Skip to playerSkip to main content
  • 1 hour ago

Category

📺
TV
Transcript
00:06KONIEC
00:38KONIEC
01:12Panna Młoda odcinek dziewięćdziesiąty dziewiąty
01:26Gdzie byłeś?
01:28Gdzie byłeś? W rezydencji? Narobiłeś tam kłopotów?
01:34Daj mi spokój. Jadę na posterunek. Na policję?
01:38Odczep się. Gdzie mój portfel?
01:44Po co ci policja? Kłótnie między mężem a żoną to normalna sprawa. Nie rób z tego afery.
01:53Ten idealny pan młody uwięził hanczer i nie chce jej wypuścić.
01:59Jego ciężarna żona też tam mieszka. Złożę skargę.
02:04To konieczne?
02:07Zaczekaj, zastanów się przez chwilę. Nie leć od razu na policję.
02:16Powiedziałaś, że są na wakacjach. Wiedziałaś o tym.
02:20O niczym nie jedziałam.
02:24Myślisz, że uwierzę?
02:27Okłamałaś mnie.
02:30Wiedziałaś, że mieszka tam jego była żona, a mimo to oddałaś mu moją siostrę.
02:36Gdy wrócę z posterunku z tobą też się policzę.
02:41Chciałam, by trafiła do zamożnej rodziny.
02:43Nie wiedziałam, że jest tam jego była żona.
02:45Kto chciałby mieszkać z nową żoną męża?
02:50Nie jazgocz.
02:53Złożę skargę na Jihana.
02:57Jeśli to zrobisz, wyjdą na jaw sekrety twojej siostry.
03:04Jakie ona ma sekrety?
03:06Współpraca KONIEC
03:08Współpraca KONIEC
03:21Zdjęcia i montaż
03:47Tak bardzo chcesz się ode mnie uwolnić?
03:54Potem może walić się świat?
04:00A czy ty, choć przez chwilę, myślałeś o mnie?
04:07Nieustannie.
04:09Dostrzegłeś, że ja też mam honor i dumę?
04:19Bo ja mam swoją godność.
04:28Nigdy ci tego nie zapomnę.
04:33Wskazałeś mnie na samotność w starym domu, a sam spędzałeś czas ze swoją byłą żoną.
04:44Chciałeś zwodzić na sobie?
04:50Taki miałeś plan?
04:56Co noc pukałeś do jej drzwi?
05:00Przeptałeś jej miłosne przysięgi?
05:01Przeptałeś miłosne przysięgi?
05:03Hmm?
05:14Przeptałeś?
05:26Przeptałeś?
05:30To dlaczego byłeś jej mężem przez siedem lat?
05:38Żeby na koniec zrzucić brzemię swego dziecka na mnie?
05:50Pytam, jakie sekrety ma moja siostra?
05:56Sprzedała się za pieniądze.
05:58Jeśli złożysz skargę, wszystko wyjdzie na jaw.
06:02Co powiedzą sąsiedzi?
06:04Siostra Dzemila sprzedała się za milion.
06:09To nieprawda.
06:12My znamy prawdy.
06:14Ale nie zdołasz zamknąć ludziom ust.
06:19Mam bezczynnie siedzieć, podczas gdy moja siostra woła o pomoc?
06:28Naprawdę sądzisz, że Dzihan mógłby skrzywdzić Hanczer?
06:34Uratował ci życie.
06:35Znalazł lekarza, mimo że wcale cię nie znał.
06:38Zrobił to, bo kocha Hanczer.
06:41A teraz miałby ją skrzywdzić?
06:43To bez sensu.
06:48Pomódl się i słuchaj głosu sumienia.
06:53Daj Dzihanowi szansę.
06:56Jeden dzień.
06:57Niech błaga Hanczer o przebaczenie.
07:01Ona bardzo cierpi.
07:04Bezprzyj ją.
07:05Pomóż jej odbudować małżeństwo.
07:13Dlaczego przez siedem lat byłeś mężem kobiety, której nie kochałeś?
07:19Dlaczego?
07:23Hanczer.
07:24Hanczer.
07:25Milcz.
07:29Gdyby to był ktoś inny, zniszczyłbyś, prawda?
07:35Wiem.
07:40Wiem bardzo dobrze.
07:44Dotąd za pieniądze dostawałeś wszystko.
07:49Dlatego jesteś taki zły.
07:52Pierwszy raz ktoś ci odmawia.
07:58Mówię nie, Dzihanie, Develiolu.
08:01Po stokroć nie.
08:13Już nigdy nie będę twoją żoną.
08:20Naprawdę?
08:28Wyjdź.
08:40Skoro tak o mnie myślisz, to nigdy mi nie ufałaś.
08:48Nie ma sensu, żebyś tu została.
08:58Wyjdź.
09:06Wynoś się.
09:26Wynoś się.
09:29Wyjdź.
09:58Zdjęcia i montaż
10:28Zdjęcia i montaż
10:58Zdjęcia i montaż
10:59I montaż
11:59Zdjęcia i montaż
12:03Minę
12:04Teraz wygląda jeszcze piękniej
12:06Sinem przesłała je na mój telefon
12:09Wydrukowałam, żeby się nie zawieruszyło
12:41Zdjęcia i montaż
12:47Państwo pozwolą, to kobieta, która stworzyła tę kolekcję
12:53Moja żona, Ancher de Veljolu
13:03Dziś przy grobie twojego brata
13:06Pierwszy raz zobaczyłam, jaki naprawdę jesteś
13:09Wcześniej widziałam w tobie aroganckiego, a nawet okrutnego człowieka
13:16A teraz pierwszy raz jemy razem zupę przy jednym stole
13:22Wciąż nie mogę w to uwierzyć
13:24Byłam tu bardzo samotna
13:30Prezydencja jest pełna ludzi, są ogrodnicy, służba
13:35A ja siedzę tu całkiem sama
13:40Gdy dziś weszłam do kuchni, poczułam się jak w domu
13:43Na początku ci nie ufałam
13:47Teraz ufasz?
13:53Pokaż obrączkę
14:04Teraz ci ufam
14:07Jest tam moje imię
14:09Czyli stanowię już część twojego życia
14:39Najpierw mówisz
14:42Chcesz by zapomnieć o przeszłości, a teraz do niej wracasz
14:46Po co mi te informacje?
14:49Chcesz bym wyobraziła sobie to, co powiesz i czego doświadczyłeś?
14:53O to ci chodzi?
14:56Znowu mamy zacząć od nowa?
15:03Chcę poznać mężczyznę, który uznał mnie za żonę
15:07Tamten nie był mym mężem
15:12Bez ciebie
15:13Szczęście nie byłoby pełne
15:15Dobrze, że jesteś
15:17Wszystkie dzisiejsze pochwały zawdzięczam tobie
15:21Biliyorsun değil mi?
15:57To potem, że nie byłoby pełne
16:03Wszystkie dzisiejsze pochwały zawdzięczam to stresu
16:05Znowu mamy
16:07Anadą
16:07Wszystkie dzisiejsze pochwały zawdzięczam to
16:35Nie spiesz się.
16:36Dajmy sobie trochę czasu.
16:40Jestem pewna swoich uczuć.
16:42Dajmy sobie.
17:12Dajmy sobie.
17:14Dajmy sobie.
17:15Dajmy sobie.
17:17Dajmy sobie.
17:18Dajmy sobie.
17:21Dajmy sobie.
17:21Dajmy sobie.
17:24Dajmy sobie.
17:25Dajmy sobie.
17:38Dajmy sobie.
17:40Dajmy sobie.
17:43Dajmy sobie.
17:44Dajmy sobie.
17:47Dajmy sobie.
17:58Dajmy sobie.
18:00Dajmy sobie.
18:05Dajmy sobie.
18:07Dajmy sobie.
18:09Dajmy sobie.
18:20Dajmy sobie.
18:23Dajmy sobie.
18:26Dajmy sobie.
18:35Dajmy sobie.
18:37Dajmy sobie.
18:39Dajmy sobie.
18:50Dajmy sobie.
18:53Dajmy sobie.
19:07Dajmy sobie.
19:08Dajmy sobie.
19:21Dajmy sobie.
19:30Dajmy sobie.
19:33Dajmy sobie.
19:43Dajmy sobie.
19:51Dajmy sobie.
19:56tylko ty i ja.
20:52Zdjęcia i montaż
21:22Zdjęcia i montaż
21:26Chodźmy do domu
21:40Co ty robisz?
21:43Puść mnie
21:45Puszczaj
21:47Nie wrócę do rezydencji
21:54Puść mnie
21:59Dżihann przestań
22:01To wcale nie jest śmieszne
22:20Dżihann
22:20Puść mnie, ja nie żartuję
22:41Jak wydostała się z pokoju?
22:50Skąd się tu wzięliście?
22:57Puść mnie wreszcie
22:59Nie krzycz
23:18Dość tego, puść mnie
23:28Już wystarczy
23:35Błagałem cię, byś została
23:37Teraz zatrzymam cię siłą
23:39Ikimiz de buradayız
23:43Zdjęcia i montaż
23:45Zdjęcia i montaż
23:47Zdjęcia i montaż
23:52Zdjęcia i montaż
24:01Zdjęcia i montaż
24:24Zdjęcia i montaż
24:28Zdjęcia i montaż
24:30Zdjęcia i montaż
24:46Dla innej osoby
24:48Nie miałbym cienia litości
24:50Ale ty jesteś wyjątkowa
24:54Dlatego zaproponowałem
24:55Że możesz tu zostać
24:57Lub odejść
24:58Wybór należy do ciebie
25:14Myślałam, że już się spakowałaś
25:18Chcesz mi coś powiedzieć?
25:21Słyszałam twoją rozmowę z Dżihanem
25:24Skoro odważyłaś się mu przeciwstawić
25:27To znaczy, że już zdecydowałaś się odejść
25:32To nie tak
25:33Widzę to od dawna
25:38Twoje nieposłuszeństwo nie wróżyło nic dobrego
25:42A ja starałam się jedynie
25:45Chronić dobre imię swego zmarłego syna
25:48Ze strachu
25:54Jednak strach nie chroni przed śmiercią
25:57A owdowiała synowa
26:00Nigdy nie wesprze teściowej
26:04Musiało w końcu do tego dojść
26:08Wiesz lub nie
26:10Ale nigdy nie chciałam stąd odejść
26:19Nie mam szczęścia do synowych
26:23Jedna za wszelką cenę pragnie stąd uciec
26:27Druga cierpiała i w końcu zabiła nienarodzone dziecko
26:34Liczyłam, że zostanie mi jedna wnuczka
26:38Moja minę
26:42Ale widzę, że muszę się z nią pożegnać
26:51Umrę w tym domu
26:53Nie słysząc śmiechu dziecka
27:05Nie słyszałam, że muszę się z nią pożegnać
27:55Popatrzcie
28:06KONIEC
28:36Co robisz?
28:47Myśl o mnie, co chcesz, ale nie jestem pozbawiony emocji.
28:57KONIEC
28:57Co robisz?
29:13KONIEC
29:26Jesteś cała? Nic ci nie zrobił?
29:29Nie, ale chcę stąd uciec.
29:32Dobrze, idziemy.
29:51Napij się przynajmniej herbaty.
30:04Derya?
30:05Derya?
30:07Co to?
30:09Dostałam od pani Mukadder.
30:11Powiedziała, byłaś dla hanczer jak matka, należy ci się.
30:17Wreszcie ktoś mnie docenił.
30:21Czemu przyjęłaś tak drogą rzecz?
30:25Nie należy odmawiać prezentu, to niegrzeczne.
30:29Teściowie są zamożni.
30:31Nie będą nam kupować skarpetek, tylko biżuterię.
30:41Szczoła cię urządliła?
30:45Ta wiedźma Mukadder dała ci te bransoletki jako łapówkę.
31:08Dobry wieczór.
31:10Nie zauważyłam pana.
31:13Przepraszam.
31:14Zamyśliłam się.
31:19Chciałem podziękować.
31:22Aysu powiedziała mi prawdę.
31:25Gdyby pani jej nie uratowała, wybuchłoby piekło.
31:32Mam nadzieję, że wzięcie winy na siebie nie przysporzyło pani kłopotów.
31:37Nie, nic się nie stało.
31:43Jeszcze raz dziękuję w imieniu matki i siostry.
31:48Chciałem się też pożegnać.
31:50Jutro opuszczam rezydencję.
31:55Na pewno się pan cieszy.
32:01Nic nie czuję.
32:04Ani radości, ani smutku.
32:06Nie mam wyboru.
32:10Chodzi o kwestie finansowe?
32:13Nie ma powodu, bym tu został.
32:18Jak to?
32:19A pani Fadime, Aysu, dla nich nie warto zostać?
32:26Wyjeżdżam właśnie z ich powodu.
32:30Tak będzie najlepiej.
32:56Dała ci te bransoletki, żebyś milczała.
32:59Przyznaj się.
33:02Wynagrodziła mnie za opiekę nad Hanczer.
33:06Tak bardzo ją ceni, że aż dała ci złote bransoletki?
33:10Dla Hanczer wypożyczyła starą suknię ślubną.
33:13A tobie dała złoto?
33:17Koniec z nami.
33:20Nie wybaczę ci.
33:22Choćbyś błagała.
33:24Jak to koniec?
33:26Po prostu odchodzę.
33:30Droga wolna.
33:33Wybierasz siostrę zamiast mnie?
33:35Wiele wycierpiałam, żebyś mógł być szczęśliwy.
33:38Doceniłeś to?
33:39Nigdy.
33:41Za to nie szczędziłeś mi obelk.
33:46Dobra, mam dość.
33:48Rozwodzę się z tobą.
33:52O nie.
33:53To ja się rozwodzę.
33:55Dopóki się nie wyprowadzisz, będę spał w sklepie.
33:59Niech.
34:03Do.
34:19Dobra, mam mu.
34:20Dobra, mamę napis.
34:21Dobra.
34:41Co robisz?
34:45Zasnęłaś.
34:48Zdrętwiejesz tu.
34:52Chodź do łóżka.
35:03Połóż się.
35:07Chodź do łóżka.
35:12Chodź do łóżka.
35:13Chodź do łóżka.
35:24Muzyka
35:43Zaraz będę. W razie czego zacznij spotkanie beze mnie.
35:57Dzień dobry. Muszę iść do biura. Bądź grzeczna.
36:06Dzień dobry.
36:15Dzień dobry.
36:29Dzień dobry.
36:44Dzień dobry.
36:55Dzień dobry.
37:17Dzień dobry.
37:19Dzień dobry, księżniczko.
37:21Ciocia Fadi me upiekła nasze ulubione ciasteczka.
37:30Zjedz też moją porcję, dobrze?
37:34Dokąd idziesz tak wcześnie?
37:37Do firmy.
37:39Mam spotkanie, wrócę za godzinę.
37:42Jeśli po powrocie nie zastanę Hanczer, nikogo nie oszczędzę.
38:04Dzień dobry.
38:08Dzień dobry.
38:09Dzień dobry.
38:10Spadłam na samo dno.
38:12Nic już nie mam.
38:15Dzień dobry.
38:18Dzień dobry.
38:20Dzień dobry.
38:29Dzień dobry.
38:32Dzień dobry.
38:43Dzień dobry.
38:53Dzień dobry.
38:55Dzień dobry.
39:00Dzień dobry.
39:17Dzień dobry.
39:19Co za człowiek.
39:21Zapomniał o własnym dziecku, a tej żmii nie wypuści z rąk.
39:39Nie mam zamiaru tracić na ciebie ani liry.
39:4310 milionów za Bachora, którego zrobił ci nie wiadomo kto?
39:48Spokojnie, nie warto ranić się bez powodu.
39:52Ona nas szantażuje.
39:54Nie chodzi jej o dziecko, tylko o kasę.
39:59Nieprawda.
40:00Poza tym to ona jest teraz w najtrudniejszej sytuacji.
40:06Nie wysilaj się.
40:08Zapukałam do niewłaściwych drzwi.
40:19Co masz na myśli?
40:23Gdybym poszła do Jihana, dałby mi 20 milionów, żeby tylko pozbyć się twojej curuni.
40:33Jeśli posuniesz się do tego...
40:36Nie wolno?
40:37Kto mnie powstrzyma?
40:42Właśnie.
40:42Kto cię powstrzyma?
40:49Nie boję się twoich gruźb.
40:55To ja zostanę sama z tym dzieckiem.
40:59Aby pozbyć się kłopotów z Bejzą, Jihandam i wszystko, o co poproszę.
41:05Ale gdy dowie się prawdy,
41:07ciekawe jak ty unikniesz jego gniewu,
41:10panie Nusret.
41:28Słucham.
41:30Zastałam pana Jihana?
41:39O czym chcesz z nim rozmawiać?
41:43To bardzo ważna sprawa.
41:48Jeśli chodzi o Bejzę, porozmawiaj ze mną.
41:51Powiem to tylko panu Jihanoowi.
41:58Nie ma go. Żegnam.
42:01Poczekam, aż wróci.
42:04Jak chcesz.
42:08Grysum.
42:10Zaprowadź ją nad basen.
42:30Co się dzieje?
42:33Przyszła tu pani przyjaciółka Jomża.
42:36Chce rozmawiać z panem Jihanem.
42:43Gdy usłyszała, że go nie ma,
42:45powiedziała, że zaczeka.
42:47Pani Mukadder skierowała ją do ogrodu.
42:54Jestem skończona.
43:04Dzień dobry.
43:12KONIEC
43:44Pan Jihan już przyjechał.
44:09KONIEC
44:44KONIEC

Recommended