- 2 days ago
Category
📺
TVTranscript
00:00Nie wykluczamy zabójstwa, ale potrzebujemy motywu.
00:06Muszę przejrzeć dokumentację Blumen.
00:10Zgarnęli Segena.
00:13Dzięki Daniemu.
00:14Ale kiedyś wyjdzie.
00:19Zatarła z Segenem.
00:23Dobierze się do niej.
00:25Chcesz mu w tym pomóc?
00:26Nie będę mu przeszkadzał.
00:39Blumun.
00:46Przykro mi z powodu twojego siostrzeńca.
00:50Daruj sobie.
00:55Ty odpuszczasz mi, a ja tobie.
00:58Chodź.
01:00Co jest?
01:00Już pogadaliście.
01:05Co się dzieje?
01:07Zaufaj mi.
01:10Zauważyłeś coś?
01:12Darujmy sobie.
01:14Co się stało?
01:16Jest zbyt niebezpiecznie.
01:18Po co te nerwy?
01:19Chodźmy.
01:20Chodźmy.
01:23Chodźmy.
01:36Chodźmy.
01:39Chodźmy.
01:53KONIEC
02:11KONIEC
02:12KONIEC
02:15KONIEC
02:27KONIEC
02:31Czekałem na ciebie.
02:45Co jest?
02:47Wymiękłeś?
02:49Zwątpiłem.
02:52Nie czas na to.
02:54Zmieniłem zdanie.
02:56Plan był idealny.
02:59Lubisz, gdy ktoś ginie.
03:01Przymknął nas.
03:03Nie.
03:09Wara od Justin.
03:16Jest niebezpieczna.
03:20Przypilnuję ją.
03:25Wiesz, co robisz.
03:39Oh!
03:56Dość?
03:57W oknie naprzeciwko był snajper.
04:01Celował do ciebie.
04:05Widziałeś go?
04:06Dlatego zareagowałem.
04:10Człowiek Segena?
04:13Benoit Lebel.
04:17Jesteś pewien?
04:20Bandziory nie wynajmują snajperów.
04:25Celował do mnie?
04:28W każdym razie tam był.
04:32Niemożliwe.
04:33Widziałem go.
04:50Nie chciałem cię zdenerwować.
04:53W porządku.
04:54Musiałem ci powiedzieć.
04:56Z pewnością nie był tam bez powodu.
05:00Ciszej.
05:02Spytam go o to.
05:15Co jest?
05:18Co jest?
05:19Mamy problem.
05:23Jaki?
05:25Benoit.
05:26Benoit.
05:29Benoit.
05:30Nie powinniśmy rozmawiać.
05:32Benoit jest moim kontaktem.
05:35Wylądujesz przez niego w pudle.
05:38Czemu?
05:40Statek tonie, a on nic nie robi.
05:44Mogę mu to powtórzy.
05:46Mogę mu to powtórzyć.
05:47On wie.
05:50Było gorąco.
05:52Gdyby pękł balon, wszyscy by padli na ziemię.
05:56Bob chyba się śpieszył na randkę.
06:00Może tylko pomarzyć.
06:02Jest sam?
06:04Która by go chciała?
06:08Poznajcie Chloę?
06:10Liderkę fanklubu Milana.
06:12Wszyscy o was wiedzą.
06:15Powtórz to.
06:16Po co te nerwy?
06:23Przeszkadzam?
06:26Znowu powiedziałem coś nie tak.
06:29Szefostwa to nie dotyczy.
06:32Kto zapewniał wczoraj ochronę?
06:34My, Bob i Milan.
06:36Bob tam był?
06:38Nie.
06:45Sześć osób może narobić kłopotów.
06:48Soważo, Dani, Justin, Bob, Benoit i ja.
06:52Soważo i Dani są spaleni.
06:55Zostają Justin, Bob i ja i Benoit.
06:58Boba można urobić, ale Justin...
07:06Stanowi problem.
07:09Benoit jest innego zdania.
07:13Co sugerujesz?
07:16Myślę, że im mniej ludzi wie,
07:20tym lepiej jest.
07:46Gdzie byłeś wczoraj?
07:48Wczoraj?
07:50Stałem.
07:52Wziąłem prysznic, wypiłem kawę.
07:54Gdy rozmawiałam z Segenem.
07:58Siadaj.
08:09Byłem na czwartym piętrze hotelu
08:12z karabinem w rękach.
08:15Co tam robiłeś?
08:17Nie zostawiłbym cię samej z tymi zbirami.
08:20Nawet gdyby któryś sięgnął poza paliczkę,
08:24zastrzeliłbym go.
08:31Źle by to wyglądało.
08:33Mam to gdzieś.
08:37Zginął twój ojciec.
08:39Nie chcę stracić i ciebie.
08:46Jeśli żyje, włos ci z głowy nie spadnie.
08:49Tak, ja się chcę.
09:06I co?
09:08Wierzysz mu?
09:12Wszystko wyznał.
09:16Może wie, że go widziałem.
09:21Popadamy w paranoję.
09:24Nie wiadomo.
09:32Gdyby chciał mnie zabić,
09:35dawno by to zrobił.
09:45Co z nim?
09:47Wyjdzie z tego.
09:49Zajrzę do niego.
10:00Hej.
10:01Hej.
10:02Hej.
10:03Hej.
10:11Miałeś skakać na spadochronie.
10:14Ledwo zwlekam się z łóżka.
10:18Wyglądasz lepiej.
10:19Bywało gorzej.
10:25Przeniosą cię.
10:28Tu jest zbyt niebezpiecznie.
10:30Kiedy?
10:31Po południu.
10:33Dokąd?
10:36Nawet ja nie wiem.
10:39Dwa tygodnie na Seychellach
10:40dobrze mi zrobią.
10:43Wątpię, czy będą tak szczodrzy.
10:50Gówniana firma.
10:55A co potem?
11:00Będziesz musiał się ukrywać.
11:09Nikomu ani słowa.
11:16Siedziałam otoczona z birami,
11:18jak to możliwe.
11:22Już ci mówiłam.
11:24Sprzedaj udziały Benoit
11:26albo mu je daj.
11:29Nie mogę uwierzyć,
11:31że ojciec obracał się
11:32wśród takich ludzi, jak Segen.
11:35Brał udział w tajnych operacjach.
11:39Gdzie leży granica.
11:42Trudno to określić.
11:47Jesteś prawniczką.
11:49Powinnaś to wiedzieć.
11:52To bardziej kwestia moralnych wyborów.
11:57Na zlecenie rządu
12:00można popełnić przestępstwo?
12:03Twoja firma działa w konspiracji.
12:06To nie spółdzielnia studencka.
12:09Z jej powodu zginął nasz ojciec.
12:12Nie odejdę,
12:12dopóki nie poznam prawdy.
12:14Z jezre!
12:18Z jezre!
12:21Yadza!
12:24Z jezre!
12:31Z jezre!
12:33Z jezre!
12:34Z jezre!
12:38B Chrisza!
12:39Boli!
12:40Boli!
12:40Boli!
12:43Dzikus też tu jest?
12:45Nie, ostrożnie
12:56Zostawiłeś w mieszkaniu coś ważnego?
12:59Komputer
13:00Lepiej, żeby nikt się do niego nie dobrał
13:04To wszystko?
13:05Pod materacem jest Forza
13:07Coś jeszcze?
13:09Reszta może zaczekać
13:11Podaj mi szyfr
13:163007
13:17Gdzie jesteśmy?
13:19Mniej wiesz, tym lepiej
13:23Szlak, zapomniałem kluczy
13:29Szkoda, że nie ma jeziora
13:42Zobacz, co jeszcze coś
13:46Nie ma jeziora
13:51Jestem
14:08KONIEC
14:22KONIEC
14:22KONIEC
14:22KONIEC
14:23KONIEC
14:23KONIEC
14:26KONIEC
14:27KONIEC
14:28KONIEC
14:43Nie strasz mnie.
14:46Jesteś cały utytłany.
14:49Pracowałem w ogródku.
14:53Wykąp się zanim mnie dotkniesz.
15:00KONIEC
15:02KONIEC
15:04KONIEC
15:05KONIEC
15:06KONIEC
15:12KONIEC
15:13KONIEC
15:17KONIEC
15:18KONIEC
15:20KONIEC
15:20KONIEC
15:20KONIEC
15:21KONIEC
15:22KONIEC
15:23KONIEC
15:25KONIEC
15:37KONIEC
16:04Jak ci się układa z Justine?
16:07Nie narzekam.
16:10Ma przechlapane.
16:14Dlaczego?
16:16Takiej firmie obowiązują zasady.
16:21Odziedziczyła ją w spadku.
16:26Mogła ją sprzedać.
16:30Jest ostrożne.
16:33Rozumiem.
16:35Pomożemy jej.
16:38Próbuję to robić.
16:41Nie wiem, czy ta historia z jej ojcem...
16:45Co?
16:48Nieważne.
16:50Dokończ.
16:52Co z jej ojcem?
17:07Nie jestem pewien, czy to był wypadek.
17:13Mówiła coś?
17:15Nie.
17:22Gdzie jesteśmy?
17:23To dom dla niego.
17:25Muszę coś stąd zabrać.
17:32Szlak.
17:42Ktoś tu był przed nami.
17:45Musimy znaleźć laptop.
17:47Marzyciel.
17:53Mamy przerąbane.
17:55Zerpnij jej tam.
18:05Pomóż mi.
18:10Soto.
18:11Forza.
18:12Włóż do torby.
18:15Trzymasz?
18:23Zwinęli komputer.
18:25Są w nim wszystkie dane.
18:28Zaszyfrowane.
18:30Schakują je.
18:33Przetrząsnęli wszystko, a zapomnieli o materacu?
18:36Szukali laptopa.
18:40W szufladach i szafkach?
18:44Pewnie to robota jakichś kretynów.
18:54Już nawyk.
18:56Jechałam za tobą.
18:59Wezmą nas za parę.
19:01Nie rozumiem.
19:04Przyjeżdżamy razem jak Milan i Kloę.
19:10Wyleję ją.
19:12Prosili.
19:13Nie wiesz wszystkiego.
19:16Możesz coś z niej wyciągać.
19:19Z Kloę?
19:23Wierzę, nie ufam Milanowi.
19:26Powinu umowa.
19:32Musimy pogadać.
19:38Co to?
19:40Forza była u Daniego.
19:42Zabrali jego laptop.
19:46Uprzedzili nas.
19:48Na pewno tam był?
19:53Przyślij Fransua.
19:56A gdzie Dani?
19:58Właśnie wsiada do samolotu.
20:03Chronimy dom Daniego?
20:06Tak.
20:08Ma system alarmowy?
20:11Sprawdź czy się włączył i dlaczego nikt tam nie pojechał.
20:16Nie włączył się.
20:20Sprawdzę.
20:25Nie ma Benoia?
20:27Nie.
20:28Jak zwykle.
20:32Ciągle się dąsa.
20:39Zostaw.
20:40Zapraszam cię na lunch.
20:50Co jest grane?
20:53O co chodzi?
20:55O Benoia.
20:57Nagle tak cię wkurza?
21:00Skąd ta myśl?
21:02Co?
21:02Co?
21:02Skąd ta myśl?
21:06Ok, to prawda.
21:08Zgadzałem się z nim co do Justine.
21:11Z początku jej nie trawiłem, ale zmieniłem zdanie.
21:18Dlaczego?
21:20To już nie jest ta sama firma.
21:22Pogodziłem się z tym.
21:28Może wyobrażałeś ją sobie inaczej.
21:33Co masz na myśli?
21:35Nielożne.
21:40Gdzie byłeś w dniu śmierci, Iwa?
21:45Na rybach, w portaż.
21:48Lepiej sprawdź wyciąg z karty.
21:55Czemu mi nie powiedziałaś?
21:58Musiałabym wybierać.
22:01Teraz to bez znaczenia.
22:04Chyba możemy się spotykać.
22:07Pytam jako przyjaciółka.
22:12Nie wiem co powiedzieć.
22:15Pociąga mnie.
22:16Wiesz jak to jest.
22:20Seks, te sprawy i kłóko się zamyka.
22:26Nie mówię o tym.
22:30Zaufałam Ci.
22:32Mówiłam Ci o sprawach osobistych.
22:37Wiesz, że nie ufam Milanowi.
22:39Grasz na dwa fronty.
22:41Nieprawda.
22:43Jestem z nim, ale nic mu nie mówię.
22:53Kuchasz go?
22:59Kumple brata zgwałcili mnie, gdy miałam czternaście lat.
23:08Rodzice uwierzyli jemu, nie mnie.
23:14Latami brałam proszki na senne, bo nie mogłam zasnąć.
23:20Ale od kiedy on śpi w moim łóżku, zasypiam bez problemu.
23:28Gdy leżę obok niego, wiem, że nikt mnie nie skrzywdzi.
23:34To cenniejsze niż wypłata.
23:42Rozumiem.
23:46Też źle sypiam.
23:54Powinnam była Ci powiedzieć.
23:56Wybacz.
24:06Możesz mnie zwolnić, ale będzie mi smutno, bo lubię tę pracę.
24:12Zobaczymy.
24:17Wzywałaś mnie?
24:18Zamknij drzwi.
24:23Mam kilka pytań i chciałabym uzyskać odpowiedzi.
24:31Sypiasz z Benoit?
24:32Słucham.
24:33Czy z nim sypiasz?
24:35Żartujesz.
24:37Mam chłopaka.
24:39A kiedykolwiek spałaś?
24:41Nie.
24:41Z Milanem?
24:42Nie.
24:43A z Bobem?
24:44Jest Twój.
24:46Ze mną też nie spałaś?
24:51Jeśli to propozycja, mogłabym się zgodzić.
25:00Odbyłam rozmowę.
25:02Z kim?
25:04Justin.
25:05Pewnie mnie wyleje, bo nie powiedziałam jej, że z Tobą sypiam.
25:10Tylko to nas łączy?
25:13Nie.
25:14Tak, powiedziałaś.
25:16Co w tym złego?
25:19Nie wiem.
25:21Zaraz wrócę.
25:29Zestawienie moich wydatków.
25:31Sprawdź daty, zanim mnie o coś oskarżysz.
25:37Według wyciągów z karty byłeś gdzie indziej.
25:42Byłem tam.
25:44To jasne?
25:48Pogadajmy.
25:49Nie ma o czym.
25:51To nie mój problem, jeśli nikomu nie ufasz.
25:56Zabierz rzeczy i zostaw przepustkę.
25:59Wal się nie tym tonem.
26:01Jesteś zwykłą nadętą pipą.
26:06Wynocha, inaczej cię stąd wykopię.
26:13Pogadaj z nią.
26:15Niech spada.
26:16Nie dam sobą pomiatać.
26:18Nie możesz tak odejść.
26:20Nie?
26:21Popatrzcie.
26:22Popatrzcie.
26:24Co ją napadło?
26:28Oddzwoń tylko niemu, że to ja.
26:35Oddzwonię.
26:38Nie zdziwcie się, jeśli będę następna.
26:41Stara się pokazać, kto tu jest szefem.
26:51Możemy pogadać?
26:52Zależy, co masz do powiedzenia.
26:58Zły dzień w biurze.
27:01Nie dam z siebie robić idiotki.
27:07Tak cię to boli?
27:12Skradziono laptop z danymi firmy.
27:16Sprawa jest poważna.
27:21Jeśli przyszłaś tu szefować, nie ma sprawy.
27:25Ale ja staram się dbać o interesy firmy.
27:32Zapewniamy ludziom ochronę,
27:33a nie umiemy przypilnować komputera.
27:37Wyjdziemy na błaznów.
27:40Myślisz, że tu chodzi o moje ego?
27:45Nikomu nie ufasz,
27:47a już zwłaszcza sobie.
27:59Witaj.
28:03Pogadaj z Milanem.
28:05Ukradli laptop do niego.
28:07Kto?
28:08Ludzie Segena.
28:23Pierwszy raz umawiam się w hotelu.
28:26Zobaczysz, co dalej.
28:45To śledczy Trepanie z policji.
28:53Na wstępie zaznaczam,
28:56że prowadzimy dochodzenie.
28:58Jeśli wyjawicie jego szczegóły,
29:00możecie zostać oskarżeni
29:01o utrudnianie śledztwa.
29:05W związku z podejrzeniami Justin
29:07i informacjami z naszych źródeł,
29:11uzyskaliśmy nakaz założenia podsłuchu
29:14u współakcjonariusza firmy Benua Lebella.
29:18To nietypowa procedura,
29:23ale liczymy na Waszą współpracę.
29:29Jeśli tego chcesz,
29:31zrobimy to.
29:33Możesz nam ufać.
29:35Wiem.
29:36Źle się z tym czujesz.
29:38Mam podstawy.
29:41Dobrze znasz Benua.
29:45Może nie aż tak dobrze.
29:48Zwolnisz Kloę?
29:53Nie, ale związała się z Milanem.
29:57Wylejesz go?
30:00Nie wiem.
30:01Nie jestem pewna.
30:04Czas pokaże.
30:07Ale tak wylejesz go.
30:17O co chodzi?
30:20Co z laptopem Daniego?
30:23Ukradli go ludzie Segena.
30:25A gdzie Danim?
30:27Wywieźli go z kraju.
30:29Nic mi nie mówili.
30:31Nie ma z tobą kontaktu.
30:33Znąd zacząłeś pić.
30:36Przestań.
30:40Wszyscy Cię szukali.
30:42Wielkie mi rzeczy.
30:46Musimy odzyskać ten laptop.
30:50Dane są zaszyfrowane.
30:53Zwinęliśmy im towar.
30:54Chcesz ryzykować.
30:58Liner z baru Coco wyciągnął w tym tygodniu 30 patoli.
31:01Jest niezły.
31:03Sprawdźcie go.
31:17Blu Moon we własnej osobie.
31:20Co za kretyńska nazwa.
31:24Nie zajmę Ci długo.
31:26Już jest za długo.
31:29Skradziono laptop Daniego.
31:32Co z tego?
31:35Zrobił to jeden z Twoich ludzi.
31:43On tak poważnie?
31:4950 patoli za jego zwroty.
31:55To IBM czy Mac?
32:00Za tyle kasy można kupić nowe.
32:12Dokąd jedziemy?
32:24Właśnie odjechali.
32:28Są w drodze.
32:57Są w drodze.
33:09Dobry wieczór.
33:32Odstawiłaś się. Taki kaprys.
33:36Specjalna okazja.
33:40Rozmawiałam z Evelyn i postanowiłam sprzedać ci swoje udziały.
33:48Żło ci coraz lepiej. Handlujemy narkotykami i bronią.
33:54Z nasz powody nie robimy tego dla zabawy.
34:01To nie dla mnie.
34:19Wchodzą.
34:21Niech zamówi deser i koniak. Zyskamy na czasie.
34:33Zyskamy.
34:36Zyskamy.
34:39Zyskamy.
34:42Zyskamy.
34:46Zyskamy.
35:00Zyskamy.
35:11Zyskamy.
35:13Minęły raptem dwa tygodnie.
35:15Masz mnóstwo na głowie.
35:19Nie oddam udziałów za darmo.
35:23Przedstaw mi realną ofertę.
35:28Możemy wynająć rzecz o znawcę.
35:34Zachowaj to dla siebie.
35:36Powiem wszystkim już po transakcji.
35:38Zyskamy.
35:40Zyskamy.
35:42Zyskamy.
35:54Zyskamy.
36:10Zyskamy.
36:10Zyskamy.
36:13Zyskamy.
36:21Zyskamy.
36:23Zyskamy.зыk.
36:34Przynajmniej spróbowałam.
36:38Co będziesz robić potem?
36:42Nie wiem.
36:44Może wrócę na studia?
36:47Zawsze lubiłam architekturę.
36:55Przypominasz mi swoją matkę.
37:01Samochód czeka.
37:12Tam.
37:25To jest grudny.
37:33Są daleko.
37:34To jest grudny.
37:37To jest grudny.
37:45Tak?
37:45To jest grudny.
37:46Do niem.
37:47Mamy planeten, że to jest grudny.
37:51Odkominałem swój nierny.
37:52Na armę zerczoneczną,
37:54Jesteś na uc.
38:04Cię spotkamy?
38:07Załatwione.
38:11Odsprzeda mi udziały.
38:16Zamurowało Cię?
38:18To pewne?
38:21Zostaniesz moim wspólnikiem.
38:22To także Twoja firma.
38:27Świetnie.
38:28Oddzwonię później.
38:55KONIEC.
38:56KONIEC.
38:59KONIEC.
39:07KONIEC.
39:09KONIEC.
39:09KONIEC.
39:11KONIEC.
39:24KONIEC.
39:26KONIEC.
39:29KONIEC.
39:33KONIEC.
39:51Zdjęcia i montaż
40:18Zdjęcia i montaż
40:55Zdjęcia i montaż
41:21Zdjęcia i montaż