Skip to playerSkip to main content
  • 1 hour ago

Category

😹
Fun
Transcript
00:00Televisa presenta
00:58Televisa presenta
01:28Televisa presenta
01:58Televisa presenta
02:28Televisa presenta
02:30Podobno w tym pudełku są dokumenty jej, jej rodziców i dziadków.
02:38Może tam jest rozwiązanie tajemnicy. Wątpię, by Marie Cruz jak ośmiała.
02:45Tam jest klucz do poznania prawdy.
02:49Na pewno ma ojca i rodzeństwo.
02:53Na rozrabiałach i wstydzi się być ze swoimi.
03:06Dobrze, że masz swoje pudełko.
03:11Chcę umrzeć.
03:13Chcę umrzeć.
03:13Nie mów tak.
03:15Dziadek by tego nie chciał.
03:19Twoje życie się zmienia.
03:23Pan Alejandro to dobry człowiek.
03:26Kończą mi się pieniądze.
03:29Zostań z Bogiem.
03:31Dzień z Bogiem.
03:32Dzień z Bogiem.
03:33Dzień z Bogiem.
03:34Płaczesz?
03:34Maricruz.
03:36Maricruz.
03:37Halo?
03:39Dzień z Bogiem.
04:12Martwisz mnie.
04:14Dobrze byłoby sprawdzić tę dziewczynę.
04:17Jest chora.
04:18Może umrzeć.
04:19Nie mów tak.
04:23Jeśli ona nie powie panu kim jest,
04:26trzeba sprawdzić pudełko, które dziś zostało.
04:32Zawierlibyśmy jej zaufanie.
04:34Jeśli umrze, mogą Pana oskarżyć.
04:37Nie chcesz nie kręcić, Tobias.
04:40Wyglądasz się z malem.
04:42Lepiej zapobiegać niż liczyć.
04:45W porządku.
04:51Jak tylko lepiej się poczuję,
04:53dowiemy się, że nie jest.
05:02Czuję, że znów spotkam Maricruz,
05:05bo by tylko Serafina dowiedziała się,
05:07gdzie teraz mieszka.
05:13Co wtedy?
05:15Porozmawiam z Maricruz.
05:17Wszystko mi wyjaśni.
05:19A jeśli zapomniała o Tobie,
05:24uznam, że to najlepsze, co mogło się zdarzyć.
05:27A jeśli wciąż jest, to nie zakocham.
05:35Tak?
05:40Dzień dobry.
05:41Jak się czujesz?
05:45Lepiej.
05:47Gdzie Twoja siostra?
05:50Dzisiaj Federica ma wychodne.
05:53Powiedziałam Solicie, żeby pomogła chustić.
05:56Nie powinna cały czas siedzieć w pokoju.
06:01Dobrze, że jesteśmy sami.
06:04Chciałbym porozmawiać.
06:11Solita i tak nie słyszy, ani nie mówi.
06:15Ale słucham.
06:16Opowiedz mi o sobie.
06:18Wiem, że nie chcesz, ale...
06:22Opowiem Panu o swoim życiu.
06:25Nie wstydzę się tego,
06:26bo to, co się stało, to nie moja wina.
06:30Jeśli się zdenerwujesz,
06:33odłóżmy to na kiedy inny dzień.
06:35Nie, nie, nie.
06:36Nie ma, nie, nie.
06:37Nie ma, nie, nie.
06:37Nie, nie, nie.
06:40Nie masz ochoty.
06:42Boi się Panu, że coś mi się stanie
06:44i że moja rodzina przyjedzie z pretensjami.
06:48Ja nie mam rodziny.
06:52A ojciec?
06:54Nie wiem, czy żyje.
06:57Tak naprawdę go nie znam i nie widziałam.
07:00Kłamałam, że pytał mi Pan spokój.
07:06Ale dzisiaj powiem prawdę.
07:10Mieszkałam w chacie na północy, w górach.
07:15Razem z dziadkiem i solitą.
07:19Nad rzeką.
07:22Byliśmy szczęśliwi.
07:26Koniec laty.
07:28I dobrze.
07:30Podczas przerwy się muszę.
07:35Nie polecieliśmy na isla Dorada, ani nie dowiedziałeś się niczego o Marie Cruz.
07:41Nie dzwoniła do Donnie Serafina.
07:45Wcześniej wiedziałem, gdzie jest.
07:47Teraz nie mam pojęcia.
07:50Nie za bardzo chcesz ją odnaleźć?
07:54Muszę wiedzieć, co się stało.
07:57Dlaczego przyjechała tu z siostrą?
08:00Nie bądź hipokretą.
08:03Masz ochotę się z nią zabawić.
08:10Znowu wyrządziłbym jej krzywdę.
08:12Nie chcę tego.
08:15Nigdy bym sobie nie wybaczył.
08:19Muszę wiedzieć, co mnie potrzebuję.
08:23Chcę prosić Boga o przebaczenie.
08:28Zobaczymy się po powrocie.
08:30Udanego lotu.
08:37O, Maricruz.
08:40Zatrzymałeś.
08:42Bezwstydnicy.
08:43Jak mogli tak traktować niewinną istotę?
08:46Twoja nienawiść ma uzasadnienie.
08:49Powinni słono zapłacić za to, co ci zrobili.
08:52Zatrzymałeś.
08:52Zatrzymałeś.
08:54Ale...
08:56Zatrzymałeś.
08:57Zatrzymałeś.
08:58Zatrzymałeś.
09:00Bardzo tego praknie.
09:04Chciałbym złapać choć jedno z nich w swoje ręce.
09:11Najgorsze, że spodziewam się jego dziecka.
09:15Maricruz.
09:18Inna kobieta na twoim miejscu.
09:21Prosiłaby Boga, by zabrał to dziecko.
09:23Ale ty tego nie rób.
09:29Nie masz rodziny.
09:33Ale jestem ja.
09:36Jest solita.
09:42Możecie się czuć spokojnie.
09:47Nigdy was nie opuszczę.
09:51Zatrzymałeś.
09:52Naprawdę?
09:56Oczywiście.
10:06Powiem to z głębi serca.
10:12Stratuj mnie jak ojca...
10:15Stratuj mnie jak ojca...
10:16...którym nie przez się tobą nie zajął.
10:19Jakbyś z nim.
10:19Jakbyś z tym, że nasz oczek.
11:16DZIĘKI ZA OBSERWACIE
11:20DZIĘKI ZA OBSERWACIE
11:55DZIĘKI ZA OBSERWACIE
12:23DZIĘKI ZA OBSERWACIE
12:26DZIĘKI ZA OBSERWACIE
12:44DZIĘKI ZA OBSERWACIE
12:51DZIĘKI ZA OBSERWACIE
12:53DZIĘKI ZA OBSERWACIE
13:24DZIĘKI ZA OBSERWACIE
13:54DZIĘKI ZA OBSERWACIE
14:21ZA OBSERWACIE
14:38DZIĘKI ZA OBSERWACIE
14:45DZIĘKI ZA OBSERWACIE
14:48DZIĘKI ZA OBSERWACIE
14:52DZIĘKI ZA OBSERWACIE
14:58DZIĘKI ZA OBSERWACIE
15:25DZIĘKI ZA OBSERWACIE
15:33DZIĘKI ZA OBSERWACIE
15:37DZIĘKI ZA OBSERWACIE
16:04DZIĘKI ZA OBSERWACIE
16:06DZIĘKI ZA OBSERWACIE
16:09DZIĘKI ZA OBSERWACIE
16:11DZIĘKI ZA OBSERWACIE
16:31DZIĘKI ZA OBSERWACIE
16:38DZIĘKI ZA OBSERWACIE
16:39DZIĘKI ZA OBSERWACIE
16:45DZIĘKI ZA OBSERWACIE
16:48DZIĘKI ZA OBSERWACIE
16:50DZIĘKI ZA OBSERWACIE
16:52DZIĘKI ZA OBSERWACIE
16:53DZIĘKI ZA OBSERWACIE
16:54DZIĘKI ZA OBSERWACIE
16:54DZIĘKI ZA OBSERWACIE
16:57DZIĘKI ZA OBSERWACIE
17:06DZIĘKI ZA OBSERWACIE
17:20Alejandro Mendoza Casabieja
17:23Ulica
17:24To adres naszego domu
17:29Maricuz jest jego drugą
17:36Nie czytałeś gazety?
17:37Na wyspie jest złodziej
17:40Pozbawił kogoś pięciu tysięcy dolarów
17:44Ale zostawił zegarek i drogi pierściowe
17:51Pieniądze mu wystarczyły
17:53Oby go szybko złapano
17:56Nie chcemy mieć przestępcy w pobliżu kasyna
18:02Może to ktoś, kto potrzebuje pieniędzy
18:07Jak wszyscy
18:08Nie znam nikogo, kto by się bez nich obeł
18:13Zwłaszcza, gdy ma się ambicje
18:17Czyż wszyscy nie jesteśmy ambicji?
18:20Życzę mu, żeby nigdy go nie złapano
18:40Zdjęcie z pokoju mojego pana
18:42Ta mała to córka Don Alejandro
18:47Ma tylko jedno nazwisko i inne imię
18:52Maricruz Olivares
18:55Dlaczego nie Maria Alejandra Mendoza Olivares?
19:01Maricruz
19:03Co to za tajemnica?
19:05Chciałbym się mylić, ale za dużo tu zbieżności
19:08Do tego zdjęcie żony Don Alejandro
19:15To jego córka
19:22Szybko pan wrócił?
19:25To był krótki lot
19:27Maricruz dzwoniła?
19:29Nie
19:29Jest zapracowana
19:35Niech pani pamięta
19:37Maricruz to moja żona
19:40Chcę wiedzieć, co u niej słychać
19:43Pamiętam
19:45Ale martwi mnie jej zachowanie
19:49Była przerażona
19:51Nic mi nie mówiła, ale odniosłam wrażenie, że wiele wycierpiała
19:57Ktoś ją skrzywdził
19:59To moja wina
20:04Nie starczy mi życia, by naprawić tę krzywdę
20:08Pewnie przyjechała, żeby o mnie zapomnieć
20:13To za ironia losu
20:16Nie wierzę w mi
20:32Don Alejandro nie może się dowiedzieć tego, co odkryłem
20:36Nie mogę powiedzieć, że Maricruz to jego córka
20:40Mógłby dostać kolejnego zawału
20:48Jak mu powiedzieć o tym, co właśnie odkryłem
20:53To już odkryłam
21:07Mamy
21:08Mamy
21:20Mamy
21:21To samo zdjęcie.
21:24Marie Cruz bardzo przypomina żonę Don Alejandro.
21:31Czy mój szef przeżyje tę wiadomość?
21:53Czy mój szef przeżyje?
22:10Nie zapomnij się.
22:10Ale w filece na pewno nie pozwala się oto jest tutaj po poucojenej.
22:10To są daj WOMAN, tragen moja sobą?
22:10To są do to nic i tę.
22:11Do kogoś do kogoś.
22:12Do kogoś do kogoś.
22:14To są do kogoś.
22:15Wołączymy się wytrym.
22:21To jest do kogoś.
22:21Niech pan więcej nie kupuje.
22:23Mamy dość ubrania.
22:26Dużo wam brakuje.
22:30Masz mi głupio.
22:33Dla mnie to przyjemność.
22:35Wiecie, jak się cieszę, kiedy patrzę na wasze miny?
22:39Nikt mi nie odbierze tej radości.
22:43Otwórzmy siatki.
22:45Zobaczmy, co macie.
22:46I zaraz przymierzcie.
22:49Przymierzyłyśmy w sklepie.
22:50Nieważne.
22:57Don Alejandro ze swoją córką.
23:00Nic innego, że tak go do niej ciągle.
23:06Dosyć ponurych barw.
23:07Mamy się z tym, że to jest.
23:08Bardzo zaleźń.
23:09Bardzo zaleźń.
23:09Bardzo zaleźń.
23:10Bardzo zaleźń.
23:11Bardzo zaleźń.
23:22KONIEC
23:55KONIEC
24:25KONIEC
24:53KONIEC
25:22KONIEC
25:53KONIEC
26:41Zdjęcia i montaż
27:11Zdjęcia i montaż
27:12Zdjęcia i montaż
27:15Od tej pory tak się musimy ubierać
27:18Jak prawdziwe dany
27:20Bez zwracania na siebie uwagi
27:27Musimy się uczyć
27:29Ja szybciej od Ciebie
27:33Cieszysz się?
27:42To dla Ciebie
28:13Zdjęcia i montaż
28:21Sok z pomarańczy
28:23Musi się Pani
28:25Dobrze odżywiać z powodu ciąży
28:30Dziękuję Panu
28:32Proszę mi nie mówić Pana
28:34Tylko Tobias
28:38Jak chcesz
28:40Dlaczego tak się zmieniłeś?
28:44Pan bardzo Panią polubił
28:46Robię co mi każe
28:53Różnisz się od człowieka
28:55Który mnie to przyjął
28:56Byłam strasznie dzika
28:58Otworzyłeś mi drzwi
29:01I od razu wyrzuciłeś
29:08Pani też
29:10Wiem
29:10Byłam przemątrzała
29:12Przepraszam
29:14Nie trzeba
29:15Już po wszystkim
29:16Jest Pani kimś ważna
29:18Don Alejandro to dobry człowiek
29:24Co Pani jest?
29:31Wzruszyłam się
29:32Nigdy nie spotkałam takich ludzi jak Wy
29:38Dziękuję Bogu, że zmieniłeś swoje nastawienie
29:41Musiałem
29:43To by się nie wzruszył
29:45Pani historia poruszyłaby nawet kamień
30:28Dzień dobry
30:31Słucham
30:33Możemy porozmawiać?
30:35O czym?
30:37O złodzieju z Isla Dorada
30:39Dzień dobry
30:41Przepraszam
31:03O czym Pani myśli?
31:05O czym Pani myśli?
31:09Są ludzie
31:10Bardziej nieczuli od skały
31:17Może ich Pan nie zna
31:22Nauczyłam się ich nienawidzić
31:24Jestem inną osobą
31:27Jestem inną osobą
31:31Lepszą
31:32Czy gorszą?
31:34Gorszą
31:38Mam skostniałe serce
31:41Tuję w nim ogromną nienawiść
31:49Pragnę się zemścić
31:51Pragnę się zemścić
31:52I poniżyć tych co mnie prześladowali
32:01Zatruli mi duszę
32:10Zatruli mi duszę
32:10Nic Pan nie wie?
32:12Przecież mówię
32:14Zawsze Pan tu jest
32:16Owszem
32:18Nie widział Pan złodzieja?
32:20Nawet jeśli widziałem, nie znam go
32:25Nie znam go
32:26Wie Pan kto to?
32:28Gdybym wiedział, nie pytałbym
32:30Traci Pan czas
32:32Proszę szukać gdzie indziej
32:38Nie widział Pan nikogo podejrzanego?
32:41Nie
32:44Zbiera coraz większe łupy
32:46Nie jest głupi?
32:48Chyba nie
32:50Wkrótce go złapiemy
32:55Powodzenia
32:58Mogę liczyć na Pańską pomoc?
33:02Nie pomogę tak jakby Pan chciał
33:06Pracuję w kasynie, nie na policji
33:11Jakiś policjant zadaje pytanie
33:15Mały Zorro znów zaatakował
33:18Dobrze wybiera swoje ofiary
33:20Nowa wygrała 20 tysięcy dolarów i poprosiła o gotówkę
33:29Bardzo się martwię
33:31Dlaczego?
33:34Nie rozumiesz?
33:36Jeśli goście kasyna będą okradali, przestaną tu przyjeżdżać
33:40Policja zacznie nas podejrzewać
33:43No to jest możliwe, że policja jest o nas
33:45Nie zaczniesz
33:47Kimkolwiek jest złodziej, złapią go
33:50Musimy uważać
33:53Policja nas pilnuje
33:58Uprzedziłaś innych?
33:59Tak
33:59Myślałaś o Teowaldo?
34:02Poprosiłam, żeby nie robił problemów
34:04Nie o to mi chodzi
34:06Nie o to mi chodzi
34:08Nie sądzisz, że to on może być złodziejem?
34:16Gdzie Maricruz?
34:18W ogrodzie
34:19Jak wygląda?
34:21Coraz lepiej
34:22Zaniosłem jej sok
34:27Wspaniale się nią opiekujesz
34:31Cieszę się, że zmieniłeś co do niej zdanie
34:34Choć nie rozumiem dlaczego
34:41Zorientowałeś się kim jest w rzeczywistości?
34:45Tak
34:49Zaopiekuję się nią
34:50Najpierw znajdę jej męża, a potem odszukam ojca
35:00Nie
35:04Dlaczego?
35:11Zaskoczyłam Cię?
35:12Tak
35:14Złodziej wie, którzy klienci wygrywają
35:20Co z tego?
35:21Wie to też Tony, ja i wielu pracowników
35:24Teobaldo zawsze był w porządku
35:30Teobaldo zawsze był w porządku
35:32Może już nie jest
35:37Nienawidzisz go
35:37Obyś się nie zdziwiłam
36:03Obyś się nie zdziwiła
36:10Tak
36:12Tak
36:12Tak
36:13Tak
36:14Kiedy Marie Cruz mi ją opowiedziała
36:19To wszystko
36:19To wszystko
36:21Nie mogłem w nocy zasnąć
36:27Miałem koszmar
36:54Miałem koszmar
37:02Nie
37:02Nie nadaję się na takie emocje
37:05Proszę się nie przejmować z nami
37:10Wiem
37:17Pójdę do Marie Cruz
37:31Gdyby Don Alejandro dowiedział się, że Marie Cruz to jego córka
37:34Z emocji dostałby kolejnego ataku serca
37:39Nie mogę ryzykować
37:42Nie wyznam mu prawdy
37:51Jak książka?
37:55Fajna
37:56Interesująca
38:01Pacyfik
38:07Teraz pokaż nasz kontynent
38:10Nasz kontynent
38:20Świetnie
38:21Gdzie jest Twój kraj?
38:23Nasz kraj
38:26Dobrze
38:40Dzień
38:41Dzień
38:42Dzień
38:42Dzień
38:43Dzień
38:44Dzień
38:44Dzień
38:52Dzień
38:54Dzień
38:56Dzień
38:57Dzień
38:58Dzień
38:58Dzień
38:59Proszę
39:00Co robisz?
39:02Muszę jakoś pomóc w domu
39:04Głupio mi wobec Don Alejandro
39:09Dzień
39:09Dzień
39:11Dzień
39:12Dzień
39:12Byłam ślepa
39:15Nie zdawałam sobie sprawy z sytuacji
39:19Teraz obudziłam się z jakiegoś snu
39:23Żyłam w całkowitej niewiedzy
39:29Nie myśl o tym, bo będziesz cierpieć
39:32Niech Bóg się tym zajmie.
39:38Dzięki panu Alejandro zrozumiałam, co mi wyrządzili.
39:44Kiedyś byłam bezbronną istotą.
39:47Co ja im zrobiłam?
39:49Takie jest życie.
39:51Większa ryba zjada małe.
39:56Zjedz śniadanie, żebyś nabrała sił na to, co cię czeka.
40:02Czeka mnie dziecko, dla którego nic nie mam.
40:08Poszukaj ojca.
40:10Nigdy.
40:12Nie chcę go więcej widzieć.
40:15Inni byli okrutni z powodu egoizmu i dumy.
40:19Ale on mnie oszukał i zrobił ze mnie swoją ofiarę.
40:24A potem porzucił w klatce Lwów.
40:30Przynajmniej dbaj o siebie.
40:34Będę silna, aby pracować i zapłacić don Alejandro choć odrobinę.
40:38Za to, co dla mnie zrobił.
40:45Solita jadła śniadanie?
40:48Przed chwilą.
40:49Bawi się w ogrodzie.
40:51Ile żona je.
40:52Jak ponoć tą chamakę?
40:56Wcześniej przymierała głodem.
40:59Ty?
41:00Jest panną?
41:02Oczywiście.
41:04Mam wrażenie, że ona też jest w ciąży.
41:22Opracowanie wersji polskiej Agnieszka Figlewicz.
41:24Czy to ukazer kalści?
41:26Jestem i mnie goingiło.
41:27To nie ma się zгов아요.
41:29To nie ma się z nami.
41:30Opracowanie nie mala.
41:31Opracowanie teraz.
41:31To nie ma się.
41:34Opracowanie.
41:34Wielkie dzięki.
41:35Opracowanie.
41:35Do zobaczenia.
41:35Geeza.
41:37Boże.
41:37Boże.
41:38Boże.
41:38Boże.