Skip to playerSkip to main content
  • 5 months ago

Category

😹
Fun
Transcript
00:00Zdjęcia i montaż
00:30Zdjęcia i montaż
01:00Zdjęcia i montaż
01:30Zdjęcia i montaż
01:59Mam pieniądze, spłacę twój dług
02:02Nic nie dawaj wujkowi
02:04Odzyskałeś już medalion?
02:10Wszystko będzie dobrze, ciociu
02:11Ciociu?
02:14Wystarczy mi twoje błogosławieństwo
02:15Co ty wygadujesz?
02:30Moja ciotka od lat zmaga się z szalonym mężem
02:35Wspieram ją, jak umiem
02:37Dobrze mieć kogoś, na kim można polegać
02:43Ciotka na pewno cię ceni
02:45Masz kogoś takiego?
02:48Komu mogę ufać?
02:49Tak
02:50Dotąd ufałam matce
02:56Ale ostatnio bardzo się na niej zawiodłam
03:01Pani Gonul jest istotą ludzką
03:08A ludzie popełniają błędy
03:10Wybaczyłam jej wiele błędów
03:17Lecz gdy przez nią rozpadła się rodzina
03:20Tego wybaczyć nie mogę
03:22Nikt nie jest w stanie rozbić rodziny
03:27Jeśli nie ma w niej pęknięć
03:29Czyli, że ona nie ponosi winy?
03:33Pewnie ponosi
03:34Ale nie całą
03:36Po co przyszedłeś?
03:43Zabrać cię na obiad
03:52Wybacz, to była ważna rozmowa
04:02Nie szkodzi
04:03Wszystko dobrze?
04:05Mam nadzieję
04:05Może byśmy poszukali łóżeczka i innych mebli do pokoju dziecięcego
04:13Teraz?
04:15Skoro już wyszliśmy z domu
04:17Nie możesz?
04:20Umówiłeś się z Zajnep?
04:22Skąd ci to przyszło do głowy?
04:25Zawsze psuje mi najmilsze chwile
04:27Dobrze, chodźmy się rozejrzeć
04:32Mógłbyś kupić mi wodę?
04:38Już idę
04:39Co się stało?
04:46Źle wyglądasz
04:47Była tu Syla
04:52Co powiedziała?
04:59Że jest niewinna
05:00I co ty na to?
05:06Odparłem, że już nie uwierzę w jej kłamstwa
05:09Powiedziałem, że nie chce by tu przychodziła
05:12Nie chcę jej więcej widzieć
05:14Syla tu już nie wróci
05:16Jest dla mnie martwa
05:19Nie ma już dla ciebie żadnego kuzeja
05:41Nie istnieje
05:44Rozumiesz?
05:47Zapamiętaj to sobie
05:48Mam kogoś
05:52Kocham już inną
05:57Nie wierzę w twoje łzy
06:05Idź sąd
06:07I nigdy nie wracaj
06:09No wórz!
06:10Nie wow
06:10Nie wierzę urodzi
06:14Zatnie Pelincu
06:15Jest dla mnie
06:16Nie może
06:22Zatrę
06:34Pomyśle
06:35Muzyka
06:35Poszła już.
06:44Dzięki Bogu.
06:49Zgódź się.
06:51Obiad w samotności nie smakuje.
06:58Właśnie dostałem wypłatę.
07:00Chyba mam prawo do odrobiny radości.
07:03Zrób to dla mnie.
07:05W pobliżu niedawno otworzyli włoską restaurację, Mamma Mia.
07:10Zjemy pizzę i pogadamy.
07:15Zajnep?
07:17Bardzo lubisz pizzę.
07:19Nie odmawiaj.
07:23Mają włoskiego kucharza.
07:29Idź.
07:32Jeśli będzie wam smakowało, ja też tam zajrzę.
07:35Zajnep, pomyśl trochę o sobie.
07:47Dobrze, chodźmy.
07:51Przygotuj się, zaczekam w samochodzie.
07:53Wezmę tylko torebkę.
07:54Co się dzieje z Sylą?
08:22Szkoda słów.
08:26Mam spotkanie z klientem.
08:27Nie zatrzymuj mnie.
08:32Nie chcę nawet o tym rozmawiać.
08:35Zawsze znajdzie jakąś wymówkę.
08:49Dżawidan.
08:51Dżawidan.
08:52Ciekawe, co teraz knuje.
08:55Gdzie jesteś?
08:56Znasz to miejsce?
08:57Przynieś tam pieniądze.
09:02Przyniosę, tylko bądź już cicho.
09:05Czekaj tam na mnie.
09:06Trzeba je podlać.
09:21Poszła po pieniądze.
09:26Ty zostań w domu.
09:30Przyjedzie pani Selma, porozmawiaj z nią.
09:32Uważaj na siebie.
09:35Położę temu kres.
09:36Zajnep.
09:54Zajnep.
09:58Idź za ciosem.
10:00Słucham?
10:01Jesteś młoda.
10:07Wielka miłość jeszcze przed tobą.
10:12Nic nie łączy mnie z Dżihanem.
10:16Ale może połączy.
10:21Nie zamykaj swego serca.
10:24Życie przynosi wspaniałe niespodzianki, gdy się tego najmniej spodziewasz.
10:34Spotkało cię coś takiego?
10:41Tak.
10:44Moją pierwszą miłością nie był Bülent.
10:50Zakochałam się.
10:51Ale musieliśmy się rozstać.
10:58Nie mogłam bez niego żyć.
11:00Nie mogłam oddychać.
11:04A potem w moim życiu pojawił się Bülent i wszystko się zmieniło.
11:11Byłam z nim bardzo szczęśliwa.
11:13Naprawdę?
11:14Tak.
11:15Nie odcinaj się od świata.
11:22Szczęście jest bliżej niż myślisz.
11:28Rozumiem.
11:30Zawsze myślałam, że wujek Bülent był twoją pierwszą miłością.
11:35Ani on nie był moją, ani ja jego.
11:43Ale powiem ci jedno.
11:48Pierwszej miłości się nie zapomina.
11:51Prakowałam.
12:00Prawi.
12:01Prawi.
12:01Prawi.
12:01Prawi.
12:01Prawi.
12:01Prawi.
12:01Prawi.
12:02KONIEC
12:32Co robisz?
12:51Przestraszyłaś mnie.
12:53Spokojnie.
12:55To Dżihann?
12:58Może coś z tego będzie.
13:03Zastępujesz jej matkę.
13:05Udzielasz porad sercowych.
13:09Co to za komentarz?
13:13Opowiadasz jej rzeczy, o których mnie nigdy nie mówiłaś.
13:17To dla Melis.
13:22Tylko jedna rzecz rozdzieli Zajnep i Egego.
13:27Nowa miłość, Zajnep.
13:32Pogotowie?
13:47Ma bardzo słaby puls.
13:51Trzeba ją ratować.
13:51Tak, Bachar?
13:57Możemy się zobaczyć?
13:59Mam pilną sprawę do załatwienia.
14:02To ważne.
14:03Jestem w domu.
14:07Dobrze już jadę.
14:09Nie ruszaj jej.
14:20Gdzie to pogotowie?
14:22Zaraz będzie.
14:23To pieniądze?
14:39Tak.
14:40Dwa miliony.
14:41Alper.
14:50Cieniądze, które mi ukradła.
14:53Mam już dowód twojej podłości.
15:04Zadowolony?
15:06Zadowolony?
15:08Dasz wreszcie spokój nam i Kuzejowi?
15:21Kto to?
15:23Miałaś być sama.
15:24Kto tam jest?
15:26Nikt.
15:27Zrobiłam tak, jak kazałeś.
15:29Nikogo tu nie ma.
15:30Alper, dokąd idziesz?
15:36Kto tam jest?
15:44Pani Najiję.
15:55Witamy, Pani Czihanie.
15:59Mięło Pana widzieć.
16:00Dziękuję.
16:06Proszę tędy.
16:15Nie jesteś tu pierwszy raz.
16:19Byłem z szefem.
16:21Miał gości i zapłacił duży rachunek.
16:24Ciebie traktują jak szefa.
16:27Bo to ja daję na piwki.
16:28Szef nie zawraca sobie tym głowy.
16:35Rozumiem.
16:35Co słychać, Muracie?
16:58Mamo, Zeynep ciągle dzwoni do Egego.
17:03Właśnie rozmawiają.
17:06Była ze mną i nie rozmawiała z nikim przez telefon.
17:10Nie próbuj mnie uspokajać.
17:11Naprawdę nie dzwoniła do Egego.
17:16A teraz pojechała z Dżihanem do tej nowej włoskiej restauracji.
17:21Z Dżihanem?
17:23Do Mamma Mia?
17:27Zamknęli klub?
17:28Sprawy idą w dobrym kierunku.
17:34Doskonale.
17:39Dobrze, mamo?
17:41Nie martw się o nas.
17:44Kupiłem wodę.
17:47Wziąłem też coś do jedzenia.
17:49Chodźmy do sklepu.
17:50Jestem naprawdę głodna.
17:53Pora na obiad.
17:54Jedźmy do domu.
17:55Nie.
17:57Mam ochotę na spaghetti.
17:59Koło domu otworzyli włoską restaurację.
18:02Chodźmy tam.
18:06Węglowodany Ci nie zaszkodzą?
18:08Wciąż ich unikam.
18:11Poruszyło się.
18:12Też ma ochotę na spaghetti.
18:15Dobrze, chodźmy.
18:20Ciekawość jest niezdrowa.
18:30Co masz w torbie?
18:33Nie wariuj.
18:36Po co pani tu przyszła?
18:39Co ty knujesz?
18:42Nic nie knuję.
18:44Alper zażądał pieniędzy.
18:47Groził, że zabije pani córkę i kuzeja.
18:51Wytłumaczysz się policji.
18:53Nie waż się dzwonić.
18:58Zabiję Cię.
18:59Nie rób tego.
19:00Nie wolno Ci.
19:04Ratunku.
19:05Jest tu kto?
19:14Bahar?
19:20Po co Ci ta walizka?
19:31Odchodzę.
19:33Nie chcę dłużej irytować Ciebie i Twojej matki.
19:36Gdzie ta karetka?
19:48Ona umiera.
19:49Sprawdzę.
19:50O czym Ty mówisz?
19:57Co moja matka ma z tym wspólnego?
20:00Ona wie o tamtej nocy.
20:04Wie, co między nami zaszło.
20:11Opamiętaj się.
20:13Zabiję Was sobie.
20:14Kuzeja też.
20:22Zacznę od Ciebie.
20:25Gdy Kuzej zobaczy matkę zalaną krwią, na pewno tu przyjdzie.
20:28Wtedy Jego też zabiję.
20:35Alper, puśc ją.
20:38Nie rób tego.
20:41I co ona zrobiła?
20:46Dała mi w twarz.
20:47Poważnie?
20:48Tak.
20:51Za to, że chcąc pogłaskać kota, dotknąłem jej nogi.
20:57Mogłeś jej coś powiedzieć.
20:58Powiedziałem.
21:00Ale razem z kotem byliśmy w takim szoku, że bełkotaliśmy coś bez sensu.
21:05Miała ciężką rękę.
21:08Boli mnie brzuch od śmiechu.
21:18Czekaj, łańcuszek się rozpiął.
21:30Medalion zaraz Ci spadnie.
21:45Witamy.
21:48Dziękuje.
22:18Do diabła.
22:29Jak się dowiedziała?
22:33Przeczytała list, gdy zażyłam tabletki.
22:37Chwileczkę.
22:39Przecież nie popełniłaś samobójstwa.
22:43Powiedziałam tak, byś się nie martwił.
22:45Czemu ze mną o tym nie porozmawiała?
22:54Ona mnie tu nie chce.
22:55Boi się, że mnie poślubisz.
22:57Dała nam pieniądze, byśmy odeszły.
23:03Odmówiłyśmy.
23:04Nie wzięłabym ani liry.
23:07Dlatego odchodzę.
23:08Bądźcie zdrowi.
23:09Donikąd nie pójdziesz.
23:14Nie pozwolę na to.
23:16Muszę.
23:17Nie mam wyboru.
23:19Moja mama też wie.
23:22Mówi, że byłoby lepiej, gdybym umarła.
23:24Co to za bzdury?
23:30Moja mama chce mnie za Ciebie wydać?
23:32Twoja mnie nienawidzi.
23:35Niech zapanuje spokój.
23:38Idę.
23:42Nie puszczę Cię samej.
23:47Twoja matka ochłonie.
23:48Moja rodzina musi zrozumieć.
23:52Znajdziemy jakieś rozwiązanie.
23:53Weźmiemy ślub?
24:11Ona chyba już nie żyje.
24:13Gdzie ta karetka?
24:14Alper, puść ją.
24:25Odczep się ode mnie.
24:28Czego ty chcesz?
24:29Brag!
24:30Brag!
24:36Brag!
24:37Brag!
24:37Brag!
24:44Brag!
24:45O!
24:47O! O!
24:59O!
25:15O!
25:17Nie żyję!
25:21Alper nie żyje!
25:27Boże drogi!
25:33Ja nic nie zrobiłam, Javidan!
25:45Jak mógł się rozpiąć? Nie ruszaj się.
26:03Co oni tu robią? Zeynep wygląda na szczęśliwą.
26:15Co z tobą, bracie?
26:33Jeszcze nie zapiąłeś?
26:37Wyślizgnął mi się z ręki.
26:39Czekaj, ja się tym zajmę.
26:45O!
27:03Ege!
27:06Zatrzymam go.
27:10Zeynep o tym zadecyduje.
27:12Ege?
27:14Co za spotkanie.
27:18Przyszliśmy na obiad.
27:20My też.
27:22Oddasz mi medalion?
27:26Nie.
27:28Zatrzymam go.
27:30Oddasz mi medalion?
27:32Nie.
27:34Zatrzymam go.
27:36Zatrzymam go.
27:38Zatrzymam go.
27:40Nie.
27:41Zatrzymam go.
27:42Dlaczego?
27:46Miałaś rację.
27:50Medalion należał do zabójczyń Melody.
27:56Jest taki sam, ale czemu ktoś wyciął jej twarz?
28:00Zatrzymam go.
28:01Zatrzymam go.
28:02Zatrzymam go.
28:03Zatrzymam go.
28:04Zatrzymam go.
28:05Zatrzymam go.
28:06Zatrzymam go.
28:07Zatrzymam go.
28:08Zatrzymam go.
28:09Jest taki sam, ale czemu ktoś wyciął jej twarz?
28:13Nie wiem.
28:14Zatrzymam go.
28:15Jednak to ona zabiła moją siostrę.
28:20Odrzucił?
28:35Przeszkadzam ci w randce z Zeynep?
28:44Pytałam, czy weźmiemy ślub.
28:46Bachar.
28:57Muszę ci coś wyznać.
29:12Od tamtej nocy wciąż o tobie myślę.
29:16Zakochałem się w tobie.
29:19Gdziekolwiek spojrzę.
29:22Widzę ciebie.
29:32Bardzo cię kocham.
29:34Wyjdź za mnie.
29:38Zostań moją żoną.
29:41Szaleję za tobą.
29:43Szaleję za tobą.
29:58Bachar.
29:59Powiedziałeś, że mnie nie puścisz, że znajdziemy jakieś rozwiązanie.
30:06Pani Nadzie nigdy się na to nie zgodzi.
30:12Co zrobimy?
30:13Co zrobimy?
30:15Pobierzemy się?
30:23Oczywiście, że nie.
30:28To wykluczone.
30:29Niemożliwe.
30:30Niemożliwe.
30:46Kuzei.
30:47Kuzei.
30:50Ona żyje.
30:55Oddycha.
31:08Nie żyje.
31:10Alper nie żyje.
31:14Trzeba wezwać pogotowie, policję.
31:19Uspokój się.
31:22Wezwij policję albo karetkę.
31:24Nie krzycz.
31:28Niech nam ktoś pomoże.
31:32Chcesz iść do więzienia?
31:36Jakiego więzienia?
31:38To był wypadek.
31:40Nie jestem morderczynią.
31:42Dlatego bądź cicho.
31:44Chcesz, by powiedzieli, że matka Kuzeja Bosbeja zabiła człowieka?
31:48Nikogo nie zabiłem.
31:52Pogotowie, policja.
31:58Nic się nie stało.
32:00Nie jest pani morderczynią.
32:02Chodźmy.
32:04Trzeba mu pomóc.
32:06Idziemy.
32:08Nikt nic nie widział.
32:19Medalion jest taki sam.
32:22Ale ktoś wyciął jej twarz.
32:25Ona wie, że jej szukamy.
32:28To głupie.
32:30Lepiej było spalić zdjęcie.
32:32Zaskoczyłem ją.
32:34Gdzie je znalazłeś?
32:36Pod adresem, który dał mi Murat.
32:39Zakradłeś się do cudzego domu?
32:43Coś mogło ci się stać.
32:45Ja jestem jego żoną i to ja będę się o niego martwić.
32:51Coś mogło ci się stać.
32:54Powinieneś myśleć o dziecku.
32:58Muszę też myśleć o Melodii.
33:02O siostrze.
33:04Rozumiem.
33:06Ale nie chcę samotnie wychowywać córki.
33:08To twój szef?
33:14Ciotka.
33:16Muszę z nią porozmawiać.
33:24Przyszliście na obiad?
33:26Jihan dostał wypłatę i zaprosił mnie.
33:29Jak miło.
33:32Smacznego.
33:34My też jesteśmy głodni.
33:35Chodźmy do naszego stolika.
33:41Ege.
33:43Ege.
33:45Zatrzymasz medalion?
33:47Tak, schowam go w sejfie.
34:05Pachar.
34:16Pachar.
34:18Pachar.
34:20Tamta noc była wielkim błędem.
34:26Ale ślub byłby jeszcze większym.
34:28Jesteś bardzo młoda.
34:32Pewnego dnia wyjdziesz za kogoś, kogo pokochasz i kto pokocha ciebie.
34:38Będziesz szczęśliwa.
34:40Ale nie ze mną.
34:42Nie zostanę twoim mężem.
34:44Wiem.
34:47Nie spodziewałam się tego.
34:50To przez mamę.
34:52Powiedziałeś, że mnie nie zostawisz.
34:55Nigdy cię nie zostawię.
34:56Nigdy cię nie zostawię.
34:57Będę przy tobie tak długo jak zechcesz.
34:59Ale skoro nie czujesz się tu dobrze, to wynajmę mieszkanie, do którego przeniesiesz się z mamą.
35:14Ufunduję ci stypendium.
35:19Wyrzucasz mnie z domu?
35:21Nic podobnego.
35:23Usiłuję tylko znaleźć rozwiązanie dobre dla wszystkich.
35:30Wolę zostać tutaj.
35:37Udajmy, że nie było tej rozmowy.
35:40Mamo?
35:43Tu jesteście?
35:46Tak, mamy nie ma.
35:48Ma wyłączony telefon, martwię się o nią.
35:53Bahar, a gdzie twoja matka?
35:57Nie wiem.
36:01Bez obawy.
36:03W końcu wróci i wtedy wyjaśni mi, czemu oferowała Bahar pieniądze.
36:10A może ty mi coś o tym powiesz?
36:23Dżawidan, na litość boską nie mogę oddychać.
36:27Ten człowiek nie żyje.
36:33Wezwij policję, wezwij karetkę.
36:36Chce pani zgnić w więzieniu?
36:39Nie znała go pani?
36:40Sprowadzał jedynie zło i nieszczęście.
36:44Poszukał panią, kuzeja i Hülye.
36:47Ukradł pani pieniądze.
36:49Na dodatek sprowadził sylę na złą drogę.
36:52Chce pani gnić w więzieniu za tego psa?
36:55Co mam teraz robić?
37:01Ten człowiek nie żyje.
37:05Nie żyje, to nie żyje.
37:08Ani pani go nie widziała, ani ja.
37:12Ta tajemnica pozostanie między nami.
37:15Niech pani już idzie.
37:18Niech pani już idzie.
37:45Tak.
37:51Dziękuję.
38:05Dziękuję.
38:06Dziękuję.
38:36Smacznego.
38:46Seda, Ege przyniósł tu zdjęcie.
38:49Czemu ich nie spaliłaś?
38:52Chciałam, ale mnie zaskoczył.
38:56Na zdjęciu jest medalion. Zamieniłeś je?
38:59Nie, Ege go zabrał.
39:02Zajnep kompletnie zawróciła ci w głowie.
39:06Niczego nie umiesz załatwić.
39:14Nie do wiary. Twoja ignorancja mnie dobija.
39:20Dżihann?
39:22Wszystko w porządku?
39:25To ciotka. Wujek znowu zabrał jej pieniądze.
39:28Muszę kończyć, ciociu. Lepiej nie wychodź z domu.
39:36W porządku?
39:38Nie, nie, nie.
39:42Mamy już pizzę.
39:48Ciotka? Muszę sama się tym zająć.
39:50Muszę sama się tym zająć.
39:52Pojedziecam, ben artık.
40:06Jak się nazywasz?
40:08Nie wiem.
40:12Jaki dziś dzień?
40:16Wtorek?
40:18Nie.
40:19Niedziela.
40:25Muszę iść na targ.
40:27Moja siostra pewnie wróciła już ze szkoły i jest głodna.
40:32Uspokój się.
40:33Który mamy rok?
40:402020?
40:42Nie.
40:452019?
40:47Nie pamiętam.
40:57Muszę nazbierać grzybów. Nie mamy co jeść.
41:00Spokojnie.
41:02Spokojnie.
41:06Wezwę doktora Selczuka z psychiatrii.
41:09Podaj jej środek uspokajający.
41:16Moje rodzeństwo jest głodne. Muszę do nich iść.
41:19Proszę mnie puścić.
41:21Może coś jej się stało.
41:24Nie pleć bzdur. Co mogło jej się stać?
41:30Uważaj na siebie.
41:32Położę temu kres.
41:41Powiedziała, dokąd idzie?
41:43Nie.
41:45Nie.
41:50Czemu tak się denerwujesz?
41:52Jest coś, o czym nie wiem?
41:54Skądże?
41:56Martwię się, bo nie odbiera telefonu.
41:59Siostro?
42:02Powiedz prawdę.
42:04Niczego nie ukrywam.
42:05Jasne, że nie. Co mogłabyś ukrywać?
42:11Może tylko to, że Bahar próbowała popełnić samobójstwo i nasza matka oferowała jej pieniądze.
42:20Musiałam powiedzieć.
42:22Musiałaś? Kuzej ci groził?
42:25Czemu ją strofujesz?
42:28Jeśli ktoś tu jest winny, to ty i mama.
42:33To nie jest odpowiedni moment, Kuzeju.
42:36Kiedy będzie odpowiedni?
42:38Najpierw trzeba znaleźć mamę.
42:45Pytam po raz ostatni.
42:47Czy jest coś, o czym nie wiem?
42:48Czy jest coś, o czym nie wiem?
42:54Szczerze mówiąc...
43:00Mama i Javidan.
43:02Mamo!
43:04Wszystko w porządku?
43:08Niech panie usiądzie. Ostrożnie.
43:14Co się dzieje?
43:15Ciśnienie.
43:19Gdzie byłyście?
43:22Poszłyśmy na spacer do parku i nagle pani Nadżyje skoczyło ciśnienie.
43:36Prawda?
43:37Opracowanie Telewizja Polska.
43:46Tekst Piotr Zieliński.
43:48Czytał Paweł Straszewski.
43:49Straszewski.
43:50Korkma.
43:52Sen kalbimin emrisin.
43:55Son güne dek benimsin.
43:58İlk defa böyle sövdim.
44:01Anla.
44:02Straszewski.
44:03Korkma.
44:07Squ Channel.
44:12G espera.
44:20Zdjęcia i montaż.