Skip to playerSkip to main content
  • 1 day ago
Charlie and Jordan Go to Prison

Charliego i Jordan odwiedza redaktor gazety erotycznej Maxim, który proponuje im artykuł o ich badaniach nad seksem w swojej gazecie. Jordan jest oburzona, iż badania naukowe mogłyby opublikowane w piśmie dla panów. Postawa Jordan doprowadza do zamknięcia badań. Charlie podczas wizyty u swoich podopiecznych w więzieniu, wpada na pomysł by rozpocząć nowe badania, tym razem w więzieniu. Pomysł Charliego zostaje rozpatrzony pozytywnie przez komisję, jednak jej przedstawiciel sugeruje Charliemu, iż powinien poprowadzić te badania w parze z kobietą. Po bezowocnych próbach znalezienia nowej partnerki, Charlie proponuje ponownie współpracę Jordan. Lacey po tym jak oszukała swoich rodziców, zostaje zmuszona do przeprowadzki do taniego mieszkania – zostaje sąsiadką Nolana.

Category

📺
TV
Transcript
00:28DZIĘKI ZA OBSERWACIE
00:30Świętowaliśmy ukończenie badań, które prowadziłem z Jordan.
00:33Chyba było ostro.
00:36Nie zaprosiłem Jordan, bo chciałem się dobrze bawić.
00:42Piłeś.
00:44Dlatego drugiej w nocy dostaliśmy wiadomość o tym, że zrobiliśmy spore postępy i kochasz nasze czadowe dusze.
00:52Pijacka szczerość.
00:54Nie dostałem takiej wiadomości.
00:56Pijacka szczerość.
00:57Szanuję to.
01:00Nie dość, że ukończyliśmy badania, to prawdopodobnie je opublikujemy.
01:05Super. Przeczytam je na moim czytniku książek.
01:08Prenumerujesz New England Journal of Medicine?
01:11To jedyne pismo, którego nie prenumeruję.
01:14Przeglądasz mój czytnik?
01:16Ja też mogę?
01:19Wiesz, o czym mówimy?
01:20Chyba tak.
01:23Wszystko zaklepane.
01:25Musimy się tylko spotkać z wydawcą i powiedzieć mu coś mądrego.
01:30Grawitacja sprawia, że wszystko spada.
01:33To wystarczy.
01:35Zacznijmy sesję.
01:38Jestem przerażona.
01:40Rodzice przestali mnie sponsorować przez numer ze ślubem.
01:43Muszę wyprowadzić się z mojego pięknego mieszkania.
01:46Znajdź sobie pracę.
01:49Pracę?
01:50To koszmar, a ja nie mogę się obudzić.
01:54Znam gościa, który zwolnił mieszkanie.
01:56Jest przytulny i tanie.
01:58W języku biedaków przytulny oznacza obskurne.
02:02Na grubaski mówią prawdziwe kobiety.
02:06Grube laski są fajne.
02:10Idziemy na naleśniki?
02:15Uczę tych ludzi radzić sobie z gniewem.
02:19Wynoś się stąd.
02:21Kto uważa, że zachowałem się niemiło?
02:26Kto chce, żebym przeprosił go jedząc naleśniki?
02:29Umieram z głodu. Chodźmy.
02:33Jeden gniewny Charlie.
02:38Pomóż mi sprzątać.
02:41Wydawca zaraz tu będzie.
02:42Bałagan sugeruje ciężką pracę.
02:45To pomóż zrobić bałagan.
02:54Miło cię widzieć.
02:56Jordan? Poznaj Szonę.
02:59Przepraszam za bałagan, ale byliśmy strasznie zajęci.
03:07Nieskazitelne biura kojarzą mi się z nieskazitelnymi badaniami,
03:11ale to tylko moje zdanie.
03:14Poznajcie Petera Meisera, wydawcę, który jest pod wielkim wrażeniem waszej pracy.
03:20Miło mi.
03:22O jakim piśmie mówimy?
03:24American Psychologist?
03:26Czy Journal of Social Psychology?
03:29Jestem z Maxima.
03:31Maxim Journal of Social Psychology?
03:35Maxim, który stoi na półce obok Playboya.
03:44Playboy Journal of Social Psychology?
03:48Wiem, że to nietypowe, ale Uniwersytet uznał, że popularny magazyn przyciągnie nowych sponsorów.
03:57Powiedz coś.
04:00Nigdy nie sądziłem, że nasza praca wyląduje na podłodze studenckiej toalety.
04:06Tak jest.
04:08Chyba, że w studenckich toaletach montują teraz półki na czasopismach.
04:13Co?
04:14Jedno z najważniejszych badań na temat seksu w historii opublikowano w Playboyu.
04:19To może być przełom.
04:22Pojawimy się w podwójnym wydaniu poświęconym seksowi?
04:25Byłoby super.
04:29Maxim chce, żeby wasze badania dotarły do jak najszerszej publiki,
04:33więc opublikuję jego fragmenty w czterech numerach.
04:37Nazwaliśmy je Seksigmenty.
04:39A nas nazwaliście Sekspertami?
04:41Zgadza się.
04:44Sekstra.
04:46Do tego dojdzie wasze zdjęcie na całą stronę.
04:50Widzę Charlie'ego w smokingu, a ciebie w ręczniku.
04:55Co to ma wspólnego z naszym badaniem?
04:58Może Charlie siądzie za biurkiem, a ja ułożę kiter i pokaże cycki?
05:03Świetny pomysł.
05:04Właśnie dlatego jesteś sekspertką.
05:07Nie pozwolę na to.
05:09Opublikujemy nasze badania w prawdziwym czasopiśmie.
05:12Prawa należą do nas.
05:13To zrobimy inaczej.
05:17Pójdziemy do gazet i zniszczymy wiarygodność fundacji.
05:22Co ty wyprawiasz?
05:24Możemy dotrzeć do milionów czytelników.
05:27Gdyby nie to pismo, mężczyźni nie potrafiliby już czytać.
05:31Chyba nic z tego nie będzie.
05:35Będzie.
05:35Będzie.
05:36Moje decyzje biznesowe często zależą od wibracji.
05:39Tu ich nie czuję.
05:41Oceniasz ją na podstawie wibracji?
05:44Ona ich nie ma.
05:46Stań przy niej i ty się przekonasz.
05:49Nie możemy opublikować tego w skromniejszym czasopiśmie?
05:54Jakimkolwiek?
05:56To była wielka szansa dla naszej fundacji.
05:58Zmarnowaliście ją, więc was zniszczymy.
06:01To koniec.
06:03Macie się wynieść do czwartku.
06:09Coś ty narobiła?
06:11Ocaliłam naszą wiarygodność.
06:14Mogłem zaistnieć i poznawać seksowne dziewczyny Maxima na ich imprezach.
06:20Plusem jest to, że nie będę cię musiał więcej oglądać.
06:25Co z tego, że nie będziemy sławni?
06:27Wolę siedzieć w domu z kotami i robić wyklejanki, dumna ze swojej prawości.
06:31Gdyby twoje życie już nie było żałosne, chętnie bym je zrujnował.
06:40Przepraszam za spóźnienie.
06:42Przyklejałem czyjąś twarz do nagich zdjęć, które wysłałem do Maxima.
06:49Poznajcie Gina.
06:52Znam go.
06:54Należymy do klubu książki.
06:55Pobiłem go w pralni.
06:57Cześć, Gene.
07:00Kto by pomyślał, że bójki zbliżają ludzi do siebie?
07:05Gene, ponoć byłeś spokojny.
07:08Odsiedziałeś 10 lat, a miesiąc później wróciłeś za kratki.
07:14Za napaść.
07:15Co się stało?
07:17To była moja pierwsza kolacja.
07:19Siedziałem przy stole z widelcem w jednej i Majchrem w drugiej.
07:24Poza więzieniem nazywamy to nożem.
07:26Kontynuuj.
07:29Kalner próbował sprzątnąć talerz, choć jeszcze nie skończyłem, więc...
07:34Dźgnąłem go w nogę...
07:36Nożem.
07:38Pewnie próbował sprzątnąć ze stołu.
07:42Zrozumiałem to, gdy leżał na ziemi, krzycząc...
07:45Próbowałem sprzątnąć ze stołu.
07:49Rozumiem go.
07:50W więzieniu odbieranie jedzenia to oznaka siły.
07:55Nie próbowałem waszych jajek w proszku.
07:57Są aż tak dobre?
07:58Czy ktoś wie, na czym polegał problem Gina?
08:03Jasne.
08:04Chodzi o kolejność.
08:06Po wyjściu na wolność zaliczamy prostytutkę, zabijamy prawnika i dopiero wtedy jemy.
08:11On byłby zbyt na żarty, by zaliczyć prostytutkę.
08:16Świetna odpowiedź na dużo straszniejsze pytanie.
08:20Gene wciąż myślał jak więzień.
08:23Nie chodziłeś do psychologa przed wyjściem?
08:25Gość na siłowni powiedział mi, żebym się nawadniał.
08:31Nikt nie rozmawiał z wami o kontaktach ze społeczeństwem po wyjściu na wolność?
08:36Tylko raz.
08:37Nie nazywamy tego społeczeństwem, tylko krajem.
08:41Gdy wyjdę, zaciukam mojego prawnika.
08:45Kilka lat temu była tu jakaś kobieta z marionetkami.
08:48Kazała nam mówić o naszych uczuciach.
08:51To nie był jej dzień.
08:53Niech Bóg ma ją w opiece.
08:55Co za absurd.
08:58Wychodzących z więzienia powinno uczyć się radzenia sobie z gniewem.
09:01Gdyby tak było, Gene by do nas nie wrócił.
09:04A ja mam związane z nim plany.
09:14Otworzę taką klinikę.
09:15To będzie przełom.
09:18Tylko nie używaj marionetek.
09:22Jeśli się na nie zdecydujesz, opanuj sztukę brzuchomówstwa.
09:26Jeśli któryś z chłopaków zobaczy, że poruszasz ustami, będzie po tobie.
09:34Dziękuję, że pozwoliłaś mi sobie pomóc w przeprowadzce.
09:38Nie ma za co.
09:40Jak ci się tu podoba?
09:43Nie wiedziałam, że ludzie żyją w takich warunkach.
09:46Nie rozumiem, dlaczego ktokolwiek mógłby chcieć być biedny.
09:51Co z tym oknem?
09:54Zacięło się.
09:55Nie można go bardziej otwierać.
09:58Lokatorzy wypadali przez okna z liścikami przyklejonymi do ciał.
10:03Mówisz o samobójcach.
10:05Nie wiem, nie czytałem liścików.
10:10Czym ja sobie na to zasłużyłam?
10:13Próbowałaś wyłudzić milion od rodziców.
10:16Wiem, co zrobiłam.
10:19Pójdę już.
10:26Podrzucić cię?
10:27I tak muszę przeparkować samochód.
10:30Przejdę się.
10:32Do zobaczenia.
10:36Mieszkasz tu?
10:37Fajnie, co?
10:38Gdybyś czegoś potrzebowała, zapukaj w ścianę.
10:41Moje łóżko stoi po drugiej stronie.
10:44Wrobiłeś mnie.
10:45Mówiłeś, że mieszkał tu twój przyjaciel.
10:46Bo mieszkał, a potem wyskoczył przez okno.
10:49Naprawili je.
10:50Nic ci nie będzie.
11:00Zajmuje pan ten gabinet.
11:03Wyniosę się do jutra.
11:05Radzę zatrudnić sprzątaczkę.
11:07Setki osób uprawiały tu seks.
11:09Sugeruję odkażanie.
11:12Niczego nie będę dotykał.
11:14Jestem Richard, z biura funduszy stanowych.
11:18Rozmawialiśmy przez telefon o więziennej klinice.
11:21Mieliśmy spotkać się za tydzień.
11:24Córka tu studiuje.
11:25Sypia z fanem marihuany.
11:26Czasem to wpadam, żeby spuścić mu towar w toalecie.
11:30Szypia z panem John.
11:32Okej.
11:35Proszę siadać.
11:37Czytał pan moją propozycję?
11:40Tak.
11:40Ten program to świetny pomysł.
11:44Dziękuję.
11:46W ciągu pięciu lat możemy wprowadzić go do wszystkich więzień.
11:49Będziemy McDonald'em resocjalizacji.
11:52Miliard zadowolonych więźniów nie może się mylić.
11:56Nigdy więcej.
12:01Przedajesz coś magazynowi orgazm?
12:05To moja była partnerka.
12:07Ma kręgosłup moralny i zero przyjaciół.
12:12Miło mi.
12:13Wal się, Charlie.
12:15Właśnie dlatego nie ma przyjaciół.
12:19Szkoda, że nie możecie już razem pracować.
12:22Dlaczego?
12:24Współpracując z kobietą,
12:26miałby pan większe szanse na dofinansowanie.
12:33Muszę pracować z kobietą, żeby stan mnie dofinansowywał?
12:37Ja tego nie powiedziałem.
12:39To byłaby dyskryminacja.
12:40Ale miałbym większe szanse.
12:43Dużo większe.
12:45Bo jest kobietą.
12:46Tego nie mówię.
12:50Czemu pan nie powie, że muszę pracować z kobietą?
12:52Bo nie chcę stracić pracy.
12:54Mam na głowie córkę i pana Marihuany.
12:59Rozumiem.
13:02Czy pańska córka nie chciałaby pracować w więzieniu?
13:08Z panem?
13:09Tego nie mówię.
13:14Kto to?
13:16Hydraulik.
13:17Nie wzywałem hydraulika.
13:38Co robisz w domu?
13:41Jest północ.
13:42Robię sobie drzemkę przed wyjściem na miasto.
13:44Słyszę, że oglądasz pornosy.
13:47To nie pornos, ale historia miłości mężczyzny do kobiety.
13:51I drugiej kobiety.
13:53I trzech kolejnych.
13:56Jest też facet z wielkim wieprzkiem.
14:01Dłużej tego nie zniosę.
14:02Wyprowadzam się.
14:04Nie usłyszysz już miłosnych historii.
14:07Od teraz będę używał słuchawek.
14:13Pożyczysz mi słuchawki?
14:15Tak, ale nie dotykaj ich po obejrzeniu historii miłosnych.
14:20Strząśnij je z głowy.
14:26Pogramy?
14:28Nie mogę.
14:29Mam rozmowę.
14:31Jeśli nic z tego nie wyjdzie, będę miał przechlapane.
14:35Okazuje się, że kobiety nie chcą pracować w więzieniu pełnym facetów, którzy chcą je zaatakować.
14:44Co za seksizm.
14:46Mogłbym pracować w więzieniu dla kobiet.
14:49Rozdzielałbym więźniarki walczące pod prysznicem, oblewając je wodą z węża.
14:54Po co ci wąż, skoro walczą pod prysznicem?
14:59Bo to bardzo brudne kobiety.
15:04Oczywiście.
15:05Jest jeszcze jeden powód, dla którego nie mogę nikogo znaleźć.
15:10Poczekaj, wciąż jestem pod prysznicem.
15:14Dziewczyny wracają do swoich cel. Kontynuuj.
15:19Ktoś rozpuścił plotkę na mój temat.
15:21Podobno często cieszę się towarzystwem kobiet, z którymi pracuję.
15:30Ktoś stwierdzi, że jesteś kobieciarzem?
15:35Normalnie byłbym z tego dumny, ale to szkodzi mojej karierze.
15:38Muszę znaleźć kogoś do poniedziałku.
15:41Aby tym razem się udało.
15:55Udało się.
15:59Było niesamowicie.
16:02Porozmawiamy o korzyściach płynących z pracy.
16:05Poza tymi.
16:09Chyba nie będziemy mogli współpracować.
16:13Dlaczego?
16:15Dostałaś inną propozycję, gdy uprawialiśmy seks?
16:18Chodzi o to, że uprawialiśmy seks.
16:23Chciałem tylko rozładować seksualne napięcie, które kosztuje małe firmy ponad 5 miliardów dolarów rocznie.
16:29Zrobiłem to z poczucia odpowiedzialności.
16:34Przykro mi.
16:35Nie pracuję z ludźmi, z którymi spałam.
16:39Mogłaś mi o tym powiedzieć, zanim poszliśmy do łóżka.
16:42Powiedziałam to, gdy zdejmowałam bluzkę.
16:45Zagłuszyłaś te słowa swoim ciałem.
16:49Muszę lecieć.
16:50Poczekaj.
16:52Inne kandydatki nie miały kwalifikacji.
16:55Jeśli zgodzisz się ze mną pracować, obiecuję, że to się nie powtórzy.
17:00Obiecujesz?
17:01Tak.
17:06Nie potrafię nad sobą zapanować.
17:09Ani ja.
17:13Udanej kariery.
17:19Beznadziejny klub.
17:21Co za fatalna impreza w stylu lat 80.
17:25A co chodziło z tymi poduszkami na ramiona i syntezatorami?
17:29Były modne w latach 80.
17:34Dobrze, że byłyśmy wtedy dziećmi.
17:37Nie wiedziałam, co się dzieje.
17:41Powinnyśmy były wziąć ekstazy przed wyjściem, a nie w taksówce wiozącej nas do domu.
17:46To była fajna przejażdżka.
17:49Rizałam kark kierowcy.
17:51Chyba szybę oddzielającą go od pasażerów.
17:55Nieważne, było seksownie.
17:58Szkoda, że nie poznałyśmy żadnych facetów.
18:01Po co komu faceci?
18:02Możemy całować się z oknami.
18:06To Mike.
18:09Ma ochotę na seks.
18:10Och, hyda.
18:12Na razie.
18:15Zostawiasz mnie?
18:17O rany.
18:19Nikogo nie masz.
18:21To takie smutne.
18:24Wcale nie.
18:25Mnie też ktoś pragnie.
18:28Nolan, chodź tu, jeśli masz ochotę na seks.
18:31Chodź tu.
18:34Zrobię wszystko, co zechcesz.
18:48Czego chcesz?
18:50Mogę wejść?
18:51Wiem, że jesteś zła, ale musimy pogadać.
18:56Masz minutę.
18:58Włączam stoper.
19:07Ktoś ci zrobił zdjęcie moim telefonem?
19:11Co robiłeś w moim mieszkaniu?
19:17Porozmawiajmy.
19:19Nie ma o czym.
19:21Od dziś nie jestem cieszącym się dobrą reputacją naukowcem.
19:25Znalazłam nową pracę, w której mogę pić.
19:29Będę smutną poetką, jak Dylan Thomas albo Ted Kaczyński.
19:34Kto?
19:35Ten, co pisywał w barach.
19:38Bukowski?
19:39Una Bomber?
19:40Nie.
19:41Jesteś chory.
19:44Czego chcesz?
19:46Mam pomysł na program resocjalizacji więźniów.
19:50Władze są zachwycone, ale bez ciebie nie dam rady.
19:54Dlaczego?
19:56Ustanowimy świetny zespół.
20:00A nie dlatego, że dofinansują cię, jeśli będziesz pracował z kobietą, tyle że nie ma chętnych, bo wszystkie zaliczyłeś?
20:10Jak na kogoś, kto uważa się za pijanego, jesteś całkiem błyskotliwa.
20:17Zapomnij.
20:18Nie wiesz, czym jest etyka.
20:20Jesteś zboczony.
20:21Chciałeś opublikować nasze badania w magazynie z cyckami.
20:26Nie było innej propozycji.
20:30Wiem, czym jest etyka.
20:31Chcę być doceniony.
20:33A ty stracisz mieszkanie, jeśli nie znajdziesz pracy.
20:39Powiedziałeś, że nie mam przyjaciół ani wibracji.
20:42Ja jestem twoim przyjacielem.
20:44I na pewno masz wibracje gdzieś.
20:52Zgoda.
20:54Przyjmuję propozycję.
20:56Dziękuję.
20:57Pod warunkiem.
20:58Mamy równe prawa, a ty traktujesz mnie z szacunkiem.
21:02Dobrze.
21:03Masz wysłuchać wiersza o smutnym koniu.
21:07Już mi go czytałaś.
21:09Naprawdę?
21:10W telefonie masz zdjęcie, na którym go słucham.
21:13O.
21:14O.
21:17W dissertac ali po Evet?
21:26W
21:26W
21:26W
21:26W
21:27W
21:27W
21:27W
21:28KONIEC
Comments

Recommended