- 13 hours ago
Category
📺
TVTranscript
00:00Potrzebuję kodu do dostępu do systemu finansowego.
00:04Oszalałeś?
00:06Coś się nie zgadza.
00:08Może to tylko błąd systemu.
00:11Ale jeśli odkryję problem, to może być moja wielka szansa na awans.
00:16Zapisz kod.
00:18Zostaję w Rio.
00:20Zostaję dla siebie.
00:22I dla ciebie.
00:25Ale przede wszystkim dla Córki.
00:27Udowodnij jej, że można się wybić uczciwie.
00:32Każdy ma jakiś talent, powołaniec, z którym się rodzi.
00:38Naprawdę?
00:39Co robiłabyś nawet za darmo?
00:44To jest to, co pozwoli ci się utrzymać.
00:56Już mówiłem, nie mam więcej kasy Olavo.
01:00Wszystko dobrze?
01:01Przyszłam po pieniądze, którymi ukradłeś.
01:08Zoboru z tego, co coś by dziesić.
01:10Wszystko zrobił dla siebie.
01:16Na ok 편�
01:18Zestem soil.
01:32Muzyka
02:01Za wszelką cenę. Odcinek ósmy.
02:06Nie patrz tak. Oddawaj pieniądze, którymi ukradłeś.
02:13Dawno temu się skończyły. Nie wziąłem ich dla siebie.
02:17Miałem rachunki do opłacenia.
02:19Jesteś łajdakiem, kłamcą i draniem.
02:24Może i tak, ale to ci się podoba.
02:29Mieszkasz tutaj?
02:33Na to mnie stać.
02:38Jak to możliwe?
02:40Taki przystojniak tak nisko upadła.
02:45Spokojnie.
02:49Chcesz mi prawić morały?
02:52Ukradłaś forsę matce.
02:55Radzę sobie.
02:57Chodzę na kursy mimo parszywego portfolio, który mi załatwiłaś.
03:00Świetnie.
03:03Życie to nie jest wyciąganie pieniędzy od matki i kupowanie sukienek.
03:08Podobno Bernardo zrobił awanturę w mieszkaniu.
03:11Jeśli będziesz mieszkać w hotelach pięciogwiazdkowych, wydasz wszystko w sześć miesięcy.
03:17Mieszkam z Solange i Sardinią.
03:21Naprawdę?
03:23Skłamałaś, że jesteś córką bogatej farmerki?
03:27Nie.
03:28Nie poruszam tego tematu.
03:30Solange mi pomaga i jestem pewna, że sobie poradzę.
03:35Trzymam kciuki.
03:41Ale sprawa jest poważniejsza.
03:43Rana jest głęboka.
03:46Wiesz, że cię lubię.
03:51Już nie dam się nabrać.
03:54Solange opowiedziała mi o tobie.
03:57Mogłeś być jednym z największych modeli w kraju.
04:00Mógłbyś zrobić nawet karierę międzynarodową.
04:04Ale jesteś nieodpowiedzialny.
04:10Czy ta historia nie jest zbyt uproszczona?
04:15Kiedy tu przyjechałem, byłem taki jak ty.
04:19Pełen marzeń, pewny siebie.
04:25Za pięć lat skończę pięćdziesiątkę.
04:33Nie jestem chłopcem.
04:36Sprawy ze starszymi kobietami są bardziej skomplikowane niż się wydaje.
04:40To inteligentne kobiety.
04:43Dobrze ubrane, obyte, pachnące.
04:46O wiele bardziej wyluzowane niż ty.
04:49I są bardzo hojne.
04:52Jesteś żigolakiem.
04:55Spokojnie.
04:55To nieprawda.
04:58Wymieniamy się.
05:00Jestem otwarty na przyjaźnie, które popłacają.
05:04Bycie influencerką, modelką nie wypali.
05:07Ale w innej dziedzinie możesz sobie poradzić.
05:11Nie będę prostytutką.
05:13Oszalałeś?
05:14Co zrobisz?
05:16Urośniesz 20 centymetrów?
05:18Odniosę sukces.
05:33Będziesz.
05:34Proszę.
05:35Jeszcze nigdy nie byłaś z nami na plaży.
05:38To prawda.
05:40Nie mogę.
05:41Mam misję.
05:43Przemyślę słowa pana Bartolomeu.
05:46Muszę odkryć swoje powołanie.
05:49Tarta z budyniem jest pyszna.
05:53Jakie jest twoje powołanie?
05:57Coś po co się urodziłam.
05:59Co pozwoli mi opłacić rachunki.
06:02Pomyśl o tym na plaży.
06:22Fajnie, że przyszłaś.
06:26Ale ochyda.
06:27Spróbuj.
06:28Skoro jest okropny, to po co próbować?
06:31Daj trochę.
06:33Proszę.
06:37Fatalne.
06:39A wszyscy to kupują.
06:43Głodni kupią wszystko.
06:45Na plaży często są głodni.
06:50Plażowicze są głodni.
06:57Muszę iść do domu.
07:00Dlaczego?
07:03Mam sporo do zrobienia.
07:05Zrealizuję swoje powołanie.
07:07Na razie.
07:10Nic nie rozumiem.
07:26Cześć.
07:34Spałaś?
07:37Prawie trzy godziny.
07:39A ty?
07:41Jeszcze śpię.
07:45Co się dzieje?
07:48Sprzedam kanapki na plaży.
07:51120 sztuk.
07:53Wydałam fortunę.
07:55Kupiłam czarne oliwki i folię aluminiową.
07:58Trzeba wierzyć.
07:59Sama sprzedażę tyle kanapek?
08:01Oczywiście.
08:02Kto to zrobi za mnie?
08:05Tylko ja i Bóg.
08:06Naprzód.
08:10Kanapki.
08:12Pyszne kanapki.
08:15Kanapki Raquel.
08:34Z kurczakiem z rikotą, oliwkami i selerem.
08:38Z kurczakiem.
08:39Z kurczakiem.
08:42Proszę.
08:51Z informuj pragmatici.
08:54Uasti, kiedy to pracuje?
08:56Czy w stanieś sięинаł?
08:56Nie.
09:01Co się dzieje.
09:14Trzeba ćwiczyć przed nagraniem.
09:17Kto wymyślił taniec w mediach społecznościowych?
09:20Myślałam, że liczy się tylko uroda.
09:23Spróbuj czegoś innego.
09:27Za każdym razem odkrywam, że lepiej spróbować czegoś innego.
09:34Jestem zmęczona.
09:45Rano torby Raquel były bardzo ciężkie.
09:50Codziennie noszę ciężary i żyję.
09:53Praca jeszcze nikomu nie zaszkodziła, wręcz przeciwnie.
09:57Wiem, pracuję od dzieciństwa.
09:59Ale ona...
10:03Cześć.
10:05Nie wiem, ile razy przeszłam całą plażę.
10:10Sprzedałaś coś?
10:12Mów.
10:14118 kanapek.
10:21Sprzedałam wszystko.
10:33Już chciałem cię ratować.
10:35Gdybyś mnie nosił, nie narzekałabym.
10:38Nie mam siły.
10:40Naprawdę?
10:42Jesteś zmęczona.
10:47Sprzedałam wszystko.
10:50Niektórzy kupowali po trzy kanapki i pytali, o której będę jutro.
10:54Jutro?
10:55Chcesz tak codziennie?
10:58Każdy dzień się liczy.
11:01Już zrobiłam zakupy.
11:03Wstanę rano, zrobię kanapki i pójdę na plażę sprzedawać kanapki Raquel.
11:15Dlaczego tak na mnie patrzysz?
11:18Bo jesteś zbyt piękna.
11:22Przestań.
11:24Co?
11:25Nie potrafisz przyjąć komplementu?
11:27Nie.
11:29Nigdy nie musiałam się tego uczyć.
11:34Twój ojciec miał rację.
11:37Powiedział, żebym pomyślała, co lubię robić.
11:41Kiedy poszłam na plażę z Danielą, ona kupiła okropną kanapkę.
11:47Wtedy mnie olśniło.
11:50Pomyślałam, że gotuję lepiej.
11:53Że lubię gotować.
11:58Od razu przypomniał mi się pan Bartolomeu.
12:00Miał rację.
12:03W jeden dzień zarobiłam 500 reali.
12:09Policz sobie.
12:13Zasługujesz.
12:17Kiedy zobaczyłam owoc swojej pracy, pomyślałam, że to uczciwie zarobione pieniądze.
12:25Wiedziałem, że ci się uda.
12:27Ale nie spodziewałem się, że tak szybko.
12:30Uda się.
12:34Jestem zdrowa.
12:36Potrafię robić różne kanapki.
12:39Klienci się nie znudzą.
12:47Jestem pewien.
12:52Oste jest to.
12:58Od razu.
13:04Jestem nowy.
13:06Ostef.ak.
13:25KONIEC
13:44KONIEC
14:16KONIEC
14:17KONIEC
14:17KONIEC
14:17KONIEC
14:18KONIEC
14:18KONIEC
14:20KONIEC
14:22KONIEC
14:24KONIEC
14:25KONIEC
14:27KONIEC
14:28KONIEC
14:28KONIEC
15:15To byłoby wspaniałe danie w restauracji, prawda Cecilio?
15:21Brazylijskie z nutą kuchni światowej.
15:24Jesteśmy łowczyniami przepisów.
15:26Mam ich wiele, ale brakuje kucharki.
15:30Znalezienie doświadczonego personelu to wyzwanie dla każdego biznesu.
15:34Kończymy remont restauracji. Potrzebujemy kogoś, kto ją poprowadzi.
15:38Gdzie podziewa się pani Odete Reutmann?
15:42Od dawna nie daje znaków użycia, więc pewnie pojawi się niespodziewanie.
15:46Znasz moją siostrę. Przepraszam, idę do siebie.
15:49Wszystko w porządku?
15:51Tak, ale będziecie rozmawiać, a ja chcę dokończyć czytanie książki.
15:55Na razie.
16:03Chyba pójdę z nim porozmawiać. Przepraszam.
16:07Oczywiście.
16:18Wszystko w porządku, synu?
16:21Wyglądasz na przygnębionego.
16:23Zrobiłam coś nie tak?
16:25Nie, mamo.
16:29Znowu pokłóciłem się z tatą.
16:32Wymienia odrzutowiec, a mnie to nie ekscytuje.
16:35Jestem przeciwny.
16:37To absurd, że bogaci latają prywatnymi odrzutowcami, a ziemia niszcze je.
16:44Twój ojciec jest z innej epoki, z ery dinozaurów.
16:51Rodzina jest skomplikowana, ale Marco Aurelio cię kocha.
16:57Chciałbym, żeby kochał mnie takiego, jaki jestem, a nie swoje wyobrażenia.
17:04Jestem córką pani Odete Reutman.
17:06Wiem, o czym mówisz.
17:10Narzeka, że nie mam przyjaciół.
17:15Tu może mieć trochę racji.
17:20Mój najlepszy przyjaciel zmarł w czasie pandemii.
17:23Możesz mieć innych przyjaciół.
17:27Poznałem fajnego faceta w ośrodku jeździckim.
17:31Andrzej jest nauczycielem dzieci.
17:33Świetnie.
17:35Musimy ufać życiu.
17:37Lepiej ufać i się rozczarować, niż żyć w nieufności.
17:43Muzyka
17:52Muzyka
18:26Muzyka
18:43Zjadłeś obiad?
18:45Restauracja była pełna, zamówiłem kanapkę.
18:47Muzyka
18:51Co to za arkusze?
18:55Były w komputerze.
18:59To nie są informacje z magazynu.
19:03Te arkusze służą do planowania finansów.
19:06Naprawdę?
19:08Nie udawaj.
19:10Jakie zdobyłeś?
19:15Nie wierzę, że wciągnąłeś w to sekretarki z zarządu.
19:19To moja odpowiedzialność.
19:21Ale to spadnie na mnie.
19:23Nie spadnie.
19:24Mam ojca na utrzymaniu.
19:29Nic się nie stanie.
19:31Musiałem rozwiać kilka wątpliwości.
19:33Powinienem Cię dzwonić.
19:35Dyscyplinarnie.
19:36Przepraszam.
19:37W arkuszach jest błąd.
19:39Odkryję to, szybko awansuję, a Ty...
19:41Razem ze mną.
19:45Zaufaj mi.
20:02Spędzisz cały weekend pracując w Paraty?
20:05Tak.
20:07Mógłbyś pojechać z nami.
20:12Naprawdę?
20:14Tak.
20:17Pracownica ma prawo do noclegu.
20:22Wymyśliłam mnóstwo przyjemności w wolnym czasie.
20:27Tak?
20:29Na przykład?
20:34Pływanie w morzu.
20:37Relaksujący masaż.
20:41W tym mogę pomóc.
20:46Tak?
20:48Tak.
21:06Dziękuję.
21:15Dziękuję.
21:16Daj mi coś, proszę.
21:24Carlos Alberto.
21:27Rubinho.
21:34Rety.
21:35Naprawdę się pobrali.
21:42Odłóż telefon.
21:44Jestem taka przygnębiona.
21:46Widziałeś?
21:48Ślub w Milagrys, miesiąc miodowy na Malediwach.
21:52Media społecznościowe dołują każdego.
21:56Istnieje dużo lepszy świat, ale drogi.
21:59Możesz pracować, żeby to osiągnąć.
22:02Pracować? Zobacz.
22:05Myślisz, że ona kiedykolwiek pracowała?
22:07Ma pieniądze rodzinę.
22:10Mówiłaś, że twoja mama ma pieniądze.
22:13To nic w porównaniu z tym.
22:15Mam dość zmagania się o karierę.
22:19Zauważyłeś, że bogacze nie pracują?
22:23Praca jest świetna.
22:25Spodoba ci się?
22:26Wychodzę.
22:29Praca jest świetna.
22:32Jasne.
22:43Dziękuję.
22:52Przepraszam.
22:57Afonso?
23:00Jordana, cześć.
23:03Nie wiedziałam, że jesteś w Brazylii.
23:06Nie mogłaś wiedzieć.
23:09Możemy się spotkać?
23:13Będzie trudno, ale może się uda.
23:17Tęsknię.
23:19Cześć.
23:20To jest Jordana, moja była dziewczyna.
23:23Cześć.
23:24Solange, moja...
23:26Chyba randkujemy.
23:29Tak myślę.
23:31Moja dziewczyna.
23:32Miło poznać.
23:34Solange jest dyrektorką ds. treści w jednej z największych agencji w kraju.
23:42Miłego wieczoru.
23:44Dobranoc.
23:48To ta dziewczyna, która jeździła na nartach?
23:51Nie.
23:52Ta surfowała.
23:53No tak.
23:55Podrywała cię?
23:59Nie wierzę.
24:03Mamy samochód.
24:06Mówisz poważnie?
24:07Nie żartujesz sobie ze mnie?
24:12Dlaczego?
24:14Mam tam trzy bary.
24:17A obcokrajowcy uwielbiają brazylijskich muzyków.
24:21Boże, naprawdę?
24:26Szczęście się do mnie uśmiecha?
24:29Mój repertuar robi furorę.
24:34Nigdy nie wątpiłem w twoją muzykę.
24:36Możesz pakować walizki i wyjeżdżać.
24:41Załatwię ci co najmniej trzy występy w tygodniu.
24:51Jestem wzruszony.
24:58Serce mi wali.
25:07Nowy Jork czeka, Rubinio.
25:11Dziękuję.
25:20Zagram w Nowym Jorku.
25:22Masz pojęcie?
25:23Jak to?
25:25Myślałem, że to żart, ale nie.
25:28Carlos Alberto miał bar w Rio w latach 90.
25:32Wyjechał do Nowego Jorku.
25:34Przeniósł tam życie nocne z Rio.
25:37To był hit.
25:39Teraz ma trzy kluby nocne.
25:41Wspaniale.
25:43Mało powiedziane.
25:44To moje marzenie.
25:46Zagram w Soho w sercu Nowego Jorku.
25:53To blisko nabrzeża.
25:56Są tam magazyny, opuszczone budynki.
25:59Obcokrajowcy nie są głupi.
26:01Wyczuwają pieniądze.
26:03Muszę zdobyć forsę na bilet i na pobyt,
26:05żeby sobie poradzić na początku.
26:09Jak to?
26:14Nie popłynę do Nowego Jorku.
26:18Policzyłem.
26:20Potrzebuję na bilet i życie około 20 tysięcy reali.
26:26Pożyczysz mi?
26:27Ja?
26:28Gdybym miał tyle, byłbym ustawiony.
26:41Dzień dobrym.
26:42Cześć.
26:44Dzień dobry, rodzino.
26:48Jesteś taki radosny.
26:50Noc się udała?
26:51Tak.
26:53Praktycznie nie spałem studiując konta firmowe.
26:56To ma być udana noc.
26:58Ustaliłeś coś?
27:00Tak.
27:02Znam skrót do kariery.
27:05Jakiś problem z księgowością?
27:08Wszystko się do tego sprowadza.
27:09To subtelne różnice, dlatego audytorzy nic nie wykrywają.
27:15Ale wszystko się sumuje.
27:18Da się to przetłumaczyć?
27:20Wyobraź sobie, że codziennie chodzisz do sklepu, a kasierka dolicza 5 centów do każdego artykułu.
27:27Całkowita kwota jest podobna do ceny oryginalnej, więc tego nie zauważysz.
27:32Chodzę do sklepu codziennie.
27:34Właśnie.
27:375 centów tu, 5 centów tam.
27:40Przez lata można uzbierać miliony.
27:43I gdzie idą te pieniądze?
27:45Chcę to odkryć, bo może to błąd systemu albo schemat korupcji w firmie.
27:53Tata jest mądrzejszy od sztucznej inteligencji.
27:57Jeśli odkryję, że w firmie istnieje korupcja, nasze życie bardzo się poprawi.
28:04Czy to nie jest niebezpieczne?
28:06Dyrektor finansowy może pomyśleć, że się wtrącasz w nieswoje sprawy.
28:11Może być skorumpowany.
28:14Muszę zaryzykować.
28:21Danielu, nie wiem, co bym zrobiła bez twojej pomocy.
28:26Nie ma sprawy.
28:27Studiuję, ale chcę pracować.
28:30Możesz na mnie liczyć.
28:32Podwoiłam liczbę kanapek.
28:33Nie dam rady sprzedać ich sama.
28:37Jestem.
28:39Studiuję, ale chcę zarabiać.
28:41Możesz na mnie liczyć.
28:47Nie wyjdzie ci z Afonso?
28:49Jesteś w nim zakochana.
28:51Owszem.
28:53Nigdy nie kochałam tak nikogo wcześniej.
28:55Nie, Antti.
28:56Ale?
28:59Ale myślę, że jesteśmy bardzo różni.
29:02Całe życie ciężko pracowałam.
29:04Afonso urodził się bogaty.
29:06Nigdy nie widział rachunku.
29:08Moi rodzice są bogaci, mieszkają w Szwajcarii, a ja tu haruję.
29:12Ty jesteś wyjątkowy.
29:14Bogactwo nie jest problemem.
29:16Nikt mu się nigdy nie postawił.
29:19Dlatego jest tak oczarowany tobą, bo uwielbiasz się sprzeczać.
29:24To idealne dopasowanie.
29:30Kocham cię.
29:31Ja ciebie też.
29:36Gdyby Afonso chciał jakąś piękność, miałby ją.
29:40Nie brakuje kobiet, które na niego polują.
29:43Dzień dobry, rodzino.
29:46Dzień dobry.
29:48Albo dobry wieczór.
29:50Zasnęłam późno, bo się uczyłam.
29:52Idziemy na plażę.
29:54Mogę iść z wami?
29:57Stworzę treści na plaży, żeby wykorzystać wszystko, czego się nauczyłam.
30:01Jasne.
30:02Może ci pomożemy.
30:03Umiem pomagać siedząc.
30:05Super.
30:06Włożę bikini.
30:11Kanapki Rakel.
30:15Zdrowe, świeże.
30:17Dziękuję.
30:20Bardzo dziękuję.
30:23Kanapki Rakel zrobione dzisiaj.
30:28Wszystko w porządku?
30:30Tak, a u ciebie też.
30:31Jaką podać?
30:33Jest coś wegańskiego?
30:35Podać jedną.
30:38Można blikiem?
30:40Oczywiście, proszę.
30:43Dziękuję.
30:44Nie ma za co.
30:45Dobrego dnia.
30:51Chcesz kanapkę?
30:53Nie, dziękuję.
30:55Nie spróbujesz?
30:58Jest kurczak i pierś z indyka.
31:02Chodź ze mną.
31:04Widziałam, co chciałaś zrobić.
31:05Chodź.
31:17Idę się wykąpać.
31:23Wiem, że się starasz, ale dopóki nie masz obserwujących, myślę, że powinnaś poszukać pracy.
31:30Wysłałam wiadomości do kilku agencji i marek.
31:33Próbuję wszystkiego, reklamy, współpraca, wydarzenia.
31:40Światło jest niesamowite.
31:43Zrobisz mi zdjęcie?
31:44Jeszcze jedno?
31:46Zrób to dla przyjaciółki.
31:48Chodź.
31:50Unieś brodę.
31:51Tak.
31:54Wyglądasz pięknie, idealnie, wspaniale.
31:56Gotowe.
31:57Gotowe.
31:58Dziękuję.
32:01Super.
32:03Chciałaś ukraść torebkę biednej kobiecie?
32:05Nie zaprzeczaj, bo widziałam.
32:08Nie wiem, o czym mówisz.
32:11Chcę porozmawiać na spokojnie.
32:14Chcesz być złodziejką?
32:17Próbuję zrozumieć.
32:20Mogę ci pomóc.
32:24Jestem bardzo głodna.
32:27Każdy jest głodny, ale to nie powód, żeby kraść.
32:31Kto da mi pracę, ciociu?
32:33Nie jestem ciocią.
32:35Mam na imię Raquelę.
32:37Nie mam wykształcenia, proszę pani.
32:39Rzuciłam w szkołę.
32:41Spędzam więcej czasu na ulicy niż w domu.
32:45A gdzie twoja matka?
32:48Pracuję.
32:51Pyszna kanapka.
32:55Ile masz lat?
32:5818.
33:01Jak ci na imię?
33:03Gilda.
33:09Jeśli dam ci pracę, przestaniesz robić głupoty?
33:14Dlaczego chce mi pani pomóc?
33:17Widziała pani, że chciałam ukraść torebkę.
33:21Dała mi pani kanapkę.
33:24Jest zaczarowana?
33:26Zaczarowana wariatka.
33:29Chcę pomóc, bo każdy czasem potrzebuje pomocy.
33:35Naprawdę?
33:41Jutro o ósmej przy tym kiosku.
33:46Mogę na ciebie liczyć?
33:52Widzisz?
33:53Twoje zdjęcia bardziej się podobają.
33:58Proszę pani, jakie macie kanapki?
34:03Kurczak z serem, ricotta, indyk z grillowanym ananasem.
34:11Poproszę te z grillowanym ananasem.
34:14Chcesz, Fatimo?
34:25Chcesz kanapkę?
34:27Nie, chcę żyć swoim życiem.
34:32Jaką kanapkę podać?
34:34Te z grillowanym ananasem.
34:37Ile kosztuje?
34:3715.
34:39Daję jej na piwek, solange.
34:42Nie trzeba.
34:47Biorę uczciwą cenę.
34:49Nie potrzebuję jałmużny.
34:50Mogę pracować.
34:51Ufam Bogu.
34:53Aby smakowała.
34:54Jestem tu codziennie.
34:56To kanapka Rakel.
34:59Dobrze.
35:00Miłego plażowania.
35:02Miłej pracy.
35:02Dziękuję.
35:08Znacie się?
35:10Skąd mam znać kobietę sprzedającą kanapki na plażę?
35:14Dziwnie rozmawiałyście.
35:16Sprzedaje kanapki, stoi w upale.
35:20Nie musiałaś tak mówić.
35:22Wyglądała, jakby potrzebowała pomocy.
35:25Dałabym jej na piwek.
35:30Pycha.
35:32Chcesz kawałek?
35:34Bardzo smaczne.
35:36Jak jej na imię?
35:37Isabel?
35:38Nie wiem.
35:40Idę, bo od słońca boli mnie głowa.
35:43Ja zostaję.
35:52Rozumiem.
35:53Podpiszę zgodę na zakup nowych klap skrzydłowych do samolotu.
35:5810% taniej niż te produkowane w Kanadzie.
36:01Nowy dostawca jest...
36:05Odbiorę.
36:06Mów.
36:07W puścich.
36:09Pogadamy później.
36:15Proszę.
36:20Już wyjaśniłaś to o Consuelo?
36:24Potrzebuję tylko jednego spotkania z tej Scheirą.
36:30Jest bardzo zajęty.
36:31To dyrektor finansowy.
36:34Wiesz, ile ma spotkań dziennie?
36:36Właśnie był w gabinecie szefa.
36:38Teraz?
36:39Idę tam.
36:40Nie.
36:41To moja szansa.
36:44Wątpię, żeby cię przyjąła.
36:52Niech Consuelo nalega.
36:54Długo pracowałem.
36:56Wszystko mu wyjaśnię.
37:01Proszę.
37:04To moja życiowa szansa.
37:06Potrzebuję tylko pieniędzy na bilet.
37:08Cudownie.
37:10Wyobraź sobie twojego przyjaciela pianistę grającego w barze w samym sercu Soho w Nowym Jorku.
37:16Elegancko.
37:17Bardzo.
37:19Wszyscy wiedzą, że masz oszczędności.
37:23Ja?
37:25Zapłacę ci w dolarach z odsetkami.
37:29Nie odmawię mi szansy.
37:32Ja ci odmawiam szansy?
37:38Prawie zamykam bar, a ty prosisz o pieniądze?
37:45W porządku.
37:46Poradzę sobie.
37:47Zdobędę pieniądze na bilet.
37:49Spokojnie.
37:59Skąd miałbym wziąć 20 tysięcy reali?
38:03Kto nie zarabia, nie wie ile pracy to kosztuje.
38:15Chcę porozmawiać z tej Scheirą nawet bez umówionej wizyty.
38:19To niemożliwe.
38:22Zaczekam, aż wyjdzie.
38:24Nie wejdziesz do gabinetu dyrektora bez umówionej wizyty.
38:30To nie zmieni tylko mojego życia.
38:33Może poprawić wiele kwestii w firmie.
38:41Przekażę raport i poproszę, żeby rzucił okiem.
38:51Zaczekam tu.
38:59I co?
39:02To prosił, żebym zostawiła raport na biurku.
39:05Nie wierzę.
39:06Iwan?
39:08Luciano.
39:10Co tu robisz?
39:12Pytałem o Aldeidę.
39:21Nie kręć się po firmie.
39:24Tu pracują dyrektorze.
39:26Nasza kondygnacja jest niżej.
39:29Dobrze.
39:30Mówię to dla twojego dobra.
39:32Jasne.
39:33Mam dokumenty do podpisu.
39:36Chwileczkę.
39:42Panie Tejszeira.
39:51Już wróciłyście?
39:52Tylko ja.
39:53Gdzie jest onasz?
39:54Chciała zostać dłużej.
39:56Masz jeszcze jakieś pytania?
39:58Jedno.
39:59Skąd taki zły humor?
40:19Uw.
40:30Rakel?
40:38Rakel?
40:39Co się stało?
40:44Coś się wydarzyło?
40:55Nawet nie mogę mówić, bo mi wstyd.
41:08Na plaży spotkałam córkę.
41:17Wiesz, co zrobiła?
41:23Wiesz, co zrobiła moja córka?
41:29Nosiłam ją pod sercem.
41:31Karmiłam ją.
41:33Zabierałam ją do lekarza.
41:43Gdzie popełniłam błąd?
41:50Co zrobiłam źle?
41:54Dlaczego przez to przechodzę?
41:59Musi być powód.
42:00To pewnie próba.
42:08Nie musisz mi opowiadać.
42:12Moja córka udawała, że mnie nie zna.
42:28Odwróciła się ode mnie.
42:31I jeszcze specjalnie mnie upokorzyła.
42:42Poprosiła przyjaciółkę, żeby dała mi napiwek.
42:50Czy wyglądam na osobę w potrzebie?
42:53Zobaczyłam, że nie.
43:01Oczywiście, że nie.
43:04Nawet tak nie mów.
43:15To boli.
43:25Bardzo boli.
43:34Rozwój jest dobry.
43:36Ale zbyt wielka ambicja zmienia się w chciwość.
43:39Nadmiar uzależnia.
43:43Nie przesadzaj.
43:44Iwano chciał tylko dać raport.
43:47Jak go zdobył?
43:49Zastanawiałaś się nad tym?
43:53Nie wiem, ale życie jest krótkie.
43:56Nie można ciągle czekać.
44:00Spotkanie się skończyło?
44:01Tak.
44:02Co dyrektor myśli o moim raporcie?
44:07Nawet go nie przeczytał.
44:09Jak to?
44:13Dostał raport i nawet nie spojrzał?
44:15Czy to kretyn?
44:17Cicho.
44:18Wszystko udowodniłem.
44:20Rachunki się nie zgadzają.
44:22Coś jest nie tak.
44:24Nie wierzę.
44:26To jest moja wielka szansa.
44:33Spokojnie.
44:34Może przeczyta jutro?
44:40Jego sekretarka wyrzuciła raport do kosza.
44:43Ale go wyjęłam.
44:46Ale go wyjęłam.
44:58Spokojnie.
45:04Biedak.
45:12Sardinia.
45:12Sardinia.
45:14Chciałam cię przeprosić.
45:17Wróciłam z plaży z bólem głowy i źle cię potraktowałam.
45:21Tak było.
45:23Do której wróci Solange?
45:25Chyba chce zostać na plaży do zachodu słońca.
45:28Tacy właśnie jesteśmy.
45:31Idę.
45:38Tacy jesteśmy.
45:46Do diabła.
45:55Sardinia.
45:56Zapomniałeś czegoś?
45:58Cześć Fatimo.
46:00Mogę wejść?
46:04W kolejnym odcinku.
46:11Nie rozumiem, dlaczego pracownik, który wprowadza faktury do systemu, wtrąca się w pracę zarządu.
46:18Znalazłem nieprawidłowości finansowe.
46:21Wszystko szczegółowo opisałem w raporcie.
46:25Chciałem, żeby trafił do dyrektora finansowego.
46:28Pominąłeś mnie, swojego szefa.
46:30Nie chciałem.
46:31Ale to zrobiłeś.
46:34Mam długi.
46:36Muszę zapłacić kucharce i zamknąć bar.
46:42Nie masz kucharki?
46:47Miałem, ale wszystko się tylko pogorszyło.
46:51Mogę gotować.
46:54Jesteś bardzo piękna.
46:59Masz charakter.
47:02Uważasz, że jestem piękna?
47:04Dziękuję.
47:06Dziękuję.
47:11Marco Aurelio?
47:15Wersja Polska, Kanal Plus.
47:17Tekst Ewa Śmietanka.
47:18Czytał Artur Bocheński.
47:19Wersja Polska, NASA
47:25Wersja Polska, biznes jest okazł sayf!
47:28Wersja Polska, regionów jest okazł,
47:33Wersja Polska, Pozdraw açık małów.
47:39Wersja Polska, jakie wypadło wypadło?
47:42Wersja Polska, schedzie na wersja.
47:44Wersja Polska, использовать wersja Polska,
47:47KONIEC