Skip to playerSkip to main content
  • 19 hours ago
Transcript
00:01Dzwonili z dowództwa. Twój ojciec nie żyje.
00:06Zostawił ci list. Był draniem.
00:10Justine odziedziczyła 60% udziałów.
00:13Będziemy wspólnikami. Chcę kontynuować dzieło ojca.
00:17Muszę o wszystkim wiedzieć.
00:20Szykuję się coś dużego. Potrzebuję zespołu specjalistów.
00:24Chodzi o tajne operacje.
00:26Chcę do nich dołączyć.
00:28Co tu robisz?
00:30Tu nazywam się Laplante. Nie mogą się dowiedzieć, kim jestem.
00:35To nie poprawczak. Wiem. Nie pyskuj.
00:40Wylałeś główną akcjonariuszkę Blue Moon.
00:45Mogłeś mnie uprzedzić. To córka Iwa Lauriera.
00:49Jod sprzedał działów. Trzeba coś z tym zrobić.
00:58Blue Moon.
01:06Wylałem ją. Nic się nie stało.
01:09Mogłeś mnie uprzedzić.
01:12Pogadaj z nią.
01:13Benoit?
01:17Musimy pogadać.
01:20Pogadaj też z nim.
01:21Przywyknię.
01:26Nadal chcesz zostać?
01:28Przeszkadza ci to?
01:29Znam cię od dziecka.
01:31A teraz zostaliśmy wspólnikami.
01:33Nie byłem na to przygotowany.
01:38Wszystko zostanie po staremu.
01:40Resztę omówimy później.
01:46Niech wejdą.
01:49Mam zebranie.
01:57Benoit sprawia wrażenie, jakby chciał się mnie pozbyć.
02:01Naprawdę?
02:03Daje mi to do zrozumienia.
02:06Musi chwilę ochłonąć.
02:11Chcę sprawdzić, jak działa firma, zanim zdecyduję, co z nią zrobić.
02:16Nie sprzedaż udziałów?
02:19To ty się wyprzedajesz.
02:22Swojego męża oddałabym za darmo.
02:26Masz laptop ojca?
02:28Tak.
02:30Jest własnością firmy.
02:34Skończę tylko zdanie.
02:55Cześć, Feliks. Wróciłeś?
02:57Poprosiłem o kilka dni przepustki.
03:00Zgodzili się.
03:06Musiałem się z tobą zobaczyć.
03:08Nie rób tego.
03:12Mam cię nie całować?
03:16Niepotrzebnie wróciłeś.
03:18Odziedziczyłam dużą firmę.
03:19Nie mam czasu na miłość.
03:21Nie mogę być amoreczna, Feliks.
03:23Mam dużo rzeczy.
03:29Zaraz wracam.
03:36Przeszkadzam?
03:38Poranek niespodzianek.
03:41Idę.
03:46Przyszedłem nie w porę.
03:49Przeciwnie.
03:50Możemy pogadać?
04:00Wiesz, dlaczego cię wylałem?
04:02Sprawiałam kłopoty?
04:04Nie dogadywałaś się z innymi.
04:08Spędziłam pół roku w strefie walk.
04:11Zmarł mój ojciec, a zaraz potem wylądowałam na szkoleniu.
04:14Trochę mnie poniosło.
04:18Porozumiem.
04:19Więc wszystko sobie wyjaśniliśmy?
04:23Tak.
04:25Mógłbym zadzwonić, ale mieszkam w pobliżu.
04:28Dobrze wiedzieć.
04:29Gdybyś czegoś potrzebowała, zadzwonię.
04:44Cześć.
04:49Pewnie chcesz mnie wylać.
04:52Przeciwnie.
04:57Jesteś ekspertką od informatyki.
05:00Potrzebuję danych z tego laptopa.
05:03Sklonujesz dysk?
05:05To wszystko?
05:07Tak.
05:09Nie żywię urazy.
05:11Napijesz się?
05:13Chętnie.
05:15Jesteśmy do siebie podobne.
05:16Tak samo reagujemy.
05:17Mamy te same wady.
05:20Dogadamy się.
05:21Nie mamy wyboru.
05:23Co na to?
05:34Zwykle nie zajmuję się pracą w terenie do działka Boba.
05:40Nikt nie może wiedzieć, o czym tu rozmawiamy.
05:46Współpracujemy z policją, dlatego musicie zachować pełną dyskrecję.
05:59Nie jedziemy na piknik, tylko zniszczyć plantację marihuany.
06:04Mówi się Maryśki.
06:05Jasne.
06:07Policja dała nam zielone światło.
06:09Milan poda Wam szczegóły.
06:12Upraw pilnuje kilku studentów.
06:17Studentów?
06:18To niezła pucha.
06:21Pół tysiąca dolców tygodniowo.
06:23W razie kłopotów wzywają ochronę.
06:27Będziecie w pełnym rynsztunku.
06:31Może być gorąco.
06:33Policja wie.
06:34Przyjadą, żeby ich aresztować.
06:36Mamy ich uziemić.
06:37Nie możemy sami ich aresztować.
06:40Nie mamy upragnień.
06:42A jeśli dojdzie do strzeleniny?
06:46Zaskoczymy ich.
06:47To robota policji.
06:50Poprosili nas o to.
06:52Mamy zadanie do wykonania i je wykonamy.
06:55Nie wchodzimy w niuanse, czy to jasne?
07:00Tak.
07:03Szykujcie się.
07:08Prawdę mówiąc, mam pewne obawy.
07:11Spokojnie damy radę.
07:13W razie czego odpowiemy ogniem.
07:21Sklonowałam dysk.
07:22Jest na komputerze.
07:24Nie zrobiłam kopii.
07:26Wszystkie.
07:28Justyn?
07:29Chodź.
07:32Masz Ci los.
07:34Kolejna nagana.
07:40Uszczypnęła mnie w tyłek.
07:42Podobasz jej się?
07:43Kolejna nagana.
07:50Znana.
08:04KONIEC
08:22KONIEC
08:53KONIEC
09:22Benoit kazał Ci spytać?
09:26Normalnie nie mówiłbym Ci tego, ale są rzeczy, o których powinnaś wiedzieć.
09:31Jakie?
09:34Byłem zaufanym człowiekiem Twojego ojca.
09:37Milan mnie wygryzł.
09:39Nic o mnie nie wiedziałeś.
09:42Wiedziałem, że ma dwie córki.
09:44Nigdy Was nie poznałem.
09:49Jak się układało między ojcem a Benoit?
09:52Byli przyjaciółmi, dogadywali się.
09:55I jeszcze jedno.
09:58Nie biorę zleceń od Benoit.
10:05Lepiej się stąd zmywajmy.
10:08Szybko się uczysz.
10:16To główna ulica, tu handluję towarem.
10:19Według naszych ustaleń, pośrednikiem jest niejaki Danny Lagarde.
10:26Przekazuje chłopakom polecenia góry.
10:31Zjawia się tam między siódmą a dziewiątą wieczorem, głównie we wtorki.
10:37Zaczekamy aż odjedzie i zgarniemy resztę ekipy.
10:40Będziemy w pogotowiu.
10:41Nadany sygnał, ruszamy.
10:44Chodzimy na pole, zajmujemy pozycję i czekamy na rozkazy.
10:49Helikopter będzie śledził Wasze ruchy, namierzy Wasze komórki.
10:54Ja i Francis zajmiemy się strażnikiem.
10:58Wkroczymy, kiedy będą w środku.
11:02Gdy ich uziemimy, gliny przejmą pałeczkę.
11:07Na tym nie koniec.
11:08Zabawa zacznie się dopiero później.
11:13Potem jedziemy do Maileks.
11:17Trzeba unieszkodliwić tych gości, ja zajmę się drzwiami.
11:33Jesteśmy 500 metrów od celu.
11:51Co z nimi?
11:53Zgłoś się.
11:55Co robicie?
11:57Czekamy na śmigłowiec.
11:59Jezdążycie do laboratorium.
12:01Damy radę.
12:02Jezdążycie.
12:07Tu pilot.
12:09Zbliżamy się.
12:10Teren czysty.
12:11Ruszamy.
12:13Przyjąłem.
12:28Ruszamy.
12:30Ruszamy.
12:41Ruszamy.
12:55Proszę o pozwolenie przejścia przez kanał.
13:00Idźcie.
13:18Możesz ich oznaczyć?
13:20Tak.
13:22Jedynka Milan, dwójka Francis, trójka Justin, czwórka Cassandra, piątka Chloe, szóstka Louis, siódemka Jeremy.
13:53Baza do wszystkich, bądźcie w pogotowiu.
14:07Szlak.
14:10Musi latać tutaj?
14:12Oddalcie się.
14:15Zrozumiałem.
14:39Długo jeszcze?
14:40Tak ci się śpieszy?
14:44Wracam na pozycję.
14:52Miłego weekendu.
14:56Jedynka do bazy.
14:57Jeszcze czekajcie.
15:00Nie jaraj w pracy.
15:14Baza, przygotować się.
15:22Co się dzieje?
15:24Lagarde kieruje się w stronę Montrealu.
15:28Baza, przygotować się.
15:36Wchodzicie.
15:43Baza, przygotować się.
15:48Wchodzicie.
15:49Ręce do góry na ziemię.
15:51Nie ruszać się.
16:04Żystyna oberwała.
16:07Poprosi o potwierdzenie.
16:11Baza do jednostki.
16:13Co z Żystyna?
16:17Żystyna jest cała.
16:27Jesteście aresztowani za uprawę marihuany.
16:30Macie prawo zachować milczenie.
16:32Wszystko, co powiecie, może zostać wykorzystane przeciwko Wam.
16:36Macie prawo do adwokata.
16:42Ktoś do mnie strzelił.
16:45Skąd? Nie wiem.
16:48Mam ślad po kuli.
16:52Są wszyscy?
16:54Brakuje Louisa.
16:55Nie ma go.
16:57Baza do piątki.
16:59Nie odpowiada?
17:00Odezwij się.
17:03Tracimy czas.
17:04Poszukajmy go.
17:16Widzisz go?
17:19Loui, to ja.
17:21Wszystko będzie dobrze.
17:24Wszystko będzie dobrze.
17:25nie ma go.
17:28Wszystko będzie dobrze.
17:30Do widzenia.
17:33Południemy się, do widzenia.
17:36Chuuu!
17:37Tak jest.
17:39Tak jest.
17:41Tak jest.
18:03Pojadę z nim. Zajmą się nim.
18:06Mamy robotę. Nie wiadomo, czy przeżyję.
18:10Musimy skończyć to, co zaczęło.
18:11Zajmą się nim.
18:19Zaufaj mi.
18:26Wyjdzie z tego. Jedziemy.
18:35Tu, Bob. Mów.
18:38Kontynuujemy? Tak.
18:40Jadę do szpitala.
18:42Masz kopię nagrania z helikoptera?
18:45Tylko kopię biurka.
18:48Poproś o nią pilota. Nie rób drugiej bez mojej zgody.
19:05Wyłazić.
19:07Ręce na dach.
19:35Na kolana.
19:38Mów.
19:39Mów.
19:41Ręce za głowę. Nie ruszać się.
19:45Ręce za głowę. Nie ruszać się.
20:07Ręce za głowę. Nie ruszać się.
20:09Kto to?
20:10Już go gdzieś widziałam.
20:12Masz ciekawych znajomych.
20:17Pan Lebel.
20:19Co z nim?
20:20Dostał w szyję.
20:22Stracił dużo krwi.
20:25Słuchajcie.
20:29Wracamy do bazy.
20:31Jadę do szpitala.
20:33Ja też.
20:34Dobra, najpierw szpital.
20:36Dołączę do Was.
20:37Let's go.
20:52Co z nim?
20:53Bada go lekarz.
20:55Wyjdzie z tego? Nie wiem.
20:57Co się stało?
20:58Ktoś strzelił.
21:00Louisie nie zjawił, więc poszliśmy go szukać.
21:06Oberwał w szyję.
21:10Jest stabilny, ale sporo ucierpiał.
21:15Znam się trochę na tym.
21:17W locie pocisk wiruje.
21:22Wylatując z lufy obraca się.
21:26W tym przypadku robił fikołki w powietrzu, przez co zmienił trajektorię.
21:33To znaczy, że projektyr zmienił się trajektorę,
21:37wczoraj się od czegoś odbił.
21:41Właśnie.
21:42To mógł być rykoszet.
21:46Całkiem możliwe.
21:50Pocisk jest całkowicie zdeformowany, dlatego spowodował tyle obrażeń.
21:58Powiadomiłem jego żonę.
22:14Do roboty nie ma czasu.
22:18Co wiesz?
22:20Po pogrzebie zaczęła sprawiać kłopoty.
22:23Nic dziwnego.
22:25Nie wygląda to dobrze.
22:28Omal dziś nie zginęła.
22:29Jak to?
22:31Ktoś do niej strzelił, ale miała kamizelkę.
22:36Wielka szkoda.
22:40Tu widać tylko, jak się przemieszczają.
22:46A Francis i Milan?
22:49Pojawiają się później.
22:51Tu jest Louis.
22:53Chłopco rusznika.
22:55Zjawiają się Milan i Francis.
22:58Dwóch studentów próbuje uciec.
23:02Trzech.
23:07Czwartego dorwał Jeremy.
23:11Piąty ucieka.
23:12To nie mógł być on.
23:17W tym momencie pada strzał i Justin upada na ziemię.
23:23Tu widać fragment nogi.
23:27To Louis.
23:30Ktoś strzela do Justin i Louis dostaje rykoszetem w szyję.
23:35Co to mógł być?
23:37Byli tam tylko studenci.
23:41Brakuje kogoś z zespołu?
23:43Nie.
23:45Bob był gdzie indziej.
23:52Zrób kopię i zniszczę resztę.
23:55Nikomu ani słowa.
24:05Ile to jest warte?
24:06W sumie ze dwa miliony.
24:10Szybko to spylicie?
24:12Z tym co zwinęliście w jakieś dwa tygodnie.
24:17Uważajcie.
24:18Spokojna głowa.
24:19Wy robicie swoje, my swoje.
24:37Zrób kopię.
24:57Zrób.
25:07Załatwione.
25:08Świetnie.
25:11Co z Louisem?
25:12Jest na OIOMIE.
25:14Źle z nim?
25:15Tak.
25:17Zawieziemy towar do Piera.
25:20Nie przez telefon.
25:30Wysłałam Ci zdjęcie.
25:32Znasz tego gościa?
25:34Nie.
25:36Znasz kogoś w sądzie?
25:38Tak.
25:40Chcę znać nazwiska zatrzymanych.
25:44Dać Ci numer telefonu?
25:46Tylko nazwiska.
25:49Dzięki.
25:57Przeszliśmy intensywne szkolenie tylko po to, żeby zbierać zioło?
26:03Możesz sobie zajarać.
26:05Nie spalimy tego?
26:07Nie.
26:10Robota dla gliny.
26:12Robimy, co do nas należy.
26:16Mógłbyś pomóc.
26:17Jestem zajęty.
26:18Też mi zajęcie.
26:28Całą noc myślałam o Louisie.
26:31Wiadomo coś?
26:32Nie.
26:34Jeremie, Francisi, Milan wrócili na pole.
26:42Żenwiew przesłała Ci zdjęcia i dane trzech zatrzymanych.
26:47Dzięki.
27:00Zdjęcia i nie zauważyliśmy na tematy.
27:00Nie.
27:09Nie.
27:14Mógłbyś zamkować na szkolenie?
27:15Zdjęcia i nikt.
27:15Nie.
27:18Nie.
27:18Zdjęcia i nikt.
27:18Tu masz zapis z helikoptera. Najwyraźniej ktoś chciał zabić Justin.
27:26Pilot nie zrobił kopii? Nie.
27:28A ty? Zniszczyłem je.
27:32Na pewno?
27:34Tak.
27:36Dzięki.
27:49Dzięki.
28:19Zniszczyłem je.
28:48Nie mam tylko zadzwonić. To teren prywatny. Zmiataj stąd.
29:37Coś się stało?
29:45Chodzi o Luisa?
29:49Zmarł o szóstej rano.
30:06Zginął przez ciebie i durne zioło.
30:17Zniszczyłem...
30:33Zniszczyłem...
30:35Justin.
30:35Co?
30:35Chodź.
30:49Wiem, że się znaliście.
30:50Dzokój się.
31:04Przykro mi.
31:06Muszę pojechać do jego żony, możesz mi towarzyszyć.
31:12Dobrze.
31:15Mamy teraz sporo na głowie.
31:17To ja miałam zginąć.
31:23To był wypadek.
31:26To niewina Boba.
31:30Niepotrzebnie na niego naskoczyłaś.
31:32Jeden z zatrzymanych to Dany Lagarde.
31:37Jest na wolności.
31:41To on?
31:48Co tam robił?
31:54Pracuje dla Blumun.
31:59Ten drugi też.
32:07Jean-Philippe Tanguy, alias Dany Lagarde.
32:16Michel Dubé, alias Pierre Sauvageau, pseudonim Dzikus.
32:24To była część operacji Bullseye.
32:27Obaj pracują dla nas?
32:30Tak.
32:32Jest tyle spraw, które muszę Ci wyjaśnić, że nie wiem od czego zacząć.
32:38Może nie powinnam zadawać pytań.
32:42Życie tych dwóch jest w naszych rękach.
32:45Mają kontakty w pół świadku.
32:48Nie mogę Ci powiedzieć, czym się zajmują.
32:51To zbyt niebezpieczne.
32:53I tak nic nie wiem.
32:56W tamten weekend omawialiśmy szczegóły operacji.
33:01Stąd to zdjęcie.
33:05Wyczyściłem laptop Twojego ojca, bo gdyby wpadł w niepowołane ręce, nasi ludzie by zginęli.
33:16Wiem, że jest Ci ciężko.
33:18Będzie dobrze.
33:44Możemy porozmawiać?
34:16Co jej powiedziałaś, że to był wypadek?
34:25Osierocił dwoje dzieci.
34:28O jedną śmierć za dużo.
34:33Co masz na myśli?
34:36Rzucę tę robotę.
34:38Nie mówisz poważnie.
34:42Sama nie wiem.
34:44Mam wątpliwości.
34:46Myślę, że Blue Moon handluje narkotykami.
34:51Niepotrzebnie w to weszłam.
34:54Teraz wychodzi mi to bokiem.
34:56W dodatku zginął Louis.
34:59Nie musisz tam pracować.
35:10Patrząc na Ciebie i Twoje dzieci, dochodzę do wniosku, że ciągle dokonuję złych wyborów.
35:21Steki gotowe.
35:22Jeszcze je posmasz.
35:25Przypalą się.
35:28Jak chcesz.
35:34Odpuść sobie.
35:36Zajmij się sobą.
35:37Mam wszystkiego dość.
35:43Firma.
35:45Śmierć Louisa.
35:46Czego tak naprawdę chcesz?
35:51Ja się uwikłałam w rodzinę, w pracę.
35:54Przed Tobą całe życie.
35:58Pom possibile izlepcję w z変enach.
36:07Uwaga scrāhру.
36:08Dobrze.
36:08números złock.
36:16B descubrze.
36:21Na literitas strach.
36:22Nasz Słow Taste例ki.
36:23Lanie� AUți録ur uwagi.
36:23N zatrzymał więc też je serde.
36:35Mogę Cię o coś spytać?
36:37Słucham.
36:41Być może to mi pomoże.
36:43Dlaczego moja matka postanowiła z tym wszystkim skończyć?
36:52Rozmawiałem z Twoim ojcem o wielu sprawach, ale o tym nigdy.
37:00Rozumiem.
37:03Dzięki.
37:21Niech każdy pilnuje swojego nosa.
37:24Firma należy do niej, ale to ja nadstawiam karku.
37:29Po co się tam kręciła?
37:30Nie chciała robić kłopotów.
37:33Lepiej niech uważa.
37:35Zaczekaj, Pierre.
37:37Jak jeszcze raz ją tam zobaczę, to popamiętasz.
37:42Co według Ciebie mam zrobić?
37:44Załatw to inaczej zajmę się tym samym.
37:48Nie boję się pobrudzić sobie rąk.
38:00François, masz może nagrania z tamtej akcji?
38:07Nie.
38:10Na pewno?
38:12Tak.
38:14Pilot helikoptera niczego nie sfilmował?
38:18Owszem.
38:19Ale nie dał mi kopii.
38:22Ktoś może ją mieć?
38:27Być może.
38:29Benoit?
38:30Spytaj jego.
38:33Miałeś ją?
38:36Tak, ale już jej nie mam.
38:40Widziałeś moment wystrzału?
38:44Tak, ale nie strzelca.
38:48Tak, ale nie strzelca.
39:10O czym mówisz?
39:12O Justine?
39:13Co zrobiła?
39:14To wasza sprawka.
39:16Nasza?
39:18Zbłąkana kula.
39:20Nie rozumiem.
39:22Dobrze wiesz, o czym mówię.
39:25Łapy precz od Justine.
39:28Inaczej pożałujesz.
39:31Sam się wszystkim zajmę.
39:57Dari Ben-Tajem, CIA chce go dopaść.
40:02Opracowanie Telewizja Polska, tekst Anna Gądecka, czytał Janusz Szydłowski.
40:12Muzyka
40:14Muzyka
40:26KONIEC