Skip to playerSkip to main content
  • 18 hours ago
Transcript
00:09Występują
00:58Występują
01:28Występują
01:33Gra przeznaczenia. Odcinek trzydziesty trzeci.
01:46Bahar?
01:51Co my teraz zrobimy?
01:54Poczekamy. Los Aysun jest w rękach policji.
02:00Chodź.
02:02Sinan?
02:04Posłuchaj tego.
02:12To ja, Aysun Zdil.
02:15Zostałam porwana.
02:17Pomóżcie. On mnie zabije.
02:20Szmato. Pomocy.
02:22Kim jest sprawca?
02:25Właśnie to próbujemy ustalić.
02:27Przeglądamy nagrania z kamer miejskich.
02:31Na razie bez większych sukcesów, ale czuję, że jesteśmy blisko.
02:35Przydałby się też monitoring z jej domu.
02:38Zaraz przywiozę.
02:40Bahar?
02:41Nie martw się. Będzie dobrze.
02:52Jeśli się pospieszymy, uda nam się ją uratować.
03:12Co jest?
03:14Szykuj się.
03:16Teraz?
03:17Wychodzimy.
03:18Po co ten pośpiech?
03:21Idziemy poprosić o rękę dziewczyny.
03:23Przecież nie masz grosza przy duszy.
03:26Kto wydałby córkę za takiego biedaka?
03:30Chyba mnie nie kochasz, skoro mówisz mi tak przykre rzeczy.
03:35Bardzo cię kocham, synku.
03:37Po prostu nie chcę obrazić czyjegoś dziecka.
03:43Z tym podejściem daleko nie zajedziemy.
03:47Ładnie się ubierz.
03:48Wychodzimy.
03:52Jesteś moim jedynym synem, ale muszę odmówić.
03:58Nie bądź taka.
04:00Przecież rzadko proszę cię o przysługę.
04:03Wystarczy tych bzdur.
04:05Nie masz pieniędzy ani na zaręczyny, ani tym bardziej na wesele.
04:09I ty chcesz zostać głównym żywicielem rodziny?
04:14Mamo, proszę.
04:17Znajdę pracę i będę traktować ją jak księżniczkę.
04:21Zejdź na ziemię.
04:23Zmienię się.
04:25Daj mi ostatnią szansę.
04:28Najpierw powiedz, kim jest ta szczęściara.
04:35To Hazan.
04:36Znasz ją.
04:39Ta Hazan?
04:42Myślałam, że zerwaliście w liceum.
04:46Biedna Gnyl.
04:49Nigdy się nie rozstaliśmy.
04:51Za bardzo się kochamy.
04:53Hazan nie obchodzą pieniądze.
04:55Wystarczy jej moje serce.
04:59Nie przyszedłbym do ciebie w tej sprawie, gdyby było inaczej.
05:07Obyś nie żałował.
05:11Nie będę.
05:12Zbierajmy się.
05:14Muszę się najpierw zastanowić.
05:35Dobrze, że pan Demir też tu jest.
05:40Nie zostawiłby swojej dziewczyny w potrzebie.
05:44Masz na myśli panią Aysun?
05:47A kogo innego?
05:51Odkryłam, że urządzają sobie schadzki w hotelu.
05:55Też nie mogłam w to uwierzyć.
05:57Okazuje się, że grał na dwa fronty.
06:05To poważne oskarżenia.
06:08Jesteś tego pewna?
06:11Całkowicie.
06:14Ona nie lepsza.
06:17Dopiero co pochowała męża.
06:21A już ugania się za kolejnym.
06:25Oby nikt się o tym nie dowiedział.
06:28Proszę, zachowaj to dla siebie.
06:30Najlepiej zapomnij o tej rozmowie.
06:33Nie martw się.
06:34Ta sprawa pozostanie między nami.
07:03Z kim rozmawiałaś?
07:06Gadaj!
07:08Ze strachu zadzwoniłam na policję, ale przysięgam.
07:11Nikt nie odebrał.
07:13Znowu kłamiesz.
07:17Powiedziałam tylko to, co słyszałeś.
07:19Natychmiast się rozłączyłam.
07:24Daruj sobie te tłumaczenia.
07:26Dobrze wiem, do czego jesteś zdolny.
07:29A teraz podpisz te dokumenty.
07:34Jeszcze zobaczysz.
07:51Kemal?
07:53Dobrze pamiętam, że miałeś dom na północ od Bejkozu?
07:59Dzięki.
08:00Evet, evet.
08:10Do zobaczenia.
08:19KONIEC
08:51Mamy nagranie z panią Aysun.
08:54Wiadomo, gdzie jest?
08:57Wiemy, w której okolicy, ale nie znamy dokładnej lokalizacji.
09:01Spójrz na to. Może sobie coś przypomnisz.
09:06KONIEC
09:10Zaraz przystąpimy do poszukiwań.
09:13Porywaczem jest jej były mąż, który uciekł z więzienia.
09:23Groził jej nawet zza krat.
09:27Jechał w kierunku Zerekirakija.
09:35Potem zniknął z radaru.
09:39Pani Aysun mieszkała tam przed ślubem z Harunem.
09:42Może tam ją zabrał?
09:46Przygotujcie się.
09:47Ofiara ma dom w Zerekirakiju.
09:50Bez odbioru.
09:53Dołącz do nas.
09:55Ja też chcę.
09:56To zbyt niebezpieczne.
09:59Nie twój interes.
10:04Jadę z wami.
10:08Boję się, że stanie ci się krzywda.
10:12Nie martw się.
10:14Nic mi nie będzie.
10:17Chcę być na miejscu, kiedy znajdą Aysun.
10:25W drogę.
10:27Bahar.
10:30Koniec dyskusji, Demir.
10:32Ruszajmy.
10:51Odejdź.
10:53Wynoś się stąd.
10:56Mamo.
10:59Biorę rozwód.
11:03Znalazłam już prawnika.
11:08No i?
11:09Uważasz to za powód do radości?
11:13Zawiodłam cię.
11:16Masz pełne prawo się do mnie nie odzywać.
11:19Popełniłam wielki błąd i bardzo go żałuję.
11:24Chciałabym ci go wynagrodzić, choć to pewnie niemożliwe.
11:32To są dokumenty rozwodowe.
11:37Jeśli Tarik je podpisze, odzyskam wolność.
11:50Roztaczał przede mną wizję świetlanej przyszłości, a ja dałam się na to złapać.
11:57Myślałam, że w Ameryce będziemy opływać we wszelkie luksusy.
12:07Chciałam cię tam ściągnąć, żebyś nigdy więcej nie musiała harować.
12:17Sądziłam, że w Stanach będziemy wszyscy żyć długo i szczęśliwie.
12:26Zrobię wszystko, żebyś mi wybaczyła.
12:32Jeśli mi nie wierzysz, spójrz na te papiery.
12:38Stoi w nich czarno na białym, że straciłam złudzenia.
12:43Marzę, żeby było tak jak przedtem.
12:47Byłoby już po wszystkim, ale Tarik ich nie podpisał.
12:55Jak to?
12:57Twierdzi, że nadal mnie kocha.
13:02Bez porozumienia stron sprawa może potrwać nawet kilka lat.
13:09Niech powie mi to w twarz.
13:13Błagam, uspokój się.
13:16Nie mów mi, co mam robić.
13:19I nie mieszaj się w to.
13:22Jeszcze sam do mnie przyjdzie.
13:36Są w jej domu.
13:39To dzięki tobie tak szybko ich znaleźliśmy.
13:42A bez przesady.
13:45To w końcu moja klientka.
13:53Zna się pani z Demirem?
13:59Tylko z widzenia.
14:00Trudno to nazwać znajomością.
14:05Ciężko ocenić charakter człowieka na pierwszy rzut oka.
14:10Każda relacja wymaga czasu, zaufania i szczerości.
14:32Co ona zamierza?
14:36Mam nadzieję, że nie zrobi nic głupiego.
14:38Oby nie pogorszyła sprawy.
14:43Może do niej zadzwonię.
14:45Może do niej zadzwonię.
15:00Specjalnie nie wzięła telefonu.
15:23Rozumiem, że zrezygnowałaś z rozwodu.
15:26Znowu ponosi cię fantazja.
15:28Mama dowiedziała się o naszym ślubie.
15:31Chcę się z tobą rozmówić.
15:49Niedobrze.
16:00Kto się tak dobija?
16:03Gdzie ten dran?
16:07Uspokój się.
16:09Nie dotykaj mnie.
16:12Twój syn Alek nakłonił moją córkę do ślubu.
16:16Jak to?
16:18Na szczęście poszła po rozum do głowy i złożyła pozew o rozwód.
16:22Ten kretyn nie chce jej go dać.
16:26Zawołaj go.
16:27Ma natychmiast podpisać te dokumenty.
16:31Przecież nie poprosił jej jeszcze o rękę.
16:36Jest dla niego o wiele za dobra.
16:40Aż tak.
16:42Ja też nie chciałabym takiej synowej.
16:48Sprowadź go tutaj.
16:52Najpierw przestań wrzeszczeć.
16:54Za kogo ty się masz?
16:57A wy na co się gapicie?
17:00Jedna mówi o synu, a druga o córce.
17:09Twoja matka już tu jest.
17:11Krzyczy na moją.
17:13To się źle skończy.
17:16Szlak.
17:17Lekarz zakazał jej się denerwować.
17:22Moja nie pozostaje jej dłużna.
17:24Zaraz się pobiją.
17:26Zostawmy je i ucieknijmy.
17:29Co ty wygadujesz?
17:31Zawzięły się.
17:33Kiedy skończą się kłócić, rzucą się na nas.
17:37Za granicą zaczniemy życie od nowa.
17:40A ty dalej swoje.
17:42Choć raz mnie czymś zaskocz.
17:45Zapomnij o Stanach.
17:47Nie pojadę z tobą nawet na zakupy.
17:57Na skrzyżowaniu w prawo.
18:01Okej.
18:04Zbliżamy się do celu.
18:06Zajmijcie pozycję.
18:23A więc to prawda?
18:26Nie skłamałabym w takiej sprawie.
18:31Dalej nie rozumiesz.
18:33Oszukali nas obie.
18:35Niech nie liczą na moje błogosławieństwo.
18:39Jak możesz stawiać ich na równi?
18:41Twój syn zmanipulował moją córkę.
18:46Bo mu na to pozwoliła.
18:49Nie zwalaj na niego całej winy.
18:51Myślisz, że Hazan zainteresowałaby się takim nieudacznikiem jak twój syn?
18:56Nie tak ją wychowałam.
19:02Robi się ciekawie.
19:04Jak w telewizji.
19:06To czemu się za nim ugania?
19:09Hazan uciekła z Tarikiem?
19:13Uważaj na słowa.
19:14Nie porównuj mojej córki do twojego syna.
19:19Bo co?
19:21Hazan w niczym nie jest lepsza od Tarika.
19:23Przestań się w końcu wywyższać.
19:29Marnujesz mój czas.
19:31Zawołaj go i zmuś do podpisania papierów rozwodowych.
19:37Wystarczy.
19:39Nie waż się go obrażać.
19:41Hadżer też nie wiedziała.
19:44A może to Hazan o mamiła Tarika?
19:48Nie doprowadzaj mnie do szału.
19:50Niech tu przyjdzie i rozwiąże to raz na zawsze.
19:53Zawołaj.
19:55Zawołaj.
20:23Poczekaj tu.
20:26Poczekaj tu.
20:56Poczekaj tu.
20:57Poczekaj tu.
20:58Poczekaj tu.
21:00Poczekaj tu.
21:02Poczekaj tu.
21:04Poczekaj tu.
21:05Poczekaj tu.
21:06Poczekaj tu.
21:06Poczekaj tu.
21:15Poczekaj tu.
21:44Poczekaj tu.
21:47Poczekaj tu.
22:17Poczekaj tu.
23:15Poczekaj tu.
23:42Poczekaj tu.
23:56Poczekaj tu.
24:44Dość.
25:04Poczekaj tu.
25:35Poczekaj tu.
25:36Poczekaj tu.
25:37Poczekaj tu.
26:13Poczekaj tu.
26:48Poczekaj tu.
27:08Poczekaj tu.
27:55Poczekaj tu.
28:10Poczekaj tu.
28:42Poczekaj tu.
29:14Poczekaj tu.
29:46Poczekaj tu.
30:24Poczekaj tu.
31:05Poczekaj tu.
31:31Poczekaj tu.
31:34Poczekaj tu.
32:13Poczekaj tu.
32:16Poczekaj tu.
32:54Poczekaj tu.
32:56Poczekaj tu.
33:39Poczekaj tu.
33:56Poczekaj tu.
33:57Poczekaj tu.
34:39Poczekaj tu.
35:12Poczekaj tu.
35:26Poczekaj tu.
36:08Poczekaj tu.
36:16Poczekaj tu.
36:57Poczekaj tu.
37:00Poczekaj tu.
37:39Poczekaj tu.
38:24Poczekaj tu.
38:42Poczekaj tu.
39:08Poczekaj tu.
39:36Poczekaj tu.
40:05Poczekaj tu.
40:27Poczekaj tu.
40:40Poczekaj tu.
41:09Poczekaj tu.
41:45Poczekaj tu.
42:13Poczekaj tu.
43:09Poczekaj tu.
43:39Poczekaj tu.
44:08Poczekaj tu.
44:09Poczekaj tu.
44:56Poczekaj tu.
45:37Poczekaj tu.
45:52Poczekaj tu.
46:09Poczekaj tu.
46:44Poczekaj tu.
47:09Poczekaj tu.
47:47Poczekaj tu.
48:18Poczekaj tu.
49:02Poczekaj tu.
49:22Poczekaj tu.
49:34Poczekaj tu.
50:04Poczekaj tu.