Skip to playerSkip to main content
  • 1 day ago
Zwyczajna dziewczyna wprowadza się do mieszkania należącego do bogatej rodziny,
której każdy członek zmaga się z poważnymi problemami i obsesjami.
Czy będą w stanie nawzajem się uleczyć?

Category

😹
Fun
Transcript
00:26WYSTĘPUJĄ
00:58WYSTĘPUJĄ
01:28WYSTĘPUJĄ
01:30Niewinni odcinek 172
01:46Wszystko w porządku?
01:55WYSTĘPUJĄ
01:57Żałujesz?
02:01Porównywałeś swojego ojca do mojego
02:03i traciłeś panowanie nad sobą.
02:08Teraz wiesz.
02:12To nie ty jesteś pechowy.
02:35Gülben, to ty?
02:38Tak, to ja.
02:47Co się dzieje?
02:51Nie widzisz różnicy?
02:54Nie.
02:56Przyjrzyj się dobrze.
03:05Siostro, masz cienie pod oczami.
03:08To pewnie przez chorobę.
03:12Przyjrzyj się.
03:18Skąd mam wiedzieć?
03:20Jestem wykończona.
03:21Miałam trudny dzień.
03:23Czego chcesz?
03:25Spójrz jeszcze raz.
03:27Co to jest?
03:31Pierścionek?
03:33Brawo, nareszcie.
03:37Boże!
03:39Nie krzycz!
03:40Boże, oświadczył się?
03:42Nie wrzeszcz!
03:43Siostro, na Boga nie krzycz!
03:47Nie wiem, co robić.
03:49Tak się cieszę.
03:50Boże, zwariuję.
03:52Jak się oświadczył?
03:54Serce mi bije jak szalone.
03:56Zaraz zemdleje.
03:57Mam otworzyć okno i krzyczeć?
04:01Nawet ja nie byłam tak podekscytowana.
04:04Wiesz, ile lat na to czekałam?
04:07Gorąco mi.
04:08Ty czekałaś?
04:10Dziś nie możesz mnie zdenerwować.
04:13Cieszę się.
04:14Naji jest irytujący, ale wreszcie ci się oświadczył.
04:19Pokaż pierścionek.
04:21Ciszej.
04:22Ojciec nie daje mi spokoju.
04:24Pokaż pierścionek.
04:27No pokaż.
04:31Siostro, jaki piękny.
04:38Elegancki jak jego wiersze.
04:41Podoba mi się.
04:42Co zrobił, kiedy się zgodziłaś?
04:44Skakał z radości?
04:46Nie, on tak nie robi.
04:47Jest spokojny.
04:50Uśmiechnął się?
04:51Kupił ci herbatę?
04:54Co zrobił?
04:57Jeszcze nie powiedziałam tak.
05:00Nie powiedziałaś?
05:01Dlaczego?
05:03Zastanawiam się.
05:06Zastanawiasz się?
05:09Dobrze.
05:11Zastanawiaj się.
05:13Czas mija, a ty myśl.
05:15Przy okazji coś ugotuj.
05:17Nigdzie nam się nie śpieszy.
05:20Odpowiesz mu w przyszłym roku.
05:22Gylben, co się stało?
05:24Dlaczego tak się złościsz?
05:27Dłużej tego nie zniosę.
05:29Czego?
05:30Strachu przed strachem.
05:32Nie jesteś ofiarą w tej historii.
05:35Podnieś się.
05:37Weź długopis i napisz tę historię od nowa.
05:39Nadżi dał ci długopis.
05:42Użyj go.
05:45Co z tobą?
05:47Kiedy zostałaś doradcą życiowym?
05:51Dzisiaj.
05:52To lepsze niż bycie owcą.
05:59Wariatka.
06:21Słucham.
06:23W kawiarni za pół godziny.
06:25W której?
06:26Tam, gdzie się pokłóciliśmy.
06:28Jest ich wiele.
06:30W tej, w której zrozumiałam, że mnie oszukałeś.
06:34Pracuję, nie mogę.
06:36Więc ja przyjdę, ale to źle się dla ciebie skończy.
06:44Dobrze, za godzinę.
06:46Trzydzieści minut.
06:48Dobrze.
07:16Zmarzłam.
07:18Dlaczego wybraliśmy najzimniejszy stolik?
07:20Nie jest ci zimno?
07:22Jesteś gorący jak piec.
07:30Dorzuciłaś do pieca.
07:32Płoniesz z miłości do mnie?
07:37Han.
07:39Nowy Jork jest teraz piękny.
07:42Chyba nie przegapimy pierwszego śniegu.
07:44Sprawdziłeś pogodę na piątek?
07:47Pójdziemy na łyżwy zaraz po przylocie.
07:49W poniedziałek zaczynam pracę dla magazynu.
07:52Loren wysłała e-mail.
07:55Będzie mało czasu.
08:03Jalan.
08:06Muszę ci coś powiedzieć.
08:14Nie strasz mnie.
08:17Nie pojadę z tobą.
08:20Dlaczego?
08:22Muszę uporządkować sprawy w domu.
08:26Nie mogę zostawić rodziny.
08:30Jak to?
08:31Minęły trzy miesiące.
08:34Kiedy to zakończysz?
08:42Nie pojedziesz?
08:47Nie pojedziesz?
08:53Nie mogę.
09:00Od kiedy wiesz?
09:02Nie mogę.
09:08Od początku, prawda?
09:13Jalan, czekaj.
09:16Jalan.
09:17Jalan.
09:32Jalan.
09:49Witam.
09:51Ile osób?
09:53Dwie.
09:54Tu jest zimno.
09:56Zapraszam tam.
09:59Nie.
10:00Tu mi odpowiada.
10:01Jak pan sobie życzy.
10:03Proszę bardzo.
10:17Dzień dobry.
10:33Wciąż ta sama egoistyczna postawa.
10:36Nie jest ci zimno, więc wybierasz najzimniejszy stoik.
10:40Dam ci płaszcz.
10:42Niczego od ciebie nie chcę.
10:48Dlaczego to zrobiłeś?
10:55Powiedziałeś, że mnie nie chcesz.
10:57Kazałeś mi trzymać się z daleka.
11:00Mówiłeś, że nie możemy być razem, że mi nie ufasz, że jesteś sam.
11:05Dlaczego straszysz mojego przyjaciela?
11:09Nie wiem.
11:12Nie wiesz?
11:15Przez ciebie dostał ataku epilepsji.
11:18Znalazłam go leżącego na podłodze z okropnym listem w dłoni.
11:23Nie wiedziałem, że choruję.
11:25Nie wolno tak robić.
11:28Nie możesz włamywać się do cudzego domu i straszyć.
11:32Pójdzie na policję.
11:33Co zrobisz?
11:34Nic się nie stanie.
11:36Nie martw się.
11:37Jak to nic się nie stanie?
11:39Myślisz, że ujdzie ci to na sucho?
11:43Będę świadkiem i tym razem nie będę kłamać.
11:47Boisz się, że pójdę do więzienia?
11:56Będę świadki.
11:58Będę świadki.
12:10Tabi na to na parc Ożle?
12:19DZIĘKI ZA OBSERWACIE
12:46DZIĘKI ZA OBSERWACIE
13:15DZIĘKI ZA OBSERWACIE
13:48DZIĘKI ZA OBSERWACIE
13:59DZIĘKI ZA OBSERWACIE
14:29DZIĘKI ZA OBSERWACIE
14:32DZIĘKI ZA OBSERWACIE
14:57DZIĘKI ZA OBSERWACIE
15:09DZIĘKI ZA OBSERWACIE
15:14DZIĘKI ZA OBSERWACIE
15:21DZIĘKI ZA OBSERWACIE
15:51DZIĘKI ZA OBSERWACIE
15:53DZIĘKI ZA OBSERWACIE
15:54DZIĘKI ZA OBSERWACIE
16:15DZIĘKI ZA OBSERWACIE
16:26DZIĘKI ZA OBSERWACIE
16:30BARKINA ZA OBSERWACIE
17:01DZIĘKI ZA OBSERWACIE
17:03DZIĘKI ZA OBSERWACIE
17:03DZIĘKI ZA OBSERWACIE
17:05DZIĘKI ZA OBSERWACIE
17:05DZIĘKI ZA OBSERWACIE
17:11Aaa...
17:13Zmarła w zeszłym roku.
17:16Przed śmiercią powiedziała, że Barkin ma epilepsję i kazała mi się nim opiekować.
17:22Jest dla mnie jak brat.
17:25Mam jego klucz, bo boję się, że coś mu się stanie.
17:29Kiedy jest cicho, sprawdzam, co u niego.
17:38Oto o kogo jesteś zazdrosny i komu grozisz.
17:45J-Lan, za bardzo otwierasz się przed innymi.
17:54Kochasz ich bardziej niż trzeba.
17:57Nie wytrzymałbym w tłumie.
18:07Przepraszam was oboje.
18:14Nie zobaczę cię więcej.
18:17Zamierzam trzymać się z dala od twojej rodziny.
18:21Już się nie spotkamy.
18:24Nie będę przepraszać za to, że otwieram serce.
18:30Jak sobie życzysz?
18:35Powiem mu, ale nie wiem, czy przyjmie przeprosiny.
18:40Zasłużyłem.
18:45Gdybyś potrafił kochać, zrozumiałbyś, że miłość niesłabnie, kiedy się ją daje.
18:53Przeciwnie.
18:54Przybywaj jej.
18:55Na razie.
19:03Jak to będzie, skoro mieszkamy w tym samym mieście?
19:10Powiedziałaś mi to.
19:13Jak mamy trzymać się od siebie z daleka?
19:18Nie będziemy w tym samym mieście.
19:20W tym samym mieście.
19:49Nikt nie będzie narzekał.
19:53Jest smaczna zupa z soczewicy, pilaw z kuskusem.
19:57Smacznego.
19:59Wejdź na stół i zatańcz.
20:02Nie okazuj podekscytowania.
20:05Z czego się cieszysz?
20:07Ten, który nie umarł, dał jej pierścionek.
20:11Kto?
20:12Najii.
20:13Nie umarł.
20:18Naprawdę?
20:19Oświadczył ci się?
20:24Nie podoba ci się to?
20:27Nie.
20:29Gratuluję.
20:32Niedługo zostaniemy we troje.
20:38Jeszcze mu nie odpowiedziałam.
20:40Chcesz się mnie pozbyć.
20:44Myślałem, że kupi byle co.
20:47Ale nie okazał się taki skąp jak Esat.
20:52Ciągle mówi o Esacie.
20:57Albo wziął kredyt, albo sprzedał samochód.
21:01Pierścionek wygląda drogo.
21:05Dobrze widzisz?
21:07Nie jest drogi.
21:10Naji kupił coś eleganckiego.
21:14Nie ma samochodu.
21:16Musiał to powiedzieć, bo to prawda.
21:20Możemy kupić samochód.
21:22Porozmawiam z nim.
21:25Niedługo skończę 40 lat.
21:2840?
21:29Zamknij się.
21:30Nie przerywaj.
21:32Nigdy nie rozmawiamy logicznie.
21:34To się nie zmieni.
21:38Mamy czytać wiersze?
21:39To ma być sensowne?
21:46Jak twoja terapia?
21:51Bardzo dobrze.
21:55Chciałabym, żebyście wszyscy chodzili.
21:58Ładna pani doktor?
22:00Na litość boską.
22:03Nawet jeśli to co zrobisz?
22:05Czepiasz się każdego słowa.
22:08Chciałem sensownej rozmowy.
22:13Wszystko w porządku?
22:16Dlaczego ciągle pytasz?
22:18W porządku.
22:20Podobno dziś rozmawiałaś z ojcem Esata.
22:24Nic się nie stało?
22:26Powiedział ci coś złego?
22:29Co powiedział?
22:31Nic.
22:33Zamknął przede mną drzwi.
22:38Czy ojciec Esata naprawdę taki jest?
22:42Dziwne.
22:45Jestem zaskoczony.
22:47Nigdy go nie znałem.
22:49Wiem dokładnie, jak sprawić, żeby żałował.
22:53Bezduszna świna.
22:57Drani, palant, diabelskie nasienie.
23:02Głupiec.
23:03Tato, tak nie można.
23:06Zranił moją córkę, parszy wydrani.
23:12Oszalał.
23:14Nieważne.
23:15Dziś nie byłaś smutna.
23:18Bo pojechałam na grup matki.
23:21Z kim?
23:22Z panią Shenur.
23:26Myślałam, że jest wam przeciwna.
23:28Już zrozumiała.
23:31Chyba mnie lubi.
23:35Może jego ojciec też zrozumie.
23:38Nie sądzę.
23:42Nieważne.
23:43Jesteśmy z tobą.
23:45Nie potrzebujemy nikogo.
23:48Z tobą też.
23:52Jeszcze nie odpowiedziałam.
23:55Rozważa inne opcje.
24:03Martwisz się jego córką?
24:05Co u Jelan?
24:06Widujesz się z nią?
24:09Mówi o twojej dziewczynie?
24:11Tak, tato.
24:13Widziałem się z nią.
24:15Ma wyjechać.
24:17Dokąd?
24:18Chyba do Nowego Jorku.
24:22Przyjechała tu na stałe.
24:24Skąd mam wiedzieć?
24:26Dlaczego pytasz?
24:26Znowu go zdenerwowałaś?
24:29Co zrobiłeś?
24:30Smacznego.
24:31Odpowiedz.
24:32Otworzę.
24:33My też możemy.
24:37Esad?
24:39Co jest?
24:41Mogę porozmawiać z Gülben?
24:44Oczywiście.
24:45Coś się stało?
24:47Nie, nie martw się.
24:49Gülben Esad przyszedł.
24:53Esad tu jest?
24:55A jeśli zmienił zdanie?
24:58Jeśli jego ojciec chce rozwodu?
25:02Nie myśl, tak nic się nie dzieje.
25:05Jestem ciekaw.
25:07Przyszedł bez zapowiedzi.
25:08Coś tu nie gra.
25:10Zawołałem Gülben.
25:11Dlaczego wszyscy przyszliście?
25:14Co się wydarzyło?
25:15Coś ważnego?
25:16Daj im porozmawiać.
25:19W porządku, mogą zostać.
25:21Niech posłuchają.
25:25Nie wiem, jak to powiem tutaj.
25:28Wejdź do środka.
25:30Tato.
25:32Najdzi mógł wejść.
25:34Co z nim nie tak?
25:36Jaylan też mogła.
25:38Siedziałaś z nią przy stole.
25:40Miałaś dobry dzień.
25:42Dobrze.
25:43Przynieś kombinezon.
25:45Partuch i kapcie.
25:46Przygotuj wszystko.
25:48Wodę koleńską do rąk.
25:50Jeśli jest jak matka, to mamy problem.
25:53Jesteś głodny?
25:54Nie przesadzaj.
25:55Nie, ani trochę.
25:56Po co przyszedłeś?
25:58Plecy mnie bolą.
26:00Przyniosę wszystko.
26:07Proszę.
26:17Mów.
26:19Czekamy, a ty milczysz.
26:21Co się dzieje?
26:23Siostro, nie stresuj go.
26:26Miałeś już iść.
26:27Jesteś ciekawy?
26:29Daj chłopakowi mówić.
26:36No więc...
26:40Powiedziałem rodzinie...
26:42Żeby ich nie stracić.
26:46Że zerwaliśmy z Gülben.
26:58Ale dziś poznali prawdę.
27:02Ja im powiedziałem.
27:04Nie.
27:05Zobaczyli nas.
27:12Ojciec chce mnie wydziedziczyć.
27:17Ale nie wie, że mnie to nie obchodzi.
27:22Taki człowiek jak on, niezależnie od tego, że to mój ojciec, jest bez znaczenia.
27:30Nie mów tak, to twój ojciec.
27:33Owszem.
27:36Ale po tym, co dziś mi powiedział, niech robi, co chce.
27:41Mnie to nie obchodzi.
27:43Ale nikt nie ma prawa tak mówić o Gülben.
27:49Wyrzucę go ze swojego życia.
27:55Kiedy w jednej chwili traci się rodzina...
28:03Człowiek zostaje sam.
28:06Nie jesteś sam.
28:08Masz nas.
28:11Nie myśl, że straciłeś ojca.
28:14Masz mnie.
28:19Właśnie dlatego przyszedłem.
28:27Chce oficjalnie dołączyć do nowej rodziny.
28:32Być jej częścią.
28:48Gülben.
28:52Możemy wziąć ślub w przyszłym tygodniu?
28:59W przyszłym tygodniu?
29:01Tak.
29:03Nie chcę odciągać cię od rodziny.
29:07Dziś zrozumiałem, dlaczego chcesz z nimi być.
29:17Ale okres zaręczyn...
29:20Już za długo trwa.
29:23Co ty na to?
29:37Weźmiemy ślub w Sylwestra?
29:40Tak.
29:42Udekorujemy swoją choinkę?
29:45Tak.
29:46W takim razie zgoda.
29:49Weźmiemy ślub.
29:51Hurra!
29:58Gratuluję.
29:59Dzięki.
30:05Możesz przybrać nasze nazwisko.
30:08Wtedy naprawdę dołączysz do rodziny.
30:11To nie będzie konieczne.
30:14Pocałuj moją rękę, Zięciu.
30:16Oczywiście.
30:24Nie mogę pocałować ręki taty.
30:29Ale on wie, jak bardzo go kocham.
30:32Znam mnie.
30:34Modlę się codziennie, żebym kiedyś pocałowała rękę taty.
30:43On wie.
30:49Co się stało, Gülben?
30:57Daj mi rękę, tato.
31:00Pocałuję ją.
31:02Co?
31:05Ale jak?
31:13Muszę umyć ręce.
31:19Safiję.
31:21Jest chusteczka albo mydło?
31:24Nie trzeba, tato.
31:27Twoje ręce są najczystsze na świecie.
31:47OJCZČKY.
31:48OJCZČY.
31:50OJCZČY.
31:51SČČKY.
31:52OJCZČY.
31:54OJCZČY.
31:56OJCZČY.
31:57WIĘCZČY.
32:26Zagram dla was na pianinie.
32:28Mam ochotę.
32:58Mam ochotę.
33:32Mam ochotę.
34:20Mam ochotę.
34:23Mam dla ciebie dobrą i złą wiadomość.
34:28Najpierw zła.
34:30Gülben wychodzi za mąż.
34:35Nadszedł zły dzień.
34:41Jestem zaproszony.
34:45Musisz spytać Gülben.
34:47Ty spytaj.
34:48Może przyjdę z Esrą.
34:50Dlaczego ciągle o niej mówisz?
34:54Mam przestać?
34:56Dziwne, że powtarzam jej imię?
34:58Nieważne.
35:01Teraz dobra wiadomość.
35:03Potwór wyjeżdża.
35:07Wkrótce zniknie.
35:12Pozbędę się jej.
35:18To dobra wiadomość.
35:22Wyglądasz na smutnego.
35:25Jak to?
35:29Skoro jest twoim lekarstwem, niech nie wyjeżdża.
35:34Nie jest lekarstwem, tylko trucizną.
35:38Wiesz, że w starożytności jad węża był dobry na melancholię?
35:46Pomagał na kaszel.
35:47Nie wiedziałem.
35:49Pomagał na egzemę.
35:51Był lekarstwem na dżumę.
35:55Już nic nie powiem.
35:58To też nie pomoże, jeśli za bardzo kochasz.
36:01Co?
36:03Jad węża.
36:04Wystarczy odrobina.
36:07Ilość nie ma znaczenia.
36:09Dlaczego to robisz?
36:11To starożytna wiedza.
36:14Jad musi być w małej ilości.
36:17Trzeba przeżyć.
36:23Nieważne.
36:25Dobranoc.
36:30Czekaj.
36:34Co robisz?
36:37Co robisz?
36:40Pocieszam cię po tej dobrej wiadomości.
36:45To nie jest potrzebne.
36:48Cicho.
36:49To dobre na melancholię.
36:52Nie masz antidotum, ale masz przytulenie.
36:54Już dobrze.
37:00W porządku.
37:07Nie możesz zostać?
37:09Twoja kolej.
37:12Czy warto zmieniać kraj dla jednego faceta?
37:18Powiedziałeś, że jeśli go jeszcze raz zobaczę,
37:20niesiesz oskarżenie.
37:22Nie mówiłem, żebyś rzuciła wszystko i pojechała do Nowego Jorku.
37:26Już próbowaliśmy.
37:28To nie działa, kiedy jesteśmy w tym samym mieście.
37:47Przyjedziesz, jeśli im się poprawi?
37:52nie poprawi się.
37:55A co z nami?
37:59Jeśli wyjedziesz, zrozumiem,
38:01tam jest twoje życie.
38:04Pytam o nas.
38:06Nie pytam, co zrobię, ale co my zrobimy.
38:12Jeśli zostaniesz, mamy szansę.
38:17Jeśli odejdziesz, to ty odchodzisz.
38:22Ty nic nie mówisz, nie tłumaczysz, oszukujesz.
38:25Ty.
38:28Chodź. Co robisz?
38:30Rachunek, proszę. Co robisz?
38:32Chodź do mojego domu, zobacz to na własne oczy.
38:35Zobacz, jacy są.
38:39Ojciec trafił do szpitala, prawie umarł.
38:42Umyły mu ręce wybielaczem, ma poparzone dłonie.
38:47O co mnie oskarżasz?
38:52Jak mogę ich zostawić?
38:55Moja młodsza siostra ma 14 lat.
38:58Zemdlała w szkole z głodu.
39:00Nie pozwoliły jej nic jeść,
39:02ani kupić jedzenie na mieście.
39:10Dlaczego nie chcę, żebyś ich poznała?
39:13Pierwszy raz w życiu się zakochałem.
39:16Nie mogę ci ich przedstawić.
39:18Wiesz dlaczego?
39:21Gdybym cię tam zabrał, wyskoczyłyby przez okno.
39:26Nie wiedziałam.
39:28Nie wiedziałaś.
39:30Ale gdybyś wiedziała, nadal byś mnie kochała?
39:36Już wiesz.
39:38Nic nie będzie takie samo.
39:48Jestem tu.
39:54Już odeszłaś.
39:55Nie, tak.
39:58Nie wyjadę.
40:01Zostanę, spójrz.
40:09Nie jadę.
40:14Jestem tu.
40:42Wersja polska na zlecenie kanałów
40:44w Filmbox Studio Kino Polska.
40:46Tekst Ewa Śmietanka.
40:48Czytał Radosław Popłonikowski.
40:52Zostanę, spójrz.
40:53Zostanę, spójrz.
41:23Zdjęcia i montaż
41:53Zdjęcia i montaż
42:08Zdjęcia i montaż
Comments

Recommended