- 4 hours ago
Category
🎥
Short filmTranscript
00:09Występują
00:58Występują
01:28Występują
01:33Gra przeznaczenia
01:35Odcinek 34
01:45Masz trochę podwyższone ciśnienie, ale nie jest źle.
01:50Dziękuję.
02:01A ty po co tu przyszłaś?
02:05Zobacz, co zrobiłaś swojej biednej matce.
02:08Przestań.
02:09Mamo, nie mów tak.
02:10Czego chcesz?
02:12Sprawdzić, czy czegoś potrzebujesz.
02:14Nagle się o mnie troszczysz?
02:17Wyświadcz mi przysługę i zejdź mi z oczu.
02:23Krew mnie zalewa, gdy na ciebie patrzę.
02:30Krew mnie zalewa, gdy na ciebie patrzę.
03:11Chyba popełniłem gruby nietakt, pytając panią o znajomość z Demirem.
03:17Proszę mi wybaczyć.
03:21Nie zrobił pan nic złego.
03:24To ja byłam nabuzowana, za co najmocniej przepraszam.
03:30Mieliśmy małe spięcie.
03:36Na szczęście wszystko już sobie wyjaśniliśmy.
03:41Tak, to było zwykłe nieporozumienie.
03:57Zostawiłem ich na dwie godziny.
04:00A ten dupek i tak zdołał w tym czasie ją jakoś udobruchać.
04:11Niech to szlak.
04:12Ne güzel her şey tam istediğim gibi giderken.
04:51KONIEC
05:32Jak idzie?
05:39KONIEC
05:40Zaraz dołączę do mojego zespołu.
05:45Poczekajcie przy radiowozie.
05:47W innym wypadku się nie znajdziemy.
05:50W tym lesie nie ma zasięgu.
05:52Zgoda.
05:55Możesz wracać do pracy.
06:01Jako ochroniarz pani Aysun
06:03przyda się pan w poszukiwaniach.
06:05Czy możemy jechać pańskim autem?
06:12Jasne.
06:24Idziemy?
06:37Dzień dobry.
07:07Muszę jak najszybciej zrobić test ciążowy.
07:12Oby nie było wpadki.
07:18Nie kupię go w pobliskiej aptece,
07:21bo jeszcze jakiś sąsiad zauważy.
07:25To byłoby zbyt upokarzające.
07:29Pojadę na drugi koniec miasta.
07:37Dobrze to przemyślałaś?
07:40Niełatwo opuścić dzielnicę, w której spędziło się lata.
07:44Agenci nieruchomości narzucają wysokie marże.
07:47Do tego dochodzą koszty przeprowadzki i ewentualnego remontu.
07:51Tak trzeba.
07:54Nie chodzi nawet o wstyd przed sąsiadami.
07:57Po prostu chcę, żeby ten chłopak przestał łazić za moją córką.
08:02Musimy się stąd wynieść i zacząć na nowo.
08:12Wyprowadzamy się?
08:15Tak, z twojej winy.
08:22Myślisz, że z własnej woli porzuciłabym znajome otoczenie i naszą społeczność?
08:30Zobacz, do czego doprowadziłaś.
08:35Proszę, nie dręcz jej.
08:38Przez nią nie mogę nawet pokazać się ludziom na oczy.
08:47Spędziłam tu prawie całe życie.
08:50Wszyscy moi znajomi mieszkają w okolicy.
08:53Słyszałaś ją?
08:55Jeszcze śmie narzekać.
08:56Nie denerwuj się.
09:03To niech przestanie marudzić.
09:07Zachowujesz się, jakbym wpadła na ten pomysł pod wpływem kaprysu.
09:11Nie zasłużyłam na wytykanie palcami.
09:14W tym wieku należy mi się spokój i szacunek.
09:18W nowym miejscu będziemy mieć czystą kartę.
09:26Unikając skandalu, łatwiej mi będzie otrząsnąć się po tych nieprzyjemnościach.
09:37Cześć, Lejlo.
09:41Przyjdę później, jeśli to nie problem.
09:44Czuję, że muszę posiedzieć z mamą.
09:47A idź do diabła.
09:49Nie obchodzi mnie, gdzie jesteś.
09:52Jakoś wcześniej się mną nie przejmowałaś.
09:55No dalej.
09:56Nie powstrzymuję cię.
09:59Na co jeszcze czekasz?
10:02Zmieniłam zdanie.
10:04Będę za minutę.
10:20Pomocy!
10:22Imdacz!
10:24Imdacz!
10:28Imdacz!
10:44Podpisz to.
10:49Wtedy nie będziesz mieć nic do stracenia i mnie zabijesz.
10:55Nie będę ci ułatwiać zadania.
11:02Nadal się łudzisz, że uda ci się uciec?
11:06To twoja ostatnia szansa.
11:09Jeśli mnie posłuchasz, umrzesz szybko i bezboleśnie.
11:14W więzieniu codziennie wyobrażałem sobie, co ci zrobię, gdy cię dorwę.
11:20Uwierz mi, nie chcesz, żebym wcielił tę fantazję w życie.
11:41Oby to nie była wpadka.
11:47Jeśli zajdę w ciążę, moje życie kompletnie się zawali.
11:53Jak zawsze trudno w tym mieście o taksówkę.
11:58Poszukam na głównej ulicy.
12:05Kiedyś popełniłam taki sam błąd jak Hazan.
12:09Nie słuchałam rodziców i wbrew ich woli wyszłam za tego psychopatę.
12:14Straciłam z nimi kontakt.
12:17Resztę historii już znasz.
12:20Aż za dobrze.
12:23Zostałam sama.
12:26Nie chcę, żeby spotkało ją to samo.
12:30Jeśli ją odrzucisz, Hazan załamie się i zacznie się staczać.
12:35Zamierzasz się temu biernie przyglądać?
12:38Oczywiście, że nie.
12:39Właśnie dlatego muszę ją stąd wyciągnąć.
12:45Przeprowadzka nie wystarczy, jeśli będziesz ją dalej ranić.
12:52Przecież to ona skrzywdziła mnie pierwsza.
12:57Pękło mi serce, kiedy dowiedziałam się o jej kłamstwach.
13:01Nadal nie mogę uwierzyć, że działała za moimi plecami.
13:07Obawiam się, że zaufanie do córki straciłam bezpowrotnie.
13:11Trudno mi będzie jej wybaczyć.
13:13Choć próbuję, to nadal jestem wściekła.
13:18Nie wiem, jak sobie z tym poradzić.
13:22Przebaczenie przyjdzie z czasem.
13:29Szczerze wątpię.
13:32Bez sensu się zamartwiać.
13:34Lepiej zająć się przeprowadzką.
13:39Jesteś pewna?
13:41Na 100%.
13:43Moja krewna pracuje w branży nieruchomości.
13:46Dam ci do niej kontakt.
13:49Lepiej pojawić się tam osobiście.
13:52Chodźmy do niej.
13:56Teraz?
13:58Nie ma czasu do stracenia.
14:00Prowadź.
14:12Aysun też powinnam przeprosić.
14:15Nie mogę sobie wybaczyć, że zbyt pochopnie ją osądziłam.
14:25Myślę, że nie ma takiej potrzeby.
14:31Wręcz przeciwnie.
14:34Moje podejrzenia stawiały ją w jeszcze gorszym świetle niż ciebie.
14:46Pomyliłaś się.
14:48Każdemu się zdarza.
14:51Nie ma sensu tego rozstrząsać.
14:56Biedna kobieta.
14:58Tyle ostatnio przeszła.
15:01Oby wróciła do domu cała i zdrowa.
15:14Swoją drogą.
15:16Jak się poznaliście?
15:22Jest moją klientką.
15:27To wiem.
15:29Ale zastanawia mnie, czemu wybrała akurat ciebie.
15:33Przecież nie powierzyłaby swoich spraw pierwszemu adwokatowi, który wyskoczył jej w wyszukiwarce.
15:42Czemu pytasz?
15:44Z ciekawości.
15:46Zresztą w lesie różne myśli chodzą mi po głowie.
15:50Źle, że poruszyłam ten temat?
15:56Na pewno kojarzysz Hajer, moją ciocię.
16:01Pracowała u pani Aysun jako sprzątaczka i to ona nas zapoznała.
16:13Elfin była wtedy bardzo chora, a ja ledwo łączyłem pracę ze studiami.
16:22Rozpaczliwie potrzebowaliśmy pieniędzy na bardzo drogie leczenie.
16:31Kiedy twoja przyszła macocha usłyszała od cioci o złym stanie zdrowia siostry, postanowiła pomóc.
16:39Od tak opłaciła wszelkie koszty medyczne.
16:45Gdyby nie jej hojność, Elfin mogłoby już z nami nie być.
16:56Aysun postąpiła bardzo szlachetnie.
17:04To prawda.
17:17Leila?
17:18Leila?
17:18Leila?
17:40Leila?
18:09DZIĘKI ZA OBSERWACIE
18:38Hazan, co cię gryzie?
18:43Wszystko okej.
18:45Wydajesz się zmartwiona.
18:49Pokłóciłam się z mamą przed wyjściem.
18:52Pewnie dlatego.
18:55Matki są okropne.
18:57Wiecznie marudzą.
18:59Czemu wchodzimy wam w drogę?
19:02Tak myślicie, choć my chcemy dla was jak najlepiej.
19:07Sprzeczki zdarzają się w każdej rodzinie.
19:11Nie przejmuj się.
19:14U nas takie awanturki to chleb powszedni.
19:20Zgłodniałam.
19:21Kupić ci coś?
19:23Nie, dzięki.
19:24Jestem najedzona.
19:25W porządku.
19:36Kiedy prawie udało mi się załatwić wizę, Hazan zachciało się rozwodu.
19:43Mama mówi, że powinienem położyć krechę na moim małżeństwie.
19:48Łatwo jej mówić.
19:50Usiądź, bo kręci mi się w głowie.
19:55Uczciwi ludzie mają same problemy.
19:58Życie byłoby dużo prostsze, gdybym był zwykłym oszustem.
20:02Jednak nie opłaca się mówić prawdy.
20:07Jesteś największym cwaniakiem, jakiego w życiu poznałem.
20:12W podstawówce wołali na ciebie szakal, bo podkradałeś innym dzieciakom kieszonkowe.
20:18Byłeś od nich wyższy, więc się ciebie bali.
20:21To prehistoria. Po co wracać do przeszłości?
20:25Dorosłem i bardzo się zmieniłem.
20:28No, rzeczywiście.
20:29Wystarczy spojrzeć na twoje ostatnie osiągnięcia.
20:33Fałszerstwo dokumentów i kradzież broszki.
20:39Odkąd poślubiłeś Hazan, brniesz coraz głębiej.
20:43Tkwisz po szyję w bagnie i możesz zrobić tylko jedno, żeby się z tego wydostać.
20:49Co takiego?
20:51Wziąć odpowiedzialność za swoje czyny.
20:53Skoro dziewczyna chce rozwodu, to jej go daj.
20:57Próbując temu zapobiec, tylko pogorszysz sprawę.
21:06Nie możesz choć raz powiedzieć czegoś pozytywnego na mój temat?
21:10Przecież nie proszę o wiele.
21:27No dalej, nie przedłużaj.
21:30Podpisz w końcu te dokumenty.
21:34Pamiętaj, że leży to też w twoim interesie.
21:40Nigdy nie spotkałam większego tchórza niż ty, Fikrecie.
22:06Co jest?
22:10Czyżby moje słowa cię zabolały?
22:15Nie wyprowadzaj mnie z równowagi.
22:21Bo co mi zrobisz?
22:23Zabijesz mnie?
22:26A, czekaj.
22:29Przecież po to mnie tu sprowadziłeś.
22:33Skoro zaraz zginę, nie będę gryźć się w język.
22:42To na nic, Aysun.
22:45Daruj sobie te kłamstwa, bo ja i tak nie dam się nabrać na twoje gierki.
22:52Gadasz bzdury.
22:55Skoro nie zdołam odwieźć cię od zabójstwa, to równie dobrze mogę mówić, co myślę.
23:02Jeśli nie masz odwagi skonfrontować się z prawdą,
23:08chłóczysz mnie raz na zawsze.
23:14Póki co, to ty grasz na zwłokę.
23:17Niech ci będzie.
23:21Proszę, wal śmiało.
23:24Powiedz, przez kogo się tu znaleźliśmy.
23:27Twoja podłość nie miała tu oczywiście nic do rzeczy, co?
23:34Powtórzę się, bo chyba nie dosłyszałeś.
23:39Jesteś najbardziej leniwym i tchórzliwym facetem, jakiego spotkałem.
23:46Nie zasługujesz na miano mężczyzny.
23:51Gdybyś nim choć trochę był, nie wpakowałbyś nas w tę sytuację.
23:56Nigdy mnie nie kochałeś, bo nie posiadasz uczuć wyższych.
24:01Gardzę tobą.
24:07Znowu łżesz.
24:11Kochałem cię bardziej niż kogokolwiek na świecie.
24:15Dla ciebie byłem w stanie poświęcić wszystko.
24:21A ty, jak mi się za to odpłaciłaś?
24:25Rzuciłaś mnie w kąt jak starą zabawkę.
24:31Zrujnowałaś mnie.
24:33Przez twoje machlojki.
24:36Poszedłem siedzieć.
24:40To ty powinnaś wylądować za kratami, nie ja.
24:48Dziś los się odwrócił.
24:53Skoro nie odzyskam dawnego życia,
24:57to chociaż ukażę cię za to, co mi zrobiłaś.
25:02Czas się rozliczyć, więc podpisz wreszcie te dokumenty.
25:08Jesteś mi to winna.
25:25Nie ociągaj się.
25:31Po moim trupie.
25:43Zmienisz zdanie, gdy utnę ci dłoń.
25:46Do pisania wystarczy ci jedna ręka.
25:54Dobrze się zastanów.
25:57Ty gnido.
26:15Nie mam żadnych wspomnień z ojcem,
26:18więc wiadomość o jego śmierci nawet mnie nie zasmuciła.
26:23Dziwnie się z tym czuję.
26:31Skąd ci to przyszło do głowy?
26:37Pomyślałam o nim, gdy gadaliśmy o Aysun.
26:42Przynajmniej spędził swoje ostatnie chwile u boku ciepłej i empatycznej kobiety.
26:58Naprawdę tak ją postrzegasz?
27:05Mam wobec niej ogromny dług wdzięczności.
27:18Posłuchaj.
27:23Przecież to jej apaszka.
27:26Proszę pana.
27:32Gdzie znalazł pan tę chustkę?
27:34Leżała na ziemi w wierzbowym lasku.
27:37Wziąłem ją dla żony.
27:39Na pewno się bardzo ucieszy.
27:44To daleko stąd?
27:4610 kilometrów.
27:48Zabierze nas pan tam?
27:50Zmęczyłem się rąbaniem drzew na opał.
27:54Jedźcie prosto tą ścieżką.
27:57Na rozwidleniu skręćcie w prawo.
28:00Lasek znajduje się naprzeciw szlaku.
28:04Trafimy.
28:06Dziękuję.
28:12Zadzwonię do Sinana.
28:15Nie ma zasięgu.
28:18Sprawdzę u mnie.
28:20Niestety to samo.
28:22Musimy poradzić sobie sami.
28:27Z tobą nic mi nie grozi.
28:30Nie ma czasu do stracenia.
28:31Kto wie, co teraz dzieje się z Aysun?
28:35Zgoda.
28:37Ale trzymaj się mnie.
28:39W razie kłopotów uciekaj.
28:43Dobrze.
28:46Jedziemy autem?
28:48Tylko do punktu, który wskazał nam tamten facet.
28:52To w drogę.
29:14Podobały mi się oferty w Iskydarze.
29:18Mnie też.
29:19Tym bardziej, że to drugi koniec miasta.
29:21Chcę jak najszybciej umówić się na oglądanie.
29:26Szkoda, że nie będziemy już sąsiadkami.
29:29Też żałuję.
29:30Ale co poradzić?
29:32Ludziom ust się nie zamknie.
29:37Pora na mnie.
29:39Zobaczymy się na miejscu.
29:41Dzięki za pomoc skarbie.
29:44Może nie powinnam cię tak obciążać.
29:47Żaden kłopot.
29:50Zawsze przybiegnę do ciebie z odsieczą.
29:53Jesteś kochana.
29:55Mam parę rzeczy do kupienia.
29:58Na razie.
29:59Zobaczymy się na miejscu.
30:13Proszę.
30:15Dziękuję.
30:17Miłego dnia.
30:18Pani też.
30:27Chcesz trochę?
30:30Nie, dzięki.
30:32Chociaż spróbuj.
30:36Pyszne.
30:39Naprawdę nie mam ochoty.
30:44Dobrze się czujesz?
30:47Trochę mnie mdli.
31:01Strasznie zbladłaś.
31:04Wróć do domu i odpocznij sobie.
31:07Nie martw się.
31:08Poradzę sobie sama.
31:13To się nie dzieje.
31:16Obym się myliła.
31:25Proszę.
31:26Dziękuję.
31:28Zmykaj do domu.
31:31Dbaj o siebie.
31:33Do zobaczenia.
31:38Błagam.
31:39Tylko nie to.
31:50Trzeba przyznać, że jesteś wyjątkowo zadbaną kobietą.
31:56Po śmierci na pewno też chcesz ładnie wyglądać.
32:01Nie nadużywaj mojej cierpliwości.
32:04Jeśli będzie trzeba, obetnę ci nie tylko dłonie, ale i resztę kończy.
32:17Nie mów potem, że cię nie ostrzegałem.
32:28Myślałaś, że nie jestem do tego zdolny?
32:31A jednak.
32:33Pozwól, że zademonstruję.
32:35Fikret!
32:36Fikret!
32:37Przestań!
32:39Poczekaj!
32:40Podpiszę, co chcesz.
32:43Zmieniłem zdanie.
32:46Palce będą ci teraz potrzebne, więc zostawię je na koniec.
32:50Lepiej zacząć od uszu.
32:58Widzisz?
32:59Dopiero się rozkręcam.
33:02Wygrałeś.
33:04Podpiszę te dokumenty.
33:06Błagam, zostaw mnie.
33:11Zgodnie z umową.
33:13Jedna parawka i pokrzyku.
33:26Ja tu czekam.
33:35Podpisałabym te dokumenty.
33:38Ale mam związane ręce.
33:40Uwolnij mnie.
33:42Jak imzaluję?
34:00Mamą?
34:15Nadal nic.
34:18Na pewno dobrze jedziemy?
34:21Zgodnie ze wskazówkami drwala.
34:27Patrz!
35:01Dziękuje za oglądanie.
35:15Skoro zostawili tu auto, to dalej musieli iść pieszo.
35:21Tędy. Pospieszmy się.
35:48Znasz Hazan?
35:49Tak, a co?
35:51Po kryjomu wyszła za syna Hadżer.
35:54Całe osiedle o tym mówi.
35:57Że też wybrała sobie takiego nieroba.
36:04Nikomu nie powiedziała o ślubie.
36:09Jak pozwolisz dzieciom wejść sobie na głowę, to koniec.
36:17Widzisz, co narobiłaś?
36:19Nie oglądaj się za nimi.
36:27Zakładam, że to tu.
36:37Nadal nie ma zasięgu.
36:39Żałuję, że nie pożyczyłem od Sina na walkie-talkie.
36:47Wiesz, co masz robić?
36:48Co?
36:49Czekaj tu na mnie.
36:51No dobra.
36:52Sprawdzę, dokąd porywacz mógł zabrać Aysun.
36:58Zgoda.
37:01Demir!
37:11Uważaj na siebie.
37:13Tam niedługo wrócę.
37:44Jesteś chory, jeśli sprawia ci to przyjemność.
37:52Nawet w połowie nie tak jak ty.
37:55Przecież mówiłam, że podpiszę te durny dokumenty.
37:59Miałeś mnie rozwiązać.
38:03Zawsze byłaś taka wyniosła.
38:06Wreszcie nauczysz się choć trochę pokory.
38:10No dobra.
38:12Czas skończyć, co zacząłem.
38:25Nawet nie próbuj uciekać.
38:29Zgoda.
38:30Uwolnij mnie.
38:53Zaskoczony?
39:01Zdychaj.
39:05Ty z sukin synu.
39:08I co ty na to?
39:22Pomocy.
39:37Ani słowa.
39:40Przez ciebie muszę wyprowadzić się z dzielnicy, w której mieszkałam całe lata.
39:48Zadowolona?
39:50Przez nie w
39:50Daj.
40:28Daj.
40:52Daj.
41:20Zaraz zginiesz.
41:22Wszędzie cię dopadnę.
41:25Przede mną się nie ukryjesz.
41:28Załatwię cię.
41:35Stój, bo strzelam.
41:52Aysun.
42:02Pani Aysun?
42:31Zapraszam do salonu.
42:36Agent znalazł dom na wynajem.
42:38Przyniosłam zdjęcia.
42:42Mam nadzieję, że jest solidny.
42:53Rzeczywiście dobrze wygląda.
42:58Szkoda, że na drugim końcu miasta.
43:00Im dalej, tym lepiej.
43:03Chcę pogadać z właścicielem i jak najszybciej podpisać umowę.
43:10Szybka decyzja.
43:12Nie ma co dwa razy się zastanawiać.
43:16Ile można słuchać plotek na własny temat?
43:19Gdybym musiała tu zostać, zabiłabym Tarika gołymi rękami.
43:24Nawet tak nie mów.
43:26Klamka zapadła.
43:28Wkrótce przeprowadzka.
43:31Zmienimy otoczenie i zaczniemy wszystko od początku.
43:36Na pewno szybko się zaklimatyzujemy.
43:40Tego wam życzę.
43:42Dzięki skarbie.
44:15Jedna linia.
44:16Dwie ciążę.
44:19Oby był negatywny.
44:22Błagam.
44:32Bachar?
44:34Gdzie jesteś?
44:37Bachar?
44:43Pan adwokat, tylko spokojnie.
44:48Nie zbliżaj się albo pociągnę za spust.
44:52Dobrze.
44:54Patrz, nic nie robię.
44:56Błagam.
45:01Bachar?
45:03Jestem z tobą.
45:05Nie pozwolę, żeby stała ci się krzywda.
45:08Demir.
45:22Wersja polska na zlecenie kanałów Filmbox Studio Kino Polska.
45:28Tekst Joanna Jędrych.
45:30Czytał Krzysztof Baranowski.
45:41Czytał Krzysztof Baranowski.
45:44Panie, wiec.
45:48KONIEC.
45:49KONIEC!
45:50KONIEC!
45:50KONIEC!
45:51KONIEC!
45:53KONIEC!
45:56KONIEC!
46:04KONIEC!
46:19Dziękuje za uwagę.