.
14:49Tu.
14:52Są w Saint-Luc.
14:55Wiemy, gdzie są.
14:56Jedziemy tam.
15:02Powrócimy do tematu.
15:03Chętnie.
15:04Ma pani wizytówkę?
15:12W rasie potrzeby proszę dzwonić.
15:19Miło było Cię widzieć.
15:21Nawzajem.
15:28Zdjęcie.
15:38To ona go zabiła?
15:41To ona go zabiła?
15:50Powiedz i skończymy z tym.
15:54Hej.
15:57Nie znam jej.
16:07Przestań.
16:09Tylko pogarszasz sprawę.
16:17Hej.
16:20Tak.
16:22To ona.
16:32Niebawem się odezwie.
16:34Co za subtelność.
16:38Zaczekaj.
16:40Mów.
16:42Wiedzą o nas.
16:44Dick był u dziku Samajon Deniego.
16:47Właśnie tam jedziemy.
16:50A soważą?
16:52Jest u siebie, ale obserwują go.
16:55Chłopaki są spaleni.
16:59Mają Deniego.
17:01Co robimy?
17:03Wyślemy do soważo policję.
17:07Potem po niego pojedziemy.
17:08Zobaczmy.
17:09Zobaczmy.
17:14Dość.
17:23Dość.
17:30Dość.
17:31Dość.
17:41KONIEC
18:05KONIEC
18:06Jest tam.
18:11To ja.
18:17Oddycha, wezwij karetkę.
18:26Przejmiesz dowodzenie.
18:28Jaki plan?
18:30Znaleźli Deniego. Jadę tam.
18:33Żyje?
18:35Marnie z nimi.
18:40Zadzwonię do Dzikusa.
18:46Justin, już tam jest.
18:48Weźmiemy sprzęt.
18:49Dołączymy do was.
18:55Złe wieści. Marnie z nimi.
18:59Ale żyje.
19:01Odpuszczamy za duże ryzyko.
19:05Wszystko przez nią.
19:07Sam ich przyblokłeś.
19:09Co z forcą?
19:11Coś wymyślmy.
19:14Oby szybko.
19:15Policja jest w drodze.
19:17Nie wejdą tu.
19:19Zaraz tam będziemy.
19:44Do obozu.
20:09Soważ ich ściągnął.
20:11Blokują ulicę.
20:14Chronią go.
20:18Poszliby po niego.
20:20Co robimy?
20:22Czekamy.
20:24Wyglądamy podejrzanie.
20:28Kolejny błazem.
20:44Porucznik Germain.
20:49Kazali nam zablokować ulicę.
20:51Wejdziemy do środka.
20:53Justin wszystko wam wyjaśni.
20:55To ta zdzira?
21:01Pokaż zdjęcie.
21:09To ona.
21:13Szlak.
21:14Sfilmuj ją.
21:18Wezmę kamerę.
21:29Jeśli jest uzbrojony,
21:30nie puszczę swoich ludzi.
21:32Ktoś chce go zabić.
21:34Mamy go stąd wyciągnąć.
21:36Możesz zadzwonić do premiera.
21:38To jest problem z tym.
21:40Było to, że jest to.
21:49Ostro.
21:51Utarłam mu nosa.
21:53Patrzył na mnie z góry.
21:55Jak nie minister, to on.
21:57Uwzięłaś się.
22:00Zgrywał ważniaka.
22:02To policjant.
22:06Panowie.
22:08Jesteśmy potrzebni.
22:10Wejdziemy na górę.
22:12Wyciągnijcie broń tylko dla niepoznaki.
22:17Zwykle nie przyjmuję poleceń od agencji ochrony.
22:22Wykonuję zlecenie tajnych służb.
22:26Rozumiem.
22:28Zabezpieczymy budynek i ewakuujemy agenta.
22:33A co z mediami?
22:35Uzbrojony mężczyzna zabarykadował się w domu.
22:40Przyślijcie nam rachunek.
22:57Powiedzcie lokatorom, żeby nie wychodzili.
23:03Zabezpieczenie.
23:04Zabezpieczenie.
23:13Zabezpieczenie.
23:18Zabezpieczenie.
23:22Zabezpieicio-lach.
23:34Co zrobić?
23:38Zdarza się.
23:40Ostatnio dość często.
23:46Ścigają cię.
23:48To koniec.
23:51Pasujemy.
23:52Stracimy masę forsy.
23:55Coś wymyślili.
23:57Będę się musiał ukrywać.
24:04Gdzie sejf?
24:33Dwadzieścia baniek i hera.
24:35Jak chcesz to stąd wywieźć.
24:37Pan chłoks.
24:45Dzień dobry.
24:58Dzień dobry.
25:17To skomplikowane.
25:21Opróżniamy budynek?
25:22Tak.
25:37Sprawdzę, co z lakardem.
25:40Bob, dzięki za pomoc.
25:44Pójdę za tobą wszędzie.
25:47Byle nie do baru.
25:49Właśnie.
25:50Zresztą nie łażę po knajpach.
26:05Nie odwracaj się.
26:08W czarnym Cadillacu z tyłu siedzi jeden z nich.
26:11Chce zabić naszego agenta.
26:16Skąd wiesz?
26:18Zgarnij go, jest uzbrojony.
26:24Na pewno?
26:26Zmasakrował jednego z naszych.
26:30Jeśli coś pójdzie, nie tak wina spadnie na mnie.
26:36Boisz się?
26:38Nie.
26:40To zrób to.
26:45Ci w Cadillacu to Dick i jego zakapior.
26:51Gruby.
26:54Śledził mnie.
26:56Wiedzą o tobie.
27:01Co wiedzą?
27:04Kropnęłaś siostrzeńca Dicka.
27:06Chce się zamieścić.
27:21Proszę wysiąść.
27:23Nie mam ochoty.
27:26Filmuj.
27:32Pan Seguin, proszę wysiąść.
27:36Spadaj.
27:37Nie muszę z tobą gadać.
27:40Jeśli chcesz mnie aresztować, pokaż nakaz.
27:47Są tu Dick i Gruby.
28:05Uniewolno.
28:07Odsuń się.
28:08Mam nikogo nie wpuszczać.
28:10Nie szczypnie cierpię tego.
28:12Wiem.
28:18Jak leci?
28:19Zgadnij.
28:21Aresztują Dicka i Grubego.
28:24Nie idź z nimi na kawę.
28:27Co to?
28:30Pieniądze.
28:31Tylko?
28:34I heroina.
28:38Czyje to?
28:40Moje.
28:42O tym rozmawialiśmy podczas spotkania.
28:49Ile tego jest?
28:51W sumie 30 baniek.
29:04Zamurowało ją.
29:06W jeden dzień przeszła od teorii do praktyki.
29:12Rozmawiała dzisiaj z górą.
29:13Teraz wie, co jest grane.
29:22Długo to zajmie?
29:24Z pięć godzin.
29:25Będziemy potrzebni?
29:28Zobaczymy.
29:29Jeszcze tu jest?
29:31Zgarnęliśmy jego ochroniarza.
29:42Pytał, czy ich potrzebujemy.
29:45Widziałaś, ile tego jest?
29:51Założymy Pierowi kajdanki i zawieziemy go do biura.
29:55Wkurza cię.
29:56Chcę cię zastraszyć.
29:59Nie daj się.
30:01To był jego siostrzeniec.
30:04Wiem.
30:08Niepotrzebnie jej mówiłeś.
30:10I tak długo nie pożyję.
30:13Dzień dobry.
30:18Zaraz stąd wyjdziesz.
30:20Założą ci kajdanki i pojedziemy do biura.
30:26Dobry plan.
30:27Zajmę się forsą.
30:29Tego się boję.
30:57Zostawicie jeden wóz, jeśli zapłacicie.
31:01Nie ma sprawy.
31:05Co jest w środku?
31:09Konfitury.
31:10Nie zadawaj głupich pytań.
31:13Długo to tu leżało?
31:15Tak.
31:17Ile?
31:19Z pół roku.
31:24Tutaj budynek należy do Blue Moon.
31:28Mamy monitoring.
31:31To idealna skrytka.
31:36A lokatorzy?
31:38Płacą czyż, amortyzują opłaty.
31:41Chój ojciec umiał liczyć.
31:47Wkurzają mnie.
31:49Są męczący.
31:50Chcą cię zastraszyć.
31:53To sam Dick Seguin.
31:58Ten, którego zabiłam, był jego siostrzeńcem.
32:02Bierze to ty?
32:04Dlatego tu jest.
32:06Gra nerwów.
32:10W tych skrzynkach jest forsa?
32:13Lepiej nie pytaj.
32:17Wystarczyłoby na niezłą balangę.
32:22Szkoda.
32:33To duża suma.
32:36Wiem.
32:39Czuję się niezręcznie.
32:43Z powodu kilku milionów?
32:45Goldman Sachs obraca miliardami.
32:53Nie handluje narkotykami, ani my.
32:59A ta heroina?
33:01Forza rozumiem, ale narkotyki?
33:06Amerykanie finansowali kontras, sprzedając broń Irańczykom.
33:11Handlowali też kokainą.
33:14Latami finansowali Bin Ladena.
33:19Robię, co mi każą.
33:21Serio?
33:22Serio?
33:26Wykapany ojciec.
33:29On też się wahał, ale w końcu się ugiął.
33:34Nie znosił palaczy.
33:37Nie warto się sprzeciwiać rządowi.
33:39Wiem, co robię.
33:50Benoit załatwił Ci przerzut do Stanów.
33:55Pojadę, wrócę i znów się zacznie.
34:01Nie jęcz.
34:04Zobaczymy później.
34:09Gdzie upchniesz tę forsę?
34:13Tajemnica zawodowa.
34:18Martwiłem się.
34:20Nie wiedziałem, jak to przyjmiesz.
34:24Jak można handlować narkotykami, żeby finansować walkę z terroryzmem?
34:32To były lata pracy, ale już z tym skończyliśmy.
34:38Cieszę się.
34:46Denis Bougain.
34:48Witam, panie ministrze.
34:50Co u pani?
34:52Miałam ciężki dzień.
34:55To było owocne spotkanie.
34:58Cieszę się.
35:00Moglibyśmy to powtórzyć.
35:05Kiedy pan zechce.
35:07W piątek po południu moglibyśmy pójść na drinka.
35:14Dzwonimy się.
35:19Do zobaczenia.
35:28Typowy Lovelas.
35:30Już po tobie.
35:31Nie jest żona ty?
35:32Ma więcej rogów niż jego żona.
35:36Idealne małżeństwo.
35:39Dobrej nocy.
35:46Pan Ryan.
35:49Pan Lagarde chce z panem rozmawiać.
35:52Co z nim?
35:54Jest osłabiony.
35:55Trochę to potrwa, ale wyjdzie z tego.
35:59Wiedział, że tu jestem?
36:00Powiedziałam mu.
36:03Pójdę do niego.
36:05Tylko nie na długo.
36:06Płudniu.
36:21Płudniu.
36:32Daj.
36:35Daj.
36:36Nie spytam, jak się czujesz.
36:42Nie wytrzymałem.
36:45Czego?
36:48Tortur.
36:52Nie przejmuj się.
36:56Powiedziałem im o Justine.
36:59Co?
37:02Że ona go zabiła.
37:06Mówisz o siostrzeńcu?
37:08Tak.
37:13Nie martw się.
37:16Inni też by pękli.
37:22Dik ci to zrobił?
37:24Tak.
37:27Chcesz wnieść skargę?
37:29Mogę wezwać policję.
37:31To zły pomysł.
37:38Odpoczywaj.
37:42Pamiętaj, że mamy skakać na spadochronie.
37:50Jasne.
37:53Jasne.
37:57Odpoczywaj.
38:01Mam z tym problem.
38:05Odpuść sobie.
38:07Czuję, że powinnam zostać.
38:09Igrasz z ogniem.
38:13Bardziej boję się ministra.
38:16Denis Bougrain to przystojniak.
38:19Nie tknę go nawet kijem.
38:23Aż tak?
38:30To ja.
38:31Wybacz.
38:33Jak leci?
38:34Dobrze.
38:43Dik wie o tobie.
38:48Gapił się na mnie.
38:50Z nimi nie ma żartów.
38:52Dwadzieścia milionów w gotówce i heroina.
38:58Mój ojciec by się nie zgodził.
39:00Chciał z tym skończyć, ale Benua się uparł.
39:05I wygrał.
39:06Bo twój ojciec zginął.
39:13Tak myślisz, Benua miał motyw.
39:19I to oczywisty.
39:24Z nimi nie ma żartów.
39:52Co robimy?
39:54Dick chce zabić Giustin. Jest niebezpieczny.
39:58Pomóżmy jej.
39:59Jak?
40:00Jeśli on tknie, dopad na jego żonę.
40:03Nic nie wiem. Oko za oko.
40:07Opracowanie Telewizja Polska.
40:09Tekst Anna Gądecka czytał Janusz Szydłowski.
40:23Stal kotików Kraniców
40:25KONIEC
40:26Oh, zostawcie intonaciję.
40:35Tor defect NAS你看
40:35gewesen Right.. Right..
40:36Produzię
40:37Tw graveyard za prлед