Skip to playerSkip to main content
  • 6 months ago

Category

😹
Fun
Transcript
00:00KONIEC
00:30KONIEC
01:00KONIEC
01:30KONIEC
01:32KONIEC
01:34KONIEC
01:36KONIEC
01:38KONIEC
01:40KONIEC
01:42KONIEC
01:44KONIEC
01:46KONIEC
01:48KONIEC
01:50Miłość i nadzieja odcinek 252.
02:00Zdjęcia i montaż
02:30KONIEC
03:00KONIEC
03:04KONIEC
03:06KONIEC
03:08KONIEC
03:12KONIEC
03:16KONIEC
03:18KONIEC
03:20KONIEC
03:22KONIEC
03:24KONIEC
03:26KONIEC
03:28KONIEC
03:30Dzień dobry.
03:35Dzień dobry.
03:55Sła!
03:56Z drogi. Przepraszam.
04:08Dzięki.
04:10Może jednak kawa. Zaraz zaparzę.
04:14Nie.
04:16Oddam pieniądze i wyjdę.
04:20Zeynep zdenerwowała się tą sprawą.
04:24Powiedziałaś jej?
04:26Melis nie krzyczała, więc ty musiałaś to zrobić.
04:34Przykro mi.
04:36Wzięłam te pieniądze, bo nasz dom jest w złym stanie.
04:44Trudno zaprosić znajomych.
04:48Elif studiowała prawo, więc wiesz jakie to są koszty.
04:54Oczywiście.
04:58Zeynep potrzebowała tych pieniędzy.
05:02Będę wdzięczna, jeśli następnym razem spytasz, zanim cokolwiek jej powiesz.
05:14Widziałaś Egego?
05:16Dzwonił do mnie.
05:18Poszedł do Melis.
05:20Dzięki.
05:22Seda, nie teraz.
05:26Chciałam powiedzieć o medalionie.
05:28Właśnie go szukam.
05:30Gdzie? Później pogadamy.
05:32Sprawdziłeś na szyi Zeynep?
05:34Ceda, nie teraz.
05:36Chciałam powiedzieć o medalionie.
05:38Właśnie go szukam.
05:40Gdzie? Później pogadamy.
05:42Sprawdziłeś na szyi Zeynep?
05:44Co ty gadasz?
05:46Ma go na szyi.
05:48Co?
05:50Widziałam.
05:52Jakim sposobem?
05:54Później wyjaśnię.
05:56On jest na szyi.
05:58Co?
06:00Widziałam.
06:02Później wyjaśnię.
06:04Ona go ma.
06:06Alper!
06:08A ty co?
06:10Śledzisz nas?
06:12Co tu robicie?
06:14Scylla źle się czuje?
06:16Nie twój interes.
06:18Zadałem pieniądze.
06:20A ty co?
06:22Śledzisz nas?
06:24Co tu robicie?
06:26Scylla źle się czuje?
06:28Nie twój interes.
06:30Zadałem pytanie.
06:32Wszystko gra.
06:34Myśleliśmy, że jest w ciąży i to się potwierdziło.
06:36Będziemy mieć dziecko.
06:38Scylla źle się czuje?
06:40Nie twój interes.
06:42Zadałem pytanie.
06:44Wszystko gra.
06:46Myśleliśmy, że jest w ciąży i to się potwierdziło.
06:48Będziemy mieć dziecko.
06:50złotych.
06:52Będziemy tu triappy.
07:06Nie 87.
07:08Nie 2 7,
07:11no 2,
07:13no 2 4...
07:14O ...
07:17Przepraszam, pacjentka się ocknęła.
07:26Dziękuję.
07:47Lekarz mówi, że nie trzeba zostawać, ale ręcznik się przyda.
07:54Rano Bachar weźmie prysznic i na pewno poczuje się lepiej.
07:58Dobrze mówisz, naszykuję.
08:03Odświeżyłam się, a wciąż czuję zapach szpitala.
08:07Są jakieś nowe wieści?
08:09Nie, Kuzej nie dzwonił.
08:12Pani Javidan, proszę szybciej.
08:15Szofer panią zawiezie i przywiezie syna.
08:17Pewnie jest zmęczony.
08:20Dobrze.
08:23Zachodzę w głowę, dlaczego ona to zrobiła?
08:26Dlaczego chciała odebrać sobie życie?
08:30Jest pani matką i powinna to wiedzieć.
08:34To nie takie proste.
08:37Gdy dzieci są małe i chcą pić lub jeść, to proszą i dostają.
08:41Lecz gdy dorosną, bardzo często dla matki stają się obcymi ludźmi.
08:50Tak jak syla.
08:53Wybacz, ale to wszystko twoja wina.
08:56Na szczęście moje dzieci są inne.
08:59Gdy dziecko chce się zabić, to jest wina matki.
09:03Mamo.
09:04Ma pani rację.
09:09Jestem niemądra.
09:16A to co?
09:18Właśnie też zauważyłam.
09:21Co to może być?
09:22Lud, dzięki.
09:38I proszek.
09:39Świetnie.
09:42Niedługo będę sikać chemią.
09:45Pij.
09:46Oby było lepiej.
09:47Bardzo mi przykro.
10:00Nie myślę o Zajnep.
10:04Chciałabym, by znaleźli sprawcę śmierci Melody.
10:08Dla Melis?
10:10Nie.
10:11Dla naszej wnuczki.
10:13Dla wnuczki.
10:14Dla wnuczki.
10:17Wiem, ile lat się przyjaźnimy.
10:22Traktuję cię jak siostrę.
10:25Kochana.
10:31Zupełnie jak ja i Elif.
10:34Nie kłóciłyśmy się.
10:37Jedna zawsze uspokajała.
10:40Znamy kobietę, która ładnie się modli.
10:43Może poprosić o modlitwę za Elif.
10:46Byłoby cudnie.
10:48Wielkie dzięki.
11:00Odpoczywaj.
11:01Zajnep dowiedziała się o pieniądzach.
11:14Wiem.
11:15Zakończmy to, zanim zrobi się afera.
11:25Zrealizowałam czek.
11:27Wiem.
11:28Bank dał mi znać.
11:30Szybka jesteś.
11:41Gonyl zostawiła telefon.
11:49Nie musisz oddawać.
11:50Nie chcę waszych pieniędzy.
11:52Mogłaś pomyśleć, zanim zaczęłaś całować mojego męża.
12:02Może tak byłoby dobrze dla wszystkich.
12:05Lepiej się czujesz?
12:18Tak.
12:22Co się stało?
12:26Zemdlałaś.
12:27Co?
12:28Dlaczego?
12:29Zaraz przyjdzie psychiatra, to pogadacie.
12:35Ale jakieś proszki?
12:37Próba samobójcza?
12:39Co?
12:40Przyjdę.
12:49Mama również.
12:53Stowarzyszenie na rzecz dzieci autystycznych organizuje spotkanie.
12:57Znani artyści będą śpiewać.
13:01Będzie można zebrać dużo pieniędzy.
13:04Powiedz, że dołączymy.
13:05Tak, oczywiście.
13:08Proszę wyznaczyć nam jakieś zadanie.
13:11Ferraje pewnie też.
13:14Słucham?
13:15Wój wyjechał do pracy.
13:18Nic podobnego.
13:20Ciotka nie wyjechała, bo Melis jest w ciąży.
13:24Do diabła z tym kończ tę rozmowę.
13:26Dobrze, do zobaczenia.
13:31To będzie wielka impreza.
13:34Część funduszy przekażą studentom, którzy ucierpieli w trzęsieniu ziemi.
13:40Wspaniały pomysł.
13:41Weźmy udział i też się dorzućmy.
13:45Chętnie.
13:46Hotelu pewnie nie ogarnęli.
13:48Poszukamy w sieci.
13:51Tak, jeden z klientów Kuzea ma hotel.
13:55Pamiętaj.
13:56Naturalnie.
13:59Ten papier, co pani trzyma w dłoni.
14:02To było ważne.
14:03O tym zapomniałam.
14:15Filia, co się dzieje?
14:19To pożegnalny list Bachar.
14:23Co?
14:23Co?
14:26Ładny dom.
14:48Można tu pływać?
14:50Nie, tylko patrzeć.
14:58Tak jak na niektórych ludzi można patrzeć, ale nie pogadać.
15:03Mówią, lecz nic się nie rozumie.
15:05Fakt.
15:07Czasem ty mówisz i mówisz, a oni nie rozumieją?
15:12Może.
15:14Albo nie chcą zrozumieć.
15:16To denerwuje.
15:19Widziałem to na tym świecie.
15:20Którym?
15:22Którym?
15:26Na ziemi.
15:28Na ziemi.
15:31Chętnie posłucham.
15:35Jeśli podasz, kolejne dwie cyfry swego numeru.
15:39Chwileczkę.
15:52Chwileczkę.
15:54Chwileczkę.
16:12Telefon.
16:15Dziękuję.
16:17Niech Zeynep zadzwoni.
16:19Na razie.
16:20Na razie.
16:27Całowali się?
16:28Dlatego Bülent i Ferraje się rozstali.
16:32Zeynep wróciła?
16:47Jest w ogrodzie.
16:49A ty dokąd poszłaś?
16:51Na spacer.
16:53I jakieś auto omal mnie nie rozjechało.
16:56Skręciłam nogę.
16:57Co?
17:02Masz długopis?
17:09Oczywiście.
17:20Wygląda na drogi.
17:22Dlaczego tak mówisz?
17:24Bój Bülent dał mi taki na początku studiów.
17:29Ja dostałem od szefa.
17:30Możesz sobie wziąć.
17:35Dziękuję.
17:35Dziękuję.
17:36Dziękuję.
17:36Dziękuję.
17:37Dziękuję.
17:38Dziękuję.
17:39Dziękuję.
17:41Połknęłaś opakowanie pastylek.
18:10Mogliśmy nie zdążyć.
18:12Dlaczego?
18:20Przejdziemy zatem do planu B.
18:22Zażyjesz je?
18:34Będziesz udawać, że popełniłaś samobójstwo.
18:39Co?
18:42Słyszałaś.
18:44Napiszesz list, w którym wszystko wyjaśnisz.
18:46Co ty wygadujesz?
18:47Co ty wygadujesz?
18:52Spokojnie.
18:54Zrobią ci płukanie żołądka i wszystko będzie dobrze.
18:57A gdy wyjdziesz ze szpitala, wydamy cię za mąż.
19:01Chyba oszalałaś.
19:03Wypij świeże witaminy.
19:16Co to?
19:18Kuzej wycisnął.
19:21Radzi pić, skoro tak mało jesz.
19:23Czy to ma coś wspólnego ze mną?
19:47Ale ja...
19:52Jak się czujemy?
19:55Czytaj, co napisała.
20:19Kuzej, kocham cię do szaleństwa od pierwszego wejrzenia.
20:25Nie liczyłam na to, lecz pragnęłam być twoja.
20:30W końcu tamtej nocy to się stało.
20:36Boże, co mnie spotyka.
20:48Uśmiechałeś się, a ja oddałam ci się z miłości.
20:51Teraz widzę, że żałujesz.
21:00Tamtej nocy byłeś szczęśliwy, a teraz ogarnął cię żal.
21:05Mimo to nie pozwoliłeś mi odejść.
21:24Nie chciałam, byś cierpiał, lecz z tym brzemieniem nie potrafię żyć.
21:37Byłeś mym pierwszym i będziesz ostatnim.
21:40Nie wiń siebie.
21:42To moja wina.
21:44Żegnaj.
21:44Nie wiem, co się dzieje.
21:49Mamo.
21:54O co chodzi?
21:58Chyba coś złego.
22:01Źle się czujesz?
22:04Kuzej ją wykorzystał?
22:05Rety, na co mi przyszło?
22:13Coś takiego.
22:26Pani Nadzie, pani udzielała mi rad.
22:29Tymczasem pani syn omalnie doprowadził Bachar do samobójstwa.
22:35Już lepiej?
22:39Moje niewinne, czyste dziecko.
22:42Pani syn wykorzystał moją córeczkę.
22:45Gdzie się teraz podziejemy?
22:47Została zhańbiona.
22:49Nie może tak być.
23:15Kuzej i my razem musimy rozplątać ten bęzeł.
23:22Została znać znać znać znać znać znać.
23:43Goło.
23:48Córeczko, mamo, miałam zły sen i musiałam Cię zobaczyć.
24:14Nic mi nie jest, nie martw się.
24:22Jesteś na mnie zła?
24:24Byłabym, gdybyś nie oddała tych pieniędzy.
24:30Nie rób więcej takich rzeczy.
24:34Nikogo nie proś o pieniądze.
24:36Nigdy.
24:38Melis o wszystko mnie obwinia.
24:40Mogłaby czepić się w uja, że wyjechał.
24:44Co Bülent ma wspólnego ze mną?
24:48Zbytnio się przejmujesz, tak tylko powiedziałam.
24:52Przecież nie ma nic wspólnego.
24:54Właśnie nic.
24:56Melis jest bardzo dziwna i nigdy nie wiadomo, co jej strzeli do głowy.
25:02W domu bez Ciebie jest strasznie cicho.
25:08Znaleźliśmy medalion i rozwiązanie już blisko.
25:14Robię to tylko dla melodii.
25:16Kochanie.
25:26Oprócz Ciebie nie mam nikogo.
25:28Zupełnie tak jak ja.
25:30Nie mam nikogo.
25:32Zupełnie tak jak ja.
25:34Znaleźliśmy.
25:36Znaleźliśmy.
25:38Znaleźliśmy.
25:40Znaleźliśmy.
25:42Znaleźliśmy.
25:44Znaleźliśmy.
25:46Znaleźliśmy.
25:48Znaleźliśmy.
25:52Znaleźliśmy.
25:56B éléments.
25:58Co się dzieje?
26:24Co robisz z tym kanistrem?
26:36Odbiło ci?
26:38Opanuj się.
26:44Kiedy mnie związałaś?
26:46Nie strasz mnie.
26:52Rozwiąż. Słyszysz?
26:54Przestań.
27:02Przestań.
27:05Przestań.
27:07Dzień dobry.
27:37Dzień dobry.
27:42Trochę.
27:44To lawenda?
27:46Tak.
27:48Upiększa sen i śpiącego.
27:53Syla tak mówiła?
27:56W dzieciństwie zbierała lawendę w górach, a potem sprzedawała na targu.
28:02Całe moje rodzeństwo mówiło to, co ty przed chwilą.
28:10Kładła mi ją przy poduszce, bo bałam się ciemności.
28:15Też się bała, lecz nie pokazywała po sobie.
28:17Mów.
28:26Zapomniałam o niej, bo cię zdradziła.
28:29Ty chyba nie.
28:32Nie chcę o niej rozmawiać.
28:33A co chciałeś powiedzieć?
28:39Przykro mi, że z mego powodu, przez moje życie...
28:45Baha'r, jak się masz?
28:51Przepraszam.
29:08Chwileczkę.
29:11Musimy pomówić.
29:12Co się stało?
29:16Wiem, co się wydarzyło z Bülentem.
29:19Nie rozumiem.
29:21Usłyszałam słowa Ferraje.
29:25Całowaliście się.
29:26Oszukałaś Zeynep, mówiąc, że nic was nie łączy.
29:29To straszna bzdura.
29:31Jeśli naprawdę tak się stało...
29:33Jeśli Melis się o tym dowie, będzie katastrofa.
29:42Przez ciebie się rozstali i on wyjechał?
29:48Posuwasz się za daleko.
29:51Nie wtrącaj się w cudze sprawy, bo źle skończysz, a przestoj moja córka.
29:58Słono za to zapłacisz.
30:03Cześć.
30:08Co słychać?
30:10Dziękuję.
30:12Spotkałam się z córką i właśnie wyszłam.
30:16Miłego dnia.
30:24Jildys.
30:26Wszystko w porządku?
30:27Mam nadzieję.
30:48Więc jak się masz?
30:51Ciut lepiej.
30:53Miałaś wziąć jedną pastylkę, a połknęłaś całą zawartość fiolki?
31:04Pani niczego jej nie nauczyła?
31:07Na ból głowy łyka się jedną pastylkę, nie kilkanaście.
31:12Chwileczkę.
31:13O czym mówisz? Powiem jak było.
31:16Bahar zrobiła to niechcący.
31:19Matka powiedziała, myślisz, że chciała się zabić? Skądże?
31:25To był przypadek.
31:28Sam ją spytaj, niech powie.
31:38Nie chciałam się zabić. To był wypadek.
31:42Słucham?
31:49Tak.
31:54Uważaj.
31:56Mam ten list.
32:00Koniec tematu.
32:02Jeśli nadal chcesz tu być,
32:05to tego listu nie było, tak jak i tamtej nocy.
32:10Zrozumiałaś?
32:12Zrozumiałaś?
32:35Zrozumiałaś?
32:36Dzihanna.
32:56Mam nadzieję, że tego uśmiechu nie wywołał mój mąż.
33:02Medytuję, by jakoś Cię znosić.
33:06To pomaga?
33:08Jeśli tak, również zacznę to robić.
33:12Podstawą jest czyste serce i umysł.
33:15Jeśli to Ci się uda, może usłyszysz szum wiatru.
33:20Jeśli Ty nie opuścisz tego domu, to nie usłyszysz szumu wiatru,
33:25lecz grzmot srogiej burzy.
33:36Proszę, Dzihanna.
33:40Nie Twoja sprawa.
33:42Przystojny facet.
33:45Wyjdź za niego i wreszcie stąd odejdź.
33:49Nie gadaj bzdur.
33:51Jestem w tym dobra.
33:53Szybko Was wyswatam.
33:55I może również usłyszę szum wiatru.
34:03Najpierw musisz usłyszeć głos swego serca,
34:06lecz to będzie trudne, gdyż Twój umysł jest przepełniony złem.
34:10Urodzę córkę i pokażę Ci głos serca.
34:24Nie rób tego.
34:34Spłoniemy oboje.
34:36Całkiem Ci odbiło?
34:47Robisz to, bo nie mogłaś iść do Kuzeja?
34:51To ma być zemsta?
34:59Zatrzymaj się!
35:11Porozmawiaj ze mną.
35:14Dlaczego nazywasz mnie zdrajczynią?
35:16Co się dzieje?
35:24Niczego od Ciebie nie chcę.
35:27Bądź szczęśliwa i trzymaj się ode mnie z daleka.
35:30Jasne?
35:32Czekaj.
35:33Porozmawiajmy.
35:34Kusej!
35:40Kusej!
35:41Kusej, stój!
35:42Kusej!
35:43Kusej!
35:44Kusej!
35:46Kusej!
35:47Głupia, co on może dla Ciebie zrobić?
36:14Gdyby Cię kochał, przyjechałby po Ciebie.
36:16Tylko ja Cię kocham.
36:19On nawet nie spróbował.
36:22Kuzei nie żyje.
36:24Bardzo Go kochałam.
36:27A teraz umrę.
36:34Nie rób tego.
36:36Zrujnujesz nas.
36:40Już jestem zrujnowana.
36:43I nie mam nic do stracenia.
36:46Ty też za to zapłacisz.
36:54Jestem zrujnowana.
36:57Spalona.
37:00Został tylko popiół.
37:04Kochałam Kuzeja, ale go straciłam.
37:08Życie już nie ma sensu.
37:11Idiotka.
37:20Nienormalna.
37:23Głupia kobieta.
37:24Zajnep?
37:37Zajnep?
37:44Wszystko gra?
37:45Tak.
37:47Próbowałam medytować.
37:51Kiedyś próbowaliśmy razem.
37:54Owszem, ale zasnąłeś.
37:56Mistyka to nie mój styl.
37:58Stare, dobre czasy, co?
38:10Po prostu przeszłość.
38:14Wezmę prysznic.
38:21Czekaj.
38:22Jak się czujesz?
38:34Dobrze.
38:36Musimy pogadać o tym Dżihanie.
38:39Tak?
38:41Dlaczego?
38:42On mi się nie podoba.
38:45Zawsze zniechęcasz mnie do tych, których nie lubisz.
38:47Ale o tym gadaję ze swoją żoną.
38:50Konuś.
38:50Konuś.
38:50Konuś.
39:20Bracie, odzyskałeś mój medalion?
39:27Nie.
39:29Nie zdjęła go ani na chwilę.
39:31Szlak.
39:33W nim są moje włosy.
39:36Wiem.
39:36Poczekam na okazję.
39:38Uspokój się.
39:40Nie mogę.
39:41Jeśli policja dostanie moje DNA, to skończę w więzieniu.
39:45Nasz adwokat powiedział, że policji ten temat kompletnie nie zainteresował.
39:50Ale może zainteresować.
39:54Zeynep i Ege wciąż mnie śledzą.
39:59Zażyłaś lek?
40:00Nie pamiętam.
40:02Nic nie pamiętam.
40:03Zapomniałam, co jadłam i piłam.
40:05Nie pamiętam, jaki jest dzień.
40:07Okropnie się boję.
40:12Nie myśl o tym.
40:16Masz brata, który znajdzie ten medalion.
40:18Mamo, jak się masz?
40:35Dobrze.
40:36Rusza się mała rozrabiaka?
40:38Coś czuję, lecz nie wiem, czy to nie z przejedzenia.
40:45W ciąży z Melodii byłam taka sama.
40:50A propos.
40:51Jej znajomi chcą cię odwiedzić.
40:55Kiedy tylko chcą.
40:57Najtrudniejsza do zniesienia
41:06jest ta cisza.
41:12Kiedy nie słyszy się głosu ukochanej osoby
41:15ani jej śmiechu.
41:17Tego, jak mówi mamo.
41:27Wciąż czekam na ten głos.
41:31Brakuje mi go.
41:35Czasami odwracam się i słyszę, mamo,
41:38ale to tylko cisza.
41:39Zatracam się w niej.
41:53Już dobrze, nie płacz.
41:55Gdy wnuczka się urodzi,
41:58to skończy się cisza.
42:02Mam nadzieję.
42:04Już liczę dni.
42:06Dobrze.
42:07Gdy przyjdą znajomi Melodii,
42:11to dobrze zrobi również sobie.
42:19Właśnie.
42:21A ten gość, który ci pomógł.
42:24Dżihon?
42:25Jego też zaprosić?
42:28Dobrze mówisz.
42:30Podziękujemy mu.
42:31Jest bardzo miły.
42:34Zadzwonię do niego.
42:35A ja do dziewcząt.
42:38Świetnie.
42:42Dowiemy się, kim jest ten Dżihon.
42:47Może zabierze stąd Zeynep.
42:59Opracowanie Telewizja Polska.
43:01Tekst Władysław Wojciechowski.
43:04Czytał Paweł Straszewski.
43:05ne do słów.
43:06Od shaved.
43:08Od
43:33...olsun ve bulan sonsuz olsun aşkına...
43:42...aşkına...
43:50...aşkına...