Skip to playerSkip to main content
  • 14 hours ago

Category

📺
TV
Transcript
00:00KONIEC
00:50Drugie serce.
00:55Dobrze, tato. Wracamy do domu.
00:58Daj znać, jeśli się czegoś dowiesz. Do zobaczenia.
01:04Nie dzwoniła do niego.
01:07Dziękuję, że zadzwoniłaś do taty.
01:10Znajdziemy, ciocię.
01:13Zadzwońmy do Arasa.
01:15Dobry pomysł.
01:21Dzwoni Asli.
01:23Nie za wcześnie na telefon?
01:26Pani Rehan wyszła z domu.
01:28Nie odbiera telefonu.
01:29Nie wiem, gdzie może być.
01:32Spokojnie.
01:33Jest dorosła.
01:35Dowiedziała się, że się widzieliśmy.
01:37Gdzie może być?
01:39A jeśli coś jej się stało?
01:42Uspokój się, przesadzasz.
01:44Nie rozumiesz.
01:46Tylko mnie ufała.
01:48A ja ją okłamałam.
01:49To moja wina.
01:52Spokojnie.
01:53Znajdę ją.
01:54Gdzie jesteś?
01:56Zbirdzik.
01:57Przywiozła rzeczy pani Rehan.
02:00Daj mi ją.
02:05Stryjku.
02:06Uspokój Asli i nie zostawiaj jej.
02:09Dobrze.
02:11Nie martw się.
02:13Niech ona się nie martwi.
02:14Wiem, gdzie może być Rehan.
02:16Dobrze.
02:19Nie martw się, Stryjek ją znajdzie.
02:27Nie martw się, Stryjek.
02:34Nie martw się, Stryjek.
02:35Nie martw się, Stryjek.
02:38Nie martw się, Stryjek.
02:40Nie martw się, Stryjek.
02:40Nie martw się, Stryjek.
02:40Nie martw się, Stryjek.
02:41Nie martw się, Stryjek.
02:42Nie martw się, Stryjek.
02:42Nie martw się, Stryjek.
02:43Nie martw się, Stryjek.
02:43Nie martw się, Stryjek.
02:43Nie martw się, Stryjek.
02:44Nie martw się, Stryjek.
02:45Nie martw się, Stryjek.
02:50Nie martw się, Stryjek.
03:03KONIEC
03:40Rehan, przyjechałem zabrać Cię do domu.
03:45Odejdź.
03:48Wiem, że jesteś na mnie zła.
03:51Ściekasz się, bo działałem za Twoimi plecami, ale nie skrzywdzę, Asli.
03:59Trzymaj się od niej z daleka.
04:02Nie wolno Ci się z nią spotykać.
04:05Zakazuję Ci spotykać się z moją córką.
04:08Rozumiem.
04:09Kochasz Asli, ale nie mam złych intencji.
04:13Masz się od niej trzymać z daleka.
04:15Nie chcę, żebyś skrzywdził moją córkę.
04:20Dobrze.
04:22Będzie jak chcesz.
04:25Ale ten gniew...
04:28Naprawdę jestem taki okropny?
04:32Tak.
04:35Co?
04:38Widziałam Cię.
04:41Widziałam Cię z Melike.
04:45Milcz.
04:47Nic nie mów.
04:56Pięć miesięcy wcześniej.
05:00Nic nie mówi.
05:10Ja się z nami.
05:11Nie mówię.
05:12D się nie mówię.
05:19Nie mówię.
05:19To mi się na nie.
05:19Nie mówię.
05:20Nie mówię.
05:23Nie mówię.
05:25Obwaj.
05:27To.
05:27Po...
05:28Po...
05:38KONIEC
06:06KONIEC
06:38KONIEC
07:09KONIEC
07:28KONIEC
07:28KONIEC
07:35KONIEC
07:41Melyike, co wy zrobiliście?
07:44Mamo, uspokój się. Jak to możliwe?
07:48Chcesz mnie zabić? Jak mogłaś to zrobić?
07:51Boże, co za wstyd!
07:55Mamo, uspokój się, to nie tak.
07:57Nie ma się czego wstydzić.
08:01Jeszcze się śmiejesz?
08:04Nie ma się czego wstydzić?
08:08Jesteście stryjecznym rodzeństwem.
08:11Co się z tobą stało?
08:13Co ten aras ci zrobił?
08:18Dość.
08:20On nic mi nie zrobił.
08:23W odróżnieniu do ciebie.
08:27Mnie?
08:28Co ja ci zrobiłam?
08:31Porozmawiaj ze mną.
08:34Nie jest z tobą dobrze.
08:37Nie jest, bo...
08:45Ale będzie.
08:47Już niedługo będzie dobrze.
08:50Wszyscy zobaczycie.
08:56O czym ty mówisz?
09:01Obiecaj mi.
09:03Nikomu nie powiesz, co widziałaś.
09:05Nie dasz nic po sobie poznać.
09:07Inaczej mnie stracisz.
09:10Słyszysz?
09:14Córeczko, co ci jest?
09:15Porozmawiaj ze mną.
09:26Obiecaj, że to zostanie między nami.
09:28Obiecaj, bo inaczej się zabiję.
09:30Słyszysz?
09:30Nie, jeśli nie żyjesz mi.
09:36Dobrze?
09:38Dobrze.
09:39Obiecuję.
09:41I nie mów takich rzeczy.
09:43Słyszysz?
09:45Obiecuję.
10:05Do dziś milczałam, bo obiecałam Melikę.
10:09Wyparłam to, co widziałam.
10:12Proszę.
10:15Nie.
10:16Nigdy więcej.
10:18Nie pozwolę, żebyś zrobił to samo Asli.
10:21Rozumiesz?
10:22Rozumiem?
10:41Warto było sprawić się, że pani Rejhan uciekła z domu?
10:44Nie próbuj udowadniać, że to Rejhan ma rację.
10:48Straciła jedyne dziecko.
10:49To czas na rozstrzyganie, kto ma rację?
10:53Masz troje dzieci.
10:54Zrobiłaś jej to, bo Asli dobrze ją traktowała?
10:56Pes, pes, pes, pes, jajny.
11:00Mogła bardziej pilnować dziecka.
11:03To, co mówisz, jest to krótwe.
11:05A co ona mi powiedziała?
11:08Że poznając mnie wyraźnie widzi, jak bardzo Asli potrzebuje ochrony.
11:15Zaraz będzie.
11:16To ja was wychowałam, a nie?
11:18Ludzie nie potrafią wychować jednego dziecka.
11:20Ja waszą trójkę wychowałam sama.
11:23I to bez pieniędzy, jak Rejhan.
11:25Dobrze, mam.
11:27Ty nas wychowałaś.
11:27Dziękujemy.
11:28Idę do siebie.
11:35Mamy ci dziękować, że nie zostawiłaś nas na schodach meczetu?
11:39Albo nie sprzedałaś?
11:41Dobrze.
11:42Wielkie dzięki.
12:07Dwadzieścia pięć lat wcześniej.
12:11Córeczko.
12:19Już czas.
12:22Gotowa?
12:26Możesz dać mi chwilę?
12:31Córciu.
12:33Będziesz miała piękne życie.
12:36Będę o ciebie dbać.
12:38Może nawet wyzdrowiejesz.
12:48Nie, nie to.
12:49To jest chore.
12:54Przykro mi, muszę zabrać to.
12:56Chore go nie chcą.
12:59Mówiłaś, że wezmą nawet chory.
13:02Za te pieniądze spokojnie wychowasz to dziecko.
13:08Jak mam się zająć chorym dzieckiem?
13:11Oni dobrze się nią zajmą.
13:13Proszę, powiedz, żeby ją też zabrać.
13:16Ona tego potrzebuje.
13:22Nie chcą chorego dziecka.
13:24Musisz zdecydować.
13:26Albo pójdzie zdrowe, albo żadne.
13:29Nie chcę.
13:30Nie chcę.
13:46Nie chcę.
13:57Córeczka.
14:07Córeczka.
14:2625 lat wcześniej.
14:38To ona?
14:39Tak.
14:40Zdrowa dziewczynka.
14:44Ustaliliście to z matką?
14:45Zgodziła się?
14:46Żeby nie było problemów.
14:49Matka się zgodziła.
14:51Tylko nie chcę się z wami widzieć.
14:56Przelaliście pieniądze?
15:00Tak.
15:01Dobrze.
15:03Załatwię formalności i przyniosę dziecko.
15:08Niech mu się wiedzie.
15:22Asle?
15:23Asle?
15:24Chodź.
15:25Zapytamy ciocię.
15:39Ciociu, są jakieś wieści?
15:41Tak.
15:42Powiedziała, że przyjedzie do domu po kilka rzeczy.
15:46Witaj, Asle.
15:48Dzień dobry.
15:53Wejdź, poczekaj w środku.
16:00Chcę porozmawiać z panią Figen.
16:08Sama.
16:14Wejdź.
16:15Chodźmy, ciociu.
16:28Czego chcesz?
16:31Wiem, że nie chce mnie pani widzieć, ale nie mam zamiaru mówić o sobie, tylko o Rejhanu.
16:41Nie obchodzi mnie, co powiesz.
16:44Wyznaczyłam granicę.
16:47Nigdy nie wierzyłam w szczerość twoją i twojej rodziny.
16:54Dobrze, ale i tak powiem.
17:00Pani Rejhanu bardzo cierpi, będąc z dala od domu.
17:05Wszystko, co ma, jest w tym domu.
17:09Wspomnienia córki, wszystko związane z Melike.
17:13Odeszła, bo nie chciała jej pani zrozumieć, ale teraz nie daje sobie rady.
17:20Z każdym dniem jest z nią gorzej.
17:26Tylko pani może sprawić, że wróci do domu.
17:32Mam tylko jedną prośbę.
17:34Kiedy wróci, przyjmijcie ją z otwartymi laminami.
17:42Dokonała wyboru.
17:43Odeszła, depcząc mnie, ignorując i obwiniając.
17:47To pani ją do tego zmusiła.
17:50Uważa pani, że ona jest w stanie myśleć racjonalnie?
17:54To matka, która straciła córkę.
18:00Powinna pani ją wspierać, chronić.
18:03Jak inaczej ma wrócić do normalności?
18:10Nie rozumiem, mów jasno.
18:13Do tej pory ciągle nas obwiniałaś.
18:16Udawałaś, że troszczysz się o Rejhan?
18:18A teraz mówisz, że Rejhan nie jest normalna, nie daje sobie rady i chcesz, żeby wróciła do domu?
18:32Nie wiem, co pani chce ode mnie usłyszeć.
18:36Jak mogę to powiedzieć jeszcze jaśniej?
18:39No dobrze.
18:40Tak, pani Rejhan nie jest normalna.
18:43Robię, co mogę, ale to za mało.
18:45Potrzebuję czegoś więcej.
18:47Ona musi tutaj być w swoim domu.
18:55ZostawDo.
18:57Zostaw.
19:16Pani Rejhan.
19:21Proszę mnie wysłuchać.
19:23Proszę, Pani Rejhan.
19:25Słyszałam, co powiedziałaś.
19:28Naprawdę nie chcę teraz rozmawiać.
19:32Proszę, zostaw mnie i wracaj do domu.
19:36Źle to Pani zrozumiała.
19:38Nie to miałam na myśli i nie odejdę stąd bez Pani.
19:43Dlaczego?
19:45Przecież powiedziałaś, że powinnam tu zostać.
19:49Najwyraźniej sprawiałam Wam kłopot.
19:52Nie, nie to chciałam powiedzieć.
19:55Tutaj są wszystkie wspomnienia związane z Melika.
19:58Ma Pani koszmary, cierpij.
20:00Chciałam powiedzieć, że unikanie tego domu wcale Pani nie pomaga, tylko szkodzi.
20:06Powiedziałaś, że nie jestem normalna.
20:09Nikt, kto stracił dziecko, nie może być normalny z powodu bólu, który przeżywa.
20:13Ale zamiast powiedzieć, to mnie postanowiłaś porozmawiać z Higannem.
20:19Pani Rejhan, proszę.
20:22Ile razy mam wysłuchiwać Twoich kłamstw?
20:26Ile razy jeszcze spotkasz się zarazem, zostawiając mnie ze swoją matką?
20:31Ile razy będziesz knuła za moimi plecami?
20:37Wszystko Pani wyjaśnię.
20:41Nie chcę Cię słuchać.
20:43Jeśli dalej będę słuchała Twoich kłamstw,
20:50złamię Ci serce.
20:54A to serce jest dla mnie najważniejsze.
20:59Może to jedyne, co jeszcze ma znaczenie.
21:04Myślałam, że łączy nas głęboka więź.
21:07Tak, bardzo się myliłam.
21:10Znosiłaś mnie z litości.
21:16Niech Pani nie odchodzi, Pani Rejhan.
21:19Niech Pani nie odchodzi.
21:39Mamo, nie odchodź.
21:44Nie możesz odejść.
21:48Mamo.
21:52Mamo.
21:58Asly, dobrze się czujesz?
22:02Uspokój się, oddychaj.
22:04W porządku?
22:07Spokojnie.
22:09Nic Ci nie jest?
22:11Nie mogę oddychać.
22:14Wezwijmy lekarza.
22:16Zadzwonię.
22:17Szybko.
22:19Jestem tu, nie odejdę.
22:24Przepraszam.
22:26Już dobrze, nie przemęczaj się.
22:29Zabierzmy ją do środka.
22:30Przepraszam.
22:32Już dobrze.
22:35Daj mi to.
22:38Przepraszam, nie chciałam tak powiedzieć.
22:47Spokojnie.
22:49Spokojnie.
23:04Przepraszam.
23:15Przepraszam.
23:33Pani Reyhan, zaraz przyjedzie lekarz.
23:39Leż.
23:46Już mi lepiej, pójdę do domu.
23:51Jak chcesz, odwiozę cię, żeby się nie martwić.
23:59Czekam na dole, przyjdziesz, gdy poczujesz się lepiej.
24:11Ja oszaleję, nie odbiera, na pewno coś się stało.
24:14Nie rób paniki, może nie słyszy.
24:17Jasne, już tyle razy zemdlała, ale to ja przesadzam.
24:22Lepiej usiądę i się odprężać, masz rację.
24:27Próbuję uspokoić sytuację, a i tak wszystko spada na mnie.
24:31Nie obrażaj się, nic złego nie powiedziała.
24:35Przez stań jej bronić.
24:37Znam te jej docinki.
24:40Niesamowite.
24:41Jestem winna, bo nie okłamałam Reyhan dla Asli.
24:44Pięknie.
24:45Pes, pes.
24:47Ty zawsze mówisz prawdę.
24:50Zapomniałam, że szczerość to twoja główna zasada.
24:54Wybacz.
24:54Chciałaś pozbyć się pani Reyhan i osiągnęłaś to kosztem Asli.
24:59Asli nie powinna się podkładać.
25:02Ona obiecała Reyhan, że nie będzie spotykać się zarazem, a potajemnie się z nim widuje.
25:07Ona może kłamać i knuć za plecami, a ja jestem winna, bo nie słamałam?
25:12Zamiast być dumnymi, że wasza matka nie kłamie, to mnie poniżacie?
25:17Co z was za dzieci?
25:23Ty też nie jesteś matką Roku.
25:26Sezin, mamo, przestańcie już.
25:29To Asli.
25:35Tyle razy dzwoniłam.
25:37Umierałam z niepokoju.
25:39Witamy, pani Reyhan.
25:41Proszę wejść.
25:42Nie, Sezin.
25:44W pokoju, w którym spałam, zostawiłam marynarkę.
25:46Możesz mi ją przynieść?
25:48Reyhan, proszę, wejdźmy do środka.
25:51Dokąd pani pójdzie o tej porze?
25:53Nie nalegaj.
25:55Chciałam się tylko upewnić, że wszystko z tobą w porządku.
25:59Proszę pozwolić mi wyjaśnić.
26:04Sezin, zabierz siostrę.
26:07Dziś u nas zasła bóra.
26:09Może trzeba będzie wezwać doktora Jahita.
26:15Przestań ją błagać.
26:17Jak chcę, to nie widzę.
26:23Do widzenia.
26:26Nie, proszę.
26:28Dobrze, może pani w ogóle ze mną nie rozmawiać, ale proszę tak nie odchodzić.
26:31Gdzie będzie pani spać?
26:34Coś znajdę.
26:36Idź na górę.
26:38Dość.
26:39Raz już zemdlałaś.
26:41Przestań się wtrącać.
26:43Nie.
26:43Coś może ci się stać.
26:45Nie obchodzisz jej, nie widzisz?
26:48Co ty mówisz?
26:49Gdyby jej zależało, zachowywałaby się tak?
26:54Posłuchaj matki.
26:57Jak to robiłaś ostatnio?
27:00Nie.
27:01Proszę, nie odchodzisz.
27:04Mamo, przestań.
27:05Nie wtrącaj się.
27:07Będę.
27:08Jesteś moją córką.
27:10Nie jestem.
27:37Murat, zabierz Aslin.
27:54Już dobrze, chodź.
27:55Jesteś wykończona.
28:03Mamo, nie idź za mną.
28:06Zatrzymaj się.
28:07Zostaw mnie.
28:09Idź do Rejham jak twoja siostra.
28:11Teraz naprawdę mówisz głupstwa.
28:14Wcale nie.
28:15Twoja siostra sama to powiedziała.
28:18Nie jestem jej matką.
28:20Niech teraz mówi tak do Rejhana.
28:24Obwiniasz nas po każdej sytuacji związanej z Rejhanem.
28:28Mówisz, że ona na nas wpływa, ale to nie jej wina.
28:31Przysięgłyście mnie dziś wykończyć?
28:35Właśnie o to chodzi.
28:37Zawsze myślisz tylko o sobie.
28:40Przywiązałyśmy się tak do pani Rejhan nie dlatego, że zastępuje nam ciebie, tylko dlatego, że ktoś okazał nam trochę ciepła.
28:46Ktoś, choć trochę postawił nas ponad sobą.
28:51Ktoś, choć trochę postawił nas ponad sobą.
28:57Człowiek oczekuje tego przede wszystkim od matki.
29:01Aslin na pewno nie chciała tego powiedzieć.
29:06Ja też czasem mówię coś, czego nie myślę.
29:10Szkoda, że nie potrafisz tego zrozumieć.
29:12I choć raz zrobić czegoś inaczej.
29:46To ostatni?
29:48Tak.
29:53Nie wróciła.
30:00Dzięki, Sezin.
30:02Pójdę za nią.
30:03Asli, proszę.
30:06Musisz odpocząć.
30:08Tak, połóż się.
30:10Pomyśl o zdrowiu.
30:12Z mamą porozmawiasz później.
30:15Ze mną też.
30:20Ołóż się.
30:24Przykryjemy cię.
30:33Dobranoc.
30:36Dobranoc.
30:55Bardzo dziękujemy.
30:58Gdyby pani też poszła, z Asli byłoby naprawdę źle.
31:02Tak.
31:04Zostanę, dopóki wasza mama nie wróci.
31:06Posiedzę tu, a wyjdźcie spać.
31:08Co tak właściwie stało się między panią a Asli?
31:13Widać, że coś się wydarzyło.
31:17Nie mówmy teraz o tym.
31:30Skąd to się tu wzięło?
31:33Pirdzik przywiozła to dla pani.
31:37Dobrze, dziękuję.
31:47Przygotować wam coś do jedzenia?
31:51Nie, ale i tak mieliśmy już iść spać.
31:54Dobrze?
31:57Posiedzę tu.
31:58Połóżcie się.
32:02Dobranoc.
32:08Dobranoc, pani Rejan.
32:11Dobranoc.
32:32KONIEC
32:54KONIEC
33:15KONIEC
33:15Karmiłaś je? Wychowałaś? Są niewdzięczne. Mają wspaniałą matkę. Mogę opowiedzieć ci o złej matce. Są takie, co dzieci oddają, wyrzucają
33:27na ulicę, porzucają, a nawet sprzedają?
33:32KONIEC
33:4225 lat wcześniej.
34:20Mamo, nie rozłączaj się.
34:24Wysłuchaj mnie.
34:26Mam dziecko.
34:31Mogę do ciebie przyjechać?
34:33Mam już pieniądze.
34:36Naprawdę.
34:37Bardzo cię potrzebuję.
34:40Mamo, proszę.
34:43Mamo.
35:03Widzisz, Aslyn?
35:05Nikt nas nie chce.
35:09A mogłaś mieć zupełnie inne życie.
35:15Ktoś lepiej, by się tobą zajął.
35:19Ale zostałaś ze mną.
35:22Bo ja zostałam z tobą.
35:32Ciekawe, co u twojej siostry.
35:39Przynajmniej ona ma się dobrze.
36:06Jeden dawca organów to nadzieja dla dziesięciu osób.
36:14To wszystko przez te rejhany.
36:16Nie mieliście takich problemów, zanim się pojawiłam.
36:20Dzieci nie miały takich problemów, żyliście spokojnie.
36:23A odkąd się pojawiła, zatruwa was od środka.
36:28Kwestionuję twoje macierzyństwo.
36:30Tiet'.
36:30Jeden seçkin, anneliğini tartışmaya açtın.
36:35Ufff!
37:02Oooo!
37:07Królowa Rejhannem.
37:14Asli, ubłagała cię, żebyś została?
37:19Pani Julio, dzieci śpią. Proszę ściszyć głos.
37:27Przemówiła pani naszego domu.
37:30Nieskończony instynkt macierzyński pani Rejhan.
37:35Nie masz żadnych szans na tytuł Matki Roku, bo twoją rywalką jest Lady Rejhan.
37:46Lepiej idź się położyć. Później będziesz żałować. Spójrz na siebie.
37:53Co jest ze mną nie tak?
37:58Tak, jako najgorsza matka świata wróciłam dziś do domu pijana.
38:09Powiedz dzieciom, niech zobaczą mnie w takim stanie.
38:17Pójdę do pokoju.
38:22I co?
38:23Dobrze się poczułaś, kiedy moja córka powiedziała, że nie jestem jej matką?
38:29Podobało ci się?
38:32Myślę, że tak.
38:34Widziałam to w twoich oczach.
38:40Jesteś pijana. Nie wiesz, co mówisz.
38:44Połóż się, zanim dzieci się obudzą i zobaczą cię w takim stanie.
38:49Zawsze tak robisz.
38:50Rejhan najlepsza matka.
38:52Hulia najgorsza.
38:54Odsunęłaś ode mnie moją córkę.
38:58Ale żyjesz w świecie iluzji.
39:02I próbujesz wszystkich do niego przekonać.
39:05Na próżną.
39:09Asli jest moją córką.
39:12Dobrze o tym wiesz.
39:14Nawet jeśli nosi serce Melike, to moja córka.
39:17Ja ją urodziłam.
39:21Byłam jeszcze dzieckiem.
39:23Musiałam walczyć.
39:25Wychowałam ją do tego wieku, mimo jej choroby.
39:29To moja córka.
39:30Moja krew.
39:31Moje życie.
39:35Milcz.
39:38Dlaczego?
39:40Żebyś dalej mogła się oszukiwać?
39:45To moja córka.
39:47Wiesz o tym.
39:48Moja córka.
39:53Spójrz.
40:03To jest twoja córka.
40:06Twoja córka to Melike.
40:09Bardzo mi przykro, że odeszła.
40:12Ona odeszła.
40:18Musisz to w końcu zaakceptować.
40:23Pożegnaj się z nią, a moją córkę zostaw w spokoju.
40:27Asli jest moją córką.
40:29To ja ją urodziłam.
40:37To moja córka.
40:39Moja.
40:42To moja córka.
40:45To moja córka.
40:45Ja jestem jej matką.
40:47Nie oddam jej.
40:49Nie oddam ci mojej córki.
40:56Asli jest moja.
40:58Nie oddam jej.
41:01Ja jestem jej matką.
41:03Asli.
41:04Nie oddam jej.
41:06Nie oddam jej.
41:12Nie oddam jej.
41:27KONIEC
41:48KONIEC
42:15KONIEC
42:16KONIEC
42:16KONIEC
42:16KONIEC
42:16NPC
42:16KONIEC
42:20KONIEC
42:21KONIEC
42:43NAQu Cardani
42:53Muzyka
43:1125 lat wcześniej
43:19Muzyka
43:24Dzięki Ci Boże
43:26Melike, witaj córeczkę
43:28Tak bardzo się bałam, że coś Ci się stanie
43:33Mówili, że możesz umrzeć, ale ja wiedziałam, że wrócisz
43:37Gdybyś nie wróciła, poszłabym za Tobą
43:43Co Ty mówisz?
43:45Od teraz poświęcę się tylko Tobie
43:49Jeśli coś Ci się stanie, nie przeżyję
43:52Umrę
43:55Geliyorum Melike
43:57Ida Melike
44:07Muzyka
44:33Wersja Polska TVN
44:36Tekst Agnieszka Erdogan
44:38Czytał Paweł Buklewicz
44:42Muzyka
44:43Muzyka
44:45Muzyka
44:48Muzyka
44:50Muzyka
44:57Muzyka
45:02Muzyka
45:06Muzyka
45:08Muzyka
45:08Muzyka
45:12Muzyka
45:13Muzyka
45:17Muzyka
45:23Muzyka
45:25Muzyka
45:28Muzyka
45:30Muzyka
45:30Muzyka