Skip to playerSkip to main content
  • 9 months ago

Category

😹
Fun
Transcript
00:00Zdjęcia i montaż
00:30Zdjęcia i montaż
01:00Zdjęcia i montaż
01:30Zdjęcia i montaż
01:59Zdjęcia i montaż
02:29Nie mogę jej winić
02:31Była niewykształcona
02:34Nie znała niczego innego
02:37Matka oddałaby życie za swoje dzieci
02:40To nie ma nic wspólnego z wykształceniem
02:43Macierzyństwo to kwestia uczuć
02:46Może ciężar dwojga dzieci był dla niej zbyt wielki
02:51Chciała żyć jak wszyscy inni
02:54Ale nie mogła
02:55Popełniła wiele błędów
02:59Wciąż je popełnia
03:01Życie jej nie rozpieszcza
03:04Co masz na myśli?
03:06Pani mieszka w pięknej rezydencji
03:10A inni są skazani na poniewierkę
03:13To jest sprawiedliwe?
03:17Ja jestem temu winna?
03:22A czy ktoś
03:23Kto próbuje zmienić swój los
03:25Jest zły?
03:26Można oceniać drugą osobę
03:31Nie wiedząc co przeżyła?
03:35Wybacz mam po temu powody
03:36Czy twoja matka
03:39Nie wypędziła z syli
03:40Własnej córki na ulicy?
03:43Nie rzucała na nią okropnych oskarżeń?
03:47Nie próbowała wydać cię za Kuzeja
03:49Dlatego, że jest bogaty?
03:52Też tego chciałaś
03:53Gdybym chciała
03:57Już dawno byłabym jego żoną
03:59Cała matka
04:03Nigdy nie zostaniesz moją synową
04:10Ty i twoja matka
04:12Jesteście tylko służącymi
04:13Będziecie nimi do końca życia
04:16Zapamiętaj to sobie
04:18Mamo
04:22Musimy porozmawiać
04:25Chodźmy
04:27Zgadza się
04:37Policja już tu jest
04:40Zabezpieczają dowody
04:41Niestety szef zniknął
04:45Jesteśmy coraz bliżej
04:48Zabójczyni Melody
04:49Będziemy w kontakcie
04:51Do zobaczenia
04:52Musimy złożyć zeznania na posterunku
04:57Jedźmy
04:58Nie złość się o to co powiedziałem
05:03Chodzi mi o twoje dobro
05:07Chodzi mi o twoje dobro
05:07Gdzie jest Syla?
05:10Widziała cię
05:10Dlaczego uciekła?
05:13Nie jest tak niewinna jak sądzisz
05:16Javidan coś knuje
05:31Mów szybko o co chodzi
05:34Spotkała się z Alperem
05:37Na pewno spiskują
05:40Zniszczę cię Javidan
05:44Zobaczysz
05:49Kuzeju
05:54Nie zrobiłam nic złego
05:57Nie zrobiłam nic złego
06:27Proszę, ciociu Ferraje.
06:52Czujesz się lepiej?
06:55Podtrzymaj, ciocię.
06:57To medalion Zeynep.
07:22Gdy tamtej nocy ta kobieta, zataczając się, wysiadła z samochodu, coś błysnęło.
07:39Patrz.
07:47Utknął.
07:49Tak, nie można go uszkodzić.
07:54Będę bardzo ostrożny.
07:55Może medalion należy do kogoś innego i nie ma związku ze śmiercią Melody.
08:11Jestem pewna, że ma.
08:13Prędzej czy później prawda wyjdzie na jaw.
08:15Znalazłem cię.
08:27Poniesiesz zasłużoną karę.
08:29KONIEC
08:31KONIEC
08:33KONIEC
08:35KONIEC
08:37KONIEC
08:39KONIEC
08:41KONIEC
08:43KONIEC
08:45KONIEC
08:47KONIEC
08:49KONIEC
08:51KONIEC
08:53KONIEC
08:55KONIEC
08:57KONIEC
08:59KONIEC
09:01KONIEC
09:03Zajnep, musimy pilnie porozmawiać.
09:05KONIEC
09:07KONIEC
09:09KONIEC
09:11KONIEC
09:13KONIEC
09:15KONIEC
09:17KONIEC
09:19KONIEC
09:21KONIEC
09:23KONIEC
09:25KONIEC
09:27KONIEC
09:29KONIEC
09:31KONIEC
09:33KONIEC
09:35KONIEC
09:37KONIEC
09:39KONIEC
09:41KONIEC
09:43KONIEC
09:45KONIEC
09:47KONIEC
09:49KONIEC
09:51KONIEC
09:53Ege, nie zostawiaj mnie.
09:58Jedźmy do szpitala. Chcę usłyszeć bicie jego serca.
10:02To był tylko zły sen.
10:06Inaczej się nie uspokoję.
10:08Ege, proszę, jedźcie.
10:11Dobrze.
10:21Wypadło ci to z kieszeni?
10:23Tak.
10:27Co to?
10:29Nic ważnego. Chodźmy.
10:33Czekaj. Spokojnie.
10:35Czekaj.
10:37Czekaj.
10:37Czekaj.
10:38Czekaj.
10:39Mam nadzieję, że tym razem nie zawaliłeś.
10:52Mam nadzieję, że tym razem nie zawaliłeś.
11:06Co się dzieje?
11:16Nieważne. On wie, o co chodzi.
11:20Nie pokazuj mi się zbyt często.
11:23Działasz mi na nerwy.
11:25Możesz mieć kłopoty. Wyjdź.
11:27Co się dzieje?
11:38Ty go pobiłeś?
11:40Pomało go nie zatłukłem.
11:43Wczoraj z jego powodu było tu pełno glin.
11:45Nieważne.
11:46Nic ci nie jest?
11:47Dlaczego chcesz mnie dokądś odesłać?
11:52Do domu weszli jacyś ludzie.
11:55Muszą zrobić porządek.
11:59Policja mnie złapie?
12:00Ege nam nie doniósł?
12:02Pójdę do więzienia?
12:03Uspokój się.
12:08Nie pozwolę, by coś ci się stało.
12:10To tylko środki ostrożności.
12:14Oni są coraz bliżej.
12:17Nie dotrą do nas.
12:19A jeśli nawet, to pożałują.
12:22Ege znalazł nasz dom.
12:25Wystraszyłam się.
12:27Spokojnie.
12:29Panuje nad wszystkim.
12:31Panika prowadzi do błędów.
12:33A błąd może drogo kosztować.
12:37Działamy ostrożnie i spokojnie.
12:47Co to?
12:50Środek ostrożności.
12:52Kupiłeś dla Zajnep?
12:54Tak.
12:55Ja odchodzę od zmysłów, a ty się zabawiasz.
12:58I to z jedynym świadkiem.
13:01Wroga trzeba mieć na oku.
13:04Zajnep nie sprawia wrażenia twojego wroga.
13:08Bo świetnie odgrywam swoją rolę.
13:12Co jej kupiłeś?
13:16Mówiłem, że to środek ostrożności.
13:18Mówiłem, że to środek ostrożności.
13:27Mówiłem, że to środek ostrożności.
13:28Wychodzę.
13:29Będę się za ciebie modlić.
13:33Modlić?
13:34Nie idę na wojnę, tylko pobiegać.
13:39Nieważne.
13:40Niech cię przytulę.
13:42Mama nikomu nie pozwoli cię skrzywdzić.
13:45Wiem, chodź, Bachar.
13:51A ona dokąd?
13:54Idzie ze mną pobiegać.
13:57A kto zadba o śniadanie?
14:03Ja.
14:05Wykluczone.
14:07Bachar do kuchni.
14:08Pani Javidan zrobi śniadanie.
14:13Nie ma mowy.
14:14Idź sam.
14:19O co ci chodzi?
14:21Później ci wytłumaczę.
14:23A teraz już idź, synku.
14:28Dobrze.
14:29Niech ci będzie.
14:30Po co chcesz biegać z moim synem?
14:40Po co ci to?
14:44Po co pani chodzi?
14:48Lepiej, żebym tego nie mówiła.
14:51Długo tu nie zabawisz.
14:53Kuzei przejrzy twoje intrygi.
14:55Jakie znowu intrygi?
14:57Moja mama żartowała.
15:01Napijmy się kawy.
15:07Wejdź do pokoju.
15:08No nie.
15:38Dobrze, że Melis poszła do lekarza.
15:48Gdy usłyszy bicie serca dziecka, poczuje się lepiej.
15:54Dziękuję.
16:00Smacznego.
16:08Wszystko w porządku?
16:35Tak, Belkis, w jak najlepszym.
16:41Nie oszukasz swojej wieloletniej przyjaciółki.
16:46Co się dzieje? Czemu nie odebrałaś telefonu od Bulenta?
16:54Doprowadziły ją do tego przeżycia więzienne.
16:58Chodźmy stąd.
17:00Tak, wiele wycierpiałam w więzieniu.
17:07Byłam niesłusznie oskarżona.
17:15Bulent uleczył wszystkie rany w moim sercu.
17:19Wujek Bulent też coś do ciebie czuł?
17:35Tak.
17:38Byłam mu bardzo blisko.
17:39Mówił mi to.
17:48I stąd moje decyzje.
17:54Zdajesz sobie sprawę, co mówisz?
17:57Oczywiście.
17:58To nie był związek bez wzajemności.
18:00Może masz nadzieję, że Bulent do ciebie wróci.
18:11Dlatego milczysz?
18:16Wczoraj powiedziałeś, że nic się nie stało.
18:19Co się dzieje, Ferraje?
18:20Nie mogę opowiadać ci o miłosnych przygodach Gonyl i Bulenta, gdy ty cierpisz z powodu utraty córki.
18:32Jakich przygodach?
18:34To nie było tak, jak mówił Bulent.
18:38Nie tylko Gonyl jest winna.
18:41Bulent też jej pragnął.
18:46Opowiedz mi, co się wczoraj wydarzyło.
18:48Dzień dobry, Yeldys.
18:59Jest Ege.
19:01Chciał ze mną pilnie porozmawiać.
19:03Melis miała koszmar związany z dzieckiem.
19:07Pojechali do lekarza.
19:11O czym chciał z tobą mówić?
19:14Nie wiem, ale nie będę teraz do niego dzwonić.
19:18Jak się czujesz?
19:21Źle.
19:24Nie mogę spojrzeć cioci Ferraje w oczy.
19:28Bardzo mi wstyd.
19:30Moja mama i wujek Bulent...
19:32Jak to możliwe?
19:33Przecież to nie twoja wina.
19:36Chodź do mnie.
19:37Co tu robisz?
19:56Po co przyszłaś?
19:57Czemu tak się zachowujesz?
20:15Ona wszystko zrozumie i nie da się wciągnąć w pułapkę.
20:20Jeśli spotka się z Alperem, złapiemy ich na gorącym uczynku.
20:24Dżawidan, zjedz coś z nami.
20:38Bacharty też siadaj.
20:40Dżawidan, znasz moją mamę.
20:42Ma cukrzycę i łatwo się denerwuje.
20:46Wszystko przez ten cukier.
20:48Zjadłam dwa kęsy i od razu mi lepiej.
20:50Siadajcie, zjedzmy razem.
20:55Proszę, Bachar.
21:09Co tu robisz, ptaszyno?
21:11Czekasz na autobus?
21:12Wstawaj, graniu.
21:41Martwię się o ciebie.
21:52Niepotrzebnie.
21:53Idź stąd.
21:55Jestem twoją matką.
21:57Nie mów do mnie jak do obcej osoby.
22:01Po tym, co wczoraj usłyszałam, jesteś dla mnie obca.
22:04Moja matka nie zrobiłaby czegoś takiego.
22:07Co tam się dzieje?
22:08Co głos Zeynep?
22:10Moja matka nie miałaby romansu z żonatym mężczyzną, któremu powierzyła swoją córkę.
22:20Wracaj do domu.
22:32To rozstanie nie wyjdzie nam na dobre.
22:35Nie wrócę.
22:37Zostanę tutaj.
22:39Pomimo, że jesteś moją matką,
22:41staję po stronie tej, która ma rację.
22:43Cioci Ferraje.
22:51Bülent także odpowiada za to, co się stało.
22:55Nie obchodzi mnie wujek, Bülent.
22:57Mogłaś w porę się wycopać.
23:00Wtedy do niczego by nie doszło.
23:04Nie wolno całować się z żonatym mężczyzną.
23:07To była nasza wspólna decyzja.
23:11Dość tego, Gonul.
23:13Trzymaj się od nas z dala.
23:15Zajnep, chodź.
23:23Chodź do domu.
23:36Własna córka się od ciebie odwróciła.
23:42Zajnep!
23:43Córeczko!
23:50Pani Gonul.
23:55Odebrała mi Zajnep.
23:57Odebrała mi ją.
23:59Zajnep potrzebuje czasu.
24:02Musi pani być cierpliwa.
24:07Straciłam córkę.
24:09Zabrała mi ją.
24:13Zajnep!
24:30Zajnep.
24:31Wariatka.
24:56Nie jestem wariatką.
24:57Mam Kuzeja.
25:02Obroni mnie.
25:07A jeśli Kuzej umarł?
25:10Nie.
25:11To nieprawda.
25:15Znajdę go.
25:17Wszystko mu opowiem.
25:19Zrozumie.
25:22On nie umarł.
25:24Na pewno nie.
25:27Znajdę go.
25:34On nie umarł.
25:35Wystarczy. Dlaczego?
25:55Widziałeś to na własne oczy.
25:59Taka jest prawda.
26:01Gdyby nie chciała, nie siedziałaby z nimi przy stole.
26:05Sam widziałeś. Śmiała się. Była pijana.
26:08Zmusili ją zrozum.
26:11Wtedy znalazłaby sposób, by stamtąd uciec.
26:15Ona i jej facet okradli cię i uciekli.
26:18Nic nie rozumiesz.
26:20To ty nic nie rozumiesz.
26:21Znalazłeś syna.
26:23Zadzwoniłeś do niej. Przyszła?
26:24Nie. Wybrała tamtego.
26:26Halo, Murat.
26:34Murat?
26:35Co się stało w tym klubie?
26:41Co będziecie dziś robić?
26:46Chciałyśmy posprzątać.
26:49Miałam coś załatwić na mieście, ale nieważne.
26:51Mogę zostać w domu.
26:52Dlaczego?
26:55Załatw, co musisz.
26:58Dziękuję.
26:59Śniadanie było doskonałe.
27:01Na zdrowie.
27:02Mamo, pójdzie do Alpera?
27:21Zobaczymy.
27:23Może podzielą się pieniędzmi, które mi zabrała.
27:27Jeśli tak, to sprawy się skomplikują.
27:32To znaczy?
27:34A jak myślisz?
27:36Syla też jest w to zamieszana.
27:39Ta dziewczyna była z nami od miesięcy.
27:44W przeciwieństwie do Bahar, nigdy nie okazała nam braku szacunku.
27:48Nagle coś się stało i zaczęła spotykać się z Alperem.
27:54Myślisz, że Syla jest niewinna?
27:55Może to też był podstęp Dżawidan.
28:01Chciałabyśmy się do niej uprzedziły.
28:03Ale Kuzej był u Alpera i wszystko widział.
28:08Dałby się nabrać?
28:10Dżawidan jest tak niebezpieczna,
28:13że mogła wywieźć w pole nawet Kuzeja.
28:15Niech to tak.
28:18Szymon Waszy
28:21Muzyka
28:46Kuzaj
28:47Kuzaj?
28:51Kuzaj
29:05Zajnep?
29:06Ferraje mu?
29:06Zajnep?
29:07Ciociu Ferraje
29:09Ben...
29:19Bardzo przepraszam.
29:28Nie przepraszaj.
29:32Nie zrobiłaś nic złego.
29:38Odkąd tu jesteś, twoim życiem kierują inni.
29:42Matka powierzyła Cię Biulentowi, a on sprowadził Cię tutaj.
29:50Daliśmy Ci pokój.
29:52Siadałaś przy naszym stole.
29:54Przestrzegałaś naszych zasad.
30:04Jestem Wam bardzo wdzięczna.
30:08Starałam się, ale...
30:12Nigdy nie dałaś się ponieść uczuciom.
30:19Zakochałaś się w Egem.
30:22Jednak nic nie wyszło z tej miłości.
30:25Chciałaś opuścić nasz dom i pójść własną drogą.
30:29Lecz nie dałaś rady.
30:32I patrz.
30:33Wciąż tu jesteś.
30:35Jeśli chcesz, bym odeszła.
30:37Nie.
30:38Wcale tego nie chcę.
30:42Przyznałaś mi rację.
30:50Odwróciłaś się od matki.
30:55Dlatego zostaniesz tutaj.
31:01Wiem, że Melis Cię prześladuje.
31:03Serce jej męża należy do innej.
31:19Wiem, Zajnep.
31:26To nie Twoja wina.
31:32Miłość nie wybiera.
31:35Rządzi się własnymi prawami.
31:38Tak było między Tobą a Egem.
31:41Ale wiesz, kto jeszcze jest niewinny
31:45i bardzo ucierpi z powodu tej sytuacji.
31:51Dziecko Melis.
31:59Nie chcę, by moje postępowanie
32:01wywarło zły wpływ na niewinne dziecko.
32:04Każda matka chciałaby mieć taką córkę jak Ty.
32:16Dlatego jako matka
32:18mam do Ciebie prośbę.
32:24Słucham.
32:26Pohamuj swe serce.
32:28Zapanuj nad tą miłością.
32:34Znajdź własną drogę.
32:37Ale niech ona nie prowadzi do Egego.
32:42To moja jedyna prośba.
32:45Zrób to dla tego dziecka.
32:52Rozumiem.
32:56Moja rodzina się rozpadła.
32:58To dziecko dodaje mi siłu.
33:03Nie chcę, by jego ojciec porzucił je
33:06i odszedł.
33:10Błagam Cię.
33:12Pomóż mi.
33:20Ciociu Ferraje.
33:22Nie miałam wpływu na matkę.
33:24Lecz nigdy nie zrobię tego, co ona zrobiła Tobie.
33:30Ta rodzina nie rozpadnie się przeze mnie.
33:34Przyrzekam.
33:36Zajnep.
33:37Oby wszyscy byli tak niewinni.
33:50Oby wszyscy byli tak niewinni, jak to piękne dziecko.
34:09Syla, ty jesteś niewinna.
34:13Gdyby cały świat był tak niewinny, gdyby nie było zła,
34:16bólu, ani rozstań, gdyby ludzie płakali tylko wtedy, gdy się rodzą.
34:37Syla?
34:46Naszej córce nic nie jest.
34:54Ege?
34:57Drugi raz nazwały się naszą córką.
35:01To dla mnie wielka radość.
35:08Przepraszam, muszę odebrać.
35:10To znowu Zajnep?
35:17Po co dzwonisz do mojego męża?
35:31Proszę bardzo.
35:34Jej linia jest zajęta.
35:36Będzie robić jeszcze więcej zamieszania i bardziej wtrącać się w nasze sprawy.
35:47Rozumiem, Muracie.
35:48Śledztwo trwa.
35:51Mówiłeś Kuzejowi?
35:55Znajdziemy zabójczynię Melody.
35:57Bardzo dziękuję.
36:06Jesteś przy drzwiach?
36:16Kto to?
36:18Jihon.
36:19Jeśli pozwolisz, przyszedł porozmawiać.
36:23Oczywiście, spotkaj się z nimi.
36:26Dzięki.
36:28Już idę.
36:29Jildiz?
36:38Znasz tego Jihana?
36:42Niezbyt dobrze.
36:45Jest coś między nim a Zajnep?
36:50Spotkali się kilka razy.
36:53Pomógł też pani Belkes.
36:55Rozumiem.
36:56Wygląda na to, że interesuje się Zajnep.
37:04Możliwe.
37:19Jihon?
37:20Jihon?
37:23Zajnep?
37:24Zajnep?
37:25Zajnep?
37:26Przepraszam.
37:31Alo?
37:49Kuzeju.
37:51Przyszłam, żeby wszystko powiedzieć.
37:54Naprawdę?
37:57Naprawdę?
38:01Nie zrobiłam tego z własnej woli.
38:06Bardzo chciałam prosić Cię o ratunek, lecz nie byłam w stanie.
38:11A jednak przyszedłeś i obroniłeś mnie.
38:15Chciałem wierzyć, że nie zrobiłabyś mi tego.
38:22I nie zrobiłam, kuzej.
38:24I nie zrobiłam, uwierz mi.
38:27Nie zrobiłam nic złego.
38:31Kochałam tylko Ciebie.
38:33Wciąż widziałam twoje oczy.
38:41Od tamtego dnia żyłam jedynie dzięki nim.
38:49Tak bardzo Cię kochałam.
38:51W tym życiu kochałam tylko Ciebie.
38:58Nie?
38:59Ilcz.
39:02Mam dość twoich kłamstw.
39:06Nigdy ci już nie uwierzę.
39:07Wysłuchaj mnie.
39:11Przyjechałem do Ciebie.
39:14Przyszedłem pod Twoje drzwi.
39:16A Ty odwróciłaś się ode mnie i uciekłaś.
39:20Nie poddałem się.
39:23Wróciłem tam i zobaczyłem, że jesteś szczęśliwa z tym mężczyzną.
39:30Widziałem, jak z nim tańczysz.
39:32Słyszałem, jak nazywasz mnie głupcem.
39:34A teraz wynoś się stąd.
39:38Nie chcę Cię więcej widzieć.
39:40Kuzeju, wezsłuchaj mnie.
39:44Wszystko skończone.
39:46Wynoś się z mojego domu.
39:48Nigdy tu nie wracaj.
39:52Nie ma już dla Ciebie żadnego Kuzeja.
39:56Nie istnieje.
39:58Rozumiesz?
40:00Zapamiętaj to sobie.
40:04Mam kogoś.
40:12Kocham już inną.
40:17Ty jesteś temu winna.
40:22Chciałaś, by tak się stało.
40:24Nie płacz.
40:26Nie wierzę w Twoje łzy.
40:29Idź stąd.
40:30I nigdy nie wracaj.
40:35I nigdy nie wracaj.
40:37I nigdy nie wracaj.
40:59Co się stało?
41:04Murat, co się stało w tym klubie?
41:11Przesłuchują go?
41:13Zamknęli klub?
41:16Powiedz o tym Egemu.
41:21Co mówił ten facet?
41:24Syla pracuje tam jako dziewczyna do towarzystwa.
41:27To kłamstwo.
41:29Przyszła tam z Alperem i powiedziała, że szuka pracy.
41:35Ten facet to sutener.
41:37Syla została jedną z jego dziewczyn.
41:44Masz do niej słabość, a ona umie to wykorzystać.
41:48Alper pewnie potrzebuje pieniędzy.
41:51Nie wolno ci wierzyć Syli.
41:53Są bezwzględni.
41:54Odgrywają fiary, a potem wyłudzają od ludzi pieniądze.
42:02Obiecałem pani Najee, że cię ostrzegę.
42:05Nie ufaj, Syli.
42:06Nic się nie stało.
42:22Opracowanie Telewizja Polska.
42:24Tekst Piotr Zieliński.
42:26Czytał Paweł Straszewski.
42:27Są bezwzględni.
42:28Wyglądanie.
42:29ZAWIĞLU.
42:29ZAWIĞLU.
42:30ZAWIĞLU.
42:31ZAWIĞLU.
42:31ZAWIĞLU.
42:32ZAWIĞLU.
42:33KONIEC
43:03Aşklar
43:07Aşklar

Recommended