Skip to playerSkip to main content
  • 11 hours ago
Kolejny dzień w biurze

Category

📺
TV
Transcript
00:23DZIENNIKARZ
00:30Dobra, z nami Khaki Bazar
00:31To był pomysł Chrissy
00:33Nadajesz się do tego jak nikt
00:36Prosimy
00:37Potrzebujemy cię Niki
00:39No dobra, pewnie, czemu nie?
00:43Wspaniale, uśmiechnij się
00:44O, jasne, szczerzymy się
00:48No dziewczęta, czas na nasz uśmiech Khaki Bazar
00:51Raz, dwa, trzy
00:54Khaki
00:56To zdjęcia klonów też będą w tym artykule?
00:59Tak, my jesteśmy po
01:01Dobra, nie kumam, jesteście po czym?
01:04Ty jesteś tą przed
01:05No wiesz, wrakiem pociągu mody
01:07Przykładem złego stylu
01:09Czyli paskudną
01:10Kirsten, to było niegrzeczne
01:12Mówi się, stylistyczne wyzwanie
01:15Och tak
01:16A my jesteśmy po
01:18Reprezentujemy to, do czego może dojść ktoś taki jak ty
01:21Kupując w Khaki Bazar
01:23Przy tobie będziemy wyglądać zachwycająco
01:25Dzięki Niki
01:26Jestem oazą spokoju
01:30Jestem oazą spokoju
01:43Jestem oazą spokoju
01:47Zawsze chodzimy razem
01:50Gdzie my mamy tylko my
01:5316 mam lat
01:55Więc dokąd iść?
01:57Pracę mam i zaczynam ją właśnie dziś
01:59Życie na własny rachunek
02:03Lat
02:04Naście
02:05Fajnie jest
02:07Wtedy gdy dorasta się
02:08To najpiękniejszy w życiu czas
02:28Szóstka w pracy
02:33Ta nowa odżywka jest do bani
02:38Kolejny dzień
02:39Kolejny dzień w biurze
02:41Dobra
02:42Trochę denerwujący jest ten dźwięk ziom
02:46Dłużej nie wytrzymam
02:47Rezygnuję
02:48Tym razem na serio
02:49Znowu chodzi o klony?
02:50One chyba znalazły się na ziemi tylko po to, żeby mnie wkurzać
02:53No dobra
02:54Dział praca
02:55O! Co?
02:57W dzisiejszych ogłoszeniach są tylko dwie posady w centrum
03:00A jedna z nich to asystent ochroniarza
03:02Znowu?
03:03Kurczę, ten facet zmienia asystentów jak rękawiczki
03:06Nigdy wcześniej nie miałam tak rozdwojonych końcówek
03:09Ej, moglibyście się skupić choć na chwilę
03:11Mówię poważnie
03:12Potrzebuję pracy
03:13No dobra
03:14W porządku, gdzie ta druga praca?
03:23Musi być coś jeszcze
03:25Może w budżetówce
03:27O nie!
03:28Tam nie możesz pracować
03:29To towarzyskie samobójstwo
03:31A niech mnie!
03:38Jesteś tą przed!
03:39Tak?
03:40No co ty?
03:42Nakład tej gazety to jest jakieś pięćset sztuk
03:45Jest mi za ciebie bardzo wstyd
03:47Dosyć tego
03:48Wiecie co?
03:49Nie rzucę pracy
03:50Zamiast tego zostanę i zatruję im życie
03:53Brawo mała!
03:55Bierz je tygrysie!
03:56Pokaż, że przed bije po!
04:00O rany, nie chciałbym być jedną z nich
04:03Wiecie co?
04:04Mama powiedziała, że mogę jechać na narty, jeśli skombinuję połowę kasy
04:08Czad, a skąd weźmiesz kasę?
04:10Trener obiecał mi pięć dodatkowych zmian
04:13Jadę do Whistler!
04:14Jadę do Whistler!
04:16A ty, Jonesy, nadal wisisz mi kasę!
04:19Jasne!
04:21O, stary!
04:23Twój portfel pęka w szwach!
04:25Ty jesteś bogaty!
04:26Niezupełnie!
04:27Właśnie dostałem niezłą wypłatę z Bananowego Raju
04:30I zanim zapytacie, tak, wylali mnie
04:32Ale zresztą i tak bym odszedł
04:34Widzieliście co ja musiałem nosić?
04:43Ta praca nie wpływała dobrze na moje życie towarzyskie
04:46Czemu nie wpłacisz kasy na konto?
04:48Jasne!
04:49A kto w naszym wieku ma konto bankowe?
04:51Ja mam cztery!
04:53Czekaj no, ty nie płacisz kartą?
04:56Nie robisz przelewów?
04:57Nie korzystasz z netu?
04:59Można to robić mając konto?
05:01Tak!
05:08Zakładam sobie dzisiaj konto!
05:10Rany!
05:18Ej, brachu! Stoję tu!
05:24Wygląda na to, że ten facet jest na urlopie!
05:27Fajnie!
05:32Witam!
05:33Chciałabym dostać kredyt
05:35Eee, no więc ja nie...
05:36Rany!
05:37Musisz być najmłodszym zastępcą dyrektora w historii
05:40Cóż, ja...
05:44Dzięki!
05:45No więc podanie o kredyt...
05:47Mam tutaj...
05:54Ej, to kupa kasy!
05:56Eee, chyba muszę zadać ci kilka pytań
05:59Ehm, czy jest zabezpieczenie?
06:01A co to jest?
06:02Nie wiem, napisali, że mam zapytać...
06:03Jest!
06:05Czy znasz się na prowadzeniu sklepu?
06:07Nie, ale często w nich bywam
06:09Chcę otworzyć sklep z bielizną
06:13W porządku!
06:14A co tam?
06:15Bank ma mnóstwo kasy!
06:17Przyznano!
06:19Dzięki, dzięki, dzięki!
06:23Jestem taki dobry!
06:25Pan zapewne jest pożyczkowski
06:28To...
06:29Ed pożyczkowski z centrali
06:31Spodziewaliśmy się pana
06:33Ehm...
06:34Tak!
06:35Zgadza się!
06:36Jestem Ed pożyczkowski z centrali
06:39Jeśli by pan potrzebował czegokolwiek podczas kontroli banku, proszę wołać
06:43Nie omieszkam!
06:46Ehehe, ale czar!
06:51Przyznałem dwa kredyty i cztery karty
06:53Stary, praca w banku jest o niebo lepsza od robienia za banana
06:57Nie możesz tego robić, Jonesy
06:58To jest malwersacja!
07:00Nie możesz rozdawać cudzych pieniędzy!
07:02Jen ma rację!
07:03Ale skoro i tak je rozdajesz, to czy mogłabym pożyczyć?
07:06Nie!
07:07Dobra!
07:08Tylko pytałam
07:09Masterson, DOPS chce dodatkowe zmiany
07:12A ponieważ DOPSa lubię bardziej, ty ich nie dostaniesz
07:16Hehe!
07:17Wybacz!
07:17Co?
07:18Ale ja potrzebuję tych zmian, żeby zarobić na wyjazd
07:20Widzisz, tak to już w życiu bywa Masterson
07:23Krążek spada i... no i...
07:27Ehm...
07:28Idę zjeść tako
07:30Ooo...
07:30I skąd teraz wytrzasnę tę kasę?
07:32Bank Jonesy'ego stoi otworem
07:35Udzielę ci pożyczki, jeśli ty...
07:37Przez miesiąc będziesz mi prała
07:38Nie, zarobię je sama, legalnie
07:41Chyba nie chcesz wrócić do banku, co?
07:43A właśnie, że chcę
07:44Kierowniczka chce mnie pożyć w całości
07:47Siedzę sobie za wielkim biurkiem
07:48A Dart zaproponował, że przez tydzień będzie odrabiał za mnie lekcje
07:52W zamian za pieniądze na nowy śliniacz czy coś
08:00Bossa robota, ale ty nie pracujesz tam naprawdę
08:03I to jest najpiękniejsze
08:06Jesteś żałosnym małym człowieczkiem
08:08Dobra dziewczyno bez kasy
08:10A gdzie jest Niki?
08:12Pewnie torturuje klony
08:18Czy wcześniej Centrala kazała specjalistom do sprawy sprzedaży robić coś takiego?
08:23Nie przypominam sobie
08:26Muszę to pożyczyć
08:28Rany!
08:30Tragiczna fotka!
08:32A skoro już mowa o totalnym upokorzeniu, czy ta wystawa to twoje dzieło?
08:36Centrala przysłała bardzo rygorystyczne wytyczne pozowania
08:40Nadal dużo gapiów?
08:42O tak, a te kapelusze?
08:44Cudeńko
08:45O, dopiero się rozgrzewam
08:46Wkrótce klony poczują co znaczy zemsta
08:49Niki!
08:50Czy możemy już zejść?
08:52Pyłek mi zdrętwiał, a Kirsten musi siusiu
08:55Przykro mi, ale powiedzieli, że musicie stać na wystawie przez trzy godziny
08:59I postarajcie się mniej ruszać
09:01Macie być żywymi manekinami, dobrze?
09:03Dobra
09:05Gdzie ich poczucie obowiązku?
09:07Tak ciężko znaleźć dobrych pracowników
09:09Ej, chcesz mi pomóc?
09:11Chciałabym, żebyś do kogoś zadzwonił jak stąd wyjdziesz
09:14Na moją szafę
09:17Wiecie kto idzie na rozmowę w sprawie pracy na stanowisku kierownika w Albatross i Finch?
09:22Ja!
09:30Prany, to wspaniale Prissy
09:32A więc?
09:33Kiedy masz rozmowę?
09:35Jutro po południu w super tajnym miejscu
09:38Aaaa, muszę się przygotować
09:40A ja zostanę kierowniczką Kaki Bazar
09:42Iiiiiiii
09:43Z tą cerą to ty raczej nie masz szans
09:46Słucham?
09:47Masz zapchane pory, musiałam to powiedzieć
09:49Wczoraj byłam w saunie i u kosmetyczki
09:52Widocznie twoja kosmetyczka jest ślepa
09:55Albo powinnaś jej więcej płacić
09:57Ach tak?
09:58Za to ty masz zmarszczkę na czole, a z ust jedzie ci hot dogami
10:02Aaaa!
10:03Aaaa!
10:05Aaaa!
10:08To o niebo zabawniejsze niż praca w meksykańskiej knajpiecz.
10:15To będzie 50 batonów proteinowych. Interesy z tobą to przyjemność. Proszę.
10:20Julie, jak mogę ci pomóc?
10:23Tatia, chcemy zrobić sobie piękną sesję na naszą rocznicę.
10:26Podpiszę to pod warunkiem, że przez cały miesiąc będę miał darmowe taco.
10:32Bosko!
10:33Roż!
10:34Hmm.
10:36Czy to nie wy odrzuciliście moje podanie o pracę w Touch My Home Video?
10:40Ehm, odmowa!
10:42Roż!
10:44Nowy piec? Przyznano!
10:47Dzięki!
10:48Generalnie to ci za to nie płacą, co?
10:50Nie, a po co?
10:52To super praca!
10:53Pożyczysz dychę na lunch?
10:55Wychodzę na lunch, Peterson!
10:57Kiedy wrócę, chcę mieć na biurku te raporty!
11:00Nie zawiedź mnie, Peterson!
11:02Nie zawiodę, pana.
11:03Jakie raporty?
11:04Nie wiem.
11:05Na pewno mają dla mnie jakiś raport.
11:07Niech kombinują.
11:08A jakim cudem uchodzi ci to na sucho?
11:10Myślał, że jestem jakimś kolesiem z centrali.
11:13Nieważne!
11:14Chodź!
11:16No proszę, dwie dychy za prawie nowe narty!
11:20A może rakieta do tenisa?
11:22Naciąg jest zerwany, ale głowica jest dobra.
11:24Ta oferta jest jedyna w swoim rodzaju.
11:28Aha.
11:30Używany sprzęt sportowy.
11:32Bardzo dobre ceny.
11:33Gogle narciarskie.
11:35Używana tuba.
11:39Obczaj moją odlotową deskę, kupioną dzięki Jonesiemu.
11:44Jude, wziąłeś w banku pożyczkę na deskę?
11:47I nie tylko.
11:48Kupiłem sobie też nową czapkę i telewizor z płaskim ekranem z wbudowanym odtwarzaczem DVD, który mieści się w moim plecaku.
11:57To nie był zbyt mądry pomysł.
11:59Jude, po co ci odtwarzać DVD w plecaku?
12:01Na początku też tak myślałem, ale jest zaskakująco praktyczny.
12:07Teraz mój salon jest tam, gdzie ja.
12:13Jonesy.
12:21Bardzo fajny wózek pełen śmieci, Jen.
12:24Przynajmniej zarabiam kasę uczciwie.
12:26Jedno słowo, a to wszystko może być twoje.
12:29Osiem tysięcy ton świeżego, białego śniegu.
12:32Dwie światowej klasy góry w jednym kurorcie.
12:37Nie wpakuję się w długi z powodu wyjazdu na narty.
12:40Czy ktoś potrzebuje jeden kijek?
12:42Jasne, każdy jednoręki.
12:45Jak ci idzie akcja zemsta na klonach?
12:47No, jedna powinna właśnie zaczynać rozmowę o pracę.
12:52To dziwne.
12:57Eee, witam.
12:59Eee, ja...
13:00Przyszłam na rozmowę...
13:03O pracę.
13:06Hmm.
13:08Co cię wyróżnia spośród nastoletnich kryminalistów?
13:10Cóż, jestem świetna w promowaniu jednolitości w modzie.
13:13I nie chcę się wydać przemądrzała, ale jestem najlepsza.
13:16W tym interesie.
13:17Czy kiedyś złapałaś przestępcę?
13:21Nie, ale kiedyś musiałam rozplątać treskę jednej takiej, bo wplątała się w suwak i nie złamałam ani jednego włosa.
13:29Cóż, skoro nie ma innych kandydatów, to masz pracę.
13:33A, nie do wiary!
13:37Co to?
13:39To uniform?
13:44Absolutny brak szacunku do munduru.
13:48Wysłałaś ją na rozmowę do roma ochroniarza?
13:51Ale to śmieszne!
13:52A, dzięki! Czuję się o wiele lepiej, ale niewystarczająco.
13:55Ja nie mogę! Ty jesteś tą przed!
14:00Rany! Mogłabyś się jakoś ogarnąć!
14:08Hej, Joda!
14:09Masz dostęp do licealnej książki telefonicznej?
14:12Tak, bo co?
14:13Bo w Khaki Bazaar będzie totalna wyprzedaż i trzeba dać wszystkim znać.
14:17A co ja będę tego miał?
14:19Więc pomyśl, że weźmiesz odwet na złym i podłym imperium Khaki, które zdefiniowało cię jako drętwą sierotę.
14:26Mądrą twa logika jest. Poznają gniew, darda!
14:35Przecież do Khaki Bazaar zwali się cała szkoła!
14:38Moja dziewczynka!
14:41No i jak poszło przesłuchanie?
14:44Nie chcę o tym rozmawiać!
14:46O, czyli że... aż tak dobrze?
14:49Kto cały czas rozwala te swetry?
14:52No, ja nie wiem.
14:53To pewnie dzień niesfornych klientów.
14:56A czemu patrzysz na zegarek?
14:58O, bo moja przerwa zaczyna się za...
15:01Pięć, cztery, trzy, dwa, jeden...
15:04Teraz!
15:06Aaaaaa!
15:14Alfonso!
15:15Powiedziałem, że chcę super gorące latte, a nie jakieś tam sobie latte.
15:20Czy muszę wam przypominać, że jestem z centrali?
15:25Dobrze, teraz.
15:26Zaakceptuję kilka pożyczek.
15:28Następny?
15:35Halo!
15:38O, jak leci!
15:40Wyprzedaż! Wielka wyprzedaż!
15:42Naprawdę?
15:44Spójrz, są w barwach klubowych.
15:46Mam i z niebieskim, i z czerwonym, no i są tanie.
15:49Zrobiłam je sama.
15:52A co to jakiś handlelek na boku, Masterson?
15:55Ale trenerze, to niesprawiedliwe.
15:57Ja potrzebuję pieniędzy.
15:59Znasz zasady.
16:06No i co z twoją wymarzoną pracą?
16:08Zupełnie nic nie rozumiem.
16:10Myślałam, że Valbatros i Finch chcą mnie!
16:12Chwilunia, to znaczy, że cię nie przekazali?
16:15Nie przekazali?
16:16Jakąś godzinę temu podrzucił to jeden z ich pracowników.
16:20Gratulacje!
16:21Zdałaś pierwszy test!
16:23Żaden pracownik sklepu, Albatros i Finch,
16:26nigdy nie założyłby brązowego uniformu.
16:29Załóż ten strój i zgłoś się natychmiast w sklepie
16:31na drugi etap rozmowy!
16:36Bierz ich, dziewczyno!
16:45Czy ty to widzisz?
16:47To choroba wywalania kasy
16:48i to wszystko przez Jonesy'ego?
16:50I co to ma niby być?
16:54Pomyślałem, że kupię coś,
16:56aby było nam wygodniej!
17:03O, tak...
17:06Chod, da się podpiąć wzmacniacz?
17:08A czy ryba może puszczać bańki tyłkiem?
17:11Dajesz, ziom!
17:13Jude, czy Jonesy powiedział ci, jak ta pożyczka wpłynie na twoją zdolność kredytową?
17:19Przecież kredyt jest fajny!
17:21Tak, pod warunkiem, że szybko go spłacisz.
17:24Powiedział ci, że musisz go spłacić, prawda?
17:26Wszystko jest pod kontrolą.
17:29Będę płacił bankowi piątaka miesięcznie.
17:32W takim tempie to będziesz się z nim bujał do końca swojego życia.
17:36Czaaa!
17:40A, Jonesy!
17:49Cześć, chłopaki!
17:51Przyszłam do pracy!
17:53Kostium leży jak mulał.
17:55Czy trafi się rytuał, który muszą odprawić nowi?
18:03Czy to żart?
18:10Nie, nie!
18:13Poddaję się.
18:14Skoro wszyscy biorą pożyczkę od Jonesy'ego, to ja wezmę sobie kasę na wyjazd.
18:19Przyznano!
18:21Kupiłeś się za kredyci?
18:24Ciebie, ziom!
18:29Potrzebuje pani czegoś?
18:31Moje biuro stoi dla pani otworem, Rebeko.
18:33Od kiedy pan zaczął, ilość pożyczek wzrosła o 870%.
18:38No i?
18:40Dlaczego udzielamy pożyczek nastolatkom, panie pożyczkowski?
18:44Dlaczego?
18:45Powiem pani dlaczego.
18:47Bo nastolatki też są ludźmi, ziom.
18:50I powinniśmy mieć możliwość pożyczania pieniędzy, żeby kupować graty, których nie potrzebujemy.
18:56Tak jak dorośli.
18:57Co się dzieje?
19:00Powinniście pożyczać nam kasę, tak?
19:03Tak!
19:04Czy odzyskacie ją?
19:05Pewnie nie!
19:07A na pewno nie przed naszą trzydziestką.
19:10Pracujemy.
19:11Ale dają nam syfiastą robotę.
19:13A na kieszonkowe jesteśmy za starzy.
19:16Ziomy i ziomalki z banku.
19:19Pożyczcie nam waszą kasę!
19:23Nie!
19:26Daj, stary, daj!
19:28Co się dzieje w moim banku?
19:30Kim pan jest?
19:31Jestem Ed Pożyczkowski z centrali.
19:34Skoro pan jest pożyczkowski, to ja lepiej już pójdę.
19:38Czy ten dzieciak podał się za mnie?
19:41Niech pan nie mówi dzieciak.
19:43Jesteś zwolniony!
19:44Ale ja tutaj nie pracuję.
19:46Chyba już pora na nas.
19:57Więc tym razem wylali cię z pracy, której nawet nie miałeś?
20:01Po prostu jestem geniuszem!
20:03Tylko ja nie dostałam pożyczki.
20:05Byłam o tyle od wyjazdu do Whistler.
20:07Daj spokój.
20:08Unieważnili pożyczki, których udzieliłem.
20:10Wszystkie zakupione za nie rzeczy trzeba zwrócić w ciągu doby.
20:16Jestem zdołowany.
20:19Może obejrzymy ostatni raz zemstę Czarnego Jastrzębia?
20:23Zioł, czytasz mi w myślach?
20:27Znosisz to wszystko nad wyraz dobrze.
20:30Ponieważ wiele się zmieniło.
20:36Bananalne ceny na wyprzedażę z Haki Bazar!
20:39Nowe, bananowe style, do wyboru, do koloru!
20:44La mozy!
21:09Piękud03
21:10Piękud04
21:16Piękudze
21:18Dziękuje za uwagę.
Comments

Recommended