- 5 months ago
Category
😹
FunTranscript
00:00Zdjęcia i montaż
00:30Zdjęcia i montaż
01:00Zdjęcia i montaż
01:29Zdjęcia i montaż
01:59I montaż
02:29Zdjęcia i montaż
02:59Zdjęcia i montaż
03:29Powinniśmy cieszyć się każdą chwilą naszego życia, bo jest bardzo krótkie
03:33Trzeba czasem myśleć o śmierci
03:40Ale nie wolno się jej bać
03:43Człowiek może być szczęśliwy nawet gdy umiera
03:48Jeśli umiera za coś ważnego, na przykład za miłość
03:52Nie zgadzam się z tym, nie zgadzam się z tym
04:01Miłość nie może zabijać
04:10Dzięki niej człowiek żyje
04:11Usiądź, trzeba wysuszyć włosy
04:17Wstań, dość już tego, ubierz się
04:27Wstań, dość już tego, ubierz się
04:39Mamy dziś imprezę w klubie
04:42Tak, Muracie
04:55Tak, Muracie, bar Canly
04:56Dowiedziałeś się czegoś konkretnego?
05:00Muszę mieć adres
05:01Wiesz jakie to ważne dla mnie i dla Egego
05:06Wczoraj usłyszałem coś istotnego
05:13Prowadzą nielegalną działalność
05:16Odbędzie się tam tajna impreza
05:19Zbadaj to i daj mi znać
05:21To pilne
05:23Dzięki
05:28Kuzei wkracza do akcji
05:34Zrzednie Ci mina, Najiję
05:36Przysięgam, że oszaleję
05:42Nie przejmuj się tak
05:47Opowiesz Kuzejowi, jak wyglądała ta sytuacja z taksówkarzem
05:51On to zbada
05:53Nie rozumiesz?
05:55To nie taksówkarz, ona to zrobiła
05:57Masz dowody?
06:01Nie
06:01Nie możesz oskarżać Javidan
06:04Kuzei na pewno zapyta, czemu dałaś jej pieniądze
06:07Pani Najiję
06:10Znowu mnie pani obgaduje?
06:12Wstyd
06:13Dała mi pani pieniądze, ale ja ich nie wzięłam
06:19Nie krzycz, nie jestem głupa
06:25Nie przyjmę od pani żadnych pieniędzy
06:33A opowiadała pani panu Kuzejowi
06:37Płamstw o sprzedaży ziemi, a ja milczałam
06:39Ale dość już tego
06:42Pieniądze od pani były fałszywe
06:47Mamo?
06:58Jakie pieniądze?
06:59Co zaoferowałaś pani Javidan?
07:12Tak, Ferraje?
07:30Zeynep przyszła?
07:32Nie, jest w drodze
07:34Co się stało?
07:36Melis znowu ją zdenerwowała?
07:38Nie
07:40Dowiedziała się o sprawach między tobą a Bülentem
07:44Jak?
07:48Ktoś jej powiedział
07:49Ktoś powiedział?
08:03Muszę otworzyć drzwi
08:07I co teraz?
08:17Ferraje?
08:18Co ci jest?
08:20Nie pytaj
08:21Zeynep już wie o wszystkim
08:24Że jej ojcem jest Bülent?
08:26Nie, nie to
08:27Wie co zaszło między jej matką a Bülentem
08:32Kto jej powiedział?
08:35Ja
08:37Şey...
08:50Benim yüzmiem.
08:51Ja.
08:52Zaczekam w samochodzie.
09:21Mamo.
09:22Dowiedziałam się czegoś o tobie i wujku Bülencie.
09:29Yildys ci powiedziała?
09:32Nie.
09:32Dżihann.
09:34Co on ma z tym wspólnego?
09:36Usłyszał rozmowę Egego z Yildys.
09:43Nieważne, kto mi powiedział.
09:44Co zaszło między tobą a wujkiem Bülentem?
09:47Porozmawiajmy w środku.
09:57I co teraz?
10:11Proszę wyjdź, bo mogłabym powiedzieć ci coś przykrego.
10:14Przepraszam.
10:25A jeśli go nyl, opowie Zeynep o przeszłości.
10:30O tym, kto jest jej ojcem i co zrobiła Nadzie.
10:33Wtedy straciłaby córkę.
10:39Dlatego dotąd milczała.
10:40Myślałaś, że się nie dowiem?
10:59Mamo, powiedz coś.
11:02Dlaczego milczysz?
11:14Wtedy Melis także pozna prawdę i wszystko się posypie.
11:19Ja nie mogę jej o tym powiedzieć.
11:22A jeśli jednak się dowie?
11:24Nie, Belkes, nie.
11:27Powinna usłyszeć to od Bülenta, nie ode mnie.
11:32Mamo, nie teraz.
11:40Co się dzieje?
11:42Wezwali ją pilnie na uczelnię.
11:55Mamo, odpowiedz.
11:58Dlaczego dałaś pani Javidan pieniądze?
12:01I to fałszywe.
12:04To nie tak.
12:06Pieniądze wziął taksówkarz.
12:07Mama wysiadła, by kupić wodę.
12:11Zaproponowała pieniądze pani Javidan, prawda?
12:14Dlaczego?
12:19Zapomnij o tamtej nocy.
12:22Zabierz ze sobą Bachar.
12:23Zapłacę ci.
12:24Jeśli chcesz więcej, dostaniesz.
12:35Ile tego było?
12:41Panie Kuzeyu, ja panu powiem.
12:51Dobrze, słucham.
12:55Niech się pan nie gniewa na matkę.
12:57Zaproponowała te pieniądze, by Bachar mogła się uczyć.
13:01Powiedziała, zasługuję na dobre życie.
13:03Ale ja mam swój honor.
13:13Nie biorę pieniędzy, na które nie zasługuję, więc odmówiłam.
13:17I to wszystko.
13:19Bo z jakiego innego powodu pańska matka miałaby oferować nam pieniądze?
13:24Miała dobre intencje.
13:26To prawda?
13:27Tak.
13:27Oczywiście, niech się pan nie złości.
13:33Pańska matka ma rację.
13:35Bachar od dawna choruje.
13:37Wymaga opieki, więc nie możemy pracować.
13:41Pańska matka zaoferowała nam pieniądze w dobrej wierze, byśmy nie skończyły na ulicy.
13:45Ale ja nie mogłam przyjąć tego wsparcia.
13:54Rozumiem.
13:56Z Bachar naprawdę jest źle?
14:00Naprawdę.
14:00Widziała pani?
14:10Nie życzę pani źle.
14:18Mogłam powiedzieć Kuzejowi prawdę.
14:21Mogłam powiedzieć, pańska matka wie, co zaszło między panem a Bachar.
14:25I dała mi pieniądze, żeby was rozdzielić.
14:32Dlaczego nie powiedziałaś?
14:34Kto wie, co ci chodzi po głowie?
14:38Pani Nadzie, boję się Boga.
14:41Nie będę się wtrącać między matkę a syna.
14:46Trudno, stało się.
14:48Ale nie chcę niczego ani od pani, ani od pani syna.
14:51Wolałabym, żeby nic między nimi nie zaszło, ale trudno, stało się.
14:59A twoja córka?
15:01Zdoła o tym zapomnieć?
15:04Bachar najchętniej odeszłaby jeszcze dzisiaj.
15:08Ale bądźmy szczere, co dwie kobiety mają robić w wielkim mieście?
15:12Nikogo tu nie znamy.
15:13Będę robiła wszystko to, z czym Bachar sobie nie poradzi.
15:24Tylko nas nie wyrzucajcie.
15:37Bachar?
15:39Nie wstawaj.
15:41Nie wstawaj.
15:43Dobrze się czujesz?
15:47Mhm.
15:52W porządku, nie masz gorączki.
15:59Twoja mama mówi, że jesteś przygnębiona.
16:03To przeze mnie?
16:06Chcesz odejść przeze mnie?
16:08Posłuchaj.
16:12Dręczy mnie wspomnienie tamtej nocy.
16:15Powiedz coś.
16:19Już o niej zapomniałam, nie martw się.
16:26Nie chodzi o przygnębienie.
16:30Zażyłam złe lekarstwo i w szpitalu złapałam infekcję.
16:33To nie ma nic wspólnego z tobą.
16:36Chciałbym wierzyć, że to prawda.
16:40Powiedziałeś, że młodzieńcza miłość jest jak wiatr.
16:43Szybko przemija.
16:45Miałeś rację.
16:46Baha'r.
16:58Baha'r.
17:00Nie zrobię nic, co mogłoby cię zranić.
17:07Wiem.
17:09Wiem też, że kochasz moją siostrę.
17:11A ja naprawdę zapomniałam o tamtej nocy.
17:20Już się nie denerwuję.
17:31Przepraszam.
17:32Chwileczkę.
17:43Słucham, Murat.
17:46Znalazłeś adres?
17:48Podaj mi go.
17:52Kompleks Chalkanlar, Kemerburga 112.
17:56Dzięki.
17:57Wysij ten adres egem.
17:59Co odkryłeś w sprawie tych nielegalnych działań?
18:11Ten baron narkotykowy?
18:14Nieuchwytny Hakan Kozaman?
18:19Rozumiem.
18:20Wielu naszych klientów chce go pozwać, ale to niełatwe.
18:23Dzisiaj wieczorem przyjdą do baru.
18:30Wiem, że jest tam dyskretne pomieszczenie.
18:36Dziękuję.
18:38Zepsuję im zabawę.
18:40Pójdę tam dziś wieczorem.
18:44Ty też na siebie uważaj.
18:46W razie czego zaraz do mnie dzwoń.
18:50Trzymaj się.
18:51Teraz wam pokażę.
19:10Gotowe.
19:12Będą zachwyceni.
19:14Wyglądasz pięknie.
19:15Niech Kuzej teraz cię ratuje.
19:22Jakoś przestał się o ciebie martwić.
19:27Mamy swoje sprawy.
19:29Skoro nie jesteś moja, nie będziesz także Kuzeja.
19:34Śmiej się.
19:38Zapomnij o Kuzeju.
19:40Nie chciałby teraz na ciebie spojrzeć.
19:42Marzyłem o tobie.
19:54Miałaś zostać moją żoną i matką moich dzieci.
19:59Bardzo cię kochałem.
20:00Naprawdę.
20:02Kochałbym cię przez całe życie.
20:04A jak teraz wyglądasz?
20:06Odtrąciłaś mnie.
20:07Chciałaś być z każdym, tylko nie ze mną.
20:13Myślałem, że to się zmieni.
20:15Kim mnie pokochasz?
20:17Nic do ciebie nie dotarło.
20:27Nie podniósłbym na ciebie ręki, ale zasłużyłaś na to.
20:30Mówiłaś, że Kuzej nie żyje, ale to ty nie żyjesz.
20:36Rozumiesz?
20:40Nawet jeśli Kuzej cię znajdzie, nie spojrzyj już na ciebie.
20:45Chcesz, żeby cię uratował?
20:47Nic z tego, jasne?
20:49Idziemy.
20:49Mówiłaś, że Kuzej nie żyje.
21:19Jestem na miejscu Kuzeju.
21:46Znalazłem ten adres.
21:47Na pewno jest tu zabójczyń Melody.
21:54Będę ostrożny.
22:17Nie znajdziecie mnie.
22:30Nie znajdziecie mnie.
22:46Nigdy mnie nie znajdziecie.
22:57Znaczymy.
22:59Znaczymy.
23:00Znaczymy.
23:01Znaczymy.
23:02Znaczymy.
23:03Znaczymy.
23:04Znaczymy.
23:05Znaczymy.
23:06Znaczymy.
23:07Znaczymy.
23:08Znaczymy.
23:09Znaczymy.
23:10Znaczymy.
23:11Znaczymy.
23:12Znaczymy.
23:13Znaczymy.
23:14Znaczymy.
23:15Znaczymy.
23:16Znaczymy.
23:17Znaczymy.
23:18Znaczymy.
23:19Znaczymy.
23:20Znaczymy.
23:21Znaczymy.
23:22Znaczymy.
23:23Znaczymy.
23:24Znaczymy.
23:25Znaczymy.
23:26Znaczymy.
23:27Znaczymy.
23:28Znaczymy.
23:29Znaczymy.
23:30Znaczymy.
23:31Znaczymy.
23:32Znaczymy.
23:33Znaczymy.
23:34Znaczymy.
23:35Znaczymy.
23:36Znaczymy.
23:37Znaczymy.
23:38Znaczymy.
23:39Znaczymy.
23:40Znaczymy.
23:41Znaczymy.
23:42Znaczymy.
23:43Znaczymy.
23:44Znaczymy.
23:45Znaczymy.
23:46Znaczymy.
23:47Znaczymy.
23:48Znaczymy.
23:49Znaczymy.
23:50Znaczymy.
23:51Znaczymy.
23:52Znaczymy.
23:53Znaczymy.
23:54Ten człowiek przyjął mnie do swojego domu.
24:00Traktował mnie na równi ze swoimi dziećmi,
24:03a czasem nawet faworyzował.
24:07Wiem.
24:09To jakiś koszmar.
24:13Dlaczego?
24:15Ten człowiek był dla mnie jak ojciec.
24:18Sprzedał swój gaj oliwny, by wyciągnąć cię z więzienia.
24:21Był gotów oddać nam wszystko, co miał.
24:28A ciocia Ferraje?
24:31Na początku były problemy.
24:35Ale w końcu nawet ona zrozumiała, że nie mam złych intencji.
24:42Tobie też pomogła.
24:44I tak im dziękujesz?
24:51Mamo, zrobiłam wszystko, by zdobyć ich zaufanie.
24:59A ty przyszłaś i wszystko zepsułaś.
25:02Dżihann?
25:20Co tu robisz?
25:24Spotkałem Zeynep.
25:25Poprosiła, żebym ją tu podwiózł.
25:30Spędzasz z nią dużo czasu.
25:32Chyba lepiej, że ja ją podwiozłem, a nie Ege.
25:46Punkt dla mnie.
25:48Gra toczy się dalej.
25:49To przez Ciebie się rozstali i wujek Bülent wyjechał do Anglii?
26:01Dlatego nie są razem?
26:12Czekaj, ja pójdę.
26:13Ciocia Ferraje?
26:26Skoro prawda wyszła na jaw,
26:28pora porozmawiać o wszystkim.
26:34Proszę.
26:35KONIEC!
26:37KONIEC!
26:38Jesteś niemową?
27:08Tak jest lepiej. Piękna kobieta nie musi nic mówić.
27:22Niczego nie trzeba?
27:24Nie. Wszystko gra.
27:28Dziewczyna jest bardzo ładna. Dobra dla mojego syna.
27:31Można będzie ją zabrać?
27:35Czemu nie?
27:38Wydra. Zapraszam do środka.
27:51Dżawidan ma rację. Co złego zrobiła jej córka?
28:10Kuzei jest dorosłym mężczyzną.
28:11Gdyby ta kobieta miała złe intencje, nie broniłaby cię przed Kuzejem.
28:18Gdyby dowiedział się, jak potraktowałaś Bachar, nie wybaczyłby ci.
28:22Robiłam to dla jego dobra.
28:24Dla jego dobra?
28:26Napij się.
28:39Murat, jestem w tym klubie.
28:50Mam tu słaby zasięg.
28:54Ten drań też tu jest.
28:58Siedzi z synem. To chyba jego osiemnaste urodziny.
29:00Zaraz dowiedzą się, co ich czeka.
29:06Obiecałem to Egemu.
29:09Ty też bądź ostrożny.
29:11Do zobaczenia.
29:11Nigdy nie zobaczysz mojej twarzy.
29:41Kto to?
30:05Jakiś przechodzień?
30:06Nie znajdą mnie.
30:36Wyrzucisz stąd Bachar dla dobra Kuzeja?
31:05Oczywiście.
31:09Wiem jedno.
31:11Kuzei nie mógłby jej pokochać.
31:15Nie zaczynaj.
31:17To, że jest biedna, nie ma najmniejszego znaczenia.
31:21Nie opowiadaj bzdur.
31:23Nie o to chodzi.
31:26Kuzei kocha sylę.
31:27Trudno mi o tym mówić, bo sprawia mi to ból.
31:33Ale taka jest prawda.
31:35Kuzei nadal kocha sylę.
31:38Scylla?
31:51Bardzo się wstydzę.
32:17Nie rozumiem, czemu coś takiego się wydarzyło.
32:20Wstyd mi pani Ferraje.
32:22Mnie też.
32:25Przyszłam tu poznać prawdę.
32:30I poznałaś?
32:31Właśnie miałam zapytać, dlaczego to zrobiła.
32:33Już wiesz?
32:37Jeszcze nie.
32:40Przyszłaś porozmawiać, czy żądać wyjaśnień?
32:44Oni przyjęli mnie pod swój dach.
32:47Przez ich córkę o mało nie zginęłaś.
32:50To już przeszłość.
32:51Przeszłość kryje sekrety, które mogą boleśnie ranić.
33:06Jakie sekrety?
33:12Twoja matka doprowadziła moją rodzinę na skraj przepaści.
33:17Ja jestem wszystkiemu winna?
33:21Nie wiem, czemu moja matka zrobiła coś takiego.
33:26Ale bardzo cię za to przepraszam, ciociu.
33:34Kiedyś o tym dowiedziałaś?
33:35Tuż przed ślubem Ege'ego widziałam, jak się całowali.
33:47Nie wierzę.
33:49Mamo, jak mogłaś?
33:51Wujek Bülent jest żona, ty rozumiesz?
33:59Wstydzę się spojrzeć ci w oczy, ciociu Ferraje.
34:01Są tacy, którzy nie mają z tym najmniejszego problemu.
34:10Nie wiem, co mogłabym zrobić.
34:13Mamo, powinnaś przeprosić.
34:16Bardzo obraziłaś, cioci Ferraje.
34:21Oprzytomnij.
34:23Dlaczego brniesz w taką sytuację?
34:25Wujek Bülent jest żonaty.
34:32Masz natychmiast przeprosić.
34:40Nie wynagrodzimy, cioci Ferraje, cierpień.
34:45Ale może zrozumiesz swój błąd.
34:51Przeproś.
34:52Proszę.
35:17Kto to?
35:18Kto tu przyszedł?
35:20Ege, bo!
35:34To Ege.
35:34O ma karizu, o ma karizu.
35:37Oby wszyscy byli tak niewinni, jak to piękne dziecko.
36:01Syla, ty jesteś niewinna.
36:04Gdyby cały świat był tak niewinny, gdyby nie było zła, bólu, ani rozstań.
36:14Gdyby ludzie płakali tylko wtedy, gdy się rodzą.
36:17Wstawaj, draniu.
36:29Nie daruję ci.
36:31Jak śmiesz bić mego syna.
36:33Pójdź go.
36:34Chcesz, bym cię zabił?
36:40Co ty wyprawiasz?
36:41Dzień dobry.
36:42Co ty?
36:44Dziewczyna się zgodziła.
36:46Kim ty jesteś?
36:48Zabiję cię.
36:48Czeki, lan!
36:49Czeki, lan!
36:49Czeki!
36:49Czeki, lan!
36:50Czeki, lan!
36:50Czeki, lan!
36:51Czeki, lan!
36:51Czeki, lan!
36:52Czeki, lan!
36:52Czeki, lan!
36:53Czeki, lan!
36:53Czeki, lan!
36:53Czeki, lan!
36:54Mamo, przeproś ciocię Ferraje.
37:14Postąpiłaś podle.
37:18Daj spokój.
37:20Nie oczekuję od twojej matki przeprosin.
37:22Wystarczy mi, że ty wiesz, kto ma rację.
37:31Mamo, przeproś, proszę cię.
37:38Nie ma dość odwagi.
37:41Nie wszyscy są tak uczciwi jak ty.
37:46A jednak nie obwiniam twojej matki.
37:50Doprowadziły ją do tego przeżycia więzienne.
37:56Chodźmy stąd.
37:59Tak.
38:01Wiele wycierpiałam w więzieniu.
38:04Byłam niesłusznie oskarżona.
38:06Bülent uleczył wszystkie rany w moim sercu.
38:16Brak mi tchu.
38:36Nie strasz mnie.
38:37Nie strasz mnie.
38:39To znowu twoje serce?
38:41Dziwnie się czuję.
38:43Zmierz mi ciśnienie.
38:44Trzeba to trochę przesunąć.
38:45Dziwnie się czuję.
38:48Zmierz mi ciśnienie.
38:50Trzeba to trochę przesunąć.
38:59180 na 100.
39:01Nadal wysokie.
39:02Wszystko przez Javidan i Bahar.
39:04Nie myśl o nich.
39:06Dbaj o swoje zdrowie.
39:07A jeśli to Javidan zabrała pieniądze i wymieniła je na fałszywki?
39:15Ta ignorantka nie byłaby do tego zdolna.
39:18Daj spokój.
39:19Nie jest ignorantką.
39:21Oszukałaby nawet diabła.
39:23Zrozum to.
39:23To nie pierwsza jej intryga.
39:32Jest zdolna do wszystkiego.
39:35Co ty mówisz?
39:37To ona usunęła stąd Sylę.
39:41Pewnie sprzedała ją Alperowi.
39:48Ty wiedźmo.
39:53Zrozumij się stąd.
40:05Na pewno to słyszał.
40:24Ktoś tam jest.
40:26Proszę otworzyć.
40:29Szukam zabójcy siostry.
40:30Chcę porozmawiać.
40:35Zdajesz sobie sprawę, co mówisz?
40:40Oczywiście.
40:41To nie był związek bez wzajemności.
40:48Jaki związek?
40:50Nie opowiadaj bzdur.
40:51Wujek Bülent taki nie jest.
40:55Prawda wyszła na jaw, więc chcesz mnie zranić.
40:59Nic podobnego.
41:00Ale robicie ze mnie winowajczynie.
41:05A nie jesteś winna?
41:07Jak mogłaś całować się z wujkiem Bülentem?
41:11Zrozum, że on też tego chciał.
41:13Mamo, dość.
41:15Ty wciąż o niczym nie wiesz.
41:19O czym nie wiem?
41:23Mam jej powiedzieć?
41:26Jesteś gotowa na całą prawdę?
41:30Powiedz, co masz powiedzieć.
41:32Mam już dość tej gry.
41:33Ja także.
41:38Ale nie uczestniczyłam w niej sama.
41:41Bülent mnie wspierał.
41:44Zawsze stał u mego boku.
41:46I ни widzi mnie.
41:47Elimdenfinden.
41:50areu
42:16Ile jeszcze mam czekać?
42:31O czym tak długo rozmawiają?
42:39Opracowanie Telewizja Polska.
42:41Tekst Piotr Zieliński.
42:43Czytał Paweł Straszewski.
42:46Czytał Paweł Straszewski.
42:48Sen kalbimin emrisin, son güne dek benimsin, ilk defa böyle sevdim, anna.
42:59Aşk varsa umut vardır korkma, sar canını canıma bırakma, sımsıcak yuva olsun ve bulan sonsuz olsun aşkına, aşkına.
43:29Aşkına.