- 2 days ago
Category
🎥
Short filmTranscript
00:25KONIEC ZWIĄZKU
00:30Utrata skrywanego marzenia.
00:34Każdy z nas przeżywa żałobę inaczej.
00:39Niektórzy piszą o swoich uczuciach.
00:51Inni próbują uciec.
01:01Niektórzy są źli na cały świat.
01:27A inni po prostu muszą się napić.
01:35Percy?
01:43Daj spokój. Przecież się nie włamałam.
01:46Serio?
01:47A, właśnie tak to wyglądało.
01:49To był ciężki dzień, a w motelu nie ma minibaru.
01:54Byłam zdesperowana.
01:55Masz szczęście, że mama nigdy nie naprawiła zamknięcia w oknie.
02:02A ty co tu robisz?
02:05Masz nocną wachtę?
02:08Nie.
02:10Też nie mogłem spać.
02:13Wyszedłem się przewietrzyć.
02:17I trafiłem tutaj.
02:19W samą porę na włamanie.
02:28Jak się trzymasz?
02:33Daję radę.
02:45Minęło tyle lat.
02:47Wiem.
02:50Wiele się zmieniło.
02:55Nawet nie wiem, od czego zacząć.
03:01Trzy newsy?
03:07Ty pierwsza.
03:10Mam ci tyle do powiedzenia.
03:12W szkole wiele się działo.
03:16Mam pomysł.
03:18Może opowiemy sobie trzy rzeczy?
03:21Jakieś trzy newsy.
03:23Ty pierwsza.
03:26Pani od angielskiego chce zgłosić moje opowiadanie do konkursu regionalnego.
03:32Zbliża się termin składania prac.
03:36I chyba się zgłoszę.
03:38Ale super.
03:39Dasz przeczytać?
03:40Nie.
03:41Nikt go nie czytał.
03:44Pani od angielskiego czytała i uznała, że jest dobre.
03:47No weź.
03:49Nadal piszę.
03:51Tylko teraz nekrologii.
03:53Ekstra.
03:54One nigdy nie wyjdą z mody.
03:56Racja.
03:57To jedna z tych rubryk, które nigdy nie umrą.
04:06Jeśli chcesz,
04:09to chętnie podzielę się swoją wiedzą i pomogę przy nekrologu twojej mamy.
04:13ekspertizy?
04:18To miłe.
04:22Ale Taylor już nad nim pracuje.
04:26Jasne.
04:31Taylor to ewidentnie pierwszy news.
04:35A drugi i trzeci?
04:38Widzę, że nie nosisz już naszej bransoletki przyjaźni.
04:44Spoko.
04:45To nic takiego.
04:47To nie tak.
04:50Zdjęłam ją w samochodzie, bo nie wiedziałam, czy ty swoją nosisz.
04:54Nie chciałam się czuć głupio.
04:56Całe szczęście.
04:58Nigdy jej nie zdejmuję.
04:59Nawet jej nie piorę.
05:00Właśnie widzę.
05:07Nigdy nie musisz się przy mnie czuć głupio.
05:11Zawsze będziemy przyjaciółmi.
05:13Obiecuję.
05:14Serio?
05:16Zawsze?
05:17Zawsze.
05:18Przysięga na bransoletkę?
05:27Przysięgam.
05:28Ja też.
05:40Czas na mnie.
05:42Taylor pewnie na mnie czeka.
05:45Jasne.
05:47Będę tu cały tydzień.
05:49Pamiętaj o napiwkach.
05:53Percy?
05:54Tak.
06:03Pamiętasz, jak zamknąć?
06:06Jasne.
06:08To jak jazda na rowerze.
06:12Dobra.
06:23Proszę, dodatkowe ręczniki.
06:26A twardszych poduszek nie mamy.
06:28Sprawdziłem.
06:29Dzięki.
06:30To mój najmniejszy problem.
06:33Większym jest rozmiar waszego mydła i jakość waszego Wi-Fi.
06:36Jak mam tutaj pracować?
06:39Chantal, odpuść trochę.
06:42Ludzie raczej nie przyjeżdżają tu pracować, tylko odpoczywać nad jeziorem.
06:48Chodzić po lesie i zajadać się naszymi słynnymi krewetkami.
06:53Są pyszne.
06:53Ja przyjechałam wspierać przyjaciółkę.
06:58Na pogrzebie.
07:00Muszę pracować.
07:01A do tego potrzebne jest mi Wi-Fi.
07:04W takim razie zapraszam do mojego biura.
07:06Świetnie, na pewno skorzystam.
07:11Po co mi mydło?
07:13Pogadamy o wczorajszych wydarzeniach, ty i sam.
07:16Jego dziewczyna?
07:18Wydawała się miła.
07:21Oczywiście, że ma fajną dziewczynę.
07:23To w końcu on.
07:27Odnoszę wrażenie, że nie tak to sobie wyobrażałaś.
07:30Aż tak to widać.
07:32Stresowałam się tym spotkaniem.
07:35Myślałam, że jeśli je przeżyję, to najgorsze będzie już za mną.
07:41Udało ci się, przeżyłaś.
07:44Wiem, ale teraz chcę więcej.
07:50Nie podoba mi się to.
07:51Nie o to mi chodzi.
07:52Po prostu...
07:53Kiedyś byliśmy naprawdę blisko.
07:57Sam był moim najlepszym przyjacielem.
08:00Może to żenujące, ale chciałabym znowu to poczuć.
08:06Ale co?
08:08Że jestem dla niego ważna.
08:10Rozumiem.
08:13Zawsze mogliśmy na siebie liczyć.
08:15Chcę być dla niego oparciem.
08:20Delilah!
08:22Dzięki.
08:25Wybacz, że przeszkadzam.
08:27Nie szkodzi.
08:28Ogarniam sprawy związane z uroczystością pożegnalną.
08:32No właśnie.
08:33Może masz dla mnie jakieś zadanie.
08:36Skoro tu jestem, to chętnie pomogę.
08:39Dzięki, to bardzo miłe.
08:41Ale mam już do wszystkiego ludzi.
08:47Chociaż...
08:54Mam do ciebie sprawę.
08:57Tak?
09:00To super, że przyjechałaś, ale...
09:04długo cię tu nie było i sporo cię ominęło.
09:08Chcę mieć pewność, że przyjechałaś tu z właściwych powodów.
09:15Przyjechałem, bo Sue była dla mnie jak matka.
09:19Tak, jasne.
09:22No cóż, nie moja sprawa.
09:25Cieszę się, że Sam jest w szczęśliwym związku.
09:29I on i Charlie w końcu mają się dobrze.
09:45Cholera!
09:46Mówiłem ci, że są tu termity.
09:50Trzeba wymienić te deski.
09:53Chryste, mama trzymała wszystkie papiery.
09:56Ma tutaj paragony z 2001.
09:59To śmieci.
10:00Zobacz!
10:02Dosyć!
10:03Zachowaj je albo wyrzuć.
10:05Musimy to wszystko umyć, bo inaczej nikt nie kupi tej rudery.
10:10Mówiłem ci, że nie jestem gotowy sprzedać restauracji i nie chcę o tym rozmawiać.
10:16I tak musimy ją ogarnąć na pożegnanie.
10:21Przyjdzie tu całe miasto.
10:23Chodź, sprawdzimy, co trzeba naprawić.
10:28To twoja działka, dasz radę.
10:33Chodź tutaj!
10:41To wyciek z chłodni.
10:43Cholera!
10:48Miałeś ogarnąć czyszczenie skraplacza.
10:51Dzwoniłem do majstra, ale do połowy września jest zajęty.
10:55Jest zepsuta.
10:56Zapasy jedzenia się zmarnują.
10:59Jak mogłeś do tego dopuścić?
11:01Miałeś się tym zająć.
11:04Nie miałem czasu na remont tawerny, kiedy mama była w szpitalu i w hospicjum.
11:12Zajmę się tym.
11:13Jak zawsze.
11:16Halo?
11:22No chodź.
11:27Hej.
11:29Źle się czujesz?
11:31Nie, tylko przymknąłem oko.
11:35Jesteś właścicielem i zrobiłeś sobie drzemkę w środku dnia?
11:40Dokładnie tak.
11:43Nie mam czasu zastanawiać się nad twoim podejściem do biznesu,
11:48ale mam swoje zdanie na temat spania w pracy.
11:54Mógłbyś wyjść?
11:55Muszę się połączyć.
11:57Jasne, dzięki.
12:04Trudno mi uwierzyć, że do tej pory nikt nie zauważył wycieku.
12:09Tak to jest, gdy rządzi twój młodszy brat.
12:12Dobrze, że nie puścił tej knajpy z dymem.
12:17Dobra.
12:19Musimy to naprawić.
12:21Inaczej nici ze sprzedaży.
12:23Ciszej.
12:24Sam wpadnie w szał, jeśli się dowie, że dobijamy targu.
12:28Kiedyś i tak się dowie.
12:30Witt rozmawia już z księgowym.
12:32Tak?
12:33A co robi jego żona?
12:36Oprócz nękania obecnego właściciela.
12:39Spadaj.
12:40Mam mnóstwo roboty.
12:44Chcesz się pobawić we właścicielkę?
12:47Załatw mi kupę lodu, żeby żarcie się nie zepsuło.
12:52Jestem na to zbyt ważna.
12:55Ale znam kogoś, kto idealnie się do tego nada.
12:59Mam dla niej całą listę czarnej roboty.
13:18Wersi?
13:20Co robisz?
13:24Nie pytaj.
13:28Wsiadaj.
13:47Wcale nie spałam.
13:50Jasne.
13:51Poważnie.
13:52I kto się teraz obija?
13:54Kończyłam sprawozdanie i tylko przymknęłam oko.
13:57Jak sobie chcesz.
13:58Cały czas byłam w pełni świadoma.
14:01Albo jestem niewyspana przez te twoje poduszki.
14:05I tu się różnimy.
14:08Oboje ucięliśmy sobie drzemkę.
14:11Ale moja była przyjemna i obudziłem się po niej wypoczęty.
14:16A ty się opierałaś i przez to jesteś teraz jeszcze bardziej marudna.
14:24Warto o tym pomyśleć.
14:25Nieważne.
14:27Miło się gadało, ale mam teraz spotkanie.
14:31Mam pomysł.
14:33Może olejesz swoje zmyślone spotkanie i dasz się zabrać na wycieczkę po jednym z najpiękniejszych miasteczek na świecie.
14:42Jest bardzo wyjątkowe.
14:46Doceniam propozycje.
14:49Ale jesteś uparta.
14:52A jeśli dorzucę gałkę najlepszych lodów, jakich kiedykolwiek spróbujesz?
15:03Skoro przydzielono ci takie zadanie, transportu lodu nie można powierzyć byle komu.
15:09To prawda.
15:12A właśnie, nie powiedziałeś mi, czym się teraz zajmujesz.
15:20Najpierw skończyłem licencjat na Stanfordzie.
15:24To wiedziałam.
15:25No tak.
15:26Później...
15:27Wybacz.
15:28Co?
15:29Nic.
15:30Mów.
15:34Potem skończyłem medycynę na Uniwersytecie w San Diego, gdzie pogoda była aż zbyt ładna.
15:40A teraz robię rezydenturę w San Francisco.
15:43Mają jeden z najlepszych szpitali w kraju.
15:46Więc miałem szczęście.
15:50To nie kwestia szczęścia.
15:53Wiem, jak ciężko pracujesz.
15:55To znaczy...
15:56Wiedziałam.
16:00Kiedyś wiele o sobie wiedzieliśmy.
16:16Nie podoba ci się.
16:18To najgorsze opowiadanie.
16:20Jest ekstra.
16:21Serio?
16:22Tak.
16:23A Młoda Krew to świetny tytuł.
16:25Na bank wygrasz ten konkurs.
16:33Dzięki.
16:34Serio?
16:37Nie wiem, skąd bierzesz te pomysły.
16:42Wydajesz się taka normalna i zwyczajna.
16:46To ja?
16:48Zwyczajna.
16:50A w środku jesteś totalnym dziwadłem.
16:53Ej!
16:54To komplement.
16:55Tak, jasne.
16:56Serio.
16:58Chciałbym zobaczyć, co dzieje się w twoim mózgu.
17:01I kto tu jest dziwadłem, doktorze Florek?
17:05Oboje jesteśmy dziwadłami.
17:08Ty zostaniesz sławną pisarką, a ja znanym lekarzem.
17:13Umowa stoi.
17:17Gorąco tu.
17:19Chodźmy popływać.
17:22Myślisz, że też tacy będziemy?
17:24Nie.
17:25Charlie zachowuje się tak, od kiedy miał 12 lat.
17:29My mamy 14, a wyglądamy na 11.
17:33Nie wierzysz, że poznasz jutro Delilahę, a ja, że ją tu zaprosiłaś.
17:38Przestań, będzie fajnie.
17:40Teraz jest miła.
17:42Mam nadzieję.
17:45Lepiej, żeby nic się nie zmieniło z powodu jej przyjazdu.
17:49Delilah jest spoko.
17:50Obiecuję, że wszystko zostanie po staremu.
18:11Mówiłeś, że jak ma na imię?
18:13Delilah.
18:17Jak idzie?
18:19Nie jestem w humorze.
18:22Lepiej mnie nie prowokuj.
18:27Czemu nie mówiłaś, że Charlie jest taki przystojny?
18:31Bo tego nie widzę?
18:32To wkurzający starszy brat mojego przyjaciela.
18:36Ale za to, jaki słodki.
18:38Jeśli tego nie widzisz, to potrzebne ci okulary.
18:46Nie smaruj się.
18:48Idziemy pływać.
18:49Nie tak od razu.
18:53Muszę się rozgrzać.
18:56A ten widok mi w tym pomoże.
19:01Patrzy na mnie?
19:02Nie.
19:06Usiądź i wyluzuj trochę.
19:10Przez ciebie mnie nie zobaczy.
19:18Musimy ci kupić bikini.
19:20Mogłabyś pokazać trochę ciała.
19:23Nie mam takiego ciała jak ty.
19:25Jesteś zbyt skromna.
19:27Gdybyś chciała, mogłabyś być dziewczyną któregoś z nich.
19:31Jasne.
19:33Ale nie chcę.
19:35Sam to mój najlepszy przyjaciel.
19:43Nie otwieraj.
19:45Nie wiesz, co wyskoczy.
19:47Chaba baba.
19:48Są szanse, że jest moja?
19:51Tak.
19:51Byłaś jedyną osobą, która żuła ją w tym samochodzie.
19:56Co robisz?
19:58Nie jedz tego.
19:59Nie zamierzam.
20:01Ale ty powinieneś.
20:03Serio?
20:06Skoro nalegasz, to nie mam wyjścia.
20:10Fuj!
20:13Wow!
20:14Leżę tu z 10 lat.
20:17Fuj!
20:20No dobra, to ohydne.
20:23Wyrzucę.
20:29Nie wierzę.
20:31Prezent na czterdziestkę twojej mamy.
20:34Pamiętasz?
20:35Tak.
20:35Działa?
20:36No dobra, to ohydne.
20:53Sorry.
20:56Chwilę to zajmie.
21:02Delilah nie będzie zadowolona.
21:07Jeszcze chwila, i by się roztopił.
21:10Wiem, roboty drogowe prawie nas załatwiły.
21:14Tu jesteśmy.
21:18Szybko poszło.
21:20Sam mi pomógł.
21:25Sama byś sobie nie poradziła?
21:27Jechałem do zakładu pogrzebowego i zobaczyłem, że ledwo je niesie.
21:32Dałabym sobie radę.
21:35Przyniosłaś tylko dwa worki?
21:37A wy co robicie?
21:39My?
21:40Ogarniamy sprawy związane z pożegnaniem.
21:45Dobrze.
21:47Spadam do zakładu pogrzebowego.
21:51Włóżcie jedzenie do mniejszej chłodni i dołóżcie lodu.
21:55Widzimy się później?
21:56Tak.
21:57Dzięki za pomoc.
22:01Wszystko skończyłaś?
22:03Nie, już sprawdzam listę.
22:06Zdjęcie na uroczystość się robi.
22:13Było blisko.
22:15Mamy nauczkę.
22:17Tak.
22:21Musimy zacząć zamykać drzwi na klucz.
22:24Racja.
22:26Zamknę z przodu.
22:29O matko.
22:31Dać wam chwilę?
22:33Mogę się schować.
22:35Mam słabość do lodów.
22:37Widzę.
22:39Nie sądziłem, że tak niewiele potrzeba, żebyś olała pracę.
22:43Nie pracę, tylko spotkanie w sprawie ślubu.
22:46To łatwiej olać.
22:48Czyjego ślubu?
22:49Klienta?
22:50Mojego.
22:52Nie wiedziałem, że jesteś zaręczona.
22:55To najmniej ciekawa rzecz we mnie.
23:00A co jest ciekawsze?
23:03To, że będę najmłodszym partnerem w mojej firmie.
23:07Albo, że dziś załatwiłam syzy udział w kampanii coacha jeszcze zanim umyłam zęby.
23:12Wow.
23:13Masz niezłe szczęście.
23:16Nie.
23:17Po prostu ciężko na to wszystko pracuję.
23:20I dzięki temu osiągam wszystkie wyznaczone przez siebie cele.
23:25Nie kwestionuję twojej pracobitości, ale z doświadczenia wiem, że czasem nie wszystko idzie zgodnie z planem.
23:33Jakiś przykład?
23:37Powiedzmy, że całe życie marzysz o byciu zawodową koszykarką.
23:43Trenujesz jak szalona, żeby dostać się do drużyn na studiach i zaimponować łowcom talentów.
23:49A kiedy już ci się to udaje, to doznajesz kontuzji i cały twój plan trafia szlak.
23:58Cholera.
24:01Zanim się zorientujesz, znów mieszkasz w mieście, z którego chciałaś uciec.
24:09I pracujesz w rodzinnej firmie, z którą nie chciałaś mieć nic wspólnego.
24:14Coś w ten deseń.
24:15Przykro mi.
24:18Jestem okropna.
24:20Ale chociaż masz tego świadomość.
24:26KONIEC!
24:27KONIEC!
24:28KONIEC!
24:28KONIEC!
24:30KONIEC!
24:31KONIEC!
24:32KONIEC!
24:32KONIEC!
24:34KONIEC!
24:34KONIEC!
24:35KONIEC!
24:35KONIEC!
24:36KONIEC!
24:36KONIEC!
24:39KONIEC!
24:39KONIEC!
24:41KONIEC!
24:41KONIEC!
24:43KONIEC!
24:52KONIEC!
24:56KONIEC!
25:05KONIEC!
25:12KONIEC!
25:13KONIEC!
25:14KONIEC!
25:15KONIEC!
25:22KONIEC!
25:29KONIEC!
25:32KONIEC!
25:33KONIEC!
25:33KONIEC!
25:33KONIEC!
25:33KONIEC!
25:34KONIEC!
25:34KONIEC!
25:34KONIEC!
25:35KONIEC!
25:39KONIEC!
25:52KONIEC!
25:53Jak uważasz?
25:55Widzę, że przez coś przechodzisz,
25:57ale odpowiedzią na to nie jest Charlie Florek.
26:01Odpowiedzią na co dokładnie?
26:04Zakładam, że twój związek z Wittem to totalna porażka?
26:08Tak.
26:09Zadowolony?
26:10Nie.
26:12Bardzo mi przykro.
26:14Dam sobie radę.
26:18Cześć.
26:19Jestem Percy.
26:21Pamiętam.
26:23Wybacz, nie sądziłam, że ktoś będzie w domu.
26:26Zapraszam.
26:27I tak miałam zrobić przerwę.
26:30Próbuję tu zrobić porządek.
26:33Wpadłam tylko na chwilę.
26:36Delilah przysłała mnie po album ze zdjęciami.
26:39Na uroczystość?
26:41Chyba są na dole.
26:45Pomogę ci szukać.
26:48Uważaj, to istne pobojowisko.
26:59Mam pomysł.
27:01Zagrajmy w Prawda czy Wyzwanie.
27:03Chcesz grać?
27:04Jeśli ty chcesz.
27:06Spoko.
27:08Jesteście tacy współzależni.
27:10Charlie, grasz z nami?
27:14Nie, dzięki.
27:17Jak sobie chcesz.
27:20Ja zacznę, bo to mój pomysł.
27:26Wybieram prawdę.
27:28Oczywiście.
27:31No, dobrze.
27:36Masz chłopaka?
27:40Wiesz, że nie.
27:42Upewniam się.
27:49Prawda.
27:52Nudy.
27:53Masz dziewczynę?
27:57Jasne, że nie.
28:00Zamknij się.
28:02To co, masz?
28:07Nie.
28:10Zakręcę jeszcze raz.
28:12Odpuścisz, jeśli wybiorę wyzwanie?
28:15Tak.
28:17No dobrze, wyzwanie.
28:19Pomyślmy.
28:26Pocałuj Persji.
28:34Wybrałeś wyzwanie.
28:37Nie masz wyjścia.
28:39Na co czekasz?
28:43Przecież jest urocza.
28:45Spadaj, Charles.
28:47Jeśli ty tego nie zrobisz, to ja mogę.
28:52Nie chciałbym, żeby Persji było przykro, bo nie masz odwagi jej pocałować.
29:22Żartuję.
29:24Bez urazy.
29:26Może za kilka lat.
29:35Czekaj.
29:36Teraz ty kręcisz.
29:39Kiedyś było tu inaczej.
29:42Sue była zbieraczką.
29:44To do niej niepodobne.
29:47Znalazłam tu rzeczy z dzieciństwa chłopaków.
29:50Mogę ci pokazać.
29:52Wierzę na słowo.
29:55W szufladach pełno było starych kart z Pokemonami i rekreacyjnych gier dla maluchów.
30:01Uwielbiam Sue, ale po co to trzymać?
30:04Nie mam pojęcia.
30:06To z pracy.
30:08Ciągle coś.
30:10Czym się zajmujesz?
30:12Pediatrią.
30:14Poznałam sama na medycynie, a teraz robię specjalizację z chirurgii dziecięcej.
30:19Jesteś zorganizowana i ratujesz ludzi.
30:24Dopiero się tego uczę.
30:26Niesamowite.
30:28O matko, zobacz.
30:32Kłyty DVD sprzed miliona lat.
30:35Halloween Amityville.
30:38Coś.
30:39Są straszne.
30:41I bardzo nie w stylu sama, prawda?
30:44Ja chcę się ich pozbyć, ale Sam nalega, by je zostawić.
30:50Ten sam facet, który chętniej poszedłby do dentysty, niż obejrzał ze mną jakiś film.
30:57Mam do przejrzenia jeszcze mnóstwo kartonów.
31:01Może zdjęcia są w pokoju sama.
31:03Gubię się w tej ilości rzeczy.
31:17Sam?
31:18Sam? Jesteś?
31:20Na dole.
31:22Co tam, Samuelu?
31:26Nie tak mam na imię.
31:29O co ci chodzi?
31:30O nic.
31:32No dobra.
31:37Przyniosłam żelki i moją kolekcję filmów, bo wasz telewizor jest lepszy.
31:43Wybieraj, psychoza czy...
31:45Wolę coś innego.
31:48Dobrze, jak chcesz.
31:55Billy Madison.
31:57Błazen, który zagraża moim planom.
32:01A co robimy z zagrożeniami?
32:07Eliminujemy je.
32:11Trisha Labonte?
32:12Tutaj.
32:15Scotty Logan?
32:16Co jest?
32:18Nic.
32:19Idę do łazienki.
32:20Nie zatrzymuj.
32:39Percy, coś się stało?
32:42Nie, idę do domu.
32:44Hej, zaczekaj.
32:45O co chodzi?
32:49Dostałam okresu.
32:52Nie masz podpasek?
32:54Pierwszy raz.
32:59To ważny moment.
33:04Wybacz.
33:04Czy to dziwne, że cię przytuliłam?
33:08Dzięki, że mi powiedziałaś.
33:12Chodź, pomogę ci.
33:17Nie dość, że dostałam go na wycieczce z dala od cywilizacji, to jeszcze miałam na sobie moje ulubione dżinsy.
33:24Białe.
33:31Ja zakrwawiłam majtki i ulubione szorty.
33:37I możliwe, że twoją kanapę.
33:40Przepraszam.
33:41Daj spokój.
33:43Mam dwóch synów, więc te kanapy spotkały już gorsze rzeczy.
33:47No dobrze.
33:49Mam różne rodzaje.
33:51Przyniosę ci moje szorty.
34:08Przymierz te.
34:09O, kochana.
34:16Wszystko w porządku?
34:18Przepraszam.
34:20Nie przepraszaj.
34:22Płacz ile chcesz.
34:25Zdradzę ci,
34:27że też lubię tu płakać.
34:31Po prostu
34:32wkurza mnie to, że
34:35wszystko się zmienia.
34:38Rozumiem.
34:53Hej.
34:57Przyszłam się pożegnać.
35:00Myślałem, że wyjeżdżacie jutro.
35:03Taki był plan, ale mama dostała awans i musi wrócić do pracy wcześniej.
35:08Szkoda.
35:14Plśnienie będzie musiało zaczekać.
35:17Niestety.
35:23Czy między nami
35:26wszystko ok?
35:28Jasne.
35:32Przysięgasz?
35:33Przysięgam.
35:50Przysięgi k味 messaging people to, co zrobiło.
35:54organizam.
35:55Nie gesagt, że przyszłeś od mnie dwóch!
36:20Dzięki za oglądanie!
36:45Dzięki za oglądanie!
37:26Dzięki za oglądanie!
37:55Dzięki za oglądanie!
37:58Już idę!
38:15Sam!
38:16Hej!
38:18Wybacz, że tak bez zapowiedzi.
38:22Spoko.
38:24Mogę wejść?
38:25Dzięki za oglądanie!
38:53Spoko.
39:09Dzięki za oglądanie!
39:26Dzięki za oglądanie!
39:34Dzięki za oglądanie!
39:56Dzięki za oglądanie!
40:24Dzięki za oglądanie!
40:26Dzięki za oglądanie!
40:34Dzięki za oglądanie!
40:39Dzięki za oglądanie!
40:39Dzięki za oglądanie!
40:39Dzięki za oglądanie!
40:47Dzięki za oglądanie!
40:50Dzięki za oglądanie!
40:59Dzięki za oglądanie!
41:02Dzięki za oglądanie!
41:03Bckt SUPERGAME!
41:09POKU!
41:10Dzięki za oglądanie!
41:21Nu czałata!
41:21Dziękuję.
41:51Dziękuję.
42:21Dziękuję.