- 2 days ago
Category
📺
TVTranscript
00:06KONIEC
00:38KONIEC
01:13Panna Młoda. Odcinek 51.
01:30KONIEC
01:31KONIEC
01:31KONIEC
01:32KONIEC
01:38KONIEC
01:39Kto przyszedł?
01:41To pan Jihan. Poszedł na górę.
01:45Zanieś mu kawałek świeżego ciasta i okaż wdzięczność.
01:49Dobrze.
02:11Dżiham tak wcześnie, oby nic się nie stało.
02:15Dobrze, że tak wcześnie.
02:20Odkąd jest tutaj Tola Daco, nie poznaje swego syna.
02:24Całkiem się zmienił.
02:26Ale ujawnię ich sztuczki.
02:28W końcu Jihan zrozumie.
02:49Chciałem pomóc w jej imieniu.
02:51Powiedziałem, że okazała hojność.
02:54Kto się sprzedaje?
03:00Mogę wejść?
03:02Tak, proszę.
03:10Rano upiekłam ciasto.
03:12Przyniosłam kawałek na spróbowanie.
03:16I jeszcze raz bardzo dziękuję.
03:19Sprawiłam dużo kłopotów.
03:22Obie jesteśmy wdzięczne.
03:28Wszystko wyjaśniliśmy.
03:30Prawdziwą wdzięczność okażesz dobrymi wynikami.
03:35Od czasu do czasu odwdzięczaj się też kawałkiem ciasta.
03:40Dla Pana to drobiazg, dla nas coś bardzo ważnego.
03:44Pan nam zaufał, a co ważniejsze potraktował jak rodzina.
03:49To szczęście, że tak dobrego człowieka Bóg obdarował równie wspaniałą żoną.
03:55Pan i ona idealnie do siebie pasujecie.
04:06Wrażliwa z ciebie osoba.
04:08Lecz w życiu nie wszystko jest takie, jak się wydaje.
04:13Nikomu nie ufaj, dopóki dobrze go nie poznasz.
04:23Albo ktoś taki.
04:27Zalezie ci za skórę tak, że staniesz się bezwzględna.
04:43Pan powiedział, że nie jest głodny.
04:46Nie chciał też posiłku do gabinetu.
04:48Dobrze, zje później.
04:50Zajmij się nami.
04:55Od wczoraj się nie pokazał, może jest chory.
05:00Słyszałaś?
05:02Nie ma apetytu.
05:04Powiedziałby, gdyby źle się czuł.
05:12Ktoś o tej porze?
05:20Witaj, Nusret.
05:24Dołączysz do nas?
05:30Nie witasz go, to chociaż nakryj do stołu.
05:34Nie.
05:35Chcę pogadać z Dżihanem.
05:37Nie ma?
05:38Jeszcze nie wrócił?
05:39Jest, lecz czuł się zmęczony i odpoczywa.
05:43Pójdę do niego.
05:45Sprawy biznesowe.
05:47Nie chcę was zanudzać.
05:50Skoro tak, to oczywiście idź.
06:12Mówiłem, że nie chcę jeść.
06:16Zdenerwowany?
06:20To ty.
06:23Co tam?
06:25Komplikacje?
06:28Opracowujemy nową serię.
06:31Coś takiego.
06:35Piękny, wyjątkowy wzór.
06:37Twoje dzieło?
06:38Naprawdę świetny.
06:45Gdzieś widziałem, a zespół opracował.
06:56Słucham.
06:59Mogłem odłożyć to do jutra, lecz nie chciałem zwlekać.
07:04Poważna sprawa.
07:08Rozumiem, a jeśli chodzi o Bejze, nie.
07:11Ten temat jest zamknięty.
07:15Nie chodzi o nią.
07:22Jesteśmy rodziną.
07:23Wspieramy się.
07:25Krzyczymy.
07:27Czasem nawet kłócimy.
07:29W końcu jednak wzajemnie się wspieramy.
07:32Chodzi o coś innego.
07:37Mianowicie.
07:41O, pannę młodą, twoją żonę.
07:45Nie rozumiem.
07:47Mów wprost.
07:51Pracownik ochrony wypatrzył coś na nagraniu z zewnętrznych kamer.
07:56Pomyślał, że to podejrzane, więc zgłosił się do mnie.
08:02Nie będę się rozwodził.
08:04Obejrzyj, sam się przekonaj.
08:05Pomyślał.
08:06Zobaczcie.
08:08Zobaczcie.
08:41Tu siostra Dżemila. Przyszli numer konta. Jutro pójdzie przelew.
08:48Nigdy więcej nie chcę ci widzieć w rezydencji, jasne?
08:59Nie zrozum źle. Niczego nie można przegapić, skoro należy do rodziny i nosi twoje nazwisko.
09:12Może to krewny lub znajomy. Ona wie, że nie powinna.
09:20Skoro tak mówisz, uznałem, że powinieneś wiedzieć.
09:30Nie będę zajmował więcej czasu. Spokojnej pracy.
09:48Czemu jeszcze nie zszedł?
09:52Pokazuję materiał i wszystko wyjaśnia. Może się pokłócili. Może Dżihant znów broni tej dziewuchy.
10:01Wciąż kraczesz i mnie w to wciągasz.
10:11Co powiedział? Obejrzał?
10:18Powoli.
10:23Napijmy się kawy.
10:31Trzy dobre kawy.
10:35Oczywiście.
10:39Długo tam byłeś. Pokłóciliście się? Jakieś problemy?
10:45Powiedziałem, jak ustaliliśmy.
10:47Gdy zobaczył, zatkało go.
10:56W ogóle coś powiedział?
10:59Pytasz, jakbyś go nie znała.
11:02Nie okazuje emocji.
11:04Jak prawdziwy mężczyzna.
11:08Miałby przy wuju okazać słabość?
11:13Będzie milczał, by jej bronić?
11:15Czy jednak zażąda wyjaśnień?
11:18Dosłownie go zamurowało.
11:22Gdy wychodziłem, wciąż gapił się w ekran.
11:28Ląd zapalony.
11:30Wkrótce wybuchł.
11:35Poczekajcie do jutrzejszego ranka.
11:37Tyle wam powiem.
11:55Proszę.
11:58Kawa z pianką.
12:00To jest to.
12:03Pijmy więc.
12:08Kawa z nami.
12:20KONIEC
13:04Jest coś, czego byś nie sprzedała?
13:07Wątpię.
13:32Z pewnością nie zmrużysz oka, za to ja w końcu się wyśpię.
13:42KONIEC
13:53KONIEC
14:05KONIEC
14:14KONIEC
14:35KONIEC
14:43KONIEC
14:47KONIEC
14:51KONIEC
14:53KONIEC
14:54KONIEC
15:03KONIEC
15:14KONIEC
15:24KONIEC
15:28KONIEC
15:39KONIEC
15:44KONIEC
15:48KONIEC
15:49KONIEC
16:02KONIEC
16:09KONIEC
16:12KONIEC
16:37KONIEC
16:38KONIEC
16:48KONIEC
16:57KONIEC
17:05KONIEC
17:09KONIEC
17:33KONIEC
17:34KONIEC
17:48KONIEC
18:04KONIEC
18:14KONIEC
18:15KONIEC
18:27KONIEC
18:37KONIEC
18:42KONIEC
18:43KONIEC
19:07KONIEC
19:10KONIEC
19:12KONIEC
19:12KONIEC
19:12KONIEC
19:12KONIEC
19:12KONIEC
19:13KONIEC
19:14KONIEC
19:15KONIEC
19:19KONIEC
19:23KONIEC
19:31KONIEC
19:39KONIEC
20:08Nie zatrzymuję. Później pogadamy.
20:15KONIEC
20:33Nie lejesz za nią wody?
20:38Spytałam tylko, dokąd jedzie.
20:47KONIEC
20:48Jak sądzisz?
20:50Ja to wiem. Wraca tam, skąd przyszła.
21:08KONIEC
21:15KONIEC
21:25KONIEC
21:36Wiem, wstąpię. Przecież obiecałam.
21:41Wtedy pogadamy.
21:44Jestem gdzie indziej.
21:49KONIEC
21:54Długo jeszcze?
22:01Zgłodniałaś?
22:02KONIEC
22:04KONIEC
22:04KONIEC
22:10KONIEC
22:22KONIEC
22:23KONIEC
22:24KONIEC
22:24KONIEC
22:26KONIEC
22:52KONIEC
22:55KONIEC
22:56KONIEC
22:56KONIEC
22:57KONIEC
23:02KONIEC
23:06KONIEC
23:07KONIEC
23:07KONIEC
23:07KONIEC
23:07KONIEC
23:07KONIEC
23:10KONIEC
23:10KONIEC
23:11KONIEC
23:11Proszę.
23:38Poranną kawę też nam popsuto.
23:49Z pianką. Idealna na poprawę nastroju.
23:53Gülsym, gdy skończysz, idź z Fadimej, zbierzcie szmaty tej dziewczyny.
23:58Jedno będzie z głowy.
24:01Poszłabym, ale nie mamy klucza.
24:07Postaw więc walizkę przed drzwiami.
24:10Może zrozumie aluzję.
24:18Dokąd Huncher się wybiera?
24:22Mieszkasz z nami w tym domu, a nie wiesz, na co stać szwagierkę, którą tak polubiłaś?
24:31Do czego zmierzasz?
24:34Kiedyś każdy wraca tam, skąd przybył.
24:38Sługa do ziemi, rzeka do morza, a truchło na śmietnik.
24:46Pij kawę, póki gorąca.
25:06Siadaj.
25:32Co się stało, że tak pilnie mnie wezwałeś?
25:36Dziś ja będę zadawał pytania.
25:44Czemu patrzysz w ten sposób?
25:48Okłamałaś mnie kiedyś?
25:50Skąd to pytanie?
25:53Nieważne.
25:56Odpowiedz.
26:00Nie.
26:04Teraz też nie skłamy.
26:25Jak to wyjaśnisz?
26:30Skąd to masz?
26:34To ma być odpowiedź?
26:36Ktoś widział i dał znać.
26:41Nie obchodzi mnie kto to był i co powiedział.
26:46Teraz siedzimy tu tylko we dwoje twarzą w twarz.
26:50Mów.
26:55Kto to?
26:57O co tu chodzi?
26:58Po co przyszedł?
27:00Chcę wiedzieć jak się nazywa wszystko.
27:13Dalej mów.
27:19Nie mogę.
27:22Dobrze, odłóżmy to na bok.
27:27Jestem ciekaw czegoś innego.
27:34Od wczoraj o tym myślę.
27:39O czym moja żona z nim rozmawiała?
27:44Pytam spokojnie i powoli.
27:48Wcześniej nie kłamałaś, więc słucham.
27:50Mów.
27:57Czego chciał?
28:06Odpowiadaj.
28:09Zagroził, że ci powie.
28:13Dobrze.
28:15A jak odpowiedziałaś?
28:21By tego nie robił.
28:34Powiedziałaś, że mąż nie może się dowiedzieć?
28:40Czyli ostrzegłaś go?
28:44Dodałaś, by więcej nie przychodził?
28:47Natychmiast powiedz.
28:54Odpowiadaj.
28:56Tu nie chodzi o mnie.
29:01A o kogo?
29:05Nie zmuszaj mnie.
29:07Nie mogę powiedzieć.
29:11Skoro nie o ciebie,
29:12jak śmiał przyjść?
29:15Kto to jest?
29:17Mów.
29:21Powiedziałam wszystko, co musisz wiedzieć.
29:26Chronisz go, tak?
29:29Myśl, co chcesz.
29:31Nie odpowiem.
29:36Jasne.
29:39Ktoś ważny dla ciebie.
29:44Na początku ostrzegłem, byś nie zrobiła niczego, co mogłoby zhańbić moje nazwisko.
29:54I nie zrobiłam.
29:56I nie zrobiłam.
30:01Jeśli nie wierzysz,
30:05zaakceptuję każdą karę, jaką mi zadasz.
30:10Ale o nic więcej już nie pytaj.
30:19Wyjdź stąd.
30:23Precz.
30:26Nie worms.
30:39Nie栄요 i zadaję, że to too, bez kocze.
30:43By trotzdem.
30:44K الإstermin żeby어 narrowожboardu i jsem follow.
30:44BWow!
30:45Byłbyś?!
30:46Byd czy to?
30:51Byd czy panorobic direction, orzap�d.
30:55Wszystko w porządku?
30:57Tak.
31:05Wybacz mi.
31:33Co ty wyprawiasz?
31:37Weź się w garść.
31:39Uspokój się, proszę.
31:42Zostaw mnie.
31:46Obmyj twarz.
31:47Ochłoń.
32:00Zostaw mnie.
32:05Ostatnią łapki.
32:06Uwódz jest accepted.
32:09Po zdarcia, że wschodzie w okropie.
32:10Zostaw mnie.
32:17To ich nie was.
32:18Zostaw mnie.
32:19Zostaw mnie.
32:19Zostaw mnie.erez
32:22Zostaw mnie.
32:28Mąż nie może się dowiedzieć.
33:18Ostrzegłaś go, tak?
33:21Powiedziałaś, byście spotkali się gdzie indziej?
33:24Powiedziałaś, spotkajmy się gdzie indziej?
33:35Dziękuję.
33:56Człowieku, coś ty sobie zrobił. Może trzeba założyć szwy? Nie.
34:05Mam bandaż i jodynę. Nie potrzebuję. Zostaw. Może później.
34:18Co jest? Widziałem, jak wychodziła. Była roztrzęsiona.
34:26Mam spotkanie. Wyjdź.
34:30Nie teraz, skoro złość cię rozsadza.
34:34Proszę, nie nalegaj.
34:38Jesteś moim przyjacielem, więc będę nalegał, nawet jeśli się wściekniesz.
34:44Już jestem spokojny.
34:47I naprawdę mam spotkanie.
34:52Dobra, ale niedługo wrócę.
35:15Musimy się spotkać. Chcę kogoś znaleźć.
35:18Zobaczmy.
35:45Haniś arpacığım?
35:48Czego?
35:49Dostałeś pieniądze. Nie złość się.
35:52Chciałem podziękować i przeprosić za kłopot.
35:57Kłopot? Groziłeś mi.
36:00Nie miałem wyboru.
36:02Zwlekałaś, a mnie zależało na odzyskaniu pieniędzy.
36:08Zawsze oddawaliśmy, ale ostatnio mamy problemy.
36:14Jak wszyscy, przykro mi.
36:16Mój brat umiera. Może być coś gorszego?
36:23Słyszałem w kawiarni, ale myślałem, że to tylko wymówka.
36:31Można kłamać w takich sprawach? Nie masz sumienia.
36:36Bratowa nie mówiła, tylko okazała domagać się pieniędzy od ciebie.
36:43Bratowa? Tak.
36:45Wysłała mnie do Dżihana de Veljolu, mówiąc, że tam mi oddadzą.
36:53Wciąż narzekasz, że go nie kochasz.
36:55Więc rozwiedź się, zgarnij pięć milionów, wróć do brata i żyj bez zmartwień.
37:05Tak ci powiedziała, więc przyszedłeś do domu mężatki?
37:11Hańba.
37:13Dostałeś pieniądze.
37:15Trzymaj się z daleka od mego brata, ode mnie i od naszego domu.
37:27Panie komisarzu, ja w sprawie oszustw w Gimisuyu.
37:34To nie donos.
37:36Chodzi o sprawy jubilera Envera.
37:42Nie został aresztowany?
37:45Martwy lub żywy?
37:49Nie, nie jestem krewną.
37:51Mieszkam w okolicy i dzwonię, bo sąsiadka prosiła.
37:59Co pan mówi?
38:02Przykro mi z powodu straty?
38:05Dobrze.
38:07Znów zadzwonię.
38:13Zwiał i tyle go widzieli.
38:19To ty?
38:22Co jest?
38:24Brat w domu?
38:25Nie?
38:26Co się dzieje?
38:27Emir w szkole?
38:30Zaraz, co to za przesłuchanie?
38:33Jak mogłaś mi to zrobić?
38:36Nic, a nic mnie nie żałujesz?
38:39A co ja zrobiłem?
38:43Wysłałaś go do mego domu.
38:47Tym tak się przejęłaś?
38:51Zjawił się w rezydencji i upokorzył mnie.
38:54Groził, że powie mężowi.
38:56Nawet Dżihan się dobiedział.
39:00A co się stało z długami?
39:04Już nie ma.
39:05Dzięki Bogu.
39:09Straciłam godność i honor.
39:12Mąż uważa, że nic nie jestem warta.
39:15Jakby wcześniej cię cenił.
39:18Zapomniałaś, do czego cię potrzebuje?
39:21Zrobiłam to z pełną świadomością.
39:26Płaczesz?
39:27Jakby było nad czym.
39:31Nie mogłam powiedzieć, kto to był i czego chciał.
39:35Przez to mój dom może się zawalić.
39:40Jaki dom.
39:43Ciebie zamknął w ruderze, a sam żyje jak panisko w towarzystwie matki.
39:52Wiesz, jaką krzywdę mi wyrządziłaś?
39:58Prosiłaś o pomoc, żeby on trzymał się od ciebie z daleka?
40:02Zrobiłam wszystko, by nie tknął nawet twojej dłoni.
40:06Nie jestem najbystrzejsza, ale to inwestycja mego życia.
40:12A moja duma i honor?
40:16Gdy zgarniesz pięć milionów, popracujemy nad nim.
40:21Módl się o rozwód.
40:25Nakłamałam bratu, że wychodzę za Dżihana z miłości.
40:29Ciekawe, co powie, gdy usłyszy o rozwodzie.
40:34Wyjaśnisz, że najpierw się zakochałaś, a potem ci przeszło.
40:38Dość tego.
40:40Napiję się kawy, ty też?
40:58Coś takiego, zamiast podziękować.
41:01Nikomu się nie dogodzi.
41:02Człowiek się stara, a na koniec strzaśnięcie drzwiami.
41:13Znam go.
41:14Gdzie go widziałem?
41:21Przyszedł pan saffet.
41:24Puść.
41:25Proszę.
41:30Powiedział pan, że sprawa jest bardzo pilna.
41:37Znajdź tego człowieka.
41:41Jeśli tylko dostanę imię i nazwisko.
41:44Gdybym znał, już bym go znalazł.
41:46Mam tylko zdjęcia.
41:51To wejście do pańskiego domu.
41:55Przejrzę nagranie i może znajdę rejestrację samochodu lub inne szczegóły.
42:01Dokładnie obejrzałem i nie ma nic.
42:06Nie będzie łatwo, ale się rozejrzę.
42:11Masz go znaleźć.
42:13Nie zaznam spokoju, dopóki się nie dowiem.
42:19Ruszaj.
42:38Opracowanie Telewizja Polska
42:40Tekst Władysław Wojciechowski
42:42Czytał Paweł Straszewski
43:11Tekst Władysław Wojciechowski