- 2 days ago
Category
📺
TVTranscript
00:00KONIEC
00:30KONIEC
00:30KONIEC
00:30KONIEC
00:30KONIEC
00:34KONIEC
00:37KONIEC
00:49Drugie serce.
00:55Widziałam miejsce, w którym Melika miała wypadek.
00:59Współczuję.
01:01Jak się czujesz?
01:04Teraz dobrze.
01:08Miałam wrażenie, że byłam tam wcześniej.
01:11To było takie dziwne.
01:17Pamiętasz, jak ci opowiadałam o tym śnie?
01:20To był moment jej wypadku.
01:24Dokładnie to samo miejsce.
01:27Słyszysz, co mówisz?
01:30Prześnił ci się jej wypadek?
01:34To nie był wypadek.
01:38Ktoś ją zamordował.
01:41Trzy miesiące wcześniej.
01:54Przepraszam.
01:57Może mi pani pomóc?
01:59To pani jest Sabriye Gurdal?
02:02Tak.
02:03Te kobiety urodziły się tu 15 października 2000 roku.
02:07Miała pani dyżur.
02:08Nic nie wiem.
02:10Jeszcze o nic nie spytałam.
02:13Jestem zajęta.
02:16Nazywam się Melike Alkan i szukam swojej prawdziwej matki.
02:21Proszę mnie zostawić w spokoju.
02:26Wiem, że sprzedaliście mnie Alkanom.
02:29Byłaś w to zamieszana.
02:32Chcę poznać prawdę.
02:35Jeśli mi nie pomożesz, złożę na ciebie skargę.
02:40Albo powiesz jak długo, albo pójdę do dyrekcji szpitala i na policję.
02:51Nie znam twojej matki.
02:53Byłam młoda.
02:57Nie była w stanie zająć się dzieckiem.
03:00Chciała się ciebie pozbyć.
03:02Ja tylko pośredniczyłam.
03:04Nie było żadnych umów.
03:06Tu jest lista kobiet, które wtedy rodziły.
03:09Nie znam nazwiska.
03:10Nie wierzę ci.
03:12Nie krzycz.
03:14Przysięgam.
03:17Figen Alkan zapłaciła ci za milczenie.
03:20Odpowiedz.
03:22Spójrz na mnie.
03:24A może to była moja matka, Rehan?
03:28To ona ratami mnie okłamywała?
03:32Nie krzycz.
03:34Mów prawdę.
03:37Twoja matka o niczym nie wie.
03:42Uratowałaś się.
03:43Miałaś szczęście.
03:44Przestań drążyć.
03:47Kto mnie kupił?
03:49Powiedz wreszcie.
03:52Nie krzycz.
03:54Kto?
03:57Metin Alkan.
04:03Melike zginęła w wypadku, prawda?
04:06Przecież było śledztwo.
04:09Gdyby istniał cień wątpliwości, pani Rehan by nie odpuściła.
04:14I wspomniałaby o tym.
04:15Mam ciarki.
04:21Może coś pomieszałam.
04:23Może to było inne miejsce.
04:26Przecież nie mogły mi się śnić wspomnienia Melike.
04:31To niemożliwe.
04:35Co jest?
04:40Śniła ci się Melike?
04:45Wiedziałem.
04:48Czytałem o tym i mówiłem ci, że takie rzeczy się zdarzają.
04:51Dlaczego mi nie wierzycie?
04:54A ten znowu swoje.
04:57Sprawdziłem i wiem, co mówię.
04:59Wierzysz we wszystko, co przeczytasz w telefonie.
05:04Nie jestem tobą.
05:06Jakaś kobieta napisała o tym całą książkę.
05:11Zobacz, co mówi.
05:13Biorca serca może śnić na temat jego dawcy.
05:18Sama przeczytaj.
05:21Widzisz?
05:24Rozumiesz?
05:27Nie jestem głupia w przeciwieństwie do ciebie.
05:31Po co tu włazisz?
05:32Mama was woła.
05:35Ciekawe, czego znowu chcę.
05:36Jesteś niewdzięczna.
05:38Ugotowała obiad.
05:39Dla nas.
05:45Mama zrobiła nam obiad?
05:47Też się zdziwiłem.
05:48Chodźcie.
06:04Ciociu.
06:05Kochanie.
06:10Napędziłaś nam strachu.
06:12Przepraszam.
06:14Witamy w domu.
06:16Dzień dobry.
06:21Przepraszam, że martwiliście się przeze mnie.
06:25Nie czułam się dobrze
06:26i chciałam zostać sama.
06:30Nie sądziłam, że tak was to wystraszy.
06:34Postawiłaś cały dom na baczność.
06:36Wiesz, jak mama się o ciebie martwiła?
06:39A teraz rzucasz byle jakie, przepraszam,
06:41nawet nie powiedziałaś, gdzie byłaś.
06:46Mamo, to nie czas, ani miejsce.
06:50Wybacz, Mariem.
06:55Odpocznij w swoim pokoju.
06:57To był ciężki dzień dla nas wszystkich.
06:59Miejmy go już za sobą.
07:05Nie zostanę.
07:09Przyjechałam, żeby was uspokoić.
07:12Zabiorę rzeczy i znikam.
07:35Znowu nas zostawiasz?
07:39Ja nie wróciłam.
07:43Byłaś na miejscu wypadku, prawda?
07:46Nikt mi nie powiedział, ale ja to wiem.
07:50Jesteśmy rodziną, znamy się na wylot.
07:56Potrzebujesz nas, a ja ciebie.
08:01Proszę, nie odchodź.
08:04Jesteś filarem tego domu.
08:07Muszę coś zrobić z Arasem.
08:10Wrócił do swoich paskudnych nawyków.
08:15Znalazłam dla niego dziewczynę.
08:17Ty też ją znasz.
08:20Ale wiesz, jaki jest Arasem.
08:24Pomóż mi.
08:24Razem możemy wreszcie
08:27wyprowadzić go na prostą.
08:31Wracaj do domu.
08:32Bez ciebie ten dom nie przetrwa.
08:40Owszem, byłam na miejscu wypadku.
08:44Bo czułam, że jestem całkiem sama.
08:48Znasz to uczucie?
08:50W takim stanie człowiek wszystko widzi wyraźnie.
08:54Nie bez powodu przylgnęłam do Asli.
08:57Wy nigdy tego nie zrozumieliście.
09:01Myśleliście, że żyję złudzeniami.
09:03To nie mrzonka.
09:10Po raz pierwszy w życiu
09:13bardzo wyraźnie wiem, czego chcę.
09:30Nie rozstanę się z Asli.
09:33Jeśli mam tu wrócić, to tylko z nią.
09:59Ciociu, posłuchaj mnie.
10:03Nie mamy o czym mówić.
10:07Przelałam ci już pieniądze,
10:08które od ciebie wzięłam.
10:10O czym ty mówisz?
10:11Pozwól mi wszystko wyjaśnić.
10:18Prosiłam cię o jedną.
10:20Dobrze wiesz o co.
10:36Prosiłam cię o jedną.
10:48KONIEC
11:06Trzy miesiące wcześniej.
11:39KONIEC
11:40Co słychać?
11:44Kto mnie kupił?
11:46Powiedz wreszcie.
11:48Metin Alkan.
12:01Wszystko w porządku?
12:03Nie.
12:04Nic nie jest w porządku.
12:07Przez ciebie.
12:09Nie rozumiem.
12:11Jak możesz być takim człowiekiem?
12:16Jakim? Co znowu zrobiłem?
12:19Już ty dobrze wiesz.
12:22Latami żyliście w kłamstwie.
12:32Mów wprost.
12:34Mów wprost.
12:36Powiem.
12:38Kiedy przyjdzie pora.
12:42Wszyscy za to zapłacicie.
12:48Mali-kaj.
12:50Mali-kaj.
12:52Mali-kaj.
12:55Mali-kaj.
13:02Mali-kaj.
13:05Mali-kaj.
13:07Mali-kaj.
13:09Mali-kaj.
13:09Mali-kaj.
13:14O co jej chodzi?
13:17Sam nie wiem.
13:19Ona coś wie.
13:22Niby jak miałaby się dowiedzieć?
13:25To byłaby katastrofa.
13:29Musimy zabrać tę tajemnicę do grobu.
13:34Zajmę się tym.
13:38Obserwuj ją uważnie.
13:42Nie martw się.
13:49Co przyrządziła nasza sułtanka?
13:52Sam zobacz.
13:53Makaron z sosem siostra ma dzisiaj wolne.
13:56Od wczoraj ma tyle na głowie.
13:58Siadaj.
14:00Wygląda pysznie, ale zaczekajmy na panią Rejhan.
14:03Może chce zjeść obiad z rodziną?
14:06Nie, nie, już wyszła z domu.
14:15Biridzik napisała, stąd wiem.
14:20Cwaniaczek.
14:21Odczekł się.
14:23Biridzik.
14:31Nakładam.
14:33Umieram z głodu.
14:34Przyszła.
14:45Kochani, dzień dobry.
14:50Wezmę to.
15:03Witamy.
15:05Dzień dobry.
15:08Przyniosę talerz.
15:13Dzień dobry.
15:24Wszyscy się o mnie martwiliście.
15:28Nie mówmy już o tym.
15:30Najważniejsze, że jesteśmy razem.
15:37Nie zostanę długo.
15:39Jak najszybciej znajdę sobie mieszkanie.
15:42Proszę o tym nie myśleć.
15:44Może pani tu zostać, ile zechce.
15:49Prawda, mamo?
15:51Oczywiście.
15:58Proszę odpocząć, a potem pani zdecyduje, co dalej.
16:02Zgoda.
16:04Jak najbardziej na tym skorzystam.
16:06Znów będę mógł smacznie podjeść.
16:09Nie wstyd ci?
16:10Pani Rejhan nie jest twoją kucharką.
16:13Ugotuję, co zechcesz.
16:17Pochłaniasz talerz za talerzem i jeszcze ci mało?
16:22Czekam tam, gdzie chciałaś.
16:27Co się stało?
16:30Miałam się spotkać z Emrem i zapomniałam.
16:33Skąd ten pomysł?
16:36Pogodzicie się?
16:40Nie.
16:42Przeciwnie.
16:43Co?
16:49Chcę z nim porozmawiać.
16:52Dlaczego?
16:54Możemy to naprawić.
16:56Nie możecie.
16:59Dlaczego tak się stało?
17:03Nie mów, że przez Arasa.
17:09On nie ma z tym nic wspólnego.
17:12Jesteś pewna?
17:13Tak.
17:17A cóż to za reakcja?
17:19Nie lubi pani Arasa, czy nie chce go widzieć u boku mojej córki.
17:23Nie wtrącaj się, mamo.
17:27Nie o to chodzi.
17:28Dziwi mnie ta reakcja.
17:31Po pierwsze, sama nie wiem, czy kocham Emrego.
17:35Po drugie, nie chcę nikogo ranić.
17:39W tym wszystkim nie mam prawa mu tego robić.
17:48To twoja decyzja.
17:50Szanuję ją.
17:52Ale przykro mi, że tak się stało.
17:57Pójdę już.
17:58Smacznego.
18:00Na razie.
18:16Rozmów się z nim i nie myśl o niczym innym.
18:20Bardzo cię kocham.
18:26Mamo.
18:28Ja też cię kocham, ale...
18:30Nie mów pani Rejhan niczego przykrego.
18:33Niedługo wrócę.
18:35A ty znowu swoje.
18:37Myślisz, że po tym wszystkim mam odwagę coś powiedzieć?
18:40Ufam ci.
18:42Wiem.
18:51Niech tylko wrednej Rejhan nie będzie przykro.
18:56Zbieram talerze.
18:58Ja bym sprzątnęła.
18:59Nie trzeba.
19:01Wychodzę.
19:02Chetín dzwonił.
19:04Uciekaj byle szybko.
19:17Napijemy się razem kawy?
19:26Proszę się nie fatygować.
19:29Nie mam ochoty pić z panią kawy.
19:41Skoro już pani zaczęła.
19:44Nie miałam na myśli tego, co powiedziałam.
19:49Mam pewne problemy, które sięgają przeszłości.
20:00Czasami już naprawdę nie wiem, co mówię.
20:03Nie wiem, co mówię.
20:10Oskarżyła mnie pani przy wszystkich, ale przecież panią przeprosiłam.
20:16Nie wierzę w szczerość tych przeprosin.
20:20Gdyby nie Asli, w ogóle bym z panią nie rozmawiała.
20:25Nie łączy nas nic spoza pragnieniem, żeby była szczęśliwa.
20:34A nawet tego nie jestem pewna.
20:40Oczywiście, że chcę szczęścia dla mojej córki.
20:43Doskonale.
20:45Kiedy wynajmę mieszkanie, jeden z pokoi będzie należał do Asli.
20:49Może ze mną zamieszkać.
21:01Nie rozumiem.
21:04Zamierzam dać jej lepsze życie.
21:08Żeby nie musiała każdego dnia jeść makaronu.
21:11Żeby mogła iść na dobre studia i poznać właściwych ludzi.
21:18Ma zamieszkać z panią?
21:22Moja córka?
21:25Dlaczego nie?
21:28To dorosła osoba.
21:30Może mieszkać gdzie zechce.
21:33Nieważne, czy jest pani córką.
21:35Ważne, żeby żyła zdrowo.
21:42Czy pani słyszy samą siebie?
21:46Dobra matka dba o potrzeby dziecka.
21:52Gdyby wyszła za Emrego, pomogłabym jej z mieszkaniem.
21:57Ale skoro nie wychodzi za mąż,
22:00zapewnię jej dobre życie.
22:04Jakim prawem planuje pani przyszłość mojej córce?
22:09Asli by tego nie chciała.
22:12Ja ją urodziłam i wychowałam.
22:16Dbałam o nią w chorobie i teraz też o nią zadbam.
22:23Kiedy?
22:25Sama pani przyznała, że nie może zapewnić Asli właściwych warunków.
22:34To serce jest dla niej ostatnią szansą.
22:38Nie będę patrzeć z boku, jak ją pani marnuje.
22:44Teraz jest pani strażniczką moralności?
22:47Co jest złego w tym, jak żyję?
22:51Nie chciałaby pani tego słyszeć.
22:53Sama pani przyznała, że wczoraj byłaby złym stanie.
22:59Widziała pani, do czego to może doprowadzić.
23:05Pamięta pani, co mi powiedziała?
23:08Że żyję złudzeniami.
23:11I że sama się oszukuję.
23:16Pani też się oszukuje.
23:18Latami.
23:19Myślała pani, że wychowuje Aslia tak naprawdę?
23:23Wyrządzała jej pani największą krzywdę.
23:26Nie mówię, że robi to pani teraz.
23:28Ale przez panią wciąż musiała się martwić o rodzinę.
23:33Nauczyła ją pani, że wszyscy są od niej ważniejsi.
23:36Niech w końcu znajdzie spokój.
23:51Zgoda.
23:53Niech i tak będzie.
23:56Odpowiedziałabym pani, ale...
23:59Dałam córce słowo.
24:04Dlatego teraz pójdę zaparzyć kawał.
24:08Dla siebie.
24:09Dla siebie.
24:11Dla siebie.
24:30Zdjęcia i montaż
24:56Zdjęcia i montaż
25:12A potem ustal miejsce spotkania
25:30Już ja ci pokażę
25:53Okan
25:55Okan
25:56Mamy coś do załatwienia
25:59Zawieziesz mnie do Alkanów
26:01Teraz
26:04Chodzi o Arasa, prawda?
26:05Nie, już ci powiedziałam
26:08Mam w głowie setki pytań
26:10Chcesz być w związku z kimś, kto nie jest pewny, czy cię kocha?
26:18Kiedy cię straciłem?
26:21Po tamtej bójce? Po zaręczynach wymuszonych przez matkę?
26:25Nie wiem, jakie to ma znaczenie
26:27Wszystko powiedziałam ci w parku
26:31Tylko tyle wiem
26:36Więc twoje serce już dla mnie nie bije?
26:41Przykro mi
26:43Nie tak jak mnie
26:48Mama jutro przyniesie wam złoto
26:50Mam gdzieś to złoto, nie słyszysz co mówię?
26:55Nie rób tego
26:56A co mam zrobić? Czego oczekujesz?
27:01Zdradziłaś mnie z tym facetem?
27:04Nie
27:07Całowałaś się z nim
27:07Jestem gotów ci wszystko wybaczyć, ale ty się ode mnie odwracasz
27:14To nie tak
27:16Myślisz, że to takie proste?
27:19Grubo się mylisz
27:22Jeszcze z tobą nie skończyłem
27:23Zapamiętaj to sobie
27:49Dzwoniłem już do twojego kolegi, ale prosiłaś, żeby dać ci znać
27:53Człowiek z laboratorium już wrócił
27:56Jutro spotkamy się z nim na miejscu?
28:00Też tak myślałem, ale koledze się śpieszy
28:03Arasoli?
28:04Tak
28:04Zaraz mamy się spotkać
28:06Uznałem, że powinnaś wiedzieć
28:09Gdzie się spotykacie?
28:12Mów, gdzie się umówiliście?
28:15W porządku
28:33Dobry wieczór, ja do pani Figen
28:35Nie mogę pani wpuścić
28:38Mam zakaz wstępu?
28:44Nie ruszę się stąd, dopóki pani Figen ze mną nie porozmawia
28:48Rób sobie co chcesz
28:50Zadzwoń do niej i powiedz, że czekam
28:52Stawia mnie pani w trudnym położeniu
28:55Więc wyjdź się z niego i zadzwoń do niej
29:08Pani Julia jest pod bramą
29:10Mówi, że nie odjedzie
29:12Dopóki z panią nie porozmawia
29:14Pani Figen
29:15Zamienimy tylko dwa słowa
29:17Potem odjadę
29:46Zadzwoń
30:01Jeszcze masz czelność przyjeżdżać tutaj po tym, co zrobiłaś w szpitalu?
30:06Stół zastawiony
30:09Brawo, widzę, że żyjecie tu sobie jak królowie, nie zważając na innych
30:16Przyjeżdżasz nieproszona w środku nocy i znów pleciesz jakieś bzdury
30:21Pani synowa przyssała się do nas jak pijawka
30:24Nawet po ostatnich wydarzeniach
30:26Nie chcę zostawić mojej córki w spokoju
30:29To dorosła kobieta
30:30Proszę się nią zająć
30:32To też ja mam robić?
30:34Nie powinnam się dziwić, że tak do nas przylgnęła
30:37Ale po tym, jak próbowała się zabić, powinniście o nią zadbać
30:43Jesteście przecież jej rodziną
30:48Coś ty powiedziała?
30:53Pani o niczym nie wie?
30:55Nie wierzę
30:56Nic pani nie powiedzieli?
30:59To nie do pomyślenia
31:01Co tu się dzieje?
31:04O czym ona mówi?
31:07Pan to może potwierdzić
31:09Widział pan wszystko na własne oczy
31:13Później ci to wyjaśnię
31:15Więc to prawda
31:19Już wystarczy
31:20Możemy porozmawiać na zewnątrz?
31:24Zgoda
31:25Świetnie
31:27Zaraz wracam
31:36Nie powinna pani postępować w ten sposób
31:38Nasza rodzina przechodzi kryzys
31:43Nie chciałem, żeby dowiedzieli się o tym, co zrobiła Rejhan
31:47Nie lubię się nikomu narzucać
31:50Przeciwnie, bardzo szanuję prywatność
31:55Ugościłam panią Rejhan
31:56Z otwartymi ramionami
31:59Przyjęłam ją pod swój dach
32:02Uciekła od was
32:03Czy ją odtrąciłam?
32:09Ma pani rację
32:12Zawsze okazywałam waszej rodzinie szacunek
32:15Nie zasłużyłam sobie na takie traktowanie
32:21Mama ma taki styl
32:23Przepraszam panią
32:25Nie mam łatwego życia
32:27Z jednej strony choroba córki
32:30Z drugiej walka o przetrwanie rodziny
32:33Mimo to nigdy nie odtrąciłam pani Rejhan
32:39Ale...
32:45Wszystko w porządku?
32:47Nie wiem
32:52Złapał ją za ramię
32:54Co za drań
32:59Porozmawiajmy w obrodzie
33:00Poproszę o wodę dla pani
33:03Zgoda
33:10Weszli do środka
33:12Co wy tam robicie?
33:13Nie tak się umawialiśmy
33:15Głupi jestem, że cię pokochałem
33:18Fuu
33:19Skoczę mu do gardła
33:20Mamusiu, mam tylko ciebie
33:27Gdzie on się podziewa?
33:29Powiedział, że już jedzie
33:37Co ty tu robisz?
33:38Ty po nią zadzwoniłeś?
33:40Jasne, że on
33:41Mieliśmy to zrobić razem
33:45Myślałem, że chcesz zastać z ciotką
33:49Sama umiem podejmować decyzję
33:52Wątpię
33:53Już idzie
34:00Państwo chcą zrobić test
34:02I mają kilka pytań
34:03Nie można było spytać przez telefon?
34:08O co chodzi?
34:10O Melike Alkan
34:15Spokojnie
34:15Ich znajoma nie żyje
34:16A oni chcą wiedzieć
34:17Jakie robiła badania
34:21Żartujesz?
34:22Nie udzielamy takich informacji
34:24Chcemy tylko wiedzieć
34:26Jakie robiła badania
34:27Nie mogę powiedzieć
34:30To nieetyczne
34:31Nieetyczne?
34:32O czym ty mówisz człowieku?
34:36A raz?
34:38To jakiś żart?
34:39Spokojnie
34:41Macie jakiś rejestr?
34:43Ludzie do nas przychodzą
34:44Bo nie mamy żadnego rejestru
34:46Może jakąś kopię w komputerze?
34:49Wszystko kasuję
34:52Rozpoznałby ją
34:53Pan na zdjęciu?
34:57Nie patrzę na ludzi
34:59Tylko na pieniądze w kopercie
35:02Nie denerwuj mnie
35:03Bo sam ci odświeżę pamięć
35:05Spokojnie
35:06W co ty mnie wplątałeś?
35:09Stój
35:10I poszedł
35:12Nie wierzę
35:14Nie wierzę
35:20Dziękuję za zrozumienie
35:23Pan też ma wspaniałą córkę
35:30Wierzę, że Pan mnie rozumie najlepiej
35:32Dziękuję
35:35Proszę mówić
35:37Asli jest taka jak ja
35:40Chcę, żeby wszyscy byli szczęśliwi
35:48Nie wtrącałam się w jej relacje z Panią Rejan
35:51Ale teraz boję się o jej bezpieczeństwo
35:55Niepotrzebnie
35:56Nie wiemy w jakim stanie jest psychika Pani Rejhan
36:00A gdyby dzisiaj postanowiła skoczyć w przepaść
36:03Trzymając moje dziecko za rękę
36:08Rejhan nigdy by nie skrzywdziła Pani córki
36:10A traumę, jaką jej zafundowała
36:14Dzisiaj to moja córka odwiodła ją od najgorszego
36:19To za wiele
36:20Dla tak młodej osoby
36:26Ma Pani rację
36:27Nie słyszał Pan, co mi dzisiaj powiedziała
36:29Chce mi odebrać dziecko
36:33Wynająć mieszkanie i zabrać Asli ze sobą
36:37Powiedziała wprost, że chce ją przede mną ratować
36:45Rozumiem
36:45Więc proszę coś zrobić
36:50Moje dziecko ma miękkie serce
36:54Widziała w jakim stanie jest Rejhan
36:56Nie zdoła jej odmówić i co ja wtedy zrobię
37:03Zajmę się tym
37:05Jutro rano porozmawiam z Rejhan
37:11Bardzo mi ulżyło
37:16Ufam Panu
37:21O co przyszłaś?
37:24Sam bym z nim porozmawiał
37:25W środku nocy?
37:28Zastraszyłeś go, dlatego nic nam nie powiedział
37:30Poza tym kłamie
37:31Na pewno coś wie
37:33A mogliśmy jutro wszystko na spokojnie zawadzić
37:36Po co się śpieszyłeś?
37:42Taka jesteś pewna?
37:44To nie są kryminaliści, tylko zwykli kombinatorzy
37:48Takich się nie zastrasza
37:50Wystarczyło im zapłacić
37:53Akurat ty się świetnie na tym znasz
37:55Wystarczyło ich przekupić
37:57Nie chcieli pieniędzy i nie zamierzali mówić
38:03Zostawmy już tę sprawę
38:10Rozmawiałeś z Panią Rejhan?
38:12Dlatego tak mówisz?
38:16Co ty pleciesz?
38:20Rozmawiałeś
38:21Skoro rozmawiała ze mną
38:27Kazała ci trzymać się ode mnie z daleka?
38:30Tak
38:31I miała rację
38:33To nie powinno się wydarzyć
38:43Nie powiedziałam, że powinno
38:46To ty stwierdziłeś, że jesteś z tego zadowolony
38:50Kiedy wysiadłam z samochodu
38:56Nieważne
38:56Nie chodzi o nas, tylko o Melike
38:58Nie odpuszczam
39:00Powinna się na nie żyje
39:05Co za różnica, jakie robiła badania?
39:10Tego nie wiesz
39:11Dlaczego?
39:14Myśleliśmy, że ci ludzie ją skrzywdzili
39:16Ale sama widziałaś
39:17To prości, drobni kombinatorzy
39:19Testy robione przez Melike
39:21Niczego nie zmienią
39:26Może była w ciąży?
39:28Nie była
39:29Skąd wiesz?
39:32Może dlatego doszło do tragedii?
39:34Co ty wygadujesz?
39:37Miała wypadek
39:38Przestań tworzyć idiotyczne scenariusze
39:41Już nigdy nie pójdziesz do tego człowieka
39:46Rozumiem
39:46Zapomnij o tej rozmowie
39:49Obiecaj, że do niego nie pójdziesz
39:50Nie pójdę
39:58Dobranoc
40:18Jeszcze raz dziękuję za zrozumienie
40:20Nie ma za co
40:21Dobranoc
40:22Jak się
40:33Patrzcie jak się pręży
40:49Prawdziwy mężczyzna z klasu
40:51Właśnie widzę
40:52Co to miało być?
40:54Jakieś łupkowate uśmieszki
40:56Mruganie rzęsami?
40:59Co jest?
41:00Spójrz na siebie i zastanów się
41:02Co sam nawywijałeś
41:03Kosztowało mnie to mieszkanie
41:10Mężczyzna, który kocha
41:12Bywa zazdrosny
41:13Jedź już
41:17Agencie nieruchomości
41:31Jak mogłeś to ukrywać?
41:33Rejhan próbuje się zabić
41:34A ja dowiaduję się o tym od
41:35Huli
41:37Rejhan nie chciała wam mówić
41:39Trudno takich rzeczy się nie ukrywa
41:42Zdrowie Rejhan jest ważniejsze
41:43Od twojej satysfakcji
41:45Podnosisz na mnie głos?
41:46To od początku był twój błąd
41:49Widziałem to i ostrzegłem cię
41:52Teraz Rejhan ma wrócić do tego domu
41:54A jeśli trzeba wrócić tu zasryj
41:57Sam podjąłeś decyzję i mi ją ogłaszasz?
42:01Właśnie tak
42:03A jeśli mi się sprzeciwisz
42:06Opowiem Rejhan o wszystkim co zrobiliśmy
42:08Nie zmuszaj mnie do tego
42:30Wersja polska TVN
42:32Tekst Anna Mizrahi
42:34Czytał Paweł Bukrewicz
42:58Wersja Polska TVN
43:23Dzięki za oglądanie!