- 15 hours ago
Kazim ma pretensje, że wraca do pustego domu, bo ciotka zabiera jego żonę na przejażdżki.
Hattice szybko wszystko wyjaśnia. Kazim chce, żeby załatwiła mu biuro u Halisa.
Seyran idzie z Feritem na kolację z panem Efe.
Hattice szybko wszystko wyjaśnia. Kazim chce, żeby załatwiła mu biuro u Halisa.
Seyran idzie z Feritem na kolację z panem Efe.
Category
😹
FunTranscript
00:16Zdjęcia i montaż
00:58Zdjęcia i montaż
01:28Zdjęcia i montaż
01:58Złoty Chłopak
02:22Zdjęcia i montaż
02:56Zdjęcia i montaż
02:59Zdjęcia i montaż
03:29Zdjęcia i montaż
03:58Zdjęcia i montaż
03:59To Twoja decyzja
04:00Należy mu się pożegnanie
04:03To ojciec dziecka
04:19Niech Bóg chroni ciebie i dziecko
04:22Ciebie też ciociu
04:23Chodźcie, siadajcie do stołu
04:30Synu nalewam herbatę
04:31Uważaj, gorąca
04:34Kawy chcesz?
05:04Zdjęcia i montaż
05:09Dziękuję
05:10Dziękuję
05:11Dużo, dużo zdrowia, kochanie, kochanie
05:23Dużo zdrowia, kochanie
05:52Zdjęcia i montaż
06:05Zdjęcia i montaż
06:09Zdjęcia i montaż
06:35Zdjęcia i montaż
06:35Zdjęcia i montaż
06:41Zdjęcia i montaż
07:02Zdjęcia i montaż
07:05Co masz na myśli
07:08Abidin odda nasze rzeczy
07:10Ale pod jednym warunkiem
07:14Chce się ze mną spotkać
07:15Co?
07:17Nie ma mowy
07:18Wykluczone
07:20Wcześniej czy później
07:22I tak by tego zażądał
07:23W końcu nosisz jego dziecko
07:25Niestety
07:26Tak się nie mówi
07:27O darze od Boga
07:28On mnie nie zostawi w spokoju
07:31Ani teraz
07:32Ani po narodzinach dziecka
07:36Póki tu jestem
07:37Nikt cię do niczego nie zmusi
07:39Jeśli nie chcesz się spotkać
07:41Nie spotkasz się
07:43Pomyślimy o tym później
07:46Niech pan nie będzie dla mnie
07:48Taki wyrozumiały
07:48To wszystko przeze mnie
07:50Jak mam tu siedzieć z wami
07:53Jeśli nie zmierzę się
07:54Z tym co zrobiłam
07:56Co ty mówisz
07:58Jaka odpowiedzialność
08:00Za co
08:01To nie twoja wina
08:04Właśnie
08:04Nie masz sobie nic do zarzucenia
08:08To mnie przerasta
08:11To wszystko przeze mnie
08:13Strzelali do rezydencji
08:14To też moja wina
08:19I mojej siostry
08:21To ty strzelałaś?
08:24Nie bierz na siebie tego
08:26Czego nie powinnaś
08:27Bo to też grzech
08:34Przepraszam
08:36Odprowadzę cię do pokoju
08:46Najładniejszy jest twój pokój
08:47Ale zamieszkasz z rodzicami
08:50Nie ma problemu
08:51Na pewno?
08:56Możesz być u mnie
08:58Dziękuję
08:59Wolę zostać z rodziną
09:03Jak chcesz
09:04Ja zostanę z Feritem
09:07Dobrze
09:10Położę się
09:13Jasne
09:18Jeśli czegoś nie możesz powiedzieć mamie albo siostrze
09:22Przyjdź do mnie
09:25Wysłucham cię
09:28Czyli?
09:32Jeśli wstydzisz się komuś powiedzieć
09:37Czego mam się wstydzić?
09:41Mówiłaś, że to wszystko przez ciebie
09:46Możesz mi powiedzieć
09:47Nie oceniam
09:48Nie duś tego w sobie
09:54Rozumiem
09:56Dziękuję
09:57Odpocznę trochę
09:59Na pewno?
10:02Dobrze
10:04Odpocznij
10:21Już nie wiem co powiedzieć
10:23To wszystko mnie przerasta
10:30Żadnego wstydu
10:33Ja się denerwuję
10:35A ona nic nie rozumie
10:36Mamo
10:38Co się stało?
10:40Zdenerwowałaś się
10:43Lubisz kłopoty, prawda?
10:47Co to znaczy?
10:50To w porządku, że Suna jest tu z dzieckiem Abidina?
10:54Myślisz, że on odpuści?
10:56Mamy oddać Sunę ze strachu?
10:58Niech spróbuję
10:59Nie bądź głupi
11:01On jest ojcem
11:02Będą kolejne kłopoty
11:07Mamo, boisz się?
11:09Dziadek powiedział, że Suna zostaje
11:11Mamy się ich bać?
11:14Nie oddamy jej, jeśli nie chce tam iść
11:17To koniec
11:26No proszę
11:32Tak
11:33Pytałeś Suna?
11:35Tak
11:36Zgodziła się
11:38Mówiłeś, że się nie zgodzi
11:40Zgodziła się dla nas, nie dla Ciebie
11:45Powiedz
11:46Przychodzicie czy nie?
11:48Przyjdziemy
11:48Ale słuchaj
11:49Jeśli coś się stanie
11:51Najpierw przyjdę po Ciebie
12:05Mam gościa
12:07Wy zajmijcie się swoim
12:18Kto przyszedł Abidin?
12:38Jesteś bystra
12:40Dobrze wybrałaś
12:41Nie dlatego przyszłam
12:43Mam dla Pani propozycję
12:46Słucham?
12:49Proszę mnie zatrudnić
12:51Mówiłam
12:52Możesz zacząć kiedy chcesz
12:54Nie o taką pracę chodzi
12:57A jaką?
13:01Potrzebuje mnie Pani
13:02Do prawdy?
13:04Do czego?
13:06Widziałam Karama
13:08Jest niestabilny
13:12Abidin
13:13Abidin za to jest ciągle zajęty
13:14Nie ogarnia
13:18Ktoś musi nad nimi czuwać
13:20Inaczej będzie Pani za nimi biegać
13:26Halis nie dostrzegł Twojego talentu
13:29Ja widzę
13:31Ale
13:32Skąd mam wiedzieć
13:35Czy można Ci ufać?
13:38Spaliłam za sobą mosty
13:40Czyli wybrałaś Abidina
13:44Zawsze go wybierałam
13:46Jesteś lojalna Jemu
13:49Teraz także Jego rodzinie
13:53Czyj Ci jutro rano
13:55Zobaczymy co potrafisz
13:58Kto wie?
14:02Jeśli dorównasz Abidinowi
14:06Może dostaniesz swoją szansę
14:10Dziękuję
14:13Nie pożałuję Pani
14:21Ayshen?
14:24Co tu robisz?
14:25Nie wyjechałaś?
14:28Zostałam
14:29Mam nową pracę
14:30Daj spokój
14:32Zmarnujesz sobie życie
14:37Teraz Ci to przeszkadza?
14:42Wolałbyś
14:43Żebym całe życie
14:44Była służącą
14:45I usługiwała Tobie
14:46I Twojej żonie?
14:48Wtedy nie zmarnowałabym życia?
14:55Odejdź stąd
14:56I żyj po swojemu
15:01Ty możesz niszczyć innych
15:03A mnie mówisz
15:04Żebym nie marnowała życia?
15:07Ty mi je zmarnowałeś
15:09Nagle masz wyrzuty sumienia?
15:23Nie rozumiesz
15:28Moja matka nie jest taka jak się wydaje
15:33Niszczy wszystko czego dotknie
15:37To czemu z nią jesteś?
15:40Bo to moja matka
15:42Nawet jeśli jest zła
15:45Poza tym nie mam dokąd iść
15:47Mam tylko Ciebie
15:50Rozumiesz?
15:52Nie wracajmy do tego
16:00Ruszamy
16:01Opróżnijcie rezydencję
16:08Częgiz pilnuj suny
16:10Nie spuszczaj z niej wzroku
16:14Bez przesady
16:16Nie przesadzam
16:17Pilnuj jej jasne?
16:20Powinienem jechać z wami
16:21Nie zaczynam
16:22I tak byś tam nie usiedział spokojnie
16:24Częgiz wystarczy
16:26Jedź
16:32Niech Bóg was strzeże
17:03Zdjęcia
17:33Współpraca
17:48KONIEC
18:19Suna, nie dotykaj mnie.
18:24Wiem, że mnie nienawidzisz.
18:28Nienawiść to za mało.
18:36Nie mów tak. Proszę.
18:40Jesteś mordercą.
18:44Chciałeś zabić moich bliskich.
18:47Zabiłeś moje rodzeństwo, zanim się urodziło. Co mam powiedzieć?
18:52Przysięgam, nie chciałem nikogo skrzywdzić.
18:59Milcz.
19:01Lepiej już się nie odzywaj.
19:05Nic dla Ciebie nie znaczy.
19:09Nie masz prawa mnie kochać, ani być w moim życiu. Nie dotykaj mnie.
19:14Ale przyszłaś.
19:17Choć nie dla mnie.
19:21Dlatego mnie wysłuchaj.
19:41Będziemy mieli dziecko.
19:46Nasze dziecko.
19:49Wybacz mi dla niego.
19:53Zacznijmy od nowa.
19:58Proszę.
20:01Nie ma mowy.
20:06Nie wychowam go z mordercą.
20:12Nigdy nie dowie się, że ma takiego ojca.
20:17Co Ty mówisz?
20:19Słyszałeś.
20:21Dla nas nie istniejesz.
20:24Moje dziecko nigdy nie nazwiecie ojcem.
20:28Dobrze.
20:28Jestem nikim.
20:30Nie nadaję się na ojca.
20:35Ale co z dzieckiem?
20:41Ma dorastać samo?
20:43Jak ja?
20:45Nie będzie same.
20:49Ma mnie.
20:51Rodzinę.
20:53Będzie szczęśliwe.
20:54Z dala od Ciebie, Twojego okrutnego brata i Twojej szalonej matki.
21:01Od nich też się odwrócę.
21:05Zostawię wszystko.
21:07Spalę wszystko.
21:10Będziesz tylko Ty i dziecko.
21:14Za późno na takie decyzje.
21:20Nigdy więcej do mnie nie przychodź.
21:24Mówiłam, nie dotykaj mnie.
21:31Nie masz prawa.
21:35Niezależnie od wszystkiego, jestem ojcem tego dziecka.
21:40Mogę umrzeć, ale nie pozwolę, żeby dorastało bez ojca.
21:44Nikt Cię nie pyta o zgodę.
21:48Jeśli ma być inne niż Ty, musi trzymać się od Ciebie z daleka.
21:56Sam wybrałeś tę drogę.
21:59Teraz ponosisz konsekwencje.
22:00Nie odchodź, nie dotykaj mnie.
22:02Proszę, nie zostawiaj mnie.
22:07Mówię ostatni raz.
22:12Albo to dziecko uzna Cię za zmarłego i będzie ze mną.
22:17Albo?
22:22Powiedz to.
22:25Albo wolałoby nie żyć, niż mieć takiego ojca.
22:33Nie ma.
22:59Ten stół, gdybym mógł mówić, ja, ty, brat, dziadek, mama, to całe nasze życie, całe.
23:34Codziennie wieczorem siadaliśmy razem przy tym stole.
23:46Dla każdego z nas coś znaczy, ale dla Halisa to coś więcej.
23:52Bardzo o niego dbał.
23:54Pamiętam, jak przyszłam tu jako panna młoda.
23:57Byłam przerażona.
24:01Od tamtej pory ten stół to dla mnie walka o miejsce.
24:08To co? Usiądziemy ostatni raz razem?
24:14Szkoda, że doceniamy coś dopiero, gdy to tracimy.
24:20Życie jest dziwne.
24:22Myślałam, że będziemy tu razem do końca życia.
24:26Ale życie lubi płatać niespodzianki.
24:35Nieważne gdzie, ważne, że razem.
24:46Wychodzę.
24:48Dokąd?
24:50Dokąd?
24:51Chcę się przewietrzyć.
24:53Zostaw ją.
24:58Dokąd idziesz?
25:00Pójdę z nią.
25:04O
25:34Zdjęcia i montaż
26:04Zdjęcia i montaż
26:35Zdjęcia i montaż
26:51Zdjęcia i montaż
26:53Nie pokaże mi dziecka
26:54Mówi, że wychowa je bez ojca
26:57Że będę dla niego martwy
27:01Jako na śmierć
27:03Jesteś ojcem
27:04To moja wnuczka
27:05Jak może być tak niesprawiedliwa?
27:14Straciliśmy to prawo dawno temu
27:17W dniu, gdy zdrada stała się dla nas ważniejsza
27:20Niż wszystko inne
27:23Gdy splamiliśmy się krwią nienarodzonego dziecka
27:26Niezależnie od wszystkiego
27:27To dziecko nie będzie bez ojca i bez babci
27:29Jeśli spróbuję coś zrobić poniesie konsekwencje
27:33Nie zbliżysz się do suny
27:35Bo wtedy naprawdę stanę się mordercą
27:40Zwłaszcza ty
27:46Nie waż się do niej choćby podejść
27:49Nie słuchaj matki
27:52Bo pożałujesz
27:59Zobaczymy
28:01Jeśli nas nie ruszą
28:04Dobrze
28:04Ale jeśli coś zrobią
28:20Uprzedzam cię
28:23Pilnuj go
28:29Żadnego kontaktu z nimi
28:32Jeśli suna się przestraszy
28:34Albo coś zrobi z dzieckiem
28:37Przysięgam
28:37Skończę z wami
28:46Jasne
29:02Witajcie
29:06Jesteśmy zmęczeni
29:08Dzięki
29:15Chodźcie
29:16Wszystko w porządku
29:20Kazim był z wami
29:28Pojechał z ojcem do magazynu
29:30Jak się czujesz
29:32Jakoś się trzymam
29:40A gdzie Seyran
29:42Nie wróciła z wami
29:44Przecież była z wami
29:46Jak to
29:47Nie wyszłyście razem
29:50Chciała się przejść
29:52Powiedziała, że dobrze jej to zrobi
29:58Co to za pomysł
30:05Nie odbiera
30:08Gdzie ona znów poszła
30:12Zadzwonię do Kazima
30:14Telefon mam w pokoju
30:16Spokojnie
30:17Nie śpiesz się tak
30:18Dobrze
30:22Niepotrzebnie wam zaufałem
30:25Nie mógł
30:26Nie mógł
30:27Nie ma
30:27Nie
30:27Nie
30:28No
30:30Muzyka
31:09Zwariuję. Nigdzie jej nie ma. Jeśli ktoś coś wie, niech powie, bo oszaleje.
31:21Pani Seiran jest bezpieczna. Mam ją na oku.
31:29Seiran. Cholera. Co się dzieje?
31:39Gdzie ona jest?
31:42Co się dzieje? Nie ma jej, co?
31:45Ciszej. Dziadek jeszcze nie wie. Dokąd poszła?
31:49Skąd mam wiedzieć? Nikomu nie można już ufać.
31:56Suna, zauważyłaś coś dziwnego u Abidina?
31:59Nie. Nawet o niej nie wspomniał.
32:02Po wyjściu z rezydencji była z wami?
32:05Nie. Wyszła pierwsza.
32:07Ciotka puściła ją samą.
32:10Niech się przewietrzy.
32:12Świetny pomysł.
32:33Co jest?
32:35Pani Ifakat coś ukrywa. Co?
32:37Skąd wiesz?
32:39Taka robota. Daj mi działać.
32:44Czekaj.
32:45Krzykiem do niczego jej nie zmusisz.
32:49Pomyśl, dokąd Seiran mogła pójść i co Ifakat może wiedzieć.
32:53Zastanów się.
33:01Do rezydencji.
33:09Co robisz?
33:12Seiran jest w rezydencji?
33:14Skąd mam wiedzieć?
33:15Ciociu, nie krzycz.
33:16Zapytam tylko raz.
33:18Jest tam?
33:20Seiran Jaluda ma.
33:23Tak.
33:24Jak mogłaś?
33:26Nic nie zrobiłam.
33:28Chciała się zmierzyć z tą kobietą.
33:31Uznałam, że to słuszne.
33:33Ty dałeś mi szansę.
33:35Ja dałam ją Seiran.
33:38Myślisz, że nic się nie stanie?
33:40Że tylko pogadają?
33:42Jak mogłaś zdecydować sama?
33:46Chcesz mnie wykończyć?
33:50Szlak.
33:51Niech to.
33:53Nie wierzę.
34:05Nie wierzę.
34:08Co?
34:12Wzięła broń.
34:19Są jakieś wieści?
34:20Nie.
34:21Sprawdzę miejsca, gdzie mogła pójść.
34:24Chodźmy.
34:25Zostań.
34:27Esma jest sama.
34:30Moja córka zniknęła.
34:32Sula zajmie się matką.
34:34Mam rację?
34:35Tak, nie martw się.
34:38Daj znać.
34:38Dobrze.
34:39Chodź.
34:42Chodź.
34:52Ferit, czekaj.
34:54Wiesz, gdzie ona jest, prawda?
34:59W rezydencji.
35:00Co?
35:01Po co tam poszła?
35:03Co ty mówisz?
35:05Chcę się zmierzyć z tą kobietą.
35:07Ułożyły to z Ifakat.
35:09Oszaleję przez nie.
35:10Głupia dziewczyna.
35:13Co to za plan?
35:15Co to za plan?
35:41Co to za plan?
35:42Co to za plan?
35:46Co to zaull온Bez?
36:02Co to za plan?
36:02Naj Lets alles zmierd you?
36:04To za plan?
36:06Zwory z I chickeną?
36:06To za zewn staty...
36:07Feel kuluuuu.
36:09Jeszcze raz domic newer.
36:38Zdjęcia i montaż
37:09Zdjęcia i montaż
37:39Zdjęcia i montaż
37:51Zdjęcia i montaż
37:54Odłóż broń
37:55Porozmawiamy
37:56Milcz!
38:03Teraz ty poczujesz ból, który zadałaś mojej matce
38:08Będziesz cierpiała jak ona
38:11Straciła dziecko
38:12Widziała jak jej córki się wykrwawiają
38:22Nie wiedziała za którą się modlić najpierw
38:26Ale w końcu straciła to dziecko, które nie zdążyło się nawet urodzić
38:34Teraz ty stracisz swoje dzieci
38:42Obu synów
38:45Spokojnie, będziesz mogła wybrać, który zginie pierwszy
38:50Może drugiego oszczędzę
38:52Zobaczymy
38:53Którego chcesz ocalić?
38:57Zobacz
38:58Jak to jest błagać o życie dzieci?
39:17Zobacz
39:18Moi synowie, Seyran, jeśli strzelisz, twoja matka straci drugie dziecko
39:25Trafisz do więzienia
39:31Myślisz, że to takie łatwe?
39:34Trzeba jeszcze umieć pociągnąć za spust
39:38Ręka ci drży
39:41Karam!
39:43Spokojnie, nic nie zrobi
39:45Widzisz?
39:46W sensie się
39:54Rzuć to
39:56Uważaj
39:58Spokojnie
39:59Cengiz są tam
40:00Seyran?
40:05I co?
40:07Wybrałaś?
40:09Seyran?
40:16Co ty robisz?
40:18Odłóż broń
40:19Herit, nie stawaj mi na drodze
40:21Seyran, zejdź
40:23Córeczko
40:25Seyran, odłóż broń
40:31Odsuń się
40:37Seyran, odłóż
40:39Nie rób głupstw
40:43Zamknijcie się
40:45Wybieraj
40:48Którego syna poświęcisz?
40:54Nikt się nie rusza
40:56Ani kroku
40:58Przyszliśmy po Seyran
41:01Chasz ludziom się wycofać
41:06Najpierw wy opuśćcie broń
41:11Już
41:18Teraz wy
41:26Pomyśl o matce i siostrze
41:28Nie jesteś taka
41:29Ręka mi zdrętwiała
41:32Odłóż broń
41:33Nie odejdę
41:34Dopóki nie zapłacą
41:48W porządku?
41:51To koniec
41:53Już po wszystkim
42:02Mamo
42:04Co to?
42:06Spokój
42:09Ferit
42:10Zabierz Seyran
42:12I jedźcie
42:14Ty zostań
42:15I zajmij się matką
42:19Koniec na dziś
42:25Postrzeliła ją
42:27Zabiję ją
42:29Stój
42:33To cena za to, że was nie straciłam
42:37Niech krew się leje
42:50Postrzelona w rękę?
42:51Nic jej nie jest
42:52Żyje?
42:54Kazim ktoś nas śledzi?
42:57Nie
42:57Spokojnie
42:59Odpowiedz
43:00Ona żyje?
43:01Wszyscy żyją
43:02Spokojnie
43:03Coś ty zrobiła
43:05Oszalałaś?
43:07Zrobiłam to, czego ty nie zrobiłeś
43:08Myślisz, że nie umiem tam wejść i z nimi skończyć?
43:12Widać, że nie
43:15Kazim powiedz coś, bo tracę cierpliwość
43:20Gdy goniliśmy za tobą było dobrze, a teraz nagle brakcie cierpliwości?
43:26Zamknij się
43:27Nie
43:28Przestań
43:29Bez spokój, nie złość się
43:32Nikogo się nie boję
43:34Widzieliśmy
43:35Ręka ci się trzęsła
43:37Ale jej nie zabiłam
43:39Cicho
43:47Opracowanie Telewizja Polska
43:49Tekst Olga Krysiak
43:51Czytał Ireneusz Machnicki
44:23Opracowanie Telewizja Polska
44:23Opracowanie Telewizja Polska
44:26Opracowanie Telewizja Polska
44:38Dzięki za oglądanie!
Comments